|
|
![]() ![]() |
07.06.2013 - 05:38
Post
#114
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Deimond, ale co jest złego w rozmowach? Nawet jeśli do niczego konstruktywnego nie dojdziemy to miło się rozmawia. Uszanuj to zwyczajnie. W czym problem? Oczy zmuszają Cię do czytania? To opanuj oczy:)
Najłatwiej jest napisać, że to gadanie o niczym, ale nie wszyscy są tacy jak Ty czyli tacy u których każde wypowiedziane słowo jest konstruktywne:) Pozwól swojej rzeczywistości być taką jaka jest i nie stwarzaj problemów bo skoro takie rozmowy powracają cyklicznie to nic na to nie poradzisz no chyba, że zatrzymasz ten cykl. Powodzenia:) Dla mnie takie rozmowy mają sens bo są ciekawe i już:) Dla wielu zbieranie znaczków to nuda i co zakazać filatelistom tego hobby?:) Ich to jara i szacunek:) Bóg stworzył Adama i Ewę (dualizm). Czyżby? Może Adam i Ewa uciekli od niego pod wpływem mocy jaką jest pożądanie. namiętność? Czy Bóg musiał ich stworzyć? Fajnie jest dyskutować o dogmatach:) |
|
|
|
07.06.2013 - 07:25
Post
#115
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
oj, co poniektórzy nie załapali chyba żartu darka o nergalu z wapnem i mąką przed koncertem - to się nie tyczy białaczki, tylko malowania twarzy Nie słyszałam aby ktokolwiek malował twarz wapnem. A tak nawiasem "dobry żart, tynfa wart". Trzeba wiedzieć kiedy i z czego ( czy kogo ) można żartować. U nas w pracy był kiedyś taki koleś, który swoje chamstwo, jeśli ktoś go przyparł do muru, obracał w żart. Zawsze wtedy uciekał się do niezawodnej furtki "żartowałem ". |
|
|
|
07.06.2013 - 07:44
Post
#116
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT "...młodzi ludzie, zdrowi na ciele i umyśle, rzucają się do stóp szarlatanów, którzy twierdzą, że są Guru i wielkimi mistrzami, gdy tak naprawdę są mistrzami w tylko dwóch rzeczach - w gadaniu i w zbieraniu bajecznych sum pieniędzy" - Thao Hmmm, na początku od razu pachniało mi tu kościołem katolickim ale jak widać nie było w to w pełni zamierzone. Oczywiscie sprawdziłem i jak sie okazuje wszystko było prawdą.. ale po co to komu heh Nie wiem ale ta "Przestroga" miała na celu ostrzeżenie że w świecie "duchowym" tzw. OOBE Stanie istnieją też astralne istoty które mogą na umysł ludzki nieźle zadziałać. Cóż trzeba mieć odpowiednią ochronę a jak nie to przynajmniej zdrowy rozsądek. Świat OOBE Jest niebezpieczny jak chodzenie po śliskim chodniku. Wiesz że idziesz i wiesz że przez to że jest śliski możesz upaść, ale dysponując wiedzą nigdy nie upadniesz bo będziesz ostrożny :) Warto próbować OOBE ale... trzeba zachować rozsądek i to naprawdę zdrowy, kierować się intuicją a nie myślami innych :) CYTAT "Narzucanie swojej woli innym w sposób, który odbiera jednostkom przywilej egzekwowania ich własnej wolnej woli, jest jednym z największych przestępstw, jakie Człowiek może popełnić" - Thao Nie jestem Fanem czy jakimś fanatykiem ale niektóre słowa trzeba przypomnieć. |
|
|
|
07.06.2013 - 09:39
Post
#117
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Hmmm, na początku od razu pachniało mi tu kościołem katolickim ale jak widać nie było w to w pełni zamierzone. Oczywiscie sprawdziłem i jak sie okazuje wszystko było prawdą.. ale po co to komu heh Nie wiem ale ta "Przestroga" miała na celu ostrzeżenie że w świecie "duchowym" tzw. OOBE Stanie istnieją też astralne istoty które mogą na umysł ludzki nieźle zadziałać. Cóż trzeba mieć odpowiednią ochronę a jak nie to przynajmniej zdrowy rozsądek. Świat OOBE Jest niebezpieczny jak chodzenie po śliskim chodniku. Wiesz że idziesz i wiesz że przez to że jest śliski możesz upaść, ale dysponując wiedzą nigdy nie upadniesz bo będziesz ostrożny :) Warto próbować OOBE ale... trzeba zachować rozsądek i to naprawdę zdrowy, kierować się intuicją a nie myślami innych :) Nie jestem Fanem czy jakimś fanatykiem ale niektóre słowa trzeba przypomnieć. Tu już tu narzucasz innym żeby kierowali się intuicją, przynajmniej to tak wygląda: ) |
|
|
|
07.06.2013 - 10:33
Post
#118
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Piszesz Twistoid, ze " Oświecenie np. jest paradoksalnie brakiem wiedzy o czymkolwiek, nie wiesz nawet kim jesteś, i nie ma możliwości żeby dowiedzieć się tego, to nie mylnie jak wielu tu sądzi stan wielkiej wiedzy i miłości.". Tak stanowczo to wypowiadacz a jednak sie mylisz- oswieceni to jedyni ludzie, ktorzy wiedza czym sa i zachecaja innych do tego aby tej wiedzy doswiadczyli ( gdyby sami nie wiedzieli to by innych nie namawiali do tego aby tego doswiadczyli) , sek w tym, ze to trudno ubrac w slowa wiec aby do czlowieka to dotarlo musi tego doswiadczyc i wlasnie przez doswiadczanie mozna sie tego dowiedziec.
Dwa razy udalo mi sie wejsc na chwile w ten stan i brakuje slow na opisanie tego ( byla w tym milosc i wedza to jedyne co mozna nazwac ), znam tez osobe oswiecona i ten czlowiek patrzac na ludzi widzi ich wszystkie wcielenia , wie wiecej niz mozemy to sobie wyobrazic, nie mowi wiele, a sama jego obecnosc ma w sobie wielka sile oddzialywania. Warto czytac to, co tacy ludzie w pelni przebudzeni na ten temat pisza i samemu doswiadczac. Zdaje sie, ze przebywasz w oswieceniu wyprodukowanym przez Twoj umysl albo jestes w stanie pustki, ktora dopiero ma sie wypelnic, jezeli to drugie to dobry moment na poszukiwanie odpowiedzi na pytanie czym jestes pozostanie przy przekonaniu, ze i tak sie nie mozna dowiedziec prowadzi do marazmu i gnusnosci, nie bez powdu pytanie "kim jestem" jest tym, ktore od zarania wiekow ludzi trapilo, nawet gdy nie potrafili tego pytania skonstruowac. Ludzie czesto bardzo duzo gadaja i probuja ubierac w slowa to co dopiero sie przed nimi otwiera ( znam to dobrze), a najwazniejsze to isc dalej i doswiadczac , a interpretacje zostawic tym ktorzy juz w pelni doswiadczyli i w tym stanie dalej zyja, mam nadzieje, ze Cie nie urazilam. Pozdro! :) |
|
|
|
07.06.2013 - 10:53
Post
#119
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zapewne Bóg długo się zastanawiał czy stworzyć człowieka, bo z góry chyba wiedział że to bedzie niewypał :) I dlatego zesłał potop i wytopił wszystkich oprócz Noego i paru jego bliskich. Ale potomkowie Noego nie okazali się wcale lepsi od jego protoplastów :) I tak nawiasem: czemu Bóg pozwolił Noemu zabrać na arkę komary, pchły, wszy, kleszcze, świerzb i inne stwory umilające nam życie ? :) Noe mógł sobie darować taką drobiazgowość i pominąć te stworzenia :) A tak na poważnie to chyba nikt nie wiem kim/czym jest Bóg, ten Najwyższy. Nic mi o tym nie wiadomo, aby ktokolwiek dotarł kiedykolwiek do Niego. Te wszystkie historie spisane w różnych świętych księgach są pisane przez ludzi. I tak naprawdę to nic konkretnego z nich nie wynika, dalej w tej kwestii kręcimy się jak pies za własnym ogonem. To są metafory a nie prawdziwe historie. Cała księga rozdzaju to jedna wielka bajka o niezwykle bogatej duchowej symbolice, która sie powiela także i w mitach w innych częściach świata. NAjwiększym błędem jest czytać dosłownie teksty z biblii, mity, bajki oraz poezję. I nie jest to moje odkrycie, tylko norma, wręcz dogmat interpretacyjny, którego uczą między innymi na języku polskim już w gimnazjum ;P Potop jest historią o zalaniu jaźni Duchem/Życiem po okresie śmierci duchowej, grzechów, błądzenia i błędnych założeń oraz iluzji, które są przeciwieńśtwem prawdziwego życia. Dlaczego Noe ratuje wszystko po kolei ? Bo nie chodzi o to, żeby zniszczyć jaźn kompletnie przez Bożego Ducha, ratuje się każdy aspekt jaźni (który jest dualistyczny, stąd pary zwierząt itd), i przeniesienie ich do nowego życia, do nowego początku, nowych, tym razem prawidłowych założeń duchowych. Z tych historii można wynieść naprawdę niesamowite puenty, które potwierdzają przeżycia duchowe, które sa uniwersalne, wystarczy tylko trochę się wysilić, i zadać sobie trud odczytywania metafor. A jeśli mamy problem z dojrzeniem metafory, to macie tysiące badaczy biblii i innych świętych ksiąg, mitów, bajek, poezji, którzy już to robią od wielu lat, a owoce ich pracy bez problemu znajdziecie w internecie. Jestescie pierdholnieci:D Odstawcie te zioła. Można prosić o jakieś wnioski końcowe z waszych dysput filozoficznych? Bosze znowu ten sam temat po raz 99.999.99 ty. Nudzi Cię po raz enty wałkowany temat? To nie czytaj ani nie wchodź w tematy, gdzie dyskutujemy. Założ swój temat, gdzie poprowadzisz dyskusję zgodnie ze swoimi preferencjami :) Miałeś założyć temat o racjonalnym podejściu do oobe i astrala, gdzie on jest ? ;) :P |
|
|
|
07.06.2013 - 12:25
Post
#120
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To są metafory a nie prawdziwe historie. Cała księga rozdzaju to jedna wielka bajka o niezwykle bogatej duchowej symbolice, która sie powiela także i w mitach w innych częściach świata Możemy to tak odczytywać, bałbym się jednak przyjąć założenie, że intencją twórców tej bajki było wykreowanie akurat takiej symboliki.... Potop jest historią o zalaniu jaźni Duchem/Życiem po okresie śmierci duchowej, grzechów, błądzenia i błędnych założeń oraz iluzji, które są przeciwieńśtwem prawdziwego życia. Dlaczego Noe ratuje wszystko po kolei ? Bo nie chodzi o to, żeby zniszczyć jaźn kompletnie przez Bożego Ducha, ratuje się każdy aspekt jaźni (który jest dualistyczny, stąd pary zwierząt itd), i przeniesienie ich do nowego życia, do nowego początku, nowych, tym razem prawidłowych założeń duchowych... Wikipedia: "podania o potopie zostały zainspirowane starożytnymi obserwacjami skamieniałych muszli i ryb w górach i na równinach. Grecy, Egipcjanie, Rzymianie i Chińczycy – wszyscy komentowali w swoich pismach kwestię tych znalezisk. Grecy podejrzewali, że Ziemia została zalana kilka razy i jako dowód podawali skamieniałości znalezione na szczytach górskich. Również Indianie wyrażali to przekonanie wobec wczesnych osadników z Europy, choć wcześniej nie spisali tych idei. Leonardo da Vinci postulował, że natychmiastowy potop nie mógł spowodować uwarstwionych i systematycznie ułożonych pokładów, które znalazł we włoskich Apeninach. Potop ogólnoświatowy Zaistnienie ogólnoświatowego potopu w czasach współczesnych człowiekowi wielu uznaje za sprzeczne z biologią (rozmieszczenie i ewolucja gatunków) i geologią. Stanowisko świata naukowego nie zawsze było takie jak obecnie - dawniej osady polodowcowe uważano za ślad biblijnego potopu, dlatego plejstocen nazywano Dyluwium. W chwili obecnej kreacjoniści są grupą, która najsilniej wspiera teorię o potopie ogólnoświatowym. Teoria Ryana-Pitmana Różni naukowcy uważają, że wydarzeniem, które przyczyniło się do powstania mitu o potopie w różnych kulturach, było zalanie terenów znajdujących się w obszarze Morza Czarnego ponad 8 tys. lat temu. Wydarzenie to miało być spowodowane dość szybkim roztopieniem się ogromnego lodowca Laurentide w Ameryce Północnej ok. 6730 r. p.n.e. Uwolniło to wielkie masy słodkiej wody i podniosło poziom oceanów o około 1,4 m. W wyniku tego nastąpiło przerwanie naturalnej bariery znajdującej się w miejscu obecnej cieśniny Bosfor i zalanie słodkowodnego zbiornika znajdującego sie za tą barierą. Poziom wód w powstającym w ten sposób (szacunkowo w okresie 34 lat) Morzu Czarnym podniósł się o 155 metrów. W wyniku tego zdarzenia naukowcy podejrzewają, że nastąpił exodus mieszkających tam rolników i zasiedlenie Europy, która dotychczas miała być zasiedlona przez ludy łowiecko-zbierackie". |
|
|
|
07.06.2013 - 12:35
Post
#121
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W każdym micie, każdej legendzie, każdej bajce, każdej historii opisanej jest ziarnko prawdy z rzeczywistości fizycznej, bo wszystko się nawzajem przenika i wzajemnie odbija. Ale akurat Księga Rodzaju i pozostałe księgi Tory są opisane w sposób absolutnie WYJĄTKOWY na tle innych historii. Pod kątem numerologicznym (kabalistycznym) jest to niedościgniony majstersztyk pod kątem opisania wielowymiarowości rzeczywistości duchowej. Żeby to docenić i zobaczyć, trzeba znać hebrajski, gdzie każda litera ma właściwości liczbowe, a wyjątkową cechą języka hebrajskiego jest to, że dowolne połączenie dwóch liter tworzy zawsze słowo o określonej wartości liczbowej, która dorzuca kolejne znaczenie symboliczne , kolejny wymiar rozumienia. Żaden inny tekst z wyjątkiem Księgi Rodzaju i Tory nie posiada takich spójnych własciwości numerologicznych, tzn dodatkowych wymiarów pod kątem znaczeń, które wykazali kabaliści gdy zaczęli badac ten tekst pod innym kątem. Dlatego Księga Rodzaju to przede wszystkim genialny i wielowymiarowy tekst metafizyczny, duchowy, (który należałoby tak naprawdę czytać w oryginale, żeby to dostrzec) a nie historyczny. Wszelkie tłumaczenia Księgi Rodzaju i pozostałych ksiąg Tory na inne języki zawsze wypaczają sens znaczeń z oryginału,bo nie biorą pod uwagę tych właśnie właściwości dodatkowych słów, stąd pewnie tyle nieporozumień wokół tych tekstów, niestety.
|
|
|
|
07.06.2013 - 14:34
Post
#122
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Oświecenie to brak konstrukcji na której opiera się myślenie, stąd niemożliwe jest w nim jakiekolwiek konceptualizowanie, bo nie ma tego który rzekomo coś wie(stan obecny),niemożliwe jest w nim zrozumienie czegokolwiek, żaden zmysł nie jest skoordynowany, a ciało żyje własnym życiem. Oczywiście to dzieje się ciągle ale ludzie są oddzieleni od tego i zagubieni w myślach i konceptach, stąd np.poczucie stanu miłości to pułapka bo chcesz tego więcej i myślisz że o to chodzi, ale to tylko koncepcja której się trzymasz. Stan którego doświadczyłaś jest wywołany przez myślenie stąd początek i koniec, chociażby.Oczywiście można się łudzić że to coś wielkiego i wspaniałego, na pewno jest to wyjątkowe doświadczenie, ale to też taka zabawka.
|
|
|
|
07.06.2013 - 15:06
Post
#123
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Oświecenie to brak konstrukcji na której opiera się myślenie, stąd niemożliwe jest w nim jakiekolwiek konceptualizowanie, bo nie ma tego który rzekomo coś wie(stan obecny),niemożliwe jest w nim zrozumienie czegokolwiek, żaden zmysł nie jest skoordynowany, a ciało żyje własnym życiem. Oczywiście to dzieje się ciągle ale ludzie są oddzieleni od tego i zagubieni w myślach i konceptach, stąd np.poczucie stanu miłości to pułapka bo chcesz tego więcej i myślisz że o to chodzi, ale to tylko koncepcja której się trzymasz. Stan którego doświadczyłaś jest wywołany przez myślenie stąd początek i koniec, chociażby.Oczywiście można się łudzić że to coś wielkiego i wspaniałego, na pewno jest to wyjątkowe doświadczenie, ale to też taka zabawka. To są Twoje własne doświadczenia jeśli idzie o oświecenie, czy tylko przemyślenia ? |
|
|
|
07.06.2013 - 15:55
Post
#124
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie słyszałam aby ktokolwiek malował twarz wapnem. A tak nawiasem "dobry żart, tynfa wart". Trzeba wiedzieć kiedy i z czego ( czy kogo ) można żartować. U nas w pracy był kiedyś taki koleś, który swoje chamstwo, jeśli ktoś go przyparł do muru, obracał w żart. Zawsze wtedy uciekał się do niezawodnej furtki "żartowałem ". Niestety są osoby, które nie mają świadomości, że na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce. Cokolwiek zrobią, uważają że jest dobrze. Ja zacytowałbym tu jeszcze dwa przysłowia: Staropolskie Znaj proporcje mociumpanie i nowsze W domu powieszonego, nie mówi się o stryczku Wszystko tak naprawdę sprowadza się do zdrowego rozsądku i kultury osobistej, której jak nie nabędziemy w domu rodzinnym, to później będzie jej zawsze brakować. Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci To są metafory a nie prawdziwe historie. Cała księga rozdzaju to jedna wielka bajka o niezwykle bogatej duchowej symbolice, która sie powiela także i w mitach w innych częściach świata. NAjwiększym błędem jest czytać dosłownie teksty z biblii, mity, bajki oraz poezję. I nie jest to moje odkrycie, tylko norma, wręcz dogmat interpretacyjny, którego uczą między innymi na języku polskim już w gimnazjum ;P Masz rację pisząc, że Księga Rodzaju jak i reszta Starego Testamentu, jest po prostu zerżnięta bezceremonialnie ze starszych tekstów. Miałem kiedyś okazję czytać staroegipskie teksty w doskonałym tłumaczeniu nieżyjącego już polskiego egiptologa Tadeusza Zielińskiego. O wiele starsze od Biblii. W niektórych momentach miałem nieodparte wrażenie, że czytam Stary Testament. |
|
|
|
07.06.2013 - 16:15
Post
#125
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Masz rację pisząc, że Księga Rodzaju jak i reszta Starego Testamentu, jest po prostu zerżnięta bezceremonialnie ze starszych tekstów. Miałem kiedyś okazję czytać staroegipskie teksty w doskonałym tłumaczeniu nieżyjącego już polskiego egiptologa Tadeusza Zielińskiego. O wiele starsze od Biblii. W niektórych momentach miałem nieodparte wrażenie, że czytam Stary Testament. Oczywista sprawa ale wcale nie w całości zerźnięta , tylko w części i jest to normalne zjawisko, że korzysta się z czegoś starszego, co jest Ok. Tak wogóle pierwszy monoteizm pojawił się własnie w Starożytnym Egipcie, Amenhotep IV wprowadził kult Atona. Kultura żydowska wyrosła na bazie wpływów starożytnego egiptu. Ale nie tylko. Idea Matki Boskiej z Dzieciątkiem przypomina Horusa i Izydę, idea niebiańskiego zapłodnienia , idea Mesjasza, Syna Boga i Dnia Sądu ostatecznego są wzięte z Zaratusztrianizmu i starych mitów kultury perskiej. Chrześcijańskie Święta sa powieleniem świąt pogańskich ;) itd itd normalne zjawisko. Mity całego świata mają dużo cech wspólnych, jednakże też nie można mówić do końca o "zerźnięciu" bo trzeba jeszcze pamiętać, że symbole i archetypy są zakodowane w podswiadomości zbiorowej i mają charekter uniwersalny, czyli jak udowodniają niektórzy antropolodzy, mogą występowac jednocześnie w wielu miejscach na świecie, podczas gdy nie doszło do faktycznego spotkania tych społeczności. |
|
|
|
07.06.2013 - 16:43
Post
#126
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Oczywista sprawa ale wcale nie w całości zerźnięta , tylko w części i jest to normalne zjawisko, że korzysta się z czegoś starszego, co jest Ok. To byłoby Ok, gdyby zrzynacze nie przyklejali do zerżniętych treści własnego logo twierdząc że są ich jedynymi autorami lub jedynymi adresatami ich objawienia i gdyby sami nie czynili z tej "poezji" twardego i "dosłownego" przedmiotu przymusowej wiary dla wszystkich wokół. Efektem takiej postawy jest nieprzerwana struga krwi towarzysząca historii ludzkości od jej zarania. |
|
|
|
07.06.2013 - 17:04
Post
#127
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zgadza się, kiedyś nie istniała idea praw autorskich. Ale na szczęście żyjemy w czasach, gdzie coraz więcej osób zna mechanizmy powstawania kultur , religii, synkretyzmu religijnego itd, coraz więcej samych chrześcijan zaczyna rozumieć, jak powstawał i rozwijał się kult Syna Bożego, itd. i ma po prostu dystans do dogmatów, które kiedyś były przyczyną religijnych wojen, palenia na stosach itd.
Wciąż jednak jest dużo do robienia i tłumaczenia, zwłaszcza gdy ludzie inteligentni i wartościowi, zaczynają nagle twierdzić, że komunia św pomaga w odwiedzaniu astrali, ze Bóg np nie akceptuje homoseksualistów, albo znajduje sens i przyjemność w obcinaniu ucha wokaliście metalowemu i skazywaniu go na piekielne potępienie. Tym sposobem wróciłam chyba do głównego wątku tego tematu bo już zrobił się offtop ;) |
|
|
|
07.06.2013 - 23:44
Post
#128
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Poniewaz to offtop to krotko: Piszesz Twistoid, ze "Oświecenie to brak konstrukcji na której opiera się myślenie, stąd niemożliwe jest w nim jakiekolwiek konceptualizowanie, bo nie ma tego który rzekomo coś wie(stan obecny),niemożliwe jest w nim zrozumienie czegokolwiek", wkleje tu zdanie" Prawdziwe Samadhi jest czymś zupełnie innym. Daje ono wiedzę nadzmysłową. Ogień mądrości spala wszystkie wątpliwości, złudzenia oraz trzy węzły - Avidya, Kama, Karma. Spalają się wszystkie Sanskary i Vasany. Obdarza on całkowitą nieustraszonością i niewzruszonym stanem umysłu. Stan ten opisany jest szczegółowo w Pieśni Drugiej Bhagawadgity." ( fragment, z tekstu naprawde wartego przeczytania , nawet dla Ciebie Twistoid
http://www.logonia.org/index.php/content/view/129/2/ ), wiedza , ktora posiadaja oswieceni jest wiedza ponadzmyslowa i to jest prawdziwa Wiedza, twierdzenie wiec, ze oswieceni nie wiedza jest wiec nieprawdziwe, chyba ze wykroczyles poza to, co osiagneli najwieksi mistrzowie jogi?... Jezeli tak to sorrawka / wtedy - uklon do stop Twych lotosowych , gdyby byl tu taki emoticon to bym go juz tu na wypadek wszelaki- takowy, wkleila/. Wiedza ponadzmyslowa jest jedyna prawdziwa gdyz nie jest ograniczona przez umysl i aby zakonczyc ten offtop dodam tylko, ze tej wiedzy zycze sobie, Tobie i nam wszystkim ( choc niezaleznie czy jej zycze czy nie, kazdy z nas ja osiagnie , a raczej w sobie odkryje,wtedy nie bedziemy sie na ten temat sprzeczac ani w ogole slow na nia tracic , pewnie i forow internetowych wtedy nie bedzie , ale i nie bedziemy do nich tesknic) ,poki co piszemy tylko to, co sie w naszych ograniczonych umyslach miesci niezaleznie jak madrze czy glupio to brzmi, niezaleznie z jaka pewnoscia z danej chwili to wyrazamy. Rozumiem, ze cokowiek mysle moze byc mylne, wierze jednak i czuje, ze ci, ktorzy maja calkowita wladze nad umyslem jak juz cos mowia to Wiedza co mowia , poniewaz osiagneli Wiedze, ot , panie, madrosc cala z umyslu ograniaczonego wyrazona,ufff. (jednak nie udalo sie tak krotko jak chcialam). A zeby tak troche na temat to ; mysle, ze zarowno Darek jak i Xara zostali zlapani w pulapki umyslu wierzac, ze to, czego doswiadczaja to Prawda, a to tylko ich prawda wynikla z ograniczenia umyslu produkujacego doswiadczenia ( mocne wiec ostro wchodzace w osrodki mozgu odpowiedzialne za silna wiare, powstala z asocjacji podswiadomosci) i wnioski , tak jak i nasze prawdy z tegoz samego mylnego zrodla wychodzace, taki sobie etap , kazdy z nas wciaz w takie silne iluzje sprawiajace wrazenie calkowitej realnosci wpada( niezaleznie, czy w "realu" czy w astralu) i wpadac bedzie az wypadnie i pograzy sie w jedynej prawdzie... |
|
|
|
08.06.2013 - 00:06
Post
#129
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Poniewaz to offtop to krotko: Piszesz Twistoid, ze "Oświecenie to brak konstrukcji na której opiera się myślenie, stąd niemożliwe jest w nim jakiekolwiek konceptualizowanie, bo nie ma tego który rzekomo coś wie(stan obecny),niemożliwe jest w nim zrozumienie czegokolwiek", wkleje tu zdanie" Prawdziwe Samadhi jest czymś zupełnie innym. Daje ono wiedzę nadzmysłową. Ogień mądrości spala wszystkie wątpliwości, złudzenia oraz trzy węzły - Avidya, Kama, Karma. Spalają się wszystkie Sanskary i Vasany. Obdarza on całkowitą nieustraszonością i niewzruszonym stanem umysłu. Stan ten opisany jest szczegółowo w Pieśni Drugiej Bhagawadgity." ( fragment, z tekstu naprawde wartego przeczytania , nawet dla Ciebie Twistoid http://www.logonia.org/index.php/content/view/129/2/ ), wiedza , ktora posiadaja oswieceni jest wiedza ponadzmyslowa i to jest prawdziwa Wiedza, twierdzenie wiec, ze oswieceni nie wiedza jest wiec nieprawdziwe, chyba ze wykroczyles poza to, co osiagneli najwieksi mistrzowie jogi?... Jezeli tak to sorrawka / wtedy - uklon do stop Twych lotosowych , gdyby byl tu taki emoticon to bym go juz tu na wypadek wszelaki- takowy, wkleila/. Wiedza ponadzmyslowa jest jedyna prawdziwa gdyz nie jest ograniczona przez umysl i aby zakonczyc ten offtop dodam tylko, ze tej wiedzy zycze sobie, Tobie i nam wszystkim ( choc niezaleznie czy jej zycze czy nie, kazdy z nas ja osiagnie , a raczej w sobie odkryje,wtedy nie bedziemy sie na ten temat sprzeczac ani w ogole slow na nia tracic , pewnie i forow internetowych wtedy nie bedzie , ale i nie bedziemy do nich tesknic) ,poki co piszemy tylko to, co sie w naszych ograniczonych umyslach miesci niezaleznie jak madrze czy glupio to brzmi, niezaleznie z jaka pewnoscia z danej chwili to wyrazamy. Rozumiem, ze cokowiek mysle moze byc mylne, wierze jednak i czuje, ze ci, ktorzy maja calkowita wladze nad umyslem jak juz cos mowia to Wiedza co mowia , poniewaz osiagneli Wiedze, ot , panie, madrosc cala z umyslu ograniaczonego wyrazona,ufff. (jednak nie udalo sie tak krotko jak chcialam). A zeby tak troche na temat to ; mysle, ze zarowno Darek jak i Xara zostali zlapani w pulapki umyslu wierzac, ze to, czego doswiadczaja to Prawda, a to tylko ich prawda wynikla z ograniczenia umyslu produkujacego doswiadczenia ( mocne wiec ostro wchodzace w osrodki mozgu odpowiedzialne za silna wiare, powstala z asocjacji podswiadomosci) i wnioski , tak jak i nasze prawdy z tegoz samego mylnego zrodla wychodzace, taki sobie etap , kazdy z nas wciaz w takie silne iluzje sprawiajace wrazenie calkowitej realnosci wpada( niezaleznie, czy w "realu" czy w astralu) i wpadac bedzie az wypadnie i pograzy sie w jedynej prawdzie... A Ty jedna biedulo się ostałaś oświecona i znasz jedyna prawdę - ciężko tak żyć samemu z braćmi w wierze mocnymi:D Czy wy nie widzicie że to wszystko wygląda jak jarmark przekupek? Wiedz ponadzmysłowa jest cacy - ale moja interpretacja tej wiedzy jest najfajniejszunia bo mojsza:D I uwierz mi żaden mistrz jogi nie powinien być dla nikogo mistrzem - mogę darzyć go szacunkiem - ale nie oznacza że powinienem przyjąć jego interpretację zjawisk umysłu. Mianujcie siebie mistrzami!!!! |
|
|
|
08.06.2013 - 07:01
Post
#130
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A Ty Deimond probujesz czasem zrozumiec to co czytasz? Nigdzie nie twierdze zem oswiecona, oswiecenie to cos wiecej niz jedno czy dwa doswiadczenia ,masz talent do interpretowania na opak, kazda interpretacja jes oznaczona dzialaniem umyslu,( moja tez), dopoki sie poza niego nie wykroczy, o tym wlasnie pisalam, a jak sie poza umysl wyjdzie to nie da sie opisac doswiadczenia stad tak niezadawalajace opisy tych doswiadczen chocby nie wiem jak sie ktos staral znalezc wlasciwe slowa.
Szukaj zaczepek dalej, pewnie Ci sie uda znalezc - kto szuka ten znajdzie, ja z dyskusji wychodze z braku czasu i checi wiklania sie dalej w nieporozumienia. |
|
|
|
08.06.2013 - 07:16
Post
#131
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak ja zaczepiam to od razu ostrzeżenia dostaję i bany a jak Deimond robi to samo to jaśnie fajni moderatorzy tego forum jakby ślepi?:) No cóż..to się nazywa wybiórcza alergia:)
Dlaczego mistrz nie powinien być dla nikogo mistrzem? Bo co? Miałeś Deimond w życiu jakiegoś mistrza duchowego przy sobie, który dawał Ci na nauki? Pewnie nie, ale mądrzyć to się potrafisz. Najlepiej nie korzystać z wiedzy nauczycieli bo poco?:) Bez sensu jest Deimond Twoje podejście bo chodziłeś do szkół i chyba studia skończyłeś zatem korzystałeś z wiedzy nauczycieli i pewnie Cie to nie bolało, ale korzystanie z nauk mistrza duchowego już Cię boli? Może mistrz duchowy jakby miał tytuł profesora duchowego to byłby bardziej wiarygodny?:) Widać mianowałeś siebie mistrzem i stałeś się bardzo zarozumiały i buńczuczny ostatnio:) |
|
|
|
08.06.2013 - 08:02
Post
#132
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak ja zaczepiam to od razu ostrzeżenia dostaję i bany a jak Deimond robi to samo to jaśnie fajni moderatorzy tego forum jakby ślepi?:) No cóż..to się nazywa wybiórcza alergia:) Dlaczego mistrz nie powinien być dla nikogo mistrzem? Bo co? Miałeś Deimond w życiu jakiegoś mistrza duchowego przy sobie, który dawał Ci na nauki? Pewnie nie, ale mądrzyć to się potrafisz. Najlepiej nie korzystać z wiedzy nauczycieli bo poco?:) Bez sensu jest Deimond Twoje podejście bo chodziłeś do szkół i chyba studia skończyłeś zatem korzystałeś z wiedzy nauczycieli i pewnie Cie to nie bolało, ale korzystanie z nauk mistrza duchowego już Cię boli? Może mistrz duchowy jakby miał tytuł profesora duchowego to byłby bardziej wiarygodny?:) Widać mianowałeś siebie mistrzem i stałeś się bardzo zarozumiały i buńczuczny ostatnio:) Widzisz bo moi mistrzowie na studiach nauczali bardzo dobrze jednej rzeczy - aby uczyć się uczyć samemu:) I to była najcenniejsza nauka. |
|
|
|
08.06.2013 - 08:11
Post
#133
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ale ta wiedza z skądś pochodzi a nie wszystko pochodzi sam sobie od człowieka.. no chyba że są geniusze >_>
|
|
|
|
08.06.2013 - 08:58
Post
#134
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Deimond, ale rozumiem o co Ci chodzi, ale wg mnie trochę przesadzasz bo dzieci raczej nie będą się wszystkiego uczyć same. Raczej muszą korzystać z wiedzy nauczycieli, rodziców. Tak samo dorośli. Pewnych rzeczy można nauczyć się samemu, ale jak np. nauczyłbyś się sam jogi nie znając kompletnie ćwiczeń, ułożeń ciała, sposobu oddechu. Już to zresztą pisałem:)
Taki przykład, eksperyment teoretyczny:) Ty i ja. Mamy za zadanie nauczyć się jakiejś sztuki walki. Ty uczysz się jej sam a ja korzystam z nauk mistrza. Kto po roku opanuje w lepszym stopniu konkretny styl walki?:) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |