|
|
![]() ![]() |
08.06.2013 - 09:12
Post
#135
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Deimond, ale rozumiem o co Ci chodzi, ale wg mnie trochę przesadzasz bo dzieci raczej nie będą się wszystkiego uczyć same. Raczej muszą korzystać z wiedzy nauczycieli, rodziców. Tak samo dorośli. Pewnych rzeczy można nauczyć się samemu, ale jak np. nauczyłbyś się sam jogi nie znając kompletnie ćwiczeń, ułożeń ciała, sposobu oddechu. Już to zresztą pisałem:) Taki przykład, eksperyment teoretyczny:) Ty i ja. Mamy za zadanie nauczyć się jakiejś sztuki walki. Ty uczysz się jej sam a ja korzystam z nauk mistrza. Kto po roku opanuje w lepszym stopniu konkretny styl walki?:) Ja bo Ty wolisz pić browary:D |
|
|
|
08.06.2013 - 09:19
Post
#136
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No właśnie pije jakbyś nie wierzył:) Wczoraj na wieczór kupiłem sobie pięć, ale po dwóch odpadłem, ale dzięki temu mogę od rana dziękować Bogu za te hojne dary:) Bóg i Browar...czy to zbieg okoliczności, że te dwie rozkosze umysłu zaczynają się na tą samą literę?
Deimond, ale tak poważnie proszę Cię poważnie odpowiedz mi poważnie:) Jakbyś nauczył się teraz sztuki zioło leczniczej bez książek czy wiedzy zielarzy, zielarek? Tysiące roślin...jakbyś poznał ich właściwości? Jakbyś nauczył się przyrządzania mieszanek ziołowych i jak być wiedział, które zioło jest na co? Jak nauczył byś się tego samemu skoro wiedza zioło lecznica to tysiące lat praktyk, eksperymentów? |
|
|
|
08.06.2013 - 09:31
Post
#137
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Deimond, w nauce liczy się kreatywność ale bez mistrzów i nauczycieli którzy coś zapoczątkowali, to nauka stanęłaby w miejscu albo by się cofnęła. Naukowiec zazwyczaj opiera się na wynikach mistrzów poprzednich i rozwija lub obala to. Idąc Twoim tokiem myślenia Deimond, to praca naukowa powinna być pozbawiona bibliografii i skupiona tylko na własnych bełkotach. A prawda jest taka, że to nauczyciele/mistrzowie ruszają naukę do przodu, każdą dziedzinę życia tak naprawdę. GDybyśmy mieli olac ich, to znowu musielibyśmy za każdym razem zaczynać od początku. Oni nie po to się trudzili, żeby każdy ich olał i zaczynał od nowa wymyślac coś, co oni już zrobili, nie sądzisz?
A jeśli chodzi o sprawy duchowe, to nawet fałszywy mistrz czegoś uczy. A tak wogóle, to jest takie trafne i słynne powiedzenie, że uczeń bez mistrza jest uczniem Diabła(iluzji). W sprawach duchowych warto mieć mistrza, który delikatnie ukierunkowuje i odpowiada na wątpliwości, inaczej często traci się czas na kręcenie w kółko, a życie jest krótkie. Jak ktoś nie ma mistrza - człowieka, to zazwyczaj mistrzem staje się taki Jezusik. A do czego to prowadzi, to nie muszę mówić. Mistrzowie - ludzie, są bardzo potrzebni w sprawach duchowych. Tyle, że niestety mało tych prawdziwych i autentycznych, większość tzw "miszczów" to pseudomesjasze z wizją apokalipsy , służący egregorom astralnym. |
|
|
|
08.06.2013 - 09:50
Post
#138
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Deimond chyba tak tylko se gada. Przecież to "naukowy charakterek":)
Vesanya czy oglądałaś te wykłady? http://www.youtube.com/watch?v=X5vLLhJQcVI Dla świata naukowego i nawet Deimonda to szarlatan i gość pozbawiony wiarygodności. Nie wiem czemu wśród ludzi nauki ktoś kto niby jest szarlatanem wzbudza tyle emocji i dezaprobaty? Może dlatego, że chwieje fundamentami współczesnej nauki?:) Może zwyczajnie współczesna nauka boi się rewolucjonistów?:) Nassime ma tą przewagę nad klasycznymi naukowcami, że on łączy rozwój duchowy z naukowymi prawami...i to wydaje mi się idealnym podejściem. |
|
|
|
08.06.2013 - 09:57
Post
#139
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zielarz niestety Nassim nie jest dla mnie wiarygodnym naukowcem. Począwszy od jego oszustw archeologicznych w których brał udział, skończywszy na twierdzeniu w jednym ze swoim wykładów, ze kosmici dali mu odpowiedź na zbożu - i pokazał jakiś krąg, który niby się pojawił dzięki kosmitom w ciągu nocy, gdy wysyłano sygnał do kosmitów. No sorry, ale takie kity to on sobie może naiwnym wciskać. Gdyby był prawdziwym naukowcem, to by nie był taki pewny, ze ten krąg to odpowiedź kosmitów, tylko ostrożny i wyważony we wnioskach.
Sorry, ale dla mnie NAssim to wizjoner niu-ejdżowy, aczkolwiek jego teorie sa miłe i fajnie sie słucha, tylko te sochotechniki które stosuje na publiczności oraz naciągane wnioski , nie mówiąc o oszustwach archeologicznych ktore - jak zbadałam - nie mają wogóle potwierdzenia, więc to wymysł na rzecz turystycznego biznesu - wykluczają go jako naukowca. Może jest wizjonerem, ale nie naukowcem. |
|
|
|
08.06.2013 - 10:17
Post
#140
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeżeli już tak twierdzisz to czy oszustwem archeologicznym nie jest uważanie Wielkiej Piramidy za grobowiec? Cały "autorytet" archeologów tak uważa bez podania ani jednego dowodu?
Czy oszustwem archeologicznym nie jest twierdzenie, że pochodzimy w prostej linii od małpy? Na jakiej podstawie wciska się takie kity i pisze książki, uczy? Na takiej zasadzie można generalnie powiedzieć, że nie mamy naukowców tylko wizjonerów bo nawet nie wiemy skąd pochodzimy i jak powstał wszechświat czyli nie znamy podstaw a jeżeli podstawy są oparte o błędne założenia to cala reszta jest nie wiele warta. Co do kręgów zbożowych to sprawa jest dużo bardziej intrygująca bo cała masa kręgów jest zbyt idealna geometrycznie, aby mógł ją zrobić człowiek i nawet Ci mistrzowie od podrabianych kręgów tak twierdzą. Wiele kręgów to przekaz, proporcje idealne, kąty...tego nie da się zrobić ludzkimi prymitywnymi metodami "udeptywania" zboża. (IMG:http://www.astro.eco.pl/wordpress/cropcircle2.jpg) Czy to coś komuś coś przypomina?:) Vesanya tak sobie teraz pomyślałem i odpowiedz mi proszę:) Człowiek skolonizował Marsa. Możemy to sobie wyobrazić bez trudu. Mieszkamy tam. Minęły tysiące lat...zatarło się pochodzenie...czy prawidłową odpowiedzią będzie to, że Mars "urodził" ludzi? Może tak było z Ziemią...wcale nas Ziemia nie urodziła w wyniku ewolucji jak się powszechnie uważa? Nassime i może czaruje, ale to jak jak czaruje nas ogólna wiedza naszej cywilizacji to dopiero max:) Nieraz oglądam na Discovery Since jak naukowcy twierdzą, że żadna obca cywilizacja nie może nas odwiedzać bo za daleko!!!!:) Za daleko? Skąd Ci pseudo naukowcy wiedzą jaką oni technologią dysponują i czy czarnych dziur nie traktują jak portali lub po prostu żyją w czarnych dziurach zatem do naszej galaktyki nie mają zbyt daleko:) Tak to jest właśnie. Naukowcy coś twierdzą i to niby Ci prawdziwi naukowcy, ale o czarnych dziurach nic nie wiemy praktycznie, ale mądrzenie się, że dla obcych cywilizacji do Ziemi jest za daleko trzyma poziom? |
|
|
|
08.06.2013 - 10:36
Post
#141
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Akurat ten krąg, który pokazał Nassim był żałosny , tendencyjny i prosty i to jego wciskanie kitu, że powstał w nocy, kiedy on wysłał sygnał do kosmitów, i że to odpowiedź od nich, no sorry....Takie wciskanie na siłę kitu sprawia, ze człowiek już nigdy nie zaufa komuś, kto stosuje takie manipupacje i kłamstwa.
Pytałeś o Nassima, to odpowiedziałam, nie myśl, ze jego postać też mnie keidyś nie zaintrygowała, ale po sprawdzeniu go, zobaczyłam, jak on zarabia pieniądze na naiwności ludzkiej i jak wciska kłamstwa, przeplatane z odwiecznymi zagdakami ludzkości, więc jest na czasie i trafia w popyt. Co do piramid- dopuszczam możliwosć, ze to mógł nie być grobowiec, albo coś więcej niż tylko grobowiec, ale bardziej bym szła w stronę jakiegoś kultu, bo czuć tam wyraźnie energię tzw duchową, taką jak na kręgach się czuje, natomiast nie widzę podstaw żeby sądzić, ze to dzieło kosmitów albo zaawansowanie technologicznie elektrownia. |
|
|
|
08.06.2013 - 10:45
Post
#142
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czyli uważasz, że na całym świecie istniał ten sam kult? Nie ma kontynentu bez piramid zatem taka moda? Skoro moda to jak powstała skoro te cywilizacje nie miały ze sobą kontaktu?
Czerpanie energii od Matki Ziemi to podstawa...my dopiero się tego uczymy...wiatraki, solary, ale to pobór małej mocy...Piramidy potrafiły wytwarzać znacznie więcej energii tylko, że nasza cywilizacja skupia się na ropie bo to kasa zatem komu się opłaca darmowa energia (Tesla). |
|
|
|
08.06.2013 - 11:00
Post
#143
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie uważam, tylko dzielę się spostrzeżeniami - za mało wiem szczerze mówiąc o piramidach. Tak na szybko to powiem tylko, że astral wszędzie jest taki sam, tak naprawdę. Poczytaj o archetypach. Są na całym świecie takie same , mimo, ze społeczności ze sobą się nie spotykały.
Piramida (trójkąt) też jest takich duchowym , bardzo silnym archetypem zakorzenionym w podświadomej zbiorowości i dlatego ten kształt piramidy wybierano na świątynie itp. Nie sądze, żeby przez najbliższe lata udało się zamienić energię duchowo-astralną - taką jaką się czuje w piramidach , czy w miejscach mocy, na elektryczność zasilającą domy. W bioenergoterapii to się jakoś dzieje, tzn wpływ energii duchowej na ciało, w autosugestiach również, ale to dlatego, ze duch jest silnie związany z ciałem fizycznym. |
|
|
|
08.06.2013 - 11:15
Post
#144
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Rozumiem, ale co innego narysować trójkąt, piramidę a co innego ją zbudować. Skąd pochodziła wiedza konstrukcyjna tych cywilizacji? Metodą prób i błędów? Oficjalne datowania wskazują, że Wielka piramida była którąś z kolei a nieoficjalnie, że jest dużo starsza od innych piramid. Zatem jakaś cywilizacja zbudowała Wielką Piramidę za pierwszym razem i to tak doskonałą, że my nie wiemy jak? Ponadto wg datowań zbudowała ją cywilizacja, która nie jest uwzględniona w oficjalnej chronologii ludzkości. Skoro nic o tej cywilizacji nie wiemy to nie możemy zakładać, że wznosili miejsca kultu...może byli bardziej praktyczni i nie musieli mieć świątyń i warto tu zauważyć, że Wielka piramida jako jedyna nie ma zdobień w środku.
WAŻNE:) Nie czepiać się znowu, że rozmawiam o piramidach. Każda rozmowa jest dla mnie ciekawa a z koleżanką jeszcze nie rozmawiałem o tych "grobowcach" i zawsze mnie ciekawi inne spojrzenie na te sprawy:) |
|
|
|
08.06.2013 - 11:34
Post
#145
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Widzisz Zielarz, rewelacje jeśli chodzi o piramidy często biorą się z informacji, których nikt nie ma ochoty sprawdzac. Podam prosty przykład: Niesamowite podziemne tunele pod piramidą. No super! dowód na jakiejś niesamowite historie. I niezła pożywka dla pseudonaukowych portali.
Natomiast prawda jest taka, że pod piramida są wapienie, i są to NATURALNIe wyżłobione korytarze. I tak można by prawie każdą rewelację z pseudonaukowych portali obalić. |
|
|
|
08.06.2013 - 11:54
Post
#146
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
(IMG:http://lh3.ggpht.com/_zezoLDwgtXI/TWrCqMs0UbI/AAAAAAAADdE/NFd8nZ2lQBI/s1600/przekrÄĹj%20piramidy%20cheopsa[3].jpg)
Przecież ewidentnie widać, że korytarze schodzą od Wielkiej Piramidy w dół i stanowią część projektu. Ponadto jak wyobrażasz sobie posadowienie ważącej ponad 6 milionów ton konstrukcji na fundamencie podziurawionym jak ser i na dodatek budowla ta nie odchyliła się nawet o centymetr przez tysiące lat? Budowa bez fundamentu? Budowa na lichym fundamencie by nie przetrwała zatem Twoje z kolei informacje są co najmniej mało wiarygodne. Ponadto jak powstały w korytarzach naturalnych pomieszczenia? Czyżby dostosowali projekt do naturalnych korytarzy? Skoro ktoś potrafił zbudować taki projekt to zrobienie korytarzy nie stanowiło dla niego problemu i nie musieli korzystać z naturalnej sieci tych korytarzy. |
|
|
|
08.06.2013 - 12:04
Post
#147
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie o to mi chodziło tylko o sieć niesamowitych korytarzy, które pseudonaukowe portale nazwały od razu podziemnym miastem pod piramidą. Z obrazka który przedstawiłeś nie wynika żeby było jakieś podziemne miasto. Podziemnym miastem nazwano sieć tych naturalnych własnie korytarzy. O ten mechanizm szukania sensacji mi chodziło. Co do reszty - trudno mi się ustosunkowac, bo nigdy się tym nie interesowałam, może wieczorem coś tam poczytam i wrócę do dyskusji i polemiki ;) teraz jadę z dzieckiem nad morze ;P
|
|
|
|
08.06.2013 - 12:10
Post
#148
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Miłego wypoczynku:) No wiesz skoro archeologia nie kwapi się do odkopania zasypanych korytarzy to ja raczej tam nie pojadę z łopatą:) Ponadto pod Piramidami Majów odkryto podziemne miasta. świątynie i ogólnie o podziemnych miastach wiadomo nie od dziś...nawet starożytne mapy wskazują na istnienie światów we wnętrzu naszej ziemi zatem te miasta to nie mit tylko fakt. Szkoda tylko, że jak wspomniałem archeologia powstrzymała drążenie tych tuneli pod Wielką Piramidą. Pewnie z braku kasy:)
Jeszcze raz miłego wypoczynku i dużo jodu:) |
|
|
|
08.06.2013 - 14:53
Post
#149
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak wogóle pierwszy monoteizm pojawił się własnie w Starożytnym Egipcie, Amenhotep IV wprowadził kult Atona. Kultura żydowska wyrosła na bazie wpływów starożytnego egiptu. Ale nie tylko. Idea Matki Boskiej z Dzieciątkiem przypomina Horusa i Izydę, idea niebiańskiego zapłodnienia , idea Mesjasza, Syna Boga i Dnia Sądu ostatecznego są wzięte z Zaratusztrianizmu i starych mitów kultury perskiej. To tutaj się nie zgodzę jeżeli o Sąd Ostateczny chodzi. ;) Zaratusztrianizm jest młodszy od religii starożytnych Egipcjan. Wzorcem dla obecnych wierzeń w tym temacie był Sąd Ozyrysa. Zresztą od starożytnych Egipcjan zapożyczono znacznie więcej. Zdaniem egiptologa Andrzeja Ćwieka, wizerunek św. Jerzego siedzącego na koniu i przebijającego włócznią smoka, jest również zapożyczony z Egiptu (Set stojący na barce Ra i przebijający włócznią węża Apopa). Kłania się tu również kult św. Katarzyny. Pierwowzorem jest egipska uczona o imieniu Hypatia, zamordowana przez chrześcijańskich fanatyków, przez pocięcie żywcem na kawałki. Aureola wokół głowy chrześcijańskich świętych jest znowu zapożyczeniem dysku słonecznego widocznego nad głową wielu bogów staroegipskich (jak chociażby Sechmet, Hator, Ra, Horus). ...trzeba jeszcze pamiętać, że symbole i archetypy są zakodowane w podswiadomości zbiorowej i mają charekter uniwersalny, czyli jak udowodniają niektórzy antropolodzy, mogą występowac jednocześnie w wielu miejscach na świecie, podczas gdy nie doszło do faktycznego spotkania tych społeczności. Dokładnie. Religie i bogowie są tworzone przez ludzi. Toteż zawsze pewne podobieństwa pomiędzy nimi wystąpią. To byłoby Ok, gdyby zrzynacze nie przyklejali do zerżniętych treści własnego logo twierdząc że są ich jedynymi autorami lub jedynymi adresatami ich objawienia i gdyby sami nie czynili z tej "poezji" twardego i "dosłownego" przedmiotu przymusowej wiary dla wszystkich wokół. Efektem takiej postawy jest nieprzerwana struga krwi towarzysząca historii ludzkości od jej zarania. Jest to szczególnie obrzydliwe w przypadku kultu św. Katarzyny. Tłum chrześcijańskiej dziczy morduje w okrutny sposób wykształconą pogankę. Była solą w oku dla jednego z aleksandryjskich biskupów. Ten mord rozlewa się szerokim echem w starożytnym świecie. Zszokowani są tym nie tylko poganie, ale również chrześcijanie o pacyfistycznym nastawieniu. Co więc zrobiono? Odwrócono kota ogonem. Wprowadzono kult nigdy nie istniejącej św. Katarzyny, która za to, że nie chciała wyrzec się wiary, została rzekomo pocięta żywcem na kawałki przez pogan. |
|
|
|
09.06.2013 - 23:45
Post
#150
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zgadza się, kiedyś nie istniała idea praw autorskich. Ale na szczęście żyjemy w czasach, gdzie coraz więcej osób zna mechanizmy powstawania kultur , religii, synkretyzmu religijnego itd, coraz więcej samych chrześcijan zaczyna rozumieć, jak powstawał i rozwijał się kult Syna Bożego, itd. i ma po prostu dystans do dogmatów, które kiedyś były przyczyną religijnych wojen, palenia na stosach itd. Chodziło mi bardziej o odwieczne zjawisko przypisywania sobie przez rozmaite grupy interesu "praw autorskich" do treści i wartości, które są powszechne, uniwersalne i stanowią wspólne "dobro" wszystkich.
|
|
|
|
11.06.2013 - 17:18
Post
#151
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Chodziło mi bardziej o odwieczne zjawisko przypisywania sobie przez rozmaite grupy interesu "praw autorskich" do treści i wartości, które są powszechne, uniwersalne i stanowią wspólne "dobro" wszystkich. W szerszym zakresie to zjawisko nosi nazwę totalitaryzmu. Dotyczy nie tyle religii, systemów politycznych, filozoficznych czy religijnych, ile sposobu sprawowania władzy. Grupa osób mających przewagę nad innymi, narzuca im za pomocą wszelkich środków (tradycja, przepisy prawne, policja zwykła lub religijna, wojsko, inkwizycja, szariat, halacha, warny) pewne reguły postępowania. Dzięki temu ta grupa tylko rządzi. Pracować nie musi. Żyje na koszt innych, niczym pasożyt. A system głoszonych przez tę grupę haseł jest nieistotny. Na ogół jest dobrany tak, aby przystawał do poziomu mentalności danego społeczeństwa. Zapewniał skuteczną nim manipulację i pasożytniczą egzystencję, dzięki pracy innych. To zjawisko istnieje również w świecie niefizycznym i nosi nazwę systemu przekonań. |
|
|
|
11.06.2013 - 17:38
Post
#152
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W szerszym zakresie to zjawisko nosi nazwę totalitaryzmu. Dotyczy nie tyle religii, systemów politycznych, filozoficznych czy religijnych, ile sposobu sprawowania władzy. Grupa osób mających przewagę nad innymi, narzuca im za pomocą wszelkich środków (tradycja, przepisy prawne, policja zwykła lub religijna, wojsko, inkwizycja, szariat, halacha, warny) pewne reguły postępowania. I to nie jest zależne od ustroju politycznego. Liczy się przebiegłość i brak skrupułów. Tak np. działają korporacje (wielkie instytucje religijne w praktyce są nimi także). Kapitalizm też jest odmianą totalitaryzmu.Dzięki temu ta grupa tylko rządzi. Pracować nie musi. Żyje na koszt innych, niczym pasożyt. A system głoszonych przez tę grupę haseł jest nieistotny. Na ogół jest dobrany tak, aby przystawał do poziomu mentalności danego społeczeństwa. Zapewniał skuteczną nim manipulację i pasożytniczą egzystencję, dzięki pracy innych. Tak działa również reklama oraz medialne pranie mózgów bajdurzeniem o rzekomej "wolności" (poprzez mitologizowanie historii).
|
|
|
|
11.06.2013 - 17:51
Post
#153
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I to nie jest zależne od ustroju politycznego. Liczy się przebiegłość i brak skrupułów. Tak np. działają korporacje (wielkie instytucje religijne w praktyce są nimi także). Kapitalizm też jest odmianą totalitaryzmu. Tak działa również reklama oraz medialne pranie mózgów bajdurzeniem o rzekomej "wolności" poprzez mitologizowanie historii. Dokładnie. Nic dodać, nić ująć. A wszystkie systemy, które wymieniliśmy niezależnie od swojego rodowodu, mają jedną wspólną cechę. Narzucają Ci jak masz postępować, w co wierzyć, co uważać za dobro, kto jest większym patriotą, kto bardziej święty, jakie zakupy robić, w jakim banku składać oszczędności. Nie tolerują myślenia i zdrowego rozsądku. Bo w ich świetle wyglądają żałośnie. :) |
|
|
|
11.06.2013 - 20:08
Post
#154
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dokładnie. Nic dodać, nić ująć. A wszystkie systemy, które wymieniliśmy niezależnie od swojego rodowodu, mają jedną wspólną cechę. Narzucają Ci jak masz postępować, w co wierzyć, co uważać za dobro, kto jest większym patriotą, kto bardziej święty, jakie zakupy robić, w jakim banku składać oszczędności. Nie tolerują myślenia i zdrowego rozsądku. Bo w ich świetle wyglądają żałośnie. :) Polak - katolik na przykład. Jeśli nie jest się akurat katolikiem, to polskość jest od razu podejrzana i podważana. Wychowałam się w rodzinie ortodoksyjno katolickiej, ale po osiągnięciu dorosłości świadomie zrezygnowałam z tej religii. Jestem bezwyznaniowcem. Jeśli się do tego przyznaję oficjalnie, to...jestem zazwyczaj kierowana do Moskwy lub Izraela. Jeśli idzie o Moskwę, to jeszcze jestem w stanie to jakoś zrozumieć, ale z Izraela przecież wywodzi się religia katolicka. I tu nie rozumiem o co chodzi........ |
|
|
|
11.06.2013 - 21:03
Post
#155
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Polak - katolik na przykład. Jeśli nie jest się akurat katolikiem, to polskość jest od razu podejrzana i podważana. Wychowałam się w rodzinie ortodoksyjno katolickiej, ale po osiągnięciu dorosłości świadomie zrezygnowałam z tej religii. Jestem bezwyznaniowcem. Jeśli się do tego przyznaję oficjalnie, to...jestem zazwyczaj kierowana do Moskwy lub Izraela. Jeśli idzie o Moskwę, to jeszcze jestem w stanie to jakoś zrozumieć, ale z Izraela przecież wywodzi się religia katolicka. I tu nie rozumiem o co chodzi........ Problem katolicyzmu faktycznie występuje. Inkwizycja zostawiła wielką narośl na naszym społeczeństwie. Szkoda tylko, że jak ktoś słyszy jak ludzie zostali nakłonieni (zmuszeni) do wiary katolickiej to nikomu to się nie podoba, a w dzisiejszych czasach jest prawie tak samo jak w XV wieku. Powiem na swoich odczuciach: Według mnie najważniejsze jest kto jakim jest człowiekiem a nie w co wierzy. Wiara dla każdego jest inna i powinna być zawarta w strefie intymnej. Nie powinniśmy się obnosić z wiarą, że niby nasza jest lepsza od innej. Wiele osób by się znalazło z każdej wiary o których można powiedzieć, że byli dobrymi ludźmi, ale również tyle samo można znaleźć złych ludzi z każdej wiary. A tak na temat to do oceny Darka może poczekajmy bo najlepszy na to jest czas i to właśnie czas pokaże jaka jest prawda. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |