|
|
![]() ![]() |
11.06.2013 - 17:38
Post
#152
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
W szerszym zakresie to zjawisko nosi nazwę totalitaryzmu. Dotyczy nie tyle religii, systemów politycznych, filozoficznych czy religijnych, ile sposobu sprawowania władzy. Grupa osób mających przewagę nad innymi, narzuca im za pomocą wszelkich środków (tradycja, przepisy prawne, policja zwykła lub religijna, wojsko, inkwizycja, szariat, halacha, warny) pewne reguły postępowania. I to nie jest zależne od ustroju politycznego. Liczy się przebiegłość i brak skrupułów. Tak np. działają korporacje (wielkie instytucje religijne w praktyce są nimi także). Kapitalizm też jest odmianą totalitaryzmu.Dzięki temu ta grupa tylko rządzi. Pracować nie musi. Żyje na koszt innych, niczym pasożyt. A system głoszonych przez tę grupę haseł jest nieistotny. Na ogół jest dobrany tak, aby przystawał do poziomu mentalności danego społeczeństwa. Zapewniał skuteczną nim manipulację i pasożytniczą egzystencję, dzięki pracy innych. Tak działa również reklama oraz medialne pranie mózgów bajdurzeniem o rzekomej "wolności" (poprzez mitologizowanie historii).
|
|
|
|
11.06.2013 - 17:51
Post
#153
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
I to nie jest zależne od ustroju politycznego. Liczy się przebiegłość i brak skrupułów. Tak np. działają korporacje (wielkie instytucje religijne w praktyce są nimi także). Kapitalizm też jest odmianą totalitaryzmu. Tak działa również reklama oraz medialne pranie mózgów bajdurzeniem o rzekomej "wolności" poprzez mitologizowanie historii. Dokładnie. Nic dodać, nić ująć. A wszystkie systemy, które wymieniliśmy niezależnie od swojego rodowodu, mają jedną wspólną cechę. Narzucają Ci jak masz postępować, w co wierzyć, co uważać za dobro, kto jest większym patriotą, kto bardziej święty, jakie zakupy robić, w jakim banku składać oszczędności. Nie tolerują myślenia i zdrowego rozsądku. Bo w ich świetle wyglądają żałośnie. :) |
|
|
|
11.06.2013 - 20:08
Post
#154
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Dokładnie. Nic dodać, nić ująć. A wszystkie systemy, które wymieniliśmy niezależnie od swojego rodowodu, mają jedną wspólną cechę. Narzucają Ci jak masz postępować, w co wierzyć, co uważać za dobro, kto jest większym patriotą, kto bardziej święty, jakie zakupy robić, w jakim banku składać oszczędności. Nie tolerują myślenia i zdrowego rozsądku. Bo w ich świetle wyglądają żałośnie. :) Polak - katolik na przykład. Jeśli nie jest się akurat katolikiem, to polskość jest od razu podejrzana i podważana. Wychowałam się w rodzinie ortodoksyjno katolickiej, ale po osiągnięciu dorosłości świadomie zrezygnowałam z tej religii. Jestem bezwyznaniowcem. Jeśli się do tego przyznaję oficjalnie, to...jestem zazwyczaj kierowana do Moskwy lub Izraela. Jeśli idzie o Moskwę, to jeszcze jestem w stanie to jakoś zrozumieć, ale z Izraela przecież wywodzi się religia katolicka. I tu nie rozumiem o co chodzi........ |
|
|
|
11.06.2013 - 21:03
Post
#155
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Polak - katolik na przykład. Jeśli nie jest się akurat katolikiem, to polskość jest od razu podejrzana i podważana. Wychowałam się w rodzinie ortodoksyjno katolickiej, ale po osiągnięciu dorosłości świadomie zrezygnowałam z tej religii. Jestem bezwyznaniowcem. Jeśli się do tego przyznaję oficjalnie, to...jestem zazwyczaj kierowana do Moskwy lub Izraela. Jeśli idzie o Moskwę, to jeszcze jestem w stanie to jakoś zrozumieć, ale z Izraela przecież wywodzi się religia katolicka. I tu nie rozumiem o co chodzi........ Problem katolicyzmu faktycznie występuje. Inkwizycja zostawiła wielką narośl na naszym społeczeństwie. Szkoda tylko, że jak ktoś słyszy jak ludzie zostali nakłonieni (zmuszeni) do wiary katolickiej to nikomu to się nie podoba, a w dzisiejszych czasach jest prawie tak samo jak w XV wieku. Powiem na swoich odczuciach: Według mnie najważniejsze jest kto jakim jest człowiekiem a nie w co wierzy. Wiara dla każdego jest inna i powinna być zawarta w strefie intymnej. Nie powinniśmy się obnosić z wiarą, że niby nasza jest lepsza od innej. Wiele osób by się znalazło z każdej wiary o których można powiedzieć, że byli dobrymi ludźmi, ale również tyle samo można znaleźć złych ludzi z każdej wiary. A tak na temat to do oceny Darka może poczekajmy bo najlepszy na to jest czas i to właśnie czas pokaże jaka jest prawda. |
|
|
|
11.06.2013 - 21:08
Post
#156
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Problem katolicyzmu faktycznie występuje. Inkwizycja zostawiła wielką narośl na naszym społeczeństwie. Szkoda tylko, że jak ktoś słyszy jak ludzie zostali nakłonieni (zmuszeni) do wiary katolickiej to nikomu to się nie podoba, a w dzisiejszych czasach jest prawie tak samo jak w XV wieku. Powiem na swoich odczuciach: Według mnie najważniejsze jest kto jakim jest człowiekiem a nie w co wierzy. Wiara dla każdego jest inna i powinna być zawarta w strefie intymnej. Nie powinniśmy się obnosić z wiarą, że niby nasza jest lepsza od innej. Wiele osób by się znalazło z każdej wiary o których można powiedzieć, że byli dobrymi ludźmi, ale również tyle samo można znaleźć złych ludzi z każdej wiary. A tak na temat to do oceny Darka może poczekajmy bo najlepszy na to jest czas i to właśnie czas pokaże jaka jest prawda. Myślę że żadnych stygmatów nie otrzyma, jeśli już, to sobie sam je zrobi dla marketingu. Bo coś za długo to trwa. Miało być już już, a tu nic...... |
|
|
|
11.06.2013 - 21:12
Post
#157
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czas nie pokarze prawdy...czas pokarze jedynie kolejne iluzje. Kurde jaki ja jestem mądry:)
Nawet jak wyskoczą stygmaty to co? Stygmatycy byli i będą...czy coś zmienili? Stygmaty bolą...leci krew....to choroba ukryta pod postacią cudu, daru? Może każda choroba to dar od Boga? Może Bóg też jest chory skoro tak hojnie się dzieli tym darem z ludźmi. |
|
|
|
11.06.2013 - 21:25
Post
#158
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Myślę że żadnych stygmatów nie otrzyma, jeśli już, to sobie sam je zrobi dla marketingu. Bo coś za długo to trwa. Miało być już już, a tu nic...... I tego obawiam się chyba najbardziej! Nie mi oceniać co faktycznie przeżywa Darek ale nacisk jest dość spory i może tak właśnie się stać. Czas nie pokarze prawdy...czas pokarze jedynie kolejne iluzje. Kurde jaki ja jestem mądry:) Nawet jak wyskoczą stygmaty to co? Stygmatycy byli i będą...czy coś zmienili? Stygmaty bolą...leci krew....to choroba ukryta pod postacią cudu, daru? Może każda choroba to dar od Boga? Może Bóg też jest chory skoro tak hojnie się dzieli tym darem z ludźmi. Jezus jako Syn Boży też cierpiał na ziemi albo to też była iluzja....najgorsze to to, że boję się, że tak! @Zielarz Gajowy Lubie czytać Twoje posty bo piszesz to co myślisz! @Tulsi zresztą też jest "duszą" forum. Bez was i jeszcze kilku osób (jak się nadaży okazja to i innym podziekuję za to, że tutaj jesteście) nie było by co czytać. |
|
|
|
11.06.2013 - 21:44
Post
#159
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeśli się do tego przyznaję oficjalnie, to...jestem zazwyczaj kierowana do Moskwy lub Izraela. Jeśli idzie o Moskwę, to jeszcze jestem w stanie to jakoś zrozumieć, ale z Izraela przecież wywodzi się religia katolicka. I tu nie rozumiem o co chodzi........ Obiegowe sądy głoszą, że Jezusa zamordowali Żydzi. Stąd obiegowo sądzący uważają, że Żydzi nic innego nie robią, jak tylko czyhają na biednych chrześcijan i chcą zniszczyć ich religię. :) A skoro przestałaś wierzyć, to pewnie padłaś ofiarą wiadomej propagandy. Choć moim zdaniem, wedle opisu biblijnego Jezusa zamordowali Rzymianie. Powinnaś więc chyba pojechać do Rzymu. ;) O bogowie, ale mi wyszła herezja. :) Czas nie pokarze prawdy...czas pokarze jedynie kolejne iluzje. Kurde jaki ja jestem mądry:) Nawet najmądrzejsi mają czasem prawo do pomyłek. :) Śmiesznie trochę wyszło. Chciałeś napisać, że czas nie pokaże prawdy, tylko kolejne iluzje. A napisałeś, iż czas nie ukara prawdy, tylko będzie karać kolejne iluzje. Czyżby pomyłka freudowska? ;) |
|
|
|
12.06.2013 - 11:58
Post
#160
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie wierzę w Jezusa, ponieważ zmartchwywstanie jest niemożliwe. To musiała być tylko podpucha.
|
|
|
|
12.06.2013 - 16:29
Post
#161
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ba, cały nowy i stary testament jest zmyślony, włącznie z jezusem.
|
|
|
|
12.06.2013 - 17:31
Post
#162
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jadąc na działkę zawsze mija grób Pani Zofii Zmyślonej. Czy ona też jest zmyślona w takiej sytuacji? Rab problemem Twojej pewności jest to, że nie ma wcale takiej pewności, że to wszystko jest zmyślone. Gdyby nawet Jezus był zmyślony to nie ma to znaczenia bo to nie on jest tu ważny tylko to jaką postawę wobec życia prezentował, przyjmował i to jakie miał nastawienie do ludzi.
|
|
|
|
12.06.2013 - 22:53
Post
#163
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jadąc na działkę zawsze mija grób Pani Zofii Zmyślonej. Czy ona też jest zmyślona w takiej sytuacji? Rab problemem Twojej pewności jest to, że nie ma wcale takiej pewności, że to wszystko jest zmyślone. Gdyby nawet Jezus był zmyślony to nie ma to znaczenia bo to nie on jest tu ważny tylko to jaką postawę wobec życia prezentował, przyjmował i to jakie miał nastawienie do ludzi. I tak być może powstał egregor Jezusa. I może być nawet przyjazny dla ludzi :) Tu oddałabym głos Vesanyi, bo ona wiele wie na ten temat :) Tu na forum ktoś zalinkował 7 lekcji na temat egregorów, ale przerobiłam tylko dwie jak na razie, bo nie mam za bardzo czasu. A pisać o czymś o czym nie wiem, to też nie ma sensu. Zielu, bardzo być może, że jak będziesz bardzo intensywnie myślał o Pani Zofii Zmyślonej i podzielisz się tym z innymi, i oni w to uwierzą, to Pani Zofia Zmyślona dorobi się własnego egregora ? :) Ba, cały nowy i stary testament jest zmyślony, włącznie z jezusem. Bo ja wiem czy zmyślony ? Może raczej zerżnięty z wcześniejszych źródeł i zgrabnie przerobiony na potrzeby ówczesnego "kleru", co przetrwało do dziś ? W końcu te 2000 lat chrześcijaństwa na przestrzeni tylu umarłych cywilizacji, kultur, religii, to tylko mgnienie powieki............... Czyż nie tak ? |
|
|
|
13.06.2013 - 00:03
Post
#164
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bo ja wiem czy zmyślony ? Może raczej zerżnięty z wcześniejszych źródeł i zgrabnie przerobiony na potrzeby ówczesnego "kleru", co przetrwało do dziś ? W końcu te 2000 lat chrześcijaństwa na przestrzeni tylu umarłych cywilizacji, kultur, religii, to tylko mgnienie powieki............... Czyż nie tak ? To że zerznięte to jest pewne, ale i tak było to wcześniej wymyślone:P |
|
|
|
13.06.2013 - 12:39
Post
#165
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Polak - katolik na przykład. Jeśli nie jest się akurat katolikiem, to polskość jest od razu podejrzana i podważana. Wychowałam się w rodzinie ortodoksyjno katolickiej, ale po osiągnięciu dorosłości świadomie zrezygnowałam z tej religii. Jestem bezwyznaniowcem. Jeśli się do tego przyznaję oficjalnie, to...jestem zazwyczaj kierowana do Moskwy lub Izraela. Jeśli idzie o Moskwę, to jeszcze jestem w stanie to jakoś zrozumieć, ale z Izraela przecież wywodzi się religia katolicka. I tu nie rozumiem o co chodzi........ Zrezygnowałaś... Piszesz o świadomej, przemyślanej rezygnacji, czy zwyczajnie przestałaś chodzić do kościoła? Poszłaś do księdza i złożyłaś oświadczenie o rezygnacji z tej wiary? No bo tak to się odbywa... |
|
|
|
13.06.2013 - 12:55
Post
#166
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zrezygnowałaś... Piszesz o świadomej, przemyślanej rezygnacji, czy zwyczajnie przestałaś chodzić do kościoła? Poszłaś do księdza i złożyłaś oświadczenie o rezygnacji z tej wiary? No bo tak to się odbywa... To o czym mówisz to tylko forma, zwyczajna formalność, bo czymże jest statystyka w stosunku do nastawienia i odczuć płynących z głębi serca? O Twojej wierzę nie decyduję nikt inny, jak Ty sam. Zwróć uwagę na absurd religijności. Pojawiamy się na świecie i od razu pakują nas do szufladki zachowawczej i światopoglądowej. Nasze nazwiska od chwili chrztu zaczynają widnieć w instytucji, na którą tak naprawdę nikt nie wyraził świadomej chęci, więc po cóż dodatkowo spełniać kolejne z obrzędów i wypisywać się z kościoła? Przecież to nie nazwisko na liście czyni Cię wierzącym i wspierającym idee danej religii. |
|
|
|
13.06.2013 - 15:13
Post
#167
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zrezygnowałaś... Piszesz o świadomej, przemyślanej rezygnacji, czy zwyczajnie przestałaś chodzić do kościoła? Poszłaś do księdza i złożyłaś oświadczenie o rezygnacji z tej wiary? No bo tak to się odbywa... Świadomie zrezygnowałam i świadomie przestałam chodzić do kościoła. Masz na myśli oficjalną apostazję ? Właśnie od jakiegoś czasu rozważam ten krok, ale tak jak napisał Nużek, czy ma sens dodatkowa szarpanina z proboszczem, jakieś antyrytuały ? Bo słyszałam i czytałam, że apostatom rzucane są różne kłody pod nogi, jakichś dwóch świadków potrzeba, trzeba udać się do miejsca chrztu, a w moim przypadku jest to odległe miejsce. Więc nie wiem czy to ma jakiś sens... |
|
|
|
13.06.2013 - 15:27
Post
#168
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zrezygnowałaś... Piszesz o świadomej, przemyślanej rezygnacji, czy zwyczajnie przestałaś chodzić do kościoła? Poszłaś do księdza i złożyłaś oświadczenie o rezygnacji z tej wiary? No bo tak to się odbywa... Rezygnując z wiary katolickiej rezygnuje się z kościelnej instytucji a co za tym idzie po co się komukolwiek tłumaczyć. Od momentu rezygnacji instytucja kościelna ma się do nas tak jak inne instytucje podobnie wierzących. Idąc tym tropem trzeba by jeszcze zgłosić się do kościoła Protestanckiego, Buddyjskiego, itp. Wiem, że niby poprawną formą jest apostazja no, ale kto to wymyślił jak nie instytucja kościelna której już nie podlegamy! Wiara jest w nas i moim skromnym zdaniem samemu trzeba się pogodzić czy chce i w co wierzę. |
|
|
|
13.06.2013 - 23:09
Post
#169
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bo słyszałam i czytałam, że apostatom rzucane są różne kłody pod nogi, jakichś dwóch świadków potrzeba, trzeba udać się do miejsca chrztu, a w moim przypadku jest to odległe miejsce. Więc nie wiem czy to ma jakiś sens... Sama apostazja to w gruncie rzeczy łatwy proces. Na necie dostępny jest formularz do wypełnienia, pod którym musi podpisać się dwójka świadków. Takie pisemko należy wysłać do kurii chyba. Osobiście nie składałem, byłem świadkiem. :) Jednakże uważam, że nie ma w tym sensu. Chyba, że dalej czujemy na sobie mentalne kajdany. Wtedy warto dla przekonania samego siebie zrytualizować przekonania. :) |
|
|
|
13.06.2013 - 23:17
Post
#170
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To nie jest problemem. Znajoma tak właśnie zrobiła i odbyło się bez bólu. Zastanawia mnie jednak fakt, dlaczego niektóre osoby tak zacięcie wypowiadają się o odrzuceniu wiary katolickiej, a nie bardzo im śpieszno do tej właśnie rozłąki. Czyżby margines dla ''w razie czego''???
|
|
|
|
13.06.2013 - 23:17
Post
#171
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Sama apostazja to w gruncie rzeczy łatwy proces. Na necie dostępny jest formularz do wypełnienia, pod którym musi podpisać się dwójka świadków. Takie pisemko należy wysłać do kurii chyba. Osobiście nie składałem, byłem świadkiem. :) Jednakże uważam, że nie ma w tym sensu. Chyba, że dalej czujemy na sobie mentalne kajdany. Wtedy warto dla przekonania samego siebie zrytualizować przekonania. :) Nie, nie czuję mentalnych kajdan :) Uwolniłam się od nich. A jak byłeś tym świadkiem to co ? Jak to się odbyło ? |
|
|
|
14.06.2013 - 00:43
Post
#172
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie, nie czuję mentalnych kajdan :) Uwolniłam się od nich. A jak byłeś tym świadkiem to co ? Jak to się odbyło ? Ja też byłem świadkiem;). Idziesz z podaniem, podpisujesz wraz ze świadkami i chyba wszystko, bo nie pamiętam, żeby jakieś problemy były. A i jeszcze straszą ekskomuniką :D. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |