|
|
![]() ![]() |
04.06.2013 - 16:02
Post
#55
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeżeli myśleć ze światem rządzi trzech bogów: dobro, zło i neutralność wtedy myślisz inaczej niż tu napisałeś czyli że co i jak, bo nie zrozumiałam twojego zdania? a tak zasadniczo, ja dużo rzeczy piszę hipotetycznie i zawsze są one czubkiem góry lodowej, raz mogę myśleć tak a innym razem inaczej - nie oznacza to jednak, że raz się mylę a innym razem mam rację, lub też zaprzeczam sama sobie - myślenie ma to do siebie, że się przekształca, deformuje i formuje, by chwilę potem znów przybrać nowy kształt (jak kropla wody w stanie nieważkości) odrobina zdrowego sceptycyzmu nikomu nie zaszkodziła, więc dobrze jest podejść do darkowych opowieści właśnie w ten sposób - kiedyś wszyscy się energicznie pchali do Poza i chcieli doświadczać, teraz jakiś marazm w narodzie i nawet nowe jednostki obemaniakowe nie mają chyba tej energii, i tenże marazm powoduje, że eksploracje jakieś marne i więcej gadania niż latania |
|
|
|
04.06.2013 - 16:07
Post
#56
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Może nasza cywilizacja nie lata bo nawet chodzić nie umie i mam tu na myśli świadomość życia. Pewnie jakby oobe można było jednak kupić to popyt byłby konkretny:)
|
|
|
|
04.06.2013 - 19:16
Post
#57
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie musi być czymś negatywnym? Właśnie obejrzałem najnowsze filmy DS. Nikogo nie zamieram osądzać. Napiszę tylko swoje spostrzeżenia. Na dawnym materiale filmowym rejestrującym Darka, widzę człowieka spokojnego, o łagodnym wzroku, pełnego namysłu, który przekazuje ludziom to czego doświadczył. Pełnego tolerancji i akceptacji. Uważnie dobierającego słowa. Obecnie widzę mężczyznę o błędnym wzroku, przemądrzałym tonem oznajmiającego dziwne sprawy. Sprawiającego wrażenie frustrata. Czepiającego się różnych grup społecznych. A co najgorsze robiącego sobie żarty z cudzego nieszczęścia. Całość jest bogato przetykana rynsztokowym słownictwem. Wedle Ciebie to nie jest negatywne? Ale przecież to "nie negatywne" dotyczy doświadczeń Darka - istoty, które spotyka nie muszą być diabłami, przyjmującymi postacie aniołów, przewodników czy coś w tym rodzaju, co ma na niego taki, a nie inny wpływ. Choć jest to możliwe. Kto to jednak sprawdzi, żeby bankowo oceniać? To natomiast jak DS zachowuje się w realu, to już odrębna sprawa, zapewne kwestia pracy nad sobą. Bo czy samo OBE jest w stanie uszlachetnić człowieka? Tak jak i tu, tak i tam są różne zagrożenia. Wg mnie póki DS nikomu nic nie narzuca, do niczego nie przymusza to ma prawo do swojego zdania, nawet jeśli nam się nie podoba. Ja osobiścię też preferuję starego Darka, Behemota słucham, kościoły omijam, ale w żaden sposób nie czuję się zmuszany do tego, co teraz głosi. A stawiać wolę na własne doświadczenia niż, zwłaszcza teraz, sug(i)erować się cudzymi w eksploracji Poza, choć to co zrobił DS ze świadomością ludzi ws. OBE zasługuje na najwyższy szacunek - bo dostarczył przede wszystkim narzędzi, dzięki którym każdy z nas może sam poznawać siebie na innym planie. |
|
|
|
04.06.2013 - 19:44
Post
#58
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ale przecież to "nie negatywne" dotyczy doświadczeń Darka - istoty, które spotyka nie muszą być diabłami, przyjmującymi postacie aniołów, przewodników czy coś w tym rodzaju, co ma na niego taki, a nie inny wpływ. Choć jest to możliwe. Kto to jednak sprawdzi, żeby bankowo oceniać? To natomiast jak DS zachowuje się w realu, to już odrębna sprawa, zapewne kwestia pracy nad sobą. Bo czy samo OBE jest w stanie uszlachetnić człowieka? Tak jak i tu, tak i tam są różne zagrożenia. Nie mam pojęcia kim lub czym są istoty, które spotyka. Jednak po spotkaniach z nimi zmienił się bardzo. A tak naprawdę o człowieku świadczy, nie to co mówi, ale jak się zachowuje. Wg mnie póki DS nikomu nic nie narzuca, do niczego nie przymusza to ma prawo do swojego zdania, nawet jeśli nam się nie podoba. Ja osobiścię też preferuję starego Darka, Behemota słucham, kościoły omijam, ale w żaden sposób nie czuję się zmuszany do tego, co teraz głosi. A stawiać wolę na własne doświadczenia niż, zwłaszcza teraz, sug(i)erować się cudzymi w eksploracji Poza, choć to co zrobił DS ze świadomością ludzi ws. OBE zasługuje na najwyższy szacunek - bo dostarczył przede wszystkim narzędzi, dzięki którym każdy z nas może sam poznawać siebie na innym planie. Ależ oczywiście, że ma prawo do własnego zdania. Dawnych zasług też mu nie odmawiam, bo są niezaprzeczalne. Jednak widzę już zupełnie innego człowieka, niż był nim kiedyś. |
|
|
|
04.06.2013 - 21:28
Post
#59
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Napiszę tutaj odnośnie tego filmiku pt. - Wiecie dlaczego Nergal, przed koncertem... :-)
Nie daje mi to spokoju, więc napiszę, choć wiem z góry jakie gromy zaraz na mnie spadną :( Jeśli dobrze zrozumiałam, to ten "brak wapna" odnosi się do choroby Nergala, do przebytej białaczki i przeszczepu szpiku kostnego. Darek zaśmiewa się z tego do rozpuku. Ciekawi mnie, czy byłoby mu do śmiechu, gdyby taka choroba dotknęła kogoś z jego bliskich lub jego samego ? I tak nawiasem: po raz pierwszy widzę, aby ktoś publicznie naśmiewał się z czyjejś choroby. To wstrętne, obrzydliwe... Że też Jezus który nikogo nie wyśmiewał tylko uzdrawiał chorych, nie nakopał mu jeszcze do tej jego astralnej dupy w tym "poza" ? |
|
|
|
04.06.2013 - 21:30
Post
#60
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Napiszę tutaj odnośnie tego filmiku pt. - Wiecie dlaczego Nergal, przed koncertem... :-) Nie daje mi to spokoju, więc napiszę, choć wiem z góry jakie gromy zaraz na mnie spadną :( Jeśli dobrze zrozumiałam, to ten "brak wapna" odnosi się do choroby Nergala, do przebytej białaczki i przeszczepu szpiku kostnego. Darek zaśmiewa się z tego do rozpuku. Ciekawi mnie, czy byłoby mu do śmiechu, gdyby taka choroba dotknęła kogoś z jego bliskich lub jego samego ? I tak nawiasem: po raz pierwszy widzę, aby ktoś publicznie naśmiewał się z czyjejś choroby. To wstrętne, obrzydliwe... Że też Jezus który nikogo nie wyśmiewał tylko uzdrawiał chorych, nie nakopał mu jeszcze do tej jego astralnej dupy w tym "poza" ? Jakie tam gromy:) A nigdy nie opowiadacie dowcipów ze znajomymi ? Ja pamiętam taki np. o zimnym Leszku? Nie żałuj za Nekrorogala - bo może on sam się z tego śmieje:D |
|
|
|
04.06.2013 - 22:07
Post
#61
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Napiszę tutaj odnośnie tego filmiku pt. - Wiecie dlaczego Nergal, przed koncertem... :-) Nie daje mi to spokoju, więc napiszę, choć wiem z góry jakie gromy zaraz na mnie spadną :( Jeśli dobrze zrozumiałam, to ten "brak wapna" odnosi się do choroby Nergala, do przebytej białaczki i przeszczepu szpiku kostnego. Darek zaśmiewa się z tego do rozpuku. Ciekawi mnie, czy byłoby mu do śmiechu, gdyby taka choroba dotknęła kogoś z jego bliskich lub jego samego ? I tak nawiasem: po raz pierwszy widzę, aby ktoś publicznie naśmiewał się z czyjejś choroby. To wstrętne, obrzydliwe... Też mi się to w oczy rzuciło i mam podobne do Ciebie odczucia. Nie żałuj za Nekrorogala - bo może on sam się z tego śmieje:D Może się śmieje, może nie. Ludzie różnie reagują na śmiertelne choroby. Problem białaczki znam dobrze. Półtora roku temu zapadła na to moja znajoma. I choć już jest nieźle, wciąż obija się po lekarzach i musi poddawać terapii. Jakiś czas temu na raka chorowała matka Darka. Zrobił wtedy wszystko, żeby jej się polepszyło, działając również w poza. Dlatego takie dowcipy wygłaszane przez niego brzmią szczególnie niesmacznie. |
|
|
|
04.06.2013 - 22:15
Post
#62
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Też mi się to w oczy rzuciło i mam podobne do Ciebie odczucia. Może się śmieje, może nie. Ludzie różnie reagują na śmiertelne choroby. Problem białaczki znam dobrze. Półtora roku temu zapadła na to moja znajoma. I choć już jest nieźle, wciąż obija się po lekarzach i musi poddawać terapii. Jakiś czas temu na raka chorowała matka Darka. Zrobił wtedy wszystko, żeby jej się polepszyło, działając również w poza. Dlatego takie dowcipy wygłaszane przez niego brzmią szczególnie niesmacznie. Jasne - nie bój nic - nie spinajcie tak majtasów - nergalowi nic nie jest - a kasiory ma po brzegi bo drwi z wierzeń małolatów w moc satana:) Zrobi kilka teledysków z pudrem - poślini się z dodą - i kaska sama leci a popularność rośnie. Nie wiem czemu Darek się tak uwziął na niego. Może coś tam dojrzał w śnieniu o nim . A z drugiej strony troszkę dystansu do tego też trzeba - nie żałuje jakoś kolesia że się nabijają z mąki - bo nic mu już nie jest . Taka cecha narodowa Polaków - brak dystansu. Kawały po to są aby pośmiać się z czegoś poważnego i oswoić to. |
|
|
|
04.06.2013 - 22:28
Post
#63
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Że też Jezus który nikogo nie wyśmiewał tylko uzdrawiał chorych, nie nakopał mu jeszcze do tej jego astralnej dupy w tym "poza" ? Sorry za offtop, ale w obliczu "astralnej dupy" nie mogę się powstrzymać od zacytowania klasyka:NA 3 2 1 WSZYSCY NA FORUM POKAZUJOM DUPE http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...amp;#entry94051
|
|
|
|
04.06.2013 - 22:31
Post
#64
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Majtasy Deimond będziesz miał na luzie tylko dotąd, dokąd życie Ci nie nakopie, albo komuś dla Ciebie bliskiemu. Wprawdzie białaczka jest w 70% uleczalna, ale obserwuje się liczne nawroty choroby.
Na wszystko jest czas i miejsce. Na żarty też. Ale trzeba mieć pewne wyczucie. |
|
|
|
04.06.2013 - 22:35
Post
#65
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Majtasy Deimond będziesz miał na luzie tylko dotąd, dokąd życie Ci nie nakopie, albo komuś dla Ciebie bliskiemu. Wprawdzie białaczka jest w 70% uleczalna, ale obserwuje się liczne nawroty choroby. Na wszystko jest czas i miejsce. Na żarty też. Ale trzeba mieć pewne wyczucie. Chłopie - weź ty odłącz telewizor od anteny bo tam bez przerwy nadają na kogoś. Wycenzuruj połowę forów i wytęp kolegów którzy sobie żary opowiadają - ja wiem że ta choroba to tragedia - i uwierz mi potrafię z siebie żartować a i życie mnie na obecną chwilę nie rozpieszcza i to nie z chorobą uleczalną - ale żart to żart. I mam nadzieję że za każdym razem wstawiasz się tak samo za osobami pokrzywdzonymi żartami a nie tylko nergalem. Widać biedny chłopina potrzebuje pomocy i obrony:D Uwierz mi że to co on czyta o sobie w komentach na pudelku to darka żarty to przy tym betka:D Za to filmiki Darka co mnie śmieszy są powodem zmartwień userów - że bardzo się zmienił przez oobe. Kufa - co wy myślicie że ludzie tylko OOBE żyją ? Minęło trochę czasu - przybyło kilka lat - kilka doświadczeń - obowiązków. A Wy tylko upraszczacie że to oobe na Darka wpłynęło . Osobiście Darasa nie znam - ale widziałem wcześniejsze filmiki - i wiecie co - powiem wam że w równym stopniu na osobę wpływa polska rzeczywistość co oobe. Tak jakby człowiek zainteresowany oobe nie miał czym innym się martwić i zmęczyć. Postrzegacie człowieka przez pryzmat jego działalności - a nergal - zatwardziały satanista też pewno w kapciach w domu popierdala i pije kakao zamiast krwi dziewic:D |
|
|
|
04.06.2013 - 22:50
Post
#66
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Teraz Ty powinieneś zluzować majty. ;)
|
|
|
|
04.06.2013 - 22:51
Post
#67
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Teraz Ty powinieneś zluzować majty. ;) Masz rację - opadły na glebę :D (IMG:http://www.oddities123.com/wp-content/uploads/2013/04/emot-pic-1.jpg) |
|
|
|
04.06.2013 - 23:32
Post
#68
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
OOBE nie jest wyznacznikem rozwoju duchowego,a jednym z obciążeń duchowych jest zamknięcie świadomości w sferze astralnej...
Na jakim poziomie rozwoju świadomości się człowiek znajduje,taka jest jego wizja życia i Boga,jego dominujące emocje oraz proces zachodzący w umyśle http://nowe-horyzonty.net/pl/index.php?pag...apa_swiadomosci |
|
|
|
04.06.2013 - 23:52
Post
#69
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
05.06.2013 - 05:42
Post
#70
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Darek to nauczyciel teraz dla wielu. Uczy jak nie oceniać po pozorach i po zachowaniach. Jest jaki jest. Swoim zachowaniem uczy akceptacji bo akceptacja to bardzo ważna lekcja zatem nie wagarujcie tylko się uczcie:)
Mnie Darek uczy codziennie. Jak włączam jakiś jego filmik to włącza mi się krytycyzm. Po chwili pytam się. Dlaczego? Akceptuj Michale, akceptuj. Masz problem z akceptacją? To się "lecz"...i tak każdy dzień jest kolejną dawką lekarstwa budzącego serce:) Darek dużo przeżył w poza i nie dziwi mnie, że się zmienił pod wpływem tylu doświadczeń. Zmienił się na gorsze? Nie mi to oceniać. Za dużo w życiu już oceniałem i czuję, że to ocenianie wystawiło mi jedynkę z zachowania dlatego powiedziałem dość:) Darek jest jaki jest. Pozdrawiam Cię serdecznie ogrodniku:) Ten, który tamten. |
|
|
|
05.06.2013 - 13:03
Post
#71
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Darek to nauczyciel teraz dla wielu. Uczy jak nie oceniać po pozorach i po zachowaniach. Jest jaki jest. Swoim zachowaniem uczy akceptacji bo akceptacja to bardzo ważna lekcja zatem nie wagarujcie tylko się uczcie:) Mnie Darek uczy codziennie. Jak włączam jakiś jego filmik to włącza mi się krytycyzm. Po chwili pytam się. Dlaczego? Akceptuj Michale, akceptuj. Masz problem z akceptacją? To się "lecz"...i tak każdy dzień jest kolejną dawką lekarstwa budzącego serce:) Darek dużo przeżył w poza i nie dziwi mnie, że się zmienił pod wpływem tylu doświadczeń. Zmienił się na gorsze? Nie mi to oceniać. Za dużo w życiu już oceniałem i czuję, że to ocenianie wystawiło mi jedynkę z zachowania dlatego powiedziałem dość:) Darek jest jaki jest. Pozdrawiam Cię serdecznie ogrodniku:) Ten, który tamten. Nic na to nie poradzę, że wyśmiewanie się z kogokolwiek w jakiś sposób mnie boli. Zapewne jestem nadwrażliwa :( Fajnie że znowu jesteś Zielarzu :) Ogrodnik Bez Ogrodu :) |
|
|
|
05.06.2013 - 16:37
Post
#72
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Darek to nauczyciel teraz dla wielu. Uczy jak nie oceniać po pozorach i po zachowaniach. Jest jaki jest. Swoim zachowaniem uczy akceptacji bo akceptacja to bardzo ważna lekcja zatem nie wagarujcie tylko się uczcie:) Mnie Darek uczy codziennie. Jak włączam jakiś jego filmik to włącza mi się krytycyzm. Po chwili pytam się. Dlaczego? Akceptuj Michale, akceptuj. Masz problem z akceptacją? To się "lecz"...i tak każdy dzień jest kolejną dawką lekarstwa budzącego serce:) Darek dużo przeżył w poza i nie dziwi mnie, że się zmienił pod wpływem tylu doświadczeń. Zmienił się na gorsze? Nie mi to oceniać. Za dużo w życiu już oceniałem i czuję, że to ocenianie wystawiło mi jedynkę z zachowania dlatego powiedziałem dość:) Darek jest jaki jest. Pozdrawiam Cię serdecznie ogrodniku:) Ten, który tamten. Zielarz co się z tobą stało ?? ;D Wkońcu zaczynasz przeglądać sprawy widząc, a nie tylko patrząc. (Choć poprzednie posty również akceptuje ) Bracie ogrodniku, obyś pamiętał zawsze tą wypowiedź, będzie cię poprowadzi do oświecenia :) Ja Jestem Prawdą |
|
|
|
05.06.2013 - 17:39
Post
#73
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Darek to nauczyciel teraz dla wielu. Uczy jak nie oceniać po pozorach i po zachowaniach. Jest jaki jest. Swoim zachowaniem uczy akceptacji bo akceptacja to bardzo ważna lekcja zatem nie wagarujcie tylko się uczcie:) Zielarz odniosę się do Twoich słów szerzej. Oczywiście, uczmy się kochac i akceptować ludzi. Ale to nie znaczy, ze mamy przymykać oko na słowa, czyny i zachowania, które przyczyniają się do języka dyskryminacji i to jeszcze w imię Boga. Gdyby duchowość miała polegać na bierności wobec szeroko pojętego zła, to świat nigdy by się nie zmienił na lepsze. Mielibyśmy sytuację taką jak w Indiach, gdzie od pokoleń akceptuje się zło pod przykrywką ślicznych duchowych nauk o akceptacji i co za tym idzie bierności. Dlatego uważam, ze nie powinniśmy być bierni wobec czynów, słów, poglądów, które prowadzą do zniszczenia wypracowanych przez stulecia pozytywnych wartości w duchu wolności, która nie czyni nikomu krzywdy- tolerancji, swobody seksualnej, praw kobiet, dzieci itd Nadal oczywiście nei jest najlepiej, ale język piekła i ujebanego ucha napewno nie polepsza ale pogarsza eter. Dyskryminacja homoseksualistów w imię Boga również. Gdyby nie zdolność oceny, która ewoluuje dzięki postawom buntu a nie akceptacji, coś takiego jak postęp cywilizacyjny pod kątem wartosci i praw człowieka nie byłby możliwy. Sam Jezus pokazał jak postępować. Uczył nas jak kochać i akceptować. Ale gdy trzeba było, to rozwalił świątynię i nakrzyczał na faryzeuszy, zeby ukazac zło i dwulicowość świętych mężów. Jezus nie był bierny. Akceptował i kochał człowieka, ale jego zachowania i wypracowaną rzeczywistość już nie, inaczej by nie nauczał i nie motywował do zmian. Był tak naprawdę największym buntownikiem jakiego świat znał. |
|
|
|
05.06.2013 - 18:27
Post
#74
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Oczywiście masz rację Vesanya. Akceptacja o której pisałem nie oznacza bierności. Widząc krzywdę ludzką, zwierząt, roślin na świecie nie będę powtarzał w myślach: jest jak jest. Akceptuję to. Czy gniew będzie tu odpowiednią reakcją? Jakimi emanować uczuciami wiedząc ile zła jest wokoło? Złością?
Współczucie. Nie mam zbyt dobrej pamięci, ale zapadła mi szczególnie w pamięci jedna z definicji tego stanu umysłu czyli pragnienia, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia i to wg mnie jest podstawa akceptacji bo takie współczucie jest możliwe tylko wtedy jeśli zaakceptujemy siebie takim jakim jesteśmy. Masa tutaj ze mną polemizował i pisał o współodczuwaniu, ale do mnie nie przemawiają takie próby czucia tego co czują inni. Jak ktoś czuje się źle to w czym ja mu pomogę, że będę się czuł tak jak on czyli też źle? Każdy z nas pewnie doświadczył smutnych chwil w życiu zatem każdy wie co to smutek, ból. Współczucie o jakim napisałem to zupełnie coś innego. Jest to przeciwieństwo bierności bo pragniemy, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia. Niby proste, ale w rzeczywistości osiągnięcie takiego stanu umysłu wcale prostym nie jest. Ktoś nie wie jak pomagać ludziom? Jak pomóc głodującym dzieciom? Wielu z nas nigdy im nie pomoże bo niby jak? Współczucie takie to bezcenna pomoc. Zaraz ktoś pomyśli...to nakarm dzieci takim współczuciem. Nie...nie nakarmię, ale pragnienie o jakim piszę i życie z takim pragnieniem pozwoli nam być szczęśliwym i wyzwolonym a tym samym będziemy mogli dzielić się tym szczęściem i wyzwoleniem z wszystkimi bez wyjątku. Dlatego pisząc o Darku coś złego warto się zastanowić i zadać sobie pytanie jak mu pomóc? Co mu pomoże przygadywanie czy krytyka? Czy takie negatywne emanowanie pomoże mu uwolnić się od cierpienia? Jedno jest pewne. Jeśli ktoś negatywnie o kimś pisze, mówi to sam cierpi. Wylewa z siebie jad bo daje się truś jadem umysłu. Tu warto pamiętać, że antidotum na taki jad też jest umysł i tu rozpoczyna się praca nad sobą. Czym się różni ktoś kto gada o kimś źle od tego złego? Oboje cierpią. Przebudzony, współczujący umysł nigdy nie wypowie się negatywnie o drugim człowieku bo to nic konstruktywnego. Może się wydawać, że ktoś nic nie robi, aby na świecie było lepiej, ale emanowanie współczuciem czyli pragnieniem, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia jest wielką pomocą i czymś czego warto się uczyć. |
|
|
|
05.06.2013 - 19:33
Post
#75
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Hehe a jednak i przebudzenie dotrze również do Zielarza w tej inkarnacji :D
Zielarz pamiętasz co pisałem dawniej skierowanego do ciebie ? Wybacz, może źle wtedy to zrozumiałeś,pewnie bardziej jako naskoczenie. O to,to,to : CYTAT Muszę ci jeszcze coś powiedzieć, bardzo głębokiego może inni przeczytają. Walcząc z czymkolwiek, czy to o zdanie, czy to na wojnie każdy jest przegranym Przypomina to walkę z wiatrakami, chcąc odebrać komuś szczęście to to samo co narzucanie zdania, brak akceptacji wywołuje konflikt w nas samych ,,(biada wam faryzeusze i uczeni w piśmie)'' jest to mocno drażniące i ciągle szukamy ale tak naprawde to Boga . Oświecenie=znalazłem Boga Na ten czas wielu nie zrozumie słów przebudzonych, i będą nieakceptowani. Lecz patrząc na wcześniejsze zdanie można samemu wyciągnąć wnioski ,kto jest bardziej ''poszkodowany''. Nie byłeś zbytnio optymistycznie nastawiony na moje przebudzenie :) Lecz sam dziś piszesz: CYTAT Dlatego pisząc o Darku coś złego warto się zastanowić i zadać sobie pytanie jak mu pomóc? Co mu pomoże przygadywanie czy krytyka? Czy takie negatywne emanowanie pomoże mu uwolnić się od cierpienia? Jedno jest pewne. Jeśli ktoś negatywnie o kimś pisze, mówi to sam cierpi. Wylewa z siebie jad bo daje się truś jadem umysłu. Tu warto pamiętać, że antidotum na taki jad też jest umysł i tu rozpoczyna się praca nad sobą. Czym się różni ktoś kto gada o kimś źle od tego złego? Oboje cierpią. Przebudzony, współczujący umysł nigdy nie wypowie się negatywnie o drugim człowieku bo to nic konstruktywnego Mógłbym napisać, i co teraz Panie !! Ale napiszę,że ciesze się bardzo z tego kim byłeś, i ciesze się kim się staniesz,stajesz,stałeś :) Wkrótce wszyscy zaśpiewają jednym głosem... Prawdy :) To nie Jezus miał przejebane wisząc na krzyżu. Tylko ci co się z niego śmiali,i drwili. Doświadczali swej marności... |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |