|
|
![]() ![]() |
06.06.2013 - 18:15
Post
#93
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Boś tego nie doświadczył i się wkurzasz, że istnieją stany umysłu o jakich nie masz pojęcia bo się zaszufladkowałeś w własnej wizji, w której nic nie istnieje i wszystko jest bez znaczenia a tym samym ocenzurowałeś zdolności i możliwości swojego umysłu wmawiając sobie przy tym wielką otwartość i zrozumienie a coś mnie się wydaje, że doświadczasz pomieszania, ale to też doświadczenie zatem gra gitara:)
Pamiętaj też, że te ezo gadki mają tysiące lat zatem nie bądź taki Ę, Ą. |
|
|
|
06.06.2013 - 18:48
Post
#94
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
I co z tego? A ty doświadczyłeś? Znasz kogoś kto doświadczył?
|
|
|
|
06.06.2013 - 19:01
Post
#95
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy muszę polecieć na marsa, aby wiedzieć, że taka planeta istnieje? Czy muszę zjeść muchomora, aby wiedzieć, że ostro się zatruję? Jak obetniesz sobie włosy to odrosną. Czy muszę odciąć sobie palca, aby wiedzieć, że nie odrośnie?
Ja w przeciwieństwie do Ciebie ufam wiedzy nabytej przez ludzi w przeszłości. Nie mam zamiaru podważać czegoś czego sam nie doświadczyłem bo otarł bym się o ignorancję i skrajną nieufność. Pogadaj podczas medytacji z Buddą to może coś Ci opowie o Czystej Krainie. Chociaż dla Ciebie pewnie i medytacja to ezo gadka. |
|
|
|
06.06.2013 - 19:05
Post
#96
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
oj, co poniektórzy nie załapali chyba żartu darka o nergalu z wapnem i mąką przed koncertem - to się nie tyczy białaczki, tylko malowania twarzy
|
|
|
|
06.06.2013 - 19:06
Post
#97
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
No wiesz na świecie istnieją osoby które wiedzą o marsie ale o czystej krainie chyba nikt nie słyszał. Jak ją odwiedzić zielarz? Ufaj sobie, nikt ci nie broni, ale odpowiedz sobie czym jest ta wiedza w stosunku do rzeczywistości.
|
|
|
|
06.06.2013 - 19:21
Post
#98
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Twist, ale nawet jeśli to fantazja to czy wyrządzam sobie i innym krzywdę wierząc w czystą Krainę czy wiedząc, że istnieje? Kraina zwana Ziemią istnieje i dlaczego mam wątpić w istnienie innych krain?
http://buddyzm.eu/index.php?option=com_con...464&lang=pl Powyższy wykład Rinpocze wygłosił w Krakowie w październiku 1989 roku Przebywający w tej Czystej Krainie obdarzeni są zdolnością jasnowidzenia, są w stanie pomagać istotom wiedząc, co dzieje się w ich umysłach, mogą usuwać przeszkody. Mają cudowną moc czystego dostrzegania tego, co dzieje się w naszym świecie, i jeśli ktoś umiera, mogą wejść w stan bardo i pomóc takiej istocie odrodzić się w Dełacienie. Samo życzenie wystarcza, aby odrodzić się w Czystej Krainie Dełacien. A wówczas, nawet jeśli nie oczyściliśmy negatywnej karmy, to jesteśmy wyzwoleni z samsary i rozwijamy się stopniowo na duchowej ścieżce. Mamy moc usuwania cierpienia czujących istot i prowadzenia ich do odrodzenia w tej Czystej Krainie. |
|
|
|
06.06.2013 - 19:57
Post
#99
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Uncommon przybyliśmy tutaj z powodu iluzji oddzielenia po to, aby zbadać całą cudowność istnienia. Więc powiedź skąd przybyliśmy ? Skoro oddzielenie jest iluzją CYTAT Uważam, że Bóg nas nie stworzył i dlatego nie ingeruje i nic od nas nie chce. Niczego nie wymaga i niczego nie pragnie. Nie oznacza to jednak, że moc Boga nie może nam pomagać, ale on sam z siebie nie będzie ingerował bo to nie jest Pan z czarodziejską różdżką. Możemy korzystać z jego mocy bo ona jest wszędzie i przenika nawet iluzję w jakiej się znajdujemy. Więc skoro nas nie stworzył, więc to my nim jesteśmy albo jesteśmy tylko gnijącą materią, albo nie ma Boga, albo sam nie wiesz czegoś dokładnie, tak to widzę, ale chyba to ostatnie :) Zielarz przyjacielu ogrodniku, j Więc możemy korzystać z jego mocy, ale nas nie stworzył, nie jesteśmy oddzieleni, a Bóg napewno jest, nie jesteśmy też gnijącą materią. Widzę z tej wypowiedzi wielkie wnioski. Tak bliski... |
|
|
|
06.06.2013 - 20:33
Post
#100
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Oddzieliliśmy się od Jedności, ale Jedność nas nie stworzyła...to drobna, ale znacząca różnica:) Tutaj muszę zaznaczyć coś ważnego a mianowicie, że to oddzielenie (dualizm) i Jedność istniały i istnieją równolegle i dlatego człowiek też istnieje od zawsze tylko w różnych zakątkach wszechświata i nie zostaliśmy stworzeni w jakimś konkretnym czasie. Skoro Bóg istniał zawsze to my tak samo istnieliśmy zawsze a to wskazuje na to, że akt stworzenia nie mógł zaistnieć bo niby jak skoro zawsze istnieliśmy?:)
|
|
|
|
06.06.2013 - 20:34
Post
#101
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie ma czegoś takiego jak przebudzenie, doświadczenie, miłość itd. to wszystko są wytwory umysłu łącznie z percepcjami. Łącznie z percepcjami? Umysł =/= mózg. Nie wiem jak to porównać. Prąd nie jest kablem. :) Percepcja jest percepcją - ciąg reakcji chemicznych podyktowanych prawami fizyki. A że umysł potrafi odkształcać percepcję to już inna bajka, o to właśnie chodzi aby trzymać na wodzy umysł, opanować myśli, a przez to wyostrzyć percepcję. Droga ku temu jest jedna jedyna: trening uważności i "tu i teraz", badanie swoich reakcji, poznawanie samego siebie. Dzięki temu mózg przestaje być leniwy, robić skróty neuronalne i odtwarzać wszystko z pamięci. A tak w ogóle nauki Buddy pewnie nie mają sensu dla Ciebie, bo przebudzenie o którym mówił to wytwór umysłu? :) Właśnie jedną z pułapek jest stworzenie iluzji przebudzenia (która właśnie jest wytworem umysłu), ale nie jest to coś nie do przejścia. Trzeba być czujnym, uważnym, zdyscyplinowanym. Nikt nie powiedział że to coś łatwego. |
|
|
|
06.06.2013 - 20:45
Post
#102
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Oddzieliliśmy się od Jedności, ale Jedność nas nie stworzyła...to drobna, ale znacząca różnica:) Tutaj muszę zaznaczyć coś ważnego a mianowicie, że to oddzielenie (dualizm) i Jedność istniały i istnieją równolegle i dlatego człowiek też istnieje od zawsze tylko w różnych zakątkach wszechświata i nie zostaliśmy stworzeni w jakimś konkretnym czasie. Skoro Bóg istniał zawsze to my tak samo istnieliśmy zawsze a to wskazuje na to, że akt stworzenia nie mógł zaistnieć bo niby jak skoro zawsze istnieliśmy?:) Mówiłeś,że oddzielenie jest iluzją :) Więc jest tylko jedność, skoro jest tylko jedność nie ma drugiego człowieka. Teraz przytocze poprzednią wypowiedź, prawdziwe to co prawdziwe a jednocześnie nic nie jest prawdziwe :) Zapętliłeś się strasznie :) Skoro Bóg nas nie stworzył, i jest tylko jedność. Więc czym jest ta jedność? Czy Bóg i jedność to co innego ? A może jest dwóch Bogów? ale tego drugiego nikt nie stworzył ? ;D Powiem ci szczerze Zielarz myślalem,że to załapiesz bo wydajesz mi się w chuj inteligentny. |
|
|
|
06.06.2013 - 21:07
Post
#103
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zapętliłem i oto chodzi właśnie...i dlatego nie ma ani początku ani końca. Dogmat mówi, że Bóg nas stworzył w jakimś tam konkretnym czasie. Pytanie co stało na przeszkodzie, aby nie stworzyć nas wcześniej?:) Czyżby rozmyślał czy jest sens nas stworzyć?
|
|
|
|
06.06.2013 - 21:23
Post
#104
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mówiłeś,że oddzielenie jest iluzją :) Więc jest tylko jedność, skoro jest tylko jedność nie ma drugiego człowieka. Teraz przytocze poprzednią wypowiedź, prawdziwe to co prawdziwe a jednocześnie nic nie jest prawdziwe :) Zapętliłeś się strasznie :) Skoro Bóg nas nie stworzył, i jest tylko jedność. Więc czym jest ta jedność? Czy Bóg i jedność to co innego ? A może jest dwóch Bogów? ale tego drugiego nikt nie stworzył ? ;D Powiem ci szczerze Zielarz myślalem,że to załapiesz bo wydajesz mi się w chuj inteligentny. Oddzielenie jest iluzją wypuszczoną przez Jedność, tzn Boga, powołaną na plan dla samego doświadczenia różnych stanów świadomości, skupienia materii itp. Wychodzi na to, że nikt nas nie stworzył, że jesteśmy jedną i tą samą jednostką co Bóg/Jedność. Jednakże poprzez funkcjonowanie na planie doświadczenia życia ziemskiego/człowieczego logicznym wydaję się założenie, że zostaliśmy stworzeni. I tu, w tym punkcie tworzy się cała drzewo materialnej współzależności - coś z czegoś powstaję. Kwestia punktu odniesienia. Utożsamiamy Boga/Jedność z sobą ponieważ jako gatunek nie poznaliśmy fizycznie bardziej skomplikowanej istoty. A tak naprawdę większość z nas nie ma pojęcia jakim może być istota JA pięć pięter wyżej. Dla mnie oczywistym wydaję się, że coś co ogarnęło stworzenie/iluzję nie musi być istotą miłosierną w naszym ziemskim rozumieniu. Jest to bardziej komplet różnorodności sięgający dużo dalej poza rozumienie umysłu jaki posiadamy. Informacja i jej interpretacja umyka słowem, nie da się zdefiniować i przełożyć. Tworzymy sobie różnego rodzaju percepcje po to, by móc z ziemskiego punktu widzenia dużo więcej zrozumieć, a w efekcie rozwinąć całą naszą jedyną świadomość zwaną potocznie Bogiem/Jednością. :) |
|
|
|
06.06.2013 - 21:38
Post
#105
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nużek
Brawo !!!!! Zielarz przyjacielu, odrzuć te wszystkie nauki, i przesłanki. Nie patrz na jakiekolwiek słowa, są bo ludzie tworzą obraz Boga jaki im się podoba. Jeśli ktoś kto chce znaleść prawde, musi przestać używać mózgu + i - tylko tego co jest prawdziwe swojego wewn. JA. Raz od wyższego JA dostałem odpowiedź z głębi kim jest Bóg, pisałem to na forum. Kim jest, czym jest Bóg nie można opisać żadnym wyrazem. Mózg i umysł ten tutaj jest częścią ziemskiej struktury i nigdy poza nią nie wyjdzie. Zawsze będzie cię próbował oganiczyć, mimo,że ktoś osiągnie mistrzostwo dostrzeże, że sam pobyt tutaj go ogranicza choć nie ma ograniczeń, to samo ograniczenie siebie przez doświadczanie człowieczeństwa ogranicza. Wyższe istoty nie posiadają imion, nawet jak żyli na ziemi, uważają,że byli i tyle. Oni poprostu SĄ. Są tym kim są, i tym kim byli, nie byli :D. Jakby sam Budda tutaj wszedł wyobraziłem sobie jak by prowadził rozmowe z dziennikarzami. 99% powiedziałoby,że jest pierdolniety, i gada bzdury. Kim jest Bóg ? - Jest tym czym jest, i tym czym ''nie'' jest. Wszystko jest wszystkim, a jednocześnie niczym. A na dowód mogę dać cytat Buddy , co pokazuje jak jesteśmy ograniczeni. Budda jak i ja próbował nazwać Prawde, czym jest. I odpowiedział podobnie tak samo jak ja: JA:''Prawda jest wszystkim i niczym'' Budda próbując opisać Prawde/Boga: ''Prawda jest niewyrażalna i nie do ogarnięcia. Ona ani istnieje, ani nie istnieje. Ta niewyrażalna zasada stanowi podstawę różnych doktryn wszystkich mędrców.'' Znikam.. |
|
|
|
06.06.2013 - 21:38
Post
#106
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zapętliłem i oto chodzi właśnie...i dlatego nie ma ani początku ani końca. Dogmat mówi, że Bóg nas stworzył w jakimś tam konkretnym czasie. Pytanie co stało na przeszkodzie, aby nie stworzyć nas wcześniej?:) Czyżby rozmyślał czy jest sens nas stworzyć? Zapewne Bóg długo się zastanawiał czy stworzyć człowieka, bo z góry chyba wiedział że to bedzie niewypał :) I dlatego zesłał potop i wytopił wszystkich oprócz Noego i paru jego bliskich. Ale potomkowie Noego nie okazali się wcale lepsi od jego protoplastów :) I tak nawiasem: czemu Bóg pozwolił Noemu zabrać na arkę komary, pchły, wszy, kleszcze, świerzb i inne stwory umilające nam życie ? :) Noe mógł sobie darować taką drobiazgowość i pominąć te stworzenia :) A tak na poważnie to chyba nikt nie wiem kim/czym jest Bóg, ten Najwyższy. Nic mi o tym nie wiadomo, aby ktokolwiek dotarł kiedykolwiek do Niego. Te wszystkie historie spisane w różnych świętych księgach są pisane przez ludzi. I tak naprawdę to nic konkretnego z nich nie wynika, dalej w tej kwestii kręcimy się jak pies za własnym ogonem. |
|
|
|
06.06.2013 - 21:45
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jestescie pierdholnieci:D
Odstawcie te zioła. Można prosić o jakieś wnioski końcowe z waszych dysput filozoficznych? Bosze znowu ten sam temat po raz 99.999.99 ty. |
|
|
|
06.06.2013 - 22:18
Post
#108
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Idziemy na oranżadę.
|
|
|
|
06.06.2013 - 22:50
Post
#109
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zapętliłeś się strasznie :) Powiem ci szczerze Zielarz myślałem,że to załapiesz bo wydajesz mi się w chuj inteligentny. Mam przeczucie (a może czytam), że Zielarz bardzo dobrze rozumie otaczającą rzeczywistość. Forma klasyfikacji i wypowiedzi, w jego wypadku, jest nader czytelna, co jest rzadką umiejętnością. Poddawanie innych pod znak zapytania, a poprzez to dopełnianie dyskusji, także. :) Jestescie pierdholnieci:D Odstawcie te zioła. Można prosić o jakieś wnioski końcowe z waszych dysput filozoficznych? Bosze znowu ten sam temat po raz 99.999.99 ty. Wnioski wydają się proste - dopóty dopóki człowiek w liczbie znacznie mnogiej nie pojmie wyższego pułapu (a może istnienie na danym pułapie ma nieskończoność scenariuszy?), będzie toczył dysputy na ten temat. Co ma sens i jego brak zarazem. Dla jednego jest ciekawym odniesieniem do otaczającej rzeczywistości, poruszeniem głębszych jego strun, a dla drugich niepotrzebnym powielaniem schematów. Gdzie punkt, w którym postrzegamy "powielanie schematów" jest ignorancją z perspektywy nieco szerszej/wyższej, jeśli tak można powiedzieć. Dla każdej duszy, która jeszcze tego nie doświadczyła jest to zupełną nowością. Spójrzmy w przeszłość. Ileż jednostek dochodziło do tych samych wniosków? Zapewne liczba jest oszałamiająca. :) Podsumowując - Romek ma na Przedmieściach domek. :) |
|
|
|
06.06.2013 - 23:14
Post
#110
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam przeczucie (a może czytam), że Zielarz bardzo dobrze rozumie otaczającą rzeczywistość. Forma klasyfikacji i wypowiedzi, w jego wypadku, jest nader czytelna, co jest rzadką umiejętnością. Poddawanie innych pod znak zapytania, a poprzez to dopełnianie dyskusji, także. :) Wnioski wydają się proste - dopóty dopóki człowiek w liczbie znacznie mnogiej nie pojmie wyższego pułapu (a może istnienie na danym pułapie ma nieskończoność scenariuszy?), będzie toczył dysputy na ten temat. Co ma sens i jego brak zarazem. Dla jednego jest ciekawym odniesieniem do otaczającej rzeczywistości, poruszeniem głębszych jego strun, a dla drugich niepotrzebnym powielaniem schematów. Gdzie punkt, w którym postrzegamy "powielanie schematów" jest ignorancją z perspektywy nieco szerszej/wyższej, jeśli tak można powiedzieć. Dla każdej duszy, która jeszcze tego nie doświadczyła jest to zupełną nowością. Spójrzmy w przeszłość. Ileż jednostek dochodziło do tych samych wniosków? Zapewne liczba jest oszałamiająca. :) Podsumowując - Romek ma na Przedmieściach domek. :) Pytanie co dalej z takimi wnioskami - bo dlamnie to kant tyłka je rozbić - jak do nieczego konstruktywnego nie prowadzą:) Dualizm , jedność , Bóg , krasnoludki , iluzja co to kufa zmienia. Żyjesz tak czy inaczej tu i teraz - czy wasze przzekonanie że Bóg istnieje czy nie - że prawda to prawda a wy to wy a ja to ja - coś zmienia? Dalej to samo na co dzień nas czeka - możesz patrzeć na to przez inny pryzmat. Ale dalej to nic nie zmienia. Blablanie dla bablania . Filozofia goni filozofię. Nic z tego nie wynika. Mam dla was taką propozycję - zostawcie każdego z jego własną filozofią życia - i niech se tak żyje - nie ma co się przeżucać - bo ani jedna ani druga ani enta propozycja nie opiera się na niczym niż na subiektywnym odczuciu - każdy by chciał mieć monopol na prawdę. A prawda jak każdy wie to gówno prawa. Takie dyskusje tutaj odbywają się cyklicznie i nic z nich nie wynikło i nie wyniknie- zwykłe przeżucanie się pojęciami - wyczytanymi i obejrzanymi z tuba filozofijami. Co któryś zaczął myśleć albo przestał i uznał to za oświecenie - i się tu tym jara. Idzie se palnąć w łep od tego co piszecie. Powiedziałem co chciałem a teraz mogą odwieźć mnie do Tworek:D Dla wszystkich co to czytją a się nie udzielają - olejcie to wszystko i zdajcie się na siebie bo tu mędrców nie ma:) Wpiszcie w szukaj iluzja oddzielenia - 9 stron wyników - kufa czy ktoś jest nawiedzony? Co to za agument że nie muszę doświadczyć smaku kupy wielbłąda jak starożytni mówili że najlepiej smakuje z marchewką i na pewno jest dobre ?Sam nie spróbowałem ale starożytni tak mówili - więc próbujcie ile wlecie aż wam uszami wyjdzie - ja sobie tylko zostawię ich opinię:) |
|
|
|
07.06.2013 - 00:04
Post
#111
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
Dywagacje na temat ezoteryki oświecenia itd. nie mają sensu ponieważ nie ma tu oświeconych, ani wiedzących cokolwiek o rzeczywistości wliczając w tym mnie.Wszystko to będzie takie bajdurzenie.
|
|
|
|
07.06.2013 - 00:07
Post
#112
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Dywagacje na temat ezoteryki oświecenia itd. nie mają sensu ponieważ nie ma tu oświeconych, ani wiedzących cokolwiek o rzeczywistości wliczając w tym mnie.Wszystko to będzie takie bajdurzenie. Ale rozwala mnie to jak ktoś pisze że nie doświadczyłeś to nie wiesz - a sam nie doświadczył. Ale wierzy że można - przecież to tak komicznie bez sensu:D Ileś procent populacji straciło palca i uznało że to problem. Ileś się tam oparzyło i wyciągneło wnioski. Jakiś jeden kretyn ubzdurał sobie jakąś filozofię - wmówił ją ludziom - a ktoś przyjmuje to za prawdę - (pod kretyn podstawcie sobie co kto woli) - nikt tego nie sprawdził - nikt nie ucierpiał - ale z przezorności lepiej uznawać jego wnioski. i z kąd tu porównanie do uciętego palca - no jak z doopy wzięte. Mówiąc inaczej to tak jakbyś powiedział -nie wychodź na ulicę bez rozglądania się bo Cię samochód przejedzie -prawda? prawda A inni mówią nie wychodź z ciała bo cię szatan opęta - prawda? no kufa nie wiem ale czemu miał bym nie ufać? Wiec jedno stwierdzenie zawiera w sobie prawdę przez doświadczenie a dugie tylko jakieś wierzenia niewerfikowalne. Każdy zauważy że pierwsze stwarza dla niego zagrożenie. A te drugie - to sami sobie odpowiedzcie. |
|
|
|
07.06.2013 - 00:29
Post
#113
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
To żaden problem. Nic nie jest problemem. Najlepiej pogodzić się z rzeczywistością i ze sobą takim jakim się jest, nie istnieją żadne złote gacie. Oświecenie np. jest paradoksalnie brakiem wiedzy o czymkolwiek, nie wiesz nawet kim jesteś, i nie ma możliwości żeby dowiedzieć się tego, to nie mylnie jak wielu tu sądzi stan wielkiej wiedzy i miłości.To co jest na forum opisywane to stany wywołane przez myśli, dlatego że uczestniczy w nich tożsamość, ale to żaden problem.
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |