oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Teleportacja ?, Fikcja czy ukryta umiejętność ?
wyspiarz
post 17.06.2013 - 09:14
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Vesanya @ 17.06.2013 - 07:59) *
Tysiące sprzedanych piramidek w sklepach ezoterycznych. Książki pisane w parę dni, gdze większośc informacji jest sfingowanych , mało pracy, a sprzedawają sie jak świeże bułeczki bo są sensacyjne.

(...)

Nam się nie chce wierzyć, że ktoś kto zajmuje się takimi rzeczami jest po prostu oszustem. NIestety tak jest w większości przypadków. To są ludzie nastawieni na kasę, którzy trzepią ją na naiwności ludzi, wciskając im kity. Kiedyś kościół wmawiał nam przez wieki zbawienie dzięki odpustom, dziś wmawia nam się bzdury z pseudonauki i zarabia się na naszych emocjach i wierze w to.


Dziekuję bardzo za tą celna i esencjonalną wypowiedź bo sam celniej bym tego nie ujął chociaż miałem to na końcu palców stukajacych w klawiaturę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 17.06.2013 - 09:19
Post #44


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 16.06.2013 - 19:18) *
wooooow ci co się teleportujom to normalnie powinni być wyniesieni na piedestały,



haha ej moderator, sam sie wynies:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 17.06.2013 - 10:46
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie przeczę, że fajną sprawą jest trochę tajemniczości w odbiorze świata bo wtedy jest motywacja żeby go zrozumieć. Ale jeśli tajemniczośc przeważa nad rozsądkiem to nie jest za dobrze z delikwentem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 17.06.2013 - 18:18
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W latach 1970 ? 1994 w USA prowadzono zakrojony na szeroką skalę, ściśle tajny program badawczy, poświęcony zagadnieniom typowym dla parapsychologii takim, jak prekognicja, jasnowidzenie, psychokineza czy teleportacja - wszystkim opartym o tzw. czynnik PSI. Ten rozległy, składający się z wielu indywidualnych projektów, zebranych pod wspólną nazwą Remote Vewing (w tłumaczeniu dosłownym Widzenie na Odległość, w tłumaczeniu dowolnym Postrzeganie Pozazmysłowe na Odległość) program był finansowany przez rząd USA. Przez ponad dwie dekady był on prowadzony pod egidą CIA oraz dwóch innych amerykańskich agencji wywiadowczych. Badania prowadzone były w, tak sławnym, co tajemniczym Stanford Research Institute (SRI) oraz w laboratoriach National Security Agency (NSA). Program nadzorowali dr Harold E. Puthoff ? amerykański fizyk ze Stanford Research Institute wraz z innym amerykańskim fizykiem Russelem Targiem. To właśnie oni w listopadzie i grudniu 1972 roku badali parapsychologiczne zdolności legendarnego, choć kontrowersyjnego, Uri Gellera. To właśnie w czasie tych eksperymentów, mających na celu ustalenie, czy przy pomocy umysłu możliwe jest kontaktowanie się na odległość, Uri Geller z niewiarygodnym podobieństwem odbierał, ?wysyłane? myślowo przez eksperymentatora z innego pokoju, obrazy i rysował ich... odbicia lustrzane. To właśnie wtedy Uri Geller odczytywał zamknięte w podwójnych kopertach wizerunki, bezbłędnie odnajdował przedmioty ukryte w jednym z dziesięciu aluminiowych pojemników, trzymając jedynie nad nimi ręce, odczytywał liczby oczek na górnych powierzchniach kostek ?rzucanych? w zamkniętych pojemnikach i wreszcie popisywał się psychokinezą. Tę ostatnią zdolność mierzono ustawiając 1 gramowy ciężarek na szalce wagi elektrycznej, przykrywano go aluminiowym pojemnikiem, a całość, wraz z wagą przykrywano szklanym cylindrem. Uri Geller trzymając nad tym ?zestawem? ręce spowodował raz to przyrost masy o 0,8 g, raz to ubytek masy wynoszący -1,5 g.

Niektóre eksperymenty nad postrzeganiem pozazmysłowym z udziałem Uri Gellera, przeprowadzone w SRI można zobaczyć na portalu YouTube, prezentują je następujące filmy:

http://www.youtube.com/watch?v=9TvTnjwVOIY
http://www.youtube.com/watch?v=nHrlzzVcyYA
http://www.youtube.com/watch?v=bqpdfuRaRQQ

Sposobność prowadzenia tych jak i wielu innych eksperymentów była rezultatem doniesień wywiadu USA, że badania nad możliwością komunikowania na odległość prowadził w celach militarnych Układ Warszawski i to na dużą skalę. Rezultaty badań Remote Viewing, choć obiecujące, zbyt bardzo były jednak zależne od zdolności badanej osoby, by mogły być oceniane, jako obiektywne. Nie uświadamiano sobie bowiem, że umiejętność postrzegania pozazmysłowego jest unikalna i występuje jedynie u pewnej liczny osób. Fakt posiadania takiej zdolności kojarzono ze sprytem i skłonnością do manipulowania obserwatorami raczej, niż z rzeczywistą niezwykłą zdolnością. Wraz z zakończeniem zimnej wojny Kongres USA, by podjąć decyzję o dalszym finansowaniu kosztownego programu badań, powołał specjalną komisję mającą za zadanie ustalenie jego celowości. Na czele tej komisji stanął Ray Hyman z Uniwersytetu Oregon w Eugene. Od wielu lat był on jednym z najbardziej cenionych w Stanach Zjednoczonych psychologów i jednocześnie jednym z najbardziej zatwardziałych krytyków parapsychologii. Wielki sceptyk, który za punkt honoru przyjął doprowadzenie do zamknięcia programu i oszczędzenia ?niepotrzebnych wydatków? amerykańskiemu podatnikowi. W komisji zasiadała także sławna prof. Jessica Utts, wykładowczyni matematyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Davis, będąca jednym z najbardziej cenionych naukowców w USA, zajmujących się statystyką. Poddała ona szczegółowej analizie statystycznej olbrzymią ilość wyników badań przeprowadzonych w ramach Remote Viewing i podsumowała ją stwierdzeniem, że ?Statystyczne wyniki opiniowanych studiów znajdują się daleko poza tym, czego oczekuje się od wartości przypadkowych. Można jednoznacznie odrzucić argumenty twierdzące, że otrzymane rezultaty mogą opierać się na błędach metodologicznych poczynionych podczas doświadczeń(...). Zaleca się aby doświadczenia wykonywane w przyszłości koncentrowały się na zrozumieniu danego zjawiska (PSI) i możliwości jego wykorzystania w maksymalnym stopniu. Nie uzyska się korzyści z dalszego ustawiania doświadczeń dostarczających wyłącznie dowodów(...).? Mimo, że w trakcie zeznań przed komisją kongresu wyraziła pozytywną opinię o czynniku PSI, nie uchroniło to Remote Viewing przed zamknięciem w 1994 roku.

?Percepcja pozazmysłowa jest zdolnością, która u wielu osób występuje, chociaż w różnym stopniu nasilenia, podobnie jak ma to miejsce z talentem plastycznym, muzycznym czy też sportowym?.

Jessica Utts

W tym samym mniej więcej czasie zakończyły się zapewne badania prowadzone w ramach Układu Warszawskiego z powodu jego rozpadu, ale z jedną różnicą. Wyniki badań pozostały tajemnicą armii wchodzących w skład Bloku Wschodniego, podczas gdy w 1995 roku prezydent Bill Clinton odtajnił materiały zebrane w ramach Remote Viewing. Stały się one dostępne dla wszystkich i były przedmiotem zarówno fascynacji entuzjastów, jak i krytyk sceptyków. Nic nie wskazywało, że tematy te mogłyby kiedykolwiek stać się ponownie przedmiotem zainteresowania rządu USA, że władze amerykańskie kiedykolwiek mogłyby rozpatrywać możliwość ponownego przyznania funduszy na tego typu cele.

Studium nad fizyką psycho-teleportacji za rządowe pieniądze ? powrót do łask...?

Dlatego nie mogłem się oprzeć zdziwieniu, gdy wszedłem w posiadanie niezwykłego raportu autorstwa dra Erica W. Davisa z Warp Drive Metrics z Las Vegas pod tytułem ?Teleportation Physics Study? (Studium Fizyki Teleportacji), sporządzanego w roku 2004 na zamówienie Air Force Research Laboratory w Bazie Lotniczej Edwards koło Los Angeles. Przedmiotem tego raportu są zagadnienia fizyki teleportacji, procesu który nie powstał w umyśle naukowców, lecz został wymyślony w XX wieku przez pisarzy Science Fiction, a szeroko spopularyzowany w doskonale znanym serialu Star Trek, procesu który tak naprawdę nadal stanowi czystą Science Fiction. Choć prasa donosiła, o pomyślnych próbach teleportacji cząstek elementarnych, to nijak się to jednak ma do możliwości dezintegracji przedmiotu, lub żywego człowieka, przemienienia jego atomów w wiązkę promieniowania, wysłania go z szybkością światła w inne, odległe miejsce i bezbłędnej reintegracji do formy wyjściowej. Domniemanie o takiej możliwości brzmi bardzo, bardzo fantastycznie, a jednak siły lotnictwa amerykańskiego, w teleportacji dostrzegły potężne narzędzie militarne. Najwyraźniej, nie zniechęcając się fantastycznością zagadnienia, zdecydowane są zainwestować w badania nad teleportacją poważne kwoty, na początek zamawiając raport, mający na celu zestawienie aktualnego stanu wiedzy oraz wskazanie preferencji i kierunków niezbędnych badań.

Fizyk Dr Davis, autor raportu, wykazuje się niezwykle szeroką znajomością zagadnienia teleportacji. Choć w pierwszym rzędzie koncentruje się na stricte formalno naukowych, możliwych teoriach teleportacji jest jednak otwarty na wszelkie idee. W jego raporcie zatem świat nauki przenika się ze światem do tej pory uznawanym za świat fikcji i w pewnym momencie nie wiadomo już, w którym świecie czytelnik się porusza. Tak więc na początku Davis przytacza definicję i omawia rodzaj teoretycznie możliwej teleportacji, którą określa mianem egzotycznej, polegającej na przenoszeniu ludzi lub przedmiotów nieożywionych przez światy równoległe, nazywając ją e-Teleportacją. Następnie Davis rozpatruje q-Teleportację, którą nazywa transport rozcząstkowanego stanu kwantowego systemu (stanowiącego na przykład cząstkę elementarną) i sposobu jego uporządkowania, do innego systemu ? takie doświadczenia z teleportacją fotonów są prowadzone w rzeczywistości. Inna forma teoretycznie możliwej teleportacji omówionej przez Davisa, to vm-Teleportacja czyli przenoszenie ludzi lub obiektów nieożywionych w przestrzeni poprzez zmianę właściwości próżni czasoprzestrzennej lub przez zmianę geometrii czasoprzestrzeni. Zada ktoś pytanie, po co ja to wszystko piszę, przecież to wyższa fizyka i wszystkie te słowa są dla laika puste, niezrozumiałe i być może nawet irytujące. Przecież zrozumienie tych zagadnień wymaga oceanu wiedzy, a nie hobbystycznego zainteresowania zjawiskami paranormalnymi. Owszem, ale Davis w swoich definicjach teleportacji wkracza także w świat zarezerwowany dotąd tylko dla badaczy zjawisk paranormalnych, a nawet dla fanów Science Fiction. Przedstawiona zatem przez Davisa sf-Teleportacja to transport zdezintegrowanego człowieka lub przedmiotu nieożywionego w przestrzeni przy pomocy wysoce rozwiniętych środków technologicznych (jak w Star Trek). I choć Davis, rozumiejąc hollywoodzką fikcyjność takiego sposobu, nie omawia go dalej w swoich rozważaniach, to cały rozdział poświęca za to innemu rodzajowi teleportacji, którą świat nauki uważa za równie fikcyjną. Jest nią p-Teleportacja, czyli teleportacja polegająca na przenoszeniu ludzi lub przedmiotów nieożywionych przy pomocy środków parapsychicznych ? Psycho-Teleportacja. Przedstawiając stan wiedzy na ten temat, Davis w swoim raporcie opisuje badania programu Remote Viewing bez sceptycyzmu typowego dla fizyków, traktując je jako źródło wiedzy, pozwalającej konstruować hipotezę niezbędną do wyjaśnienia p-Teleportacji. Davis bowiem, wychodząc naprzeciw zamówieniu Air Force Research Laboratory, traktuje przykłady teleportacji opisane w ramach programu Remote Viewing jako fakt, nie jako fantazję.

Co więcej, przytacza on i opisuje, jeszcze inne, zapewne mało znane, bo przetłumaczone z języka chińskiego na potrzeby DIA (Defence Intelligence Agency), a pochodzące z niezwykle ciekawych, szokujących wprost artykułów, wydarzenia w czasie badań nad p-Teleportacją oraz buduje hipotezę dotyczącą mechanizmu jej działania.

Co wie dr Eric W. Davis? Tajemnica psycho-teleportacji.

?Psychokinezą nazywamy poruszanie stacjonarnych obiektów materialnych bez użycia jakiejkolwiek siły fizycznej. Jest to efekt bezpośredniego wpływu umysłu na materię bez użycia żadnej znanej formy energii lub urządzeń. p-Teleportacja (psycho-teleportacja) stanowi szczególną formę psychokinezy, charakteryzującą się przenikaniem obiektów przez bariery fizyczne lub poruszaniem ich na olbrzymie odległości?. Tak o tym niewyobrażalnym, właściwie przez mało kogo widzianym zjawisku pisze w raporcie ?Teleportation Physics Study? dr Davis. Dr Davis chyba jako pierwszy w historii, tej klasy fizyk, pisze o psycho-teleportacji i to jak o... czymś zwykłym. Niemal jak byśmy mogli obserwować p-Teleportację w barze za rogiem, a przecież tak nie jest. Co zatem musi wiedzieć dr Davis, że ma odwagę pisać w ten sposób?

Jedyna racjonalna odpowiedź, która przychodzi do głowy to, że dr Davis musiał zobaczyć na własne oczy coś, co go do tego przekonało. Co to mogło być? Czy były to sprawozdania z badań nad teleportacją w ramach programu badawczego Remote Viewing, o którym wspominałem powyżej? Jest to wielce możliwe, choć nie do końca przekonujące. Większość doniesień z tego źródła było tak mocno kwestionowanych, że dla fizyka, nawet pozytywnie myślącego, wymagałyby weryfikacji. Czy zatem religijność, jako że bilokacja na przykład św. Ojca Pio, jest określana właśnie jako psycho-teleportacja? To też nie jest do końca przekonujące. Z fizykami jest tak, że wiara nie stanowi dla nich substytutu wiedzy. Gdybym wiedział, że dr Davis widział Ojca Pio w dwóch miejscach na raz, na własne oczy, uznałbym to za wystarczający argument, ale dr Davis nawet słowem o tym nie wspomina. Czy jest zatem jeszcze jakaś inna możliwość? Odpowiedź brzmi tak, jest. Studiując szczegółowo raport dra Davisa można znaleźć odpowiedź na to pytanie.

Psycho-teleportacja za Chińskim Murem. Hipoteza naukowa.

Doświadczenia z psycho-teleportacją swoją historią sięgają nawet XIX wieku, jednak większość znanych przypadków okazała się zwykłym oszustwem i zaledwie kilka eksperymentów zostało przeprowadzone pod tak rygorystyczną kontrolą, że mogą być uznane za wiarygodne. Wśród nich, z perspektywy lat, najbardziej interesujące okazały się być nie eksperymenty prowadzone na Zachodzie, nawet nie te prowadzone w Rosji, lecz jak się okazuje w Chinach. To właśnie za Chińskim Murem, jak podaje dr Davis, w grudniu 1981 roku, naukowy periodyk o nazwie Ziran Zazhi opublikował artykuł pod tytułem ?Pewne eksperymenty nad przenoszeniem obiektów za pomocą niezwykłych zdolności ciała ludzkiego?. Opisano w nim badania, w których wyjątkowo uzdolnione dzieci były w stanie wywołać teleportację małych obiektów z jednego miejsca w drugie, bez dotykania ich przedtem ręką. Eksperymenty prowadzono w doskonale kontrolowanych warunkach a badaczami byli nie tylko naukowcy i medycy, ale także przedstawiciele Ministerstwa Obrony Chińskiej Republiki Ludowej. Temu właśnie faktowi zawdzięczamy, że DIA (Defence Intelligence Agency) zadbała o przetłumaczenie artykułu na język angielski.

Jednak jeszcze większą sensacją są kolejne badania chińskie w tej dziedzinie. Dr Davis omawia dalej w swoim raporcie kilka artykułów z Chińskiego Magazynu Nauk Somatycznych, wydrukowanych od lipca 1990 roku. Podobnie jak wcześniejszy i te artykuły zostały przetłumaczone na język angielski przez DIA. W eksperymentach tych rejestrowano przebieg teleportacji przy pomocy fotografii i kamer wideo.

Opisane w tych artykułach eksperymenty stanowią klucz do zagadki tak śmiałego podjęcia zakazanego tematu przez prominentnego fizyka. Po zaznajomieniu się z wynikami badań opisanych w tych artykułach nie pozostaje nic innego, jak tylko patrzeć na tzw. zjawiska paranormalne zupełnie nowym spojrzeniem. Taka zmiana przejawia się także w sposobie ich określania przez autora raportu. Psychokinezy, czy psycho-teleportacji nie nazywa on bowiem zjawiskami paranormalnymi, lecz anomalnymi, co nadaje im zupełnie nowy, odmienny od dotychczasowego charakter. Zapewne właśnie wiedza, którą dr Davis zdobył z tych źródeł spowodowała, że przystępując do pisania swojego opracowania zdecydował się włączyć psycho-teleportację, zjawisko paranormalne do poważnego, naukowego raportu. W tym właśnie tkwiła tajemnica jego odwagi.

Treść raportu Davisa w odniesieniu do psychokinezy jest szokująca, ten rozdział czyta się z zapartym tchem. Zapoznanie się z jego zawartością daje tym większą satysfakcję, że dr Davis, poważny naukowiec, nie ogranicza się jedynie do zrelacjonowania faktów literaturowych, ale buduje także oryginalną, a przy tym dającą się zrozumieć hipotezę, mogącą stanowić klucz do wyjaśnienia całego szeregu zjawisk parapsychicznych.

Hipoteza dra Davisa, choć porażająca swą treścią w odniesieniu do charakteru publikacji, w jakiej została zaprezentowana, nie jest dla mnie osobiście tak zupełnie nowa, choć nigdy nie spotkałem się z jej tak jasną i przekonującą formą. Podobne rozważania słyszałem wielokrotnie z ust parapsychologów, próbujących wyjaśnić swoje zdolności, czy wytłumaczyć zjawiska paranormalne. Zawsze brzmiały one jak bajdurzenie, czy fantazja godna Science Fiction, bo ich interpretacje stanowiły spekulacje nie poparte żadnymi obiektywnymi, naukowymi argumentami. Jednak w tym przypadku jest inaczej i najprawdopodobniej mamy oto do czynienia z oficjalną próbą wyjaśnienia przez oficjalną naukę zjawiska totalnie paranormalnego.

Po tej lekturze osiąga się zupełnie nowy, dotąd niedostępny stopień wtajemniczenia w dziedzinie psychotroniki. Gdy przeczytałem ten raport, natychmiast odczułem potrzebę przetłumaczenia rozdziału o p-teleportacji na język polski i to tłumaczenie gotów jestem udostępnić zainteresowanym. Dokładniej, moja oferta dotyczy 15 stronnicowego tłumaczenia na język polski rozdziału 5.0 publikacji dostępnej na przykład pod linkiem Teleportation Physics Study. Zapytania ofertowe proszę kierować pod adres [email protected].


Więcej mi się nie zmieściło ;-)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 17.06.2013 - 19:09
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




(IMG:http://i40.tinypic.com/2zz01w3.jpg)
nie mogłem się powstrzymać :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 17.06.2013 - 19:13
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zielarz czyżbyś był fanem zecharia sitchina? Jeśli tak to polecam Ci obejrzeć wykład michaela heisera na temat jego "tłumaczeń" z sumeryjskiego.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 17.06.2013 - 19:19
Post #49


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(rafal13-50 @ 17.06.2013 - 18:11) *
Woytas, to jest twój sposub? ;-p

sposób bo sposoby.
Nie upijam się od dłuższego czasu - ale sposób oczywiście przeze mnie sprawdzony, na własnej skórze wielokrotnie, w przeszłości :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 19.06.2013 - 20:24
Post #50


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czy w XXI wieku będzie można dokonać teleportacji człowieka, czyli przesłać jego wierną kopię na odległość? Żeby to zrobić, trzeba by najpierw poznać stany kwantowe wszystkich cząsteczek, atomów i elektronów, które składają się na nasz organizm.

A potem jakoś je odtworzyć w innym miejscu. Rzecz, wydawałoby się, niemożliwa. A może jednak?

W końcu XX wieku fizycy potrafili już manipulować pojedynczymi atomami, układać z nich różne wzory i struktury. Dowodem słynny, ułożony z atomów, napis IBM. W 1997 roku po raz pierwszy udało się już dokonać prostej teleportacji – stanu polaryzacji fotonu. Udały się też eksperymenty z teleportacją stanów kwantowych atomów.

Przyda się to w XXI wieku do szyfrowania i przesyłania sekretnych wiadomości, czyli do kryptografii kwantowej (złamanie takich szyfrów będzie niemożliwe).

Innym zastosowaniem będzie komputer kwantowy, czyli maszyna cyfrowa oparta na prawach mechaniki kwantowej. Rolę podzespołów będą pełnić pojedyncze atomy i cząsteczki, które będą współpracowały ze sobą właśnie za pomocą teleportacji. Takie komputery w mig poradzą sobie z najbardziej dziś skomplikowanymi problemami obliczeniowymi.

Upiorne splątanie

W 1935 roku Einstein wraz z Borysem Podolskim i Nathanem Rosenem opublikował w „Physical Review” słynny polemiczny artykuł, w którym przeanalizował hipotetyczną sytuację – możliwą z punktu widzenia teorii kwantów, natomiast zupełnie nie do przyjęcia dla fizyki klasycznej oraz zdrowego rozsądku.

Najprościej ukazać ją na przykładzie pary cząstek, np. fotonów, połączonych niepojętą kwantową więzią, którą fizycy nazywają stanem splątanym.

Zgodnie z mechaniką kwantową, dokonując dowolnego pomiaru, np. kierunku polaryzacji fotonu, nie możemy być pewni wyniku. Wiemy tylko, jaka jest szansa na otrzymanie takiej czy innej polaryzacji. Inaczej jest w przypadku fotonów splątanych. Kiedy uda nam się zmierzyć polaryzację jednego z nich, to dla drugiego fotonu z pary wynik pomiaru staje się… pewny. Znamy jego polaryzację bez użycia żadnych przyrządów, choć jeszcze przed chwilą „na dwoje babka wróżyła” – pomiar mógł dać taką lub inną wartość. Ten drugi foton w jakiś niepojęty sposób „wie”, że sprawdziliśmy jego towarzysza. I nie ma znaczenia, jak bardzo oddalony jest od niego w momencie pomiaru. Jeden może być na Ziemi, a drugi np. na Księżycu, Marsie czy też jeszcze dalej.

Niepojęta więź łącząca oba fotony działa przy tym natychmiast, bez żadnego opóźnienia, na dowolną odległość, i do tego bez żadnego materialnego pośrednika w postaci cząstek, fal lub pól. Einstein nazwał to zjawisko upiornym oddziaływaniem na odległość.

W latach 80. francuski fizyk Alain Aspect przeprowadził eksperymenty, w których dowiódł, że taka dziwna więź rzeczywiście istnieje. A niedawno przestało to być tylko ciekawostką. Dla splątanych fotonów wymyślono już wiele zastosowań – m.in. w teleportacji, kwantowej komunikacji i kwantowych komputerach.

Teleportacja w teorii…

W powieściach science fiction teleportacja jest zjawiskiem powszechnym. Człowiek wchodzi do specjalnej budki, wciska guzik… i momentalnie przenosi się na drugi koniec galaktyki. W przyszłości pewnie będzie to możliwe. Ale na razie fizycy, mówiąc o teleportacji, mają na myśli znacznie mniejsze od człowieka obiekty – pojedyncze cząstki. Chodzi im o przeniesienie na odległość wiernej kopii cząstki i odtworzenie jej w innym miejscu. A to wcale nie takie proste, bo zgodnie z mechaniką kwantową nie możemy poznać pełnego stanu kwantowego cząstki (zakazuje tego zasada nieoznaczoności). Zaś każda ingerencja (w tym pomiar) nieodwracalnie zmienia badaną cząstkę. Jak więc to zrobić?

Po raz pierwszy udało się to Amerykaninowi Charlesowi Bennettowi z ośrodka badawczego IBM w Yorktown Heights w USA na początku lat 90. Stworzył on postać Alicji, która chce wiernie przekazać foton natychmiast, na dużą odległość Bobowi. Bennett dał Alicji taką radę:

Weź parę splecionych fotonów. Niech jeden z nich zostanie u ciebie, a drugi trafi do Boba. To konieczna para pośredników w takiej teleportacji. Wystarczy teraz, żeby foton, który chcemy teleportować, został spleciony z fotonem Alicji. I w tym momencie natychmiast wszystkie cechy tego fotonu przeniosą się do fotonu Boba – za pośrednictwem łańcuszka dziwnej kwantowej więzi łączącej te trzy fotony. Kiedy tylko Alicja dokona splecenia swoich dwóch fotonów – foton Boba stanie się wierną kopią każdego z nich.

…i w praktyce

Pierwszej teleportacji fotonu udało się dokonać zespołowi fizyków z Uniwersytetu w Wiedniu pod wodzą Antona Zeilingera w drugiej połowie 1997 roku. Potem powtórzyło eksperyment wiele innych zespołów. Ale odległości, na jakie udawało się przenosić fotony, nie były imponujące – zaledwie milimetry czy centymetry.

Podstawową trudnością jest w tym wypadku przesłanie splecionych fotonów na duże odległości. W światłowodzie następują zawsze straty. Co gorsza, po drodze osłabia się lub nawet całkowicie gubi splątanie, które łączy oddalające się od siebie fotony. Dysponując zaś słabo splątanymi cząstkami, nie jesteśmy w stanie przeprowadzić teleportacji lub przekazać tajnej informacji. Do dziś największe odległości przesyłania splecionych par to ledwie kilka kilometrów.

Dlatego fizycy wciąż wymyślają nowe sposoby na przesyłanie splątanych par na większe odległości. W jednym z ostatnich numerów „Nature” zespół Zeilingera pokazał po raz pierwszy prostą i praktyczną metodę, co więcej – do zastosowania od zaraz.

Posłużył się zwierciadełkiem, które w połowie fotony światła przepuszcza, a w połowie odbija. To znany od więcej niż stulecia element niezliczonych urządzeń optycznych. W żargonie optyków zwany jest on beam spliterem, czyli rozdzielaczem promienia, w skrócie BS.

Zeilinger wymyślił, jak za pomocą beam splitera oddzielać ziarna od plew, czyli oceniać, które z fotonów są najsilniej splątane (fizycy zwą to oczyszczaniem lub destylacją fotonów). Wystarczy wytworzyć dostatecznie dużo splecionych par fotonów, rozesłać je do odbiorcy wiadomości, a on sam wybierze z rogu obfitości te najlepsze, które nawet po rozstaniu się na dużą odległość nie straciły swej magicznej więzi.

Kwantowa komunikacja – odporna na podsłuch

Tutaj też kluczem są pary splecionych fotonów. Nasi bohaterowie – Alicja i Bob – wymieniają między sobą fotony z par splecionych i mierzą kierunki ich polaryzacji. Otrzymane wartości mogą im potem służyć jako klucz do szyfrowania. Alicja i Bob są przy tym w stanie upewnić się, czy ktoś ich nie podsłuchiwał. Wystarczy, że poświęcą wyniki kilku pomiarów i porównają je ze sobą całkiem jawnie, np. telefonując do siebie.

Wyniki powinny być całkowicie zgodne, bo fotony były przecież ze sobą splecione. Szpieg, który w dowolny sposób mierzyłby polaryzację przesyłanych fotonów, musiałby zniszczyć tę idealną zgodność. Każda różnica staje się więc podejrzana – bo albo wprowadził ją szpieg, albo jest skutkiem zakłócenia w kanale przesyłania informacji (np. w światłowodzie). Oparte na podobnym schemacie protokoły przesyłania danych mogą w przyszłości zrewolucjonizować telekomunikację, znacznie poprawiając stopień bezpieczeństwa i poufności przesyłanych przez nas informacji, np. numerów kont osobistych czy kart kredytowych.

Od przesyłania w przestrzeni stanów kwantowych pojedynczych cząstek do teleportacji stanu kwantowego całego człowieka droga daleka. Ale prawa natury nie zabraniają konstrukcji urządzenia, które byłoby to w stanie zrobić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 19.06.2013 - 20:34
Post #51


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Są ludzie na świecie co potrafią się teleportować dzięki między innymi sile wizualizacji i sile umysłu. Nie potrzebują do tego żadnych urządzeń, ani nauki. Po prostu to umieją. Bilokacja dla ilu z nas jest realna? Czy to bujda? Bilokacja i teleportacja działają na podobnych zasadach chyba.

Niestety wielu z nas nie potrafi nawet przestać myśleć na 5 minut a co dopiero mówić o teleportowaniu:)

Czy ciało fizyczne jest aż tak bardzo fizyczne? Może jak spojrzymy na siebie jak na wibrującą energię i nauczymy się tą wibrującą energię kontrolować to teleportowanie stanie się naturalne?

Może teleportowanie wymaga po prostu nauczenia się tego?

UWAGA: Kurs teleportowania. 100zł za lekcję. Przebieg lekcji. Upijam Cię. Urywa Ci się film. Przenoszę Cię w inne miejsce. Przeżyłeś teleportację, ale nieświadomą. Kurs nauki świadomej teleportacji? Pytaj na gg: 987654.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 19.06.2013 - 20:40
Post #52


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


;-) TROCHE NIEUDANYCH MONTAŻÓW:
http://www.youtube.com/watch?v=ZB_kfFzT7W4
http://www.youtube.com/watch?v=MQiu4a3p3QQ
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 19.06.2013 - 21:31
Post #53


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 19.06.2013 - 21:34) *
Są ludzie na świecie co potrafią się teleportować dzięki między innymi sile wizualizacji i sile umysłu. Nie potrzebują do tego żadnych urządzeń, ani nauki. Po prostu to umieją. Bilokacja dla ilu z nas jest realna? Czy to bujda? Bilokacja i teleportacja działają na podobnych zasadach chyba.

Z ta umiejętnością teleportowania to jak z lewitacją.
http://www.youtube.com/watch?v=etSivpBHUmE
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rafal13-50
post 20.06.2013 - 15:27
Post #54


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Teleportacja jest tylko możliwa w oobe. ;-D
Przeczytałe setke stron i wszystkie temu zaprzeczaja.
Teleportacja, lewitacja, telkineza są to bujdy.
A telpatia jest jak najbardziej prawdziwa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.06.2013 - 18:55
Post #55


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Gówno prawda. Telpatia to dopiero bujda na resorach! Przeczytałem trzy setki stron i wszystkie zaprzeczają.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 20.06.2013 - 18:59
Post #56


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Ktoś z was doświadcza telepatii?Albo teleportacji?Celowo napisałem doświadcza a nie doświadczył. Dziękuję, do widzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.06.2013 - 19:17
Post #57


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tak ja doświadczam i co? Z czym masz problem Twist?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 20.06.2013 - 19:19
Post #58


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Heh, bo to jest tak, że każdy o tym słyszał ale jakoś nikt tego nie widział;).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.06.2013 - 19:22
Post #59


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Bo nasza cywilizacja ma zamknięte trzecie oko:) Nie potrafimy wielu rzeczy:) Pewne zdolności po prostu wygasły. Czy tylko dlatego, że nasza cywilizacja czegoś nie potrafi daje mi powody do wątpienia w pewne umiejętności? Kiedyś trzecie oko znowu se otworzymy i będziemy czynić cuda:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 20.06.2013 - 19:30
Post #60


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Zielarz ty to w imię trolingu zaraz powiesz że jesteś samym szatanem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 20.06.2013 - 19:36
Post #61


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jestem Lewiatanem raczej. Umiem latać i spać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 20.06.2013 - 19:59
Post #62


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Jeszcze parę takich wypowiedzi i znowu na dłużej pożegnasz się z forum.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 20.06.2013 - 20:37
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 20.06.2013 - 19:59) *
Ktoś z was doświadcza telepatii?Albo teleportacji?Celowo napisałem doświadcza a nie doświadczył. Dziękuję, do widzenia.


Bardzo często doświadczam telepatii. Dziękuję, do widzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park