oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Odżywnianie Się Słońcem
Emmi
post 04.07.2013 - 12:27
Post #1


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Słyszeliście może o ludziach, którzy przez kilkadziesiąt lat nic nie jedzą i nie piją, utrzymując, że słońce im dostarcza energii?
A może ktoś z was praktykuje tę medytację wpatrywania się w słońce?
Hmm, są wakacje, może spróbuję. Ciekawe ile kasy zaoszczędzę :-)
http://www.banzaj.pl/Prahlad-Jani-nie-je-i...0-lat-8411.html
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_l..._i_zdrowia.html

Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 04.07.2013 - 12:39
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


KOD
Nierozsądnym byłoby rozpoczynanie praktyki bez nadzoru godnego zaufania nauczyciela, czy fizycznego i psychicznego przygotowania. Wykonywanie dogłębnych praktyk bez opieki mistrza może prowadzić do poważnych problemów związanych ze zdrowiem.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Tummo

http://www.dailymotion.com/video/xad7xd_ra...le#.UdVdgMhRGut

http://www.dailymotion.com/video/xad7s3_ra...le#.UdVdnchRGus

http://www.youtube.com/watch?v=v29clGMWU84

http://patrz.pl/mp3/rama-bamjan-1
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 04.07.2013 - 13:03
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Emmi @ 04.07.2013 - 13:27) *
Słyszeliście może o ludziach, którzy przez kilkadziesiąt lat nic nie jedzą i nie piją, utrzymując, że słońce im dostarcza energii?


Słyszeć słyszałem. Ale żadna z tych osób nie dała rady tego udowodnić:

http://ciekawe.onet.pl/spoleczenstwo/zycie...76,artykul.html

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wierzyla-z...,wiadomosc.html
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Emmi
post 04.07.2013 - 13:44
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(wyspiarz @ 04.07.2013 - 13:39) *
Puknij się w czoło lepiej. Jeżeli nawet są tacy to wynika to z wcześniejszego wieloletniego przygotowania i postępów w zaawansowanych i trudnych medytacjach pod kontrolą trenerów czyli guru, lamów i innych takich, którzy stwierdzają w pewnym momencie, że jesteś gotowy (-a). Czyli twój trener bierze wtedy odpowiedzialność na siebie jak ci się coś stanie. Na poniższych filmikach masz przykład tego co się może stać i wątpliwości czy to oszustwo czy nie. Opisany tam jest przypadek kolesia, który wiele lat medytował w klasztorze pod kierunkiem ezo-trenerów.

http://www.dailymotion.com/video/xad7xd_ra...le#.UdVdgMhRGut

http://www.dailymotion.com/video/xad7s3_ra...le#.UdVdnchRGus

http://patrz.pl/mp3/rama-bamjan-1



Koleś się szkolił dwa lata. To chyba nie jest Twoim zdaniem wiele?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
rab
post 04.07.2013 - 13:56
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Czysta głupota wierzyć, że nic nie jedzą i nie piją. -.-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 04.07.2013 - 15:16
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Emmi @ 04.07.2013 - 12:44) *
Koleś się szkolił dwa lata. To chyba nie jest Twoim zdaniem wiele?


KOD
Chłopiec przejawiał naturalną zdolność do głębokiej medytacji.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Ram_Bahadur_Bomjon

To by tłumaczyło kwestię jedynie dwuletniego treningu. Oprócz tego, że miał predyspozycje do głębokiej medytacji, to urodził się w Nepalu a więc od urodzenia przesiąkał tą całą religijną atmosferą podczas gdy w Europie wiadomo jak jest: materializm, gadżeciarstwo, blichtr, pośpiech, nabijanie się z wartości innych niż materialne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
wyspiarz
post 04.07.2013 - 15:27
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(ryniek @ 04.07.2013 - 12:03) *

Z pierwszego linka wynika, że kobieta przeżyła pijąc wodę i herbatę 50 dni i schudła 15 kg. Zamierzała przeżyć 100 dni. No właśnie. Bez wody nie ma szans i odwodnienie organizmu szybko kończy się śmiercią u zwykłych ludzi chyba juz po kilku dniach. Kiedyś stosowałem podobną metodę z powodu znacznej nadwagi tyle, że oprócz picia jadłem niskokalorycznie tj. 1000 kcal na dzień i w 4 miesiące schudłem 30 kg. Teraz przypomnieliście mi, że powinienem trochę schudnąć, bo moje BMI znowu wygląda nie najlepiej ;-)

Poniżej trzy filmiki o bretarianizmie, czyli odżywianiu praną/światłem do dalszej dyskusji, bo z tego co słyszałem to Draq i jego ślubna Rugwa są bretarianami i nic nie jedzą poza obiadami u teściowej.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 04.07.2013 - 15:48
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(wyspiarz @ 04.07.2013 - 16:27) *
Poniżej dwa filmiki o bretarianizmie, czyli odżywianiu praną/światłem do dalszej dyskusji, bo z tego co wiem to Draq i jego żona chyba są bretarianami i nic nie jedzą poza obiadami u teściowej.


Ciekawa sprawa. Draq jeżeli przeczytałeś ten wątek, podziel się doświadczeniem. Oczywiście nie chodzi o jadłospis jaki serwowała teściowa. ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
zankel
post 04.07.2013 - 15:57
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


30 dni maksymalnie bez jedzenia i 5 bez picia
Jeśli mówią że korzystają tylko z energi słońca to jest totalna bzdura bo ich organizmy nie są przystosowane do pobierania nawet tej energi, dodatkowo ludzie nie są roślinami
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 04.07.2013 - 16:18
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Emmi @ 04.07.2013 - 13:27) *
...
A może ktoś z was praktykuje tę medytację wpatrywania się w słońce?
Hmm, są wakacje, może spróbuję. Ciekawe ile kasy zaoszczędzę :-)
...


Nikt nie praktykuje, nikt nie chce być ślepy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 05.07.2013 - 08:18
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak bylam w Indiach w 2005 roku, to tam w tym czasie przebywalo wielu Polakow.
I byl taki gostek z Czestochowy, mial wtedy 35 lat.
I twierdzil ze od 3 lat nic nie jadl, tylko ze pije wode.
Koledzy ktorzy mieszkali z nim w pokoju twierdzili,ze nigdy nie kupowal nic do jedzenia.
Nikt tez go nigdy nie przylapal w stolowce, choc posilki byly w okreslonych porach.
Chlopak wygladal zupelnie normalnie, nie byl jakis zabiedzony czy wychudzony.
Co u niego zaobserwowalam, to niezwykle przenikliwe spojrzenie, mial jakis taki blask w oczach, ze jak spojrzal to az sie cieplo w sercu robilo i jednoczesnie ciary przechodzily.

Trudno powiedziec jak to naprawde z tym bylo, czy nie wychodzil ukradkiem do miasta i cos tam nie podjadal ?
Napisalam to o tym podjadaniu, ale nie czuje sie z tym dobrze, bo nie powinnam go podejrzewac o oszustwo.

Jaki w koncu mialby cel aby mowic ze nie je ?
Jak ja nie potrafie odzywiac sie swiatlem, to juz nikt tego nie potrafi ?

Mysle, ze z tym jest podobnie jak z OOBE.
Czesc ludzi potrafi wychodzic z ciala z pewnoscia, a czesc po prostu zmysla ze potrafi, nie wiedziec w jakim celu.

Byl w tym czasie tam tez taki jeden z Radomia.
Tak go to zafascynowalo, ze postanowil tez nie jesc.
Zrobil to bez zadnego przygotowania, ot tak z marszu.

Nie jadl prawie 3 tygodnie, i tak wycienczyl swoj organizm ze w koncu zemdlal i wyladowal w szpitalu pod kroplowka.

"Mozna zyc nie jedzac" - Vesanta Ejma.
Jest taka ksiazka, napisala ja Polka.
Czytalam ja dawno temu.
Opisuje w niej 21 dniowa inicjacje do bretharianimu.
Z jej opisu wyglada to bardzo dramatycznie, wrecz drastycznie, co dzialo sie z jej cialem fizycznym podczas tej inicjacji.

Nie jestem pewna czy chcialabym czegos takiego sprobowac, ale raczej nie, brrrr ! :P

Z tego co mi wiadomo, to ta Vesanta przez jakis czas jezdzila po Polsce ze swoimi warsztatami, za co brala niezla kasiore.

Czy dalej jezdzi to tego nie wiem, bo przestalam sie interesowac tym zagadnieniem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 05.07.2013 - 10:05
Post #12


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Tak ci co nie jedzą to bardziej uduchowieni hehehehehehe, musi być widać ich moc inaczej nie som.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 05.07.2013 - 11:47
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(twistoid @ 05.07.2013 - 11:05) *
Tak ci co nie jedzą to bardziej uduchowieni hehehehehehe, musi być widać ich moc inaczej nie som.



Bo ja wiem ?
Pewnie nie zawsze musi to isc w parze z duchowoscia.

U tej Wesanty to byla kwestia ostrego treningu.

Niektorym moce yogiczne ponoc przeszkadzaja isc dalej, bo buduja im wieksze ego.



Go to the top of the page
 
+Quote Post
zupełniezielony
post 05.07.2013 - 12:49
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(rab @ 04.07.2013 - 14:56) *
Czysta głupota wierzyć, że nic nie jedzą i nie piją. -.-

Więc co uważasz za wiarygodne?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 05.07.2013 - 14:22
Post #15


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


e tam odrazu słońce znam człowieka co zaproponował lepsze wyjście, świeża dziko rosnąca roślinka, miejsce nasypy po budowlane

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 05.07.2013 - 15:19
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Emmi @ 04.07.2013 - 13:27) *
Słyszeliście może o ludziach, którzy przez kilkadziesiąt lat nic nie jedzą i nie piją, utrzymując, że słońce im dostarcza energii?
A może ktoś z was praktykuje tę medytację wpatrywania się w słońce?
Hmm, są wakacje, może spróbuję. Ciekawe ile kasy zaoszczędzę :-)
http://www.banzaj.pl/Prahlad-Jani-nie-je-i...0-lat-8411.html
http://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_l..._i_zdrowia.html

Pozdrawiam

nawet jak bym mógł tak nie jeść, to i tak sięgnął bym po cos smacznego...Jak by mi dali na stół schabowego, frytki surówke i browarka to z pewnoscią spojrzał bym w słońce:) Nie jeść, nie pić, nie intertesować sie Życiem to równie dobrze można wziąsc pistolet i strzelic sobie w łep...Niby jak ma być cos bardziej ważnego od życia które możemy przeżyć na swój sposób...

Słyszałem kiedys o takim przypadku...To jest tak my wykorzystujemy mały potencjał swojego mózgu, nie wiemy czy ktoś stoi za tym i blokuje nasz rozwój...Zapewne Ci ludzie którzy wszystko dają do jednego wora i nazywaja to albo okultyzmem, idiotyzmem...Niby jak czyjaś myśl może być idiotyczna, skoro jest naszą myślą...
Z własnego doświadczenia wiem i mogę powiedzieć że ja musze dobrze pojeść bo inaczej nie był bym sobą...;) Jak ktoś nam powie że gówno leczy ciało i ducha, to niedługo ktoś będzie to jadł...Gówno trzeba spłukać...Korzystajmy z dobrodziejstw tego świata materialnego;-)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 05.07.2013 - 15:49
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 04.07.2013 - 17:18) *
Nikt nie praktykuje, nikt nie chce być ślepy


Daj spokój. Czym chcesz się popisać? Łapaniem za słowa? Dobrze wiesz, że nie o to chodziło.

CYTAT(twistoid @ 05.07.2013 - 11:05) *
Tak ci co nie jedzą to bardziej uduchowieni hehehehehehe, musi być widać ich moc inaczej nie som.


Założyciel wątku nic nie wspominał o duchowości. Po prostu pytał się, czy istnieje możliwość odżywiania się światłem. Ale że temat kontrowersyjny, to zaraz niektórzy chcą sobie po Emmi pojeździć.

Większość przeciw, tylko Tulsi daje przykład z pierwszej ręki, że coś takiego jest jednak możliwe. Dzięki Tulsi. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 05.07.2013 - 16:17
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(ryniek @ 05.07.2013 - 16:49) *
Daj spokój. Czym chcesz się popisać? Łapaniem za słowa? Dobrze wiesz, że nie o to chodziło.
...

Niby o co chodziło, wytłumacz mi? Ostrzegłem ludzi i autora tematu żeby nie poślepli od wpatrywania w słońce, bo ktoś wymyślił jakąś głupią metodę łapania energii, wejdzie jakiś małolat przeczyta i będzie praktykował, a wzrok jest tylko jeden.

Dodam jeszcze że coś z tym słońcem jest, jakaś witamina C w człowieku się wytwarza, ale wystarczy się opalać.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Vesanya
post 05.07.2013 - 16:21
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Witamina D, jak już :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nużek
post 05.07.2013 - 16:28
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Bardzo ciekawy temat i myślę, że każdy z nas powinien się nad tym zastanowić. Sztuka, a może zwyczajna umiejętność? Dla większości zapewne osiągnięcie takiego stanu jest czystą abstrakcją. Z jednego, ważnego powodu, mianowicie nie znamy niemal nikogo, kto funkcjonuję w taki sposób, kto odżywia swój organizm energią tak powszechną, która została niestety zaszufladkowana, a przez to ogromnie niedoceniana w społeczeństwie.

Energia słoneczna wykorzystywana jest przez wszystkie organizmy roślinne żyjące na naszej planecie. Możemy to zaobserwować zasadzając ziarno tego samego gatunku w dwóch doniczkach, oczywiście mając na uwadze nasze uwarunkowania klimatyczne i postawić jedną w oświetlonym miejscu, a drugą w ciemnym pomieszczeniu, z nikłym dostępem światła słonecznego. Efekt myślę każdemu obrazuję się przed oczyma.

Nie wiemy, jako gatunek, czy zwierzęta korzystają z tej energii. Do tej pory nasze obserwacje kończą się na ściśle fizycznym łańcuchu pokarmowym.

Co do człowieka.. hmm.. tutaj sytuacja wydaję się bardziej skomplikowana. Są ludzie, wierząc przedstawionym filmom i historiom, którzy w taki prosty sposób funkcjonują. I racja ciężko w to uwierzyć, bo przywykliśmy do doświadczania rzeczy okiem. Bo nasz schemat społeczny wbił nam do głów bardzo wyraźnie idee jedzenia (w tym i picia), jako jedyną formę zdobywania potrzebnej do przeżycia energii. Co wydaję się zgubnym, w szerszym spektrum czynnikiem, bo z góry zamyka nasze możliwości.

I tak sobie myślę, że skoro jest tyle, wydawałoby się, szalonych rzeczy na świecie, to czemu nie kolejna? Ze swojego doświadczenia powiedzieć mogę, że w ciepłe dni, gdy przebywam na zewnątrz, a na moich barkach spoczywa wysiłek fizyczny, to zdecydowanie rzadziej sięgam po kanapkę i nawet, mimo to, energii witalnej jest znacznie więcej, niż w dni mniej słoneczne.

Wydaję mi się, że Słońce ma duże znaczenie dla naszego organizmu, a energia którą nam przekazuję, przy odpowiednim treningu, może być użytkowana do przeżycia bez potrzeby jedzenia.

Foks. Korzystnie z dobrodziejstw świata materialnego to również korzystanie z energii słonecznej. Wystarczy spojrzeć na inne jej wykorzystywanie: elektryczność, szklarnie, ogrzewanie.

Podsumowując. Nasze przyzwyczajenia i niemożność wyobrażenia sobie funkcjonowania w taki sposób nie jest żadnym zaprzeczeniem samego zjawiska.

Ps. Ja nie umiem, ale coś mi mówi, że jest to możliwe. Są ludzie, którzy swoją determinacją ukazują niemożliwe. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ryniek
post 05.07.2013 - 16:34
Post #21


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 05.07.2013 - 17:17) *
Niby o co chodziło, wytłumacz mi? Ostrzegłem ludzi i autora tematu żeby nie poślepli od wpatrywania w słońce


Tak masz rację. Ten temat został założony jedynie po to, aby dyskutować o wpatrywaniu się w Słońce i wynikających stąd konsekwencjach. Przepraszam, że zająłem Twoją uwagę.


CYTAT(Nużek @ 05.07.2013 - 17:28) *
Podsumowując. Nasze przyzwyczajenia i niemożność wyobrażenia sobie funkcjonowania w taki sposób nie jest żadnym zaprzeczeniem samego zjawiska.


Jeden z Polaków, który twierdzi, że coś takiego jest jednak możliwe.

http://www.youtube.com/watch?v=gVzsSeJ07JA

Więcej w innych jego filmach. Ile w tym prawdy? Oceńcie sami.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park