|
|
![]() ![]() |
16.08.2013 - 17:43
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Kawa luwak (kopi luwak) to najdroższa kawa świata – jej filiżanka kosztuje niemal 100 zł. Ziarna wydobywa się z odchodów indonezyjskiego łaskuna muzanga (Paradoxurus hermaphroditus) z rodziny łaszowatych, który zjada tylko najlepsze owoce kawy. Po częściowym nadtrawieniu w żołądku zwierzęcia kawa traci gorzki smak i zyskuje lepszy aromat. Po umyciu, ziarna traktowane są tak samo jak inne gatunki (prażenie, mielenie). Trafia głównie do USA i Japonii.
Smacznego dla koneserów kawy;-) (IMG:https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/560823_178436835671597_2122395110_n.jpg) |
|
|
|
16.08.2013 - 17:49
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Oj tam oj tam - chyba nie słyszałeś o maseczkach z guana słowika.
|
|
|
|
16.08.2013 - 18:05
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Oj tam oj tam - chyba nie słyszałeś o maseczkach z guana słowika. ,,Tego typu zabieg tradycją ma sięgać Japonii i czasów, w których to gejsze uwodziły serca samurajów. Najważniejszym składnikiem receptury maseczki jest uguisu no fun- kupka słowika – tradycyjnie używana przez aktorów teatru kabuki. Pierwotnie aktorzy i gejsze rozjaśniać mieli twarze stosując ołów i cynk, które to składniki wprawdzie wygładzały i rozjaśniały, ale przy okazji również mocno skracały życie użytkowników. Z czasem więc odkryto zbawienne właściwości słowiczej kupy. Maseczka z guana pozyskiwanego od szlachetnych słowików ma za zadanie odżywiać, rozjaśniać i wygładzać skórę twarzy i szyi. Cały zabieg, trwa ponad godzinę, poza samą maseczką oferowane jest też naświetlanie w celu rozszerzenia porów i złuszczanie naskórka. A wszystko to, w cenie 180$ za zabieg. Macie ochotę na wycieczkę pielęgnacyjną do Nowego Jorku? Na szczęście nie wprowadzono jeszcze usługi, dzięki którym współczesna kobieta mogłaby się całkowicie upodobnić do prawdziwej (a nie prezentowanej nam na filmach) gejszy – czyli do czernienia wszystkich zębów.'' Ciekawa tematyka, jak ktoś cos zna to niech wklei ;-) temat widzę obszerny.... |
|
|
|
16.08.2013 - 18:08
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A co powiesz o czcicielach krów w Indiach - którzy robią wszelakie specyfiki z odchodów tychże zwierząt. Nic tam się nie marnuje. Przecież to święte:D
No ale to już dotyczy duchowości więc to inna bajka - niż picie kawy:D |
|
|
|
16.08.2013 - 18:45
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Krowy w Indiach to już zupełnie inny temat niż jakieś ekscentryczne maseczki czy kawa z kupy. Krowa w Indiach to religijne zwierzę, matka karmicielka która ma mocne umocowanie w mitologii i ktorej oddaje się cześć i szacunek a na starość krowy lądują do krowiego domu starców gdzie są karmione i doobrze traktowane. Wielu staruszków w europie mogłoby im pozazdrościć takiego losu. A czy to lepsze niż picie kawy wyłupanej z innego łajna? Bo nie kumam - czyżby tu chodziło o wiarę - a jak ktoś wierzy że ta kawa smakuje lepiej? Krowy trzymane są w niewoli podczas gdy te zwierzątka od kawy sobie hasają i wpierdzielają a ludzie wydłubują . Gdzie jest większe poszanowanie? Pewno tego łaskuna muzanga niedługo będą trzymali w klatce - wpierniczą mu rurę do przełyku - aby łatwiej umieeścić ziarna wjego żołądku - toć to złoty interes. Krowy w sumie też można zamknąć w zautomatyzowanej obórce aby robiły pod siebie złoty interes dochodowy. |
|
|
|
16.08.2013 - 18:53
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Muszę dorwać jakiegoś kota dachowca - lejek do pyska - i kawa ziarnista - z kuwety wygrzebię cud ziarenka - to będzie globalny interes - tylko muszę jakąś dużą kuwetę skombinować:D
|
|
|
|
16.08.2013 - 18:54
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sznapsa z moczu proszę!! i wymioty pewne hahaha
|
|
|
|
17.08.2013 - 14:34
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Oj tam oj tam - chyba nie słyszałeś o maseczkach z guana słowika. ojtam ojtam - chyba nie słyszałeś o bukake "Stosowanie męskiego nasienia jako naturalnego kremu na twarz polecała m.in. redaktor naczelna Cosmopolitan, Helen Gurley Brown. Byczą spermę w zakładach kosmetycznych Wielkiej Brytanii stosuje się jako odżywkę, dającą połysk włosom. Porcja kosztuje 55 funtów" |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |