|
|
![]() ![]() |
11.08.2013 - 20:06
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zielu są dwie rzeczy, o których powinieneś sam wiedzieć.
1. Są bardziej rozwinięte cywilizacje, których przedstawiciele dyskretnie latają sobie tu i tam. 2. Istnieje świat duchowy, który sam odwiedzasz, a który ma wpływ na nasz świat. To, że Ty masz tak rozwinięty umysł, że nic Cię nie rusza, to nie znaczy, że inni taki mają. Telepatia polega na umiejętności czytania czyiś myśli. Często czyjeś myśli bierzemy za swoje. Ja tak mam. Spójrz na samego siebie z dystansu. Czy zawsze postępowałeś w zgodzie z własnymi myślami? Czy zawsze to były Twoje myśli? Czy nigdy nie ulegałeś pokusie? Czy nigdy nie byłeś uczestnikiem kłótni o pietruszkę, która z niewiadomych powodów przeradzała się w bójkę? |
|
|
|
11.08.2013 - 20:10
Post
#23
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No tak, ale wg mnie ponosi za to winę umysł. To on mną się bawi i tworzy problemy i chore emocje, nerwy, irytacje...uważasz, że jak się wkurzę na jakąś głupotę to ktoś mną celowo steruje?
Być może tak jest, ale czy masz na to jakieś dowody? Wg mnie umysł jest naszym wrogiem i to wielkim, ale jak się zaprzyjaźnisz z tym wrogiem to okaże się sprzymierzeńcem. |
|
|
|
11.08.2013 - 20:36
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak potrafisz tak panować nad umysłem, to nikt Ciebie nie zmanipuluje. Ale my tu jesteśmy nieustannie poddawani manipulacjom. Zdając sobie z tego sprawę możemy poprawić siebie samych, no i świat jak dobrze pójdzie. Nie jest łatwo. Jesteśmy bardzo emocjonalnymi istotami i dlatego tak łatwo nami manipulować. Niemniej jednak komuś tam nie zależy na tym, by to akwarium rozpieprzyć i dba o to by jakoś się trzymało...
|
|
|
|
11.08.2013 - 21:44
Post
#25
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak, świat zwariował.
A raczej ludzie. Cały świat i ludzkość się zmienia. Z dnia na dzień się coś gdzieś dzieje. Jesteśmy świadkami upadania naszej cywilizacji. Świat (w sensie ludzkość) chyli się nad przepaścią, którą jest kolejna wojna. Da się wyczuć tę niestabilną sytuację w mediach, Internecie, (wiedz, że coś się dzieje:). Ludzie gonią za pieniędzmi, wyzyskiem i wszystkimi innymi wartościami materialnymi, odchodząc od wartości wyższych, własnej duchowości. Trudno jest żyć na tym świecie, ale trzeba... ;) |
|
|
|
11.08.2013 - 22:13
Post
#26
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A czy wieki temu nie było gwałtów na dzieciach? Czy w dynastiach stosunek z żoną, która była dzieckiem był rzadkością? Nie wspominam nawet o aktach, do których dochodziło w najniższych warstwach społecznych. Niektóre skupiska ludzi były odizolowane od świata zewnętrznego. Ich moralność była naginana równocześnie przez chęć zaspokojenia własnych pragnień, jak i przedłużenia gatunku. Efekty są wiadome.
Ludzie się nie zmienili, mają więcej możliwości, informacje mają większą możliwość dotarcia do najdalszych rejonów. Źródło zła jest jednak w tym samym miejscu, niezmiennie. |
|
|
|
11.08.2013 - 22:53
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Panować nad umysłem? Niby kto? Umysł sam nad sobą? Myśl która chce kontrolować myśl? A może lepiej konflikt wewnętrzny? Proszę skończcie już z tym utożsamianiem się z czymś wymyślonym.
Czy nie widzicie że duchowość została wyprodukowana jak religia, jest tylko jej alternatywą, poszerzeniem rynku. Przebudzenie nie jest dokonane przez "JA", ale przebudzenie jest z "JA", bo "JA" to tylko nabyta idea. Reinkarnacja - materia przybiera tylko inną postać (bo się nie rozpływa) ale to nie "JA" się reinkarnuje. A może reinkarnacja idei? Kiedy idea trafia do czyjegoś umysłu i zaczyna je kontrolować to można powiedzieć że "ktoś się reinkarnuje" Ludzie to tylko biologia tu niema nic duchowego, doświadczenie "JA" jest tylko wyprodukowane przez taką myśl, idee. Uwierzycie że jesteście świadomością, duchem, umysłem, puf macie takie doświadczenie, to takie masturbowanie umysłu używając myśli zamiast ręki. Nie kwestionuję że istnieją czakramy itp. ale nawet jeżeli istnieją to jest fakt i tyle, fizyczno-kwantowe-biologiczno-fizjologiczne sprawy, nic magicznego i nie nakarmicie tym swojego "JA" bo to tylko nabyty i pielęgnowany obraz, myśl, wytwór wyobraźni. Uzależnienie od doświadczeń "duchowych" to po prostu posiadanie takiej idei siebie która produkuje doznania w ciele i nakłada swoją interpretacje na percepcje. Ludzie próbują unikać, kontrolować "negatywne" emocje, a te "pozytywne" przedłużać i powtarzać. To jak biczowanie, lub masturbowanie mózgu i to powoduje doświadczenie oddzielenia i cierpienia, wrażenie że jest jakieś "JA" które doświadcza emocji w ciele i może je akceptować lub nie akceptować (w jaki sposób? emocje to emocje). Ten cały "duszek" to tylko program reaktywny, zostaliście wytrenowani do czucia się w pewien sposób - sumienie, moralność (nie chodzi mi tu o naturalne współczucie) Ludzie są kontrolowani przez wierzenia i poglądy i nie dziwcie się że mają porytą seksualność jak cały czas jest tłumiona i interpretowana. Tak samo z złością... złość to złość naturalny system obronny, jak nad ciałem przejmuje kontrolę przekonanie że z własną naturą jest coś nie tak, to są takie efekty. A smutek? Smutek i współczucie jest wrodzoną emocją, tylko wierzenie, idea powoduje z tym konflikt. Nie winię ludzi, bo to nie ich natura, tylko są jakby zahipnotyzowani z matrixie, ciała przejęte przez wierzenia, idee... po prostu spotkał nas psikus Miałem konflikt z tym światem, ale to minęło i obecna sytuacja to po prostu fakt. Biologiczny proces myślowy, który jest wpisany w te ciało potrafi zobaczyć i kwestionować nawyki, wierzenia, a nawet wymyślone "JA". "Przebudzenie" zaczyna się kiedy biologiczny proces myślowy (inteligencja) zauważy reaktywny proces (wierzenia, idee, JA) i zaczyna się ich pozbywać. Jest to nieprzyjemne i wyciąga brudy ale nie jest trudne, choć nie trudno się zatrzymać i uwierzyć że się jest świadomością, jaźnią, duchem, pustką (złapać nową tożsamość). Usunąłem wpisy bo pomyślałem, że takie pisanie ze względu na inwigilacje internetu może być nierozważne, ale później jednak uznałem że raczej aż tak chory ten świat jeszcze nie jest. (jeszcze xD) Sorry zielu jakiś nieracjonalny strach mnie napadł ;p ____________ PS. A co do Dalajlamy to wpadłem ostatnio że może to taki trik: 1. Dalajlama wybiera sobie jakąś datę "reinkarnacji" następnego dalajlamy 2. Wybierają dziecko tym swoim testem (może z trochę większym IQ przy okazji) 3. Otaczają go opieką i bronią przed wierzeniami. 4. Wyrabia się w nim odporność na te idee i autorytety i się rozwija zdrowo wolny od idei dualizmu, "JA" 5. Obserwuje te szaleństwo w ludziach i na wszelki wypadek jak jeszcze żyje wybiera "następnego Dalajlame" 6. Reszta to jego sprawa, najczęściej wykorzystuje swój "autorytet" i zaufanie żeby ludzie go słuchali i leczyć ich umysły i konflikty. Aha może z innymi "mesjaszami" podobna sytuacja - grupa przebudzonych/budzących się - "sekta" tworzy lub wykorzystuje istniejącą przepowiednie o nadejściu mesjasza. "sekta" podaje się za aniołów, wybiera maryję (może wolna od idei dualizmu), daje instrukcje jak wychować dziecko. Dziecko rośnie zdrowe i nabiera odporności na te szaleństwo, rozwija swoje zdolności w tym chorym społeczeństwie. Jeżeli taki człowiek szczepionka staje się legendą to wtedy najlepiej, oczywiście prędzej czy później jego słowa zostają zniekształcone, zyskują nowe interpretacje. Jezus nie jest głupi widzi co się kroi, że nie podoba się to władzy że ludzie stają się wolni od systemu. Widzi jak już wokół niego robi się coraz ciaśniej i że za niedługo jakoś się go pozbędą, kto by się nie bał? A On to wybrał, bo jego pasją było być lekarstwem dla swojego gatunku, swoich braci. Rzym - chrześcijanie uwalniają się od psychologicznego uwarunkowania, powoli następują masowe "pobudki" najlepszym wyjściem rządu żeby zatrzymać kontrolę? Spalić Rzym i zwalić na chorobę króla. takie moje spekulacje, nie mam kompletnej wiedzy na ten temat, zapraszam do krytyki ;p |
|
|
|
11.08.2013 - 23:13
Post
#28
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Na świecie jest coraz więcej podziałów, ale nie tylko społecznych, na bogatych i biednych. Właściwie podział na bogatych i biednych obecnie jest mniejszy niż było to w przeszłości, ponieważ większa cześć społeczeństwa jest w stanie zapewnić sobie podstawowe warunki do przeżycia, a z tego poziomu można w ciągu jednego pokolenia wnieść siebie i swoją rodzinę na wyższy standard życiowy. Nie raz pewnie słyszeliście historie jak z biednej rodziny ktoś staje się bogaty. Taka możliwość jest obecnie dostępna dla większej liczby ludzi niż było to w przeszłości.
Mam więc na myśli podziały pod względem duchowym, uczuciowym. Zauważcie jak zmienia się mentalność coraz to nowych pokoleń. Obecnie np. jak ktoś oszuka drugą osobę to uważa się go za sprytnego i bierze się z niego przykład, bo tak jest dużo łatwiej się wzbogacić. Kiedyś istniały jakieś wartości, jakiś szacunek do drugiej osoby, teraz to zanika. Pod względem materialnym rozwijamy się bardzo dobrze, ale duchowo upadamy i to w szybkim tempie. A najgorsze jest to że ludzi obojętnych na drugiego człowieka, przechodzących obok przemocy i okradania siebie na wzajem, takich co chcą za wszelką cene odnieść sukces, skupiająych się tylko na strefie materialnej życia, dzisiaj jest coraz więcej. Mają oni łatwy dostęp do rozwoju, są promowani w mediach, gdzie słyszy się głównie o takich ludziach. Oczywiście są też osoby które interesuje coś więcej niż to co jedzą, jakie ubrania noszą i czy dobrze ich ludzie postrzegają. Ale kogo jest więcej? Kogo z każdym rokiem przybywa? W którą stronę podążamy jako ludzkość? Wydaje mi się że za kilkanaście lat kiedy wybuchnie już wojna, a patrząc na to wszystko jest to nieuniknione, na Ziemii będzie za mało ludzi wartych ocalenia. Po globalnym wyniszczniu są małe szanse na to że jako cała rasa ludzka się obudzimy i nie podążymy znowu w materializm, a przed wojną szanse są bliskie zeru. Także jedyne co można obecnie zrobić to żyć chwilą, zmieniać siebie, uczyć się po przez postrzeganie tego wszystkiego i jak przyjdzie wojna liczyć na cud. :) Miłych snów. |
|
|
|
12.08.2013 - 09:58
Post
#29
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zawsze istniało przeciwieństwo, bo każdy ma prawo do własnego zdania
|
|
|
|
12.08.2013 - 12:41
Post
#30
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Niezależnie od tego, czy wierzymy, że jesteśmy duszami, czy tylko ciałami zaopatrzonymi w mózgi, widzimy i czujemy, że nasz świat nie jest taki, jaki sobie życzymy. Że nasi bracia i siostry postępują nie tak. Że my sami często czynimy nie tak, ulegając ogłupiającym schematom, obowiązującym obecnie w tym świecie. Jestem kibicem piłkarskim i wiem, jak łatwo jest manipulować tłumem. Żyjemy w tłumie. Jesteśmy nieustannie ogłupiani, bombardowani reklamami, nowymi trendami mody i obyczajów. To co kiedyś było powodem wstydu, dzisiaj jest powodem do dumy. Chylę czoła przed wszystkimi oportunistami. Mnie się te nowe zwyczaje nie podobają. Ktoś robi z nas baranów. Dzisiejszy świat jest strasznie ciasny. Trzeba zdać sobie sprawę, że nieważne są narodowości, kolor skóry, warstwy społeczne. Przede wszystkim jesteśmy ludźmi. Wszyscy ludzie, mimo, że każdy inni, są tacy sami.
|
|
|
|
12.08.2013 - 14:30
Post
#31
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ale rodzą się dzieci z mocnym charakterem, które są odporne na przekonania i autorytety, mimo że szaleństwo ich otacza z każdej strony, rodziny i reszty społeczeństwa - to się nie łamią.
Doznają ulgi kiedy dowiadują się że to nie one są chore, że to nie z nimi jest coś nie tak. Takie dzieci stwarzają dużo problemów bo nie akceptują autorytetów i reagują złością (naturalną złością, a nie psychologiczną że buty nie pasują do bluzki - nazwałbym to charakterem) Tak więc może geny uodpornią się na to, o ile nikt ich nie zmodyfikuje ręcznie ;p aha i jeszcze jedno - osoba z nabytą odpornością (przebudzona jak kto woli) może przekaże w ciągu swojego życia do 5ciu osób z bliskiego otoczenia (np. 2 dzieci, partnerka i 2ch przyjaciół) a te osoby podobnie. 1-5-25-125--625-3125-15tys przeciętny przebudzony, żaden celebryta a w 7 pokoleń 15 tys osób. przypominam że to zwykłe spekulacje CYTAT 7 Inne znowu padły między ciernie, a ciernie wybujały i zagłuszyły je. 8 Inne w końcu padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. 9 Kto ma uszy, niechaj słucha!?. może jezus też tak spekulował hahaha xD |
|
|
|
26.11.2013 - 21:40
Post
#32
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Niezależnie od tego, czy wierzymy, że jesteśmy duszami, czy tylko ciałami zaopatrzonymi w mózgi, widzimy i czujemy, że nasz świat nie jest taki, jaki sobie życzymy. Że nasi bracia i siostry postępują nie tak. Że my sami często czynimy nie tak, ulegając ogłupiającym schematom, obowiązującym obecnie w tym świecie. Jestem kibicem piłkarskim i wiem, jak łatwo jest manipulować tłumem. Żyjemy w tłumie. Jesteśmy nieustannie ogłupiani, bombardowani reklamami, nowymi trendami mody i obyczajów. To co kiedyś było powodem wstydu, dzisiaj jest powodem do dumy. Chylę czoła przed wszystkimi oportunistami. Mnie się te nowe zwyczaje nie podobają. Ktoś robi z nas baranów. Dzisiejszy świat jest strasznie ciasny. Trzeba zdać sobie sprawę, że nieważne są narodowości, kolor skóry, warstwy społeczne. Przede wszystkim jesteśmy ludźmi. Wszyscy ludzie, mimo, że każdy inni, są tacy sami. Dokładnie tak jak mówi zyga. |
|
|
|
26.11.2013 - 22:30
Post
#33
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jebać, swiat, modrzejsi o nas niee rozumiejąjej natury, lub jego, załeży czy swiat rozważasz jako On, malutki jestem i nie chce żeby zaden autorytet ani naukowiec zamkną mnie na własne paranoje, chce je poznać a pozniej zaczne poznawać swiat, zwykle jest za pózno na zmiane, bo noc i dzień się nie zmieni, tak jak my, zmian to największa iluzja. Sieć na dupie i medytuj.
|
|
|
|
28.11.2013 - 19:38
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
zamia medytancji weś ksiońszkem do polskiengo i nausz się pisnać:)
|
|
|
|
28.11.2013 - 19:44
Post
#35
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
:) Masa umi pisanć tyko mu siem nie chcieć.
Tak poważnie to efekt oświecenia. Guru oświecenia Twist pisał, że oświeconym odpierdziela często i mają jazdy bardzo ostre:) |
|
|
|
28.11.2013 - 20:34
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A to przepraszam...:)
Ośmiecony czy oświecony ale takie katowanie naszego pięknego języka to totalny brak szacunku dla czytających:/ |
|
|
|
29.11.2013 - 15:48
Post
#37
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A to przepraszam...:) Ośmiecony czy oświecony ale takie katowanie naszego pięknego języka to totalny brak szacunku dla czytających:/ makyo:) Najwiekszym brakiem szacunku (do smaego siebie) :) jest drwić z kogoś i jego "błędów" Jeśli tak ukazujesz swoje "oświecenie" to jest okej:) tak czy siak:) dla mnie jest ok :):) |
|
|
|
03.12.2013 - 20:27
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
03.12.2013 - 20:39
Post
#39
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gość chciał być zjedzony to go Niemiec zjadł.
|
|
|
|
03.12.2013 - 21:29
Post
#40
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
.
|
|
|
|
03.12.2013 - 23:48
Post
#41
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Do czasu az nie poznalam obe balam sie smierci.Wiedzialam,ze potem nie ma juz nic.Dzis wiem,ze bylam w bledzie i ze cialo jest tylko przejsciowe.To czym jestesmy to swiadomosc...dusza,mniejsza o nazewnictwo.
Wojna jest nieunikniona.Jesli nie bedzie jej za 10 lat to bedzie za 50 albo dluzej.Mnie najbardziej przerazaja dwie wizje.Pierwsza to Korea polnocna.Ona sama nie liczy sie na scenie politycznej ...tylko,ze na swiecie sa trzy potegi...Rosja ,Chiny( prawie 1/4 calej ludzkosci) i Ameryka a Chiny to sojusznik Korei pln.Mrozi mnie mysl,ze te malutkie ludziki z Korei moga tak wiele... ale jeszcze bardziej przeraza mnie wojna z islamistami. Tak duzo ich jest wszedzie i rozmnazaja sie jak kroliki!!! W Holandii to juz rutyna kiedy idzie mloda matka w chustce na glowie z czworka dzieci do lat 6 i z brzuchem... Ja juz wole,zeby bylo radio Maryja i zeby babcie w moherowych beretach wysylaly ksiezom emeryture. Czytalam niedawno,ze w Polsce juz sie buduje meczety. Ja jestem tolerancyjna ale chyba Polska sobie kreci bat na siebie.Moze nie na siebie tylko na wlasne dzieci,wnuki... Z drugiej strony ...nie przyszlo Wam do glowy,ze wlasnie kiedys bylo gorzej,ze kiedys ludzie czesciej i bardziej bezkarnie sie zabijali? Dzis duzo sie slyszy w tv o przypadkach kiedy ludzie popelniaja zbrodnie,za to kiedys nie bylo takich srodkow przekazu. Musze miec nadzieje,ze swiat nie zszedl jeszcze na psy. |
|
|
|
04.12.2013 - 16:40
Post
#42
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Do czasu az nie poznalam obe balam sie smierci.Wiedzialam,ze potem nie ma juz nic.Dzis wiem,ze bylam w bledzie i ze cialo jest tylko przejsciowe.To czym jestesmy to swiadomosc...dusza,mniejsza o nazewnictwo. Wojna jest nieunikniona.Jesli nie bedzie jej za 10 lat to bedzie za 50 albo dluzej.Mnie najbardziej przerazaja dwie wizje.Pierwsza to Korea polnocna.Ona sama nie liczy sie na scenie politycznej ...tylko,ze na swiecie sa trzy potegi...Rosja ,Chiny( prawie 1/4 calej ludzkosci) i Ameryka a Chiny to sojusznik Korei pln.Mrozi mnie mysl,ze te malutkie ludziki z Korei moga tak wiele... ale jeszcze bardziej przeraza mnie wojna z islamistami. Tak duzo ich jest wszedzie i rozmnazaja sie jak kroliki!!! W Holandii to juz rutyna kiedy idzie mloda matka w chustce na glowie z czworka dzieci do lat 6 i z brzuchem... Ja juz wole,zeby bylo radio Maryja i zeby babcie w moherowych beretach wysylaly ksiezom emeryture. Czytalam niedawno,ze w Polsce juz sie buduje meczety. Ja jestem tolerancyjna ale chyba Polska sobie kreci bat na siebie.Moze nie na siebie tylko na wlasne dzieci,wnuki... Z drugiej strony ...nie przyszlo Wam do glowy,ze wlasnie kiedys bylo gorzej,ze kiedys ludzie czesciej i bardziej bezkarnie sie zabijali? Dzis duzo sie slyszy w tv o przypadkach kiedy ludzie popelniaja zbrodnie,za to kiedys nie bylo takich srodkow przekazu. Musze miec nadzieje,ze swiat nie zszedl jeszcze na psy. Aniołku:) nie bój się Świat był jest i będzie,taki jakim go tworzymy:) Ty zrób wszystko aby byc sobą:) i daj przykład aby inni wiedzieli kim są:):) i jak bardzo sa kochani przez ciebie:):) pozdro |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |