oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Miłość Otwiera Na Moc
Pavveł
post 03.09.2013 - 02:07
Post #1



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Chciałbym się z Wami podzielić postem, którego autorem nie jestem ja, a pewna osoba, która prowadzi ten blog, postem pod którym podpisuję się obiema rękoma i uważam, że niesie bardzo istotną treść. Miłej lektury:

"Mamy różne pojęcia jeżeli chodzi o zdolności paranormalne. Kierujemy się może nieraz następującą logiką: ponieważ coś umiem, czuję się bezpiecznie. Ma to do pewnego stopnia sens, ale okazuje się krótkowzroczne.
Przede wszystkim zaczynamy identyfikować się ze swoimi właściwościami, czyli umiejętnościami, i wykonywanymi przez nie działaniami. Zamykamy również możliwość swobodnego przepływu doświadczenia, czyniąc ze swojego życia nudną, mechaniczną pracę w fabryce-warsztacie zamiast przygodę.
Źródłem naszych zdolności jesteśmy my, duch. To duch stoi za uzdrawianiem, jasnowidzeniem, telepatią, pamiętaniem poprzednich wcieleń itd. Wielu ludzi zadowala się stwierdzeniem, że to ciała subtelne. Mają bzika na punkcie czakr i ciał subtelnych. Ciągle o nich mówią, myślą itd.
Ciało subtelne jest takie samo, jak ciało fizyczne. Samo w sobie nie posiada żadnych zdolności, jest materialne, jest bezosobowe, jest puste tak, jak pustą jest materia. To nie ciało subtelne jest źródłem zdolności paranormalnych, ale duch. Gdy mamy kontakt z duchem w swoim wnętrzu, w ośrodku serca, otwieramy się na swoje zdolności na takim poziomie, na jakim w tym momencie jesteśmy urzeczywistnieni, przebudzeni.
Rozwój zdolności paranormalnych to pojęcie względne. Odnosi się do ciała - ciało dzięki różnym technikom dostrajamy do ducha, do tego, co duch naturalnie umie i może zrobić. W podobny sposób dostrajamy instrument, np. gitarę. Dzięki temu można za jego pomocą grać.
Ciało fizyczne i ciała subtelne są narzędziami - żadne narzędzie nie działa samo. Stoi za nim użytkownik.
Szukaj schronienia w sobie, w duchu, w jaźni a nie w osobowości. Szukaj zdolności paranormalnych w duchu, w jaźni a nie w ciele i ciałach subtelnych.
Dzisiaj modne są różne techniki psychocybernetyczne. Ludziom zdaje się, że dzięki wysiłkowi lono (umysłu) i ku (ciała, w tym ciał subtelnych) mogą osiągnąć wszystko. W tym samym czasie stają się bezduszni, pomieszani, schematyczni, religijni, są wodzeni przez swoje ego i ostatecznie niczego wartościowego nie osiągają.
Stają się zanadto mentalni, a powinni być duchowi. To wydaje się takie nowoczesne i unaukowione, uzasadnione. Brak serca, miłości cechuje tych ludzi. Są zwariowani na punkcie zdolności paranormalnych, pełni pożądania i chciwości, pychy gdy coś uda im się osiągnąć, zazdrości o zdolności innych, a ostatecznie nienawiści i ignorancji. Wszystko to w atmosferze "ezoterycznego pomieszania", "przyjemnego rozproszenia".
Według kahunów tylko miłość może cię naprawdę otworzyć na moc. Żadne kombinowanie, żadne techniki, żadne zmyślne, nowoczesne sposoby, rewelacyjne, działające po "naciśnięciu przycisku". Tylko miłość, aloha, miłująca dobroć, współczucie. W tym jesteś prawdziwy. Ponieważ w tym jesteś prawdziwy, możesz urzeczywistniać to, kim naprawdę jesteś a tym samym to, co naprawdę potrafisz.
Odnotowano, że matki w sytuacjach, gdy ich dziecko było w zagrożeniu, były skłonne do czynów niezwykłych. To powoduje miłość. To i wiele więcej. Mając miłość będziesz dokonywał rzeczy zdumiewających, ale nie po to, by się tym pysznić i mieć z tego rozrywkę czy dla próżnej chwały ego. Duch, jaźń, miłość działa zawsze z potrzeby. Dostrzeżesz cierpienie i współczucie poprowadzi cię do przebudzenia swojej mocy. Im więcej miłości, współczucia ("aloha" znaczy jedno i drugie) w sobie przebudzisz, tym bardziej otworzysz się na moc, tym bardziej staniesz się zdolny do manifestacji zdolności paranormalnych.
Zauważ: chorujemy, umieramy, wydajemy się robakami w świecie materii. Współczucie, miłość nie pozwoli ci przejść obok tego obojętnie. Będziesz czuł, że coś powinieneś z tym zrobić. Będziesz się angażował wewnętrznie, aż osiągniesz odpowiednią otwartość. MANA, czyli Moc następuje po zasadzie ALOHA, czyli Miłość-Współczucie.
Jeżeli w twoim życiu brakuje zdolności paranormalnych to znaczy, że brakuje w nim współczucia i miłości. I nie obchodzi mnie jak to skomentują różni buddyści zen czy inni, dyskryminujący takie zdolności (bo ich nauczyciel-guru, którego fanatycznie czczą, ich nie posiada). Nie masz mocy to nie masz serca dla siebie, dla ludzi i dla świata. Moc jest w sercu, więc mając otwarte serce, nie możesz jej nie przejawiać."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 03.09.2013 - 07:37
Post #2


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Tekst dobry, tylko dziwi mnie ta krytyka negatywów różnych filozofii jak gość sam czerpie z "pewnych" szamańskich praktyk,

HAIPULE to stary, sprawdzony, hawajski rytuał szamanów, łączący w sobie elementy bioenergoterapii, modlitwy i afirmacji. Dzięki niemu kahuni potrafią przyciągać błogosławieństwo finansowe, prawdziwą miłość, wzmacniać i uzdrawiać ciało oraz psychikę, wprowadzać harmonię do relacji z ludźmi i łączyć z duchowym przewodnictwem. Wszystkie sesje haipule, które oferuję, odbywają się na odległość.

Pozatym twierdzi że trzeba się wyrzekać mistrzów, a sam "błogosławi" ludzi na odległość za pieniądze. Wiem że trzeba z czegoś żyć, ale ludzi którzy oferują porady za pieniądze przez telefon kojarzą mi się z ezo.tv i wróżbitą maciejem. każdy musi znaleść sam swoją droge i sam sie uporać z cieniami a nie wierzyć w szamańskie pomoce.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 03.09.2013 - 12:11
Post #3



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zgadzam się z Tobą. To, co mi się podobało w tym poście to to, że zwraca uwagę na istotność, a nawet zasadniczość ducha/duchowości i aby w swojej praktyce ezoterycznej, magicznej, czy podobnej, tego nie zgubić i po to też zamieściłem tutaj ten post ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 03.09.2013 - 21:16
Post #4


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Odnotowano, że matki w sytuacjach, gdy ich dziecko było w zagrożeniu, były skłonne do czynów niezwykłych.

Czy kura, która biegnie bez głowy po jej odcięciu biegnie z miłości? Dokonuje rzeczy niemożliwej. Biegnie bez głowy!

Może Miłość to taki bieg bez głowy właśnie:) Budzi się pierwotny instynkt:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
HekTor
post 03.09.2013 - 22:08
Post #5


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Gajowy, jesteś królem tego forum. Bez dwóch zdań xD
Pozdrawiam ^,-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 03.09.2013 - 22:26
Post #6


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dzięki. Nie staram się:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 03.09.2013 - 23:18
Post #7



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 03.09.2013 - 22:16) *
Może Miłość to taki bieg bez głowy właśnie:) Budzi się pierwotny instynkt:)

Co wcale nie przeczy istotności, wartości i mocy Miłości :) ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 04.09.2013 - 20:46
Post #8


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Bankowo fakt jest to.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tenshin
post 05.09.2013 - 17:36
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Podpisuję się rękoma i nogami. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 05.09.2013 - 17:41
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 07.09.2013 - 00:28
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(HekTor @ 03.09.2013 - 23:08) *
Gajowy, jesteś królem tego forum. Bez dwóch zdań xD
Pozdrawiam ^,-
Za to etat Nadwornego Dupoliza jest jeszcze nieobsadzony. Można przysyłać CV.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 07.09.2013 - 02:40
Post #12



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Stray, wskaźnik mocy coś Ci spada...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 07.09.2013 - 07:19
Post #13


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Stray Ty też jesteś królem, ale zazdrosnym:) Ja pierdziele...dlaczego ludzie wobec siebie muszą być tacy chamscy? Zazdrość zżera...psuje. Stray idź do spowiedzi:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
stray.ghost
post 07.09.2013 - 22:22
Post #14


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 07.09.2013 - 03:40) *
Stray, wskaźnik mocy coś Ci spada...
A "pod szyją" coś mi się nie rozpięło?

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 07.09.2013 - 08:19) *
Stray Ty też jesteś królem, ale zazdrosnym:) ...
Boże, Zielarz, jak ja Ci zazdroszczę...tromtadracji i rozwolnienia :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 07.09.2013 - 22:36
Post #15



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


-.-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
smok222
post 07.09.2013 - 22:51
Post #16


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Na początku chce zaznaczyć aby nie wierzyć w to co pisze ja podaje tylko informacje do rozważenia ponieważ wiedzy nie da się przekazać od jednej osoby do drugiej wiedze trzeba doświadczyć.
Ja (istota pod każdym względem doskonała ) chcąc doświadczać tworzy umysł (cos niematerialnego) . Umysł można podzielić na trzy działy : nadświadomość, świadomość i podświadomość.
Nadświadomość jest to najprościej mówiąc intuicja jest połączona z ja ma dostęp do wszelkiej wiedzy. Nadświadomość nie ma czasu, pytanie jest w tym samym czasie co odpowiedź.
Świadomość (intelekt) jest to co mówi ci wiem kim jestem, wiem że jestem, wiem o tym że wiem mam świadomość tego czego mam świadomość. Świadomość działa tak że ma pytanie analizuje (czas) odpowiedz. Czas występuje tylko w intelekcie.
Podświadomość (instynkt) jest to zbiór różnego rodzaju programów sterujących organizmem np. produkcja białka wydzielanie adrenaliny. Tylko podświadomość tworzy materie
Podświadomość jest połączona ze świadomością ale świadomość nie ma o tym wiedzy. Świadomość myśli (wgrywa programy do podświadomości) podsiwiałość nie myśli tylko wykonuje (tworzy materie)
Teraz pytanie jak można programować podświadomość? poprzez wiedze inaczej jeśli byś wiedział że umiesz latać to byś latał.
Miłość jest tylko programem nie jest konieczna do rzeczy nadprzyrodzonych nie trzeba kochać latania żeby potrafić trzeba to wiedzieć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
smok222
post 07.09.2013 - 22:54
Post #17


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




instukcja obsługi ciała fizycznego
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 08.09.2013 - 01:46
Post #18



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(smok222 @ 07.09.2013 - 23:51) *
Na początku chce zaznaczyć aby nie wierzyć w to co pisze ja podaje tylko informacje do rozważenia ponieważ wiedzy nie da się przekazać od jednej osoby do drugiej wiedze trzeba doświadczyć.
Ja (istota pod każdym względem doskonała ) chcąc doświadczać tworzy umysł (cos niematerialnego) . Umysł można podzielić na trzy działy : nadświadomość, świadomość i podświadomość.
Nadświadomość jest to najprościej mówiąc intuicja jest połączona z ja ma dostęp do wszelkiej wiedzy. Nadświadomość nie ma czasu, pytanie jest w tym samym czasie co odpowiedź.
Świadomość (intelekt) jest to co mówi ci wiem kim jestem, wiem że jestem, wiem o tym że wiem mam świadomość tego czego mam świadomość. Świadomość działa tak że ma pytanie analizuje (czas) odpowiedz. Czas występuje tylko w intelekcie.
Podświadomość (instynkt) jest to zbiór różnego rodzaju programów sterujących organizmem np. produkcja białka wydzielanie adrenaliny. Tylko podświadomość tworzy materie
Podświadomość jest połączona ze świadomością ale świadomość nie ma o tym wiedzy. Świadomość myśli (wgrywa programy do podświadomości) podsiwiałość nie myśli tylko wykonuje (tworzy materie)
Teraz pytanie jak można programować podświadomość? poprzez wiedze inaczej jeśli byś wiedział że umiesz latać to byś latał.
Miłość jest tylko programem nie jest konieczna do rzeczy nadprzyrodzonych nie trzeba kochać latania żeby potrafić trzeba to wiedzieć

Z tym wierzeniem, to jest domyślne i dotyczy każdego. Nie musisz tego pisać za każdym razem :) Ale w każdym razie nie zaszkodzi też niektórym przypomnieć :)
Nadświadomość, świadomość i podświadomość można tłumaczyć na wiele sposobów i każdy z nich może być prawdziwy. Mam na myśli, że rozpatrujesz te 3 w tej chwili w jednej kategorii, ale rozpatrując w innej, ich przeznaczenie i właściwości mogą wyglądać inaczej. Po prostu ten opis tutaj jest niepełny, co może nieść dysinformację i błędne zrozumienie. Sam też pełnego opisu nie jestem w stanie dać, nikt chyba. Każdy za to może dodać swoją cegiełkę, pomagając stworzyć obraz w coraz to większym stopniu przybliżony do prawdziwego, takiego, jaki jest w istocie. Twoja interpretacja tych trzech wydaje się być sensowna. Jednak są inne interpretacje, które także wydają się być sensowne.
Np., że intuicja to Twój umysł, tylko pracujący szybciej, nie korzystający ze słów. I normalnie potrzebuje czasu na działanie, tylko że jest szybsza. I nie wie wszystkiego, po prostu przetwarza wszystkie posiadane przez Ciebie dane, których nawet nie zdążasz wyłapać świadomością.
W sumie cienka też jest granica między nadświadomością, a podświadomością. Np. gdy coś Cię tchnie tajemniczo do zrobienia czegoś, albo niezrobienia czegoś, co potem okaże się wpłynąć na Ciebie korzystnie, to mówi się zarówno, że podświadomie się to czuło, albo że ktoś ma rozwiniętą intuicję.
Więc może wcale nie ma między nimi podziału. A może można by dodać jeszcze kilka innch części składowych świadomości.
Na pewno jest coś takiego, jak świadomość ciała, na którą się nie ma wpływu, chyba że się wyćwiczy, np. skurcze mięśnia sercowego, ogrzewanie ciała, itp.
Nie powiedziałbym, że podświadomość tworzy materię, raczej przetwarza, ale sądzę, że właśnie to miałeś na myśli, że przetwarza np. trawiąc jedzenie, wytwarzając hormony i inne różne substancje. Jednak uważam, że świadomość wg. Twojego konceptu także potrafi przetwarzać materię, np. budować narzędzia, obiekty. W takim razie może nadświadomość też umie, tylko jak? :>
Jeszcze definicja podświadomości zależy od tego czy przez podświadomość rozumie się instynkt, czy nieuświadomione zaprogramowane jakieś bariery, schematy myślowe, np. przez cywilizację, ale to drugie chyba można potraktować jako aspekt świadomości, po prostu brak świadomości w pewnych dziedzinach.
Hehe, w jednym miejscu napisałeś 'podsiwiałość' zamiast 'podświadomosć' xP ale to dygresja.
No cóż, w każdym razie polecam obejrzeć chociaż pierwszą część filmu: http://www.youtube.com/watch?v=dZY1UvJkA_M (reszta jest na inny temat, ale też ciekawa i też polecam :))

Jednak moim zdaniem tutaj, to żeś coś przekombinował:
"Teraz pytanie jak można programować podświadomość? poprzez wiedze inaczej jeśli byś wiedział że umiesz latać to byś latał.
Miłość jest tylko programem nie jest konieczna do rzeczy nadprzyrodzonych nie trzeba kochać latania żeby potrafić trzeba to wiedzieć."
Jeżeli traktować podświadomość jako instynkt: Po co masz programować podświadomość? Skoro to podświadomość wydaje się być zbiorem praw, które są niezmienne i pozwalają nam funkcjonować w rzeczywistości. Być może nie da się programować podświadomości.
Jeśli zaś traktować podświadomość jako zaprogramowaną część umysłu, to oczywiście można ją przeprogramowywać, poprzez nabranie świadomości.
Jednak nabranie świadomości to co innego niż wiedza. Możesz wiedzieć np. dużo o polityce w kontekście kto jest w jakiej partii, historie różnych partii, itp. a mimo to możesz mieć zerową świadomość polityczną, jak polityka wpływa na życie każdego człowieka, jakie są opcje prowadzenia polityki, na świadomość jednostki jako wystawionej na "promieniowanie polityki". Dlatego sama wiedza nie wystarczy, by lewitować. Inaczej jakbym Ci powiedział, że potrafisz lewitować, a Ty byś uwierzył, to byś już mógł lewitować. Potrafisz? ... Wiedza do tego nie wystarcza, tu potrzebne jest zrozumienie, połączenie faktów, właściwe użycie wiedzy, świadomość.
Miłość nie jest tylko programem. Miłość jest integralną cechą całej struktury rzeczywistości na każdym jej szczeblu. Miłość jest energią życiową wprawiającą wszystko w ruch i inteligencją samą w sobie.
Pomijając już to, że sama wiedza nie wystarczy, by latać, to nijak nie zdobędziesz takiej wiedzy, jak przez zrozumienie, a zrozumienie polega na poznaniu rzeczywistości, a rzeczywistość istnieje i działa dzięki i na podstawie miłości. Więc żeby chcieć latać, musisz kochać aż do "szaleństwa" :) W końcu nie bez powodu mówi się, że miłość uskrzydla ;) W przeciwnym razie będziesz miał tylko złudzenie wiedzy, że potrafisz latać, jedynie wmówienie sobie, albo mało wiarygodne deklaracje innych.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
smok222
post 08.09.2013 - 02:17
Post #19


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 08.09.2013 - 02:46) *
Z tym wierzeniem, to jest domyślne i dotyczy każdego. Nie musisz tego pisać za każdym razem :) Ale w każdym razie nie zaszkodzi też niektórym przypomnieć :)
Nadświadomość, świadomość i podświadomość można tłumaczyć na wiele sposobów i każdy z nich może być prawdziwy. Mam na myśli, że rozpatrujesz te 3 w tej chwili w jednej kategorii, ale rozpatrując w innej, ich przeznaczenie i właściwości mogą wyglądać inaczej. Po prostu ten opis tutaj jest niepełny, co może nieść dysinformację i błędne zrozumienie. Sam też pełnego opisu nie jestem w stanie dać, nikt chyba. Każdy za to może dodać swoją cegiełkę, pomagając stworzyć obraz w coraz to większym stopniu przybliżony do prawdziwego, takiego, jaki jest w istocie. Twoja interpretacja tych trzech wydaje się być sensowna. Jednak są inne interpretacje, które także wydają się być sensowne.
Np., że intuicja to Twój umysł, tylko pracujący szybciej, nie korzystający ze słów. I normalnie potrzebuje czasu na działanie, tylko że jest szybsza. I nie wie wszystkiego, po prostu przetwarza wszystkie posiadane przez Ciebie dane, których nawet nie zdążasz wyłapać świadomością.
W sumie cienka też jest granica między nadświadomością, a podświadomością. Np. gdy coś Cię tchnie tajemniczo do zrobienia czegoś, albo niezrobienia czegoś, co potem okaże się wpłynąć na Ciebie korzystnie, to mówi się zarówno, że podświadomie się to czuło, albo że ktoś ma rozwiniętą intuicję.
Więc może wcale nie ma między nimi podziału. A może można by dodać jeszcze kilka innch części składowych świadomości.
Na pewno jest coś takiego, jak świadomość ciała, na którą się nie ma wpływu, chyba że się wyćwiczy, np. skurcze mięśnia sercowego, ogrzewanie ciała, itp.
Nie powiedziałbym, że podświadomość tworzy materię, raczej przetwarza, ale sądzę, że właśnie to miałeś na myśli, że przetwarza np. trawiąc jedzenie, wytwarzając hormony i inne różne substancje. Jednak uważam, że świadomość wg. Twojego konceptu także potrafi przetwarzać materię, np. budować narzędzia, obiekty. W takim razie może nadświadomość też umie, tylko jak? :>
Jeszcze definicja podświadomości zależy od tego czy przez podświadomość rozumie się instynkt, czy nieuświadomione zaprogramowane jakieś bariery, schematy myślowe, np. przez cywilizację, ale to drugie chyba można potraktować jako aspekt świadomości, po prostu brak świadomości w pewnych dziedzinach.
Hehe, w jednym miejscu napisałeś 'podsiwiałość' zamiast 'podświadomosć' xP ale to dygresja.
No cóż, w każdym razie polecam obejrzeć chociaż pierwszą część filmu: http://www.youtube.com/watch?v=dZY1UvJkA_M (reszta jest na inny temat, ale też ciekawa i też polecam :))

Jednak moim zdaniem tutaj, to żeś coś przekombinował:
"Teraz pytanie jak można programować podświadomość? poprzez wiedze inaczej jeśli byś wiedział że umiesz latać to byś latał.
Miłość jest tylko programem nie jest konieczna do rzeczy nadprzyrodzonych nie trzeba kochać latania żeby potrafić trzeba to wiedzieć."
Jeżeli traktować podświadomość jako instynkt: Po co masz programować podświadomość? Skoro to podświadomość wydaje się być zbiorem praw, które są niezmienne i pozwalają nam funkcjonować w rzeczywistości. Być może nie da się programować podświadomości.
Jeśli zaś traktować podświadomość jako zaprogramowaną część umysłu, to oczywiście można ją przeprogramowywać, poprzez nabranie świadomości.
Jednak nabranie świadomości to co innego niż wiedza. Możesz wiedzieć np. dużo o polityce w kontekście kto jest w jakiej partii, historie różnych partii, itp. a mimo to możesz mieć zerową świadomość polityczną, jak polityka wpływa na życie każdego człowieka, jakie są opcje prowadzenia polityki, na świadomość jednostki jako wystawionej na "promieniowanie polityki". Dlatego sama wiedza nie wystarczy, by lewitować. Inaczej jakbym Ci powiedział, że potrafisz lewitować, a Ty byś uwierzył, to byś już mógł lewitować. Potrafisz? ... Wiedza do tego nie wystarcza, tu potrzebne jest zrozumienie, połączenie faktów, właściwe użycie wiedzy, świadomość.
Miłość nie jest tylko programem. Miłość jest integralną cechą całej struktury rzeczywistości na każdym jej szczeblu. Miłość jest energią życiową wprawiającą wszystko w ruch i inteligencją samą w sobie.
Pomijając już to, że sama wiedza nie wystarczy, by latać, to nijak nie zdobędziesz takiej wiedzy, jak przez zrozumienie, a zrozumienie polega na poznaniu rzeczywistości, a rzeczywistość istnieje i działa dzięki i na podstawie miłości. Więc żeby chcieć latać, musisz kochać aż do "szaleństwa" :) W końcu nie bez powodu mówi się, że miłość uskrzydla ;) W przeciwnym razie będziesz miał tylko złudzenie wiedzy, że potrafisz latać, jedynie wmówienie sobie, albo mało wiarygodne deklaracje innych.


wiedza jest wiedzą złudzenie wiedzy to wiara a wiara to wątpliwość to nie wiedza. nie musisz lubić jeździć na rowerze żeby umieć to robić
Go to the top of the page
 
+Quote Post
smok222
post 08.09.2013 - 08:29
Post #20


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Pavveł nigdy nie zrozumiesz świata jeśli będziesz wszystko próbował wyjaśnić naukowo – logicznie ponieważ nauka kłamie jest takim samym albo nawet większym ograniczeniem człowieka jak religia czy pieniądz dlatego proponuje obalić naukę poprzez doświadczenie eksperyment jesteśmy na forum o obe czyli niektórzy przynajmniej potrafią świadomie śnić, opuszczać ciało czy projekcie astralną swoją drogą to wszystko to samo podróżować w ciele astralnym a wieć zachęcam do podróży do wnętrza ziemi planety nauka mówi że ziemia składa się z skorupy, płaszcza, jadra zewnętrznego i wewnętrznego co jest bzdurą mniej więcej od 9000-15000 km pod zewnętrzną warstwą jest całkowicie co innego a co to sami się przekonajcie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 08.09.2013 - 13:27
Post #21



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(smok222 @ 08.09.2013 - 03:17) *
wiedza jest wiedzą złudzenie wiedzy to wiara a wiara to wątpliwość to nie wiedza. nie musisz lubić jeździć na rowerze żeby umieć to robić

No tak, co innego mieliśmy na myśli pisząc o wiedzy. Ale i tak dalej obstaję przy swoim.

Owszem, żeby jeździć na rowerze, musisz to lubić. Tylko, że Ty teraz podchodzisz do tego bardzo wąsko, lubić, albo nie lubić. A można lubić lub nielubić w skali bardzo szerokiej. Gdybyś nienawidził rowerów, to byś się za Chiny nie nauczył jeździć. Wszędzie musi nastąpić miłość, żeby mogły zajść jakiekolwiek związki łączące w prawach fizyki.

CYTAT(smok222 @ 08.09.2013 - 09:29) *
Pavveł nigdy nie zrozumiesz świata jeśli będziesz wszystko próbował wyjaśnić naukowo

Z tego, co piszesz, widzę, że zakładasz, że nie rozumiem świata. Skąd możesz to wiedzieć? Nie zakładaj czegoś z góry na pewno, skoro tego nie wiesz.

Mylisz się, że wszystko próbuję wyjaśnić naukowo. Jesteś tu bardzo daleko od prawdy. Jednak nienaukowo, nie znaczy że nie można korzystać z rozsądku. Jednak także oprócz rozsądku, trzeba też umieć wyjść poza niego i skupić się na odczuwaniu, co jest bardzo ważne. W każdym razie nie przekażę tutaj na forum odczucia, więc staram się to zawrzeć rozsądnie w słowach. Czy to nielogiczne dla Ciebie działanie?

CYTAT(smok222 @ 08.09.2013 - 09:29) *
? logicznie ponieważ nauka kłamie jest takim samym albo nawet większym ograniczeniem człowieka jak religia czy pieniądz dlatego proponuje obalić naukę poprzez doświadczenie eksperyment jesteśmy na forum o obe czyli niektórzy przynajmniej potrafią świadomie śnić, opuszczać ciało czy projekcie astralną swoją drogą to wszystko to samo podróżować w ciele astralnym a wieć zachęcam do podróży do wnętrza ziemi planety nauka mówi że ziemia składa się z skorupy, płaszcza, jadra zewnętrznego i wewnętrznego co jest bzdurą mniej więcej od 9000-15000 km pod zewnętrzną warstwą jest całkowicie co innego a co to sami się przekonajcie

Co Ty wiesz o nauce :D

Wiesz, też tak myślałem, jak byłem w szkole i miałem dość wkuwania czegoś, z czym się nie zgadzałem, albo sądziłem, że mi się nie przyda.

Pozbądź się logiki, proszę bardzo, ale tak całkiem, nie wiem jak na tym wyjdziesz.

Nauka nie kłamie, co najwyżej może czegoś nie wiedzieć, albo być ignorancka wobec pewnych argumentów. Ale nauka nie kłamie, o to chodzi właśnie w nauce, aby zdemaskować kłamstwo i ujawnić faktyczny stan rzeczy.

Skąd wiesz, czy pustej Ziemi sobie nie wyśniłeś? Są takie teorie, może Ci się spodobała i przeniosłeś ją do podświadomości, a potem wyśniłeś? Póki naukowo tego się nie udowodni, nie wywierci na tyle dużego otworu, by tam się dostać, nie będziemy mieli 100% odpowiedzi.

Poza tym, to czy Ziemia jest pusta w środku czy nie, nie to jest najważniejsze. Istnieją dużo ważniejsze pytania, np. jak polepszyć życie na Ziemi, co jest przyczyną wadliwego działania naszej cywilizacji i jak to zmienić, co jest najważniejsze w życiu, po co żyjemy, itp. To są pytania. Żeby na nie odpowiedzieć, trzeba czegoś więcej, niż sobie śmignąć, oblukać i stwierdzić. Tu trzeba użyć łącznie czucia i rozsądku...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park