oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

19 Stron V  « < 8 9 10 11 12 > »   
Reply to this topicStart new topic
> 7 Poziomów, 7 Barier
krzychu.dd
post 22.10.2013 - 14:20
Post #173


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 22.10.2013 - 15:05) *
... Dojrzałość zaś byłaby wtedy pełnym uświadomieniem sobie struktury rzeczywistości, zrzuceniem barier tworzonych przez siebie, przez swój strach i struktury, których iluzoryczność sobie uświadamiamy.... byłaby właśnie odnalezieniem, zbudowaniem nowej budowli światopoglądowej, stabilnej, wspaniałej, prawdziwego domu, w którym przebywa się z rozkoszą ...

Twierdzisz teraz jakoby pewne specyficznie rozwinięte ego, było by oświeceniem. Jak dla mnie to gówno prawda bo oświecony to ten, który dostrzegając swoje ego, może go formować, przez co jego zachowanie może się różnić. Skoro taka przebudzona osoba miała by się uwolnić z okowów umysłu to myślisz, że to chodzi tylko o bardzo konkretne ego będące odpowiedzią? W poprzednich postach Twist mówił z kolei jakoby taki oświecony człowiek w ogóle wyzbywał się ego, przez co jest całkowicie dysfunkcyjny w tym świecie. Również gówno prawda bo, to oświecony formuje swoje ego. Stąd też wytłumaczenie faktu z tego filmiku, że oświecony RÓŻNI się od innych bo widzi więcej, przez co nie posiada fałszywych konceptów i takowych nie tworzy, lecz nie jest upośledzony w jakiś sposób.
Jeden oświecony może być jak Mooji i siedzieć na dupie gadając o oświeceniu, a drugi może być ot na przykład strażakiem. Jedynie to, że widzi swoje ego jakie stworzył odróżnia go od szaraka.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.10.2013 - 14:23
Post #174



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Dla mnie to zrozumienie, że iluzja jak i rzeczywistość to idee, które często łączą się z stymulacją swojej osoby, która też jest myślą.

Ale co w tym jest nie w porządku? Rzeczywistość jest "wirtualna", jedyne co istnieje to informacja i świadomość, która ją niesie. Tak więc "rzeczywista rzeczywistość" to jedynie właśnie idee i własna osoba. W tym wszystkim nie chodzi o to, aby porzucać całkowicie wszelkie idee, tylko właśnie dobrać tak, aby pasowały naszej osobie. I tutaj masz praktycznie nieskończony potencjał, fantazję, możesz siebie tworzyć jak chcesz. Ale w drodze ewolucji, zasad przycznowo-skutkowych, z czasem tworzymy siebie zgodnie z pewnym kierunkiem, który uczy nas "chodzić" w prawdziwej rzeczywistości, uczy nast tego jak jest naprawdę, pokazuje nam prawdziwą rzeczywistość i daje nam prawdziwą błogość.

Nieoświecenie to inaczej głupota, i ta głupota powoduje cierpienie... oświecenie to mądrość, dzięki której możemy ominąć cierpienie. Będziesz wiedział, że jesteś oświecony, jeśli poczujesz się tak zajebiście, że będziesz wiedział, że to jest to. Po prostu ZAJEBIŚCIE... no cóż, słowa tu są ograniczone x)


A oświecenie w takim razie byłby końcem osoby, stymulacji, samooceny, oceniania innych, miłości, szczęścia, udowadniania racji - czyli działań które nie mają żadnego sensu i które tylko stwarzają sztuczne pragnienia - problemy do rozwiązania

Oświecenie to koniec fałszywej osoby, fałszywej stymulacji, błędnej samooceny, złego oceniania innych, zaborczości, dążenie do złudnego szczęścia, przekomarzania się, udowadniania fałszów...
Oświecenie to początek prawdziwej osoby, prawdziwej stymulacji, prawdziwej wspaniałej samooceny, dostrzeżenia wspaniałości w innych, miłości, prawdziwego szczęścia i spełnienia, emanowania racją/prawdą w czynie...


Tamci guru paweł też stwarzają sztuczne pragnienia jakim np jest - świadomość i cisza. Ta jedność i miłość o której mówią produkuje rozgraniczanie i niedosyt. Wiadomo nie ma "gorzej" bo już wcześniej był ten niedosyt.

To nie sztuczne pragnienie. Oni nie negują hałasu, np. muzyki. Po prostu stwierdzają fizyczny fakt, kiedy jest cisza, to słychać wszystko co się dzieje. Jak jest hałas, to nie słychać. W ciszy słyszysz własne myśli, własne pragnienia, własne słuszności, własne błędy.
Świadomość to rzecz m.in. praktyczna. Jak ci brak świadomości to popełniasz głupstwa i masz niemiłe skutki. Jak masz świadomość to czynisz wspaniałości i masz przemiłe skutki.
Tu nie chodzi o pielęgnowanie w sobie niedosytu. Tu chodzi o punkt odniesienia, jakim chcę się być. Na pewnym etapie, ponieważ człowiek uczy się m.in. na błędach, na pewnym etapie rozwoju duchowego takimi punktami odniesienia są rzeczy, "jak nie robić". Ale dalej to już tylko hamuje. Dalej trzeba to całkowicie porzucić i przyjąć jak robić, mieć w głowie tylko to, jakim chcę się być. Tak więc kiedy zrozumiesz już zajebistość i wszechpotęgę miłości, i tylko ją masz w głowie, wtedy jesteś oświecony i maksymalnie dojrzały ^^. ;)))
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 22.10.2013 - 14:26
Post #175


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie osoba się pozbywa ego, ale samo ciało. Jego funkcjonowanie ale te pozbawione identyfikacji, osoby, tożsamości.
Jak to się dzieje? A jak Ci włosy rosną potrafisz rosnąć swoje włosy? Ego niema nad tym kontroli, tak samo jak ego niema kontroli nad usuwaniem ego.

Te poczucie kontroli to właśnie ego, to właśnie TY Paweł.
Mówię Ci, jak te poczucie kontroli umrze to umrze problem i niespełnienie. A nikt nie wie co będziesz wtedy robił, ale na pewno nie będziesz już sobie snuł, śnił, układał siebie i swoją osobowość, bo nie będzie takiej potrzeby.

Ego to taki trans w którym jest ciało, a kiedy one to zobaczy to będzie się chciało pozbyć tego transu, bo zrozumie taką konieczność. To długi i nieprzyjemny proces i nie da się powstrzymać ani ego ani jego usuwania. Chyba że guru wam pomoże uleczyć tożsamość i dalej się stymulować SOBĄ - czyli świadomością, wolną wolą, miłością, ciszą i inną pamięcią.

Bo wasze ciało sobie lepiej radzi bez WAS.
To byłby jak zderzenie z ciężarówką. (ciężarówka - ciało - "brutalna prawda" która WAS zabije - pamięć)

Więc jeżeli dalej chcecie żyć w disneylandzie, karmić SIEBIE doświadczeniami, dojrzałością, miłością i zajebistością to nie poruszajcie tego tematu, a szczególnie z romanem, bo te zrozumienie zmiażdży wasz światopogląd i was.

To wy szukacie problemu i próbujecie coś udowodnić, a ja mam to gdzieś.
Czy widzicie żeby twist mnie "sprawdzał"? On też to ma gdzieś.
Lepiej z nim nie gadajcie bo "urazi" jeszcze waszą miłość i duchowość - ta irytacja co się pojawi/pojawia nie jest z znikąd-jest z waszego snu oSOBIE
Jak chcecie się bawić w rankingi to proszę bardzo.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 22.10.2013 - 14:55
Post #176


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




CYTAT(obenautka @ 22.10.2013 - 13:29) *
Nie stwierdzilam.Zapytalam.

Napisales wczesniej:Co to w ogóle jest miłość? Moim zdaniem to nic więcej niż to co pcha do seksu ;/

Sorry...ale czy tak powinien brzmiec czlowiek oswiecony lub duchowo przebudzony?



HAHAHA a co ty myślisz że ludzie przebudzeni duchowo mają jakiś szablon postępowania? że majom dobre serduszko? jak już pisałem naczytałaś się i teraz tak uważasz tzn. dałaś se wcisnąć kit , ty tobyś chciała od razu wszystko wiedzieć zaintrygowałem cię i teraz próbujesz ze mnie wyciągnąć informacje, ale ja się pytam na chuj ci te informacje sama zobacz jak jest jeżeli tak bardzo cię to interesuje :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.10.2013 - 15:03
Post #177


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jedyny problem z oświeconymi na przykładzie tej rozmowy - jest taki że każdy jest oświecony we własnym umyśle i widzi nieoświeconość u innych:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 22.10.2013 - 15:09
Post #178


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Oświecenie to tylko słowa, które na coś wskazują deimond.
Jak nie masz schizofrenii to potrafisz widzieć/rozpoznać ją u innych, dlatego bo jest kontrast, ale to nie oznacza że definiujesz siebie. Tylko wskazujesz na jakiś konkretny fakt, sytuację, różnice w funkcjonowaniu.


Jak ktoś szuka "PRAWDY" to powiesz, że to normalne Deim? Czy se raczej wkręcił/uwierzył że coś mu brak?

Patrzę na mojego psa i wszystko z nim ok, a kiedy skierują wzrok na np. dresa - to widzę że coś z nim nie tak. I tu nie chodzi tylko o dresa, ale o korzeń całego problemu. I tu nie chodzi o "naprawienie" dresa - to nie rozwiąże problemu.
Chodzi o wyrwanie korzenia.

Ludzie się ulepszają i co? Problem nadal istnieje.
Ten cały system ludzki i ludzkich wartości to ideia "naprawy i ulepszenia" człowieka, z którym coś jest nie tak.

I tu spójrz jeszcze raz na psa i naturę i zadaj sobie pytanie - skąd w ludziach ten chaos.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.10.2013 - 15:18
Post #179


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A mi chodzi o to że Pavvel wydaje się sobie oświecony, Twist wydaje się sobie oświecony - a ich oświecenia nie są kompatybilne:D Tzn jeden uważa że drugi ma niewłaściwe oświecenie:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 22.10.2013 - 15:19
Post #180


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


jeżeli zauważysz ze nic nie potrzebujesz co mają inni, ale tkwisz w tym wszystkim bo nie masz co robić, to by to oznaczało ze ktoś taki jest oświecony?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 22.10.2013 - 15:20
Post #181


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




ja się zgadzam z deimondem odnoszę to również do siebie jak już pisałem nie jestem oświecony, ale dzieją się ze mną rzeczy których nie umiem wytłumaczyć, np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
g00rmik
post 22.10.2013 - 15:31
Post #182


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 22.10.2013 - 16:20) *
ja się zgadzam z deimondem odnoszę to również do siebie jak już pisałem nie jestem oświecony, ale dzieją się ze mną rzeczy których nie umiem wytłumaczyć, np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie

Dziwne rzeczy się dzieją wokół, ślepną ci co widzieli, widzą ci, którym umykało. Ziemia się zmienia, człowiek się zmienia, dziwne i ciekawe czasy... To ja poproszę o opinię na temat mojej osoby, może być na priv, dzięki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 22.10.2013 - 15:33
Post #183


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




zdejmuj majtki będziemy się całować
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 22.10.2013 - 15:54
Post #184



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(krzychu.dd @ 22.10.2013 - 15:20) *
Twierdzisz teraz jakoby pewne specyficznie rozwinięte ego, było by oświeceniem. Jak dla mnie to gówno prawda bo oświecony to ten, który dostrzegając swoje ego, może go formować, przez co jego zachowanie może się różnić. Skoro taka przebudzona osoba miała by się uwolnić z okowów umysłu to myślisz, że to chodzi tylko o bardzo konkretne ego będące odpowiedzią? W poprzednich postach Twist mówił z kolei jakoby taki oświecony człowiek w ogóle wyzbywał się ego, przez co jest całkowicie dysfunkcyjny w tym świecie. Również gówno prawda bo, to oświecony formuje swoje ego. Stąd też wytłumaczenie faktu z tego filmiku, że oświecony RÓŻNI się od innych bo widzi więcej, przez co nie posiada fałszywych konceptów i takowych nie tworzy, lecz nie jest upośledzony w jakiś sposób.
Jeden oświecony może być jak Mooji i siedzieć na dupie gadając o oświeceniu, a drugi może być ot na przykład strażakiem. Jedynie to, że widzi swoje ego jakie stworzył odróżnia go od szaraka.

Nie rozumiem co masz na myśli w pierwszym zdaniu. No jak formujesz swoje ego, to go rozwijasz w specyficzny sposób, co nie? Trzeba jeszcze rozróżnić ego od egoizmu, bo to nie to samo.
Wyzwolenie się z okowów umysłu to jedno, to jeszcze nie przebudzenie. Po tym wyzwoleniu się zieje w tobie pustka, która przynosi ulgę od myśli i niektórych błędnych skojarzeń, ale nie daje ci jeszcze trwałego spełnienia ani trwałej radości, jedynie spontaniczne i tymczasowe, acz mocniejsze i trwalsze niż bez tego wyzwolenia.
Dopiero gdy posuniesz się dalej i wypełnisz tą pustkę jedyną rzeczą, jaką da się ją wypełnić tak, aby wszystko grało jak należy (bo możesz wypełnić znów tym co wcześniej i zabawa w kółko się toczy), to jest harmoniczna miłość :) Oświeconego siebie od nieoświeconego siebie wyróżnia to, że kiedy jesteś już oświecony to dokładnie tak jak piszesz, widzisz swoje ego, ale przez to też formujesz je tak, by ci odpowiadało, ale by też odpowiadało innym, w sensie nie wadziło innym, aby twoje ego już nie robiło rzeczy, które niosą krzywdę tobie, ani innym, ale rzeczy które niosą pomyślność i miłe rzeczy, miłość sobie i innym :) ^^
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 22.10.2013 - 15:58
Post #185


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Pavveł @ 22.10.2013 - 16:54) *

Nie rozumiem co masz na myśli w pierwszym zdaniu. No jak formujesz swoje ego, to go rozwijasz w specyficzny sposób, co nie? Trzeba jeszcze rozróżnić ego od egoizmu, bo to nie to samo.
Wyzwolenie się z okowów umysłu to jedno, to jeszcze nie przebudzenie. Po tym wyzwoleniu się zieje w tobie pustka, która przynosi ulgę od myśli i niektórych błędnych skojarzeń, ale nie daje ci jeszcze trwałego spełnienia ani trwałej radości, jedynie spontaniczne i tymczasowe, acz mocniejsze i trwalsze niż bez tego wyzwolenia.
Dopiero gdy posuniesz się dalej i wypełnisz tą pustkę jedyną rzeczą, jaką da się ją wypełnić tak, aby wszystko grało jak należy (bo możesz wypełnić znów tym co wcześniej i zabawa w kółko się toczy), to jest harmoniczna miłość :) Oświeconego siebie od nieoświeconego siebie wyróżnia to, że kiedy jesteś już oświecony to dokładnie tak jak piszesz, widzisz swoje ego, ale przez to też formujesz je tak, by ci odpowiadało, ale by też odpowiadało innym, w sensie nie wadziło innym, aby twoje ego już nie robiło rzeczy, które niosą krzywdę tobie, ani innym, ale rzeczy które niosą pomyślność i miłe rzeczy, miłość sobie i innym :) ^^


a nie myślałeś nad tym ze robisz innym kuku, pisząc te posty?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
g00rmik
post 22.10.2013 - 16:03
Post #186


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 22.10.2013 - 16:33) *
zdejmuj majtki będziemy się całować

Cóż za uderzający kontrast w jednej osobie. Zapewne znasz bardziej wyrafinowane odpowiedzi wymijające.
Dawaj "oświecony", nie daj się prosić, masz dziś taki jasny umysł i taki ciężki dzień.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 22.10.2013 - 16:06
Post #187


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Każdy ma w innym stopniu rozwiniętą świadomość a cała rozmowa, która sama siebie nakręcała miała na celu sprawdzenie kto jest przed kim. Fajnie się kłóciło. Miłego dnia.
Zamykam temat bo to parodia jest ^^

ps. Chyba, że chcecie to dobijcie sobie do 200 postów spamu i 2000 wyświetleń, czemu nie xd
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 22.10.2013 - 16:10
Post #188


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




np. paweł to egocentryk najbardziej wyróżnia się z tłumu dlatego że nie umie odpuścić i zawsze stawia się w sytuacji wygranego ale do tego nie trzeba być geniuszem ani oświeconym żeby to widzieć ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 22.10.2013 - 16:12
Post #189


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


HAHAHA... Wszyscy jesteśmy ościeceni i przebudzeni. Każdy na swój sposób.

... Ale jeszcze gówno wiemy.

Czy człowiek może funkcjonować bez tego co zwane jest "ego"?

;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 22.10.2013 - 16:13
Post #190


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie, bo jak chcesz pracować, jeść, współżyć z ludźmi? Bez ego się nie da. ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Sagle
post 22.10.2013 - 16:18
Post #191


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To było pytanie retoryczne -,- :D.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 22.10.2013 - 16:19
Post #192


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Krzysiu zawsze pomocny. ;)
Chce 200 postów, więc pisze. Gorzej jak zerwe bana za spamowanie hehs.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 22.10.2013 - 16:23
Post #193


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




I potrzebujesz ego, żeby "czuć się oświeconym" i uwierzyć w to co myślisz

Tak samo jak płakać przy piosenkach, albo wzruszać się przy moojim xd

By "czuć się miłością" kiedy sie karmi psa.

By "czuć się złym" kiedy się nie współczuje.

By czuć się zwycięzcą lub przegranym.


Ego to samookreślanie siebie i reszty świata - to wierzenie że da się określić, zdefiniować, interpretować życie i doświadczać tego w kółko
Określenie siebie jako zły albo dobry - to wiara w te koncepcje.

Tak samo jak poczucie kontroli i rozwijanie EGO to kolejna opowieść oSOBIE

Poczucie że jest się w drodze, podczas stawania się kimś, albo poczucie że jest się ciszą. To tożsamość, która jest myślą i która produkuje te doświadczenia. A te doświadczenia nie prowadzą do niczego, tylko do masturbacji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

19 Stron V  « < 8 9 10 11 12 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park