oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

19 Stron V  « < 11 12 13 14 15 > »   
Reply to this topicStart new topic
> 7 Poziomów, 7 Barier
Tenshin
post 22.10.2013 - 18:29
Post #236


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




--- moim skromnym zdaniem:

Każdy jest kochany, tylko jeszcze o tym (być może) nie wie. Chociażby z tego powodu, że każda komórka ciała to tak naprawdę osobna, mała, samowystarczalna istotka. Kiedyś tym jednokomórkowym istotom zachciało się współpracować, i tak powstały organizmy złożone. Całe ciało jest owocem współpracy i miłości, trzeba je poczuć, pogłaskać czule, a zastrzyk endorfin gwarantowany ;) (tu pewnie wielu zechce się dopierdzielić, ale mam to w... głębokim poważaniu ;)) Ciało to my (ale też jest coś ponad to).

Każdy z nas wybiera co chce robić, kim się chce stać. Odkrywam siebie i swoje miejsce w świecie. Świat, razem ze wszystkim co sobą reprezentuje, nie powinien być przeciwnikiem - jestem częścią wszystkiego i zadziwia mnie, że tyle bogatych "wewnętrznych wszechświatów" chodzi po Ziemi (mam na myśli ludzi). Każdy ma prawo być tutaj. Czasami zasmuca mnie, jakie tragedie ludzie robią z rzeczy błahych. Jeśli spotykam się z niesprawiedliwością, agresją i brutalnością, walczę zajadle niczym lew. Zawsze nowe doświadczenie. Idę przez świat, przypatrując mu się. Mam nadzieję że jeszcze dużo zdążę zobaczyć, ale kto to wie... podobno każdemu jest pisana data i godzina. Ktoś słyszał o Leszku Szumanie? :)

"Znany był z tego – opowiada członek towarzystwa, pragnący zachować anonimowość, - że każda osoba, która zgłaszała się do niego po horoskop, trafiała do specjalnego archiwum w jednym z pokoi, jego tajemniczego domu na Pogodnie. Tam w zalakowanej kopercie Szuman zapisywał datę śmierci swojego klienta. Potem, po śmierci tej osoby do Szumana zgłaszała się rodzina zmarłego, która otwierała kopertę. Na kartce była zapisana precyzyjnie data śmierci. - Podobno wszystkie się sprawdziły "

Paradoksy, doświadczenia, emocje... dziwny jest ten świat, wielka tajemnica.


P.S. Najlepsze co można zrobić na tym forum to nie wchodzić w dyskusje z wielce oświeconymi na smutno ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 18:32
Post #237


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jedna z pierwsyzch bardziej sensownych odpowiedzi ale i tak zaraz sie ktos dojebie :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tenshin
post 22.10.2013 - 18:50
Post #238


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(sagon @ 22.10.2013 - 19:32) *
Jedna z pierwsyzch bardziej sensownych odpowiedzi ale i tak zaraz sie ktos dojebie :P


Pewnie że tak, to normalka na tym forum ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.10.2013 - 18:50
Post #239


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tenshin @ 22.10.2013 - 19:29) *
--- moim skromnym zdaniem:

Każdy jest kochany, tylko jeszcze o tym (być może) nie wie. Chociażby z tego powodu, że każda komórka ciała to tak naprawdę osobna, mała, samowystarczalna istotka. Kiedyś tym jednokomórkowym istotom zachciało się współpracować, i tak powstały organizmy złożone. Całe ciało jest owocem współpracy i miłości, trzeba je poczuć, pogłaskać czule, a zastrzyk endorfin gwarantowany ;) (tu pewnie wielu zechce się dopierdzielić, ale mam to w... głębokim poważaniu ;)) Ciało to my (ale też jest coś ponad to).

Każdy z nas wybiera co chce robić, kim się chce stać. Odkrywam siebie i swoje miejsce w świecie. Świat, razem ze wszystkim co sobą reprezentuje, nie powinien być przeciwnikiem - jestem częścią wszystkiego i zadziwia mnie, że tyle bogatych "wewnętrznych wszechświatów" chodzi po Ziemi (mam na myśli ludzi). Każdy ma prawo być tutaj. Czasami zasmuca mnie, jakie tragedie ludzie robią z rzeczy błahych. Jeśli spotykam się z niesprawiedliwością, agresją i brutalnością, walczę zajadle niczym lew. Zawsze nowe doświadczenie. Idę przez świat, przypatrując mu się. Mam nadzieję że jeszcze dużo zdążę zobaczyć, ale kto to wie... podobno każdemu jest pisana data i godzina. Ktoś słyszał o Leszku Szumanie? :)

"Znany był z tego – opowiada członek towarzystwa, pragnący zachować anonimowość, - że każda osoba, która zgłaszała się do niego po horoskop, trafiała do specjalnego archiwum w jednym z pokoi, jego tajemniczego domu na Pogodnie. Tam w zalakowanej kopercie Szuman zapisywał datę śmierci swojego klienta. Potem, po śmierci tej osoby do Szumana zgłaszała się rodzina zmarłego, która otwierała kopertę. Na kartce była zapisana precyzyjnie data śmierci. - Podobno wszystkie się sprawdziły "

Paradoksy, doświadczenia, emocje... dziwny jest ten świat, wielka tajemnica.


P.S. Najlepsze co można zrobić na tym forum to nie wchodzić w dyskusje z wielce oświeconymi na smutno ;)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 18:55
Post #240


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Piekny filmik <333
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 22.10.2013 - 19:07
Post #241


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




I co ten filmik ma przedstawiać niby. Wcale mi się nie zrobiło lepiej od pseudonaukowego opisywania kupki materii zwanej człowiekiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 19:11
Post #242


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Może i na Ciebie nie wpłyną, każdy człowiek jest sprawą indywidualną, na jednego zadziała to w jakis sposób na drugiego nie. Prawda, nic nie przedstawia ten filmik tak naprawde ale mi daje większe poczucie wartości, wiem że wszystko co zywe jest cudowne, czyż to nie prawdziwy cud że człowiek z tylu komórek sie składa, tyle nerwów w sobie mamy :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.10.2013 - 19:19
Post #243


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Oto w nim głównie chodziło - cudowność natury - a jak ktoś nie potrafi zauważyć takich subtelności - znaczy że zaganiany , znudzony - i szuka nie wiadomo czego.

Można być kupą materii zwaną człowiekiem - ale to tylko prosty umysł może tak stwierdzić - bo do dziś poznajemy naukowo samych siebie i jesteśmy ciągle zagadką.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 22.10.2013 - 19:33
Post #244


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




np.mogę wam powiedzieć w jakim punkcie jesteście wyłącznie widząc co piszecie

Twist no i co z tego, że wiesz w jakim punkcie my wszyscy jesteśmy skoro nie wiesz w jakim punkcie sam jesteś:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 22.10.2013 - 19:36
Post #245


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


pewno jest w czarnej dziurze....:D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 19:39
Post #246


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nitk tak naprawde nie zna tu nikogo w 100%, więc nikt nie na prawa nikogo oceniać w jakim punkcie jest
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 22.10.2013 - 19:42
Post #247


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak każdy z nas. Mało kto jednak dopuszcza myśl, że w nas są miliardy innych wszechświatów bo składamy się z miliardów mini czarnych dziur.:)

Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 19:43
Post #248


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


o kurfa, a moze my jestesmy takimi małymi ludzikami a nasza galaktyka to komórka w czyjejś dupie? o.O
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 22.10.2013 - 19:53
Post #249


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A co jeśli tą komórką w dupie jest kau? Pada wasz system wartości. MWAHAHAHAHAHA ginąć na dnie piełka }:E
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 19:56
Post #250


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


NIEEEE gdyby to była kupa to by juz zostałą wydalona więc pełnimy ważniejszą funkcje, moze jelito grube? CHociaz... przeciez nic nie robimy jako ludzie, tylko niszyczmy planete wiec... hmm, moze jestesmy jakimś pasożytem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 22.10.2013 - 20:17
Post #251


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja tam mam dobre oświetlenie w domu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
g00rmik
post 22.10.2013 - 20:32
Post #252


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wielokroć padało odniesienie do seksu jako zaprzeczenie drogi do "oświecenia", chyba nawet Twist jest zwolennikiem tego poglądu i pewnie bym się zgodził... Ale mam pytanie w temacie właśnie jednej z dróg rozwoju - tantry lewej dłoni. Bo skoro powstała jako sposób rozwoju naprawdę dawno temu, to nie można wykluczyć naprawdę różnych dróg poznania prowadzących ostatecznie do "oświecenia". Chyba, że nikt tą drogą nie osiągnął celu, ale tego powiedzieć na pewno nie można. Może nie wszystkie drogi prowadzą do celu ścieżką bezpieczną, ale już przyznaliśmy że sam rozwój niesie ze sobą zagrożenia (szczególnie dla ego).
Kolega Żądło, choć za nim nie przepadam za bardzo pisze gdzieś w swojej książce, że przy zachowaniu pewnych warunków żelaznej dyscypliny, tanta może stać się ścieżką duchową. Ba, są ćwiczenia transformujące energie popędu w coś dużo lepszego.
I tu bym to uogólnił, bo moim zdaniem panując nad swoimi popędami, myślami i emocjami, otwiera się szeroka gama dróg prowadzących do jednego celu. Jednakże bez spełenienia tych warunków wiele z tych dróg poprowadzi na manowce. A my mamy tendencję do wpadania w schematy i skreślanie rozwiązań dla zasady.
Bo przecież każdy z nas jest inny i droga każdego również się różni.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
TyHu
post 22.10.2013 - 20:47
Post #253


Coprobo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No masz racje gornik

Różne są drogi. Dawanie codziennie po kablach też w może prowadzić do oświecenia.
Widziałem narkomanow którzy przestali brać bo przyszedł do nich Jezus i ich uwolnił a byli ateistami.
A gadali o Jezusie podobnie jak Darek teraz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 22.10.2013 - 20:48
Post #254


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tylko jedno goornik
Niema żadnej drogi do oświecenia. To nie jest kontynuacja dla osoby i dodawanie do niej koncepcji i wartości. Ktoś może napisać jaką widzi różnice, ale i tak automatycznie ktoś to ubiera w koncepcje i nadaje temu jakąś wartość.

Ja wątpię że seks jest niemożliwy, ale jeżeli jest to na pewno nie jest taki jak wcześniej. Ale gadanie o tym niema sensu za bardzo.

Goornik oświecenie to uwolnienie się od wartości, koncepcji, definiowania, nawet od dobra, albo miłości i tym samym od tego całego napięcia.

Jesteś po prostu wolny jak pies. A nie zabawką w rękach miłości, ludzkich wartości, dobra i zła - w rękach SIEBIE-pamięci. Niema "co dalej" ani "głębiej", bo te pytania rodzą się z koncepcji.

Dla mnie oświecenie to brutalność która zabiera, niszczy wszystko za kogo się miałeś. Tak samo jak ekscytacje tym tematem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 20:49
Post #255


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(g00rmik @ 22.10.2013 - 21:32) *
Wielokroć padało odniesienie do seksu jako zaprzeczenie drogi do "oświecenia", chyba nawet Twist jest zwolennikiem tego poglądu i pewnie bym się zgodził... Ale mam pytanie w temacie właśnie jednej z dróg rozwoju - tantry lewej dłoni. Bo skoro powstała jako sposób rozwoju naprawdę dawno temu, to nie można wykluczyć naprawdę różnych dróg poznania prowadzących ostatecznie do "oświecenia". Chyba, że nikt tą drogą nie osiągnął celu, ale tego powiedzieć na pewno nie można. Może nie wszystkie drogi prowadzą do celu ścieżką bezpieczną, ale już przyznaliśmy że sam rozwój niesie ze sobą zagrożenia (szczególnie dla ego).
Kolega Żądło, choć za nim nie przepadam za bardzo pisze gdzieś w swojej książce, że przy zachowaniu pewnych warunków żelaznej dyscypliny, tanta może stać się ścieżką duchową. Ba, są ćwiczenia transformujące energie popędu w coś dużo lepszego.
I tu bym to uogólnił, bo moim zdaniem panując nad swoimi popędami, myślami i emocjami, otwiera się szeroka gama dróg prowadzących do jednego celu. Jednakże bez spełenienia tych warunków wiele z tych dróg poprowadzi na manowce. A my mamy tendencję do wpadania w schematy i skreślanie rozwiązań dla zasady.
Bo przecież każdy z nas jest inny i droga każdego również się różni.


W tej sprawie myśle tak samo jak ty, a w szczególności mój kumpel który by Ci za te słowa flace postawił :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sagon
post 22.10.2013 - 20:53
Post #256


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie wiem czy dobrze myślę, ale osoba oświecona rzeczywiście jest wolna od wsyzstkiego, miłości itp. ale po oświeceniu odkrywa pewne aspekty i jednak dalej kocha. Nie wiem co napisałem, to nie ma sensu... ale ok, niech będzie, może ktoś mnie uswiadomi i wyprowadzi z głupoty ;p
Go to the top of the page
 
+Quote Post

19 Stron V  « < 11 12 13 14 15 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park