oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

19 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > »   
Reply to this topicStart new topic
> 7 Poziomów, 7 Barier
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 10:34
Post #71


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




I znów dziwna koncepcja jakoby oświeconemu spadło IQ o 50 w dół, co skutkuje nierozróżnianiem jednej rzeczy od drugiej. Fizycznie dostrzega różnicę, lecz głębiej wie o tym, że tak naprawdę to dusza obleczona w ciało tak jak i on sam.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 10:35
Post #72


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Krzychu nawet takiej definicji niema, bo to jest niemożliwość nadawania definicji. Bo to niczemu nie służy tylko mentalnej stymulacji którą jesteście.

Tak jak mówiłem, te gadanie was nigdzie nie zaprowadzi, tylko wymieniacie się wartościami w które wierzycie i którymi jesteście.

Jedyny normalny cel rozmowy to pytanie typu "jak ugotować rosół"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 10:39
Post #73



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kurdę mam dość waszEGO zaprzeczania wszystkiego. To po co w ogóle siedzicie na forum, skoro wg. was Garot i Twistoid wszelkie pisanie nie ma sensu? o.O'
To wasze pisanie nie ma sensu, bo tylko sabotażuje to forum. Chyba że chcecie, aby pitolić o niczym, to będzie wtedy suuuper, yolo, trollo, swag, gimbaza, spam i w ogóle :/
Przypominam, że zrobił się ogromny offtop, jak chcecie załóżcie własny temat o bezsensowności wszystkiego -.-'
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 10:39
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




A to coś złego "masturbować" umysł? Sam to właśnie robisz, zaprzeczając temu co mówimy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 10:51
Post #75


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Pavveł pewnie ty za mnie wymyślisz dlaczEGO na nim siedzę ;) już pewnie to robisz tak samo ty krzychu? Jaki to ma sens uraziłem was? Oj wy biedni

poczujecie się lepiej jak mi coś udowodnicie? co wam z tego, jeżeli się masturbuje mentalnie? dowartościuje to was?

Czego chcecie z tej rozmowy, że się irytujecie? Jak mam się zachowywać, pewnie macie jakiś pomysł co powinienem pisać, zgadzać się z wami i karmić was, wasze wartości i wasze interpretacje. Po co rozmawiacie jaki macie w tym cel?

Umrzyjcie po prostu i dajcie spokój już swemu ciału, bo one potrafi żyć bez WAS

To nie WY się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od WAS
Go to the top of the page
 
+Quote Post
masa
post 21.10.2013 - 10:58
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak chcesz zostać Paweł panem swych myśli? , a z nie swoimi myślami co zrobisz? Tekst w większości to niestety nie twoje myśli. Pieprzenie, pieprzenie i jeszcze raz pieprzenie, skup się na jednym ponpukcię i spróbuj przeżyć tak jeden dzień zobaczymy co się stanie. Musze przestać czytać tego typu rzeczy bo sam się zjadam od środka.

Ps. Umiem delikatniej jak chce. Jak widzisz coś złego w sraniu to albo przestań srać albo nie osądzaj.

Patrz pkt. 4
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 10:59
Post #77


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja tego nie biorę osobiście, bo mnie to nie obchodzi jak kto widzi to co piszę. Jedynie na czym mi zależy to przekaz, który kieruję do innych. Ma być klarowny i zrozumiały. A co do tego, ze się rzekomo irytuję, to powiem tylko jedną rzecz. Masz prawo się nie zgadzać, ale w temacie, w którym jest taka a nie inna dyskusja na jakiś temat, piszesz że to o czym temat jest, nie ma sensu, jest po pierwsze odchodzeniem od tematu właściwego. A skoro chcesz rozmawiać o rzeczach praktycznych takich jak "gotowanie rosołu" to zapraszam na forum kucharskie. Ale w końcu też tam możesz wyjechać z tekstem, że to bez sensu, bo i tak umrzesz, więc po co ci jedzenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 11:03
Post #78



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Garot @ 21.10.2013 - 11:51) *
Pavveł pewnie ty za mnie wymyślisz dlaczEGO na nim siedzę ;) już pewnie to robisz tak samo ty krzychu? Jaki to ma sens uraziłem was? Oj wy biedni

poczujecie się lepiej jak mi coś udowodnicie? co wam z tego, jeżeli się masturbuje mentalnie? dowartościuje to was?

Czego chcecie z tej rozmowy, że się irytujecie? Jak mam się zachowywać, pewnie macie jakiś pomysł co powinienem pisać, zgadzać się z wami i karmić was, wasze wartości i wasze interpretacje. Po co rozmawiacie jaki macie w tym cel?

Umrzyjcie po prostu i dajcie spokój już swemu ciału, bo one potrafi żyć bez WAS

To nie WY się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od WAS

Nie wymyślam, tylko pytam się, bo taki wniosek się nasuwa, dlaczego? Skoro pisanie nie ma dla was sensu, bo i tak wszystko co napiszemy to dla was tylko nasze wierzenia...
Ale spójrzcie jak to daleko nie sięga, bo jak napisał Krzychu, dokładnie to samo robisz ty i Roman, tylko w takim razie nie wiem czemu innym tego zabraniacie. Obłuda nie boli, co nie?

Czego chcę z tej rozmowy? Ano, żeby była na temat. Jak dotąd żaden z postów nie był na temat, tylko od początku jest argumentowanie nad sensownością pisania. Niech to zostanie, ale jak dalej chcecie o tym pisać, to po prostu załóżcie oddzielny temat. Czy mówię coś nie w porządku w tej kwestii?

Mamy cel taki sam jak ty. Podzielić się swoim zdaniem, aby ktoś może coś z niego uzyskał, choć nie wiem jak ty, ale dopuszczam inne możliwości i gdy ktoś kontrargumentuję, to to analizuję i odnoszę się do tego. Jednak wydaje się, że wam się wydaje, że już rozumy pozjadaliście, niepotrzebna wam żadna argumentacja, tylko aby przyznać wam rację, że tak wszystko to bezpodstawnie zmyśliliśmy. Chciałbyś chyba, żeby tak było, bo tobie się nie udało czegoś wykminić, to zakładasz, że ktoś inny nie mógłby. I też nie zamierzam karmić twoich moim zdaniem tylko częściowo, względnie zgodnych z rzeczywistością interpretacji, a które są w newralgicznym punkcie drastycznie niezgodne z rzeczywistością! Niestety...

Wiesz co? W przeciwieństwie do ciebie ja ci życzę, abyś wreszcie naprawdę ożył, bo chyba nigdy nie żyłeś.

Ale masz ubogie słownictwo - "nie wy się uwolnicie, tylko uwolnienie jest od was" - i przez to potem wszystko ci się miesza i na głowę upadasz ;/ ... prawidłowo jest tak, że najpierw musisz zdefiniować co znaczy "wy"... zakładając że jest to wyobrażenie, to jest to uwolnienie się od tego wyobrażenia, ale kogo? prawdziwego ciebie/was... a zakładając, że jest to prawdziwy ty/wy, nie wyobrażenie, to jest to wtedy uwolnienie się od tego fałszywego wyobrażenia i zaczęcie doświadczania prawdziwej swojej istoty...

Może ty życzysz nam śmierci, ale ja w przeciwieństwie do ciebie wolę żyć!!!!!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 11:06
Post #79


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dlatego nie rozumiem o co wam chodzi. Wy tylko se stwarzacie problemy. I mówicie o definicjach, wierzeniach - problemach które nie istnieją.

Jak nie będziecie interpretować, wierzyć, wartościować itp to umrzecie z braku paliwa. Jak przestaniecie się stymulować wiedzą, myślami.

No prócz rosołu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 21.10.2013 - 11:09
Post #80




Guests




fakt zycie jest bez sensu ale to jedyne co mamy
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 21.10.2013 - 11:11
Post #81


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Ale nikt ci nie broni paweł tyle że to po prostu do niczego nie prowadzi, nie uzyskasz spełnienia wymyślając co nowe interpretacje, ktoś przyzna ci rację czujesz się dumny ktoś nie przyzna ci racji walczysz z tym i tak w kółko, jesteś uwięziony w tym schemacie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 11:11
Post #82



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Garot @ 21.10.2013 - 12:06) *
Dlatego nie rozumiem o co wam chodzi. Wy tylko se stwarzacie problemy. I mówicie o definicjach, wierzeniach - problemach które nie istnieją.

Jak nie będziecie interpretować, wierzyć, wartościować itp to umrzecie z braku paliwa. Jak przestaniecie się stymulować wiedzą, myślami.

No prócz rosołu.

Ty przecież już umarłeś. I teraz próbujesz nas wpędzić do grobu x) Nie, dzięki.
Nie my se stwarzamy problemy, ale ty tu stwarzasz problem. My żadnego problemu nie mamy, za to ty zauważasz problem we wszystkim, co piszemy!

Jaka szkoda, że twoje życie jest uwarunkowane jedynie rosołem...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 11:11
Post #83


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Życie jest bez sensu kiedy się szuka sensu. Bo sens zrodził się z wymyślonego problemu i definicji. Doświadczanie świata tą definicją stwarza problem. Sens to kolejna wartość i interpretacja, coś co można dodać do SIEBIE.

Paweł ty jesteś problemem, dla swojego ciała i ciała innych. (tych ciał podatnych na wierzenia i identyfikacje)
Nie żeby tylko ty, tylko zwracam się do ciebie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
victoria
post 21.10.2013 - 11:13
Post #84




Guests




dlatego nie wierze w nic,po prostu zyje i jestem szczesliwa amen
wszytsko co mam to wiedza i niewiedza,nie mam wiary,czasem jest powatpiewanie Tylko..

haha pawel ja wrzucilam temat o bi a skonczyl sie na murzynach wiec luz xd
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 11:14
Post #85


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wiecie co to optymalizacja? Poprzez wymianę doświadczeń i wiedzy dochodzimy do lepszych efektów, niż mielibyśmy to tego samego wniosku dochodzić starymi metodami, przez ten sam okres czasu. Czy rozmowa o duchowości ma zatem sens, skoro to i tak działanie tylko i wyłącznie w obrębie umysłu? Nie, nie ma sensu. Chyba sobie przypomniałem, dlaczego nie wchodziłem na to forum od roku. :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 11:15
Post #86



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 21.10.2013 - 12:11) *
Ale nikt ci nie broni paweł tyle że to po prostu do niczego nie prowadzi, nie uzyskasz spełnienia wymyślając co nowe interpretacje, ktoś przyzna ci rację czujesz się dumny ktoś nie przyzna ci racji walczysz z tym i tak w kółko, jesteś uwięziony w tym schemacie.

Romek, ale ty nie widzisz, że to jedynie twoja interpretacja i w dodatku niesłuszna?! co ci nie raz już powtarzałem...
Próbujesz mi wcisnąć, że nie uzyskam spełnienia, chyba próbując w ten sposób dowartościować swoją tezę, która nie ma odniesienia do rzeczywistości...
Ja nie piszę, by czuć się dumny, ja się czuję dumny z siebie bez tego i to właśnie z tego kim jestem wynika to, że piszę to dla innych... Z niczym nie walczę, jedynie dyskutuję z wami, tak samo jak wy robicie to ze mną, co godzi w tezę, za którą obstajecie, ale nawet tego nie widzicie -.-' Więc wy jesteście uwięzieni w swoich fałszywych wyobrażeniach.
I dla twojej informacji, czuję się spełniony! Bardziej czuję się spełniony posiadając mój światopogląd, aniżeli praktykując światopogląd twój czy Garota, bo żeby nie być stronniczym przez chwilę go popraktykowałem. Do bani powiem wam...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 21.10.2013 - 11:17
Post #87


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




lepsze gorsze to są kryteria stworzone w granicach języka, nie ważne jakie doświadczenia ma człowiek zawsze zachodzą one w pojęciach pojęcia powodują że każdy myśli że coś wie myśli że wie że żyje myśli że wie czym jest miłość, że w ogóle jest coś takiego ale to tylko interpretacje które kreują percepcje pewne sekwencje słów i obrazów percepcji które poprzez odtwarzanie stają się znajome, ograniczone te skewencje są osobowością
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 21.10.2013 - 11:19
Post #88


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




nie licząc twojej samooceny i bycie fajnym viktoria
po tym jak byłem/jestem taki sam to potrafię czytać różne intencje

jesteś swoją samooceną i wartością i robisz to innym

dobra czy zła samoocena niema różnicy, bo jest tylko stymulacją myślami

tym samym będzie twoja reakcja na moje słowa, albo ukrywanie jej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 11:20
Post #89



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(victoria @ 21.10.2013 - 12:13) *
dlatego nie wierze w nic,po prostu zyje i jestem szczesliwa amen
wszytsko co mam to wiedza i niewiedza,nie mam wiary,czasem jest powatpiewanie Tylko..

haha pawel ja wrzucilam temat o bi a skonczyl sie na murzynach wiec luz xd

no dobra, ty możesz być szczęśliwa, ale do czasu... jak na skutek takiego podejścia do życia niedługo spotka nas tu głód lub/i wojna...
ty może jesteś szczęśliwa, ale nie wiem czy osoby przy tobie są szczęśliwe... szczególnie te, którym tak lubisz dokuczać i obgadywać... :/


CYTAT(Garot @ 21.10.2013 - 12:11) *
Życie jest bez sensu kiedy się szuka sensu. Bo sens zrodził się z wymyślonego problemu i definicji. Doświadczanie świata tą definicją stwarza problem. Sens to kolejna wartość i interpretacja, coś co można dodać do SIEBIE.

Paweł ty jesteś problemem, dla swojego ciała i ciała innych. (tych ciał podatnych na wierzenia i identyfikacje)
Nie żeby tylko ty, tylko zwracam się do ciebie.

Życie jest bez poczucia sensu, kiedy szuka się sensu, bo się go jeszcze nie znalazło. Ale życie ma wtedy sens, bo prowadzi do znalezienia tego sensu. A gdy się go już znajdzie, wtedy życie ma też poczucie sensu.
Ty zaś zarzuciłeś szukania i żyjesz w marnej atrapie świata i jego pełnego potencjału nie zaznawszy nawet co to prawdziwe życie ;/

Problem to stwarzasz ty, i to śmiertelny -.-
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 21.10.2013 - 11:24
Post #90



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(twistoid @ 21.10.2013 - 12:17) *
lepsze gorsze to są kryteria stworzone w granicach języka, nie ważne jakie doświadczenia ma człowiek zawsze zachodzą one w pojęciach pojęcia powodują że każdy myśli że coś wie myśli że wie że żyje myśli że wie czym jest miłość, że w ogóle jest coś takiego ale to tylko interpretacje które kreują percepcje pewne sekwencje słów i obrazów percepcji które poprzez odtwarzanie stają się znajome, ograniczone te skewencje są osobowością

owszem, lepsze i gorsze to tylko słowa... ale nie liczą się słowa, tylko to, co pod nimi... to, co piszesz, wskazuje na to, że w ogóle nie rozumujesz, nie odczuwasz, nie doświadczasz jak jest, tylko kminisz wszystko na bazie słów, od których tak pragniesz się nieudolnie wyzwolić... wynika to z tego, że na siłę wkładasz mi, że ja ograniczam się w rozumieniu do słów... nie, ja po prostu tłumaczę doświadczenia na słowa, by móc na nie wskazać jakoś, bo całych doświadczeń nijak się nie opisze słowami...
powtarzam jaki robisz ciągle błąd: "kiedy człowiekowi pokazać palcem na księżyc, on patrzy się na palec, zamiast na księżyc", tak i ty patrzysz się na słowa, zamiast na treść, przesłanie ;/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
krzychu.dd
post 21.10.2013 - 11:25
Post #91


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja jeszcze nawiążę do esencji konfliktu, jakoby jakakolwiek informacja była błędna. Posłużę się przykładem z kwantyzacji sygnału analogowego.
(IMG:http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/70/Quantized.signal.svg/300px-Quantized.signal.svg.png)
I kawałek tekstu z wikipedii: Sygnał analogowy (np. napięcie, prąd) może przyjmować dowolne wartości, systemy cyfrowe natomiast są w stanie przetwarzać tylko sygnały reprezentowane słowami o skończonej liczbie bitów. Taka reprezentacja wymaga zatem skończonej liczby poziomów reprezentacji. W tym przypadku kwantyzacja to proces polegający na przypisaniu wartości analogowych do najbliższych poziomów reprezentacji, co wiąże się z nieuniknioną i nieodwracalną utratą informacji.

Zatem nasza rozmowa jest bliska prawdzie ale nie prawdziwa. Dziękuję za uwagę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

19 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park