|
|
![]() ![]() |
13.11.2013 - 17:42
Post
#1
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Film z polskimi napisami. Dla zainteresowanych, kim jest prof. Żdanow: Władimir G. Żdanow - Wikipedia - po rosyjsku, Władimir G. Żdanow - Wikipedia - tłumaczenie Google. Edit: Dla potwierdzenia czy rozszerzenia niektórych wątków nadmienionych przez prof. Żdanowa w powyższym filmiku, polecam obejrzeć dostępny na yt film, pt. "Doktryna Szoku". |
|
|
|
13.11.2013 - 18:08
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Film z polskimi napisami. Dla zainteresowanych, kim jest prof. Żdanow: Władimir G. Żdanow - Wikipedia - po rosyjsku, Władimir G. Żdanow - Wikipedia - tłumaczenie Google. Film długi jak fioletowe wypowiedzi;) Ciekawie opowiada, chcesz to pijesz jak potrafisz....Z pewnością każdy z nas cos porobił czego następnego dnia żałował po alkoholu... |
|
|
|
13.11.2013 - 18:32
Post
#3
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No ja zawsze żałuje, że się tak najebałem bo stracony dzień na kacu. Masa temat idealny pod Ciebie:)
|
|
|
|
13.11.2013 - 18:51
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
13.11.2013 - 20:34
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
O kurwa, to jakaś zmasowana akcja. Chyba się obrażę a co.
|
|
|
|
13.11.2013 - 20:41
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
O kurwa, to jakaś zmasowana akcja. Chyba się obrażę a co. (IMG:http://www.kuradomowa.com/grafika/masa_solna_ladne_kwiatki.jpg) Może kwiatek z masy :)?? |
|
|
|
14.11.2013 - 11:17
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Filmu jeszcze nie oglądałem, więc nie wiem, o czym piszę. ;-)
Powiem tylko, że upajanie się, czy też narkotyzowanie się, to osłabianie własnej ochrony psychicznej i wystawianie się na działanie złych duchów. Mózg jest naszym łącznikiem między tym co fizyczne (ciało) a tym co niefizyczne (umysł, psychika). Często osoby spokojne i grzeczne po wypiciu zamieniają się w "prawdziwe demony". W rzeczywistości sami osłabiamy swoją ochronę psychiczną (racjonalizm, lewa półkula) i bez własnej kontroli pozwalamy hulać manipulatorom. Nie wiem czy o tym jest ten film, ale temat ten chciałem dawno już poruszyć. |
|
|
|
14.11.2013 - 18:20
Post
#8
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Generalizowanie a każde generalizowanie jest błędne. Dary natury pod postacią zmieniaczy świadomości powstały po to, aby jest stosować i na ich bazie zdobywać doświadczenia. Zyga może powinieneś uświadomić szamanów, że osłabiają swoją ochronę psychiczną:)
Należy umieć...powtarzam umieć korzystać z tych darów i nie zjeść 100 grzybów na dyskotece i wyrywać panienki tylko najpierw zjeść mało i stopniowo coraz więcej i to w naturze...w miejscu czystym, spokojnym i takim które gwarantuje stabilną fazę. Inna sprawa to czy będzie ona stabilna podczas trwania fazy bo tutaj gramy z psychiką. Zyga nie demonizuj tematu. Ja zawsze będę stał w obronie darów natury bo to, że komuś wkręciła się zła faza to nie wina np. grzybów tylko psychiki danego delikwenta, jego doświadczenia itd. Tak jak z alkoholem...nadużywanie, upijanie jest niezbyt fajne, ale czy zdrowotne nalewki w rozsądnych ilościach, które też są alkoholem też są niewskazane? Jeżeli ktoś nalewkami leczniczymi się najebie i zrobi borutę to czyja to wina? Tych nalewek? http://hyperreal.info/psylocybina-osobowo%C5%9B%C4%87 Psychodeliczne terapie: http://hyperreal.info/psychedeliczne-terapie To temat bardzo otwarty i nie zgadzam się, aby po przez generalizowanie go tak spłycać, że narkotyzowanie jest beee:) |
|
|
|
14.11.2013 - 18:46
Post
#9
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja np. nie jestem za alkoholem, bo zauważyłem jego niekorzystny wpływ na sobie, dopiero po ok. pół roku do roku abstynencji, kiedy zaczęły mi się odbudowywać pewne zmysły i percepcje, które zatraciłem na czas picia i jakiś czas poślizgu. Czy wiele osób praktykuje taką abstynencję, aby się przekonać tego doświadczalnie? Jak można inaczej doświadczalnie stwierdzić czy alkohol jest szkodliwy czy nie, nie mając punktu odniesienia w przeciwnym stanie?
|
|
|
|
14.11.2013 - 18:58
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
14.11.2013 - 19:01
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Generalizowanie a każde generalizowanie jest błędne. Dary natury pod postacią zmieniaczy świadomości powstały po to, aby jest stosować i na ich bazie zdobywać doświadczenia. Zyga może powinieneś uświadomić szamanów, że osłabiają swoją ochronę psychiczną:) Należy umieć...powtarzam umieć korzystać z tych darów i nie zjeść 100 grzybów na dyskotece i wyrywać panienki tylko najpierw zjeść mało i stopniowo coraz więcej i to w naturze...w miejscu czystym, spokojnym i takim które gwarantuje stabilną fazę. Inna sprawa to czy będzie ona stabilna podczas trwania fazy bo tutaj gramy z psychiką. Zyga nie demonizuj tematu. Ja zawsze będę stał w obronie darów natury bo to, że komuś wkręciła się zła faza to nie wina np. grzybów tylko psychiki danego delikwenta, jego doświadczenia itd. Tak jak z alkoholem...nadużywanie, upijanie jest niezbyt fajne, ale czy zdrowotne nalewki w rozsądnych ilościach, które też są alkoholem też są niewskazane? Jeżeli ktoś nalewkami leczniczymi się najebie i zrobi borutę to czyja to wina? Tych nalewek? http://hyperreal.info/psylocybina-osobowo%C5%9B%C4%87 Psychodeliczne terapie: http://hyperreal.info/psychedeliczne-terapie To temat bardzo otwarty i nie zgadzam się, aby po przez generalizowanie go tak spłycać, że narkotyzowanie jest beee:) Toteż nie każdy może być szamanem. Chodzi o przesadę i utratę kontroli. Pijani stają się narzędziami w rękach złych energii. Wiem jak to działa. Podobnie jest z niewinnymi miękkimi narkotykami typu "Marysia". Jak ktoś zbyt często po nią sięga, ma schizy, utratę poczucia rzeczywistości i samokontroli. |
|
|
|
14.11.2013 - 19:06
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
14.11.2013 - 19:09
Post
#13
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Toteż nie każdy może być szamanem. Chodzi o przesadę i utratę kontroli. Pijani stają się narzędziami w rękach złych energii. Wiem jak to działa. Podobnie jest z niewinnymi miękkimi narkotykami typu "Marysia". Jak ktoś zbyt często po nią sięga, ma schizy, utratę poczucia rzeczywistości i samokontroli. Shizy są spowodowane tym że ktoś widocznie nie dojrzał do takich specyfików, fakt można mieć lęki...Powiem jedno ja po kawie mam ADHD też nie jest dla mnie bo szybko mi cisnienie podskakuje...Wszystko jest indywidualnością każdego człeka ;) Co do alkoholu sięgam po piwo i powiem jak przesadze podczas wyjsc mam niezłą kaszanke, lęki bo odporność psychiczna nie jest wystarczająca...Na trzeźwo wyciągam wnioski, i potrafię kontrolować stan transu (utrzymywać go, nie następuje wybudzenie z oobe) |
|
|
|
15.11.2013 - 06:33
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Alkohol może zniszczyć człowiekowi życie.
Nie ma co do tego wątpliwości więc lepiej wcale nie pić niż popijać okazyjnie bo to zawsze może przerodzić się w ponowne picie bez umiaru. Stwierdzenia typu alkohol jest dla ludzi są prawdziwe tylko na wstępnym etapie póki nie zaczęło się więcej pić i do alkoholu nie ciągnie. Jak już popijałeś więcej to takie mówienie jest tylko samousprawiedliwieniem rodzącego się uzależnienia od alkoholu. Alkohol blokuje wyższe emocje i racjonalne myślenie. Alkohol wzmaga niższe emocje, egoizm, agresję, lęki, paranoje. To nieciekawe spektrum umysłu. Można by powiedzieć że są to stany piekielno - zwierzęce a więc nieludzkie. Stany cierpienia. Lepiej być abstynentem. Lepiej się ograniczać by potem poczuć się lepiej. NASZ CEL © Naszym celem - odrodzenie. Mięso to zwierząt cierpienie. Testosteron co jest z rana Przywiązuje nas do ciała. Nie jem mięsa i alkoholu nie piję. Bez narkotyków dobrze żyję. Medytuję i fazuję. Jasną drogą postępuję. Jeśli zniesie mnie na drodze Zaraz znowu na niej staję Afirmując się - światłość poznaję Którą zawsze miałem w sobie. Na tej wyboistej ścieżce Czyszczę ciało i emocje Myślą jasną ducha pieszczę Wznosząc się w duchowe opcje. Zrozumienie następuje, że wysiłkiem - przeznaczenie, Że rygory narzucone Same w sobie są wyzwoleniem. |
|
|
|
15.11.2013 - 12:16
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Alkohol może zniszczyć człowiekowi życie. Nie ma co do tego wątpliwości więc lepiej wcale nie pić niż popijać okazyjnie bo to zawsze może przerodzić się w ponowne picie bez umiaru. Stwierdzenia typu alkohol jest dla ludzi są prawdziwe tylko na wstępnym etapie póki nie zaczęło się więcej pić i do alkoholu nie ciągnie. Jak już popijałeś więcej to takie mówienie jest tylko samousprawiedliwieniem rodzącego się uzależnienia od alkoholu. Alkohol blokuje wyższe emocje i racjonalne myślenie. Alkohol wzmaga niższe emocje, egoizm, agresję, lęki, paranoje. To nieciekawe spektrum umysłu. Można by powiedzieć że są to stany piekielno - zwierzęce a więc nieludzkie. Stany cierpienia. Lepiej być abstynentem. Lepiej się ograniczać by potem poczuć się lepiej. NASZ CEL © Naszym celem - odrodzenie. Mięso to zwierząt cierpienie. Testosteron co jest z rana Przywiązuje nas do ciała. Nie jem mięsa i alkoholu nie piję. Bez narkotyków dobrze żyję. Medytuję i fazuję. Jasną drogą postępuję. Jeśli zniesie mnie na drodze Zaraz znowu na niej staję Afirmując się - światłość poznaję Którą zawsze miałem w sobie. Na tej wyboistej ścieżce Czyszczę ciało i emocje Myślą jasną ducha pieszczę Wznosząc się w duchowe opcje. Zrozumienie następuje, że wysiłkiem - przeznaczenie, Że rygory narzucone Same w sobie są wyzwoleniem. To prawda! Wszelkie używki jak alkochol, narkotyki czy grzyby halucynogenne do niczego dobrego nie prowadzą i moga wprowadzić nas w duże kłopoty. Najlepiej zadać sobie zasadnicze pytanie czy potrafie zapanować nad nałogiem? Jeśli nie możesz przezwyciężyć chęci sięgnięcia po piwo i sytuacja się często powtarza jesteś alkoholikiem. JESTEŚ UZALEŻNIONY! I nie piszę tego jako abstynent, lubię wypić i nie raz zdarza mi sie przesadzić z alkoholem! Wiewlu ludzi nie zdaje sobie sprawy że są uzależnieni bo uważają że kontrolują sytuację ale tak jest do pewnego czasu, nie każdy ma na tyle mocną psychikę żeby powiedzieć sobie dość. W dodatku alkohol negatywnie wpływa na osiągnięcie stanu ooobe ponieważ obniża wibracje i trudniej się skupić i utrzymac świadomość. Tutaj macie fragment z ostatniej książki Darka Sugiera "Dzienniki Jessego" O to co on sądzi na temat nałogów;) Zacznij od ciała, w nim bowiem jest siła Zero palenia, picia i narkotyzowania Bo to osłabia i na dno szybko stacza Życie jest zbyt piękne, by w nałóg popadać Używki są dobre dla cieniasów znużonych By poziom serotoniny we łbie sobie podnieść Ty tego nie potrzebujesz, bo panem siebie jesteś I wiesz, że to grozi zjazdem na dół piekieł Jak już ciało masz czyste od nałogów wstrętnych Weź się za sport i to zaraz w te pędy Bez niego na wyższy poziom energii nie wskoczysz Nie ma takiej opcji, wierz mi – do OBE potrzeba Dżuli tysiące, mocy jak gromu, wytrzymałości piechura Wyjście z ciała to nie takie hop–siup, fura–bura! |
|
|
|
15.11.2013 - 16:14
Post
#16
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
A jaką moc cza mieć, by przy wszystkich pijących na imprezie nie pić i dalej dobrze się bawić! :))
|
|
|
|
15.11.2013 - 17:28
Post
#17
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
15.11.2013 - 22:57
Post
#18
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To prawda! Wszelkie używki jak alkochol, narkotyki czy grzyby halucynogenne do niczego dobrego nie prowadzą i moga wprowadzić nas w duże kłopoty.
Nie no bełkot:) Skąd wiesz kolego, że grzyby do niczego dobrego nie prowadzą? Skąd to wiesz? Uzasadnij jakoś. Ja w ciągu 10 lat jadłem z 7 razy grzyby. Ostatni raz ze 4 lata temu i to równe 100 na Raduni i w zasadzie nie odczuwam potrzeby, ale czasem mnie ciągnie przyznam:) Powiem mi czy przerwa na 4 lata i czasami zjedzenie dla doświadczenia to jakiś nałóg, wyniszczenie, destrukcja? Ponadto to doświadczenie było bardzo pozytywne? Czułem, że powróciłem na tą górę bo już na niej żyłem i ją czciłem jako Słowianin. No rzeczywiście chujowa faza:) To jedno z przeżyć jakie mi wtedy towarzyszyło, ale generalnie bardzo dobrze wspominam tą fazę i wielu ludzi doświadcza podobnych pozytywnych stanów. Niestety takie wypowiedzi pokazują jak bardzo w szafie śpimy jeśli chodzi o korzystanie z darów natury dla poszerzania świadomości. To wręcz brak szacunku dla Matki Natury! Tak uważam bo te dary nie zostały stworzone, aby zjadł je dureń, któremu odjebie i zawiśnie w chorej fazie jak masa:) Te dary są dla ludzi kumających bazę:) Taka puenta, że te dary natury są beeee to zwykła ignorancja i brak wiedzy w tym temacie. |
|
|
|
15.11.2013 - 23:05
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
15.11.2013 - 23:09
Post
#20
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No pewnie. Zawsze można sprowadzić temat, że po alkoholu jest rzeźnia:)
http://www.youtube.com/watch?v=YOO1RGunneU Szkoda, że w tej oczywistości ginie temat nalewek leczniczych (alkohole) i picie z umiarem tak ja teraz 3 piwka:) |
|
|
|
15.11.2013 - 23:13
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
3 piwka to nie jest umiar tylko gupota
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |