|
|
![]() ![]() |
21.11.2013 - 12:32
Post
#51
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Temat prawie o oobe. Co mają te tematy wspólnego? oobe to wychodzenie z ciała a my wejdziemy do naszej planety:) Oficjalna wiedza mówi nam, że nasza matka Ziemia jest jednolita. Do jądra przedzieramy się przez skały i jednolite formy. Czy tak jest naprawdę? Czym jest jądro Ziemi? Naukowe spekulacje to jedno. Drugie to wiedza z przeszłości. Na początek coś z Tybetu: (IMG:http://i018.radikal.ru/0909/8d/9c46aa64b98f.jpg) Tybetański model życia wewnątrz ziemi z otworami na biegunach z jądrem wszechświata (Bóg), niebem, słońcem i księżycem Teraz idziemy dalej, ale zaraz kładę się spać zatem nie wrzucę wszystkiego, ale początek jest:) (IMG:http://1.bp.blogspot.com/-HqZ60eN_d5o/Tdug5SDN2QI/AAAAAAAABXk/5E8UyKYRMkg/s1600/hollow-earth-model.jpg) Tutaj jak ktoś chce liznąć tematu: http://my.opera.com/red-october61/blog/201...teoria-czy-fakt Tutaj animacja: http://www.youtube.com/watch?feature=playe...p;v=ubKFmIDBMjU Trąba powietrzna też jest pusta w środku...cisza...w środku naszej galaktyki jest czarna dziura...wszystko krąży i działa siła odśrodkowa...może do dziś żyją cywilizacje w środku naszej planety:) Mysle ,ze model tybetanski przedstawia bardziej cos w rodzaju waznosci tego, co jest w zyciu czlowieka niemal niezbedne do funkcjonowania. To jakby podac schemat budowy jakiegos stworzonego robota, ale oczywiscie uproszczony i bez zachowania skali. Mysle ze swobodnie mozna to porownac, ten tybetanski model swiata, do internetowego modelu, gdzie pod uwage bierze sie wylacznie szybkosc przesylu danych. I w rezultacie stany zjednoczone, jesli dobrze pamietam, byly "blizej" niz kraje europejskie... W gruncie rzeczy nie ma zachowanej skali, ani w ogole odwzorowania przestrzennego. I tak jest mysle w przypadku rysunkow, na ktorych bazuje teoria pustej ziemi. Chociaz, nie powiem, ze tez odczuwam, ze cos jest czego nie zbadalismy, a jest warte poznania. Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta. Mysle, ze ci co tak strasznie rozgraniczaja to co fizczne, wiedza, ze cos jest do odkrycia, ale nie szukaja tam, gdzie trzeba, albo nie tymi zmyslami, albo nie tymi "narzedziami". |
|
|
|
21.11.2013 - 13:07
Post
#52
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja bym zadał pytanie...co ludziom dzieje się z mózgiem, że wierzą w teorię spiskową czyli w boga skoro nikt gościa nigdy nie widział?:) Wyspiarz wierzysz w Boga?:) Jak naukowcy udowadniają jego istnienie? W teorię pustej ziemi wierzy może kilkaset ludzi na świecie bo tylu o niej słyszało a ilu ludzi wierzy w Boga? Popatrz ilu szajbusów:) Wierzyłem kiedyś długo w Boga a teraz nie wiem, bo już nie chodzę do kościoła może dlatego. Wiara ta dużo mi dała i wcale się tego nie wstydzę. Nie napiszę więc że nie wierzę. Że Boga nie ma. To nie tak. A co daje wiara w teorię Pustej Ziemi? Ludzie którzy widzieli Boga - widzieli go dlatego bo albo wynikało to z mocnej wiary podsycanej codziennie modlitwą i wizytami w kościele na mszach albo studiowali jakieś gnostyckie nauki lub ćwiczyli kabałę lub jogę. Krótko mówiąc - Bóg pokazał się im gdyż sami mocno się starali lub był to wynik wcześniejszych okoliczności. Więc albo wiara uaktywniała poznawczą część mózgu nakładając jednocześnie religijny filtr na to co się widzi i poznaje albo generowała widzenie tego co by się chciało widzieć a nie koniecznie istnieje. Udowodnienie istnienia Boga w tym rozumieniu polagałoby na udowodnieniu paranormalnych możliwości mózgu człowieka i byłoby zadaniem dla przedstawicieli nauki z każdej dziedziny. Rozumiem o co ci chodzi: masa ludzi wierzy w Boga chociaz żaden naukowiec go nie widzial, a w pusta ziemie wierzy niewielu i mimo to uwazaja ich za szajbusów. Może dlatego że wiara w pusta ziemie dotyczy aspektu fizycznego a nie duchowego. Dziwne duchowe zagadnienia są bardziej do przyjecia niż fizyczne, bo to od razu mozna zbadac i zakwestionowac a duchowosc jest niemierzalna. |
|
|
|
21.11.2013 - 14:33
Post
#53
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wrzucacie jakies pseudo teorie - pseudo NALUKOWCow z obrazkami, które nie maja zadnych podstaw, zadnych wzorow i wyliczen - nic, po prostu sciema. To jest zachowanie typu 'pudlo rezonansowe'. Cos uslyszlaem, nie sprawdzilem tego - ale bede napierniczal to dalej innym w swiat.
Prym w tym wiedzie zielarz :\ i jego obrazki z wujka google. PS ZIEMIA NIE MOZE BYC PUSTA W SRODKU BO JEST PŁASKA. Macie obrazek. (IMG:http://static.twojapogoda.pl/2012/11/image2_05-620x398.png) Jak mi zielarz wytlumaczysz w jaki sposob na polnocy widze gwiazde polarna, a na poludniu krzyz poludnia - to przyznam ci racje. Tylko nie odwołuj sie do roslinek i grzybów. a twoja wiedza z przeszloscci to nic innego jak naukowe spekulacje z przeszlosci - poparte obrazkiem |
|
|
|
21.11.2013 - 16:14
Post
#54
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
gorszej bredni nie widziałem, jest to gorsza brednia niż pusta ziemia, czyżby brednia rodzi kolejne brednie? potem tłumaczenie tego zrodzi jeszcze gorszą brednie i tak udowodnimy ze ziemia jest płaska; ] Żal, po prostu żal... udowadniasz znów to, co napisałem. Przedstaw chłopie jakiś argument na to, bo udajesz mądrego i znawcę, a wychodzisz na głupca, który nie potrafi zrozumieć termojądrowej alternatywy dla genezy lawy w skorupie ziemskiej, a mimo to szyderczo komentuje z pewnością siebie, choć w nierzetelny i niemerytoryczny sposób, nie potrafiąc nawet uzasadnić swojego zdania. Nie da się z tobą normalnie rozmawiać. Śpij sobie dalej, jak chcesz. Nie będę więcej próbował cię budzić (uczyć myśleć), skoro nie chcesz wstać. Nara. Bywaj zdrów i 3m się... wiesz dla mnie w ziemi mogą istnieć nawet złoża krasnoludków, tak czy inaczej nadal nikt nie potwierdził hipotez o których piszesz, nie ma żadnych wiarygodnych materiałów Tak samo nie ma wystarczających dowodów na to, co się dziś uważa za "udowodnione" w tym temacie (jak i paru innych) i zostało powszechnie przyjęte za prawdę o.O' Tak jak np. z oobe... "Brak dowodu na coś, nie jest dowodem na coś innego"... tak też brak dowodu nauki na istnienie niefizycznych płaszczyzn nie może być dowodem na ich nieistnienie, a tak się to głupio traktuje -.-' :/ I tak jest mysle w przypadku rysunkow, na ktorych bazuje teoria pustej ziemi. Chociaz, nie powiem, ze tez odczuwam, ze cos jest czego nie zbadalismy, a jest warte poznania. Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta. Teoria pustej Ziemi nie bazuje na rysunkach! tylko na sensownych argumentach zgodnych z fizyką!, stanowiących sensowną alternatywę do dzisiejszych wyobrażeń na ten temat... Jeśli ta teoria okazałaby się słuszna, rysunki tylko dodatkowo świadczyłyby, że starożytni już o tym wiedzieli od dawna. Z drugiej strony można też się sugerować, że skoro wiele kultur różnie rozmieszczonych po Ziemi zostawiło znaki po sobie, jakoby wierzyli w pustą Ziemię, to że coś jest na rzeczy.... "Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta." - Co ty nie powiesz? A może powiesz dlaczego? :) Brak argumentów? Ludzie, nauczycie się w końcu kontrargumentować/argumentować swoje stanowiska? Jedni się rzetelnie produkują, a wy jednym zdaniem to zbędziecie, nie podając żadnego sensownego wyjaśnienia i tym chcecie stanowić równoprawne stanowisko w dyskusji? o.O' Bo jakoś wyżej w postach i w zamieszczonych w nich linkach jest mnóstwo argumentów za tym, dlaczego Ziemia może być w środku pusta, a co więcej, że żyjemy w jej wnętrzu ^^. Pozdrawiam... |
|
|
|
21.11.2013 - 16:30
Post
#55
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
musisz mi wierzyć na słowo, tak jak wierzysz w to co piszesz, teraz nazywasz to jakimiś reakcjami termojądrowymi żeby popisać się wiedzą? xd
chodzi o to ze to co mówi nauka jest bardziej logiczniejsze, lepiej przemyślane, tez można znaleźć jakiś haczyk, ale to nie odchodzi tak od realności jak to co wysnuwają ezomaniacy |
|
|
|
21.11.2013 - 16:41
Post
#56
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Suchowiec, nie pogrążaj się, proszę cię... swoje "na słowo" możesz sobie schować, tu jest rozmowa na argumenty.
Nazwałem to teraz rakcjami termojądrowymi, jak i wcześniej pisałem o tym samym, choć może innymi słowami. Odwracasz kota ogonem i manipulujesz słowami, żeby się ciągle usprawiedliwić, nie wnosząc nic sensownego do rozmowy -.-' Czyżby dopiero teraz, kiedy użyłem takich słów, nabrało to dla ciebie miana "wiedzy"? Co mają nazwy do wiedzy? A co z poprzednimi argumentami traktującymi o zależnościach w tym temacie? o.O' Żal, po prostu żal... Wymigujesz się od rzetelności i merytorycznej argumentacji. Nie wiem czy nie potrafisz, czy nie chcesz, ale w obu przypadkach, skoro stanowi to dla ciebie problem, to się tu nie udzielaj. Zarzucasz mi popisywanie się wiedzą, to ja ci zarzucę popisywanie się, ale niestety głupotą -.-' A co ja niby napisałem nielogicznego dla ciebie? No podaj, co to takiego... Nie ma rzeczy bardziej logiczniejszych, jeśli już, to są bardziej logiczne. Podaj argumenty na to, co napisałeś w drugim akapicie, bo jakoś w to nie wierzę, co więcej argumenty przedstawiane przeze mnie i Zielarza, plus te w linkach przez nas zamieszczonych, mówią zgoła co innego w tym temacie... |
|
|
|
21.11.2013 - 16:53
Post
#57
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
dla mnie to i tak nie wiedza to jakieś herezje: )
ja się ze wszystkim zgadzam, jeżeli coś jakoś widzisz takim jest, ale tylko w twojej głowie; ] ziemia kawał skały, w postaci przypominającej kulistą, jeżeli nawet ta skała miała by w środku jakiś ubytek to czy to coś zmienia? ale według ciebie idealnie w środku jest pusta i istnieje tam inny świat dobre |
|
|
|
21.11.2013 - 16:57
Post
#58
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pavveł- to teraz takie szybkie pytanko:) Skoro według tej teorii - we wnętrzu ziemi jest wewnętrzne słońce - To powiedz mi czy Ci co żyją wewnątrz - nie mają problemu z tlenem ?
Skąd go biorą? Przecież są ograniczeni strukturą powierzchni ziemi? A takie słoneczko potrafi spalić bardzo dużooo tlenu:) Nas od słońca oddziela próżnnia - ich również? |
|
|
|
21.11.2013 - 16:59
Post
#59
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Argumenty Suchowiec, argumenty...
Dla mnie herezjami jest to, co teraz piszesz. Zero nonkonformistycznego myślenia, zdaje się nawet nie rozumiesz oficjalnego stanowiska nauki, skoro nie potrafisz skonfrontować go z innymi stanowiskami, tylko bezkrytycznie ufasz w jego prawdziwość, tylko dlatego, że środowisko "naukowe" tak twierdzi. |
|
|
|
21.11.2013 - 16:59
Post
#60
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Argumenty Suchowiec, argumenty...
Dla mnie herezjami jest to, co teraz piszesz. Zero nonkonformistycznego myślenia, zdaje się nawet nie rozumiesz oficjalnego stanowiska nauki, skoro nie potrafisz skonfrontować go z innymi stanowiskami, tylko bezkrytycznie ufasz w jego prawdziwość, tylko dlatego, że środowisko "naukowe" tak twierdzi. |
|
|
|
21.11.2013 - 17:08
Post
#61
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sory za zduplikowanie poprzedniego posta, to niechcący :P Mod może jeden usunąć ;)
Pavveł- to teraz takie szybkie pytanko:) Skoro według tej teorii - we wnętrzu ziemi jest wewnętrzne słońce - To powiedz mi czy Ci co żyją wewnątrz - nie mają problemu z tlenem ? Skąd go biorą? Przecież są ograniczeni strukturą powierzchni ziemi? A takie słoneczko potrafi spalić bardzo dużooo tlenu:) Nas od słońca oddziela próżnnia - ich również? Wreszcie ktoś z konstruktywnymi pytaniami. I taka rozmowa ma sens. Ucz się Suchowiec od Deimonda :P Skoro hipotetycznie żyjemy wewnątrz i nie mamy problemu z tlenem, to zakładając że ta hipoteza jest słuszna, musi być jakieś wytłumaczenie dlaczego tak jest. I mam na to pomysły. Jedna rzecz, to wewnątrz też jest atmosfera, która utrzymuje tlen przy powierzchni, tak jak przy teorii życia na zewnątrz. Przecież przy dzisiejszym stanowisku, ludzie też nie biorą tleny z kosmosu o.O' I słońce go jakoś nie spala... Druga rzecz, że to powietrze pewnie się wymienia z tym na zewnątrz. Trzecia rzecz, że to wewnętrzne słońce nie jest takie wielkie, jak to słońce zewnętrzne, a jest jedynie jakimś elementem krążącym wokół centralnej czarnej dziury. Co więcej nie koniecznie potrzebny jest tlen, aby coś się żarzyło, w żarówkach masz różne gazy, które świecą na skutek przyłożonego napięcia. Odpowiadając na ostatnie pytanie - tak, ich/nas również. |
|
|
|
21.11.2013 - 17:17
Post
#62
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Sorry - ale ja już nie łapię - pierwsza teoria zakłada że żyjemy na zewnątrz - kolejna że wewnątrz - zdecydujcie sie w końcu.
2. Jak według Ciebie wygląda przyciąganie ziemskie - gdybyśmy mieszkali wewnątrz to w którą stronę działa przyciąganie - co dopycha masę do skorupy ziemskiej od wewnątrz? 3. Jak utrzymuje się ta czarna dziura po środku? Na filmiku widziałem jakieś filary łączące na biegunach - a jak słońce przypieprzy w taki filar? Mamy katastrofę? Co do teorii brzytwy - to stosuje się ją w taki sposób - że pierw wybieramy najprostsze wyjaśnienie - a jeśli natrafimy na problem - to rozwiązujemy go za tą samą pomocą ponownie - więc nie widzę związku. Po prostu wgłębiasz się w szczegóły za pomocą tych samych najprostszych wyjaśnień - tu nie ma sprzeczności. Slołońce go nie spala - bo jest oddzielone próżnią co już napisałem. |
|
|
|
21.11.2013 - 17:21
Post
#63
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT Co więcej nie koniecznie potrzebny jest tlen, aby coś się żarzyło, w żarówkach masz różne gazy, które świecą na skutek przyłożonego napięcia. Odpowiadając na ostatnie pytanie - tak, ich/nas również. Brak ci elementarnej wiedzy z podstaw fizyki i chemii! Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne. Zanim zaczniesz wypisywać to co ci ślina na język przyniesie, sprawdź swoje "domysły", bo robisz nie tlyko sobie krzywde, ale wszystkim ludziom którzy wierzą w Twoje "informacje". |
|
|
|
21.11.2013 - 18:03
Post
#64
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Żal, po prostu żal... udowadniasz znów to, co napisałem. Przedstaw chłopie jakiś argument na to, bo udajesz mądrego i znawcę, a wychodzisz na głupca, który nie potrafi zrozumieć termojądrowej alternatywy dla genezy lawy w skorupie ziemskiej, a mimo to szyderczo komentuje z pewnością siebie, choć w nierzetelny i niemerytoryczny sposób, nie potrafiąc nawet uzasadnić swojego zdania. Nie da się z tobą normalnie rozmawiać. Śpij sobie dalej, jak chcesz. Nie będę więcej próbował cię budzić (uczyć myśleć), skoro nie chcesz wstać. Nara. Bywaj zdrów i 3m się... Tak samo nie ma wystarczających dowodów na to, co się dziś uważa za "udowodnione" w tym temacie (jak i paru innych) i zostało powszechnie przyjęte za prawdę o.O' Tak jak np. z oobe... "Brak dowodu na coś, nie jest dowodem na coś innego"... tak też brak dowodu nauki na istnienie niefizycznych płaszczyzn nie może być dowodem na ich nieistnienie, a tak się to głupio traktuje -.-' :/ Teoria pustej Ziemi nie bazuje na rysunkach! tylko na sensownych argumentach zgodnych z fizyką!, stanowiących sensowną alternatywę do dzisiejszych wyobrażeń na ten temat... Jeśli ta teoria okazałaby się słuszna, rysunki tylko dodatkowo świadczyłyby, że starożytni już o tym wiedzieli od dawna. Z drugiej strony można też się sugerować, że skoro wiele kultur różnie rozmieszczonych po Ziemi zostawiło znaki po sobie, jakoby wierzyli w pustą Ziemię, to że coś jest na rzeczy.... "Tyle tylko ze Ziemia nie moze byc pusta." - Co ty nie powiesz? A może powiesz dlaczego? :) Brak argumentów? Ludzie, nauczycie się w końcu kontrargumentować/argumentować swoje stanowiska? Jedni się rzetelnie produkują, a wy jednym zdaniem to zbędziecie, nie podając żadnego sensownego wyjaśnienia i tym chcecie stanowić równoprawne stanowisko w dyskusji? o.O' Bo jakoś wyżej w postach i w zamieszczonych w nich linkach jest mnóstwo argumentów za tym, dlaczego Ziemia może być w środku pusta, a co więcej, że żyjemy w jej wnętrzu ^^. Pozdrawiam... Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :) Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie... Pozdrawiam. ... podac chociaz kilka? Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi. Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane. No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi. Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz. Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem. Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :) Pozdraiwam jeszcze raz :] |
|
|
|
21.11.2013 - 18:21
Post
#65
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Brak ci elementarnej wiedzy z podstaw fizyki i chemii! Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne. Zanim zaczniesz wypisywać to co ci ślina na język przyniesie, sprawdź swoje "domysły", bo robisz nie tlyko sobie krzywde, ale wszystkim ludziom którzy wierzą w Twoje "informacje". W takim razie dobrze, że jest ktoś taki, jak ty, kto mnie poprawi :) Nie wprowadzam w błąd ludzi specjalnie, ale piszę co sam uważam, a jeśli przy tym się mylę, no to cóż... Po to właśnie są dyskusje i konstruktywna krytyka. I to dotyczy wszystkich stanowisk, nie tylko alternatywnych. Jednak dalej nie widzę, co niby źle napisałem. Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? Sorry - ale ja już nie łapię - pierwsza teoria zakłada że żyjemy na zewnątrz - kolejna że wewnątrz - zdecydujcie sie w końcu. 2. Jak według Ciebie wygląda przyciąganie ziemskie - gdybyśmy mieszkali wewnątrz to w którą stronę działa przyciąganie - co dopycha masę do skorupy ziemskiej od wewnątrz? 3. Jak utrzymuje się ta czarna dziura po środku? Na filmiku widziałem jakieś filary łączące na biegunach - a jak słońce przypieprzy w taki filar? Mamy katastrofę? Co do teorii brzytwy - to stosuje się ją w taki sposób - że pierw wybieramy najprostsze wyjaśnienie - a jeśli natrafimy na problem - to rozwiązujemy go za tą samą pomocą ponownie - więc nie widzę związku. Po prostu wgłębiasz się w szczegóły za pomocą tych samych najprostszych wyjaśnień - tu nie ma sprzeczności. Slołońce go nie spala - bo jest oddzielone próżnią co już napisałem. No nie x) To cały czas pisałem, jakbyś łapał o co mi chodzi, ale skoro źle mnie zrozumiałeś na samym początku, to nie dziwo że dalej też coś było nie tak. 1) Mianowicie pierwsza teoria zakłada, że Ziemia w środku jest pusta, zaś druga teoria stanowi jej rozszerzenie i mówi, że żyjemy wewnątrz Ziemi. Teraz jak to wiesz, polecam jeszcze raz przejrzeć wszystkie zamieszczone wyżej argumenty na ten temat :) 2) Rozpisałem się na ten temat w tym długim poście i uzupełniłem w którymś trochę dalej... 3) Nie wiem jaki filmik i jakie filary masz na myśli. To, jak się utrzymuje - normalnie, jak inne przedmioty w próżni, zaś pytanie powinno brzmieć, jak się utrzymuje skorupa Ziemska dookoła tej czarnej dziury... A to wyjaśniłem swoją koncepcją także bodajże w tym długim tekście :) Co do brzytwy Ockhama, nie jestem zwolennikiem tej metody, gdyż uważam, że jest ignorancka - polega na zasadzie "znajdźmy pierwsze lepsze wyjaśnienie" i wsio. Oczywiście metoda ta ma swoje funkcjonalne zastosowanie, ale nie jako jedyna. Czasami bowiem istnieje kilka prostych wyjaśnień, mimo że od siebie różnych, to podobnie pasujących do dotychczasowych zebranych danych na dany temat. Wtedy trzeba rozpatrzeć więcej przypadków. Myślę, że warto więc przy badaniu czy analizowaniu różnych możliwości stosować równolegle zasadę brzytwy Ockhama, jak i złożone myślenie i je ze sobą porównywać i konfrontować. Pozdro:) |
|
|
|
21.11.2013 - 18:30
Post
#66
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT W takim razie dobrze, że jest ktoś taki, jak ty, kto mnie poprawi :) Nie wprowadzam w błąd ludzi specjalnie, ale piszę co sam uważam, a jeśli przy tym się mylę, no to cóż... Po to właśnie są dyskusje i konstruktywna krytyka. I to dotyczy wszystkich stanowisk, nie tylko alternatywnych. Jednak dalej nie widzę, co niby źle napisałem. Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? Oczywiscie że nie widzisz błedu, bo jestes tak zadufany w sobie że nie potrafisz sie przyznać do blędu. tylko dalej swoje BLA BLA BLA. Nie mam zamiaru dluzej cie poprawiac bo i tak masz to w dupie. A twoje sensowne argumenty to lanie wodu z dużą ilością uśmieszków :) :) :) CYTAT Miałem na myśli, że nikt nie będzie czerpał lekcji fizyki z tego miejsca, a nie że żaden z forumowiczów nie będzie się uczył fizyki :p Tobie by sie przydały, korki z fizy. |
|
|
|
21.11.2013 - 18:51
Post
#67
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
MadziaKK
Pavveł Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :) Niezłe wymignięcie się od odpowiedzi. Coś tam ktoś tam mi podaje, a ja w to bezkrytycznie wierzę, chociaż nawet nie wiem co to jest i co to znaczy, ale mimo to nie wiem jakim sposobem wniosek mam z tego oczywisty, to go napiszę, że Ziemia nie może być pusta o.O Zastanowiłaś się jak to brzmi? Jaki sens ma to, co piszesz i co ma jedno do drugiego? Po pierwsze, skoro ktoś ci coś podaje, a ty bezkrytycznie wierzysz, to chyba nie najlepiej. Po drugie, jeśli nie potrafisz tego przetworzyć, to skąd taki wniosek, jaki napisałaś? Po trzecie skoro rzekomo nie potrafisz tego przetworzyć i wyciągnąć argumentatywnych wniosków, to po co o tym piszesz, żeby się pochwalić, że ktoś ci coś tam do głowy wkłada, być może manipulując tobą? Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie... Pozdrawiam. ... podac chociaz kilka? No właśnie na to czekam, bo nie widzę tej wielkiej ilości dowodów naukowych, o których piszesz, natomiast widać takie, które są w stanie podważyć dotychczasowe wyobrażenia na ten temat. Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi. Przepraszam, żartujesz teraz sobie? o.O' Najpierw nie chciałem tego nawet komentować, ale pomyślałem, że wyjaśnię, żeby nie było... Piszesz: "jakieś uniwersalne prawo", "nie wiem jak się nazywa", "coś z masą" i mimo że nie masz widać pojęcia co to za prawo i jak działa, to zdajesz się być święcie przekonana, że to prawo przeczy pustej Ziemi? Eeeeeeeee....... Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane. O czym ty w ogóle tutaj piszesz? Kompletnie nie rozumiem o co ci tutaj chodzi. I jak to ma przeczyć pustej ziemi? Czyżbyś już tak bezkrytycznie wierzyła tym swoim "objawieńcom", że łykasz jak pelikan nawet najbardziej nieskładne i bezsensowne wyjaśnienia? ;/ A może po prostu przydałoby się, żebyś bardziej składnie pisała... Nie chcę, żebyś wzięła to, co piszę, jako atak na swoją osobę, po prostu to, co piszesz jest deczko martwiące :/ No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi. W tym przypadku akurat można to tłumaczyć na różny sposób. Po pierwsze są spekulacje dotyczące tego, czy niektóre z lotów w kosmos naprawdę się odbyły, czy to była tylko propaganda, a materiał z lądowania na księżycu to fake kręcony na Ziemi, podobnie jak zdjęcia z Marsa, robione na pustyni w Nevadzie, itp. Po drugie te obliczenia, którymi się dziś posługujemy niewykluczone, że mogą się również sprawdzać w warunkach odpowiadających teorii pustej Ziemi. Po trzecie może być tak, że zdjęcia jak i informacje dotyczące tego, że żyjemy wewnątrz Ziemi są fałszowane. Zaś zdjęcia nieba mogą być widokiem, jaki widać przez czarną dziurę w środku Ziemi, albo mogły być robione na zewnątrz Ziemi. Po czwarte może być tak, że jednak żyjemy na zewnątrz Ziemi, ale Ziemia i tak jest pusta, a w dodatku być może ktoś tam sobie żyje ^^. Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz. Po pierwsze to nie przeczy teorii pustej Ziemi, ale odnosi się do tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi. Tak więc niezależnie od tego argumentu nijak to nie szkodzi teorii pustej Ziemi. Zaś jeśli chodzi o to czy wewnątrz, czy na zewnątrz... promieniowanie równie dobrze może do nas lecieć przez czarną dziurę, jeśli traktować ją jako most Einsteina-Rosena. Innym równoczesnym wyjaśnieniem może być, że niektóre z badań, mogą być wykonywane na zewnątrz Ziemi, nawet jeśli żyjemy wewnątrz, a przez estabilishment fałszowane i mówione, jakoby te badania były z naszej strony, co każe wierzyć, że żyjemy z zewnątrz. Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem. Nie wiem o czym piszesz. Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :) Ach, naprawdę niemożliwa? Zważywszy na twoje argumenty czy na co? A może zważywszy na oficjalne teorie naukowe, na które się powołujesz z taką pewnością, których jak sama przyznałaś i jak pokazujesz, nie bardzo rozumiesz...? Jeśli jedynie tak i ew. podobnie ma wyglądać argumentacja za oficjalną propagandą estabilishmentu "naukowego", i taka świadomość ludzi jest w tym temacie, to nie wiem jak prawda ma się obronić ;/ za to widać dlaczego tak łatwo jest ludziom wciskać kit, w który tak łatwo wierzą -.-' Pozdraiwam jeszcze raz :] Również Cię pozdrawiam... ^^. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:11
Post
#68
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? Oczywiscie że nie widzisz błedu, bo jestes tak zadufany w sobie że nie potrafisz sie przyznać do blędu. tylko dalej swoje BLA BLA BLA. Nie mam zamiaru dluzej cie poprawiac bo i tak masz to w dupie. A twoje sensowne argumenty to lanie wodu z dużą ilością uśmieszków :) :) :) Tobie by sie przydały, korki z fizy. Czepiasz się, jak to się ma do teorii pustej Ziemi?! Jeden błąd, a ty przekreślasz wszystko, to jest bezzasadne szkalowanie i oszczerstwo, mówiąc mocno i dosadnie. To, co powoduje świecenie to kwestia względna. Mówiąc, że gazy mogą świecić, to było uproszczenie i niekoniecznie ograniczające się do żarówek, a nastawione głównie na świecenie się w otwartej przestrzeni, jakbyś trochę dokładniej się przyjrzał -.-' Ty mówisz, że źródłem światła jest żarnik, a ja mogę powiedzieć, że prąd. Kwestia tego, jak na to się spojrzy. A gdy pali się ognisko, to co się świeci? Żarnik? :3 A jak uderza błyskawica, to co się świeci? Żarnik? :3 A jeśli już wspomnieć żarówki, to są i takie: (z Wikipedii) "Świetlówka, lampa fluorescencyjna - lampa wyładowcza, w której światło emitowane jest przez luminofor wzbudzony przez promieniowanie ultrafioletowe powstałe wskutek wyładowania jarzeniowego w rurze wypełnionej gazem." Jeden mój błąd, że powiedziałem, że to gaz jest głównym źródłem światła w żarówce, ale bardzo się nie pomyliłem, bo jest pośrednim źródłem światła. A poza żarówką w przypadku ognia czy wyładowania elektrycznego, to już w ogóle. A właśnie taki przypadek prawdopodobnie może występować w przypadku wewn. słońca w teorii pustej Ziemi. Nie zarzucaj mi zadufania, bo potrafię przyznać się do błędu, a nieemocjonalne, krytyczne argumentowanie ma się nijak do zadufania. To właśnie twój post pokazuje, nawet jeśli masz częściową rację, co do mojego błędu w dygresji dotyczącej żarówki, jak bardzo jesteś zadufany w sobie. Nie mów, że mam to w dupie, bo to nieprawda. Nie wciskaj mi rzeczy, których nie powiedziałem, ani których nie czuję i których nie robię, jak to z rzekomym zadufaniem i niezdolnością przyznania się do błędu, oraz z tym, że niby mam to w dupie. A w zasadzie to mam w dupie. Mam w dupie twoje szydzenie, wywyższanie się, chamstwo i oszczerstwa. Znalazł się mistrz fizyki, co mu się nigdy nie zdarzyło czegoś nie wiedzieć, albo coś pomylić -.-' W takim wypadku, jakbyś nie wiedział co się robi, to normalnie koryguje, poprawia taką osobę, dając jedynie konstruktywne argumenty, a nie wkłada w to swoje emocjonalne problemy. Nara. Masa, nie spamuj. Jak to "pier!@$#", to nie odwiedzaj tego tematu. Proste. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:15
Post
#69
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pavvel - ale kiepsko to wygląda jak kontrargumentujesz teorię "wewnątrz " tym że a może na zewnątrz - jednak. To ustal coś do cholery konkretnego bo już nie wiem o czym mówisz. A może a mosze a morze -za dużo tych może i za mało konkretów. Ustal jakiś tok dyskusji i popytamy o szczegóły - inaczej jakieś banialuki wychodzą.
To bardzo wygodny punkt manipulowania - jak pojawiają sie trudne pytania o wewnątrz to mówimy że jesteśmy na zewnątrz i to tłumaczy trudny argument... podczas gdy pozostałe mówiły o wewnątrz ...ale chyba to nie tak. Taka dyskusja wprowadza zamieszanie i ma na celu przeforsowywać jakąś teorie - podczas gdy przy rzeczowych teoriach skupia się człowiek na pewnych założeniach konkretnych i twardych - a nie na może tak a może tak. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:24
Post
#70
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak jak pisałem, to są teorie, dlatego występują słowa, typu "może". I w świetle tych teorii, by być poprawnym, tak samo powinno się mówić w odniesieniu do tego, co powszechnie uważa się za słuszne w tym temacie, gdyż teorie te nie są czymś abstrakcyjnym, a podobnie sensownym, alternatywnym wyjaśnieniem, korzystającym ze zdobyczy nauki i logiki, tego jak jest w tym właśnie temacie.
A jak już wcześniej podkreśliłem, pierwsza główna teoria mówi wyłącznie o tym, że Ziemia jest pusta w środku. Jest to teoria bardziej pewna, niż ta dotycząca tego, że możemy być w środku, która to teoria jest rozszerzeniem do tej pierwszej (dlatego niektóre argumenty stanowią pewną dozę spekulacji, którymi da się wziąć pod uwagę inne możliwości, także możliwe w świetle nauki, choć nieudowodnione; jednak oprócz tych, są argumenty które stanowią całkiem niezły dowód i są przedstawione w linkach wcześniej zamieszczonych; te spekulacje odnoszą się jedynie do pytań, które mi tu zadawałeś, które udowadniają najwyżej to, że współczesna wiedza wcale nie gryzie się z tą teorią). To, że Ziemia jest w środku pusta, wcale nie przeczy zasadniczym dotychczasowym wyobrażeniom na temat działania mechaniki niebieskiej, że tak to nazwę... I jest to teoria bardzo prawdopodobna. Natomiast kwestia dotycząca tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi, to druga sprawa i dla niej będą już inne argumenty wystawiane. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:25
Post
#71
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Przyznaję bez wazeliny, że chyba tylko Deimond zadaje tu merytoryczne pytania.
Już widzę jak sceptycy tej teorii uwierzyli by w teorię czarnej dziury gdyby nie została naukowo potwierdzona:) Co on pierdoli? Jak czarna dziura. Czarna dupa chyba. No, ale nauka potwierdziła i wszyscy mądrzy:) No pewnie, że jest czarna dziura...no pewnie:) Tak samo by było z teorią pustej ziemi. Jakby nauka przyznała jej rację a częściowo przyznaje tylko nie główny nurt to wszyscy sceptycy by zmienili zdanie...no pewnie, że ziemia jest pusta w środku...no pewnie. Przecież oko cyklonu też jest "puste", ciche...to przecież logiczne:) Ludzie spróbujcie spojrzeć na pewne zagadnienia pod innym kontem. Zainteresujcie się tematem skoro już zabieracie głos bo twierdzenia, że to nie możliwe bo nie to straszna lipa:) W teorię pustej ziemi wielu nie wierzy, ale w teorię powstania człowieka (teorię ewolucji) już łatwiej uwierzyć? :) Paweł dzięki za poświęcony czas w tłumaczenie ludziom jak bardzo są nie logiczni:) |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |