|
|
![]() ![]() |
21.11.2013 - 19:11
Post
#68
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? Oczywiscie że nie widzisz błedu, bo jestes tak zadufany w sobie że nie potrafisz sie przyznać do blędu. tylko dalej swoje BLA BLA BLA. Nie mam zamiaru dluzej cie poprawiac bo i tak masz to w dupie. A twoje sensowne argumenty to lanie wodu z dużą ilością uśmieszków :) :) :) Tobie by sie przydały, korki z fizy. Czepiasz się, jak to się ma do teorii pustej Ziemi?! Jeden błąd, a ty przekreślasz wszystko, to jest bezzasadne szkalowanie i oszczerstwo, mówiąc mocno i dosadnie. To, co powoduje świecenie to kwestia względna. Mówiąc, że gazy mogą świecić, to było uproszczenie i niekoniecznie ograniczające się do żarówek, a nastawione głównie na świecenie się w otwartej przestrzeni, jakbyś trochę dokładniej się przyjrzał -.-' Ty mówisz, że źródłem światła jest żarnik, a ja mogę powiedzieć, że prąd. Kwestia tego, jak na to się spojrzy. A gdy pali się ognisko, to co się świeci? Żarnik? :3 A jak uderza błyskawica, to co się świeci? Żarnik? :3 A jeśli już wspomnieć żarówki, to są i takie: (z Wikipedii) "Świetlówka, lampa fluorescencyjna - lampa wyładowcza, w której światło emitowane jest przez luminofor wzbudzony przez promieniowanie ultrafioletowe powstałe wskutek wyładowania jarzeniowego w rurze wypełnionej gazem." Jeden mój błąd, że powiedziałem, że to gaz jest głównym źródłem światła w żarówce, ale bardzo się nie pomyliłem, bo jest pośrednim źródłem światła. A poza żarówką w przypadku ognia czy wyładowania elektrycznego, to już w ogóle. A właśnie taki przypadek prawdopodobnie może występować w przypadku wewn. słońca w teorii pustej Ziemi. Nie zarzucaj mi zadufania, bo potrafię przyznać się do błędu, a nieemocjonalne, krytyczne argumentowanie ma się nijak do zadufania. To właśnie twój post pokazuje, nawet jeśli masz częściową rację, co do mojego błędu w dygresji dotyczącej żarówki, jak bardzo jesteś zadufany w sobie. Nie mów, że mam to w dupie, bo to nieprawda. Nie wciskaj mi rzeczy, których nie powiedziałem, ani których nie czuję i których nie robię, jak to z rzekomym zadufaniem i niezdolnością przyznania się do błędu, oraz z tym, że niby mam to w dupie. A w zasadzie to mam w dupie. Mam w dupie twoje szydzenie, wywyższanie się, chamstwo i oszczerstwa. Znalazł się mistrz fizyki, co mu się nigdy nie zdarzyło czegoś nie wiedzieć, albo coś pomylić -.-' W takim wypadku, jakbyś nie wiedział co się robi, to normalnie koryguje, poprawia taką osobę, dając jedynie konstruktywne argumenty, a nie wkłada w to swoje emocjonalne problemy. Nara. Masa, nie spamuj. Jak to "pier!@$#", to nie odwiedzaj tego tematu. Proste. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:15
Post
#69
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Pavvel - ale kiepsko to wygląda jak kontrargumentujesz teorię "wewnątrz " tym że a może na zewnątrz - jednak. To ustal coś do cholery konkretnego bo już nie wiem o czym mówisz. A może a mosze a morze -za dużo tych może i za mało konkretów. Ustal jakiś tok dyskusji i popytamy o szczegóły - inaczej jakieś banialuki wychodzą.
To bardzo wygodny punkt manipulowania - jak pojawiają sie trudne pytania o wewnątrz to mówimy że jesteśmy na zewnątrz i to tłumaczy trudny argument... podczas gdy pozostałe mówiły o wewnątrz ...ale chyba to nie tak. Taka dyskusja wprowadza zamieszanie i ma na celu przeforsowywać jakąś teorie - podczas gdy przy rzeczowych teoriach skupia się człowiek na pewnych założeniach konkretnych i twardych - a nie na może tak a może tak. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:24
Post
#70
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak jak pisałem, to są teorie, dlatego występują słowa, typu "może". I w świetle tych teorii, by być poprawnym, tak samo powinno się mówić w odniesieniu do tego, co powszechnie uważa się za słuszne w tym temacie, gdyż teorie te nie są czymś abstrakcyjnym, a podobnie sensownym, alternatywnym wyjaśnieniem, korzystającym ze zdobyczy nauki i logiki, tego jak jest w tym właśnie temacie.
A jak już wcześniej podkreśliłem, pierwsza główna teoria mówi wyłącznie o tym, że Ziemia jest pusta w środku. Jest to teoria bardziej pewna, niż ta dotycząca tego, że możemy być w środku, która to teoria jest rozszerzeniem do tej pierwszej (dlatego niektóre argumenty stanowią pewną dozę spekulacji, którymi da się wziąć pod uwagę inne możliwości, także możliwe w świetle nauki, choć nieudowodnione; jednak oprócz tych, są argumenty które stanowią całkiem niezły dowód i są przedstawione w linkach wcześniej zamieszczonych; te spekulacje odnoszą się jedynie do pytań, które mi tu zadawałeś, które udowadniają najwyżej to, że współczesna wiedza wcale nie gryzie się z tą teorią). To, że Ziemia jest w środku pusta, wcale nie przeczy zasadniczym dotychczasowym wyobrażeniom na temat działania mechaniki niebieskiej, że tak to nazwę... I jest to teoria bardzo prawdopodobna. Natomiast kwestia dotycząca tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi, to druga sprawa i dla niej będą już inne argumenty wystawiane. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:25
Post
#71
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Przyznaję bez wazeliny, że chyba tylko Deimond zadaje tu merytoryczne pytania.
Już widzę jak sceptycy tej teorii uwierzyli by w teorię czarnej dziury gdyby nie została naukowo potwierdzona:) Co on pierdoli? Jak czarna dziura. Czarna dupa chyba. No, ale nauka potwierdziła i wszyscy mądrzy:) No pewnie, że jest czarna dziura...no pewnie:) Tak samo by było z teorią pustej ziemi. Jakby nauka przyznała jej rację a częściowo przyznaje tylko nie główny nurt to wszyscy sceptycy by zmienili zdanie...no pewnie, że ziemia jest pusta w środku...no pewnie. Przecież oko cyklonu też jest "puste", ciche...to przecież logiczne:) Ludzie spróbujcie spojrzeć na pewne zagadnienia pod innym kontem. Zainteresujcie się tematem skoro już zabieracie głos bo twierdzenia, że to nie możliwe bo nie to straszna lipa:) W teorię pustej ziemi wielu nie wierzy, ale w teorię powstania człowieka (teorię ewolucji) już łatwiej uwierzyć? :) Paweł dzięki za poświęcony czas w tłumaczenie ludziom jak bardzo są nie logiczni:) |
|
|
|
21.11.2013 - 19:36
Post
#72
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No więc mówię Pavvel że skoro odpowiadasz pierw z punktu widzenia wewnątrz - a za chwilę tłumaczysz pytanie tej samej osoby tym że jesteśmy być może na zewnątrz to pozostałe argumenty tracą rację bytu.
Wolał bym abyś skupił się na jednej teorii i jej bronił bo inaczej taka dyskusja nie ma sensu. Będziesz skakał z kwiatka na kwiatek zależnie jak Ci w danym momencie wygodnie - i tak własnie się to stosuje do manipulacji mooim zdaniem. Tym się to rózni od nauki - że ona dokładnie opisuje miejsce , sytuacje występowania itp. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:43
Post
#73
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Gdyby nie różne teorie powstania wszechświata to nie było by teraz nowej teorii:
http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/nowa-h...rczarnej-dziury Może to zbyt bardzo odbiega o powstania pustych miejsc w środku ziemi, ale we wszechświecie też powstają takie zagadkowe miejsca: http://tylkoastronomia.pl/wiadomosc/znalez...e-wszechswiecie W tym przypadku, obliczenia wskazują, że kolosalna pustka rozciąga się na 3,5 miliarda lat świetlnych a to znaczy, że po prostu nie mogła być utworzona w wyniku typowych mechanizmów ewolucji przestrzeni, o których wiemy. Należy pamiętać, że zgodnie z obecnymi szacunkami, wiek naszego wszechświata to 13,7 miliarda lat. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:45
Post
#74
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Fragles, a co do żarówy, to rozmowa zaczęła się i potoczyła w dużym skrócie tak:
P: Co więcej nie koniecznie potrzebny jest tlen, aby coś się żarzyło, w żarówkach masz różne gazy, które świecą na skutek przyłożonego napięcia. F: Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne. P: Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? F: GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? No więc jak już Ci udowodniłem we wcześniejszym poście, ale powtórzę dla klarowności, powietrze w niektórych przypadkach się świeci, gdy jest zjonizowane. Natomiast w pewnym typie żarówek, mianowicie w świetlówkach, chociaż to światło, które widzimy, wytwarza luminofor, to jednak nie jest on źródłem światła sam w sobie, ale jedynie jakby przetwornikiem światła ultrafioletowego na widzialne. Zaś źródłem tego światła ultrafioletowego jest wyładowanie elektryczne w gazie. Teraz powinienem się domagać od ciebie przeprosin, ale jak sam napisałeś, mam to w dupie ^^. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:50
Post
#75
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czepiasz się, jak to się ma do teorii pustej Ziemi?! Jeden błąd, a ty przekreślasz wszystko, to jest bezzasadne szkalowanie i oszczerstwo, mówiąc mocno i dosadnie. Nie mów, że mam to w dupie, bo to nieprawda. Nie wciskaj mi rzeczy, których nie powiedziałem, ani których nie czuję i których nie robię, jak to z rzekomym zadufaniem i niezdolnością przyznania się do błędu, oraz z tym, że niby mam to w dupie. A w zasadzie to mam w dupie. Mam w dupie twoje szydzenie, wywyższanie się, chamstwo i oszczerstwa. Za to co pogrubiłem - przepraszam. Ta teoria nie jest nawet teorią, to narazie idea. Idea poparta kilkoma obrazkami i na tym się kończy. Jeżeli człowiek chce zbudować jakąś teorie przeprowadza badania, wyliczenia, sprawdza eksperymentuje zanim coś przedstawią światu. W ten sposób człowiek bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Żeby budować jakieś teorie trzeba mieć podstawy z danej dziedziny. Tak jak pisałem, to są teorie, dlatego występują słowa, typu "może". I w świetle tych teorii, by być poprawnym, tak samo powinno się mówić w odniesieniu do tego, co powszechnie uważa się za słuszne w tym temacie, gdyż teorie te nie są czymś abstrakcyjnym, a podobnie sensownym, alternatywnym wyjaśnieniem, korzystającym ze zdobyczy nauki i logiki, tego jak jest w tym właśnie temacie. Teraz piszesz o nauce, przed chwilą pisałeś o "naukowym establishmencie". Skaczesz z kwiatka na kwiatek, dobierając słowa które akurat masz pod ręką. Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Zielu wytłumacz mi moją nie-logiczność. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:52
Post
#76
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
No więc mówię Pavvel że skoro odpowiadasz pierw z punktu widzenia wewnątrz - a za chwilę tłumaczysz pytanie tej samej osoby tym że jesteśmy być może na zewnątrz to pozostałe argumenty tracą rację bytu. Wolał bym abyś skupił się na jednej teorii i jej bronił bo inaczej taka dyskusja nie ma sensu. Będziesz skakał z kwiatka na kwiatek zależnie jak Ci w danym momencie wygodnie - i tak własnie się to stosuje do manipulacji mooim zdaniem. Tym się to rózni od nauki - że ona dokładnie opisuje miejsce , sytuacje występowania itp. Czepiasz się, teraz na serio. Zwracasz uwagę na problem, który nie istnieje, bo gdybyś dokładniej przeczytał, to też byś go nie widział. Zostawiłem argumentację teorii pustej Ziemi, bo zostało zamieszczonych dość wiele argumentów na ten temat, przytłaczających teorię o pełnej Ziemi, dlatego uważam ją w tym temacie za oczywistą. Swoją argumentację zaś skupiam na tym, że możemy żyć wewnątrz Ziemi, jednak w tamtym przypadku, w którym wspomniałem o możliwym życiu na zewnątrz chciałem jedynie przez to powiedzieć, że nawet gdyby teoria życia wewnątrz okazała się niesłuszna, to i tak słuszność teorii pustej Ziemi jest zachowana. I to nie była manipulacja. Manipulacją nie są sensowne, logiczne, suche, krytyczne argumenty. Manipulacją jest nie przedstawianie żadnych konrargumentów, ani wyjaśnień, a zamiast tego używanie sformułowań ukierunkowanych pod kątem danej osoby, jaka jest, itp. itd. Ta teoria nie jest nawet teorią, to narazie idea. Idea poparta kilkoma obrazkami i na tym się kończy. Jeżeli człowiek chce zbudować jakąś teorie przeprowadza badania, wyliczenia, sprawdza eksperymentuje zanim coś przedstawią światu. W ten sposób człowiek bierze odpowiedzialność za swoje słowa. Żeby budować jakieś teorie trzeba mieć podstawy z danej dziedziny. Teraz piszesz o nauce, przed chwilą pisałeś o "naukowym establishmencie". Skaczesz z kwiatka na kwiatek, dobierając słowa które akurat masz pod ręką. Tak sądzisz tylko dlatego, że nie zapoznałeś się z całym zebranym materiałem dowodowym na ten temat. Zapoznaj się dokładnie ze wszystkim, co napisałem ja i Zielu, oraz z linkami, które zapodaliśmy, oraz linkami zawartymi w tych linkach, prowadzącymi do forów, w których jest to jeszcze rozleglej i dokładniej opisane... Mam podstawy. Zarzut absurdalny. Nie skaczę z kwiatka na kwiatek, tylko stosuję słowa adekwatne do sytuacji. Estabilishement "naukowy" trochę korzysta z nauki, a trochę z manipulacji i zawiera trochę ignorancji, zaś teorie tutaj prezentowane opierają się na otwartych przemyśleniach zgodnych z dotychczasowym dorobkiem naukowym. Pozdrawiam ^^. |
|
|
|
21.11.2013 - 19:53
Post
#77
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja przy odpowiednim wglądzie w powietrze widzę niezliczone ilości malutkich świecących kuleczek energii...zapierdalają jak zwariowane i nie jestem w stanie uchwycić toru lotu konkretnej. Zatem powietrze się świeci tylko tego nie widzisz Fragles:) Oko ludzkie jest dość kiepskim narzędziem i tak naprawdę mało widzi.
Fragles Twoja nie logiczność opiera się na tym, że nie podajesz logicznych kontr argumentów. |
|
|
|
21.11.2013 - 20:00
Post
#78
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
CYTAT F: Od lat w zarówkach stosuję się gazy obojętne, które są niepalne. P: Nie napisałem że gazy się palą, tylko świecą, a to chyba różnica, prawda? F: GAZY w żarówce się nie świecą! Nie są zródlem swiatla. Zrodlem swiatla jest ZARNIK. Czy powietrze sie swieci ? No więc jak już Ci udowodniłem we wcześniejszym poście, ale powtórzę dla klarowności, powietrze w niektórych przypadkach się świeci, gdy jest zjonizowane. Natomiast w pewnym typie żarówek, mianowicie w świetlówkach, chociaż to światło, które widzimy, wytwarza luminofor, to jednak nie jest on źródłem światła sam w sobie, ale jedynie jakby przetwornikiem światła ultrafioletowego na widzialne. Zaś źródłem tego światła ultrafioletowego jest wyładowanie elektryczne w gazie. Teraz powinienem się domagać od ciebie przeprosin, ale jak sam napisałeś, mam to w dupie ^^. ZA wiki: CYTAT Świetlówka, lampa fluorescencyjna – lampa wyładowcza, w której światło emitowane jest przez luminofor wzbudzony przez promieniowanie ultrafioletowe powstałe wskutek wyładowania jarzeniowego w rurze wypełnionej gazem. CYTAT Żarówka, lampa żarowa – elektryczne źródło światła, w którym ciałem świecącym jest włókno wykonane z trudno topliwego materiału (pierwotnie grafit, obecnie wolfram). Drut wolframowy jest umieszczony w szklanej bańce wypełnionej mieszaniną gazów szlachetnych (np. argon z 10-procentową domieszką azotu). Włókno osiąga temperaturę ok. 2500–3000 K na skutek przepływu prądu elektrycznego. Wynalazek powstał w połowie XIX w. ZAROWKA != SWIETLOWKA. nie jest Zielu - w oczach ci sie swieci, jak dojdzie do tego mrowienie lub odretwienie czesci ciala to smigaj do lekarza. |
|
|
|
21.11.2013 - 20:04
Post
#79
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
ZAROWKA != SWIETLOWKA. Ale ja miałem na myśli właśnie coś, jak świetlówkę, czyli po prostu "lampkę" korzystającą ze zjawiska jonizacji ośrodka, o czym był główny temat ^^. Użyłem nieświadomie nie tego słowa. Pomyliłem się co do zasady świecenia żarówki, mając w głowie efekt jarzeniówki. Jeju, przepraszam za tą jawną zbrodnię, dokonaną w świetle żarówek :P [Edit] PS: Zielu, mnie też się zdarza to widzieć :) Czasem nawet w nocy jakaś "iskierka" na ułamek sekundy się zaświeci... |
|
|
|
21.11.2013 - 20:13
Post
#80
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wlasnie sobie zdalem sprawe ile energii poszlo na ta dyskusje.
Lepiej się spotkać i walnać sobie piwko razem - pozdrawiam |
|
|
|
21.11.2013 - 20:34
Post
#81
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Fragles ja nie widzę tych kulek energii normalnie. Jak zacznę się wpatrywać w powietrze a najlepiej na błękitnym tle nieba to jakieś 50cm od wzroku pojawiają się mini kuleczki energii. Ponoć to prana.
Dupa świetlika też świeci bo ma tam gaz? |
|
|
|
21.11.2013 - 20:36
Post
#82
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
21.11.2013 - 21:15
Post
#83
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
MadziaKK Pavveł Dlaczego Ziemia nie moze byc pusta? Ha... zebym to ja jeszcze mogla przetoczyc te informacje ktore dostaje... no niestety... moze gdyby potrafila, to bym mogla naprowadzic badaczy na dobre informacje do sprawdzenia, ... a niestety nie moge. CHociaz, zebym to potrafila, to znaczy odczytac duza ilosc informacji, co mi podaja, to bym najpeirw zrozumiala co mi walkuja o losowaniach lotka ;p A tak lipa :) Niezłe wymignięcie się od odpowiedzi. Coś tam ktoś tam mi podaje, a ja w to bezkrytycznie wierzę, chociaż nawet nie wiem co to jest i co to znaczy, ale mimo to nie wiem jakim sposobem wniosek mam z tego oczywisty, to go napiszę, że Ziemia nie może być pusta o.O Zastanowiłaś się jak to brzmi? Jaki sens ma to, co piszesz i co ma jedno do drugiego? Po pierwsze, skoro ktoś ci coś podaje, a ty bezkrytycznie wierzysz, to chyba nie najlepiej. Po drugie, jeśli nie potrafisz tego przetworzyć, to skąd taki wniosek, jaki napisałaś? Po trzecie skoro rzekomo nie potrafisz tego przetworzyć i wyciągnąć argumentatywnych wniosków, to po co o tym piszesz, żeby się pochwalić, że ktoś ci coś tam do głowy wkłada, być może manipulując tobą? Niestety, nie wytlumacze sie, dlaczgo tak mysle, ale jest na to duzo dowodow i to juz naukowych. Niemniej, zawsze jak sie ktos uprze, na jakis czas przynajmniej mozna sobie udowodnic cos zupelnie odwrotnego, i to tez bedzie... Pozdrawiam. ... podac chociaz kilka? No właśnie na to czekam, bo nie widzę tej wielkiej ilości dowodów naukowych, o których piszesz, natomiast widać takie, które są w stanie podważyć dotychczasowe wyobrażenia na ten temat. Grawitacja, jest oparta o jakies uniwersalne prawo, ktore nie wiem, jak sie nazywa, ale jest (cos z masa). Przeczy pustej ziemi. Przepraszam, żartujesz teraz sobie? o.O' Najpierw nie chciałem tego nawet komentować, ale pomyślałem, że wyjaśnię, żeby nie było... Piszesz: "jakieś uniwersalne prawo", "nie wiem jak się nazywa", "coś z masą" i mimo że nie masz widać pojęcia co to za prawo i jak działa, to zdajesz się być święcie przekonana, że to prawo przeczy pustej Ziemi? Eeeeeeeee....... Sile odsrodkowa, gdizekolwiek by sie nie bylo, nie czuc. Pelna adaptacja ciala. Nie da sie na tej podstawie powiedziec, czy cos sie obraca czy nie, chyba ze przy zmianie osrodka, chociaz to jak mi podpowiadaja, tez mozna "zniwelowac" do zera... nie nadaje sie na argument w tym rozpatrywaniu. Przyklad? Jak schodzi sie z lodki, zaglowki, czegokolwiek, co jest cykliczne i da sie prze mozg omijac, czlowiek, ladnie powiedziawszy przyzwyczaja sie do tego. Zauwaza tylko zmiane. O czym ty w ogóle tutaj piszesz? Kompletnie nie rozumiem o co ci tutaj chodzi. I jak to ma przeczyć pustej ziemi? Czyżbyś już tak bezkrytycznie wierzyła tym swoim "objawieńcom", że łykasz jak pelikan nawet najbardziej nieskładne i bezsensowne wyjaśnienia? ;/ A może po prostu przydałoby się, żebyś bardziej składnie pisała... Nie chcę, żebyś wzięła to, co piszę, jako atak na swoją osobę, po prostu to, co piszesz jest deczko martwiące :/ No i loty poza Ziemie czegokolwiek, obliczenia przestrzenne, ktore sprawdzaja sie w potem w realu, sa strawdzalne, tak potem cos tam wylatuje na orbite, albo jeszce dalej i to jest juz prewidywalne i bazuje na tym, ze żyjemy na powierzchni Ziemi, a nie w jej wnetrzu, co sugerowaloby zalozenie pustej Ziemi. W tym przypadku akurat można to tłumaczyć na różny sposób. Po pierwsze są spekulacje dotyczące tego, czy niektóre z lotów w kosmos naprawdę się odbyły, czy to była tylko propaganda, a materiał z lądowania na księżycu to fake kręcony na Ziemi, podobnie jak zdjęcia z Marsa, robione na pustyni w Nevadzie, itp. Po drugie te obliczenia, którymi się dziś posługujemy niewykluczone, że mogą się również sprawdzać w warunkach odpowiadających teorii pustej Ziemi. Po trzecie może być tak, że zdjęcia jak i informacje dotyczące tego, że żyjemy wewnątrz Ziemi są fałszowane. Zaś zdjęcia nieba mogą być widokiem, jaki widać przez czarną dziurę w środku Ziemi, albo mogły być robione na zewnątrz Ziemi. Po czwarte może być tak, że jednak żyjemy na zewnątrz Ziemi, ale Ziemia i tak jest pusta, a w dodatku być może ktoś tam sobie żyje ^^. Ladunki elektormagnetyczne przechwytywane z kosmosu (nazwane promieniowaniem kosmicznym?), ma wlasciwosci, ktorych pochodzenie swiadczy o istnieniu innych galaktyk, i takich innych podobnych ukladow jak slonecznych, a nie mialyby miejsca, z zalozenia tego odwroconego zycia wewnatrz. Po pierwsze to nie przeczy teorii pustej Ziemi, ale odnosi się do tego, czy żyjemy wewnątrz czy na zewnątrz Ziemi. Tak więc niezależnie od tego argumentu nijak to nie szkodzi teorii pustej Ziemi. Zaś jeśli chodzi o to czy wewnątrz, czy na zewnątrz... promieniowanie równie dobrze może do nas lecieć przez czarną dziurę, jeśli traktować ją jako most Einsteina-Rosena. Innym równoczesnym wyjaśnieniem może być, że niektóre z badań, mogą być wykonywane na zewnątrz Ziemi, nawet jeśli żyjemy wewnątrz, a przez estabilishment fałszowane i mówione, jakoby te badania były z naszej strony, co każe wierzyć, że żyjemy z zewnątrz. Inne jeszcze nierozpowszechnione cos, co dolatuje z kosmosu, ale nikt o tym nie mowi, bo nie wie co to jest. Traktuje to jak promieniowanie, albo skaldowa czegos tam... nie, no fizykiem nie jestem. Nie wiem o czym piszesz. Dobra, dosyc moich wywodow, tak tylko luzno wspomnialam, ze ta teoria jest naprawde niemozliwa z zalozeniami swiata tego fizycznego w korym zyjemy. :) Ach, naprawdę niemożliwa? Zważywszy na twoje argumenty czy na co? A może zważywszy na oficjalne teorie naukowe, na które się powołujesz z taką pewnością, których jak sama przyznałaś i jak pokazujesz, nie bardzo rozumiesz...? Jeśli jedynie tak i ew. podobnie ma wyglądać argumentacja za oficjalną propagandą estabilishmentu "naukowego", i taka świadomość ludzi jest w tym temacie, to nie wiem jak prawda ma się obronić ;/ za to widać dlaczego tak łatwo jest ludziom wciskać kit, w który tak łatwo wierzą -.-' Pozdraiwam jeszcze raz :] Również Cię pozdrawiam... ^^. Paweł nie dyskutuj z Fraglesem i Suchowcem. Niestety logika rozmówców jest fatalna. Nie bo nie. Przyznaję bez wazeliny, że chyba tylko Deimond zadaje tu merytoryczne pytania. Już widzę jak sceptycy tej teorii uwierzyli by w teorię czarnej dziury gdyby nie została naukowo potwierdzona:) Co on pierdoli? Jak czarna dziura. Czarna dupa chyba. No, ale nauka potwierdziła i wszyscy mądrzy:) No pewnie, że jest czarna dziura...no pewnie:) Tak samo by było z teorią pustej ziemi. Jakby nauka przyznała jej rację a częściowo przyznaje tylko nie główny nurt to wszyscy sceptycy by zmienili zdanie...no pewnie, że ziemia jest pusta w środku...no pewnie. Przecież oko cyklonu też jest "puste", ciche...to przecież logiczne:) Ludzie spróbujcie spojrzeć na pewne zagadnienia pod innym kontem. Zainteresujcie się tematem skoro już zabieracie głos bo twierdzenia, że to nie możliwe bo nie to straszna lipa:) W teorię pustej ziemi wielu nie wierzy, ale w teorię powstania człowieka (teorię ewolucji) już łatwiej uwierzyć? :) Paweł dzięki za poświęcony czas w tłumaczenie ludziom jak bardzo są nie logiczni:) HYm. To sie Pavvel przejales jakas teoria, az trudno mi w to uwierzyc. No i nie bazuje na Milosci ;) Zarcik, nie gniewaj sie. Z tym, ze milosc jest lekarstwem na wszsytko sie zgadzam, ale na to, ze Ziemia moze byc pusta, czy to z tym, ze My zyjemy na jej powierzchni wewnatrz, czy na zewnatrz (chociaz to zupelnie niemozliwe zeby obie te teorie moglby wspoistniec jako realne), nie moge sie zgodzic. I moze moje argumenty, takie jak powyzej, do ciebie nie przemawiaja, to dla mnie to nie ma wiekszego znaczenia, tak sobie napisalam, co mi podpowiada, ktos kogo o to zapytalam. A odczuwajac jego wiedze, wiem, ze wie co mi podpowiada... Wiec jak uwazasz. Mozesz sobie wierzyc co napisze, mozesz nie wierzyc, mi to wszsytko jedno wlasciwie. Chcialam wyrazic swoje zdanie i to zrobilam, chwalac sie przy okazji, ze moge wygrac w totka, ale slaba ze mnie sluchaczka opiekunow (?) No nic. Zielarzu Gajowy, ja bym nie wrzucala wszsytkich teori niemozliwych jako mozliwe tylko do sprawdzenia, tylko dlatego, ze sie okazalo, ze nikt nie wiedzial o wychodzeniu z ciala, a sie okazalo, ze jednak mozna. I tylko dlatego, ze owszem starozytni, majacy duza i o wiele wieksza wiedze o rowniez naszym swiecie (wszechswiecie), narysowali sobie wlasnie taki model, a nie inny. Wyciete z kontekstu kilka "dowodow", ktore wlasciwie nie sa dowodami, a po prostu pasuja, to nie jest potwierdzenie teorii, a tylko takie sobie wymyslanie. No ale przeceiz to nie jest nic takiego, fanie jest sobie czasem powymyslac nie stworzone rzeczy :) Zaraz sie posypia na mnie gromy, ze pisze bzdury, i wszsytko pojdzie do jednego worka, albo moze rzeczywiscie jestem manipulowana przez kogos? Ale jakbym juz wygrala na ten przyklad, szostke w losowaniu duzego lotka (teraz lotto), to jednak moje argumenty bylyby sensowniejsze, niz przed wygraniem i mozna by bylo sie zastanowic, czy w nie uwierzyc w to co pisze? :p Troche dziwne, moim zdaniem, nie uwazacie? :) |
|
|
|
21.11.2013 - 22:05
Post
#84
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wyobraź sobie, że ktoś może Ci powiedzieć, jakie numery będą, żebyś wygrała i uwierzyła bezkrytycznie we wszystko co Ci powie i się bezgranicznie oddała tym istotom. A potem mogą Ci truć różne głupoty i Tobą manipulować... Najgorsze kłamstwo, jak ktoś mądrze powiedział, to takie, gdzie jest dużo procent prawdy i mało procent kłamstwa, bo takie trudniej jest zauważyć...
Możesz czuć, że istota wie co mówi, albo czuć to, co chce abyś czuła... A istota może i wie, co mówi, i może wie też że zmyśla... A może dużo rzeczy sobie wkręcasz sama. Uważaj lepiej dla swojego dobra, bo niejedna osoba już dała się nabrać na takie rewelacje :/ Pozdrawiam ciepło i jeśli za szorstko pisałem, to przepraszam. 3maj się tam ^^. |
|
|
|
21.11.2013 - 22:50
Post
#85
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Obraz pustej Ziemi i jak działa system dobowy w jej środku: (IMG:http://www.rolf-keppler.de/startseite1.jpg) Tylko ta czarna dziura ;) w środku prawdopodobnie trochę większa, niż na tym poglądowym rysunku. Mówicie, że Tybetańczycy mieli złudzenia? Dziwne że wiele innych ludów także miało te same złudzenia ;) I tak: 1) Majowie: (IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/13938102/kalendarz%20Majów.jpg) Nie przypomina Wam czegoś wygląd tego kalendarza? ;) 2) Egipcjanie: (IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/13938102/a-aegyptisch-dendra-zodiak.jpg) W obu powyższych przypadkach (Majów i Egipcjan), ale nie tylko u nich, widać odniesienia, jakoby ich bogowie mieszkali w niebiosach... nabiera to teraz trochę innego znaczenia, niż astral czy inne planety, gdyż mogło być tak, że oni akurat mieszkali w środku czarnej dziury wewnątrz Ziemi, albo gdzieś, gdzie ta czarna dziura prowadziła, jeśli traktować ją jako portal w inne miejsce. Niedawno gdzieś na forum ktoś (zdaje mi się, że to był Zielarz) zamieścił link do wywiadu z jakimś bodajże polskim naukowcem, który opowiadał, że naukowcy przypuszczają, że można żyć w czarnej dziurze i wysoce zaawansowane cywilizacje prawdopodobnie skorzystałyby z tego schronienia, jako że prawdopodobnie jest bardzo bezpieczne (jak w oku cyklonu) i jest stały dostęp do wielkiej energii ^^. 3) Katolicy: (IMG:http://www.latofostera.pl/zdjecia_studenckie/wielka_kula_rzezba_a_pomodoro,45216.jpg) Rzeźba Ziemi z przekrojem ukazującym co jest w środku, znajdujący się w Watykanie. Dalej, poglądowy pobieżny rysunek, wyjaśniający, acz mało szczegółowo, dlaczego widzimy obiekty wyjawiające się spod horyzontu tak, że wydaje nam się, jakby Ziemia była wypukła z naszej strony: (IMG:http://files.myopera.com/red-october61/albums/14886642/3.jpg) Ogólnie więcej możecie poczytać, m.in. tu i pod linkami zawartymi na tej stronie. I na koniec dwie wizualizacje, pomagające sobie wyobrazić, jak to mniej więcej ze sporym prawdopodobieństwem wygląda: Siemacie:) fajny temat,i mądrze prawicie:) I Ja coś doleję:) a może ziemia jest płaska:):) Największe tunele są w Rumunni w górach:) |
|
|
|
22.11.2013 - 00:01
Post
#86
|
|
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Bieeeeeeliiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiik !!!!!!!!! :DDDDDDDD
Jak dobrze, że wróciłeś !!!! <ściska><ściska><ściska><ściska><ściska> :)))))))))))))))))))))))))) Witaj znów ;) |
|
|
|
22.11.2013 - 05:48
Post
#87
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Madzia, ale wydaje mi się, że tak samo jak nie wierzysz w teorię pustej ziemi nie uwierzyłabyś w teorię czarnej dziury.
Tak samo łatwo uwierzyć w teorię, że Wielka piramida to grobowiec a nie Myśl technologiczna. Tak samo z teorią powstania człowieka na ziemi czyli teorię ewolucji a nie teorię kolonizacji. Wierzysz bardziej w to co kształtowało Twój światopogląd. Trudno jest przełamać schematy myślowe:) Ja na szczęście nie mam z tym problemów bo wiem, że zarówno teoria ewolucji czy teoria jądra są niedopracowane i mają luki a skoro mają luki to oznacza, że mogą być błędne. Jak chcesz wierzyć w błędne teorie bez żadnej weryfikacji to Twój wybór. Ja wolę jednak mieć dylemat niż ślepo wierzyć w coś co jest zafałszowane celowo lub wynika z nie wiedzy a funkcjonowanie wszechświata dla naukowców to ciągle mega zagadka. Taką samą zagadką jest funkcjonowanie czarnej dziury i taką samą zagadką jest wnętrze naszej planety:) To trochę tak jak z kamieniami agatami. Z zewnątrz zwykły kamień, ale jak przetniemy to niespodzianka. Ja wolę w jakiś tam sposób weryfikować dogmaty bo inaczej uważałbym, że agat w środku jest tak samo 'brzydki" jak na zewnątrz:) (IMG:http://zso4poznan03.w.interia.pl/strony/konk03/mineraly/images/Agat%20cz.%202.JPG) Twist wyprzedzę twoje głupie żarty i nie będę ciął na pół Matki Ziemi:) Pozdro Bieliku:) |
|
|
|
22.11.2013 - 08:40
Post
#88
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Wyobraź sobie, że ktoś może Ci powiedzieć, jakie numery będą, żebyś wygrała i uwierzyła bezkrytycznie we wszystko co Ci powie i się bezgranicznie oddała tym istotom. A potem mogą Ci truć różne głupoty i Tobą manipulować... Najgorsze kłamstwo, jak ktoś mądrze powiedział, to takie, gdzie jest dużo procent prawdy i mało procent kłamstwa, bo takie trudniej jest zauważyć... Możesz czuć, że istota wie co mówi, albo czuć to, co chce abyś czuła... A istota może i wie, co mówi, i może wie też że zmyśla... A może dużo rzeczy sobie wkręcasz sama. Uważaj lepiej dla swojego dobra, bo niejedna osoba już dała się nabrać na takie rewelacje :/ Pozdrawiam ciepło i jeśli za szorstko pisałem, to przepraszam. 3maj się tam ^^. Pavvel, sam przekonujesz ludzi do tego, ze lepiej jest sie nie bac, nie odczuwac strachu, isc za glosem serca, uwierzyc w Dobro i Milosc. Pisales o tym chyba kilka dobrych lat w roznych slowach, z roznymi forumowiczami. Czy to, ze mnie przestrzegasz przed tym, zebym jednak nie wierzyla komus tam i nie przyjmowala tego co mowi bezkrytycznie, to nie jest z twojej strony zaprzeczenie tego co pisales tyle o Milosci i o takich tam? Moze ta niejedna osoba, to Darek S. i jego nasladowcy? Ze sie dali nabrac na Jeshua (nie Jezusa, wg mnie, tylko kogos mu podobnego), i wierza we wszsytko co go spotyka w OBE? Najgorsze klamstwo wg mnie nie jest to, w ktorym jest wiekszosc prawdy, jak piszesz, a malo klamstwa, bo to da sie rozroznic. Mialam trening takiego rozrozniania przez ponad 4 lata. I moge smialo powiedziec, ze kazde takie klamstwo da sie wychwycic. Najgorsze jest to... a moze wcale nie jest. Moze to tylko dla mnie jest najgorsze. To nie bede pisac jake to klamstwo ;] I powiedz sam, czy lepiej sie nie angazowac, nie doswiadczyc, czy moze sie niechcacy "poparzyc". Moim zdaniem lepiej testowac, dowswiadczac, po to mamy opiekunow, zeby sie nami opiekowali. Naprawde są. Czy kiedykolwiek intuicja powiedziala wam cos, co nie bylo dobre dla was? Watpie. Nawet jak ja sie przekomarzalam ze swoimi przewodnikami, i najlepszymi przyjaciolmi, dawali mi do zrozumienia co jest dla mnei wazne, co jest wazne w zyciu. Nie boj sie, nie nabiore sie na to, co ktos mi podpowie, czy liczby w totka, czy cokolwiek. Chyba ze bede chiala sie nabrac :) Na to ze nie moge latac tez sie nabieram i jakos dobrze mi to wychodzi i nawet jak cierpie nikt mnie przez tym nie ostrzega. ;) Madzia, ale wydaje mi się, że tak samo jak nie wierzysz w teorię pustej ziemi nie uwierzyłabyś w teorię czarnej dziury. Tak samo łatwo uwierzyć w teorię, że Wielka piramida to grobowiec a nie Myśl technologiczna. Tak samo z teorią powstania człowieka na ziemi czyli teorię ewolucji a nie teorię kolonizacji. Wierzysz bardziej w to co kształtowało Twój światopogląd. Trudno jest przełamać schematy myślowe:) Ja na szczęście nie mam z tym problemów bo wiem, że zarówno teoria ewolucji czy teoria jądra są niedopracowane i mają luki a skoro mają luki to oznacza, że mogą być błędne. Jak chcesz wierzyć w błędne teorie bez żadnej weryfikacji to Twój wybór. Ja wolę jednak mieć dylemat niż ślepo wierzyć w coś co jest zafałszowane celowo lub wynika z nie wiedzy a funkcjonowanie wszechświata dla naukowców to ciągle mega zagadka. Taką samą zagadką jest funkcjonowanie czarnej dziury i taką samą zagadką jest wnętrze naszej planety:) To trochę tak jak z kamieniami agatami. Z zewnątrz zwykły kamień, ale jak przetniemy to niespodzianka. Ja wolę w jakiś tam sposób weryfikować dogmaty bo inaczej uważałbym, że agat w środku jest tak samo 'brzydki" jak na zewnątrz:) (IMG:http://zso4poznan03.w.interia.pl/strony/konk03/mineraly/images/Agat%20cz.%202.JPG) Twist wyprzedzę twoje głupie żarty i nie będę ciął na pół Matki Ziemi:) Pozdro Bieliku:) A i owszem, nie uwierzylabym. Bo to sa teorie. Takie do sprawdzenia. Nikt jakos z ludzi jak do tej pory nia ma wiedzy, o tym, co bada a nie jest na wyciagniecie reki... Chociaz to na wyciagniecie reki tez jest... nie od konca stardzone. Jesli mysle, ze ocs jest gorace, to rzeczywiscie, to jest gorace, bo dotykam tego i parzy w rece. Jesli jednak pomysle, ze to nie powinno byc gorace, to takie nie jest i spokojnie moge tego dotknac, bez zadnej reakcji mojej skory, jakby bylo cieple a nie gorace. Mysle ze podobnie robia ci, co chodza po rozzazonych weglach, czy robia inne sztuczki z cialem. :) Teoria, ze jak cos sie gotuje to jest gorace, jest tak samo z tego punktu widzenia elastyczna do odbiorcy, jak wszystkie inne fizyczne toerie. Ale w takim swiecie zyjemy, z takimi ograniczeniami, co innego jest do sprawdzenia i przezycia, zeby sobnie kazdy czlowiek musial wymyslac podstawy zycia na Ziemi. Lepiej sie zajac np relacjami z rowiesnikami, albo z plcia przeicwna... :] Takie jest moje zdanie, i dobrze ze inni maja inne, bo jakby mi wszsycy potakiwali, to bym nie miala z kim na forum pisac ;p Pozdr. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |