oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

9 Stron V   1 2 3 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Reinkarnacja, Wierzycie w to?
James
post 22.03.2007 - 18:59
Post #1


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


--
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post 22.03.2007 - 19:26
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Heh, mam nadzieje ze sie nie wkurzysz ze znowu ja odpowiadam :D .
Wcale nie uwazam ze wszystko co mowisz jest zle i przepraszam cie jesli takie sprawialem wrazenie.

Co do reinkarnacji - chyba juz to gdzies kiedys bylo. Osobiscie rowniez w reinkarnacje nie wierze, ale wszyscy jestesmy energia, duchem - po smierci jestesmy juz tylko nim w Bogu - ale to nie przeszkadza chyba w tym, zeby Bog dal nam pozniej nowe cialo? Mozliwe ze sa powtorne wcielenia, ale najpierw chyba sie wraca do Boga i On znowu nas wtedy wysyla.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 22.03.2007 - 21:41
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ten teamt był chyba do końca wyczerpany w sesie naszej wiedzy jak i własnego "ale" i czyjegoś "dlaczego" więc "szukaj a znajdziesz" lub "proś a będzie ci dane"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lukasz
post 23.03.2007 - 00:17
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Adept OOBE Kurs: 05-19.10.2006


Notatnik


http://oobe.pl/park/index.php?showtopic=262&hl=reinkarnacja

Poczytaj tu sobie :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
James
post 23.03.2007 - 11:07
Post #5


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


--
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mono
post 23.03.2007 - 15:20
Post #6


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Pytanie nie do mnie ale pozwolę sobie powiedzieć co o tym sądzę.

Dusza nie jest według mnie ani dobra ani zła, dobro i zło to określenia które mają sens tylko w świecie fizycznym.
Żadnego potępienia nie ma, to sobie wymyślił kościół.
Być może po wielu wielu wcieleniach dusza przestaje wcielać się w formy fizyczne. Ale czy na wieczność? Monroe twierdził, że kiedyś gdzieś wszyscy "pójdziemy". Gdzie? Tego nie sposób sobie wyobrazić.

I jeszcze jedna ciekawostka. Słyszałem że chrześcijanie na początku wierzyli w reinkarnację, to sobory watykańskie zabroniły tego co "złe, niedobre, niewłaściwe i beeee"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SadaM
post 23.03.2007 - 15:24
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Buddyście sądzą, że zależy to od praw karmicznych, tzn. jeżeli byłeś zły w jednym wcieleniu, to w następnym możesz inkarnować w zwierzę czy coś takiego. Mówiąc Wieczne Potępienie masz chyba na myśli piekło? Może to nieświadoma śmierć, czyli utknięcie tutaj, w świecie fizycznym i bycie nieświadomym, że się umarło bez możliwości odzyskania? Myślę jednak, że takie coś nie mogłoby trwać wiecznie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post 23.03.2007 - 17:23
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jedno nie wyklucza drugiego. Mozliwe ze za dobre sprawowanie tutaj, po smierci, gdy wracamy do Boga, to daje nam On inne cialo, ktore bedzie zaznawac wiecej przyjemnosci niz to ostatnie.

A co do zla i dobra - sa to pojecia abstrakcyjne, gdyz bez jednego drugie nie istnieje - tu chodzi tylko o nasze wybory.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SadaM
post 23.03.2007 - 19:45
Post #9


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


No dokładnie. Wg Monroe'a i Moena sami wybieramy w co chcemy inkarnować, gdzie sie narodzimy, po co i jakie będzie nasze życie. Wszystko przy zgodzie na "spakowanie" dotychczasowych wspomnień do podświadomości, bo jest to konieczne do efektywnej nauki tutaj. Przypomina to trochę błędne koło, nie sądzicie? Zastanawiamy się nad sensem naszego życia, pytamy się często dlaczego to nam się coś przytrafiło, a nie pamiętamy o tym, że my sami to wszystko ustaliliśmy :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post 23.03.2007 - 19:53
Post #10


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Dlatego powinniśmy odkryć nasze poprzednie wcielenia...Słyszałem, że karmiczne informacje magazynowane są w czakrach, ale szczegółów nie znam. Katahan podobno wspominał...Ciekawa sprawa:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Raziel
post 24.03.2007 - 15:11
Post #11


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


Ja osobiscie jak najbardziej wierze w reinkarnacje i uwazam ze świadomocc, niosąca w sobie karmiczne nasiona z poprzednich żywotów manifestuje się w kolejnym ciele, którego kształt i miejsce odrodzenia zależne jest od tychże nasion karmicznych. Gdy znika niewiedza tj. kiedy osiagnie sie stan oswiecenia, znikają także karmiczne przyczyny odradzania się i to wg. mnie jest celem istnienia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Kevin
post 24.03.2007 - 18:29
Post #12


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Bruce Moen opisał w książce "Podróże do życia po śmierci" w rozdziale "Dyrektor Sekcji Wejścia" powrót z życia po śmierci do świata fizycznego (w nowym ciele) i ja w to wierzę :) z resztą wierzyłem w reinkarnację już wcześniej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 31.03.2007 - 19:36
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Kevin @ 24.03.2007 - 18:29) *
Bruce Moen opisał w książce "Podróże do życia po śmierci" w rozdziale "Dyrektor Sekcji Wejścia" powrót z życia po śmierci do świata fizycznego (w nowym ciele) i ja w to wierzę :) z resztą wierzyłem w reinkarnację już wcześniej

Jeżeli ja mam cierpieć za to ,że przeszłym życiu nieświadomie zachowywałem się nie dość etycznie aby teraz zbierać kokosy,to wydaję mi się to trochę śmieszne i nieracjonalne .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
James
post 31.03.2007 - 20:06
Post #14


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


--
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 31.03.2007 - 20:59
Post #15




Guests




Faktycznie,temat jest ciężki.Najgorsze jest to ,że tu i teraz jesteśmy bezpieczni znając realia otaczającego świata , ,znając osoby z najbliższego otoczenia , a przy ponownych narodzinach nie wiadomo co będzie ,co nas czeka. Nie wiemy gdzie trafimy ,w jakiej formie itd. to straszne ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 31.03.2007 - 21:04
Post #16


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Przyznam ci sie ,ze od kad przyzwyczailem sie do twojej uroczej fotki to nie boje sie nawet reinkarnacji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 31.03.2007 - 21:08
Post #17




Guests




No,nie moja wina,że tak wyglądam .Pzdr Zbyszek ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SadaM
post 31.03.2007 - 21:12
Post #18


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Istnieje teoria, ze sami wybieramy gdzie sie urodzimy i jakie osoby poznamy. Czesto sa to inkarnacje osob poznanych i bliskich nam w poprzednich zyciach. Ktos napisal, ze nie chce cierpiec za to ze przeszlym zyciu nieswiadomie zachowywal sie zle. Dlaczego nieswiadomie? Tak samo jak zle zachowalbys sie teraz(swiadomie), to mysle ze w przyszlym zyciu tez cierpialbys nie wiedzac za co i mowiac ze robiles zle rzeczy nieswiadomie(taki przyklad). Co sadzicie na temat prawa Karmy? Jesli to prawda, to nic nie jest smieszne ani irracjonalne.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
SORROW
post 31.03.2007 - 21:24
Post #19




Guests




Ale, Sadaśu - jeżeli będziesz zupełnie inną osobą ? Bo będziesz na pewno .Nie myślisz ,że będziesz miał identyczny system wartości , światopogląd itd. będziesz patrzył na świat innymi oczyma i z innego punktu widzenia ... może bieda , może kalectwo .
I co najgorsze - znowu okres dojrzewania ...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post 31.03.2007 - 21:28
Post #20


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wrzuciłem kiedyś artykuł ,gdzie było napisane o tym by wysłać człowieka za granice smierci by potem przywrócić go do życia ,chciałby usłyszeć realcje tego niestety niedoszłego bohatera,
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post 31.03.2007 - 21:30
Post #21


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Jedne co wiem na pewno to to ,ze moga nas wymieniac cialami.2 lata jako grubasek a potem na jakis czas w cialo kobiety lub gdzie indziej.Moga nam rozdawac talenty i szczescie i je odbierac. I nikt sie z nas nie polapie.Mnie to nawet pozenili. Na szczescie szczesliwie.
Rosniecie talentow jest wspanialym przezyciem.Nie zapomne jak gralem raz na harfie z jakies 10 minut.
Choc raz w zyciu bylem dobrym muzykiem a znam doremifasola.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

9 Stron V   1 2 3 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park