|
|
![]() ![]() |
09.02.2014 - 22:25
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
AKTUALIZACJA 22.02.2014 r.
NASZE PUNKTY WIDZENIA Punkty widzenia, nas wszystkich mają wpływ na to forum, na nasz kraj i cały punkt widzenia każdego człowieka na ziemi i we wszechświecie. Jak możemy zauważyć wszyscy posiadamy różne punkty widzenia, które umacniają w nas poczucie własnej wyższości, czyli sztuczny egoizm, co czyni nie możliwym aby jedno zrozumiało drugie, bo każda informacja jest przekształcana wedle danego punktu widzenia, każde, z nas w pewien sposób reklamuje własny punkt widzenia. Niektórzy zaciekle bronią swego punktu widzenia stając się fanatykami. Czymże jest ten punkt widzenia, punkt postrzegania świata przez naszego nieprzemijalnego ducha? Pomyślmy, na powstający punkt widzenia składa się szereg informacji i doświadczeń zależnych od: -ciała- męskie lub kobiece, ta niby mała zmiana wiele zmienia -rodziców- do wieku dojrzałości to oni programują nasze życie, -miejsca zamieszkania- czy to mars, czy Bagdad, czy polska, czy Rosja -wydarzeń społecznych i klimatycznych- czy wybucha wojna, czy tracimy rodziców wypadku, czy po prostu jest epoka lodowcowa, lub tsunami -kult, wiara, religia- wyznajemy taką wiarę jaką przekazali nam rodzice w wieku dziecięcym -nasza wola, po 20 roku życia- czyli ludzie, informacje, Internet, praca, status społeczny i materialny- bo inaczej myśli biedak a inaczej człowiek któremu nic materialnego nie brakuje Jak widzimy drobna zmiana, w powyższych czynnikach zmienia cały nasz punkt widzenia siebie i świata, czyli jest on zmienny i przemijalny np. jest inny w wieku 15lat, 25, 35, 45, 60, 70lat- punkt widzenia stanowi w pewien sposób rusztowanie w kształtowaniu duszy np. tak jak stawia się wieżowiec, czy budowano piramidę, po skończeniu należy odrzucić punkt widzenia, czyli rozebrać rusztowanie Słowa, pojęcia i ogółem świadomość oparta na pamięci, rozumie są , tylko tymczasowymi narzędziami, są jak wielki głupi osioł, na którego wsiadamy by dojechać do świątyni pana, gdy tam dojedziemy musimy zsiąść z osła i dalej wejść na własnych nogach. Wielu oświeconych odrzuca własny punkt widzenia, z siada z osła bo jest już im nie potrzebny, porzucają wiedze, słowa i informacje, oddając się milczeniu Miłość tak jak medytacja nie są ograniczone do słowa i pojęcia, to się po prostu czuje, wspólne połączenie przez bezinteresowną miłość nie da się zamknąć żadnym słowem, wielkość tego połączenia zdoła ogarnąć tylko milczenie, bo jak słowami opisać szczęście? Co kolwiek powiemy to nie odzwierciedlimy szczęścia, raczej będzie to marna karykatura Tak naprawdę możemy jedynie rozumieć się w milczeniu, a to o wiele więcej znaczy od lawiny słów, którymi karmi się egoizm, jak to starzy nam mawiali w dzieciństwie że mowa jest srebrem, a milczenie jest złotem. Cierpienie jest konieczne by wykorzenić, by znienawidzić sztuczny egoizm, tylko wtedy możemy się z niego oczyścić. Bo jak można odrzucić coś co kochamy? Wszelkie cierpienie pochodzi ze sztucznego egoizmu, z poczucia własnej wyższości, z błędnych uwarunkowań i punktów widzenia, przywiązań do przemijalności. Egoizm jako całość składa się z kilku mniejszych egoizmów. Nie można usunąć całkowicie egoizmu, dlatego że nasza natura jest naturą Egoistyczną i taka jest wola stwórcy, on pragnie dawać, ale by muc dać to ktoś musi brać dlatego stworzył, swe przeciwieństwo, czyli Egoizm pragnienie otrzymywania. EGOIZM podzielimy na trzy części: -Duszę- egoistyczne pragnienie, miłości czyli nie potrafimy sami dla siebie istnieć, by czerpać energie życiową musimy dla kogoś żyć musimy kochać, w przeciwnym razie tracimy sens życia- to jest naturalny egoizm, to jest wola stwórcy, która umożliwia nam jedność ze wszelkim stworzeniem -Ciało- ciało jak i materia jest emanacjami stwórcy. Mówi się płomień i jego światło, Tancerz i jego taniec- stałość i zmienność, nieprzemijalność i przemijalność. Ciało posiada naturalne egoistyczne zwierzęce podstawowe oprogramowanie to prokreacja i przetrwanie- to dalej naturalny nieszkodliwy egoizm który jest wolą stwórcy -Umysł-tu się zaczyna problem, który oddzielił nas od emanacji, od światła stwórcy, który, nas oślepił ten problem to POCZUCIE WŁASNEJ WYZSZOŚCI, WŁASNEJ WAZNOSCI. Ten stan jest sztuczny i nie naturalny, sprzeczny z wolą stwórcy to chaos iluzja, dlatego że nasza dusza jest częścią Boga, a nasze ciało jest jego emanacjami, jego wolą, dostajemy go jako wypożyczone, na czas nie określony, jako narzędzie w rozwoju duchowym by muc odkrywać jego pełnie od początku do końca. Zostaje nam tylko to co nazywamy umysłowym punktem widzenia, co to jest? Jest to przemijalność, zmienne oprogramowanie, poczucie własnej wyższości (SZTUCZNY EGOIZM) obciąża dusze, to ono zmusza nas do nieustannej reinkarnacji. Tak naprawdę każdy człowiek jest nikim, nic nie posiada, a chwila teraz jest jak sen, iluzja. Doświadczasz teraz piekła nie wiesz dlaczego ale gdy się budzisz i porównujesz przeżyte żywoty to wtedy zaczynasz pojmować, otwierać duchowe oczy że tak naprawdę bez Ojca jesteś nikim, możesz być szczęśliwy tylko w jedności ze Stwórcą, twoja wola musi być integralna z wolą Boga, bo jest tylko Stwórca i jest Stworzenie, bez Boga nie da się istnieć. Sztuczny egoizm czyli poczucie własnej wyższości nie jest wolą stwórcy, nawet Jezus mówił -PONIZENI ZOSTANĄ WYWYZSZENI, A WYWYRZSZENI ZOSTANĄ PONIZENI- po śmierci. Rozwiązanie to świadomość ponad rozumem, ponad umysłem. Nie żyjemy w jedności ze stwórcą i jego wolą jesteśmy zależni od ciał, dlatego są wyczerpane, wyczerpane kładą się spać, idąc spać nie powinno się zasypiać z wyczerpania, to nie jest normalne. Spójrzmy kim się staliśmy, niszczymy ten świat, niszczymy własne ciała, niszczymy siebie nawzajem i to z powodu nie prawidłowych punktów, bo robimy źle, myśląc że robimy dobrze. Terrorysta, myśli że zabijając będzie zbawiony, ludzie którzy zatruwają wody toksynami, robią to dla pieniędzy, lub z innych egoistycznych powodów, długo by wymieniać, ale każdy jest przekonany o swojej racji. Tylko doświadczając dostatecznego cierpienia, możemy znienawidzić źródło cierpienia którym jest uwarunkowany umysł, błędny punkt widzenia tzw. osobowość, Jesteśmy na ziemi by oczyścić się przebudzić, by porzucić własną ważność, bez cierpienia oczyszczenie jest niemożliwe, cierpienie, daje nam moc przezwyciężenia, wykorzenienia Nienaturalnego Egoistycznego uwarunkowanego umysłu gdzie ciało jest podporządkowane temu umysłowi. Cierpienia pokazują nam błąd, co robimy źle, co trzeba naprawić, to jak bolący ząb, będzie bolał tak długo puki go nie wyleczysz, co prawda, można znieczulać bul, ale jak długo? Wiele dobrych ludzi na tym świecie, cierpi mówi się dlaczego Bóg na to pozwala? Ponieważ on taką duszę do siebie woła, mówi przebudź się nadszedł czas powrotu do domu. Ludzie o dobrym sercu cierpią, by więcej nie inkarnować. Działa to w ten sposób, że gdyby dusza miała by się tutaj dobrze, w tej iluzji w porównaniu ze światem nieprzemijalnym, wtedy ta dusza była by przyciągana do tego świata, by zaspakajać egoistyczne zachcianki, przyjemność tego egoistycznego świata, niewoliła by tą duszę w nieskończoność, natomiast dostateczne cierpienie, w zbudza w nas obrzydzenie do ciała i tego matrixa, wyzwala w nas pragnienie powrotu do Ojca, do świata prawdziwego. Wielu braci na tym świecie jest pogrążonych w notargu, we śnie, na szczęście starość i cierpienie są jak dobre przyjaciółki, doświadczyliśmy siły i wielkości, nie zależności, a jako starcy i cierpiący jesteśmy słabi i zależni, już nie mamy siły uciekać przed rzeczywistością, stajemy oko, w oko z prawdą że mamy tylko Ojca w niebie i to on jest naszym szczęściem i życiem a nie cierpiące ciało. Cierpienie przypomina nam że czas wracać do domu, że pora się obudzić ze snu, jak wiadomo z doświadczenia przebudzenie nie jest przyjemne, a jeszcze gorzej jest się przebudzić w egoistycznym piekle, które sami sobie nawzajem tworzymy Umysł < ----- > świadomość-wola < ----- > dusza Wola i świadomość łączą się ze sobą, to one decydują co jest w istocie umacniane: - duch czy egoizm. Umysł to Egoizm, Ja to Duch, Dusza, domeną Umysłu jest analiza, myślenie, a więc to myśli umacniają egoistyczny umysł, nie ważne czy są dobre czy złe, każdy typ myślenia wzmacnia umysł. Domeną Ja, jest obserwacja, postrzeganie, a więc postrzeganie tu i teraz (widok, dźwięk, zapach), umacniają niewzruszone Ja, hartują wolę, to co nieprzemijalne Co więcej Umysł, opiera fundament energetyczny na ciele, jest zależny od ciała, od właściwości energetycznych, to owocuje zmiennymi stanami świadomości, z kolei Dusza, Ja jest integralną częścią Stwórcy, skupiając uwagę na emanacjach, światła stwórcy(to co postrzegamy zmysłami) świadomość zostaje umacniana, staje się niezależna od przemijalnego ciała- przykład to ascetyzm i gnostycyzm, człowiek ducha czerpie moc ze samotności i cierpienia Podsumowując 1. świadomość oparta na egoizmie, jest zależna od stanu ciała, jakość świadomości zależy od jakości ciała- wszelkie wysiłki darzące do rozwijania, umacniania ciała i świadomości opartej na egoistycznym umyśle, owocują ciągłymi inkarnacjami. Niektórzy nasi bracia nie mieli tyle szczęścia co my i otrzymali wadliwe ciała, nie możemy zapominać że istniało prawdopodobieństwo że my też mogliśmy otrzymać wadliwe ciała, wtedy droga ciała staje się piekłem dla takiej osoby np. deformacje, porażenia mózgu, choroby, jak możemy czuć się lepsi od tych osób ? przecież to my mogliśmy być na miejscu tej osoby. Poczucie iluzji szczęścia znika w momęcie wojny, gdy granat rozrywa wnętrzności, gdzie te wspaniałe wczoraj? Gdzie ta siła i moc? Iluzje rozpadają się w kontakcie z rzeczywistością i to one wyznaczają miejsce zranienia, dla duszy, dlaczego matka cierpi z powodu utraty dziecka, skoro to dziecko nigdy nie było jej? Nic nie jest nasze, nie jesteśmy ciałami, ciała są nam tylko wypożyczane, na czas nieokreślony przez ten świat, po co umacniać cos co nie jest nasze? One mają być narzędziem by rozwijać to co niewzruszone 2.świadomość oparta na sercu, na duszy, jest niezależna od ciała, poziom świadomości jest ten sam nie zmienny. Ta droga jest drogą Chrystusową prowadzącą do wyzwolenia, z tego świata. Przebudzona dusza się nie lęka i nie posiada nic przemijalnego co mogłaby bronić, bez wahania poświęca ciało, na śmierć, bo cierpienie jak i przyjemność to tylko pusta iluzja, ale owoce mają znaczenie, co rozsiewamy to zbieramy, siejąc (doświadczając cierpienia), zbieramy szczęście, siejąc (doświadczając przyjemności) zbieramy cierpienie Pragnienia to energia życiowa, odrzucając pragnienia egoistyczne, musimy zastąpić je jednym pragnieniem -oczyszczenia ducha z ciężaru świadomości opartej na pamięci, na umyśle, poczuciu własnej ważności Wielu uzna te informacje za bezsensowne, ale nie są one dla tych osób, które po prostu za mało wycierpiały by zapragnąć przebudzenia, ale wielu z nas szuka, ma dość tego matrixa, wielu z nas wygląda na ludzi którzy akceptują ten świat, bo maja nadzieje że się obudzą, że to tylko zły sen Sen jest owocem nieświadomego życia, nie świadome życie jest owocem niewolnictwa umysłowego, wyzwolenie owocuje świadomością , a świadomość owocuje obe i Ld Biada duszy zależnej od egoistycznego ciała, biada duszy zależnej od dwóch egoistycznych ciał(przywiązanie, uzależnienie od osoby tzw. Miłość), biada ciału zależnemu od duszy |
|
|
|
09.02.2014 - 23:29
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
przeczytałem całość z egoistycznej pobudki dowiedzenia się czegoś nowego. wisisz mi piwo
|
|
|
|
10.02.2014 - 00:15
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jak możemy zauważyć wszyscy posiadamy różne punkty widzenia, które umacniają w nas egoizm, co czyni nie możliwym aby jedno zrozumiało drugie, bo każda informacja jest przekształcana wedle danego punktu widzenia, Hmm to trochę poruszanie się w sferze mentalnej uniemożliwiające dostrzeżenie szerszych możliwości postrzegania. Założenie warunkujące i ograniczające. Co kolwiek powiemy to nie odzwierciedlimy szczęścia, raczej będzie to marna karykatura Słowem i obrazem można znacznie więcej przekazać niż się pozornie wydaje. Oczy i uszy odbierają to na poziomie fizycznym, ale na poziomie duchowym jeśli się uda można odebrać bezpośrednią intencję twórcy a więc i odebrać szczęście w czystej formie. Tylko silne cierpienie, pozwala nam znienawidzić źródło cierpienia którym jest Egoizm, Jesteśmy na ziemi by oczyścić się z Egoizmu, bez cierpienia oczyszczenie jest niemożliwe, cierpienie, daje nam moc przezwyciężenia, wykorzenienia Egoizmu. To uwarunkowanie chrześcijańskie? Skąd pewność po co jesteśmy na ziemi? Bez cierpienia oczyszczenie jest niemożliwe? Nie zazdroszczę takiego myślenia. Pragnienia to energia życiowa, odrzucając pragnienia egoistyczne, musimy zastąpić je jednym pragnieniem -oczyszczenia ducha z ciężaru egoizmu Uznając że nie ma czegoś takiego jak egoizm i jego ciężar tym samym znacznie ułatwia się sobie sprawę :) Poza tym lepiej myśleć że nic nie trzeba musieć robić. Po co sobie utrudniać. Mamy wolną wolę. Każdy wybiera swoją ścieżkę. Jeśli już założyć że ta ścieżka ma na celu oczyszczenie to zdecydowanie warto wybrać bardziej przyjemne drogi niż ta tutaj opisana, przez cierpienie. Każdy z nas samostanowi na jakich warunkach ma się odbywać życie. Lepiej więc tworzyć i cieszyć się wszystkim co możliwe, a oczyszczać się na swój sposób jeśli ktoś ma taką potrzebę. Taki obraz jest przyjemniejszy niż widmo konieczności zdejmowania ciężkiego egoizmu :) Biada duszy zależnej od egoistycznego ciała, biada duszy zależnej od dwóch egoistycznych ciał(przywiązanie, uzależnienie od osoby tzw. Miłość), biada egoistycznemu ciału zależnemu od duszy Wybieram założenie że Bóg jest miłością i wszystkie swoje owce umiłowuje tak samo. |
|
|
|
10.02.2014 - 00:40
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jak możemy zauważyć wszyscy posiadamy różne punkty widzenia, które umacniają w nas egoizm, co czyni nie możliwym aby jedno zrozumiało drugie, bo każda informacja jest przekształcana wedle danego punktu widzenia, Hmm to trochę poruszanie się w sferze mentalnej uniemożliwiające dostrzeżenie szerszych możliwości postrzegania. Założenie warunkujące i ograniczające. Co kolwiek powiemy to nie odzwierciedlimy szczęścia, raczej będzie to marna karykatura Słowem i obrazem można znacznie więcej przekazać niż się pozornie wydaje. Oczy i uszy odbierają to na poziomie fizycznym, ale na poziomie duchowym jeśli się uda można odebrać bezpośrednią intencję twórcy a więc i odebrać szczęście w czystej formie. Tylko silne cierpienie, pozwala nam znienawidzić źródło cierpienia którym jest Egoizm, Jesteśmy na ziemi by oczyścić się z Egoizmu, bez cierpienia oczyszczenie jest niemożliwe, cierpienie, daje nam moc przezwyciężenia, wykorzenienia Egoizmu. To uwarunkowanie chrześcijańskie? Skąd pewność po co jesteśmy na ziemi? Bez cierpienia oczyszczenie jest niemożliwe? Nie zazdroszczę takiego myślenia. Pragnienia to energia życiowa, odrzucając pragnienia egoistyczne, musimy zastąpić je jednym pragnieniem -oczyszczenia ducha z ciężaru egoizmu Uznając że nie ma czegoś takiego jak egoizm i jego ciężar tym samym znacznie ułatwia się sobie sprawę :) Poza tym lepiej myśleć że nic nie trzeba musieć robić. Po co sobie utrudniać. Mamy wolną wolę. Każdy wybiera swoją ścieżkę. Jeśli już założyć że ta ścieżka ma na celu oczyszczenie to zdecydowanie warto wybrać bardziej przyjemne drogi niż ta tutaj opisana, przez cierpienie. Każdy z nas samostanowi na jakich warunkach ma się odbywać życie. Lepiej więc tworzyć i cieszyć się wszystkim co możliwe, a oczyszczać się na swój sposób jeśli ktoś ma taką potrzebę. Taki obraz jest przyjemniejszy niż widmo konieczności zdejmowania ciężkiego egoizmu :) Biada duszy zależnej od egoistycznego ciała, biada duszy zależnej od dwóch egoistycznych ciał(przywiązanie, uzależnienie od osoby tzw. Miłość), biada egoistycznemu ciału zależnemu od duszy Wybieram założenie że Bóg jest miłością i wszystkie swoje owce umiłowuje tak samo. Piękne porównanie i przykład odmiennych punktów widzenia, dziękuje za udzielenie sie w temacie |
|
|
|
10.02.2014 - 01:44
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
nazywasz ciało egoistą, chcesz żeby ciało pozbyło się egoizmu
niby czemu moja dusza ma się czegoś wyzbywać na rzecz innych dusz. Jeżeli by tak było i moje ciało miało by się pozbyć egoizmu to powinno umrzeć a nie zjadać inne ciała zwierzęce jak i roślinne żeby przeżyć. To wszystko prędzej czy później i tak umiera czy tam zmienia postać na inną, więc czy będziesz egoistą czy złym to nie ma znaczenia. |
|
|
|
10.02.2014 - 02:24
Post
#6
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nazywasz ciało egoistą, chcesz żeby ciało pozbyło się egoizmu niby czemu moja dusza ma się czegoś wyzbywać na rzecz innych dusz. Jeżeli by tak było i moje ciało miało by się pozbyć egoizmu to powinno umrzeć a nie zjadać inne ciała zwierzęce jak i roślinne żeby przeżyć. To wszystko prędzej czy później i tak umiera czy tam zmienia postać na inną, więc czy będziesz egoistą czy złym to nie ma znaczenia. no ciekawe, a inkarnacja? w nieskończoność? naszym celem jest stwórca, albo kolejna inkarnacja we większym piekle, cierpienie zmusza nas do powrotu do stwórcy |
|
|
|
12.02.2014 - 11:04
Post
#7
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
w takim razie dlaczego miliardy stworzeń rodzi się żeby otworzyć oczy i po chwili umrzeć, albo nawet nie zdążą otworzyć oczu i umierają, czyżby tak szybko spieszyło się im do stwórcy nie zaznając nawet cierpienia, te istoty nie cierpiały, bo nawet nie wiedziały co to cierpienie, więc jaki ich cel życia, żeby spowodować u innych cierpienie? śmierć to rzecz naturalna i tak prędzej czy później wszystko umrze, więc nie widzę potrzeby żeby sobie wyobrażać ze cierpię z powodu straty
żeby opłakiwać mi bliską osobę, muszę sobie wyobrazić ze żyłem z nią tyle lat, muszę sobie wmówić ze nie mogę bez niej żyć, ze mi pomagała, a teraz jej niema, muszę to opowiadać innym, coraz to nowsze wyobrażenia powodują głębsze cierpienie, ale jeżeli człowiek nic sobie nie wyobraża, to nie cierpi nadal twierdzisz ze celem twojego życia jest wyobrażanie sobie cierpienia i przeżywanie tego stanu w myślach, żeby potem wrócić do stwórcy |
|
|
|
13.02.2014 - 02:30
Post
#8
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie wiesz co piszesz gdyby chociaż jedna komórka twojego organizmu przestałaby być egoistyczna zamieniłbyś się w gówno, egoizm to brak wyboru, to co ludzie rozumieją przez altruizm to tak naprawdę egoizm, wszystko co robi każdy człowiek to egoizm np.pomoc to zawoalowany egoizm chcesz pomagać komuś komu brakuje siły bo wiesz że cię nie skrzywdzi że jest słaby możesz przez to poczuć się lepszy silniejszy w kontraście do tej osoby,uzależniasz ją od siebie dając jej czego chce w zamian otrzymujesz poczucie siły i dominacji
myślisz że dlaczego stworzyłeś ten temat z egoizmu inaczej nie robiłbyś takich rzeczy, twierdzenie że egoizm jest zły to kompletny kretynizm zważywszy na to że niemalże każdy człowiek na ziemi postępuje , tak żeby otrzymać korzyść ze wszystkiego co robi inaczej czuje się źle i nie myśl sobie że się z tego wydostaniesz ci wszyscy mistrzowie duchowi robią dokładnie to samo inaczej nie pomagaliby nikomu nie istniałoby dla nich coś takiego jak pomoc dlatego że nie widzieliby problemu |
|
|
|
13.02.2014 - 05:26
Post
#9
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
AKTUALIZACJA 13.02.2014 roku PUNKT WIDZENIA SAMOWIEDZA
Chciałbym bardzo podziękować, za uczestnictwo w temacie, chciałbym wam zakomunikować, że nie reklamuje tu swego Egoizmu, jednak, chciałbym w raz z wami, stworzyć uniwersalny punk widzenia, zebrać wszystko do kupy i wybrać same idealne rzeczy, by utworzyć stabilny fundament samowiedzy, z poziomu którego, będziemy kładli się w sen pełni szczęścia i energii, zamykając oczy będziemy odwiedzać inne wymiary. Wszyscy się ze mną zgodzą że obe zależy od punktu widzenia prawda? Poprawiłem temat, w oparciu o punkt widzenia osób, wypowiadający się w postach, które pokazały szereg błędów w temacie. Te osoby otrzymały podziękowania, proszę nie traktujcie tego tematu jako temat Rafaela198, ale jako nasz wspólny temat. Zachęcam do pisania postów, przemyśleń, a najlepiej cytujcie temat i piszcie co wam nie pasuje, przedyskutujemy ta zmianę, następnie zostanie wprowadzona do tematu, wtedy zmienię datę aktualizacji. Ludzie zainteresowani obe, powinni się zjednoczyć a nie gryść się jak psy na tym forum, bo tak to nikt nigdzie nie poleci. Pytanie co jesteście gotowi poświecić by wychodzić poza ciało gdy tylko zechcecie? Czy poświęcicie własny punkt widzenia, który nie jest wasz? Jeżeli tak to zapraszam do tematu Z prostowanie tematu- użyte w temacie Słowo Egoizm traktujcie jako Sztuczny egoizm, a cierpienie jest konieczne by wykorzenić, by znienawidzić sztuczny egoizm, tylko wtedy możemy się z niego oczyścić. Bo jak można odrzucić coś co kochamy? Chcę byście zrozumieli że wszelkie cierpienie pochodzi ze sztucznego egoizmu, z poczucia własnej wyższości, z błędnych uwarunkowań, przywiązań do przemijalności, będąc samymi jako nieprzemijalni. Zaczynamy :) EGOZIM Egoizm składa się z kilku egoizmów, tak macie racje, w ostatnich dniach już po utworzeniu tematu doznałem olśnienia, dlatego bo nie można usunąć egoizmu, dlatego że nasza natura jest naturą Egoistyczną. Taka jest wola stwórcy, on pragnie dawać, ale by muc dać to ktoś musi brać dlatego stworzył, swe przeciwieństwo, czyli Egoizm pragnienie otrzymywania. Dlatego nie jesteśmy w stanie sami oczyścić się z całkowitego egoizmu EGOIZM dzielę na trzy części Duszę- egoistyczne pragnienie, miłości nie potrafimy sami dla siebie istnieć, by czerpać energie życiową musimy dla kogoś żyć musimy kochać, w przeciwnym razie usychamy- to jest naturalny egoizm, to jest wola stwórcy, to umożliwia jedność ze wszelkim stworzeniem Ciało- pochodzi z tego świta, z anty świata, świata przeciwnego w porównaniu ze światem duchowym, dlatego tak bardzo jesteśmy oddaleni od źródła, nie możemy postrzegać bezpośrednio Ojca, ciało jak i materia jest emanacjami stwórcy. Mówi się płomień i jego światło, Tancerz i jego taniec- stałość i zmienność, nieprzemijalność i przemijalność. Ciało posiada naturalne zwierzęce podstawowe oprogramowanie to prokreacja i przetrwanie- Naturalny Egoizm, który jest wolą stwórcy Umysł-tu się zaczyna problem, który oddzielił nas od emanacji, od światła stwórcy, który, nas oślepił do tego punktu ze nie możemy trafić do źródła życia ten problem to POCZUCIE WŁASNEJ WYZSZOŚCI Ten stan jest sztuczny i nie naturalny, sprzeczny z wolą stwórcy to chaos iluzja, dlatego że nasza dusza jest częścią Boga, a nasze ciało jest jego emanacjami, jego wolą, dostajemy go jako wypożyczone, na czas nie określony, jako narzędzie w rozwoju duchowym by muc odkrywać jego pełnie od początku do końca. Zostaje nam tylko to co nazywamy umysłowym punktem widzenia, co to jest? Jest to przemijalność, zmienne oprogramowanie, czarna plama w świetlnej istocie, no bo Dusza wraca do Boga, ciało pochlania przyroda, to co zostaje to poczucie własnej wyższości, SZTUCZNY EGOIZM, ten egoizm obciąża dusze, to on zmusza nas do nieustannej reinkarnacji. Wtedy zapytałem a co z ludźmi, którzy cierpią z powodu deformacji? Przyszła odpowiedz a skąd wiesz że w poprzednim życiu nie byli pustymi pysznymi egoistami, którzy poniżali innych wywyższali się, stawali siebie ponad Boga, teraz mogą otworzyć oczy że tak naprawdę każdy człowiek jest nikim, nic nie posiada, tak naprawdę jest wolą Stwórcy, a chwila teraz jest jak sen, iluzja. Doświadczasz teraz piekła nie wiesz dlaczego ale gdy się budzisz i porównujesz przeżyte żywoty to wtedy zaczynasz pojmować, otwierać duchowe oczy że tak naprawdę jesteś nikim, możesz być tylko w jedności ze Stwórcą, twoja wola musi być integralna z wola z wola Boga, bo jest tylko Stwórca i jest Stworzenie, bez Boga nie da się istnieć, to co postrzegamy jest jego wolą, jesteśmy na jego ziemi, jeżeli żyjemy przeciwnie wobec woli gospodarza, to wtedy gospodarz grzecznie wyprasza, ale gdzie, skoro wszędzie jest jego wola? ISTNIEJE TYLKO NICOŚĆ, GDZIE SIĘ UMIERA Z BRAKU SWIATŁA, Z BRAKU MIŁOSCI OJCA , DLATEGO POWRACA SIĘ NA ZIEMIE BY MUC SIĘ OCZYSCIĆ ZE SZTUCZNEGO EGOIZMU. Sztuczny egoizm poczucie własnej wyższości nie jest wolą stwórcy, nawet Jezus mówił ALBOWIEM PONIZENI ZOSTANA WYWYZSZENIE, A WYWYRZSZENI ZOSTANĄ PONIZENI- po śmierci Dużo na ten temat pisał Casteneda Carlos w książce Wewnętrzny Ogień, jest tam niesamowity rozdział, Mali tyrani- wspaniały, cały czas go czytam i się zastanawiam. Don Juan, pisał, że ciało wojownika posiada mało energii wewnętrznej, dlatego należy robić cięcia energetyczne, we wszystkich nawykach zbędnych do przetrwania ciała, wtedy jesteśmy w stanie zaoszczędzić mnóstwo energii, jak pisał rzeczą podstawową jest usunięcia poczucia własnej wyższości bo ta właściwość pochłania wszystkie zasoby. Gdy adept usuwa sztuczny egoizm w tedy staje się wojownikiem światła, na tym etapie obe jest możliwe, ale ciągle jest ograniczone z powodu potencjału energetycznego, dalej don juan pisze kolejnym krokiem jest dążenie do stania się widzącym, czyli tym kto potrafi postrzegać emanacje stwórcy w formie światła. Wtedy wojownik obiera Ścieszkę wojownika, gnostyk człowiek wiedzy obiera ścieżkę gnozy, wiedzy, chrześcijanin obiera drogę duchową- drogę poznania pełni Stwórcy, rozwój duchowy, w tym celu dla rozwoju właściwości duchowych poświęcamy drugi typ egoizmu ciało, czyli dwie podstawowe naturalne właściwości ciała prokreacja i przetrwanie. Prokreacja- zatrzymując energie seksualną, obe staje się naturalne, możemy udawać się gdzie tylko chcemy, Mędrcy mawiają że wraz z aktem seksualnym odchodzi moc, ogromne pokłady mocy, energii świadomości, która jest przekazywana by stworzyć nowe życie, dlatego seks dla przyjemności na drodze duchowej odpada, wtedy poziom wibracyjny ciała jest za niski by cokolwiek osiągnąć Przetrwanie- strach, stres- don juan radzi podchodzić do życia z kawałem, ze żartem, bo tak naprawdę jesteśmy nikim, jesteśmy zależni od woli stwórcy, to ze posiadamy ciało jest jego wolą i w każdej chwili możemy je stracić. W skrócie wojownik nie posiada niczego przemijalnego co musiałby bronić, nawet Jezus mówi nie stawiajcie oporu złemu, jeżeli ktoś uderzy cię w jeden policzek, nastaw mu i drugi. Istnieje tylko miłość i strach, miłość umacnia podnosi poziom wibracyjny ciała, strach wyczerpuje, obniża poziom wibracyjny Ostatnio byłem poza ciałem, spotkałem tam pewnego człowieka, spotkanie ograniczyło się jedynie do prostego przekazu, powiedział mi że obe jest zależne od energii wewnętrznej i od intelektu- ta informacja, z tym prostym artykułem powinna być odpowiedziom na wasze pytania, dlaczego nie mogę wyjść z ciała? Proste, czujesz się ważny, wywyższasz się mówisz jestem kimś, nieprawda jesteś nikim- brak intelektu, lubisz seks, lubisz zaspakajać egoistyczne pragnienia ciała- brak energii. Obe to stan naturalny, tu nie jest potrzebna żadna technika, sen jest stanem nienaturalnym to owoc nieświadomego życia, żyjemy w odosobnieniu, nie żyjemy w jedności ze stwórcą i jego emanacjami, przyroda, jesteśmy zależni od ciał, dlatego są wyczerpane, wyczerpane kładą się spać, idąc spać nie powinno się zasypiać z wyczerpani, to nie jest normalne. Spójrzmy kim się staliśmy, niszczymy ten świat, niszczymy własne ciała, niszczymy siebie nawzajem, Ojciec ma dla nas ciągle cierpliwość on ciągle czeka, jeżeli sami się nie naprawimy to on nas naprawi. Nie jesteśmy bezpieczni zagrażają nam wszystkie żywioły ziemi, nie możemy nic zrobić, jedynie żyć według jego woli. Podsumowując traktujmy życie jak kawał, wojownik potrafi śmiać się z największych okropności, niszczy cię praca? śmiej się z niej, wojownik nie posiada niczego co musiałby bronić, chodź zadowolony, ciesz się z cierpienia, bo ono uczy, ono wytyka nam błędy, jeżeli cierpisz to dziś jesteś mądrzejszy niż byłeś wczoraj. Bowiem pragnąc cierpienia znajdujesz szczęście, pragnąc szczęścia znajdujesz cierpienie |
|
|
|
13.02.2014 - 05:53
Post
#10
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
w takim razie dlaczego miliardy stworzeń rodzi się żeby otworzyć oczy i po chwili umrzeć, albo nawet nie zdążą otworzyć oczu i umierają, czyżby tak szybko spieszyło się im do stwórcy nie zaznając nawet cierpienia, te istoty nie cierpiały, bo nawet nie wiedziały co to cierpienie, więc jaki ich cel życia, żeby spowodować u innych cierpienie? śmierć to rzecz naturalna i tak prędzej czy później wszystko umrze, więc nie widzę potrzeby żeby sobie wyobrażać ze cierpię z powodu straty żeby opłakiwać mi bliską osobę, muszę sobie wyobrazić ze żyłem z nią tyle lat, muszę sobie wmówić ze nie mogę bez niej żyć, ze mi pomagała, a teraz jej niema, muszę to opowiadać innym, coraz to nowsze wyobrażenia powodują głębsze cierpienie, ale jeżeli człowiek nic sobie nie wyobraża, to nie cierpi nadal twierdzisz ze celem twojego życia jest wyobrażanie sobie cierpienia i przeżywanie tego stanu w myślach, żeby potem wrócić do stwórcy Bracie ci wszyscy co umierają są ofiarami sztucznego egoizmu, nie zapominajmy że nawet Chrystusa nie oszczędzono, co dopiero dziecko. Gnostycy wierzyli że tym światem rządzi diabeł, który się zwie Jahwe, pierwszy Archont. Nie zapominajmy ze Gdy Jezus był kuszony na pustyni przez diabła, ten mu ofiarowywał cały ten świat w zamian za pokłon, więc jak może dawać coś co nie jest jego? Śmierć nie istnieje, wg. Punktu widzenia gnostyków wczesno chrześcijańskich, dusze ludzkie zostały uwięzione na tej planecie i zmuszane są do nieustannej reinkarnacji, karmiąc archontów, negatywnymi emocjami. Jak to możliwe? Jest to możliwe, dzięki naszej wolnej woli otrzymanej od Ojca, która okazał się destrukcyjna dla nas. My sami decydujemy o naszym pobycie tutaj, tutaj przyciągani jesteśmy przez tzw. Skłonność do przyjemności, my pragniemy tutaj być, pragniemy zaspakajać zachcianki ciała, i poczucia własnej wyższości, z tego powodu popadliśmy w letarg, w sen, zapomnieliśmy kim jesteśmy, staliśmy się niewolnikami przyjemności, będąc sami nieśmiertelni wybieramy to co martwe. Wyzwolić się z tego świata można tylko będąc w pobycie w ciele, po śmierci ciała, nie możemy powrócić do stwórcy bo jesteśmy, obciążeni poczuciem własnej wyższości, sztucznym egoizmem i grzechem, jesteśmy zmuszeni do powrotu, reinkarnacja jest przymusowa, bo dusza może istnień w jedności ze stwórcą lub w ciele, dusza by istnieć potrzebuje zasilania, potraktuj ciało jako mały reaktor, w porównaniu z Boskim reaktorem. Nasz cielesny reaktor jest slaby, percepcja, świadomość jest zależna od stanu ciała, dlatego te ciała są niszczone, osłabiane, przez archontów, tym samym obniżają naszą percepcje, myślenie, analizę, ale wola, tzn. my jesteśmy niewzruszeni. Duszy zagraża tylko sztuczny egoizm, przeciwny woli stwórcy, poza tym nie ma innych przeciwników Cierpienia które wymieniłeś są domena ducha, dusza cierpi z powodu błędnego punktu widzenia, cierpienie zmusza nas do naprawy do zmiany punktu widzenia, gdy to nie pomaga ciało zaczyna chorować, lub przydarzają nam się różne bolesne wydarzenia, wszystko po to by nas obudzić Jesteśmy tu przez naszą wolna wole, która doprowadziła nas do niewoli tego świat, Stwórca nam pomaga po przez cierpienia, on szanuje nasz wybór, jednak chce byśmy się obudzili ze snu, to nasza wola ze tutaj jesteśmy, wnioskuje, że ludzie aktywni na tym forum maja super fajne ciała, ale popatrzcie za okno niszczymy ten świat, dziś umrzesz jutro narodzisz się za 100 lat, w takim gównie, ze stracisz sens życia, ciało będzie słabe, zatrute toksynami, albo zdeformowane, jak będziesz wtedy myślał, myślała? teraz jest czas by muc coś zmienić, jesteśmy nowym pokoleniem to my będziemy decydować o naszej przyszłości |
|
|
|
13.02.2014 - 10:54
Post
#11
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Niby z jakiego powodu ciało ma służyć do tego, do czego nie jest stworzone. Dusza ma służyć ciału a nie bożkom. Nie rozumiem z jakiego powodu ze dusza będzie karcić własne ciało ma iść do nieba i pojednać się ze stwórcą.
|
|
|
|
13.02.2014 - 16:59
Post
#12
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
straszne pitolenie rafael sorry
|
|
|
|
13.02.2014 - 18:12
Post
#13
|
|
|
Gość Rodziny ![]() Grupa: Podróżnicy |
.
|
|
|
|
13.02.2014 - 19:42
Post
#14
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Rafael bardzo mądrze napisałeś, z wieloma rzeczami się z tobą zgadzam, uważam że cierpienie jest wpisane w życie każdego z nas. Być może prawdą jest że jeśli człowiek zazna dużo cierpienia tu na ziemi to po śmierci jego dusza będzie mogła trafić do Królestwa Bożego bez pokutowania czy kolejnych wcieleń.
Co do egoizmu to nie możemy się go do końca wyzbyć bo tak jesteśmy stworzeni że za wszystko co robimy dla innych chcemy otrzymać jakieś korzyści czy to materialne czy w innej postaci jak dobre uczynki wobec innych liczymy na to że Bóg to zauważy i wynagrodzi nas za to. |
|
|
|
14.02.2014 - 00:01
Post
#15
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
14.02.2014 - 09:16
Post
#16
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
to ciało nie może żyć bez duszy, dusza może żyć bez ciała, więc sam widzisz kto komu służy
dusza może żyć oddzielnie, jednak ciało potrzebuje jej do służby, gdyby dusza chciała to może zasłużyć sobie na niebo po śmierci, przecież dalej żyje, ale jak widać celem duszy jest służba ciału w jakimś tam celu diaboliq jeżeli chcesz tak cierpieć to idź do piekła, tam się wycierpisz za wszystkie czasy, po takim cierpieniu bóg przeniesie cię do nieba |
|
|
|
14.02.2014 - 09:21
Post
#17
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
nie ma żadnej duszy ze śmiercią mózgu i ciała ginie cała pamięć czyli to czym jesteś
|
|
|
|
15.02.2014 - 00:20
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
nie ma żadnej duszy ze śmiercią mózgu i ciała ginie cała pamięć czyli to czym jesteś Tak, ginie twoje ja , twoja pamięć, twój punkt widzenia, twoje ciało ogólnie twoje mnie, ale nie dusza, a wiesz dlaczego? bo nie pozwoliłeś jej nigdy żyć, nie masz pojęcia co to dusza, współczucie, szacunek, zrozumienie, bo nigdy nie żyłeś, jesteś niewolnikiem przemijalnego, ty śnisz, lunatykujesz, utożsamiasz się z tym co martwe, z tym co przemijalne. Ty myślisz że medytujesz czujesz szczęście, ale ty tylko orbitujesz w przemijalnym umyśle, doświadczasz emocji, nie medytacji, z twoich postów wnioskuje że daleko ci do medytacji transcendalnej, połączenia ze światłem stwórcy, z jego emanacjami. Ty błądzisz w ciemnościach i rzeczywiście ty przeminiesz, przeminie twój mózg, przepadnie pamięć, bo nie starasz się ani trochę by walczyć o to co nieprzemijalne, co więcej potępiasz to wyśmiewasz. Posiadasz informacje, co więcej jest poprawna, ale brak ci świadomości, orbitujesz wokół własnej pamięci, która jest zmienna, nie moja to sprawa, ja szanuje ciebie, bo sam dążysz do prawdy, ale nie szanuje tego że stanąłeś i stoisz w miejscu, stałeś się więźniem siebie samego, bronisz tego który cię niewoli- osobowości. Przychodzi czas gdy musimy porzucić własny umysł, porzucić świadomość opartą na umyśle, zamienić ją na świadomość opartą na sercu, gdzie nie obchodzi cię czy ktoś jest skinem, czy księdzem, czy ktoś ci daje w ryja, czy ktoś ci prawi komplementy, ty widzisz swego brata, nie poprzez zaciemniony umysł ale poprzez czyste serce, poprzez dusze, której nigdy nie pozwoliłeś żyć. Powiedz mi miałaś ty kiedy samodzielne obe? Po twoich postach wnioskuje że jeżeli ono było to z czyjąś pomocą, obe nie jest techniką to stan naturalny, by go doświadczać musisz zmienić sposób życia, sposób postrzegania. To sen nie jest naturalny. Każdy człowiek ma swoją drogę, ta droga prowadzi do Stwórcy, nie którzy biegną, niektórzy idą spokojnie i wytrwale, a niektórzy stawiają w miejscu i budują dom tak jak ty stoisz i myślisz że już wszystko wiesz życie straciło dla ciebie sens. Całe życie jest droga idziemy tak długo puki bije serducho jak przestaje, a nie zdążymy do celu, to zaczynamy wszystko od nowa |
|
|
|
15.02.2014 - 00:31
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
to ciało nie może żyć bez duszy, dusza może żyć bez ciała, więc sam widzisz kto komu służy dusza może żyć oddzielnie, jednak ciało potrzebuje jej do służby, gdyby dusza chciała to może zasłużyć sobie na niebo po śmierci, przecież dalej żyje, ale jak widać celem duszy jest służba ciału w jakimś tam celu diaboliq jeżeli chcesz tak cierpieć to idź do piekła, tam się wycierpisz za wszystkie czasy, po takim cierpieniu bóg przeniesie cię do nieba Piekła niema, jedyne piekło jest tu na ziemi, piekłem dla duszy jest egoizm przeciwny woli stwórcy, tzw. Sztuczny egoizm. Dusza nie jest samodzielnym bytem, by istnieć potrzebuje energii, ciało pełni role generatora, do czasu aż dusza nie oczyści się z chaotycznego egoizmu, gdy się oczyści wtedy powraca do Stwórcy, źródła, do tzw. Nieba Heh gdyby chciała? Ona tego pragnie, tyle ze silniejsze jest pragnienie tzw. Przemijalnej ziemskiej przyjemności od tego co nieprzemijalne. Zresztą przykład wolisz komputer od kontaktu, modlitwy ze stwórcą. Dusza jest tu niewolona przez przyjemności doczesne i dlatego cały czas powraca by naprawić pragnienia, a może dokonać tego tylko w ciele, bo jest tylko Stwórca i jest Stworzenie, nasza wola i jego wola, |
|
|
|
15.02.2014 - 00:37
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Co do egoizmu to nie możemy się go do końca wyzbyć bo tak jesteśmy stworzeni że za wszystko co robimy dla innych chcemy otrzymać jakieś korzyści czy to materialne czy w innej postaci jak dobre uczynki wobec innych liczymy na to że Bóg to zauważy i wynagrodzi nas za to. EGOIZM podzielimy na trzy części Duszę- egoistyczne pragnienie, miłości nie potrafimy sami dla siebie istnieć, by czerpać energie życiową musimy dla kogoś żyć musimy kochać, w przeciwnym razie usychamy- to jest naturalny egoizm, to jest wola stwórcy, to umożliwia jedność ze wszelkim stworzeniem Ciało- pochodzi z tego świta, z anty świata, świata przeciwnego w porównaniu ze światem duchowym, dlatego tak bardzo jesteśmy oddaleni od źródła, nie możemy postrzegać bezpośrednio Ojca, ciało jak i materia jest emanacjami stwórcy. Mówi się płomień i jego światło, Tancerz i jego taniec- stałość i zmienność, nieprzemijalność i przemijalność. Ciało posiada naturalne zwierzęce podstawowe oprogramowanie to prokreacja i przetrwanie- Naturalny Egoizm, który jest wolą stwórcy Umysł-tu się zaczyna problem, który oddzielił nas od emanacji, od światła stwórcy, który, nas oślepił do tego punktu ze nie możemy trafić do źródła życia ten problem to POCZUCIE WŁASNEJ WYZSZOŚCI Ten stan jest sztuczny i nie naturalny, sprzeczny z wolą stwórcy to chaos iluzja, dlatego że nasza dusza jest częścią Boga, a nasze ciało jest jego emanacjami, jego wolą, dostajemy go jako wypożyczone, na czas nie określony, jako narzędzie w rozwoju duchowym by muc odkrywać jego pełnie od początku do końca. Zostaje nam tylko to co nazywamy umysłowym punktem widzenia, co to jest? Jest to przemijalność, zmienne oprogramowanie, czarna plama w świetlnej istocie, no bo Dusza wraca do Boga, ciało pochlania przyroda, to co zostaje to poczucie własnej wyższości, SZTUCZNY EGOIZM, ten egoizm obciąża dusze, to on zmusza nas do nieustannej reinkarnacji. Musimy oczyścic się ze sztucznego egoizmu, przeciwnego woli Stwórcy, naturalny egoizm ciała i duszy jest integralny z jego wolą |
|
|
|
15.02.2014 - 01:10
Post
#21
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak jak w temacie, nie reklamuje nowego punktu widzenia, a co więcej nie zamierzam go bronić przed tymi co olewają ten temat, to oczywiste że ten punkt widzenia nie jest dla wszystkich, ci co go olewają widocznie za mało wycierpieli lub wcale, ale ci co cierpią codziennie, i nie widzą sensu takiego życia podejdą do tego tematu z szacunkiem, to właśnie dla tych osób jest ten temat. Ja kiedyś szukałem sensu życia i cierpienia nikt mi nie podyktował gotowej notatki, ale i tak by to pewnie nic nie dało bo między informacja i świadomością jest ogromna różnica, dla mnie ten punkt widzenia jest prosty, bo jestem świadom tych informacji, i wiecie co jestem szczęśliwy a obe jest dla mnie czymś normalnym, gdybym nie to że przy każdym wyjściu bym nie miał obstawy nad głową i w stopach, niewiadomo czego wrogo nastawionego, to byłoby wspaniale, pozdrawiam i tyle mam do powiedzenia w temacie, pozostawiam teraz miejsce na lawinę postów, osób zaciekle broniących swoje ukierunkowane myślenie :)
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |