|
|
![]() ![]() |
22.07.2014 - 02:40
Post
#102
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co do dystansu jednak to mam go sporo. Czasem po prostu pogadam se na temat piramid jak ktoś rozpocznie znowu wątek:) Deimond nazywa mnie fanatykiem a ja po prostu obaliłem teorię grobowca i uważam, że jest czymś innym:) Fanatyzm to raczej jest w poglądach Deimonda bo nie bierze pod uwagę innych możliwości. Klasyczna ślepa wiara i jakiś urojony strach przed zmianą poglądu:) Deimond wierzy, że jego przodkiem jest małpa i spoko, ale czasem odnoszę wrażenie, że jak ktoś myśli inaczej to Deimond by go zajebał:) Kto tu jest fanatykiem? :) Tego nie stworzyli ludzie chyba że istniała bardziej rozwinięta cywilizacja, nawet tempe ryle ( górnicy ) jak im opowiadam czasami powiedzieli ,,tego żaden chuj nie zrobił, musioł mieć jakieś łone żeby wyłonaczyć takie kamienie'' i te ch*e tam pojechali na wycieczke obadali klimat chociaż pewno nie mało walili w dekiel ale nie ma bata żeby to powstało siłą mięśni czy nawet siłą zwierząt chyba że istniały jakieś spore zwierzaki ;-) (IMG:http://i1.memy.pl/obrazki/6b8b362022_oczy_duze.jpg) |
|
|
|
22.07.2014 - 08:40
Post
#103
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To już wiem dlaczego powstał Death grind slash power metal - do cięcia kamieni:D Marmistrz - nie zaczynaj z Zielem - to przykład fanatyka kosmitów i ignoranta na wiedzę dzisiejszą - więc mur nie do przebicia - coś jak Macierewicz:D Jest ok, mam znajomych, którzy wierzą w piramidy, a oni mają mnie - kumpla, który wychodzi z ciała i wierzy w to, że miał wiele żyć i wiele jeszcze przed nim ;). Jednym z moich najlepszych kolegów jest głęboko wierzący katolik, kiedy ja jestem ateistą :). Świetnie nam się rozmawia, a zręcznie omijamy newralgiczne tematy, żeby nie niszczyć wzajemnie swoich systemów wiary. Mój umysł ma tendencję do ignorowania rzeczy, które są niesprawdzalne i to bardzo wygodna umiejętność. Jestem też fanem brzytwy Ockhama i wierzę w najprostrze rozwiązania, wyjaśnienia i pewien maksymalny poziom komplikacji, jednocześnie wierząc w reinkarnację, czakry, inne poziomy energetyczne życia, i inne czary mary :). Zmierzam do tego, że jesteśmy skomplikowanymi tworami ewolucji i fajnie, że każdy ma swój własny świat, którego nie boi się pokazywać i często bronić :). pokój !! pax pax pax !! :) Ja to wiem, że wiele chorób wyleczą zioła nie chemia i robią nas w chuja jak w przypadku np. Wielkiej Piramidy. Czasem tylko staram się kruszyć beton nawet jeśli jest zbrojony a Deimond jest zbrojony podwójnie:) Np. chora wątroba? OSTROPEST PLAMISTY. Czemu w telewizji tego nie uczą?:) Tylko jakieś tabletki zjebane:) Podpiszę się pod tym. Lekarstwa to biznes, nie opłaca się edukować ludzi i propagować profilaktykę, bo kasa ucieknie. Poza tym i tam jest nas za dużo....hmmm ;). Z rakiem jest podobnie: już dawno odkryto, że wystarczy przyjmować odpowiednie dawki wiatminy C i jeść np. gorzkie pestki moreli, migdały itd.. żeby uchronić się przed rakiem. Straszą oczywiście zatruciem cyjanowodorem, ale to po prostu...niemożliwe. Co ciekawe, ludzie nie mają problemu, żeby przyjmować toksyczną chemię w żyły, ale boją się otruć...pestkami. Ech... ;( http://smartfood.salon24.pl/188789,amigdal...a-chemioterapia Wiadomo też, że rak powstaje w środowisku z małą ilością tlenu i mocno zakwaszonym, można tez sprawdzić, jakie pokarmy są kwasowe, a jakie zasadowe i zadbać o antyrakową dietę. Można wszystko, ale kogo to obchodzi...Wszyscy czekają z zapartym tchem, kiedy w końcu powstanie "lekarstwo na raka"...Co jest już super śmieszne, to że każdy ma raka w jakimś stopniu zaawansowania i albo go "karmi", albo wyniszcza. Sam, bez niczyjej pomocy :D. Kolejna z teorii spisku to...cukier. Ile razy zdarza się sięgnąć po coś słodkiego, bo "nasz mózg potrzebuje glukozy, energii by działać" . No tak, tylko gdzie w cukrze glukoza hmm...:P. Zjedz coś słodkiego, od razu lepiej zacznie się myśleć !!! :) Taaaa... http://www.vismaya-maitreya.pl/teorie_spis...a_trucizna.html sorki za off-top, ale teorii spisków jest multum, a ja osobiście jestem fanem tych związanych z chorobami i żywieniem :P. walcz o swoje prawdy Zielarz Gajowy :). Frekwencja w tym temacie pokazuje, że ludzie chcą rozmawiać i chcą szukać odpowiedzi. Bo nawet, jeśli to nie kosmici, to jak oni to kurde zrobili hmm... to już jest wystarczająco ciekawe :). Marmistrzu wiem co jest w necie. Mi bardziej jednak chodziło o to co jest w Twoje głowie po zapoznaniu się z tymi wszystkimi informacjami jakie są dostępne. Do jakich doszedłeś wniosków a może własnych teorii? Kim są dla Ciebie kosmici? My ludzie żyjemy w kosmosie zatem i my jesteśmy kosmitami przecież. Zgadzasz się z tym? Nie odrzucam tego, że ziemię mogły odwiedzac inne cywilizacje, w tym... my sami, ale nie jestem przekonany, że dochodziło do ingerencji. Wysoko rozwinięta cywilizacja wie, że ingerencja wypacza naturalny rozwój, ja przynajmniej bym się powstrzymał na miejscu tej inteligencji od chwalenia się tubylcom, jaki jestem zajebisty i co potrafię, a nie jestem super inteligencją przecież ;). Pozostaje jedynie bierna obserwacja. Jestem też fanem Wstęgi Möbiusa, butelki Kleina, a tutaj jak najbardziej możemy odwiedzać sami siebie, bo czas istnieje we wszystkich swoich stanach jednocześnie (mówienie, że tracimy czas to kolejne wielkie nieporozumienie). Wystarczy popatrzeć w niebo, żeby uwierzyć. Gwiazdy, które widzimy nie istnieją od milionów/milardów lat, a te które tam są, zobaczymy dopiero za kolejne miliony/miliardy :). Ale wszystko istnieje w tym samym czasie (naszym) i to jest dopiero zabawne haha. Polecam opowiadanie, spodoba Ci się. Pochodzi z antologii sci-fi "Rakietowe Dzieci", Mark Clifton – Na wstędze Möbiusa (Star Bright). Reszta opowiadań też jest super. http://chomikuj.pl/Darek123/ksi*c4*85*c5*b...ci,21507886.pdf P.S To, co my robimy - exterioryzacje. To jest zmiana miejsca i czasu, czyli podróżowanie. Możemy zobaczyć przeszłość, przyszłość (a przynajmniej jedną z jej możliwych wersji), możemy zobaczyć nasze poprzednie i przyszłe życia. Nauka nie jest w stanie za tym nadążyć, ale osobiście uważam, ze jest wiele wspólnego między OBE, a fizyką kwantową, szczególnie chodzi o zjawisko splątania kwantowego, czyli teleportacji kwantowej :). Jak widzisz, KAŻDY ma jakiegoś bzika :P. |
|
|
|
22.07.2014 - 18:24
Post
#104
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Marmistrz w jednej z książek o tematyce nazwijmy to duchowej przeczytałem czym była między innymi Wielka piramida.
Byla jakby to powiedzieć miejscem dzięki któremu można było doznać stanu absolutnego na zasadzie podróży, ale nie wiem czy astralnej czy jakiej. Dany gość wchodził do tego "sarkofagu" i kapłan przy pomocy swojej wiedzy umożliwiał kolesiowi w sarkofagu doznanie czegoś ponoć konkretnego:) Zauważ, że było tam zupełnie głucho, ciemno a zatem jesteś w miejscu bardzo specyficznym, gdzie panowała jakaś energia wytwarzana przez tą piramidę i te czynniki musiały nieźle wpływać na psychikę. Może chodziło o otwarcie trzeciego oka właśnie i stąd też taka symbolika. |
|
|
|
22.07.2014 - 18:30
Post
#105
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Zauważ, że było tam zupełnie głucho, ciemno a zatem jesteś w miejscu bardzo specyficznym, gdzie panowała jakaś energia wytwarzana przez tą piramidę i te czynniki musiały nieźle wpływać na psychikę. Może chodziło o otwarcie trzeciego oka właśnie i stąd też taka symbolika. Sam Twój opis mówi o tym co mogło się dziać w psychice doświadczającego. Specyficzne - cicho głucho = To wystarczy do osiągania po nadnaturalnych przeżyć. Dorzuć do tego obrastanie w mity i legendy i kosmiczna teoria gotowa. |
|
|
|
22.07.2014 - 18:37
Post
#106
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No tak, ale wiem co się z psychiką dzieje po grzybach i jakie drzemią w nas możliwości poznawcze. To jak się czujemy na co dzień to jakiś tam stan...stan trochę rutynowy. Codzienne sprawy, problemy, emocje...po różnego rodzaju psychodelikach wszystko się zmienia. Wszystko jest bardziej klarowne lub mętne..to zależy od tego jak dany środek halucynogenny odbierze nasza psychika, świadomość.
Taka Wielka piramida ze swoim potencjałem energetycznym mogła wprowadzać nas w bardzo specyficzny stan. Przydały by się eksperymenty, ale czytałem kiedyś opisy ludzi (zwyczajnych turystów) którzy wchodzili do tego sarkofagu i każdy z nich twierdził, że czuł się dziwnie. Być może to jakaś autosugestia, ale nie wydaje mi się. Należy wziąć pod uwagę, że ta piramida teraz nie działa. Brakuje jej lica i cholera wie jeszcze czego a przede wszystkim brakuje nam wiedzy jak z niej korzystać. |
|
|
|
22.07.2014 - 21:11
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No tak, ale wiem co się z psychiką dzieje po grzybach i jakie drzemią w nas możliwości poznawcze. To jak się czujemy na co dzień to jakiś tam stan...stan trochę rutynowy. Codzienne sprawy, problemy, emocje...po różnego rodzaju psychodelikach wszystko się zmienia. Wszystko jest bardziej klarowne lub mętne..to zależy od tego jak dany środek halucynogenny odbierze nasza psychika, świadomość. Taka Wielka piramida ze swoim potencjałem energetycznym mogła wprowadzać nas w bardzo specyficzny stan. Przydały by się eksperymenty, ale czytałem kiedyś opisy ludzi (zwyczajnych turystów) którzy wchodzili do tego sarkofagu i każdy z nich twierdził, że czuł się dziwnie. Być może to jakaś autosugestia, ale nie wydaje mi się. Należy wziąć pod uwagę, że ta piramida teraz nie działa. Brakuje jej lica i cholera wie jeszcze czego a przede wszystkim brakuje nam wiedzy jak z niej korzystać. Żona, dziewczynka, chłopczyk w drodze a on o grzybach nie umie zapomnieć. |
|
|
|
22.07.2014 - 21:34
Post
#108
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Grzyby i dzieci mają wiele wspólnego ze sobą. Np. lubią się chować.
|
|
|
|
22.07.2014 - 23:20
Post
#109
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Super temat.Dużo spięć ale dzięki wypowiedziom Zielarza można skonfrontować swoje doświadczenia i przeżycia w dziedzinie piramid,św.geometrii i boskich wibracji.Kolega super naprowadza na wiedzę i zachęca by doświadczać . Temat dla wszystkich i zajeciekawy. Zielu pisz jak najwięcej! Maniakalne podejście jest tu jaknajbardziej słuszne. Nie powinnam oceniać ale robię to w dobrej mierze.I na koniec ponowię apel : "Do piramidy w Bośni w 2014r".Wyjazd z Krakowa. Zainteresowanym dam namiary.Koszt 1600zł -6 dni.Jedzie trochę ludzi sympatyzujących z NTV, bo obawiają się ,że zamkną to cudo.Ja jadę sprawdzić wibracje i poczuć czy można polewitować. Ciekawią mnie doznania i oczekuję synchronizacji oraz uleczenia swoich ewentualnych niedomogów ciała.Jak wrócę może coś napiszę ,jeśli będzie mi dane. Na razie świetnie rozumiem Ziela i dziękuję wszystkim za kontunuację tematu.
|
|
|
|
22.07.2014 - 23:24
Post
#110
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
dodam filmy ,bo tam trochę jest:
https://www.youtube.com/watch?v=OlzQqH0K3Z4 https://www.youtube.com/watch?v=m6DQv1oAwJw |
|
|
|
23.07.2014 - 08:19
Post
#111
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kształ determinuje możliwości. Nie sprawdzałem jeszcze na sobie, jak czuję sie w piramidzie, znam takie opowieście ze słyszenia, ale z reguły nawet mało wrażliwi ludzie są w stanie wyczuć coś, kiedy znajdują się w piramidzie. Robiono też testy z miernikami i wydaje się, że wszystkie budowle o kształcie piramid mają coś z takich hubów, transmiterów energetycznych. Jestem w stanie uwierzyć, że pod wpływem jakiś zielsk, w ciemnym centrum piramidy, można doświadczyć czegoś mistycznego, byc może nawet kontaktu z innymi formami życia, szczególnie tymi niefizycznymi. OBE robili jak nic :).
I chyba wiedzieli, o co chodzi z szyszynką. Nie wiem, czy to tylko zbieżność wyglądu z tym, co możemy znaleźć w hieroglifach i rysunkach i czy to faktycznie przedstawia ten organ, ale chyba na prawdę łączyli szyszynkę, religję, astronomię i piramidy w jeden zgrabny, kulturowy paradygmat. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |