Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Oobe = Miłość ?, Czy OOBE jest w 100% pozytywne?
Ancro
post 08.09.2007 - 22:44
Post #1

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 01.09.2007
Nr użytkownika: 1970




Witam wszystkich OOBE Maniaków.
<Mam nadzieję, że nie było takiego tematu>
<Proszę o dokładne przeczytanie CAŁOŚCI>
Jestem Nowy na forum, jednak zjawiskiem OOBE interesuję się od dosyć dawna. Jednak od pewnego czasu dręczy mnie jedno pytanie, mianowicie czy OOBE jest zjawiskiem w 100% pozytywnym i bezpiecznym? Wiem, że może wam się to wydać dziwne ale spróbujcie prześledzić mój tok rozumowania.
www.oobe.pl - super forum, na którym możemy znaleźć naprawdę multum informacji na temat OOBE, i wszędzie jest powpychane biblijne „Miłujcie się”(jednak nic więcej z biblią związanego niestety tam nie ma:)). Skąd się to wzięło? Oczywiście od pana Darka. A On skąd to wziął? Z własnego doświadczenia. Brawo. Ale on sam przyznaje w swojej książce, że właśnie tego tam szukał, jeszcze przed pierwszym (świadomym) wyjściem (mam nadzieję, że wiecie o co mi w tym momencie mi chodzi). Weźmy teraz pod lupę pana Monroe. W swojej pierwszej książce nawet nie wspomina o NP, tylko o zwykłych bytach NF. Książka opisuje 12 lat(!) jego doświadczeń z OOBE i nawet słowem nie wspomina o uczuciu wszechogarniającej miłości... Jednak jest opisana ciekawa sytuacja gdy uszczypnął swoją znajomą, a ta aż podskoczyła z bólu, co zaowocowało sporym siniakiem. Pan Monroe na końcu książki podaje swe obawy, a dokładniej przykład: a co jeśli ktoś by tak „uszczypnął” kogoś w mózg? Np. G. Buscha? Jeśli miłość bierze się tylko stąd, że przed pierwszym OOBE przeczytałeś(/aś) książkę pana Darka? Przecież każdy może wyjść....
Każdy krok w rozwoju ludzkości daje zarówno korzyści jak i problemy, im większy krok tym większe skutki. TNT, rozszczepienie atomu, itp. Wszystko ma plusy i minusy. A o tym że OOBE jest krokiem ogromnym dla ludzkości to chyba nikogo przekonywać nie muszę?.
Osobiście szukałem w necie na temat miłości i OOBE i poza wyznawcami Sugiera niestety słabo...
Wiem, że się za bardzo rozpisałem ale chciałem jak najbardziej przybliżyć problem (i tak to jest max skrócone!). Proszę o poważne potraktowanie problemu, i zastanowienie się chwilkę przed każdą odpowiedzią. A może nawet pan Darek Sugier się wypopwie?:>

P.S.
Podobno wojownicy Ninja potrafili umysłem opuszczać ciało dzięki czemu dokładnie znali miejsce akcji (lub przebywania osoby-celu), co czyniło ich tak skutecznymi. A rzadko były to akcje pokojowe... a przed takim atakiem trudno się obronić. Mit czy nie wiele osób dziś to potrafi.
Profile CardPM
+Quote Post
zerk
post 08.09.2007 - 22:53
Post #2

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 43
Dołączył: 06.09.2007
Nr użytkownika: 2009




co do ninja to moze i umieli wychodzic z ciala:P Niektore sztuki walki skupiaja sie tez na rozwoju duchowym wiec calkiem mozliwe
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 08.09.2007 - 23:04
Post #3

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




Jedna krótka uwaga. Gdyby bylo możliwe uszczypnięcie w mózg Busha lub Bin Ladena podczas projekcji astralnej to dawno by to już uczyniono,nie sądzę żeby politycy pominęli ten temat i te możliwości:)
A jakie ty masz spostrzeżenia? Skoro od dawna się interesujesz to pewnie masz jakieś swoje własne obserwacje w obe. Jest bezpiecznie czy nie jest bezpiecznie???
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 08.09.2007 - 23:41
Post #4


Guests








Hehe, może ci wszyscy ważni politycy mają swoich ochroniarzy astralnych. Grupa wyszkolonych w oobe ludzi cały czas na zmianę chroni swojego szefa. Więc nawet gdybyś chciał uszczypnąć George'a w ucho to oni na to nie pozwolą.
Podkreślam może.... hehe
+Quote Post
Ancro
post 08.09.2007 - 23:42
Post #5

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 01.09.2007
Nr użytkownika: 1970




Interesuję się od dawna, ale dopiero po lekturze Monroe’a zacząłem się nad tym zastanawiać. Wcześniej nawet nie pomyślałem, że można w tak znaczący sposób, będąc w poza oddziaływać na innych ludzi... w sposób fizyczny oczywiście.
Jednak mam nadzieję, że znajdzie się na tym forum kilka osób które mają spore doświadczenie w tych sprawach i się wypowiedzą, oczywiście liczę również na odpowiedzi (przemyślane) osób które o OOBE dowiedziały się dziś rano:)

amen:
jeśli politycy by nie pominęli tego tematu, to by nie pakowali grubych pieniędzy w wywiad tylko zatrudnili takiego jednego Monroe’a, co by wszystkie sekrety wrogowi wykradał:)
Profile CardPM
+Quote Post
Artur_flyer
post 08.09.2007 - 23:48
Post #6


Guests








CYTAT
jeśli politycy by nie pominęli tego tematu, to by nie pakowali grubych pieniędzy w wywiad tylko zatrudnili takiego jednego Monroe’a, co by wszystkie sekrety wrogowi wykradał:)


No ale widzisz Ancro to nie jest takie proste. Wychodzisz z ciała i nie jesteś w świecie fizycznym, trudno jest się do niego dostroić, zawsze są jakieś różnice
+Quote Post
Ancro
post 08.09.2007 - 23:53
Post #7

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 01.09.2007
Nr użytkownika: 1970




Wiem, wiem.
Gdy wychodzisz z ciała fizycznego to opuszczasz świat fizyczny. Ale trzymając się książek patrona tego forum, widać że mimo iż nie jest łatwe to jest MOŻLIWE. Bo łatwe to dla większości osób nawet samo OOBE nie jest.
Profile CardPM
+Quote Post
Janekk
post 09.09.2007 - 00:03
Post #8

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 03.07.2007
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 1441




Odpowiadajac szybko na pytanie "konkursowe":
CYTAT
Oobe = Miłość ?

Tak, sam doświadczysz - sam się przekonasz. Wspaniala, przecudowna Miłość "nie z tej" ziemi. No i te komunikaty niewerbalne przepelnione szczera miloscia...
Profile CardPM
+Quote Post
zx12
post 09.09.2007 - 00:20
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 275
Dołączył: 22.05.2007
Nr użytkownika: 1194




To nie jest tak Ancro, że OBE równa się miłość. Czyli wychodzisz i nagle zaczynasz odczuwać superlove. Do tego dochodzi się stopniowo. Podobnego uczucie miłości można doznać i podczas głębokiej medytacji, jak i głębokiej kontemplacji religijnej. A im więcej będziesz miał z nim do czynienia, tym częściej będziesz chciał go doświadczać.
Napisałes, że każdy może wyjść. Skoro takie to proste, spróbuj sam. :) Ja spotkałem bardzo niewiele osób, które opanowały tę umiejętność. Teoretycznie może każdy. Ale większość nie wierzy, iż coś takiego jest możliwe. Część się boi, a jeszcze innym nie będzie się chciało systematycznie ćwiczyć. Czyli wyjść może każdy, ale niewielu wyjdzie. ;)
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 09.09.2007 - 04:54
Post #10

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




Taka moja mała dygresja. W świecie przeciwieństw, w którym zdecydowaliśmy się funkcjonować nie ma 100% gwarancji na cokolwiek,a tym bardziej na bezpieczeństwo. Życie jest w pewnym stopniu ryzykowne ale skoro jesteśmy jednym i skoro śmierć nie istnieje to czego się obawiać? Czy trawa zastanawia się, czy wyjść z osłonki nasienia? Czy masz dla niej radę -nie ryzykuj? Czy warto zbudować sobie schron i żyć w nim? Czy nie równało by się to tak naprawdę śmierci, chociaż byłoby gwarancją życia? A jeśli chodzi o bezpieczeństwo to najważniejsze to wyrobić w sobie POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA i tyczy się to zarówno obe, jak i realu i wtedy nic złego spotkać nas nie może...
Profile CardPM
+Quote Post
AuroN
post 09.09.2007 - 06:04
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 226
Dołączył: 07.06.2007
Nr użytkownika: 1274




Pozytywne czy niepozytywne? Zależy jak to wykorzystasz...
Gdybyś oobe wykorzystał do rozwoju duchwego to by było w 100% pozytywne ;]
Aprepo miłości... to zależy od Ciebie czy się na nią otworzysz...
Profile CardPM
+Quote Post
Ancro
post 09.09.2007 - 10:10
Post #12

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 01.09.2007
Nr użytkownika: 1970




Widzę, że źle sformułowałem pytanie bo nie wszyscy mnie zrozumieli:/

Janekk: Jesteś pewien? Poszukaj w sieci opisów OOBE (poza tym forem), gdzie ludzie opisują tą wielką miłość, oczywiście niech to będą ci którzy nie czytali Sugiera...

zx12: „Czyli wyjść może każdy, ale niewielu wyjdzie.” Weźmy teraz takich Talibów. Matki są dumne jeśli ich dzieci zginą w świętej wojnie, każdy męszczyzna poświęca całe życie w imię wiary. Giną bez żalu. Wyobraźmy sobie taką sytuacje że zaczynają praktykować opuszczanie ciała i od najmłodszych lat szkolą w tym dzieci. Takie dziecko ma duże szanse na wyjscie....
Sytuacja może mało prawdopodobna ale....

amen: Więc powinniśmy postawić pytanie czy powinniśmy uczyć każdego jak osiągnąć OOBE. Tak jak nie każdy powinien znać sposoby rozszczepienia atomu, dało by to wiele dobrego, ale także mnóstwo obaw dla wszystkich ludzi...

AuroN: Chyba Ty jedyny rozumiesz:) Zależy jak to wykorzystam! A jeśli wam powiem że uczę się OOBE tylko po to by czynić zło? Albo nauczyłem się OOBE dawno temu, a dziś ktoś mnie skrzywdził... mocno! Odpłacę mu się!
„ Aprepo miłości... to zależy od Ciebie czy się na nią otworzysz...” A jeśli się nie otworze? To co wtedy? Ludzie są różni! Po raz kolejny przypominam: Monroe nie wspomina o żadnym BigLove mimo naprawdę wielu LAT praktykowania (przynajmniej w 1 książce po 12 latach, bo w 2 troszkę mówi ale 12 lat wystarczy...).

Przypominam jeszcze raz: Ludzie są różni, jeśli taki Ninja (to tylko przykład:)) mógł wychodzić z ciała tylko poto by potem czynić krzywdę innym to każdy (ok., prawie każdy, albo nawet niewielu, ale to i tak za dużo) tak może!
Profile CardPM
+Quote Post
zerk
post 09.09.2007 - 10:21
Post #13

Przyjaciel Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*****
Postów: 43
Dołączył: 06.09.2007
Nr użytkownika: 2009




racja zgodze się z tym, że ludzie są różni, nie każdemu zależy na "miłości" ktoś kto praktykuje zło, pragnie zemsty itd. co w OOBE chcialby uczynic ?:> Odnaleść swoją ofiare i się na niej zemścic ;]
Profile CardPM
+Quote Post
amen
post 09.09.2007 - 10:39
Post #14

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 332
Dołączył: 12.07.2007
Nr użytkownika: 1505




Przyznaję że nie bardzo rozumiem, o co ci chodzi? Czy o to, że zastanawiasz się czy wyjść czy nie,bo to może być niebezpieczne? Czy o to, żeby zabronić obe, bo ktoś może wykorzysta to do złych celów? Wydaje mi się, że jest tutaj tyle wypowiedzi chociażby w notatnikach podróżników lub w tysiącach wypowiedzi że już powinieneś sobie zdanie wyrobić. Tym bardziej, że szperasz od dawna w necie na ten temat. No i podjąć decyzję czy chcesz próbować wychodzić czy nie.
A jeśli chodzi o to drugie to wybacz,ale pytanie bez sensu. Jak można zabronić obe??? Postawić strażnika przy każdym w nocy?? Wykasować strony, które o tym piszą?? Zabronić wydawania książek?
Nie rozumiem po co pytasz o to tutaj. To strona osób, którzy pasjonują się tym zagadnieniem. Jak myślisz- czy ktoś, kto wychodzi z ciała powie, że jest to niebezpieczne nawet jakby takie było?? Czy jest sens na przykład wchodzenia na forum dla motorowców i przekonywania ich, że jazda na motorze jest niebezpieczna? Chociaż w tamtym przypadku to pewne??? Przecież to bez sensu!!! Oni to wiedzą, każdy motorowiec sam zaliczył glebę, zna kogoś kto się przewrócił albo i zginął! Ja sam mam kumpla, który miesiąc temu połamał sobie wszystko chyba co możliwe...A pewnie gdy dojdzie do siebie to i tak wejdzie na motor...
Jeśli chcesz, żeby zabronić obe to źle wchodzisz. Są strony poświęcone sektom, tam chętnie ci odpowiedzą na posta na początku tego tematu.
To tyle, w tym temacie nie chce mi się już pisać, pozdrawiam
Profile CardPM
+Quote Post
Ancro
post 09.09.2007 - 11:04
Post #15

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 01.09.2007
Nr użytkownika: 1970




Albo ja was nie rozumiem albo wy mnie.
Nie chodzi mi tu w żadnym wypadku o bezpieczeństwo osoby wychodzącej, o nie! Mam na myśli bezpieczeństwo osób trzecich. Ci którzy chcą jeździć na motorze niech jeżdżą! Ale niech przestrzegają przepisów by nikogo tym nie zranić. I wcale nie chcę nikomu niczego zakazywać, po prostu chcę skłonić was do myślenia.
Sorry amen, ale chciałbym byś odpowiedział jeszcze na jedno pytanie. Czy wierzysz, że będąc w poza można kogoś fizycznie skrzywdzić? Tak jak Monroe uszczypnął swoją znajomą?

Proste pytanie. Najlepiej niech każdy kolejny post zaczyna się od krótkiej odpowiedzi na to pytanie.
Profile CardPM
+Quote Post
Conchita
post 09.09.2007 - 11:35
Post #16

OBE Maniak 36
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 644
Dołączył: 28.05.2007
Skąd: kosmos
Nr użytkownika: 1221




CYTAT
Poszukaj w sieci opisów OOBE (poza tym forem), gdzie ludzie opisują tą wielką miłość, oczywiście niech to będą ci którzy nie czytali Sugiera...


Moje pierwsze doświadczenia :

17.10.1997 - OOBE eteryczne - przychodzi NP i wali miłością we mnie tak, że nie mogę tego wytrzymać i płaczę w astralu...

Ta cała teoria, że OOBE równa się czy nie równa miłość to jakaś totalna bzdura:). To jak życie, żyjesz i albo doświadczasz miłości, albo nie... Nie ma tu nic do rzeczy czy w ciele czy poza ciałem. A to, że Darek sugeruje podróż do MTJa, gdzie miłość jest głównym prawem, to inna sprawa. Niemniej niektórzy OBEmaniacy mogą nigdy nie doświadczyć tej miłości.. Przypuszczam, że Castaneda nigdy jej nie doświadczył, bo się włóczył po światach eterycznychh.
Profile CardPM
+Quote Post
Ancro
post 09.09.2007 - 11:48
Post #17

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 12
Dołączył: 01.09.2007
Nr użytkownika: 1970




Widzę, że nie jasno postawiłem pytanie i wszystkich za to przepraszam. Od tej pory proszę jedynie o odpowiadanie na jedno proste pytanie: Czy wierzycie, że w poza można kogoś fizycznie skrzywdzić?
Profile CardPM
+Quote Post
Angello
post 09.09.2007 - 11:58
Post #18


Guests








Ingerencja w świat fizyczny pewnie jest możliwa. Jak bardzo.. tego nie wiem.
+Quote Post
Ketrab
post 09.09.2007 - 16:48
Post #19

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 1023
Dołączył: 02.02.2007
Nr użytkownika: 496




Cały ten ksiązkowy że tak za przeroszeniem SZMELC rządzi się pewnymi prawami,zasadami "Pieniądz" szczerze wam powiem że czytając ksiązki o Obe,Ld czytam to jako "obserwator nie do końca naiwny" mam na uwadze to że autor miał prawo(spójrzmy prawdzie w oczy) po prostu polecieć z nami w kulki, nikt mu tego nie zabronił,żadnego ultimatum nie miał i dam sobie rękę uciąc że z tego prawa skorzystał.Szanuję Monroe za odwagę i za jego książki także, ale hamulce czasami mu się przegrzewały ,pozdro
p.s
na narzucam nikomu mego sposobu myślenia(...)
Profile CardPM
+Quote Post
daywalker
post 09.09.2007 - 21:14
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP
Ikona Grupy
Postów: 661
Dołączył: 03.11.2006
Nr użytkownika: 214




Z tą miłością to fakt. Przeżyłem już sporo, jednak nigdy uczucia miłości w poza nie doświadczyłem. Za to każdy kolejny powrót daję mi ogromne poczucie wolności i to dzięki niemu jestem szczęśliwy. W pewnym sensie doznanie to można by upchnąć gdzieś między miłość a wolność:).
Profile CardPM
+Quote Post
Hunter
post 09.09.2007 - 21:58
Post #21

Częsty Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
**
Postów: 16
Dołączył: 26.11.2006
Nr użytkownika: 239




hej! wiesz co Ancro, kiedyś dawno temu wkurzony różnymi "zeznaniami" i opowieściami o oobe i ld i tak skrajnymi i przeczącymi się niemal opiniami na temat bezpieczeństwa w oobe, że rozpocząłem dyskusję tu na tym forum ( poszukaj na pewno gdzieś ona jeszcze jest ;-), i jedno jest pewne ilu ludzi, książek i autorów tyle teorii i tak mi się przypomniały odpowiedzi na me pytania , ja o tym, a ktoś o czym innym , jak by nie widział pytań. można poczytać , pogadać , poradzić się ale nie można brać wszystkiego do siebie TO tylko Ty sam , musisz stworzyć swą własną teorię na temat świata astralnego- inaczej gwarantuję Ci zwariujesz od skrajnośći wypowiedzi i opowieści, miłość, strach, wolność ,astralna dzicz, przyjaciele , larwy, życie, przygoda, śmierć do wyboru do koloru ;-). pozdrawiam
odp.na Twe pytanie , myślę ,że można skrzywdzić
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic