oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Oobe - Czy To Się Czuje Poza Ciałem Czy We Wnętrzu Własnej Głowy
Platorin
post 12.05.2014 - 15:37
Post #1


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Cześć, chciałem Was zapytać, czy OOBE jako zjawisko opuszczenia ciała fizycznego odczuwa się jako faktyczne wyjście poza granice ciała fizycznego czy może ma się "wrażenie", że cały czas jest się zamkniętym w ciele fizycznym, coś w nim nieustannie trzyma, a bieżące doświadczenia, podróże mają miejsce w obrębie naszego mózgu? Chciałbym być dobrze zrozumianym. Miałem wielokrotnie LD i o ile zdążyłem się zorientować, w trakcie świadomego snu nie ma świadomości ciała fizycznego, a odgrywające się przed naszymi "oczami' wydarzenia są jak gdyby niezależnym, osobnym wymiarem doświadczeń/światem. Nigdy natomiast nie miałem OOBE, dlatego chciałbym się dowiedzieć, czy po wyjściu faktycznie niejako "nabywamy" nowe ciało astralne i czujemy, wiemy, widzimy, odbieramy zmysłami z następnego wymiaru, a jakikolwiek kontakt czy świadomość ciała fizycznego zanika. Mi często towarzyszą różnego rodzaju wrażenia wizualne, kiedy zasypiam. Mam wtedy świadomość tego, że dzieje się coś, co nie do końca mieści się w sferze oddziaływania świata fizycznego, lecz mimo wszystko ja wciąż pozostaję na obecnym planie, czując moją własną głowę i znajdujący się w jej wnętrzu umysł oraz fakt, iż to właśnie on odbiera teraz obrazy.

Pozostaję bardzo zobowiązany za odpowiedź.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 13.05.2014 - 01:45
Post #2


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


mogłeś sobie tylko wyobrażać ze to się dzieje w głowie, ale może to się dzieje tylko w głowie, mimo ze masz wrażenie ze jesteś w poza(ja tam się zawsze czułem jakbym wstał ciałem fizycznym, więc niby głowę brałem ze sobą, wychodzi ze nadal myśli powstawały w głowie, a wyobraźnia tylko zmieniała napięcia w ciele). jeżeli się wybudzisz z oobe, to jeżeli cię tam ugryzie pies, to niby w tym miejscu czujesz ból. wychodzi ze to umysł kreuje jakiś obraz w wyniku napięć w ciele lub umysł wytwarza te napięcia, ale to są pewnie napięcia jakie powstały w ciele w wyniku przeżyć, ja chyba zawsze będę uważał ze sny/oobe to tylko operacje na pamięci
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 13.05.2014 - 03:29
Post #3


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Platorin @ 12.05.2014 - 14:37) *
Cześć, chciałem Was zapytać, czy OOBE jako zjawisko opuszczenia ciała fizycznego odczuwa się jako faktyczne wyjście poza granice ciała fizycznego czy może ma się "wrażenie", że cały czas jest się zamkniętym w ciele fizycznym, coś w nim nieustannie trzyma, a bieżące doświadczenia, podróże mają miejsce w obrębie naszego mózgu? Chciałbym być dobrze zrozumianym. Miałem wielokrotnie LD i o ile zdążyłem się zorientować, w trakcie świadomego snu nie ma świadomości ciała fizycznego, a odgrywające się przed naszymi "oczami' wydarzenia są jak gdyby niezależnym, osobnym wymiarem doświadczeń/światem. Nigdy natomiast nie miałem OOBE, dlatego chciałbym się dowiedzieć, czy po wyjściu faktycznie niejako "nabywamy" nowe ciało astralne i czujemy, wiemy, widzimy, odbieramy zmysłami z następnego wymiaru, a jakikolwiek kontakt czy świadomość ciała fizycznego zanika. Mi często towarzyszą różnego rodzaju wrażenia wizualne, kiedy zasypiam. Mam wtedy świadomość tego, że dzieje się coś, co nie do końca mieści się w sferze oddziaływania świata fizycznego, lecz mimo wszystko ja wciąż pozostaję na obecnym planie, czując moją własną głowę i znajdujący się w jej wnętrzu umysł oraz fakt, iż to właśnie on odbiera teraz obrazy.

Pozostaję bardzo zobowiązany za odpowiedź.


Mało tego, to co się dzieje w tak zwanym realu też się dzieje w Twojej i też każdego z osobna głowie. Różne impulsy i bodźce stymulują nasz mózg, który ostatecznie wytwarza obraz tego w naszym umyśle!
Jest fajne video na ten temat, które tłumaczy jak to w zasadzie funkcjonuje. Naukowcy coraz częściej przebąkują, że żyjemy w świecie wirtualnym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
klucznik
post 13.05.2014 - 08:06
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


,,Miałem wielokrotnie LD i o ile zdążyłem się zorientować, w trakcie świadomego snu nie ma świadomości ciała fizycznego, a odgrywające się przed naszymi "oczami' wydarzenia są jak gdyby niezależnym, osobnym wymiarem doświadczeń/światem,,

Niestety tak samo jest w obe
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Woytas74
post 13.05.2014 - 17:58
Post #5


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




(IMG:http://i61.tinypic.com/aw7ja.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.05.2014 - 18:09
Post #6


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tworzymy tęczę? Ciekawe kto potrafi stworzyć tęczę na niebie (nie taką z sikawki w ogrodzie) na zamówienie:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 13.05.2014 - 18:27
Post #7


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


bardzo ciekawy tekst Woytas, ale nie ma co myślec o ograniczeniach, mimo iż nasze fizyczne ciało napewno je warunkuje. Jesteśmy jacy jesteśmy.
"Zdolność do obserwacji bez oceniania jest najwyższą
formą inteligencji człowieka."
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 13.05.2014 - 19:10
Post #8


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(suchowiec @ 13.05.2014 - 02:45) *
mogłeś sobie tylko wyobrażać ze to się dzieje w głowie, ale może to się dzieje tylko w głowie, mimo ze masz wrażenie ze jesteś w poza(ja tam się zawsze czułem jakbym wstał ciałem fizycznym, więc niby głowę brałem ze sobą, wychodzi ze nadal myśli powstawały w głowie, a wyobraźnia tylko zmieniała napięcia w ciele). jeżeli się wybudzisz z oobe, to jeżeli cię tam ugryzie pies, to niby w tym miejscu czujesz ból. wychodzi ze to umysł kreuje jakiś obraz w wyniku napięć w ciele lub umysł wytwarza te napięcia, ale to są pewnie napięcia jakie powstały w ciele w wyniku przeżyć, ja chyba zawsze będę uważał ze sny/oobe to tylko operacje na pamięci

mozesz mi to wyjasnic?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 13.05.2014 - 23:07
Post #9



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


a skąd stwierdzenie, że źródło naszych myśli jest w głowach? skąd stwierdzenie, że te głowy są od siebie odseparowane martwą przestrzenią? nader wysunięte wnioski...
na szczęście dzisiaj prawdziwi naukowcy zaczynają dyskwalifikować te zabobony :)
wg obecnie znanych ludzkości informacji najbardziej prawdopodobne jest, że wszechświat sam w sobie jest inteligencją, a wszystko dzieje się w "jego głowie"... my, ludzie, zaś na zasadzie fraktalności, jesteśmy odbiciem wszechświata i też mamy własne światy we "własnej głowie", ale ten kierunek nie idzie tylko wewnątrz nas, ale i na zewnątrz. Całe istnienie jest świadome i myślące, nasze myśli istnieją wewnątrz i na zewnątrz nas i tak samo oddziałowują... Wg. mechaników kwantowych rzeczywistość nie istnieje w oddzieleniu od świadomości, która na bieżąco ją modeluje.
Jeśli ktoś chce liznąć dokładniejsze wyjaśnienia na ten temat, polecam np. wykład Nassima Harameina o świętej geometri, wywiady z Johnem Hagelinem o zunifikowanym polu i coś od Michaela Talbota o holograficznym wszechświecie ^^.

A jeszcze pytanie - gdzie to jest w naszej głowie? A gdzie jest nasza głowa? A gdzie nasze ciało, gdzie nasz kraj, planeta, układ, galaktyka, etc., aż w końcu skończą nam się punkty odniesienia... więc gdzie to wszystko jest? gdzieś? nigdzie? no chyba jakoś tak :)
Poza tym, co poświadczył kolega Woytas, wszechświat jest bardziej złożony i tajemniczy, niż się większości nieogarów z fizyki wydaje :p Materia nie istnieje, to jest tylko i aż wibrująca energia, podobnie jak z elektronami, które latają w naszym ciele... to po prostu informacja oddziałująca na bazie odgórnie ustalonych inteligentnych praw... te prawa są inteligentne i nie potrzebują elektronów i aksonów, by je stworzyć, a wręcz jest przecież na odwrót... wszystko jest żyjącą informacją...
tak też więc wszystko może się dziać zarówno poza, jak i wewnątrz głowy jednocześnie, jedno drugiego nie wyklucza ^^.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 13.05.2014 - 23:25
Post #10


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


to widać z obserwacji, każdy z nas ma odrębną pamięć, a gdzieś musi być ukryta pamięć o chodzeniu jak nie w głowie, a w oobe korzystamy z tej pamięci
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 13.05.2014 - 23:31
Post #11



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie każdy ma odrębną pamięć... wszyscy mamy również umysł kolektywny...
np. kiedyś pewni naukowcy zrobili doświadczenie na małpach, nauczyli małpy na jednej wyspie pewnej sztuczki i zauważyli, że małpy na drugiej wyspie, bez kontaktu z tamtymi, nagle też ją umiały...
częściowo korzystamy z pamięci przy odbiorze rzeczywistości, częściowo odbieramy bodźce z zewnątrz, i tak samo może być w oobe... niektórzy czasem dowiadują się przez to rzeczy, które wcale nie były w pamięci, ani z samej pamięci skombinowane zostać nie mogły...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 13.05.2014 - 23:35
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


w bajki o małpach nie wierzę
ale czegoś nowego można się dowiedzieć w wyniku działania pamięci, bo te coś nowego musi ktoś z tych ludzi wymyślić i przekazać
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Twisted_Sister
post 14.05.2014 - 00:53
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.05.2014 - 19:09) *
Tworzymy tęczę? Ciekawe kto potrafi stworzyć tęczę na niebie (nie taką z sikawki w ogrodzie) na zamówienie:)

Każdy. Ty i ja :) Wszak rzeczywistość to wypadkowa intencji.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Platorin
post 17.05.2014 - 16:27
Post #14


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pavveł @ 14.05.2014 - 00:07) *
a skąd stwierdzenie, że źródło naszych myśli jest w głowach? skąd stwierdzenie, że te głowy są od siebie odseparowane martwą przestrzenią? nader wysunięte wnioski...
na szczęście dzisiaj prawdziwi naukowcy zaczynają dyskwalifikować te zabobony :)
wg obecnie znanych ludzkości informacji najbardziej prawdopodobne jest, że wszechświat sam w sobie jest inteligencją, a wszystko dzieje się w "jego głowie"... my, ludzie, zaś na zasadzie fraktalności, jesteśmy odbiciem wszechświata i też mamy własne światy we "własnej głowie", ale ten kierunek nie idzie tylko wewnątrz nas, ale i na zewnątrz. Całe istnienie jest świadome i myślące, nasze myśli istnieją wewnątrz i na zewnątrz nas i tak samo oddziałowują... Wg. mechaników kwantowych rzeczywistość nie istnieje w oddzieleniu od świadomości, która na bieżąco ją modeluje.
Jeśli ktoś chce liznąć dokładniejsze wyjaśnienia na ten temat, polecam np. wykład Nassima Harameina o świętej geometri, wywiady z Johnem Hagelinem o zunifikowanym polu i coś od Michaela Talbota o holograficznym wszechświecie ^^.

A jeszcze pytanie - gdzie to jest w naszej głowie? A gdzie jest nasza głowa? A gdzie nasze ciało, gdzie nasz kraj, planeta, układ, galaktyka, etc., aż w końcu skończą nam się punkty odniesienia... więc gdzie to wszystko jest? gdzieś? nigdzie? no chyba jakoś tak :)
Poza tym, co poświadczył kolega Woytas, wszechświat jest bardziej złożony i tajemniczy, niż się większości nieogarów z fizyki wydaje :p Materia nie istnieje, to jest tylko i aż wibrująca energia, podobnie jak z elektronami, które latają w naszym ciele... to po prostu informacja oddziałująca na bazie odgórnie ustalonych inteligentnych praw... te prawa są inteligentne i nie potrzebują elektronów i aksonów, by je stworzyć, a wręcz jest przecież na odwrót... wszystko jest żyjącą informacją...
tak też więc wszystko może się dziać zarówno poza, jak i wewnątrz głowy jednocześnie, jedno drugiego nie wyklucza ^^.

Zgadzam się całkowicie z tym, co napisałeś, jednak w moich pytaniach/wypowiedziach celowo nie chciałem zagłębiać się w naturę świadomości i istnienia. To są kwestie, z mojej perspektywy, w tym wątku, nieco już za bardzo komplikująca treść. Chciałem uzyskać w miarę rzetelną odpowiedź na najklarowniej postawione pytanie. Byłem w stanie osiągnąć powyższe poprzez odniesienie i zamknięcie zagadnienia w obrębie naszego codziennego i dajmy na to kolektywno-fizycznego paradygmatu rzeczywistości.

Dziękuję Wszystkim, którzy wyjaśnili mi na czym polega natura frapującej mnie kwestii. Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego Kolega "klucznik" uznał, że należy dodać pejoratyw "niestety". Wydaje mi się, że w odniesieniu do OOBE, to "odcięcie" jak najlepiej.

Wszystkiego dobrego!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 17.05.2014 - 22:47
Post #15


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Wszak rzeczywistość to wypadkowa intencji.

Wojny, gwałty tak samo wypadkowe intencji. Czy rzeczywiście intencji?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Garot
post 18.05.2014 - 08:53
Post #16


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




trzeba być bardzo zdesperowanym, albo mieć nie po kolei w głowie (albo w DNA) żeby dopuszczać się gwałtów. Jak może podniecać faceta sucha kobita która jęczy z bólu a nie z przyjemności?
Ocenianie takiego postępowania czy jest to słuszne czy nie, nie zmieni tego faktu że tak jest, a żeby coś zmienić to trzeba znaleźć czynniki winne tej sytuacji, albo rozwinąć genetykę do tego stopnia żeby rozwiązać to na poziomie genetycznym, o ile tam jest problem.

Przemoc się skądś wzięła, niema czegoś takiego jak wolna wola jeżeli człowiek jest wypadkową ogromnej liczby czynników, zewnętrznych jak i pamięci swoich genach. Zobaczcie kraje w których panowała wstrzemięźliwość sexu i był to temat taboo, to jest jak tykająca bomba która musi w końcu wybuchnąć i uwolnić te napięcie które się nagromadziło. W wyniku przekonań którymi nas karmią stajemy przeciwko naszym naturalnym zachowaniom i wprowadzamy w to miejsce samo dyscyplinę i tą dyscyplinę przekazujemy następnemu pokoleniu jako skarb "żeby stawać się lepszym". A to tylko strach każe nam w to wierzyć, że jest jakaś "prawda" o której musimy pamiętać aby się dopasować. Brnąc w to dalej nabieramy skłonności do kolekcjonowania takich wierzeń i tworzymy w ten sposób siebie i swoje wartości, cele. Zaczynamy żyć w przyszłości - przyszłości czyli swojej własnej wyobraźni, tam gdzie staniemy się tym kim chcemy spełnimy cele, cele które dostaliśmy z zewnątrz, dostajemy odpowiedzi na pytania, pytania które zrodziły się z odpowiedzi które nam dali. A te odpowiedzi to fałsz, bo nikt wam nie powie jak powinno wyglądać życie i jak wy powinniście wyglądać.

Myśl (idea) wprowadza poczucie oddzielenia od naturalnego stanu tego żywego organizmu, wprowadza kontrolę i ogromne napięcia, aby zrealizować swoje cele. A podłożem tego jest strach, strach przed zakwestionowaniem tego i autorytetów.

Jaki ma sens pytanie o sens życia, o szczęście, miłość? Jak takie pytanie może powstać? Tylko z odpowiedzi że jest coś nie tak, bo zanim ta idea się pojawiła w życiu, wszystko działo się bez tego problemu. Czy w ogóle istnieje coś takiego jak samo rozwój, ewolucja, miłość, sens? Czy to tylko myśl określa coś, wprowadza podział i pragnienie kontroli, zdobycia czegoś na zawsze.

a się rozpisał...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
klucznik
post 19.05.2014 - 07:18
Post #17


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Platorin @ 17.05.2014 - 17:27) *
Dziękuję Wszystkim, którzy wyjaśnili mi na czym polega natura frapującej mnie kwestii. Nie rozumiem tylko jednego, dlaczego Kolega "klucznik" uznał, że należy dodać pejoratyw "niestety". Wydaje mi się, że w odniesieniu do OOBE, to "odcięcie" jak najlepiej.

Wszystkiego dobrego!


Napisałem ,,niestety'' bo uważałem że miedzy obe a ld jest spora różnica. Ale kiedy po raz pierwszy osiągnąłem ld i porównałem z obe których miałem trochę, to stwierdziłem, że ten świat z ld i obe jest prawie taki sam a różnice wynikają tylko z tego w jaki sposób osiągamy dane zjawisko i którym ciałem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Curly
post 22.05.2014 - 23:08
Post #18


Przechodzień

Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(klucznik @ 19.05.2014 - 08:18) *
Napisałem ,,niestety'' bo uważałem że miedzy obe a ld jest spora różnica. Ale kiedy po raz pierwszy osiągnąłem ld i porównałem z obe których miałem trochę, to stwierdziłem, że ten świat z ld i obe jest prawie taki sam a różnice wynikają tylko z tego w jaki sposób osiągamy dane zjawisko i którym ciałem.


Czyli oobe - świadome odłączenie od ciała LD - odzyskanie świadomości w poza ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Foks
post 23.05.2014 - 02:37
Post #19


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Curly @ 23.05.2014 - 00:08) *
Czyli oobe - świadome odłączenie od ciała LD - odzyskanie świadomości w poza ?

Ld a oobe chyba ze inaczej doswiadczam to co innego,to co nazywaja oobe to tylko nazwa i nie podlegajmy schematom...tego za cholere nie udowodnie...obe jest pieknym wyjsciem w swere zalezna od tego kim sie jest...A ld to zbiorowisko snow karmicznych itd...to jakby inne warstwy...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 23.05.2014 - 18:21
Post #20


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jeżeli chodzi o warstwy to swego czasu sporo bawiłem się grafiką głównie w adobe photoshop a tam operowanie na warstwach to podstawa i fajne efekty wychodziły jak poszczególne warstwy się przenikały.

Pewnie odnosząc to do oobe i ld jest podobnie. Są to różne warstwy, ale mogą się przenikać i dlatego ze świadomego snu można przejść do świata astralnego.

Dodam jeszcze, że nie tylko świat astralny jest wejściem do sfery zależnej od tego kim jesteśmy bo świat fizyczny też jest takim wejściem i wszystko w nim zależy od tego jakie mamy podejście do tego naszego świata, ludzi...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
izabelagr93
post 18.06.2014 - 15:46
Post #21


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Foks @ 23.05.2014 - 03:37) *
Ld a oobe chyba ze inaczej doswiadczam to co innego,to co nazywaja oobe to tylko nazwa i nie podlegajmy schematom...tego za cholere nie udowodnie...obe jest pieknym wyjsciem w swere zalezna od tego kim sie jest...A ld to zbiorowisko snow karmicznych itd...to jakby inne warstwy...

"obe jest pięknym wyjściem w swerę zależną od tego kim się jest" Foks czy mógłbyś to rozwinąć. To znaczy że w zależności od tego kim jestem ta swera będzie taka lub inna? Czyli nie jest uniwersalna dla wszystkich?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

2 Stron V   1 2 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park