|
Jednak poszedłem spać o 24 ;) Wstałem po 3 godzinach ,co ważne nie odczuwałem potrzeby snu. Po 10 minutach położyłem się. Brak myśli ,wpatrywanie w ciemność pod powiekami... Bardzo szybko doszedłem do ,,kołysa'' ,rzucało mną w lewo ,prawo. Następnie silne zawroty głowy i jeszcze silniejsze wibracje. Brak czucia ciała ,przynajmniej rąk i nóg napewno. Serce wali jak młot , staram się opanować sytuację. [Jestem blisko ,jestem bliziutko] Niestety zabrakło CZEGOŚ :/ Wizualizacji ? Opanowania strachu ?
Rano po wybudzeniu postanowiłem jeszcze chwilkę sie przespać. Pojawił się charakterystyczni PISK lecz był on znacznie słabszy niż zawsze. Była szansa na LD (pewnie znowu znalazł bym sie w pokoju i myślał że mam oobe) lecz byłem wystarczająco wyspany. Dziś kolejna próba 4+1. Pozdrawiam :]
|