oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 
Reply to this topicStart new topic
> Moje Doświadczenia... Proszę O Rady
Master070
post 12.11.2014 - 23:24
Post #1


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Witam wszystkich. Postaram się streścić moją historię, a następnie poproszę Was o wyrażenie opinii na ten temat. No więc o LD oraz OOBE dowiedziałem się jakieś 8 lat temu. Byłem młody, temat od razu mnie zainteresował i postanowiłem tego spróbować, wierząc jeszcze wtedy w jakimś stopniu w rzeczy paranormalne. Pół roku starałem się o LD lub OOBE, jednak nic z tych rzeczy mi się nie udało. Próbowałem całej masy technik, ale nic nie skutkowało. W końcu dopadło mnie zrezygnowanie i stwierdziłem, że to całe OOBE, to ściema, a na forach żaden z użytkowników tego nie przeżył, tylko wszyscy ściemniają w niewiadomym celu, aż pewnego razu, leżąc na łóżku i starając się tego doświadczyć, doznałem dziwnego uczucia. Nagle usłyszałem gwizd w uszach, a zaraz po tym krzyki, jakby 100 osób jednocześnie do mnie krzyczało i były to taki krzyki... hmm... nie jestem w stanie sobie tego przypomnieć, ponieważ było to prawie 8 lat temu, ale było to przerażające, akie smutne głosy. Od razu wstałem i już nie próbowałem dalej. Przestałem próbować, później przez brak czasu zapomniałem o tym. Jakieś 2 lata temu ze znajomym zgadało się na ten temat i znowu zacząłem próbować, jednak tym razem celując w LD. Kiedyś wydawało mi się, że bardzo rzadko mam sny, jednak przeczytałem artykuł na temat tego, że każdy człowiek ma sny, tylko nie każdy je pamięta. Podbudowany tym artykułem, zacząłem więc zapisywać sny przez całe wakacje i od około jednego snu na tydzień, zacząłem zapamiętywać po 2 miesiącach po 3-5 snów z KAŻDEJ nocy. Z czasem doszło do tego, że po przebudzeniu 2 godziny poświęcałem na zapisanie wszystkiego w komputerze, a piszę dosyć szybko. Zrezygnowałem, ponieważ wakacje się skończyły i znowu brakło czasu. Jakiś czas po tym leżałem na łóżku zmęczony po szkole i nagle pojawił mi się przed oczami widok z moich oczu, tzn. jak jadę samochodem. Pierwsze kilka sekund było normalne, ale zaraz się zastanowiłem skąd ja w ogóle jadę, gdzie i po co. W tym momencie chyba zdałem sobie sprawę z tego, że to może być LD i cały obraz dosłownie rozmazał mi się i zniknął. Ponownie porzuciłem starania i już nie wracałem do prób osiągnięcia LD oraz OOBE, ale... minęły prawie 2 lata, obecnie ostatnich kilka miesięcy było bardzo ciężkich, ponieważ mam 2 prace, w dzień oraz na nockach jednocześnie. Przez to kiepsko sypiam i ogólnie źle jem, chodzę zmęczony itp. Miesiąc temu położyłem się po pracy i jak wspominałem, już dawno przestałem starać się o LD/OOBE, chciałem tylko się chwilę przespać. W pewnym momencie poczułem coś, co było dla mnie niezwykle dziwne. Usłyszałem dziwnie dźwięki, które nie wiem nawet do czego przyrównać. Zobaczyłem też, że z ogromną prędkością lecę przez kolorowy tunel, który się obraca. Ja również szybko się obracałem i znowu słyszałem jakby 100 głosów jednocześnie mnie wołało. Mimo, że nie miałem zamiaru dążyć do OOBE, to szybko zorientowałem się, że to jest właśnie to i za wszelką cenę starałem się uspokoić, wiedząc, że nic mi się nie stanie. W pewnym momencie usłyszałem głos dziewczyny, którą niewiele czasu wcześniej poznałem i jeszcze nie znałem jej głosu (rozmowa w internecie). Moment po tym z ogromną prędkością wpadłem do wody i zacząłem się dusić. W tym momencie się obudziłem. Mogło to trwać na oko jakieś 30 sekund. Byłem tym zafascynowany i czytając kiedyś o tym, jakie możliwości są przy tego typu doświadczeniach, tzn. przy OOBE, mając świadomość, że mimo, że tego nie doświadczyłem, to miałem nadzieje, że głos dziewczyny, który wtedy usłyszałem, rzeczywiście okaże się jej prawdziwym głosem. Jakiś czas później zadzwoniłem do niej, jednak okazało się, że niestety nie, mimo, że był tak realistyczny... po tej sytuacji mimo wszystko jakoś nie wierzyłem, że uda mi się to osiągnąć, więc doświadczenie do odstawiłem w kąt. Teraz historia z dnia dzisiejszego. Wczoraj poszedłem dosyć późno spać, ponieważ miałem parę rzeczy do zrobienia. Krótko spałem, poszedłem do pracy i wróciłem zmęczony. Zjadłem i miałem godzinę do pójścia na siłownię, więc postanowiłem się na pół godziny położyć. Powiedziałem sobie, że nie chcę zasnąć, bo będę jeszcze bardziej zmęczony, chcę tylko te pół godziny poleżeć. Położyłem się w ubraniu, przykryłem się i tak sobie leżałem. W pewnym momencie, tak jakby zupełnie niezauważalnie zrobiło się cicho i niby wszystko było w porządku, ale poczułem dziwny niepokój, nie wiem skąd. Po dosłownie 2 sekundach usłyszałem narastające dźwięki, znowu 100 głosów, ale tym razem jakby dzieci bawiące się na placu zabaw i krzyczące coś. Znowu tunel, a ja lecę wzdłuż niego, ale tym razem ciemny tunel, nic się nie obraca, ale za to poczułem jak zdrętwiało mi całe ciało. Wiedziałem o co chodzi, więc kolejny raz postanowiłem się uspokoić. Po chwili usłyszałem przerażający głos w jednym uchu, poczułem jakby ktoś był obok mnie i szeptał mi coś do ucha. Nie zrezygnowałem, dalej starałem się utrzymać wszystko i tym razem postanowiłem zrobić wizualizacje, że wypadam szybko z tunelu i wychodzę ze swojego ciała, jednak chyba za bardzo przestraszyłem się tego szeptu i wszystko się skończyło już po około 15 sekundach.
Podsumowując, zauważyłem, że jak jestem naprawdę bardzo zmęczony, mało spałem, to mi się to zdarza, kiedy chcę się na chwilę położyć i staram się nie zasnąć. Powiedzcie mi, czy to rzeczywiście może być droga do OOBE, czy jest to tylko efekt przemęczonego organizmu ? Jeżeli jest to droga do OOBE, to czy moglibyście mi dać rady co zrobić, aby w takich sytuacjach je osiągnąć ? Chciałbym powrócić do tematu i spróbować kolejny raz. Z drugiej jednak strony dzisiaj czytałem artykuł na temat OOBE, który mówił, że takie sytuacje mogą być spowodowane uszkodzeniem mózgu, jakiegoś niedoboru płynu i ogólnie różnych złych zmian w okolicach mózgu i że często osoby chorujące na schizofrenię mają podobne objawy. Wiele z objawów zgadzało się z moimi, tzn. wysoki poziom adrenaliny na co dzień, szybkie bicie serca, ogromne problemy z pamięcią itd. Była tam masa skutków ubocznych wypisana, jednak w komentarzach ludzie zarzucali, że ten artykuł mógł być ustawiony i ma się nijak do rzeczywistości. Jak myślicie, jak to ze mną jest ? OOBE, czy zmęczony organizm potrzebuje więcej odpoczynku ? Będę ogromnie wdzięczny jeżeli ktoś wytrwał do końca i postara się odpowiedzieć. Pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Darti
post 13.11.2014 - 01:42
Post #2


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy




Mysle ze jestes na dobrej drodze. Co prawda Twoj obecny tryb zycia nie jest zdrowy, jednakze niesie za soba korzysci ktore tknely Cie do napisania tego postu :)

Powodem dla ktorego miewasz te stany jest przemeczone cialo jak i umysl. Podczas odpoczynku cialo zasypia pozostawiajac umysl swiadomy, albo nawet pol-swiadomy przez co mozg pracuje na "glebszych" czestotliwosciach, dajac Ci dostep do mistycznych doswiadczen, a przynajmniej tak okreslanych przez niektorych
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 13.11.2014 - 11:26
Post #3



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Master,
Przecież to może być jedno i drugie na raz. I sposób na OoBE, wspomagany przemęczeniem, jednak... radziłbym poszukać innego sposobu na OoBE i wziąć się za siebie, za swoje ciało, bo długo takim trybem żyć się nie da :/
3maj się tam, pozdrawiam ^^.

Darti, nie nazywałbym tego jako mistyczne, bo to słowo co innego oznacza...
Możesz patrzeć na zwykłe drzewo, widzieć nadal tylko drzewo, a doznawać mistycznych doznań na ten widok...
"Paranormalne" i mistyczne... te dwa słowa opisują coś innego ^^.
Pozdro c:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 13.11.2014 - 12:34
Post #4


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Master070 @ 13.11.2014 - 00:24) *
Podsumowując, zauważyłem, że jak jestem naprawdę bardzo zmęczony, mało spałem, to mi się to zdarza, kiedy chcę się na chwilę położyć i staram się nie zasnąć. Powiedzcie mi, czy to rzeczywiście może być droga do OOBE, czy jest to tylko efekt przemęczonego organizmu ?

Mam podobne doświadczenia, przy ekstremalnym przemęczeniu albo jak jest mi za zimno w nocy.
Z tym, że, ja najpierw miałam takie różne "jazdy" potem zaczęłam dociekać, co właściwie się ze mną dzieje, też się zastanawiałam czy to nie choroba jakaś itd. i wyszło na to, że nic mi nie jest :)

W każdym razie im bardziej się rozwijam (zdrowe odżywianie, kontakt z naturą, medytacja, posty i takie tam) tym mam większa kontrolę nad tym wszystkim.

Ostatnio z ciała wywaliło mnie po podróży na wakacje, 1200km bez przystanku i potem jeszcze szukanie kwatery ok 4h w upale. W nocy po prostu ocknęłam się stojąc obok łóżka, w którym spało moje ciało.
Ciekawa sprawa, że kiedy rozejrzałam się po pomieszczeniach zobaczyłam w powietrzu mnóstwo takich jakby kołtunów, chmur kurzu, "kotów" - potem okazało się, że wynajęliśmy lokum od faceta, któremu to mieszkanie zostało po rozstaniu z żoną. I rzeczywiście, energetyka tego miejsca była nie ciekawa, mojego męża rozbolał ząb, który przed wyjazdem wydawał się całkiem zdrowy i ogólnie mnie też, się tam źle się tam spało, choć samo mieszkanie było ładne i czyste, dobrze wyposażone.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 13.11.2014 - 18:21
Post #5


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




- potem okazało się, że wynajęliśmy lokum od faceta, któremu to mieszkanie zostało po rozstaniu z żoną.

- mojego męża rozbolał ząb

Mocna sytuacja. Czy po opuszczeniu tego lokum ząb męża przestał boleć?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 14.11.2014 - 09:37
Post #6


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.11.2014 - 19:21) *
Mocna sytuacja. Czy po opuszczeniu tego lokum ząb męża przestał boleć?
cóż, to to trudno stwierdzić, bo mąż od razu po powrocie popędził do dentysty, nikt nie myślał aby sprawdzać takie rzeczy, w tamtym momencie.

Dziwne w tej sytuacji było to, że tak nagle zaczął go boleć "pełną parą", męża zazwyczaj najpierw tak "ćmiło", dopiero jak się ociągał z wizytą to dopiero zaczynała się "jazda", a tu zupełnie bez ostrzerzenia, w drugi dzień rano, ból rozwalający czaszkę i nasz urlop.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marmistrz
post 14.11.2014 - 16:23
Post #7


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Będę ogromnie wdzięczny jeżeli ktoś wytrwał do końca i postara się odpowiedzieć. Pozdrawiam
[/quote]

Na dłuższą metę robisz sobie krzywdę takim życiem. Może te sny, zajawki OBE, krzyczące głosy i ten tunel to jakis znak, by coś zmienić ? Może Twoje własne Ja daje Ci sygnały, że już dość :).

Z mojego doświadczenia nie widzę związku zmęczenia z OBE. OBE to dość himeryczne zjawisko, którego największym wrogiem jest... rutyna. OBE kręci się i ma związek z silnymi uczuciami (miłość, euforia, strach, przerażenie), silnym przekonaniem (wiarą) i szczerą chęcią uzyskania pomocy, wsparcia, czyli na więziach z kimś/ czymś. Można całe zycie odtwarzać różne techniki bez skutku, bo jest to jak puste klepanie formułek i odtwarzanie czynności na zasadzie naśladownictwa, a nie o to chodzi.

P.S.Regulacja cyklu snu to podstawa, nie tylko dla zdrowego życia: ciała, psychiki, ale też dla OBE :). Jeśli Twoje objawy mają świadczyć o uszkodzeniu mózgu, lub chorobie psychicznej, to znakomita większość z nas tutaj powinna już siedzieć w kaftanach, w pokoju z gumy i pianą na ustach.

pozdro i powodzenia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 14.11.2014 - 21:05
Post #8


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Alez jest jak najbardziej na odwrot- doswiadczenia paralizu przysennego i OOBE najczesciej zdarzaja sie podczas gdy przemeczamy swoj organizm. Poniewaz cialo fizyczne zasypia w mig a umysl zajety jest rozmyslaniem. Rowniez inne rzeczy o ktorych piszesz jak np problemy z pamiecia, czy przyspieszone bicie serca moga byc problemem spowodowanym przemeczeniem organizmu, kiedy nasz umysl nie pracuje juz tak efektywnie, a kofeina pita w postaci kawy/herbaty podnosi nasze cisnienie. Takze nie sadze, by cos Ci dolegalo, nie stresuj sie. Aczkolwiek jesli bedziesz kontynuowal taki styl zycia to dolegliwosci tylko przybedzie. Kazdy potrzebuje snu i relaksu, to samo zdrowe. Stres zabija.

Co do krzykow to zaryzykuje mowiac, ze to jedynie hipnagogi powodowane paralizem przysennym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 14.11.2014 - 22:41
Post #9


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Z drugiej jednak strony dzisiaj czytałem artykuł na temat OOBE, który mówił, że takie sytuacje mogą być spowodowane uszkodzeniem mózgu, jakiegoś niedoboru płynu i ogólnie różnych złych zmian w okolicach mózgu

Na me oko to za mało pijesz. Piwa też, ale wody przede wszystkim i dlatego uszkodziłeś sobie mózg. Zatarły Ci się neurony po prostu. Nic wielkiego. Jest tak jak być musi.

Co do techniki to połóż się normalnie spać. Wstań jakoś koło 4 rano...przebudź się. Teraz powiem Co na swoim przykładzie, ale pewnie i innych ludzi, że nie musisz wstawać z łóżka, ale jak chcesz to idź do kuchni, toalety, ale nie faszeruj się jakimiś zbyt gwałtownymi bodźcami jak telewizor czy gry komputerowe, ale ponoć są i tacy zawodnicy:)

Do sedna. Wracasz do łoża i relaksując się i koncentrując jednocześnie musisz sprawić, aby ciało Ci normalnie usnęło a zachowała przytomność świadomości.

Często ludzie podczas próby wyjścia zasypiają...i pewnie też nie raz zaśniesz po prostu. Trzeba próbować. jak czujesz taką potrzebę to ćwicz. Jak spotkasz tam Darka Sugiera to pozdrów go od zielarza:)

Przemęcznie a oobe. Czuję się dość przemęczony po całym sezonie i nie doświadczam spontanicznych oobe. W ogóle zresztą teraz nie wychodzę z ciała. Miałem taki moment w życiu, że w ciągu miesiąca wyszedłem jakieś 8 razy. Minimal przy tysiącach Darka, ale czy ilość ma znaczenie?

Przykład bez techniki:

Budzę się w nocy około 3...patrzę przez okno a tam księżyc w pełni. Jedna myśl, że wychodzę wystarczyła, abym wyszedł z ciała. Spojrzenie w księżyc - myśl - jestem poza. Ciekawostka:

Noc później. To samo przebudzenie. Patrzę ten sam księżyc:) Pyk i jestem poza. Identyczna sytuacja jak noc wcześniej. Wtedy pomyślałem...kurde, ale opuszczanie ciała jest proste!!!!

No okazało się, że jednak nie takie proste, ale ta sytuacja ukazuje, że jednak proste:)

Innym razem przećwiczyłem technikę prośby o pomoc opiekuna. Przyszedł w nocy we śnie pod postacią mojej mamy, która pochyliła się nade mną i chwyciła ręką za klatę i tak mnie wyszarpała z ciała, że wylądowałem na klatce schodowej obok windy. Czułem jak moje ciało pięknie wibruje i 100% świadomości, że jestem na klace schodowej, ale ciałem astralnym:)

Tak więc technik jest sporo. Jak będziesz próbował wyjść z ciała po prostu dosłownie niemal wychodząc i będziesz na plecach i próbował jakby wstawać do góry to może się okazać trudne. Ja dopiero przy jednej z prób za trzecim razem przypomniałem sobie, że można się przecież wyturlać:) Akurat byłem na brzegu łóżka i jakby spadłem na podłogę, ale momentalnie znalazłem się pod sufitem i tam zawisłem do czasu zajarzenia o co chodzi:)

No to na zdrowie i po prostu doświadczaj jeśli wyjdziesz znowu:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Master070
post 15.11.2014 - 13:16
Post #10


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Jeżeli chodzi o mój styl życia, to wiem, że nie jest to zdrowe, ale skończyły się czasy kiedy to rodzice mnie utrzymywali. Sam muszę na siebie pracować, a w przyszłym roku chcę się przeprowadzić z mieszkania do domu, więc potrzebna kasa, kasa i jeszcze raz kasa, a sama do ręki nie wpadnie, więc... no cóż, jeszcze trochę trzeba tak pociągnąć ;) Wczoraj znowu mi się to przytrafiło, więc coraz częściej. Załóżmy, że lecę już tym tunelem, bo to najczęściej mi się przytrafia. Kiedy mam sobie wizualizować 'wystrzelenie', czy po prostu wyjście z ciała ? Od razu, czy po jakimś czasie ? Prosiłbym o bardziej szczegółowe wskazówki ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.11.2014 - 13:58
Post #11


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ja Ci nie pomogę bo nigdy żadnym tunelem nie leciałem i po krótkich ewentualnych hipnagogach po prostu byłem poza ciałem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 15.11.2014 - 16:25
Post #12


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moze postaraj sie zatrzymac w owym tunelu?
Albo myslami wroc do swego pokoju i wyobraz sobie,ze patrzysz na siebie z gory?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 15.11.2014 - 17:15
Post #13


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Master070 @ 12.11.2014 - 23:24) *
Jak myślicie, jak to ze mną jest ? OOBE, czy zmęczony organizm potrzebuje więcej odpoczynku ?

a to leżałeś legacie:)
co to za praca? każda praca dla legata będzie męcząca:)
bo jeżeli człowiek, który pracował w życiu bardzo ciężko, to obojętnie jakiej pracy się potem podejmie, to wtedy będzie dla niego ta praca relaksująca, a może dajesz się wykorzystywać robisz za trzech?

organizm to coś co potrafi się wyuczyć. człowiek, który pracował ciężko, nie jest w stanie się męczyć, jeżeli będzie pracował lżej. Możesz być zawsze zrelaksowany, możesz zawsze się czuć dobrze, zawsze być wypoczęty, nie ważne co robisz. Tajemnica tkwi w myśleniu. Ja np. po jakimś większym wysiłku fizycznym, wiem ze żyję, potrafię odczuć jak krew mi przepływa, lepiej mi. A jeżeli ciągle odpoczywam, to nie potrafię tego zauważyć. Niektórzy się relaksują codziennie, bo myślą ze są nie zrelaksowani. Słuchają tych nagrań.
albo człowiek, który sypiał zawsze jedną godzinę, to jeżeli zacznie sypiać 2 godziny, wtedy może zauważyć ze teraz ma dwie godzinki snu i może być z tego powodu szczęśliwy do końca życia. Jak widać ze ten co miał gorsze życie, ten odnajdzie szczęście we wszystkim. Rozpieszczony zawsze będzie narzekał. Ten co w życiu został nazywany różnie, to jeżeli go nazwiesz obojętnie jak, nie zauważy różnicy. Rozpieszczony zawsze będzie się gniewał, ze ktoś go nazwie rozpieszczonym.


Miałeś przekonanie ze zmęczenie jest problemem, ze zmęczenie powoduje ze nie możesz doświadczać oobe. Ja jeżeli bym miał przekonanie ze nie jestem w stanie nauczyć się wierszyka, to czy ja bym był w stanie się go nauczyć? Po prostu znam swoje możliwości, wiem ile czasu potrzebuję żeby nauczyć się wierszyka na pamięć. Mam swoje przekonanie. Jeden ma przekonanie ze nauczy się go w tydzień, a jeden ze nauczy się w godzinę czy jednego dnia. Miałeś już jakieś symptomy oobe, dlatego sam wiesz najlepiej co robić, ile czasu potrzebujesz. Gorzej mają osoby, które nie wierzą ze mogą odzyskać świadomość w śnie.

Dodam jeszcze ze jest jakaś różnica między ld, czasami można wiedzieć ze coś się śni, mimo to nie można brać udziału w śnie. Podejrzewam ze śpi część mózgu odpowiedzialna za koordynację ruchową. Dlatego jest potrzebna wizualizacja ze się poruszamy, aby obudzić tą część mózgu.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Master070
post 15.11.2014 - 18:16
Post #14


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




Przy kolejnej takiej sytuacji, postaram się coś pokombinować.
suchowiec- ja akurat należę do tej pracowitej części społeczeństwa i już od początku szkoły średniej łączyłem szkołę z pracą na nockach. Obecnie jak już wspomniałem, mam 2 prace. Jedna jako kierowca (9-17) oraz na nockach również jako kierowca + pracownik fizyczny (0-8). W takim przypadku nie ważne, czy praca jest ciężka, czy nie, 16 godzin pracy na dobę męczy. Przypomnij sobie czasy szkoły. Siedziało się w szkole te 8 godzin, fizycznie nic się tam nie robiło, a człowiek się męczył, jest to trochę inny typ zmęczenia. Podobnie jest u mnie. Praca kierowcy nie męczy fizycznie, ale cały czas trzeba być skupionym na tym, co się robi, a to męczy po pewnym czasie. Jeżeli chodzi o OOBE, to nie mówiłem, że przez zmęczenie nie mogę tego osiągnąć. Wręcz przeciwnie, mam te stany właśnie wtedy, kiedy jestem zmęczony.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 15.11.2014 - 23:49
Post #15


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kombinuj Pan, kombinuj...
Go to the top of the page
 
+Quote Post

Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park