Czarna Postać. |
|
|
Pavveł
|
07.08.2014 - 23:15
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
Moer, doskonały przykład podejścia "nie wiem, ale się wypowiem", brawo -.- Mogłeś sobie podarować takie niepotrzebne i nieprzyjemne docinki. To tak na uboczu. A teraz do rzeczy, dla naprawdę zainteresowanych... Mavic... 1. Co to konkretnie jest? Nie wiem. Ale czytałem też, że oprócz czarnych postaci spotyka się też czerwone i zwykle (czy czarna czy czerwona), dzieje się to raz w życiu, zwykle będąc dzieckiem. Spotkałem się też z teorią, że słowo krasnolud, z rosyjskiego krasnyj lud, czyli czerwony człowiek, pochodzi właśnie od tego zjawiska... ^^. 2. Ktoś z Was widział ją, czuł itp? Proszę, opiszcie to. Widziałem. Jak byłem mały, ok. 10 lat, obudziłem się w nocy, chociaż była to noc w mieście, więc nie do końca taka ciemna, jak wzrok się przystosował, to coś było widać trochę... i wśród tej prawie ciemności, jak się przebudziłem, zobaczyłem właśnie czarną postać, jeszcze ciemniejszą od tej nocy dookoła. Postać ta miała kształt dorosłego, dobrze zbudowanego mężczyzny, widać było tylko kontury, a w środku nieprzenikniona jednolita czerń, po prostu czeluść... no i ten gość miał długaśne rogi jeszcze. Lewitował zaraz nad moją klatką piersiową, prostopadle do mnie leżącego. Przeraziłem się mocno, ale nie miałem jak wstać, by uciekać, bo wisiał nade mną i blokował mi taki ruch (musiał bym go dotknąć, co wydawało mi się jeszcze straszniejsze wtedy : p). Tak więc przykryłem głowę poduszką, wmawiałem sobie, że mi się to tylko wydaje i próbowałem jak najszybciej zasnąć i tak się stało - zasnąłem szybko. Tyle z tego spotkania. 3. Jak z nią sobie poradziliscie o ile wgl. Patrz punkt poprzedni :) 4. Jak mam wytłumaczyć pewnej osobie by podeszła do tej postaci z miłością by przestała się jej bać? :o Przeczytaj mój post (nie chce mi się powtarzać, bo to bez sensu, skoro obszernie sprawę opisałem już tu ^^): http://www.oobe.pl/park/index.php?showtopi...p;#entry1017224Pozdrawiam c:
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
12.08.2014 - 21:11
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
Moer, w którym miejscu Cię przestraszyło? Nie widzę, żebym straszył. Nie napisałem też czym to jest. Każdy niech odkryje sam. U każdego nawet może to być coś innego. Lecz to nie wyklucza tego, że jest to zjawisko dość względnie powszechne i u wielu podobne. Skoro tak się dzieje, to jest to sprawa ciekawa i chyba warta przyjrzenia się i zidentyfikowania powodu występowania podobieństw w tych zjawiskach. Wyśmiewanie tematu, lub jego ignorowanie czy umniejszanie, wcale nie udzieli odpowiedzi na pytania z tym związane. Pozdrawiam.
Suchowiec, uzasadnij czemu wg Ciebie mój przykład jest zły i proszę podaj dla porównania dobry. Niech Ci będzie, poprawię się na "niezwykłą interakcję" :) Wybacz kolego, ale wzajemne dyskutowanie to my przećwiczyliśmy nie raz i ja z góry dziękuję, pasuję :) Co do ćwiczenia toku myślenia, pozwól, że pozostawię to bez komentarza. Pozdrawiam również ^^.
|
|
|
|
|
|
wyrwek
|
12.08.2014 - 22:00
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 05.08.2014
Nr użytkownika: 9624

|
Czarna postać, wyłowująca niepokój, lęk to zły duch i oznacza opętanie, wiem bo sam doświadczyłem zainteresowanych odsyłam do fragmentu świadectwa O.Jospeha Marie Verlinde(https://www.youtube.com/watch?v=jTyjYMGMELs), gdzie mniej więcej od 1:02:00 napomyka o astralu i czym to grozi, pozdrawiam. Tak, jest on kapłanem koscioła powszechnego ale jest osobą znającą sie na temacie, który przebył niesamowitą drogę do jedynej prawdy. pozdrawiam
|
|
|
|
|
|
Pavveł
|
12.08.2014 - 23:07
|
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901

|
... skąd wiesz, że przebył drogę do jedynej prawdy? skąd wiesz, że prawda jest jedyna? którą prawdę masz na myśli? skąd wiesz, że jego droga była niesamowita? skąd wiesz, że ów kapłan zna się na temacie? skąd założenie, że dobrze się na nim zna?
... hej wyrwek, powiedzmy, że czuję niepokój czytając Twój post, czy to znaczy że mnie opętałeś? :)) jesteś złym duchem?
... ja bym zainteresowanych odesłał przede wszystkim do ich własnych doświadczeń, ich własnego rozumu, własnego serca, własnego wnętrza, ducha, własnych przemyśleń, pragnień, motywów, intencji, życzeń, wyobrażeń, oczekiwań, dążeń... by nauczyć się je słuchać, rozumieć i nakierowywać klarownie, a nie że chcemy iść do A, a idziemy do B... jeśli jednak Ty wolisz tracić czas na kontemplowaniu słów przepełnionego strachem, niepokojem, nienawiścią i niezrozumieniem księcia w czerni, z białym kwadracikiem na szyi, co by być bardziej elokwentnym w mowie, który dla zrównoważenia tej wytrąconej z równowagi dualistycznej wahaniny realnej iluzji kryje owe żywione przezeń przykre doznania przez marną, nieefektywną i nieefektowną imitację dobra, harmonii i błogości, to miłej straty czasu ^^. ... jednak Wyrwku myślę sensowniej byłoby nie pisać tak, jakby słowo pana Verlinde było jakimś motywem przesądzającym sprawę, tak jakby było: "bo pan Verlinde tako rzecze, więc pewnie tako jest" :3 ... wydawałoby się rasizm w dzisiejszych czasach nieco zelżał, ale jednak w sprawach duchowych nadal szeroko funkcjonuje :/ Pozdrawiam ^^. czarne postacie i białe i mulatów też :)
|
|
|
|
|
|
wyrwek
|
13.08.2014 - 09:52
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 05.08.2014
Nr użytkownika: 9624

|
widać, że mocno mój post Cie poruszył, nie mam zamiaru wciskać komuś swojej ideologi, mój post wyraża moje doświadczenie i mój pogląd :), ale widać odrazu, że założyłeś to za jakąś brednie, marny wymysł, czy wyobraże, a przedewszystkim po przeczytaniu Twojego postu mam wrazenie jakbyś nawet nie przesłuchał tego fragmentu, a tym bardziej nie przeczytał choćby opisu flmiku i kim właściwie jest. Czym dla Ciebie są sprawy duchowe? jaki rasizm ?
|
|
|
|
|
|
wyrwek
|
13.08.2014 - 16:24
|
Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy

Postów: 4
Dołączył: 05.08.2014
Nr użytkownika: 9624

|
ma_sy 1 link - do strony, która łączy modlitwy do Boga z otwieraniem czakramów... dobra strona sekciarska.
|
|
|
|
|
|

3 Stron
1 2 3 >
|
 |
|