Incepcja. Czy To Możliwe? |
|
|
Sagle
|
05.11.2013 - 16:13
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 331
Dołączył: 31.01.2013
Skąd: Skądinąd
Nr użytkownika: 9321

|
Nie chodzi mi tu konkretnie o film tylko w zasadzie o samą istotę incepcji. Chodzi mi o samo pojęcie, co bez wątpienia pojawia się w filmie o tym samym tytule. Nie zrobię nic niezwykłego jak po prostu zinterpretuję znaczenie incepcji. Wnioskując po filmie z zrozumieniem fabuły, wysnułem definicję incepcji jako pojęcia, a nie filmu. Co pewnie może nie jest żadnym odkryciem, ale się nad tym zastanawiałem po obejrzeniu filmu już dawno, ale myśl wróciła, i tak...
Incepcja jest to rodzaj manipulacji, bardzo subtelnej, odbywającej się na płaszczyźnie sennej, polegającej na wszczepieniu bądź sugerowaniu pośrednio idei adeptowi, który mogąc się niczego nie domyślać może uznać ideę za swoją, która w konsekwencji może wpłynąć na dalsze życie osoby poddanej doświadczeniu.
W sumie to tyle mi przychodzi do głowy wnioskując po filmie i samodzielnie się nad tym zastanawiając, ale mam pewne zastrzerzenia, bo to tylko teoria. I właśnie zastanawiam się dalej i myślę, że może wniesiecie coś od siebie, jeśli jesteście zainteresowani tematem. Interesuje mnie to jedynie z ciekawości, a nie dlatego, że mam jakieś niecne plany dotyczące kogokolwiem. No, ale tak się zastanawiam...: Czy incepcja jest w ogóle możliwa? Czy może się odbywać w innych wymiarach (astral, itp.)? Czy może nastąpić niezależnie od stanu świadomości adepta (LD lub podczas OBE)?
Jeśli można wspólnie śnić lub nawet być w czyimś śnie, więc dlaczego by się nie dało? Jak uważacie Wy o samej teori incepcji i jej możliwości zaistnienia w praktyce? Może macie jakieś doświadczenia z tym związane?
Pozdrawiam ;).
|
|
|
|
|
|
Foks
|
05.11.2013 - 17:46
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 1043
Dołączył: 13.08.2012
Skąd: Astral full HD
Nr użytkownika: 9073

|
CYTAT(Sagle @ 05.11.2013 - 16:13)  Nie chodzi mi tu konkretnie o film tylko w zasadzie o samą istotę incepcji. Chodzi mi o samo pojęcie, co bez wątpienia pojawia się w filmie o tym samym tytule. Nie zrobię nic niezwykłego jak po prostu zinterpretuję znaczenie incepcji. Wnioskując po filmie z zrozumieniem fabuły, wysnułem definicję incepcji jako pojęcia, a nie filmu. Co pewnie może nie jest żadnym odkryciem, ale się nad tym zastanawiałem po obejrzeniu filmu już dawno, ale myśl wróciła, i tak...
Incepcja jest to rodzaj manipulacji, bardzo subtelnej, odbywającej się na płaszczyźnie sennej, polegającej na wszczepieniu bądź sugerowaniu pośrednio idei adeptowi, który mogąc się niczego nie domyślać może uznać ideę za swoją, która w konsekwencji może wpłynąć na dalsze życie osoby poddanej doświadczeniu.
W sumie to tyle mi przychodzi do głowy wnioskując po filmie i samodzielnie się nad tym zastanawiając, ale mam pewne zastrzerzenia, bo to tylko teoria. I właśnie zastanawiam się dalej i myślę, że może wniesiecie coś od siebie, jeśli jesteście zainteresowani tematem. Interesuje mnie to jedynie z ciekawości, a nie dlatego, że mam jakieś niecne plany dotyczące kogokolwiem. No, ale tak się zastanawiam...: Czy incepcja jest w ogóle możliwa? Czy może się odbywać w innych wymiarach (astral, itp.)? Czy może nastąpić niezależnie od stanu świadomości adepta (LD lub podczas OBE)?
Jeśli można wspólnie śnić lub nawet być w czyimś śnie, więc dlaczego by się nie dało? Jak uważacie Wy o samej teori incepcji i jej możliwości zaistnienia w praktyce? Może macie jakieś doświadczenia z tym związane?
Pozdrawiam ;). Będąc w czyimś śnie stwórz teleport do snu od kogoś do kogo chcesz sie zakraść...Jeżeli masz dobrze wyćwiczone LD-kowanie jest to całkiem prawdopodobne. https://www.google.pl/#q=dreamwalking,,Niektóre osoby mają naturalną zdolność do wywoływania tego zjawiska, inne wykorzystują świadome sny by dreamwalkingu doświadczyć (choć nie zawsze się to udaje). Dość popularnym zjawiskiem jest dreamwalking występujący między osobami pozostającymi w silnym związku emocjonalnym - np. wśród zakochanych.'' Podczas wyjścia z ciała, osoba mi bliska opowiedziała mi sen była tak zafascynowana snem który później opowiedziałem jej nad ranem;-)To jest normalne...
|
|
|
|
|
|
Sagle
|
05.11.2013 - 21:04
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 331
Dołączył: 31.01.2013
Skąd: Skądinąd
Nr użytkownika: 9321

|
CYTAT(suchowiec @ 05.11.2013 - 20:17)  sny wspólne to tylko w filmach
jeżeli by interesowało wszczepienie jakiegoś pomysłu komuś, musiałbyś odpowiednio coś wykonać, odpowiednio komuś coś wytłumaczyć, żeby osoba z twoich myśli wywnioskowała sama swoją myśl silnego posiadania tego swojego pomysłu, wtedy to mogło by spowodować taki sen wielopoziomowy, według mnie takie coś jest tylko możliwe
jak dla mnie film Incepcja to film, który właśnie wgrywa komuś do głowy właśnie myśl, żeby każdy chciał wgrać komuś swoją myśl, a ze użyto tu motywu snu to świadczy tylko o sprytnym triku jaki posiada każdy film No i widzę, że doszło do tego o co mi nie chodziło, no ale... Jeszcze raz zaznaczę, że nie mam w swoim zamiarze kogoś tam manipulować w niezauważalny sposób, tylko o samą istotę incepcji. Co faktycznie nie da się ukryć, że film "wgrał" we mnie taką refleksje. Raczej myślałem w tę stronę, że to wyższe istoty z naszych snów czy z astrala mogą dokonywać na nas incepcji.
|
|
|
|
|
|
g00rmik
|
06.11.2013 - 20:20
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 387
Dołączył: 07.06.2009
Nr użytkownika: 7163

|
Sagle, obawiam się, że zdefiniowana przez Ciebie incepcja jest tak bardzo powszechna, na tylu płaszczyznach, na ile jej jesteś świadom. Bo, że jest możliwa, tego jestem pewien i to w realu. Co do bycia w czyimś śnie, czy nawet kreowania cudzych snów, to doświadczeń niestety nie mam i dość sceptycznie podchodzę do tego co się o tym w necie pisze. Wszystko jest możliwe, co najwyżej mało prawdopodobne. Tak więc mało prawdopodobne jest wzajemne dostrojenie dwóch różnych świadomości, tak żeby coś takiego przeżyć. Co nie znaczy, że się nie zdarza.
|
|
|
|
|
|
Tulsi
|
07.11.2013 - 17:33
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 852
Dołączył: 11.03.2013
Nr użytkownika: 9350

|
CYTAT(Sagle @ 05.11.2013 - 17:13)  Nie chodzi mi tu konkretnie o film tylko w zasadzie o samą istotę incepcji. Chodzi mi o samo pojęcie, co bez wątpienia pojawia się w filmie o tym samym tytule. Nie zrobię nic niezwykłego jak po prostu zinterpretuję znaczenie incepcji. Wnioskując po filmie z zrozumieniem fabuły, wysnułem definicję incepcji jako pojęcia, a nie filmu. Co pewnie może nie jest żadnym odkryciem, ale się nad tym zastanawiałem po obejrzeniu filmu już dawno, ale myśl wróciła, i tak...
Incepcja jest to rodzaj manipulacji, bardzo subtelnej, odbywającej się na płaszczyźnie sennej, polegającej na wszczepieniu bądź sugerowaniu pośrednio idei adeptowi, który mogąc się niczego nie domyślać może uznać ideę za swoją, która w konsekwencji może wpłynąć na dalsze życie osoby poddanej doświadczeniu.
W sumie to tyle mi przychodzi do głowy wnioskując po filmie i samodzielnie się nad tym zastanawiając, ale mam pewne zastrzerzenia, bo to tylko teoria. I właśnie zastanawiam się dalej i myślę, że może wniesiecie coś od siebie, jeśli jesteście zainteresowani tematem. Interesuje mnie to jedynie z ciekawości, a nie dlatego, że mam jakieś niecne plany dotyczące kogokolwiem. No, ale tak się zastanawiam...: Czy incepcja jest w ogóle możliwa? Czy może się odbywać w innych wymiarach (astral, itp.)? Czy może nastąpić niezależnie od stanu świadomości adepta (LD lub podczas OBE)?
Jeśli można wspólnie śnić lub nawet być w czyimś śnie, więc dlaczego by się nie dało? Jak uważacie Wy o samej teori incepcji i jej możliwości zaistnienia w praktyce? Może macie jakieś doświadczenia z tym związane?
Pozdrawiam ;). Parę lat temu moja córka i zięć, tej samej nocy mieli identyczny sen o katastrofie samolotu. Rano po ustaleniu szczegółów, wszystko było takie same, śnili identyczny sen. Na dłuższą metę nic z tego nie wynikło, nie były to sny prorocze, żadnej katastrofy lotniczej nie było.
|
|
|
|
|
|
ReCaLL
|
12.11.2013 - 01:48
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 206
Dołączył: 03.11.2007
Nr użytkownika: 2478

|
Myślę, że coś w tym jest. Po pierwsze tak jak w incepcji najpierw jest idea, która kiełkuje do gigantycznych rozmiarów i tworzy cos co możemy nazwać uwarunkowaniem. Tak sie dzieje z osobowością. Jakby nie patrzeć to od urodzenia się tak dzieje. Ale jak to jest z pasjami? Dlaczego jednego coś zainteresuje bardziej drugiego mniej? Pamiętam wiele lat temu mialem moze z 7 lat nagle naszła mnie taka myśl po prostu nagle spontanicznie : Jakby to było gdyby mnie nie było? I od razu sobie odpowiedzialem zawsze byłem. Pamiętam jak dziś ale odczucia tego co wtedy czułem powtórzyć nie potrafię. Tak sobie myśle, że gdybym wtedy zabrał się za medytację byłoby łatwiej hehe . Druga sprawa to wspomniany astral. Nie miałem przygód jak kolega Monroe i ze śmiechem patrze na wyprawy w głąb luszu przez pierścienie etc ale z drugiej strony żyjemy w nieskończoności dlatego nie mogę mówić że to totalne bujdy, powiedziałbym raczej kolejna wyimaginowana rzeczywistość. Co mogę potwierdzić w oobe, czas rzewiście jest tam relatywny, wręcz go tam nie ma, da się zobaczyć przyszłość, na własnej skórze się o tym przekonałem choć to było zupełnie ode mnie niezależne a sny o przyszłości mocno zniekształcone ( to było coś w rodzaju te same odczucia we śnie a potem w przyszłości albo szereg symbolicznych zdarzeń w śnie a potem nastepnego dnia, lub w ciagu kilku kolejnych. Tak więc skłonny jestem powiedzieć, że takowa incepcja jest całkiem realna ale to my decydujemy, które myśli nas zainteresują a które nie.
|
|
|
|
|
|

2 Stron
1 2 >
|
 |
|