|
Taki Pan jak Anthony de Melo, buddysta z chrześcijańską duszą twierdzi, że przeciwność miłości to nie nienawiść a strach, dopiero ze strachu wyłania się zawiść.
Strach, hmmm. Pojawia się kiedy umysł zanieczyszczony ideami, przykazaniami, wzorcami. To świadome wyzbywanie się energii, rozrzucają tak ją do okoła siebie a później a póżniej się dziwią że potrzebujący przychodzą, zamknięty w ciele astralnym bez ciała eterycznego(quasi), bez fizycznego, też staralibyśmy się jakoś przeżyć. Coś jeść musisz. Gniewu się nie boją.
|