|
Przegladajac dzisiaj net trafilem na taki tekst :
"Istnieje kilka niebezpieczeństw dla istot, które podróżują poza ciałem w tzw. świecie astralnym. Opiszę trzy najgroźniejsze.
Pierwsze to wejście w kontakt z nadmiarem energii, której istota nie potrafi odbić, zniwelować, przepuścić ani przekształcić w coś niegroźnego. Jeżeli nie jesteście przygotowani do obcowania z wielkimi dawkami energii, energia może spalić wasze materialne ciała od środka. Drugie niebezpieczeństwo związane jest z niedoborem energii. Jeżeli znajdziecie się w strefie wielkiej dawki ujemnej energii (wsysania energii), kończy się to zamrożeniem ciała. Przez jakiś czas ciało ma niską temperaturę i pojawia się na nim szron.
Przyczyny trzeciego zagrożenia do dziś nie udało się odkryć. Podczas podróży poza ciałem, niektórzy obywatele mojego świata umierają w wyniku choroby czarnych oczu. Przez kilka godzin znajdują się w stanie śpiączki, podczas której cały układ nerwowy przybiera czarną barwę. Najpierw zaczernieniu ulegają źrenice, potem pojawiają się na gałce ocznej czarne kropeczki, które stają się coraz większe i większe, aż całe oko staje się czarne jak węgiel, przybierając krystaliczną strukturę.
Dlatego rozwijajcie się duchowo, łączcie z Pamięcią Wszechświata, a gdybyście trafili kiedyś na strefę nadmiaru lub niedoboru energii, poproście kosmiczne duchy o pomoc w uniknięciu zagrożenia."
Co o tym myslicie?
O tym nadmiarze energi to moze byc prawda , pamietam jak Monroe w swoich ksiazkach pisal o tym. Kiedy spotykal sie z istotami znacznie wyzej rozwinietami ich energia palila go i musialy zmniejszac swoje "promieniowanie?"
Co do reszty to pierwsze slysze
|