|
Witam wszystkich! Mam do was pewne pytanie odnośnie wyjścia z ciała. W związku z tym, że obecnie mam grypę, wczoraj przespałem w łóżku pół dnia. Gdy obudziłem się o 23 pomyślałem sobie że po 5 godzinach snu próba osiągnięcia oobe może mi w końcu wyjść. A więc do północy oglądałem telewizor, po czym ponownie udałem się do łóżka, wtedy zacząłem odliczanie od 100 do 0 i obserwację "czerni". Na chwilę straciłem świadomość po czym ją odzyskałem i poczułem takie miłe uczucie na całym ciele, coś w stylu dreszczy. Przed oczyma zaś czerń zmieniła się w bardzo ciemny fiolet z paroma białymi kropkami, wyglądało to na często opisywaną przy wyjściu głębię(kulę). Problem polega na tym, że udało mi się dojść do tego stanu trzy razy, lecz za każdym razem nie wiem co dalej robić. Zawsze ten moment ustaje po jakiejś minucie i dalej nic się już nie dzieje, wszystko zanika. Próbowałem wizualizacji unoszenia się nad ciałem ale nic z tego. 1. Czy w stanie, który udaje mi się uzyskać mogę już wyjść z ciała? 2. Po czym mogę poznać, kiedy będę mógł wyjść? Ponieważ boję się ruszyć swoim ciałem aby się nie przebudzić.
|