oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

7 Stron V  « < 3 4 5 6 7 >  
Reply to this topicStart new topic
> Jaka świadomość
Krukos
post 09.12.2014 - 16:04
Post #85


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


przecież to nie ma nic wspólnego z naukami Jezusa, ty nie szanowałeś policjanta jego przepisów, a on pozwolił ci zapłacić mniej za to mandatu, mało tego to dzięki temu ze go nie szanowałeś on zarobił pieniądz

wychodzi ze nie potraficie zrozumieć świata, bo widzicie tylko siebie, swoje korzyści
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.12.2014 - 16:49
Post #86


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




a jeżeli czegoś nie zrozumiesz jak możesz je nazywać mądrymi?

Suchowiec tu nie chodzi o zrozumienie. To nie logika, matematyka czy fizyka. Mądrość, miłowanie, szacunek, akceptacja nie wymaga rozumienia. Albo czujesz, że chcesz iść drogą miłowania albo nie. Jak to czujesz to wiesz, że pomimo przeszkód i tak nic nie jest Ciebie z tej drogi zawrócić. To, że pojawiają się emocje "przeszkadzajki" na tej drodze to naturalne. Istotą jest umieć obserwować te emocje i praktykować dalej drogę miłowania siebie i innych.

Trochę osób umie wyjść z ciała. Ciekaw jestem ile z tych osób doświadczyło czy doświadcza miłowania siebie. Wyjście z ciała to tak naprawdę banał. W nocy wstać, odlać się, wrócić, skoncentrować i w końcu uda się opuścić ciało, ale z miłowaniem już trudniej:) Ludzie na skalę masową są do siebie uprzedzeni. Ty suchowiec jesteś nawet uprzedzony do Jezusa, który żył dość dawno temu i nic Tobie nie zrobił złego:) Rozumiem jeszcze uprzedzenia do dyktatorów, ale do Jezusa?:) Może te jego sandały tak Cię irytują i może przez te sandały jawi się w Twojej wyobraźnio jako głąb?:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 09.12.2014 - 20:17
Post #87


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


czyli zielarzowa logika to miłuję bo miłuję, wierzę bo wierzę, to uwierz zielarz sobie w kota ze jest bogiem:) odmów paciorek do kota i wykop ziemniaki, a co to jezus to jakiś ktoś? nikt nie chciał go uwolnić, Barabasz był lepszy niż on, widocznie nie miłował tych ludzi ze tak się mu odpłacili, nie pojmuje tej przypowieści z uwolnieniem Jezusa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.12.2014 - 20:44
Post #88


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Interpretuj sobie to co czuję i jaką posługuję się logiką jak chcesz. Mam to w dupie co Ty uważasz bo jest to przepuszczone przez pryzmat twojej wyobraźni na mój temat a skoro mnie nie znasz to jest to nic warte:) Zwykłe pitolenie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 09.12.2014 - 21:00
Post #89


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


i tu pokazałem ci ze twoja logika to brak świadomości, myślenie twoje: robię coś tak, bo nie wiem czemu to robię, a wypowiadasz się w temacie świadomości
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.12.2014 - 21:12
Post #90


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zrozum, że to co teraz piszesz o moim braku świadomości to tylko Twoja interpretacja, która dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia. Taką samą interpretacją było, że Jezus to głąb. Równie dobrze możesz napisać, że moja córka jest szatanem a ojciec wilkołakiem a ja burakiem. Nic z tego nie wynika, ale jak chcesz se gadać to gadaj dalej:) Widać nie masz nic ciekawszego do roboty i proponuję, abyś znalazł sobie jakieś hobby:) Może...uświadamianie ludzi:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 09.12.2014 - 21:50
Post #91


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


tam hobby, pisałem na temat, ale nieświadoma osoba tego co ja robię zaczęła się ze mną spierać o to czy Jezus jest głąbem, zielarz ludzie jakiś stan czymś nazywają, nazywaja czym jest komputer, nazywają czym jest kopanie ziemniaków i nie mów ze kopanie ziemniaków to jest interpretacja. Może i nie potrzebnie coś tak nazwałem, ale tu już widać ze ludzie jednak traktują niektóre rzeczy jak trofeum, chcom równości ale Jezus nie może być równy, zwykłego człowieka można nazywać głąbem, już widac ze Jezusowa równość nie może istnieć. To na ch8j takie nauki?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.12.2014 - 22:04
Post #92


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kopanie ziemniaków to czynność. Jak to się ma do nazwania Jezusa głąbem? Może i jestem nieświadomy tego co robisz, ale istotą jest to, że Ty sam jesteś nieświadomy tego co robisz:) Zadaj sobie pytanie: kim jestem? Oby odpowiedź nie była: głąbem:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marmistrz
post 10.12.2014 - 09:35
Post #93


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 09.12.2014 - 16:04) *
przecież to nie ma nic wspólnego z naukami Jezusa, ty nie szanowałeś policjanta jego przepisów, a on pozwolił ci zapłacić mniej za to mandatu, mało tego to dzięki temu ze go nie szanowałeś on zarobił pieniądz

wychodzi ze nie potraficie zrozumieć świata, bo widzicie tylko siebie, swoje korzyści


Podszedłem do policjanta jak do człowieka, dzieki czemu umożył mi 200 zł i do tego było bardzo fajnie, rozstaliśmy się w przyjaznej atmosferze zrozumienia :). W którym miejscu jest brak szacunku do policjanta? Z jakiego powodu zmieniłeś pozytywne opowiadanie w taki dreszczowiec ?

Ja oczywiście jestem wujek samo zło, bo jestem życzliwy ludziom, a oni odpłacają mi życzliwością i przez to też są źli i pozbawieni szacunku :). Nie rozumiem świata, bo gdybym rozumiał, to bym policjanta zwyzywał tak, jak na to zasługuje i jeszcze się pochwalił przez kolegami, jaki jestem macho ;)

Serio ? Zasmucasz mnie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.12.2014 - 10:58
Post #94


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


a policjant na to, jak na lato, czytaj ze zrozumieniem. Przyjaźna atmosfera chyba dla ciebie, bo dla policjanta to raczej nikła, stracił 200 zł
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dlaxo
post 10.12.2014 - 11:06
Post #95


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myślisz że policjantowi też nie zrobiło przyjemności że komuś mógł chociaż trochę ulżyć? Myślisz że ich zawsze cieszy i czerpią radość za każde drobne przewinienia innych? On tych 200 złotych by nawet nie dostał przecież do ręki...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 10.12.2014 - 12:07
Post #96


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 09.12.2014 - 16:04) *
przecież to nie ma nic wspólnego z naukami Jezusa, ty nie szanowałeś policjanta jego przepisów, a on pozwolił ci zapłacić mniej za to mandatu, mało tego to dzięki temu ze go nie szanowałeś on zarobił pieniądz

wychodzi ze nie potraficie zrozumieć świata, bo widzicie tylko siebie, swoje korzyści
Suchowiec a Ty masz świadomość skąd biorą się Twoje poglądy?

Z mojego punktu widzenia jesteś po porostu "fanem" tzw. "kompetencji twardych" i wysokiej formalizacji ( specjalnie posługuje się terminami z zakresu teorii organizacji, ponieważ pisałeś, że nie lubisz terminów ezoterycznych. Świat to takie większe przedsiębiorstwo, więc myślę, że pasuje ;) w każdym razie, w ezoteryce nazwalibyśmy to energiami piekielnymi / ciemnym, przepływem pionowym) stąd właśnie te wszystkie hierarchie przywiązanie do przepisów, ocenianie np. bogaty= musi mieć drogi samochód/dom/garnitur, wykształcony=mądry, biskup=rozwinięty duchowo itp itd.
Co nie zmienia faktu, że oprócz tego istnieją także "kompetencje miękkie", organizacje o niskiej formalizacji nastawione na relacje, czyli przepływ energii poziomy - między ludźmi, energie jasne, niebiańskie.

To, że Ty istnienie tych faktów negujesz lub nie masz świadomości ich istnienia, to nie znaczy, że nie istnieją, to są wiadomości dobrze opisane w teorii organizacji już w XIX wieku (w okresie rewolucji przemysłowej), a Jezus miłować bliźniego uczył parę tys. lat wcześniej ;)

Istnieją bogaci noszący swetry zamiast garniturów (np. Steve Jobs), głąby na stanowiskach, a poziom rozwoju duchowego niekoniecznie zależy od pozycji w hierarchii kościelnej. Policjant dokonując zatrzymania też ma stresa szczególnie, że robi to 10x dziennie i dla niego też korzystniej jest się dogadać i rozstać w atmosferze zrozumienia, niż szlajać za każdym razem po sądach grodzkich.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.12.2014 - 13:12
Post #97


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


CYTAT(Dlaxo @ 10.12.2014 - 11:06) *
Myślisz że policjantowi też nie zrobiło przyjemności że komuś mógł chociaż trochę ulżyć? Myślisz że ich zawsze cieszy i czerpią radość za każde drobne przewinienia innych? On tych 200 złotych by nawet nie dostał przecież do ręki...


nawet jeżeli państwo by zbierało pieniądze z mandatów, to jeżeli policjant ma ustalone ze z mandatów na miesiąc musi uzbierać kwotę 10 tyś, to raczej go nie zadowala taka sytuacja, zresztą znałem policjanta ze chciał awansu, to ręce mu połamali, bo za dużo fikał, za dużo łapał ludzi w swoim rejonie. zresztą to można tu myśleć i myśleć jak to rzeczywiście jest
ale jest więcej takich zawodów którzy żyją z nieszczęścia innych jak urzędy pracy, lekarze, jeszcze by znalazł wiele wiele. W ameryce taki lekarz musi myśleć pozytywnie, bo jeżeli nikt nie zachoruje on może umrzeć z głodu, nieszczęście innych to jego życie. pewnych rzeczy ludzie nie mogą się dowiedzieć, ludzie wiedzą to co powinni wiedzieć, dlatego każdy myśli jak myśli

jeżeli policjant ma z czegoś pieniądz to jak nie może czego lubić, lekarzowi choroba kojarzy się z czymś pozytywnym, tak jak policjantowi sąd. pisałem wcześniej ze poziom rozwoju duchowego następuje poprzez nazwanie, ze każdy jest rozwinięty duchowo, dlatego Luu nie chcę z tobą już na ten temat dyskutować, bo chcesz mi wmówić coś czego nie powiedziałem. stanowisko to zasługa umiejętności kierowania i zarządzania czymś a nie jakaś wiedza, a ten człowiek jak może być głąbem jeżeli on potrafi czymś zarządzać. Głąb to ten co uczy się wszystkiego, a ten człowiek wiedział czego chce

napiszę jeszcze coś, miłowanie to jakaś tam definicja, a jeżeli ktoś karę od policjanta nazywa miłowaniem to raczej oszukuje sam siebie, bo ja szczęścia bym w takiej karze nie doznał
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dlaxo
post 10.12.2014 - 14:17
Post #98


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Myślę że w Polsce lekarz bez pacjentów też miałby ciężko. :)
Praktycznie każdy zawód jest zależny od innych ludzi. I myślę że lekarz nie wpada w euforię za każdym razem jak na jego salę wjeżdża pacjent w kawałkach, nawet śmiem myśleć że jest mu przykro, a gdyby nikomu nie działa się krzywda/chorował itp. to znalazłby sobie inną pracę.
Stanowisko to zasługa umiejętności lizania dupy, ewentualnie czegoś innego.
Nie rozumiem tej całej historii z nazewnictwem, jak chciałbyś się porozumiewać bez niego? Telepatycznie? Ale też przecież trzeba używać jakiś słów. Jak inaczej chciałbyś powiedzieć że ktoś jest rozwinięty duchowo? (że nie jest głąbem-co też jest nazwą)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.12.2014 - 16:15
Post #99


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


w takim razie napisz gdzie tu jest nauka jezusa w tej podanej sytuacji, jeżeli Marmistrz miłował policjanta i nie zauważył ze dostał 50 zł mandatu, policjant znowu miłował Marmistrza i stracił jakby 200zł
jak tu rożróżnić prawidłowe nazewnictwo, jak kogoś nazwać głąbem, jeżeli potrafi coś zrobić mądrego, jak kogoś nazwać wesołym, jeżeli czasami jest smutny

ty wiesz jak myślą lekarze, jak myślą policjanci, jeżeli ich zawód uczy ich odpowiedniego myślenia ich prca uczy ich odpowiedniego myślenia, przecież zjadasz prosiaka i się nie zastanawiasz czy jest ci przykro, więc po co to pie*lić ze on myśli ze jest mu przykro. No jak to jak mam się porozumiewać, nazywając zielarza głąbem? jeżeli on czasami myśli jak mądry, albo nazywając uduchowionego żebrakiem jeżeli nim jest? no to mam nazywać go uduchowiony czy zebrak, menel? ale czego ku*wa nie rozumiesz z nazewnictwem? czemu chyba twierdzisz ze ja chce się porozumiewać bez niego? piszesz w taki sposób jakbym ja myślał ze lekarz wpada w jakiś stan jak widzi pacjenta. Dużo rzeczy w tym temacie ja tak nie myślałem, ale zostało powiedziane ze coś należy do mnie, a to właśnie jest ten brak świadomości

ja kurwa mać zostałem tematem dyskusji, ludziom zabrakło świadomości o czym jest temat, temat nie jest do jasnej cholery o mnie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dlaxo
post 10.12.2014 - 17:04
Post #100


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Napisałeś to w taki sposób jakby ktoś kto zarabia na nieszczęściu innym to lubił, bo z tego ma kase a gdyby nie nieszczęście innych to by umarł z głodu. Tak to odebrałem. Pewnie że nie jest mi przykro podczas jedzenia prosiaka, chociaż czasem jak sobie o tym pomyślę... Nie mógłbyś uduchowionego menela nazwać uduchowiony menel? Z tym nazewnictwem to zacząłeś od kalendarzy, że niby z jaskini ale są idealne tylko dzięki nazewnictwu, tak jakby nazwa zmieniała postać rzeczy. Kalendarze po prostu są, nazwane owszem ale nie po to żeby były idealne. Jak spotykasz kobietę z cyckami, i nazywasz ją cycatą, to nazywasz ją tak by się taką stała czy bo taka już była jak ją spotkałeś? ( i całą historie z kalendarzami itp. odebrałem tak jakby nasz rozwój hamowało nazewnictwo, dlatego też doszedłem do wniosku że może ono Ci po prostu przeszkadza)

Właśnie, odchodząc od tematu Suchowca.
Jak zdefiniowalibyście świadomość?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 10.12.2014 - 23:52
Post #101


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


coś kolego kręcisz, lepiej się przyznać do błędu, niż próbować mówić rzeczy, których za bardzo nie można wywnioskować z moich postów, chociaż tylko z lekarzem można. No cóż zastanawiam się dlaczego lekarz lubi szyć te rany ludziom, głównie to pieniądz, ale i powołanie jakoś musiało się zrodzić z oglądania tego, pewnie z radości osiąganej z cierpienia ludzi. Bo zwykli ludzie bez powołania nie mają nerwów, żeby oglądać tych cierpiących z urwaną nogą.

nie tłumacz się, każdy popełnia błędy, nikt nie jest idealny
http://pl.wikipedia.org/wiki/Świadomość
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Koko1718
post 11.12.2014 - 03:08
Post #102


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.12.2014 - 16:49) *
Trochę osób umie wyjść z ciała. Ciekaw jestem ile z tych osób doświadczyło czy doświadcza miłowania siebie. Wyjście z ciała to tak naprawdę banał. W nocy wstać, odlać się, wrócić, skoncentrować i w końcu uda się opuścić ciało, ale z miłowaniem już trudniej:) Ludzie na skalę masową są do siebie uprzedzeni. Ty suchowiec jesteś nawet uprzedzony do Jezusa, który żył dość dawno temu i nic Tobie nie zrobił złego:) Rozumiem jeszcze uprzedzenia do dyktatorów, ale do Jezusa?:) Może te jego sandały tak Cię irytują i może przez te sandały jawi się w Twojej wyobraźnio jako głąb?:)




Zielarz szczerze w Twoich postach nie widze zbyt duzo milowania. Raczej wolisz ironizowac, podpuszczac, obrazac.

CYTAT(suchowiec @ 10.12.2014 - 23:52) *
No cóż zastanawiam się dlaczego lekarz lubi szyć te rany ludziom, głównie to pieniądz, ale i powołanie jakoś musiało się zrodzić z oglądania tego, pewnie z radości osiąganej z cierpienia ludzi. Bo zwykli ludzie bez powołania nie mają nerwów, żeby oglądać tych cierpiących z urwaną nogą.

[/url]



Nie zgadzam sie Suchowiec. wiekszosc nie po to zostaje lekarzami, bo sprawia im przyjemnosc gdy ktos cierpi. Wiekszosci z nich pewnie chodzi o satysfakcje, ktora odczuwaja, gdy uda im sie uratowac komus zycie. Sprawia im przyjemnosc pomaganie.

Wydaje mi sie,ze swiadomosc to.. Wiedza. Obserwacja.Zrozumienie. Banalne?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.12.2014 - 07:08
Post #103


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zielarz szczerze w Twoich postach nie widze zbyt duzo milowania. Raczej wolisz ironizowac, podpuszczac, obrazac.

W Twoich podobnie. Takie generalizowanie jest słabe. Kiedy Ciebie obraziłem? Czy kiedyś obraziłem jakąś dziewczynę z tego forum? Odpowiedz też szczerze:)

To, że czasem pojadę po suchowcu, Twistoidzie, dawniej Deimondzie bo teraz staram się już tak nie robić to nie oznacza, że wszystkie moje posty są takie, ale najlepiej stworzyć ogólny zafałszowany zarys zielarza, który szydzi, obraża i pewnie jeszcze bije ludzi na ulicy i podpala koty:)

Tak samo ludzie traktują Polskę. Chujowy kraj itd. Widzą tylko to co negatywne jakby nie było nic pozytywnego, ale to tylko pokazuje smutny obraz ich wnętrza i tak chyba też jest z Tobą;) Żartuję bo dla mnie posty to nie wskaźnik kto jakim jest człowiekiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Luu
post 11.12.2014 - 12:33
Post #104


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 10.12.2014 - 13:12) *
jeżeli policjant ma ustalone ze z mandatów na miesiąc musi uzbierać kwotę 10 tyś, to raczej go nie zadowala taka sytuacja, zresztą znałem policjanta ze chciał awansu, to ręce mu połamali, bo za dużo fikał, za dużo łapał ludzi w swoim rejonie.
skoro mu gnaty połamali, to masz właśnie przykład na to, że lepiej się z ludźmi dogadywać niż ich gnoić, nawet jeśli robi się to zgodnie z przepisami.
Pieniądze to nie wszystko, czas, stres, to też są koszta, czasem lepiej wziąć 200zł niż użerać się o dodatkowe 300zł, bo te 300 więcej Cię będzie zdrowia kosztowało niż to warte.
CYTAT(suchowiec @ 10.12.2014 - 13:12) *
pisałem wcześniej ze poziom rozwoju duchowego następuje poprzez nazwanie, ze każdy jest rozwinięty duchowo, dlatego Luu nie chcę z tobą już na ten temat dyskutować, bo chcesz mi wmówić coś czego nie powiedziałem.
sorry nie chciałam żebyś to tak odebrał, po prostu pytam. Może masz racje, każdy jest na jakimś tam poziomie i nie ma sensu o tym dyskutować, wymieniać poglądów, bo to i tak niczego nie zmienia ...
Każdy jest tak samo rozwinięty, zgadzam się, tylko nie każdy ma świadomość, że tak jest ;) i nie koniecznie chce to odkrywać.
A z tym nazywaniem to nie rozumiem o co Ci chodzi. Mogę nazwać konia krową, co to zmieni?
CYTAT(suchowiec @ 10.12.2014 - 13:12) *
stanowisko to zasługa umiejętności kierowania i zarządzania czymś a nie jakaś wiedza, a ten człowiek jak może być głąbem jeżeli on potrafi czymś zarządzać. Głąb to ten co uczy się wszystkiego, a ten człowiek wiedział czego chce.
1. umiejętności powiadasz? a co powiesz na to, że ojciec, prezes firmy, synowi kazał zająć to stanowisko... mało takich przykładów? Stanowiska obsadzane z klucza partyjnego, nepotyzm itp itd ... "umiejętności", idealista he he

2. głąb = Leonardo Davinci? (uczył się wszystkiego).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Marmistrz
post 11.12.2014 - 16:22
Post #105


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(suchowiec @ 10.12.2014 - 10:58) *
a policjant na to, jak na lato, czytaj ze zrozumieniem. Przyjaźna atmosfera chyba dla ciebie, bo dla policjanta to raczej nikła, stracił 200 zł


Ja widzę, że praktykujesz czynną bilokację, bo wiesz lepiej ode mnie, jak tam było i jak to wyglądało...
Policjant niczego nie stracił, a Policja zyskała dobry PR, który jest bezcenny.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

7 Stron V  « < 3 4 5 6 7 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park