oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

383 Stron V  < 1 2 3 4 5 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Off Top, nie robić off top-u
Zielarz Gajowy
post 04.04.2015 - 13:41
Post #43


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Tej nocy coś mnie struło. Poleciało ze mnie jak ho ho:) To chyba przez Suchowca. Coś mi się wydaje, że to potężny czarnoksiężnik:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jenn
post 04.04.2015 - 16:26
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Neurocosmic @ 04.04.2015 - 14:06) *
Zaczynamy tak jakoś odchodzić od tematu...

A raczej: dochodzić do tematu.
Gdzieś słyszałam czy czytałam, że kawa "rozwiązuje języki" - coś jak alkohol. Czy to prawda?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 04.04.2015 - 17:30
Post #45


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


jeżeli kawa wykrzywia twarz kwasotą. to można stwierdzić, że "rozwiązuje jezyki"
;P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 04.04.2015 - 17:45
Post #46



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Skoro kawa w większych ilościach sprawia, że przez jakiś czas jesteśmy nadpobudliwi, to mamy ochotę również mówić ile wlezie, nie bardzo trzymając język za zębami...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 04.04.2015 - 19:15
Post #47


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie wiem ja po alkocholu jedyne jaką zmiane zauważyłem to wzmożona sennośćxD no a po kawie brak senności. zwykle mało mowie, wole słuchać:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
.
post 04.04.2015 - 19:21
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik



Coffee for dreamers (IMG:http://i.imgur.com/tSSGy74.png)

http://dinabelenko.deviantart.com/art/Coff...amers-524622789

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jenn
post 04.04.2015 - 21:14
Post #49


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(nosołamacz @ 04.04.2015 - 20:15) *
zwykle mało mowie, wole słuchać:)

Introwertyzm to zaleta :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 04.04.2015 - 22:43
Post #50


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie w tym przypadku:/
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Deimond
post 04.04.2015 - 23:47
Post #51


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(nosołamacz @ 04.04.2015 - 17:30) *
jeżeli kawa wykrzywia twarz kwasotą. to można stwierdzić, że "rozwiązuje jezyki"
;P

Nie wiem stary co Ty za kawę pijesz - ale kompletnie źle ją parzysz. Dobrą kawę można zaparzyć w specjalnym zaparzaczu do kawy (taki imbryczek stawiany na gaz z sitkiem specjalnym)lub wsypać kawę do małego garnuszka i zalać wodą - postawić na gaz i poczekać aż dojdzie do wrzenia. Zalewajka z czajnika to nie kawa.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.04.2015 - 04:25
Post #52


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


xD niom a jaka jest najlepsza?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.04.2015 - 06:32
Post #53


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Inka
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.04.2015 - 06:33
Post #54


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


hehe... zbożowa od razu xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.04.2015 - 07:04
Post #55


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kolorowych jajeczek,
rozczochranych owieczek,
rozkicanych króliczków,
pyszności w koszyczku,
a przede wszystkim
mokrego ubrania
w dniu wielkiego lania!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Oora
post 05.04.2015 - 12:23
Post #56


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kawa rozpuszczalna to nie kawa. A jeśli Twoja kawa jest kwaśna to żle ją parzysz albo to do dupy kawa.
Mam nadzieję , że poniedziałek nie będzie lany, gdyż jest u nas sroga zima tej wiosny xD
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jenn
post 05.04.2015 - 14:05
Post #57


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Do czego to doszło! Już nawet kawa zaparzana wrzątkiem z czajnika jest niedobra. Nasi dziadkowie przez całe życie tak zaparzali i było dobrze, a teraz jakieś specjalne wymagania. W dzisiejszych czasach czego się nie tkniesz, to okazuje się, że robisz to zle.
A co do lanego poniedziałku, to ja tam tęsknię za tymi czasami, kiedy wychodziło się na wielką wojnę na lanie, a klatki schodowe dotykał wielki potop.

(IMG:http://s5.ifotos.pl/img/DSCN9546-_weepssa.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.04.2015 - 14:13
Post #58


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kiedyś były inne czajniki, inna woda, kawa i inna temperatura wrzenia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jenn
post 05.04.2015 - 14:52
Post #59


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ostatnio zaczęłam biegać (marszobiegi). Zapisałam się do grupy o bieganiu na Facebooku. No i okazało się, że mam złe buty, chociaż są to buty sportowe, do joggingu, ale nie z tych najdroższych. No i powinnam pójść do jakiegoś specjalnego sklepu, gdzie by mi polecili buty dopasowane do stopy. Stanika też nie mam odpowiedniego, chociaż jest sportowy. Wszystko musi być takie specjalne. Kiedyś się wychodziło i biegało, a teraz wymyślają cuda niewidy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.04.2015 - 15:44
Post #60


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja na początku biegałem w trepach(mega ciężkie) ,a jak kupiłem sobie buty do biegania za 50zl to sie okazalo ze jednak moge szybko biegać. cuż stanika nie potrzebuje, ale wiesz jak to jest z internetowymi.
okuci w wiedzę, bez praktyki. jezeli nie masz odciskow na stopach po marszobiegach to masz odpowiednie buty
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 05.04.2015 - 15:52
Post #61


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak biegać to na boso i bez stanika:)

http://www.bieganie.pl/?cat=24&id=4689&show=1

http://www.bieganie.pl/?cat=137&id=6951&show=1

Mędrcy, Indianie i dzieci

Wśród grafik i genialnych szkiców Leonarda Da Vinci można znaleźć fascynującą analizę mechanizmu pracy ludzkiej stopy; geniusz renesansu uznał ją za absolutny majstersztyk natury. O tym, że najlepszym obuwiem jest brak obuwia, mówił już Hipokrates. Prawdopodobnie żaden z Indian Tarahumara, ?urodzonych biegaczy? z Miedzianego Kanionu, nie słyszał o powyższych mędrcach; fakt, że po drugiej stronie globu, gdzieś z dala od ludzkich siedzib, prastare plemię od zawsze biega boso lub w ręcznie skonstruowanych sandałach o cienkiej gumowej podeszwie, jest doskonałym potwierdzeniem mądrości. Rodzimy się bez butów i przez pierwszy rok życia praktycznie ich nie potrzebujemy. Większość dzieci bardzo chętnie chodzi i biega boso lub w skarpetkach; automatycznie i ku zmartwieniu rodziców zrzucając buty gdzie popadnie. Naturalny instynkt, który każe maluchom pozbywać się niepotrzebnej bariery na linii ciało-podłoga, to nic innego jak zwiększona potrzeba utrzymywania lepszej równowagi i stabilizacji, dopóki układ przedsionkowy (czyli, najprościej mówiąc, błędnik i jego funkcje) nie osiągnie pełnej dojrzałości.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nosołamacz
post 05.04.2015 - 16:19
Post #62


Efekt Jojo
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


zielu ci powiesz na szkło i kamyki?
poza tym łatwiej jest biegać w butach. trudniej o kontuzje, a stabilizacji nie potrzebujesz, aż takiej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Jenn
post 05.04.2015 - 19:24
Post #63


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja bym się chyba nie odważyła na bieg na boso.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

383 Stron V  < 1 2 3 4 5 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park