|
|
![]() ![]() |
21.10.2015 - 11:36
Post
#1
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Od pewnego czasu miewam oobe, czy też sny o tym. Dlatego zwracam się do was o opinię, bo sam nie wiem do końca czego doświadczam. Opiszę ważne kwestie wybranych doświadczeń.
Odzyskuję świadomość w swoim pokoju, robię test rzeczywistości jestem we śnie. Przebijam się przez okno, wpadam w ciemność. Skupiam się aby wyjść, wychodzę, brak większych odczuć temu towarzyszących, chce zobaczyć swoje ciało ale jest ciemno. Widzę kołdrę, nie mogę dostrzec głowy, ściągam kołdrę, ledwo co widzę, jakby czarna chmura, zaczynam to macać, niczego nie ma. Wychodzę znowu przez to samo okno, jest brzydka pogoda jednym słowem jest szaro. Po chwili pogoda zmienia się na słoneczną, zaczyna dziać się akcja. Dziwię się w końcu, że już tak długo jestem poza ciałem, śniłem bardzo długo latając, czerpiąc przyjemność z świadomego snu. Akcja snu się toczy, ktoś łapie mnie za ręce i zaczyna mną kręcić. Odzyskuję świadomość, odczuwam paraliż ogarniający ciało, od razu próbuję wyjść, nie mogę. Skupiam się bardziej, wyciągam ręce, podpieram się nimi, wychodzę. Widzę swoje ciało, ale nie tam gdzie zasnąłem, mieszkanie z dzieciństwa. Przechodzę przez ścianę, długo to trwa, przebijam się przez ciemność. Rodzina mnie dostrzega, zdegustowany tym zaczynam wracać do pokoju. Po drodze robię test rzeczywistości, powietrze przechodzi przez zatkany nos. Sen się toczy, zaczynam się osuwać po skarpie, wpadam do wody. Jest dziwnie gęsta, odzyskuję świadomość, paraliżuje mnie, wychodzę. Po wyjściu coś od razu mnie porywa, wylatuję przez okno, lecę ponad domami, tracę ostrość. Wpadam w ogarniającą mnie ciemność, zaczynam dostrzegać obrazy, skupiam się na nich, zaczynam dostrzegać to coraz wyraźniej. Nagle znajduję się w pomieszczeniu, wiem, że jestem we śnie ale testy rzeczywistości nie działają. Sen się rozpada, znowu ciemność, skupiam się i znowu jestem w śnie ale innym. Sen znowu się rozpada, trafiam do ciała, z niezmiernym trudem udaje mi się podłączyć lampkę nocną, włączam przycisk, nie działa. Znowu ciemność, kolejny sen i kolejny nie mogę się obudzić od długiego czasu usilnie się starając to zrobić. W końcu się to udaje, ledwo stoję na nogach, dochodzę do włącznika światła, włączam i nie działa. Dostrzegam światło w innych pokojach, robię test rzeczywistości, powietrze przechodzi przez zatkany nos. Odzyskuję władzę na ciałem, ruszam za kolejną przygodą. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |