|
|
![]() ![]() |
19.04.2014 - 08:10
Post
#1
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Witam. Zacznę od zdania relacji z mojego pierwszego spotkania z czynnikami prawdopodobnie sprzyjającemu wyjściu z ciała (nie licząc hipnogagów które doświadczyłem w innych próbach).
Otóż położyłem się wczoraj dość szybko jak dla mnie (23:15). Postanowiłem że odbędę swoją kolejną próbę(czwartą). Wszystkie poprzednie kończyły się jedynie na hipnagogach. Wracając do opowiadania... ułożyłem się plecach, było to dla mnie dziwne ponieważ nigdy tak nie zasypiam. Zacząłem liczyć od 100 do 0 wyobrażając sobie coraz większy komfort wraz z zmniejszającą się cyfrą. Gdy doszedłem do 0 wpatrywałem się w ciemność około 10 s czekając na jakiś znak, nie wiem co mi przyszło do głowy ale zacząłem pocierać palcem wskazującym po łóżku . Nagle poczułem bardzo dziwne uczucie, najpierw w okolicy ud i łydek, to było coś w stylu mrowienia, wydawało mi się też że moje nogi są dziwnie lekkie, potem to uczucie powoli zaczęło się przenosić na całe ciało. Następnie poczułem pewien ciężar na klatce piersiowej. To było coś niesamowitego! Nigdy czegoś takiego nie czułem! I nagle (UWAGA! MAM DO TEGO PYTANIE) coś we mnie "skakało po całym ciele", można powiedzieć że lekko mnie potrząsało. Trudno opisać to uczucie, coś w stylu jakby metalową kulkę zamknąć w rurce, po czym odbijała by się z jednego jej końca w drugi. I tak cały czas z częstotliwością częstszą niż 1 s. Tak właśnie się czułem, jak by w moim ciele była taka kulka i odbijała by się od stóp do głowy. Po około minucie drgawki i dziwne odczucia zanikły i nie wiedziałem co mam robić. Spróbowałem wizualizacji wznoszenia się ale nic nie dało, więc spróbowałem poruszyć ciałem, i wsadzić palec w ścianę, ale niestety nic to nie dało. Rozbudziłem się i otworzyłem oczy, po kolejnym teście rzeczywistości zorientowałem się że się obudziłem :( Moje pytania: 1. Czy to nie dziwne, że podczas całego eksperymentu nie miałem żadnych hipnagogów? 2. Czy to "odbijanie kulki wzdłuż ciała" to oznaka zbliżającego się wyjścia czy po prostu niesamowicie mocne bicie serca? 3. Jeżeli 2 punkt to oznaka zbliżającego się wyjścia, to co powinienem robić gdy pojawi się to uczucie? |
|
|
|
19.04.2014 - 08:36
Post
#2
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
obe to świadome zasypianie od zwykłego zasypiania różni się tym że patrząc na powieki powoli zasypiasz, patrzysz na powieki tak jakbyś normalnie patrzył i zasypiasz , przelewasz w ten sposób świadomość w sen
|
|
|
|
19.04.2014 - 08:50
Post
#3
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
No dobrze, ale dalej nie dostałem odpowiedzi na moje pytania. Wiem, że w oobe chodzi o to aby zasnąć w pełni świadomym i przenieść to do snu. Ale zastanawiają mnie te dziwne objawy, oraz mam pytanie co mam robić gdy one nastąpią.
|
|
|
|
19.04.2014 - 09:13
Post
#4
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
pierdol to to nic nie znaczy
|
|
|
|
19.04.2014 - 09:28
Post
#5
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeżeli to nic nie znaczy, to co to było w takim razie? Nigdy czegoś takiego nie doświadczyłem. Te uczucia w żadnym stopniu nie przypominały normalnych "z życia wziętych". Czułem w sobie, że jest to coś niezwykłego.
Wracając do przeszłości kiedyś udało się mi usiąść na łóżku i zobaczyć swoje leżące ciało, wtedy co prawda miałem inne odczucia, nie miałem wibracji tylko przez zamknięte powieki zacząłem widzieć nagle swój pokój w dziwnych kolorach. Ale w wielu miejscach naczytałem się o wszelakich wibracjach, myślę że to myśl o czekaniu na nie sprawiły że się pojawiły. Chciałbym po prostu abyście powiedzieli mi co mam robić gdy znowu poczuję te dziwne objawy? Mam czekać aż ustaną? Coś wizualizować? Wzmacniać je? Tylko proszę o sensowną odpowiedź z wytłumaczeniem. Jeżeli ma być taka jak od poprzedniego użytkownika to może nie warto pisać... |
|
|
|
19.04.2014 - 09:58
Post
#6
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
jak chcesz coś wizualizować skoro obe to świadome zasypianie przy zasypianiu nie wyobrażasz sobie nic bo to angażuje zbyt wiele procesów tyko poddajesz się zasypianiu inaczej nie zaśniesz, ale jakiej odpowiedzi oczekujesz? że jesteś zajebisty bo miałeś uczucie ping ponga czy bo jesteś zajebisty bo ktoś już tak miał? raczej nikt ci nie odpowie bo nikt nie siedzi w twojej skórze, będziesz odczuwał wiele rzeczy których nie zrozumiesz w życiu nie chodzi o to żeby coś rozumieć tylko żeby być uczestnikiem jakiekolwiek będziesz miał doświadczenie czy świadra w dupie czy cipki na czole to kompletnie nic nie znaczy bo to tylko doświadczenie jest i zniknie
|
|
|
|
19.04.2014 - 10:10
Post
#7
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie nie oczekuje jak wspomniałeś "że jesteś zajebisty bo miałeś uczucie ping ponga czy bo jesteś zajebisty bo ktoś już tak miał?".
Z powodu że jestem tutaj nowy i w przeciwieństwie do ciebie oobe jest mi prawie że obce chciałem się zapytać o te doznania. Przeczytałem wiele artykułów Darka Sugiera czy książkę Roberta Monroe. Opisywali oni dziwne zjawiska i odczucia. Zdaję sobie sprawę że każda osoba może to odczuwać inaczej. Ale raczej u większości sprowadza się to do jednej rzeczy. PS Mówisz, żeby sobie nic nie wizualizować, to w takim razie dlaczego tak doświadczona osoba jak Darek Sugier wspomina o metodzie liczenia, schodów itp. |
|
|
|
19.04.2014 - 10:58
Post
#8
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam. Zacznę od zdania relacji z mojego pierwszego spotkania z czynnikami prawdopodobnie sprzyjającemu wyjściu z ciała (nie licząc hipnogagów które doświadczyłem w innych próbach). Otóż położyłem się wczoraj dość szybko jak dla mnie (23:15). Postanowiłem że odbędę swoją kolejną próbę(czwartą). Wszystkie poprzednie kończyły się jedynie na hipnagogach. Wracając do opowiadania... ułożyłem się plecach, było to dla mnie dziwne ponieważ nigdy tak nie zasypiam. Zacząłem liczyć od 100 do 0 wyobrażając sobie coraz większy komfort wraz z zmniejszającą się cyfrą. Gdy doszedłem do 0 wpatrywałem się w ciemność około 10 s czekając na jakiś znak, nie wiem co mi przyszło do głowy ale zacząłem pocierać palcem wskazującym po łóżku . Nagle poczułem bardzo dziwne uczucie, najpierw w okolicy ud i łydek, to było coś w stylu mrowienia, wydawało mi się też że moje nogi są dziwnie lekkie, potem to uczucie powoli zaczęło się przenosić na całe ciało. Następnie poczułem pewien ciężar na klatce piersiowej. To było coś niesamowitego! Nigdy czegoś takiego nie czułem! I nagle (UWAGA! MAM DO TEGO PYTANIE) coś we mnie "skakało po całym ciele", można powiedzieć że lekko mnie potrząsało. Trudno opisać to uczucie, coś w stylu jakby metalową kulkę zamknąć w rurce, po czym odbijała by się z jednego jej końca w drugi. I tak cały czas z częstotliwością częstszą niż 1 s. Tak właśnie się czułem, jak by w moim ciele była taka kulka i odbijała by się od stóp do głowy. Po około minucie drgawki i dziwne odczucia zanikły i nie wiedziałem co mam robić. Spróbowałem wizualizacji wznoszenia się ale nic nie dało, więc spróbowałem poruszyć ciałem, i wsadzić palec w ścianę, ale niestety nic to nie dało. Rozbudziłem się i otworzyłem oczy, po kolejnym teście rzeczywistości zorientowałem się że się obudziłem :( Moje pytania: 1. Czy to nie dziwne, że podczas całego eksperymentu nie miałem żadnych hipnagogów? 2. Czy to "odbijanie kulki wzdłuż ciała" to oznaka zbliżającego się wyjścia czy po prostu niesamowicie mocne bicie serca? 3. Jeżeli 2 punkt to oznaka zbliżającego się wyjścia, to co powinienem robić gdy pojawi się to uczucie? 1. Nie, nie ma w tym nic dziwnego. 2. To "odpijanie kulki wzdłuż ciała" to wibracje i oznaczają zbliżanie się do stanu obe, jednak również nie są konieczne do tego, żeby wyjść, tak samo jak hipnagogi. 3. Właściwie to najlepiej nic nie robić - tzn nie zwracać szczególnej uwagi na wibracje, a lepiej pogłębiać stan, czyli zrelaksować się i skupić uwagę na czymś innym, np odliczanie od 100 do 0. Co więcej, to nie dziw się, że po wibracjach nic się nie dzieje, to jest powszechne. Jeśli chodzi o samo obe to konieczna jest do tego świadomość, a to jak ją uzyskasz jest mało ważne. Ja np najczęściej wychodzę przez ld. Moim zdaniem bezpośrednie wychodzenie jest trudniejsze niż przez ld. Podczas wibracji, jak już pisałem, nie zwracaj na nie zbytniej uwagi, a skup się np na tym odliczaniu i koniecznie się zrelaksować, żeby subtelnie odpłynąć, ale nie zasnąć, jeśli chcesz wyjść bezpośrednio. A jeśli przez ld, to nic innego jak bardziej opłynąć, aż usnąć obserwując sen, w trakcie którego może się dziać coś abstrakcyjnego co jest już bodźcem do odzyskania świadomości --> ld --> obe. |
|
|
|
19.04.2014 - 10:58
Post
#9
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
rób tak żeby utrzymywać świadomość i jednocześnie schodzić w sen i co najważniejsze zasnąć wtedy masz albo ld albo obe albo bardziej wyraziste sny, najważniejsza jest intencja i nie tyle walka ze snem co poddawanie się mu powoli wibracje to skutek uboczny a hipnagogi po prostu pozwalają zasnąć
|
|
|
|
19.04.2014 - 11:55
Post
#10
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
1. Nie, nie ma w tym nic dziwnego. 2. To "odpijanie kulki wzdłuż ciała" to wibracje i oznaczają zbliżanie się do stanu obe, jednak również nie są konieczne do tego, żeby wyjść, tak samo jak hipnagogi. 3. Właściwie to najlepiej nic nie robić - tzn nie zwracać szczególnej uwagi na wibracje, a lepiej pogłębiać stan, czyli zrelaksować się i skupić uwagę na czymś innym, np odliczanie od 100 do 0. Co więcej, to nie dziw się, że po wibracjach nic się nie dzieje, to jest powszechne. Jeśli chodzi o samo obe to konieczna jest do tego świadomość, a to jak ją uzyskasz jest mało ważne. Ja np najczęściej wychodzę przez ld. Moim zdaniem bezpośrednie wychodzenie jest trudniejsze niż przez ld. Podczas wibracji, jak już pisałem, nie zwracaj na nie zbytniej uwagi, a skup się np na tym odliczaniu i koniecznie się zrelaksować, żeby subtelnie odpłynąć, ale nie zasnąć, jeśli chcesz wyjść bezpośrednio. A jeśli przez ld, to nic innego jak bardziej opłynąć, aż usnąć obserwując sen, w trakcie którego może się dziać coś abstrakcyjnego co jest już bodźcem do odzyskania świadomości --> ld --> obe. Dziękuję za wskazówki!!! :D rób tak żeby utrzymywać świadomość i jednocześnie schodzić w sen i co najważniejsze zasnąć wtedy masz albo ld albo obe albo bardziej wyraziste sny, najważniejsza jest intencja i nie tyle walka ze snem co poddawanie się mu powoli wibracje to skutek uboczny a hipnagogi po prostu pozwalają zasnąć Dzięki na taką odpowiedź czekałem :D |
|
|
|
19.04.2014 - 11:59
Post
#11
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Mam jeszcze dwa pytania dotyczące bezpośredniego wejścia w stan OOBE.
1.Po czym będę mógł poznać, że jestem gotowy do wyjścia? Tzn kiedy będę mógł zrobić RT albo spróbować się poruszyć/wstać/unieść się. Czy są jakieś specyficzne objawy gotowości? 2. Co sądzicie o tym aby wysyłać sygnały w ciągu dnia do MTJ'a z prośbą o pomoc w wyjściu?? |
|
|
|
19.04.2014 - 14:14
Post
#12
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Mam jeszcze dwa pytania dotyczące bezpośredniego wejścia w stan OOBE. 1.Po czym będę mógł poznać, że jestem gotowy do wyjścia? Tzn kiedy będę mógł zrobić RT albo spróbować się poruszyć/wstać/unieść się. Czy są jakieś specyficzne objawy gotowości? 2. Co sądzicie o tym aby wysyłać sygnały w ciągu dnia do MTJ'a z prośbą o pomoc w wyjściu?? 1. Trudno powiedzieć, każdy może to odczuwać różnie. Ja przed samym wyjściem odczuwam lekkość, a później oddzielenie (wyjście). 2. Tak, afirmacja, może być pomocna. |
|
|
|
19.04.2014 - 20:12
Post
#13
|
|
|
Częsty Gość Rodziny ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
Mi też to co opisałeś skojarzyło się z wibracjami, ale czy to jak to nazwiesz ma jakieś znaczenie(?):). Każdy może odczuwać inaczej. Znajomy kiedyś opowiadał mi, że kiedy doświadczał Oobe, poprzedzało je wrażenie, że słyszy "świst", albo coś w tym guście, u mnie wszystko dosłownie wibruje. ..dobrze, że nie miałeś hipnagogów;) są według mnie najmniej przyjemnym elementem związanym z projekcją. Nie występują zawsze i wcale nie muszą. Nie musisz przykładać takiej wagi do tego co ma wystąpić, co nie i jak to nazwać. Jeśli masz wibrację ze spokojem kontynuuj metodę jakiej używasz do wyjść, bądź wczuj się w nie, według mnie też nic nie musisz robić;) czego nie zrobisz, wcześniej, czy później jeśli będzie Ci na tym zależeć uda Ci się. Sygnał na to, że możesz się poruszyć?..po prostu spróbuj wyjść. Możliwe, że odczujesz ciężkość już przy poruszaniu, użyj woli. afirmacja, wizualizacja -to wszystko pomaga, jest sporo tematów na tym forum i innych z wskazówkami i przydatnymi metodami. Nie ma granic;)kombinuj więc, baw się tym wszystkim:)
|
|
|
|
19.04.2014 - 20:18
Post
#14
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
te wibracje za dużo się przykłada tu do tego uwagę gdzie to trzeba ignorować i kontynuować zasypianie bo jak te wibracje są to rozprasza proces swiadomego zasypiania afirmacje w trakcie tak samo bo te angażują za dużo procesów nie zaśniesz podczas myślenia liczy się sama intencja że chcesz wyjść i świadome zasypianie a raczej ćwiczenia bo nie od razu pewnie wyjdzie chociaż czasem od razu
|
|
|
|
20.04.2014 - 09:08
Post
#15
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ok dzięki wielkie wszystkim!
Z waszych wypowiedzi wnioskuje, że za dużą uwagę przywiązywałem do szczegółów i chciałem to zrobić zbyt "schematycznie". Teraz wiem, że muszę po prostu poddać się relaksowi. Dzisiejszej nocy miałem problem z zaśnięciem chyba dlatego, że nie potrzebnie czekałem na jakieś znaki (obym nie musiał słuchać dziwnych dźwięków bo pewnie bym spanikował :PPP). Moim głównym problemem jest to, że tak bardzo boję się stracić świadomość że mam problem z wyluzowaniem się i zaśnięciem. Niby nie myślę o niczym, tylko wpatruje się w czerń pod powiekami ale jednak coś nie daje mi zasnąć. Przykładowo dzisiejszej nocy leżałem w bezruchu jedynie wpatrując się przed siebie przez około godzinę. Mimo że byłem zmęczony. Muszę chyba bardziej wyluzować i się temu poddać. Obym tylko za bardzo nie odpłyną :P PS. Na razie będę próbował przy zaśnięciu. Po świętach zacznę próby z 4+1. |
|
|
|
20.04.2014 - 11:58
Post
#16
|
|
|
http://demotywatory.pl/762 Grupa: OOBE VIP |
dokładnie większość osób boi się tego dlatego nie wychodzi jest zbyt podekscytowana żeby zasnąć ale jednak trzeba wrzucić na luz, i jak się uda pierwszy raz to już potem nic strasznego bo uczucie bycia w astralu jest nieziemskie- chce się tam wracać
|
|
|
|
20.04.2014 - 16:54
Post
#17
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ok, będę dzielnie próbował, wiem że będzie ciężko, bo raczej trudno jest jednocześnie zakotwiczyć świadomość i zasnąć. Mam nadzieję że mi się uda... :D
Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc! PS jeżeli macie dla mnie jakieś wskazówki to ten temat jest na nie otwarty :P |
|
|
|
20.04.2014 - 20:31
Post
#18
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
20.04.2014 - 21:41
Post
#19
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ok dzięki wielkie wszystkim! Z waszych wypowiedzi wnioskuje, że za dużą uwagę przywiązywałem do szczegółów i chciałem to zrobić zbyt "schematycznie". Teraz wiem, że muszę po prostu poddać się relaksowi. Dzisiejszej nocy miałem problem z zaśnięciem chyba dlatego, że nie potrzebnie czekałem na jakieś znaki (obym nie musiał słuchać dziwnych dźwięków bo pewnie bym spanikował :PPP). Moim głównym problemem jest to, że tak bardzo boję się stracić świadomość że mam problem z wyluzowaniem się i zaśnięciem. Niby nie myślę o niczym, tylko wpatruje się w czerń pod powiekami ale jednak coś nie daje mi zasnąć. Przykładowo dzisiejszej nocy leżałem w bezruchu jedynie wpatrując się przed siebie przez około godzinę. Mimo że byłem zmęczony. Muszę chyba bardziej wyluzować i się temu poddać. Obym tylko za bardzo nie odpłyną :P PS. Na razie będę próbował przy zaśnięciu. Po świętach zacznę próby z 4+1. Nio. Wlasnie. Tez musze poprobowac sie nie nastawiac. Glownie chodzi o wyczucie tego, ze masz cialo fizyczne a nie cialo fizyczne to ty. :) Wyczucie, odczucie, to, co dobrze mozna rozpoznac w relaksie, chociaz nie tylko w tym. Chodzi o odczucia i one tworza pomost miedzy swiatem materialnym, a tym niby niematerialnym :) No to powodzenia, aaaaa chcialam jeszcze dorzucic od siebie,ze nawet oczu nie trzeba zamykac, i tez mozna wyjsc z ciala (ja tak wyszlam dwa razy). Pozdrawiam. Mada. |
|
|
|
22.04.2014 - 13:40
Post
#20
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nio. Wlasnie. Tez musze poprobowac sie nie nastawiac. Glownie chodzi o wyczucie tego, ze masz cialo fizyczne a nie cialo fizyczne to ty. :) Wyczucie, odczucie, to, co dobrze mozna rozpoznac w relaksie, chociaz nie tylko w tym. Chodzi o odczucia i one tworza pomost miedzy swiatem materialnym, a tym niby niematerialnym :) No to powodzenia, aaaaa chcialam jeszcze dorzucic od siebie,ze nawet oczu nie trzeba zamykac, i tez mozna wyjsc z ciala (ja tak wyszlam dwa razy). Pozdrawiam. Mada. Same klapy Ci się zamknęły...ciekawa opcja z otwartymi oczami, ale nie próbowałem tak.... |
|
|
|
22.04.2014 - 14:32
Post
#21
|
|
|
Znajomy Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czy uważacie że wysyłanie prośby o pomoc z pierwszym wyjściem do MTJ to dobry pomysł? Nie chciałbym się za bardzo zniechęcić/przestraszyć gdyby nagle ktoś złapał mnie za kostkę i zaczną ciągnąć. Boję się że z paniki obudziłbym się i to by mnie zniechęciło do wyjść.
Co o tym sądzicie? Lepiej po raz pierwszy wyjść samemu na spokojnie? |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |