|
|
![]() ![]() |
03.08.2017 - 17:23
Post
#151
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Studium Luster
Wobec mojego slepego dazenia do widzacej prawdy jestem bezsilny- to jest pęd. Brzmi ładnie gdy owocuje. Melodia wznosi ponad horyzont żwawe słońce. Kiedy nie trzeba, staję się wojowniczy. Mniejsza o mnie To studium. Studium Zwierciadeł nas nurtuje. To jest przedsięwzięcie, łączące urzędników, prawników... ...niech wznosi się na własnych helowych balonach. Przecież to sny, do chuja! Telewizor życia... Nie ignoruj niusów z oneirostacji... Zresztą... mniejsza o was. To studio luster mnie martwi spędza sny z moich brwi Drwisz? Nie zapominaj, że jesteś pod czujnym okiem, strażników w białych czapeczkach Co paląc papierosy wysyłają dymne sygnały.... ... na Pacyfik jak sie komus spodoba, mam wiecej ;) |
|
|
|
05.08.2017 - 10:28
Post
#152
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Gdy Jej nie znałem,
pragnąłem Jej zaistnienia, gdy Jej poszukiwałem, nie miałem nic do stracenia. Gdy Ją wreszcie znalazłem, straciłem wiarę i siebie... Dziś wiem, że nic nie wiem, zgłębiam swoje istnienie, bo Pustka i Pełnia to Jedność. Celem nie drogi horyzont, lecz samej podróży doświadczenie... |
|
|
|
21.08.2017 - 12:00
Post
#153
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wiosenny Wiatr 2''
Gdy w nocy leci Ci krew Gdy atakują Cię Gdy ingerują w nas Nastawiają przeciwko sobie Skłócają, aaach Zmienili DNA Zmienili nas To była nasza wina Albo jej brak Ale stało się Stało się I tylko to liczy się Jest jak jest Droga mocy Woła Cię ,,Chodź’’ Jest jak jest Budzimy się Ale wojna ciągle trwa Nieznany wynik jest Skup się Twój czas Twoja droga Twój zamach na siebie Lub Twój as Nie czekaj już! Biegnij ile tchu Nie czekaj już Wiosenny Wiatr! Jest tuż tuż… |
|
|
|
27.10.2017 - 00:02
Post
#154
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Rozpalone Oczy''
Gdzieś tam na drzewie Gdzie magii wiatr Przecina chłodem Istnienia smak Gdzieś tam, we mnie W mojej skrytej głębinie intymności Ja z Tobą, w tańcu wolności W złączeniu radości Zatrzymany świat Wszystko poszło w dal Za nami już to jest Mgła, przed nami mgła Czy naprawdę chcesz? Ze mną, w to Dalej iść Toniemy w nałogach Drenaże po splotach W rozkroku stoimy Bełkotliwe sny Niemrawe dni Czas przerwać to na zawsze Wolę umrzeć niż zmarnować szansę Tylko zdumienie! Tylko zdumienie Tylko to I nie pierdolony spokój Nie pierdolona ucieczka Tylko droga Droga głębi Tylko to Ja nie chcę! Nie mogę Poddać się i pójść spać Ja nie chcę Nie mogę Słuchać tego usypiającego gówna Trującego gówna Teraz to czuję I widzę I nie pozwolę Sam za siebie odpowiem, więc Was już nie ma Istnienia czar Głębina intymności Totalna wojna Archonci My i nasza strona Aktywna Nieskończona Cisza Głębia Głos Melodia! Ekspresja! Hej hej, hej ho Widziałem wystarczająco Czułem tak wiele Widziałem co jest poza kurtyną To dobre i to co straszne Jak wobec tego Mógłbym tak normalnie Jak wobec tego Mógłbym pozostać W niemocy Jak mógłbym Nie mogę Jeszcze chcę Jeszcze żar się pali We mnie Jeszcze ogień jest! Jeszcze ogień jest! Jeszcze ogień jest! Jeszcze jest! Jeszcze ogień jest! Jeszcze jest! Nie poddam się Rozjebie ich agendę Znowu mi się chce! !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!WOLNOŚĆ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
03.05.2018 - 14:05
Post
#155
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Łzy Wyzwolenia''
Nadal to się dzieje Przestrzeń, noc, piękne nadzieje Agenda trwa, w środku wojny Archonci, przebudzenie ludzkości Ziemia wzrasta, świadomość coraz bardziej jasna Czuć to w ludziach Ale ciągle, wirus przeważa To musi dojrzeć Ta mgła, ona musi odejść Oni muszą odejść Musimy wykonać to Coś się zaczęło, nowy cykl stał się faktem Ale to jeszcze nie to Nic nie wiadomo jeszcze Nic nie przesądzone Kto bardzo chce, kto ogniem płonie, kogo niewinnością kroki są natchnione Temu chyba będzie dane, wyjść poza mur i nie stracić już Wieprzowina na talerzu DNA człowieka, na talerzu Kurwa obłęd Ataki nocne Obcy umysł Ziemia płonie Te kurwy się boją Ale są ambitni A my musimy, wyjść ze swych kryjówek Odważnie i mądrze, z nieskazitelnym duchem Sprzeciwić im się To jedyny cel By wszyscy mogli widzieć To jedyne marzenie By wszystko mogło widzieć Radością spłynąć na swój los Łzy dziecka Łzy starca Łzy zwierzęcia Łzy otwarcia Łzy wyzwolenia! Płaczę nad tym losem Nas wszystkich Nad swoim własnym Nad współbraćmi Nad zwierzętami Nad ziemią, czułą i żywą Daj radę, nie przestawaj Nie przestawaj Napływa, agenda Cię rozrywa! Nie przestawaj! Nie przestawaj! Nie przestawaj Nie nie, nie! Agenda rozrywa Cię, nie przestawaj! To właśnie się wydarza Nie przestawaj! TO WŁAŚNIE SIĘ WYDARZA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! NIE PRZESTAWAJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
|
|
|
08.06.2018 - 14:42
Post
#156
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wiosenny Wiatr 4''
Ogień istnienia, ciągle tu jest Tygrys uśpiony, obudził się Niech patrzą te kurwy, niech czują lęk Patrzę spokojnie, wokoło mnie Rozjebiemy ich, agendę Nie wierzysz? To lepiej, uwierz Zabawa trwa Dramat trwa Agenda trwa Przygoda trwa Nananana… Głębina! Dziki bezimienny wiatr! Aktywna strona, woła nas To ten czas Głębina! Głębina, wszystko odsłoniła Ta droga, dała szczęście Dała cierpienie Dała i zabrała Nadal trwa Nie wypadłem, przysięgałem Nie wypadnę, przysięgałem Nie sprzedam się Ja kurwa wiem, co to cierpienie Naprawdę wiem Wiem wiem, wiem Obcy umysł Archonci Nocne tabu Ingerencje Nastawienia Scenariusze Jak zaufać, w pełni mogę Gdy wiem, jak silne to jest Ale muszę Komuś muszę I mam szczęście Że tak jest Że komuś jest Tak czuję Opieram na tym się Bo nic nie zostało już Nie został nikt! W oparach codzienności Uśmiercasz swoje ja W teatrze codzienności Wykrwawiana jaźń W brutalnej okrutności Motyl wyrywane skrzydła ma W obłudzie codzienności Mordowana jaźń W społecznej pułapce Gwałt na żywo trwa Wypalam te pieśni Zapach rzepaku znów, tu Wypalam te pieśni Na duszy istnienia Gdy jestem sam Wtedy inny lekki wiatr Gdy jestem sam Wtedy inny lekki wiatr Widzę Szczecin Nito poranny Nito wieczorny Nito dzienny Nito nocny Widzę deszcz Jak wejście domino! Jak ruch punktu scalającego Jak kamyczki, nocny spacer Obok Przyjaciel… 150 złotych? Michał no co Ty? Na tyle wyceniłeś nas? 150 złotych? Ja pierdole, oddałbym miliard By jeszcze raz, poczuć tą przyjaźń Gdy jestem sam Wtedy inny lekki wiatr Gdy z bratnią duszą Radość ich szept zagłusza Można zwariować Ale nie można Eteryczna siatka archontów Matrix jest silny Twoja radość Moja radość Czasem się tak martwimy Teraz pomyśl jakie marzenia ma kurczak W hodowli Jakie on marzenia ma? Wkrótce porwie nas śmierć Tak właśnie jest Nie ucieknę przed tym wyzwaniem Nie uciekaj przed naszym zadaniem Kto jak nie my? Kto pomoże im? Kto jak nie my? Kto pomoże im? Kto jak nie my? Kto pomoże im? Kto jak nie my? Kto pomoże im? Kto pomoże nam Aktywna strona, żyje i woła To ten czas! Wiosenny Wiatr! Jeszcze chwila Kto jak nie my? Powstrzyma ich Tych skurwysynów Kto jak nie my? Ja i Ty Wiosenny Wiatr Jeszcze chwila Śmierć Zgładzi nas Nie zrób sobie Najgorszego Wytrwaj, na drodze serca Do samego końca Po którym, nie będzie końca Przygoda bez końca… Idziesz ku sobie I wierzę w Ciebie Bo idziesz ku sobie A to, proste nie jest… |
|
|
|
09.06.2018 - 20:58
Post
#157
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Żegnajcie, Dziękuję
''I będę zawsze!!!'' Karol |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |