|
|
![]() ![]() |
16.09.2016 - 01:36
Post
#72
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Ogień I Woda''
Spójrz, przez brudne okna Umyj je, otwórz drzwi Swojej percepcji Rozsuń zasłony Przeskocz mury Tej nocy... Ja i Ty, dwa dzikie konie Ja i Ty, nasza droga Ja i Ty, dwa dzikie konie Uciekające, do innego świata Ja i Ty, dwa dzikie ognie Bezmiar, wzywa nas |
|
|
|
17.09.2016 - 14:53
Post
#73
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wiersz Napisany Na Tafli Jeziora''
Wszystko śpiewa jednym głosem Wszystko mówi ciszy ciszą Wszystko pachnie jedną prawdą Wszystko głośne jednym echem Pamięć, tego co utraciliśmy Rozpacz Najciemniej tuż przed świtem Brzmią melodie i zaklęcia Głos wolności, niesie magie Lecz toksyczne sztuczki wroga On się nigdy nie poddaje Brzmią rzeki, mówią zwierzęta O ocknięciu się z marazmu Wolność, to nie puste słowo Wieczność, to nie kłamstwo Bezmiar, musisz to poczuć To jest coś, czego nie masz dość Pomyśl tylko, ile tego jest Potem zrozum, że ta myśl, to tylko mała część Czy już rozumiesz, czemu tylko Tylko to ma sens? Mów mi ''Bardzie'' Na tafli jeziora, napisałem wiersz... |
|
|
|
26.09.2016 - 20:43
Post
#74
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Świece Na Wietrze''
Porywa nas bezmiar, trzymaj się mocno Sekunda i koniec, ciała odeszły Porywa nas bezmiar, śmierć dookoła Jak wytrzymamy, będziemy wolni Porywa nas bezmiar, o nieskończoności! Teraz już nie ma, matematyki Teraz już nie ma, niby problemów Liczy się tylko, realna sprawność To nie jest śmieszne, a przerażające Ale pamiętaj, o co walczymy Porywa nas bezmiar, już płoniemy Wewnętrznym ogniem, wypierdoleni Wystrzał w bezmiar, o kurwa mać! To jest prawdziwe, tam też jest świat! To jednak prawda, osz kurwa mać! Ja pierdole, opuszczamy ten świat! Porwał nas bezmiar, daliśmy radę Dzięki skupieniu, dzięki odwadze Zawierzyliśmy los, naszej mocy Teraz już nigdy, nie stracimy tej wolności Teraz, na zawsze, będziemy razem A nieskończoność, odpłaci nam darem Poza przeklętym uczuciem zachwiania Poza agendą, poza popierdolstwem Te dzikie łąki, o których Ci śpiewałem I te ukryte góry, o których mi mówiłaś Zapłaczą z nami, łzami spełnienia A potem, w szale śmiechu, jak przed wiekami I polecimy, gdzieś, gdzie tylko zechcemy Nie będzie końca, przygoda bez końca Wolność jest darem, owocem zmiany Poza wszystkim, poza słowami A jednocześnie, tak bardzo mali Jesteśmy tylko, świecami Jesteśmy wszystkim, taki paradoks Cudowny paradoks Ja też, to kocham... |
|
|
|
27.09.2016 - 23:06
Post
#75
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Indygo''
Me serce, położył płomień Cichej nadziei, na dnie oceanu Zawsze marzycielem byłem I choć tyle, chorego gówna W sobie, poznałem I w świecie ludzkich istnień Nigdy, nie straciłem wiary w to... Że, jest coś... Coś, co... Warte znalezienia... Coś, co.... Wyznaczy trasę mi Że jest coś... Coś, co sprawi, że wyrwę truciznę ze swojej piersi Chciałbym, sprawić, że wulkan wystrzeli na dobre Pragnę, tylko jednego To coś... to... czy już wiesz, co? To coś... to... czy już czujesz, co? Wracam, wracam, wracam... Wracam do kryształowej komnaty Ich łzy, nie są już moimi łzami Nigdy więcej zachwiania, wracam do domu... Moim domem jest to... Czy już, cholera jasna, wiesz co? Poczuj, poczuj, to Weź to... Weź to... To przecież Twoje! |
|
|
|
28.09.2016 - 12:27
Post
#76
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
mam wene ostatnio
|
|
|
|
28.09.2016 - 13:46
Post
#77
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Śmiech Na Dywanie''
Nie rozumiem tego, ale chciałbym jeszcze raz Chciałbym jak wtedy, poczuć znów tak I choć nie zrozumiem, to tak bardzo bym chciał Chciałbym znów z Tobą, tak mocno się śmiać |
|
|
|
29.09.2016 - 00:06
Post
#78
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''I.L.''
Nieodwracalne prądy energii Blade formy brudnej ekspresji Amnezją dotknięci W pułapce Zachłannie szukając czerwonego ręcznika Albo motyle na uwięzi |
|
|
|
05.10.2016 - 23:33
Post
#79
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Pułapka''
Po co? Słuchać, umysłu bestii? Po co? Wierzyć, oczom drapieżnika Ten świat to tylko opis Ten świat to tylko jeden, z nieskończonych opisów Noc... Twój pokój, smutny pokój Włączony komp Wiatrak na suficie, off Odpalone porno W Twojej głowie rutyna Czarna rozpacz Błędne koło Karuzela zatrzymała się... Na, zawsze, musisz być Tam gdzie topią, surrealistyczne sny Na, zawsze, musisz być Tam gdzie topią, surrealistyczne dni Nie ufaj im Na, zawsze, musisz być Tam gdzie gwałcą, takich jak Ty Na, zawsze, musisz iść Tam gdzie depczą, Twej jaźni utkane sny Zamykam oczy i uciekam stąd Nie chcę już słuchać, mam kurwa dość Moje istnienie, nie sprzeda się Moja dosłowna, przejrzysta treść Ooch, płonę jeszcze raz Za dużo bólu, zbyt wiele ran Ooch, nim wstanie świt Mnie tu nie będzie, odejdę i Nagual i wieczność, nanananananananana Nagual i wieczność, nananananananana... |
|
|
|
06.10.2016 - 01:20
Post
#80
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
[;;]
|
|
|
|
10.10.2016 - 18:09
Post
#81
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Inne Poczucie Realności''
Inne poczucie realności Chcesz przetrwać, rozwinąć się Lekiem jest skradanie Walka to nie kretynów przemoc Walka to wojna o Twą duszę, jaźń, istnienie Inne poczucie realności Strachy nocne, paniczny pościg Beznamiętne wyczyny clowna Komu wiara, komu ateizm Podzielono wszystkich w niemoc Ja wybrałem drogę wiedzy Doświadczenia i widzenia Świetliste istoty, niesieni mocą Twój wybór, czym się stajesz Pokarmem drapieżców Czy wolności bezmiarem... |
|
|
|
10.10.2016 - 23:49
Post
#82
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Na Granicy''
Seksualna żądza, ciemną nocą W końcu tu jesteśmy, niesieni mocą W końcu Cię całuję, rozbieram powoli Się kurwa delektuję, potem ostrzej Szybciej, się zapierdoli Tempo, troska i ciepło i ta prawdziwa pasja To tak silne, że aż przerażające Ale rola w tym nasza By to poprowadzić, w totalną rozkosz Teraz się uśmiechaj, śmiej się moja miła Bo właśnie Ci wsadzam, kutasa do ryja Miło, ostro, szybko, czekaj, się uśmiechnę Całujmy się wesoło, ostro, potem, od tyłu, a Ty oprzesz się o drzewo Ach, masakra, dzieje się oj dzieje Dobra, morda w kubeł Patrzymy sobie w oczy Gwiazdy, oczy, bezmiar Wszystko dziś zaskoczy |
|
|
|
14.10.2016 - 04:03
Post
#83
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Ptak Wolności''
Pamiętam tamte dni Z których nie wynika nic Gdy je słyszę, je widzę Je czuję, je mam Znów, tu Teraz tu, a jutro Jutro wiosenny wiatr Wieczność wzywa nas Nieskończony nagual Ptak wolności, woła raz Nie zawoła drugi raz Odleci, odleci... |
|
|
|
19.10.2016 - 01:36
Post
#84
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Przysięga''
Otworzysz oczy I zapamiętasz mnie Rozpoczęliśmy, kiedyś gdzieś To co się stało, zostawiło znak To co się stało, połączyło nas Ale teraz, nie widzę Ciebie obok Pragnę, odnaleźć Cię Chcę dotykać tego z Tobą, bo Ty byłeś ze mną, gdy Zabrakło mi sił Chcę dotykać tego z Tobą, bo Ty byłaś ze mną, gdy Zabrakło mi sił Poruszamy się w bezmiarze, nie umniejszajmy prawdzie Kroczymy w nieładzie, oszukując wszystko i wszystkich Jednak, coś w nas, jest wolne i ciepłe Odnajdujemy się w subtelnych wiatrach abstrakcji Przyszedł czas, by stać się drogą Nie ma już powrotu, dla tych, którzy pragną tego ogromu Walka jest arcytrudna, ale jakie to szczęście! Otworzysz oczy i zobaczysz mnie Otworzę oczy i zobaczę Cię A potem zaśmiejemy się ''Daliśmy radę!'' Na zawsze razem Na zawsze, to znaczy na zawsze Na zawsze, to znaczy podróż bez końca Na zawsze, w bezmiarze, świadomi, spokojni Na zawsze, swobodnie, uleczeni, pełni mocy Suwerenni, szczelni, niedostępni mackom wroga Wyjdziemy poza granice języka I razem to ujrzymy I razem to poczujemy I razem, nasze stworzymy Wojownicy Kreatorzy Świece na wietrze Dzikie wiatry Dzieci nieskończoności Bezmiar to Ty Bezmiar to ja Bezmiar to oni Bezmiar to to To wszystko Połączyła nas miłość i pasja do istnienia I to ona, pozwoli nam przetrwać Razem, razem, tararararam Razem, tu i tam Razem, na zawsze, hahaha Czarodzieje, Przyjaciele Uda się nam... |
|
|
|
27.10.2016 - 21:29
Post
#85
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wojna O Dusze''
Białe okręty zdjęte z oceanu Mroczna podróż, wejdź do ekranu Uschnięte życie Oceany niepewności, desperacji A mogłoby... A mógłbyś Ty... Teleport na ziemię, narodziny, szpital Witamy, witamy, witamy, tamy tamy Kurwa mać, mroczna podróż To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los Matematyka się zgadza Ale cierpisz w środku tak... Pseudo mądrość, bezduszna, chłodna dogorywasz, ukradli Ci świat A mogłoby... A mógłbyś Ty... Czy wystraszysz się znów? Czy znów sprzedasz swą moc? czy wejdziesz w trzeci stan? Co udało się, niewielu tak? To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los Odzyskasz lub skończysz Zrób kurwa to! Odrodź ją, odrodź ją, odrodź ją… I spójrz jak rośnie… To Wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los To wojna, o Twą duszę Wojna o Twój los… Wojna o Twoją nieskończoność O Twoją jaźń O Twoje trwanie O Twoje jutro w wieczności O Twoją pamięć, wolność, dziedzictwo Wojna o Ciebie |
|
|
|
27.10.2016 - 23:37
Post
#86
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Bezczas''
Skamieniałe dusze Opuszczone bloki Kiedyś było tutaj życie Teraz szare widoki 3 w nocy, balkon Tak powoli, pada śnieg Rozpalasz papierosa Pytasz mnie, czy wiem? - Wiem... Płaczę z Tobą, przytulając się Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest Płacze z Tobą... Wydeptana pamięć Zapach tamtych chwil To w tym miejscu się bawiłem Z ukochanym, kuzynem mym Nie ma życia w okolicy Tylko ja i Ty Budowle zostały Ale ludzi nie ma w nich... Płaczę z Tobą, przytulając się Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest Płaczę z Tobą... Ile dróg, ile sił, pokażę Ci! Latam z Tobą, obieramy cel Latam z Tobą, tak najlepiej jest Latam z Tobą... Płaczę z Tobą, przytulając się Płacze z Tobą, tak najlepiej jest Płaczę z Tobą... Latam z Tobą, obieramy cel Latam z Tobą, tak najlepiej jest Latam z Tobą... Ile dróg, ile sił, pokażę Ci!!! |
|
|
|
14.11.2016 - 02:15
Post
#87
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Mam Dalej Mojego Asa''
Wiosenne wiatry, odeszły już dawno Jesienna magia, gdy kończy się lato Pragnę być silny, zawsze dążę do tego By, głębiej wejść Rosnąć w moc, drogę Udaje się, udaje się... Ale, ale dalej, dalej... Wiesz, bo to się dzieje, nadal dzieje się, dzieje się Chodzę, to dosięga nadal mnie Wspomnienia, jej głosu Uczucia, które żywiłem Dalej we mnie są Euforia i rozpacz Rozpacz i euforia Droga wojownika, ciągle cierpienie mnie dotyka Euforia i rozpacz Rozpacz i euforia ... ale nie poddaje się i to odróżnia mnie... Podrywam się do tańca, sam w pokoju Sam w lesie, czy tam na polu Grono Przyjaciół Daje moc i siłę Nie oddam tego za nic Dla nich zrobię wszystko Nie prawię wszystko, zrobię wszystko To jest mój priorytet Przysięga Tu nie chodzi o słowa Chodzi o to co prawdziwe, we mnie zostało! Bo mrok też się zakradł, we mnie Stałem się kimś innym, już sam siebie czasem nie poznaję Ekscentryk czy introwertyk Gul'dan czy szlachetny Lancelot Chyba się tak jakoś, wymieszałem Ale zło nigdy, nie skusi mnie Pamiętam słowa ich Pamiętam i nie wpadam w syf, ale Ale nadal dosięga mnie, to Przeklęte ssanie! Dam radę, wyciszam wewnętrzny dialog I tańczę z ogniem tańczę Pachniałaś zimnym wiatrem Ogniem Cię otulałem Euforia i rozpacz Rozpacz i euforia Jesienna melancholia Totalna wojna, totalna wojna Totalna droga, ''chciałeś tak'' Dokładnie, chciałem tak... Razem, osiągniemy to co nam przeznaczone jest Ramię w ramię Przyjaźni moc, rozświetli mrok, na zawsze, wiem to Kamyczki zostały rzucone, ogień płonie Jesienny wiatr... Więc idę tam Nie idę sam... Wytrwamy, w końcu, to pokonamy W pełni, tak będzie... Piękne, wolne łabędzie, na ukrytym jeziorze, wrót bezmiaru Wyswobodzeni, spod radaru Idziemy tam Razem w wieczność Razem w wieczność Razem w wieczność Nasza miłość i wolność... |
|
|
|
14.11.2016 - 13:15
Post
#88
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
oda do nitoperza
wolność moje jedyna, wolność moja kochana, ale kurwa na forum mi zabrana przez wszystkich słuchane i wmawiają i pierdolą ze nie wytresowane przed amboną pastorowe kazanie gdy im cipło to chcom chłodu bo som z Wyszogrodu leci lusz leci bo tom umysłowe analfabeci a gdy koniec się już zbliży będą szukać nitopirzy bo Skłodowskich rilaksacja, być najlepsza a iluzja odzelenia zmasza ich do walczenia w świetle odrodzenia nawijają banaluki bo ich słowo jest dziś świętym jak zboże nie zrobilim dziś już kropki bo na uja bawić się już w snopki a poezja z duszy wzięta nie jest przez kolczastego ściągnięta taki rym taki luj zielarz wywala na forum gnój piramida jego oczko w głowie zabrzmiało tom bezsensownie bo to pustoszomy myślę ze som lepsze bo odsłuchali kazanie z ambony chcom ci ją przekazać aby się wykazać czas jest krótki czas jest mały czas chujowy uderza zielarzowi do głowy ryje beret nie beretem by zambonować całą chołote i powiedzieć otrzymałem psychiczną cnotę a gdy wylecisz poza mury będą skakać jak kangury zielarz mały zielarz wielki nie zmieści siem do butelki jakieś krzki biją siem nieboszczyki bom poezję kurwa zapierdolę az ci rozjebie czacholę gdy głupieją bo łenergia jest zbyt wielka trzeba schować się wtedy do kuferka o złożyło siem bo poleciało jak ja chcem bo im upał by przeszkodził a dla zielarza jest to tylko 10 stopni taki chojrak z niego duży ze poezja ło nim nie pomieści siem w kałuży zrelaksował siem komkretnie jest pijany, bo z ambony poleciały bany zilarz wygląda jak strach na wróble bo przebywał w f66 ciągle głodny, i na haju nie boł w chłodni żonka bignie do zielarza on uciekł od ołtarza w gogle sławny i kultowy nie doruwnujom mu żadne downy w ramki go obstawiom bo ma charakter dzindrany i przez wszystkich podziwiany.. jego musk opalony na murzynka wygląda jak stara pielgrzymka gdy nakarmiony jego demon z zachodów nie moze zaznać nigdy głodów |
|
|
|
13.12.2016 - 16:26
Post
#89
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''3/3 3x3: Noc Białozielonej Jagody''
Pamiętam tamte dni, bez których nie mogę żyć Pamiętam tamtych ludzi, bez których ciężej mi Pamiętam tamte spacery, noce i dnie Nocy trzech, nocy trzech czarodziejów Trzy na trzy, trzy razy trzy Białozielona jagoda Powiedz mi, wilku Białozielona jagoda Noc, która zatrzymała świat Noc, która pozwoliła nam wędrować poprzez czas Dwunasta, 94, 30 wrzesień, do cholery Osiemnasta, październik, 2010 Abstrakcja, abstrakcja Jebana demokracja won Abstrakcja, abstrakcja Nagualizm Małkocin, był tylko obrazkiem Małkocin, był tylko jakimś, małym światem Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym przez istnienie Jednym z wielu Małkocin, był inny, tamtej nocy, tamtego dnia, trzy na trzy, trzy razy trzy Białozielona jagoda! Wyje wilk Jagoda! Wyje wilk Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym, przez istnienie Małkocin, był tylko, zatrzymanym, światełkiem Małym światkiem, iluzją, lub przypadkiem Choć realnym, to jednak, taka mała kropelka Wita nas bezmiar! Wita nas bezmiar... Trzy razy trzy, trzy na trzy Trzech czarodziejów, wędrowało przez wieczność Przez czas, przez las Wróg patrzył się na nas A My, dalej, ramię w ramię, o tak To dopiero był przedsmak, tego co przed nami Przed nami, przed nami, przed nami... Białozielona jagoda, wycie wilka Białozielona jagoda, wycie wilka Zew wolności, zew radości Potęga zdumienia, element zaskoczenia, euforia widzenia, istnienia Otacza nas energia, bezmiar Był tylko obrazkiem... |
|
|
|
16.12.2016 - 17:05
Post
#90
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Ostatni Raz O Tobie''
Na dnie Pozostały Twoje gorące słońca Które mnie palą i nie mogę od nich uciec Na dnie Pozostały Twoje słowa Które po omacku jeszcze czuję na swoim ciele i słyszę Twój piękny głos Ja wiedziałem, że powaga sytuacji nie da mi czasu i sił Ja wiedziałem, że kolejnej szansy już nie będzie Musiałem nieść to sam, więc ptak odleciał Musiałem nieść to sam, więc statek odpłynął Stoję tu, morze mam u stóp Zimna woda, wchodzę, płynę, spoglądam na plażę I widzę tamte chwile, nas widzę To strasznie silne, strasznie straszne i strasznie chore, a kiedyś piękne i nasze, niesprzedane, niezmierzone Rzygam, rozrywam swoje ciuchy Krzyczę rozpaczliwie, głośniej niż potrafię Milczę, patrzę, nie zamknę teraz oczu Czuje się spokojny, a zarazem zniszczony Silny, lecz bez cząstki siebie Która odeszła Którą mi ukradłaś Która płacze Która... W innym wymiarze jestestwa, do mnie wraca I czuję jak nade mną góruje Może, to jeszcze nie koniec tej historii Choć, nawet mi, przestało zależeć... Gdybym kurwa wiedział, że jest szansa Ty bym zrobił wszystko Ale szansy już nie ma Więc na nic to wszystko |
|
|
|
21.12.2016 - 02:46
Post
#91
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Zimowy Wiatr''
Gdy tracisz nadzieję A śnieg powoli pada Tak magicznie, pod lampą nocną, na skraju wsi I cisza Nie odpowiada Tak bardzo, chciałem z Tobą iść Tam! Kurwa tam! Tak bardzo, chciałem Ja chyba, chyba kurwa oszalałem Już... Gdy odzyskujesz moc A motywacja wraca Wewnętrzna walka, w środku lasu, w środku Ciebie I Cisza, ani śnieg Nie odpowiada Tak bardzo, chciałem z Tobą być W tym! Kurwa w tym! Tak bardzo, potrzebowałem Tej wspólnej wędrówki Chciałem przyjąć i ofiarować Miłości dar, by iść razem w bezmiar Zegary zatrzymały się! A śnieg, przestał być śniegiem! Pochyliłem się, nad rzeki dnem Nad dnem! Zobaczyłem tam Ciebie! Powietrze powaliło mnie, swoją mocą Widziałem nas po drugiej stronie Nas, niesionych mocą! Nie jestem z tych, którzy mówią że Że nie stało, nie stało się nic! To wszystko, było naszą szansą Światłem, ciemną nocą! Archońskie psy, zwęszyły trop Wiedziałem, że walczymy Że walczymy, walczymy, z tym razem Lecz tylko, jakiś czas Potem, walczyłem już sam... Cały ten ból Cała ta głębia Cała ta potęga Roztopiona, jak śnieg, w moich rękach Całe to piękno Cała ta relacja Całe to uczucie Jak zimowy wiatr Jak moja porażka Moja porażka Moja porażka? Czy moja porażka? Odpowiedzią będzie czas Wiem jednak, że nigdy się nie poddam I że porażkę zamieniam w zwycięstwo Jak zimowy wiatr Jak wojownik w podróży Jak wędrowanie poprzez zatrzymane światy Jak miłości nowej smak... Nowa przygoda... |
|
|
|
21.12.2016 - 22:54
Post
#92
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
brawo, masz talent, to się nazywa uduchowienie, anie gadka o zarabianym euro i tzw dobrobycie zbudowanym na ludzkiej niedoli
|
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |