oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Pisane (wiersze, Piosenki, Opowiadania Itp)
Bezimienny Wiatr
post 27.10.2016 - 21:29
Post #85


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Wojna O Dusze''


Białe okręty zdjęte z oceanu
Mroczna podróż, wejdź do ekranu
Uschnięte życie
Oceany niepewności, desperacji

A mogłoby...
A mógłbyś Ty...

Teleport na ziemię, narodziny, szpital
Witamy, witamy, witamy, tamy tamy
Kurwa mać, mroczna podróż

To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los
To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los

Matematyka się zgadza
Ale cierpisz w środku tak...
Pseudo mądrość, bezduszna, chłodna
dogorywasz, ukradli Ci świat

A mogłoby...
A mógłbyś Ty...

Czy wystraszysz się znów?
Czy znów sprzedasz swą moc?
czy wejdziesz w trzeci stan? Co udało się, niewielu tak?

To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los
Odzyskasz lub skończysz
Zrób kurwa to!

Odrodź ją, odrodź ją, odrodź ją…
I spójrz jak rośnie…

To Wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los
To wojna, o Twą duszę
Wojna o Twój los…

Wojna o Twoją nieskończoność
O Twoją jaźń
O Twoje trwanie
O Twoje jutro w wieczności
O Twoją pamięć, wolność, dziedzictwo
Wojna o Ciebie
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 27.10.2016 - 23:37
Post #86


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Bezczas''


Skamieniałe dusze
Opuszczone bloki
Kiedyś było tutaj życie
Teraz szare widoki
3 w nocy, balkon
Tak powoli, pada śnieg
Rozpalasz papierosa
Pytasz mnie, czy wiem?
- Wiem...

Płaczę z Tobą, przytulając się
Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest
Płacze z Tobą...

Wydeptana pamięć
Zapach tamtych chwil
To w tym miejscu się bawiłem
Z ukochanym, kuzynem mym
Nie ma życia w okolicy
Tylko ja i Ty
Budowle zostały
Ale ludzi nie ma w nich...

Płaczę z Tobą, przytulając się
Płaczę z Tobą, tak najlepiej jest
Płaczę z Tobą...
Ile dróg, ile sił, pokażę Ci!

Latam z Tobą, obieramy cel
Latam z Tobą, tak najlepiej jest
Latam z Tobą...
Płaczę z Tobą, przytulając się
Płacze z Tobą, tak najlepiej jest
Płaczę z Tobą...
Latam z Tobą, obieramy cel
Latam z Tobą, tak najlepiej jest
Latam z Tobą...
Ile dróg, ile sił, pokażę Ci!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 14.11.2016 - 02:15
Post #87


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Mam Dalej Mojego Asa''


Wiosenne wiatry, odeszły już dawno
Jesienna magia, gdy kończy się lato
Pragnę być silny, zawsze dążę do tego
By, głębiej wejść
Rosnąć w moc, drogę
Udaje się, udaje się...
Ale, ale dalej, dalej...
Wiesz, bo to się dzieje, nadal dzieje się, dzieje się
Chodzę, to dosięga nadal mnie
Wspomnienia, jej głosu
Uczucia, które żywiłem
Dalej we mnie są

Euforia i rozpacz
Rozpacz i euforia
Droga wojownika, ciągle cierpienie mnie dotyka
Euforia i rozpacz
Rozpacz i euforia
... ale nie poddaje się i to odróżnia mnie...

Podrywam się do tańca, sam w pokoju
Sam w lesie, czy tam na polu
Grono Przyjaciół
Daje moc i siłę
Nie oddam tego za nic
Dla nich zrobię wszystko
Nie prawię wszystko, zrobię wszystko
To jest mój priorytet
Przysięga
Tu nie chodzi o słowa
Chodzi o to co prawdziwe, we mnie zostało!
Bo mrok też się zakradł, we mnie
Stałem się kimś innym, już sam siebie czasem nie poznaję
Ekscentryk czy introwertyk
Gul'dan czy szlachetny Lancelot
Chyba się tak jakoś, wymieszałem
Ale zło nigdy, nie skusi mnie
Pamiętam słowa ich
Pamiętam i nie wpadam w syf, ale
Ale nadal dosięga mnie, to
Przeklęte ssanie!

Dam radę, wyciszam wewnętrzny dialog
I tańczę z ogniem tańczę
Pachniałaś zimnym wiatrem
Ogniem Cię otulałem

Euforia i rozpacz
Rozpacz i euforia
Jesienna melancholia

Totalna wojna, totalna wojna
Totalna droga, ''chciałeś tak''
Dokładnie, chciałem tak...

Razem, osiągniemy to co nam przeznaczone jest
Ramię w ramię
Przyjaźni moc, rozświetli mrok, na zawsze, wiem to
Kamyczki zostały rzucone, ogień płonie

Jesienny wiatr...
Więc idę tam
Nie idę sam...

Wytrwamy, w końcu, to pokonamy
W pełni, tak będzie...
Piękne, wolne łabędzie, na ukrytym jeziorze, wrót bezmiaru
Wyswobodzeni, spod radaru
Idziemy tam
Razem w wieczność
Razem w wieczność
Razem w wieczność
Nasza miłość i wolność...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Krukos
post 14.11.2016 - 13:15
Post #88


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Validating


Notatnik


oda do nitoperza

wolność moje jedyna,
wolność moja kochana,
ale kurwa na forum mi zabrana
przez wszystkich słuchane
i wmawiają i pierdolą
ze nie wytresowane przed amboną
pastorowe kazanie
gdy im cipło to chcom chłodu
bo som z Wyszogrodu
leci lusz leci
bo tom umysłowe analfabeci
a gdy koniec się już zbliży
będą szukać nitopirzy
bo Skłodowskich
rilaksacja, być najlepsza
a iluzja odzelenia
zmasza ich do walczenia
w świetle odrodzenia
nawijają banaluki
bo ich słowo
jest dziś świętym jak zboże
nie zrobilim dziś już kropki
bo na uja bawić się już w snopki
a poezja z duszy wzięta
nie jest przez kolczastego ściągnięta
taki rym taki luj
zielarz wywala na forum gnój
piramida jego oczko w głowie
zabrzmiało tom bezsensownie
bo to pustoszomy
myślę ze som lepsze bo
odsłuchali kazanie z ambony
chcom ci ją przekazać
aby się wykazać
czas jest krótki
czas jest mały
czas chujowy
uderza zielarzowi do głowy
ryje beret nie beretem
by zambonować całą chołote
i powiedzieć otrzymałem psychiczną cnotę
a gdy wylecisz poza mury
będą skakać jak kangury
zielarz mały
zielarz wielki
nie zmieści siem do butelki
jakieś krzki
biją siem nieboszczyki
bom poezję kurwa zapierdolę
az ci rozjebie czacholę
gdy głupieją bo łenergia jest zbyt wielka
trzeba schować się wtedy do kuferka
o złożyło siem
bo poleciało jak ja chcem
bo im upał by przeszkodził
a dla zielarza jest to tylko 10 stopni
taki chojrak z niego duży
ze poezja ło nim nie pomieści siem w kałuży
zrelaksował siem komkretnie
jest pijany, bo z ambony poleciały bany
zilarz wygląda jak strach na wróble
bo przebywał w f66
ciągle głodny, i na haju
nie boł w chłodni
żonka bignie do zielarza
on uciekł od ołtarza
w gogle sławny i kultowy
nie doruwnujom mu żadne downy
w ramki go obstawiom
bo ma charakter dzindrany
i przez wszystkich podziwiany..
jego musk opalony na murzynka
wygląda jak stara pielgrzymka
gdy nakarmiony jego demon z zachodów
nie moze zaznać nigdy głodów
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 13.12.2016 - 16:26
Post #89


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''3/3 3x3: Noc Białozielonej Jagody''



Pamiętam tamte dni, bez których nie mogę żyć
Pamiętam tamtych ludzi, bez których ciężej mi
Pamiętam tamte spacery, noce i dnie

Nocy trzech, nocy trzech czarodziejów
Trzy na trzy, trzy razy trzy
Białozielona jagoda
Powiedz mi, wilku
Białozielona jagoda

Noc, która zatrzymała świat
Noc, która pozwoliła nam wędrować poprzez czas

Dwunasta, 94, 30 wrzesień, do cholery
Osiemnasta, październik, 2010
Abstrakcja, abstrakcja
Jebana demokracja won
Abstrakcja, abstrakcja
Nagualizm

Małkocin, był tylko obrazkiem
Małkocin, był tylko jakimś, małym światem
Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym przez istnienie
Jednym z wielu
Małkocin, był inny, tamtej nocy, tamtego dnia, trzy na trzy, trzy razy trzy

Białozielona jagoda!
Wyje wilk
Jagoda!
Wyje wilk

Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym, przez istnienie
Małkocin, był tylko, zatrzymanym, światełkiem
Małym światkiem, iluzją, lub przypadkiem
Choć realnym, to jednak, taka mała kropelka

Wita nas bezmiar!
Wita nas bezmiar...

Trzy razy trzy, trzy na trzy
Trzech czarodziejów, wędrowało przez wieczność
Przez czas, przez las
Wróg patrzył się na nas
A My, dalej, ramię w ramię, o tak
To dopiero był przedsmak, tego co przed nami
Przed nami, przed nami, przed nami...

Białozielona jagoda, wycie wilka
Białozielona jagoda, wycie wilka
Zew wolności, zew radości
Potęga zdumienia, element zaskoczenia, euforia widzenia, istnienia
Otacza nas energia, bezmiar

Był tylko obrazkiem...


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 16.12.2016 - 17:05
Post #90


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Ostatni Raz O Tobie''


Na dnie
Pozostały Twoje gorące słońca
Które mnie palą i nie mogę od nich uciec
Na dnie
Pozostały Twoje słowa
Które po omacku jeszcze czuję na swoim ciele i słyszę Twój piękny głos
Ja wiedziałem, że powaga sytuacji nie da mi czasu i sił
Ja wiedziałem, że kolejnej szansy już nie będzie
Musiałem nieść to sam, więc ptak odleciał
Musiałem nieść to sam, więc statek odpłynął
Stoję tu, morze mam u stóp
Zimna woda, wchodzę, płynę, spoglądam na plażę
I widzę tamte chwile, nas widzę
To strasznie silne, strasznie straszne i strasznie chore, a kiedyś piękne i nasze, niesprzedane, niezmierzone
Rzygam, rozrywam swoje ciuchy
Krzyczę rozpaczliwie, głośniej niż potrafię
Milczę, patrzę, nie zamknę teraz oczu
Czuje się spokojny, a zarazem zniszczony
Silny, lecz bez cząstki siebie
Która odeszła
Którą mi ukradłaś
Która płacze
Która...
W innym wymiarze jestestwa, do mnie wraca
I czuję jak nade mną góruje
Może, to jeszcze nie koniec tej historii
Choć, nawet mi, przestało zależeć...
Gdybym kurwa wiedział, że jest szansa
Ty bym zrobił wszystko
Ale szansy już nie ma
Więc na nic to wszystko
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 21.12.2016 - 02:46
Post #91


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Zimowy Wiatr''

Gdy tracisz nadzieję
A śnieg powoli pada
Tak magicznie, pod lampą nocną, na skraju wsi
I cisza
Nie odpowiada

Tak bardzo, chciałem z Tobą iść
Tam!
Kurwa tam!
Tak bardzo, chciałem
Ja chyba, chyba kurwa oszalałem
Już...

Gdy odzyskujesz moc
A motywacja wraca
Wewnętrzna walka, w środku lasu, w środku Ciebie
I Cisza, ani śnieg
Nie odpowiada

Tak bardzo, chciałem z Tobą być
W tym!
Kurwa w tym!
Tak bardzo, potrzebowałem
Tej wspólnej wędrówki
Chciałem przyjąć i ofiarować
Miłości dar, by iść razem w bezmiar

Zegary zatrzymały się!
A śnieg, przestał być śniegiem!
Pochyliłem się, nad rzeki dnem
Nad dnem!
Zobaczyłem tam Ciebie!
Powietrze powaliło mnie, swoją mocą
Widziałem nas po drugiej stronie
Nas, niesionych mocą!
Nie jestem z tych, którzy mówią że
Że nie stało, nie stało się nic!
To wszystko, było naszą szansą
Światłem, ciemną nocą!
Archońskie psy, zwęszyły trop
Wiedziałem, że walczymy
Że walczymy, walczymy, z tym razem
Lecz tylko, jakiś czas
Potem, walczyłem już sam...

Cały ten ból
Cała ta głębia
Cała ta potęga
Roztopiona, jak śnieg, w moich rękach

Całe to piękno
Cała ta relacja
Całe to uczucie
Jak zimowy wiatr
Jak moja porażka

Moja porażka
Moja porażka?
Czy moja porażka?

Odpowiedzią będzie czas
Wiem jednak, że nigdy się nie poddam
I że porażkę zamieniam w zwycięstwo
Jak zimowy wiatr
Jak wojownik w podróży
Jak wędrowanie poprzez zatrzymane światy
Jak miłości nowej smak...
Nowa przygoda...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post 21.12.2016 - 22:54
Post #92


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




brawo, masz talent, to się nazywa uduchowienie, anie gadka o zarabianym euro i tzw dobrobycie zbudowanym na ludzkiej niedoli
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rafael198
post 21.12.2016 - 23:01
Post #93


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Andy16 @ 28.03.2016 - 19:24) *
Komu z gimbazy nie chce się czytać całego wiersza, proponuję krótkie streszczenie: ściągaj majtki.



ANDY16
post 2/28.03.2016 - 19:24
kurna facet wyuczył sie uniwersalnego języka i myśli że świeci, gdy kliknąłem na twój profil jednym słowem frajer i ciota, normalnie wbiło mnie do monitora
ciężki temat, morze bym sie nie doczepił gdyby nie puścił tak tandetnego tekstu heh
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 26.12.2016 - 05:40
Post #94


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Kokony Energii, Wiatry Nieznanego''


Czy słyszę?
Nieskończoność?
Czy idę?
Po absolutną wolność?

Kokony energii
Wiatry nieznanego
Skoki świadomości
Powrót do radości

Czy słyszę?
Nieskończoność?
Czy idę?
Po absolutną wolność?

Kokony energii
Wiatry nieznanego
Skoki świadomości
Powrót do radości
Odrosty...

Wiatr śpiewa, intrygująco
W tą ciepłą, marcową noc
Wiatr śpiewa, nocną piosenkę

Moc, zdumienie
Moje, istnienie...

Kokony energii
Wiatry nieznanego
Skoki świadomości
Powrót do radości!
Odrosty, lśniącej
Otoczki świadomości
Odrosty!...

Czy słyszę?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 30.12.2016 - 00:08
Post #95


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Powiemy Wszystko, Nie Mówiąc Nic''

w porywach wiatru, szukam natchnienia
w zapachu kwiatów, uniesienia
w rozmowie deszczu, nadziei
w magii śniegu, gorącej kąpieli
surrealistyczne kreacje
głębokie istnienie, cudowne i zacne
dostojne i ciepłe
nie bój się
to co mroczne, to co straszne
jest, ale my
jesteśmy tą drugą stroną

podrywam Cię do walki
wejdź na ścieżkę magii
podrywam Cię do walki
tyle zostało za nami

chodź, tam gdzie rośnie deszcz
gdzie rzepak, żywy jest
tam razem zapalimy ognisko
powiemy w ciszy, sobie wszystko
nananana...

powiemy wszystko, nie mówiąc nic
będziesz wiedział, wiedziała, jak dalej iść
zaufaj mi
zaufaj sobie
zaufaj nieskończoności
to przecież
Ty
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 30.12.2016 - 02:10
Post #96


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Severus Snape (Zawsze)''

Zawsze miałem kogoś w sercu
Zawsze było tak
Nie jest inaczej, teraz

Lato zimne jest, tego roku
Ale dla mnie, najważniejsza rzecz
Głębinę mieć i drogą iść dalej
Głębiej, rosnąć w moc stale
Najpewniej zwyciężę tą bitwę
Zwaną totalną wojną
Totalna wolność
Będzie moja

Hej hej, hej ho
Ja Cię kocham
Hej hej, hej ho
Odkąd Cię znam
Hej hej, hej ho
Inny świat,wynurza się
Gdy patrzę, w oczy Twe
Hej hej, hej ho...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 30.12.2016 - 02:50
Post #97


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Wieczność''


Nie pamiętam kiedy, ostatnio tak
Wiem tylko że, zawsze chciałem tak
Jest noc, a ja leżę
Na trawie i patrzę się w niebo
Obok mnie pies, mój Przyjaciel
Czuję że musi, teraz stać to się!

Ooch, dziki wiatr
Ooch, dziki wiatr

Och jak cudownie
Chcę tego bezmiaru
Chcę tego nektaru istnienia, smakować

To ja, prawdziwy ja
Ja, gdy patrzę w niebo pełne gwiazd, to ja
Spadam ku bezmiarowi ciemności
Z której wyłoni się
Świat pełen radości

Świerszcze śpiewają
Zboża, trawy, kwiaty
Sobie po prostu są
Są świadkami cudu istnienia
Tu nie dociera wpływ
Fałszywej agendy intruzów

Tu ja i Ty, odnajdziemy się
Ja to wiem, teraz wiem
Wiem kurwa, że kocham Cię
Kocham Cię!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 30.12.2016 - 03:35
Post #98


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Zapach Wolności''


Nie mów nikomu, to jestem ja
To jest mój świat, oooch
Nie mów nikomu, to jestem ja
To moja droga

Skradam się nocą
Wiatr, wiatr
Czuję jego moc
Czuję tą magie
Nieskończoności
Pozbyłem się obaw
Pełen radości, idę tam
Surrealistyczne sny
Ja i Ty, w latającej wannie

Znów czuję tą jebaną głębie
Znów, dwa dzikie
Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań

To ja!
To mój świat
To moja droga
Nagual
Nowy cykl
Głowa do góry!
I przed siebie
Ponad bzdury, ponad bzdury

Ponad ten dramat
Ponad to co dzieli was
Mnie już nie

Mnie już nie!
Kocham Cię
Jedyna ma
Drogo ma
Miłości ma
Tararatararara
Tara, muzyka gra!
I wieje wiatr...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nieświadoma...
post 30.12.2016 - 11:47
Post #99


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Allanntaniel @ 30.12.2016 - 03:35) *
''Zapach Wolności''


Nie mów nikomu, to jestem ja
To jest mój świat, oooch
Nie mów nikomu, to jestem ja
To moja droga

Skradam się nocą
Wiatr, wiatr
Czuję jego moc
Czuję tą magie
Nieskończoności
Pozbyłem się obaw
Pełen radości, idę tam
Surrealistyczne sny
Ja i Ty, w latającej wannie

Znów czuję tą jebaną głębie
Znów, dwa dzikie
Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań

To ja!
To mój świat
To moja droga
Nagual
Nowy cykl
Głowa do góry!
I przed siebie
Ponad bzdury, ponad bzdury

Ponad ten dramat
Ponad to co dzieli was
Mnie już nie

Mnie już nie!
Kocham Cię
Jedyna ma
Drogo ma
Miłości ma
Tararatararara
Tara, muzyka gra!
I wieje wiatr...


"Ja i Ty, w latającej wannie" Ty to masz Allanntaniel pomysły ;)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 31.12.2016 - 10:37
Post #100


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Lancelot''

Mam udawać? Bo Cię zaboli? Wyprzeć siebie? Swoich wspomnień? Mam rozluźnić się? Zapomnieć? Bo usłyszysz? Dźwięk tragedii? Dźwięk obłędu? Słuchaj stary, to tylko jedna strona medalu. Mam zrozumieć? Że jestem w błędzie? Bo ktoś inny, nie potrafił, dotrzeć tam gdzie nie ma czasu? Mam być pionkiem? W zimnej, zarzyganej, globalnej melinie? Bo ktoś rzekł? Że się nie da? Że to chore, szalone, niedostępne i niedozwolone...

Kolejni liderzy, kolejne ofiary, całodobowe koszmary. Kolejne dramaty, kolejne gwałty, po równo rozdane karty. Kolejne marzenia, noworoczne postanowienia. Kolejne Igrzyska, mistrzostwa, kolejne brąza, srebra i złota. Kolejny mcdonald, kolejny blok, kolejne cykle, kolejna krew niewinnych idących na rzeź. Kolejna dostawa, świeżego mięsa, kolejny ubój niewinnego zwierzęcia? Kwestia ludzka? Szkoda słów, nie różnimy się zanadto od tych krów, nasze życie, ukradkiem, być może na szczęście się ktoś natknie. Kolejne smutne dążenia. Kolejne wydarzenia? Kolejni klakierzy, kolejni bohaterzy, kolejni gorsi, kolejni lepsi. Co zrobię? Co zrobić mamy? Czy ten burdel zostawiamy? Zapalę ognisko i wezmę Ciebie, na siebie, och na siebie...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 31.12.2016 - 12:11
Post #101


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Świerszcze 3''


Świerszcze, już słyszę wasz śpiew
Ooch, ooch
Śpiewajcie mi, tą zaklętą pieśń

I choć
Wspomnienia bolesne
Zalewają mnie
Gdy słyszę waszą pieśń
Nie przestawajcie, o nie...
Nie przestawajcie śpiewać jej
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 31.12.2016 - 12:28
Post #102


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Jeden Z Dwóch''

To ja
Bieguny dwa
To ja
Umysły dwa
Jeden to ja
To ja
Oblicza dwa
To ja
Umysły dwa
Jeden to ja

To ja...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 31.12.2016 - 12:33
Post #103


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Nocna Furtka''

Ja, przedzieram się
Przez Jungle
Tonę we mgle
Kurde, wcale tu nie chciałem przyjść
Nie, nie, nie

Wiatr zaśpiewa nam, dziwną pieśń, na łodzi
W zimę chcę, z Tobą pływać, na mroźnym morzu
Wieloryby przyzywać
Boisz się? Haha

Wejść w nieznane chcę, tej nocy
Wylecieć z ciała
Muszę i potrzebuję
Bo ta droga stała się, za mała
Uleczyć się, z bólu ludzkich stworzeń
Serce, uleczy się
Gdy polecę tam i wrócę z nową świadomością
Tak to czuję

Płyń żeglarzu w nieznane
Ścieżki nierozpoznane
Wypłyń na morze snów
Ale wróć do nas, jeszcze wróć

Płyń żeglarzu w nieznane
Ścieżki nierozpoznane
Wypłyń na morze snów
Ale wróć do nas, jeszcze wróć
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 31.12.2016 - 12:37
Post #104


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Nadzieja''

Tam gdzie łzy, kończą się
Tam gdzie śnieg, ukrywa się
Może tam, jest nadzieja

Tam gdzie deszcz, dogonił wiatr
Tam gdzie zapach, tamtych lat
Może tam, jest nadzieja
Nadzieja...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bezimienny Wiatr
post 31.12.2016 - 13:01
Post #105


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




''Gdzie Rozbijają Się Światy''


Mroczny księżyc, pilnuj gęby
Wiem, prymitywnie
Słowa te, kurwa brzmią
Ooch, gdzie jest mój dom
Dom mój jest wszędzie
Dom mój jest tu
Dom mój jest tam, gdzieś wśród chmur

Pierdolenie bzdur, nawijam na taśmę
Wiersze dopóki nie zasnę
Wspomnienia bolą strasznie
Ale walczę z tym kurwa walczę
Bo droga to prawda, jest poważna
Ach, ile dałbym, by byli ze mną tu
Ile dałbym, ile dałbym...
Może tak miało być
Może dobrze się stało
Może to nie jest porażka
Tylko wyzwanie
Ach...

Od tylu lat, szukam wolności
Od tylu nocy, tylu dni
Idę drogą, ku bezmiarowi
Intymna głębina
Wóz przestał działać
Rozjebany
Na złomowisku nieskończoności, wyjebany
Teraz, lecimy statkiem
Płyniemy okrętem
Magiczna więź
Przyjaźni braterstwo
Głębino istnienia
Tak wiele mi dałaś
Ja nie pozostałem dłużny
O nie
Zjednoczyłem się z istnieniem
Z pradawnym marzeniem
Nie boje się
A gdy boję się, to i tak
Ruszam w przód
Pędzę w dal
Słońca wschód!

Słońca wschód...

Chcę jeszcze raz!
Poczuć znów to!
Tą lekkość, tą swobodę!

Postarzałem się
Ten romantyzm, te dramaty
Więzienne kraty, zabrały mi moc

Ale ja, w swej głupocie nie aż tak
Obsesyjny więc
Ogarnąłem się i teraz
I teraz, dam radę

Tajemnicza noc
Niezwykła woń
Potężna moc

Tajemnicza noc
Niezwykła woń
Potężna moc

I nigdy
Nie zapomnę tego, co mnie spotkało
I nigdy nie powiem kolego
Że żałuję
Że odcinam się
To jest część mnie
Ja nadal kocham ich!
Boli, że odsunęli się
Och jak boli
Och, ale...

Jestem
Wdycham powietrze
Śpiewam piosenkę
I piszę wiersze

Jestem deszczem, istnienia
Jestem echem, bezmiaru
Jestem, jednym z wielkich Nagualów

Nie zawrócę!
Na całego pójdę, w to
Osiągnę to, co przeznaczone mi jest
A marzenia me
Ziszczą, ziszczą się, hej...
Ziszczą się...

Kocham siebie
I nie pozwolę sobie
Na upadek
Na zaprzepaszczenie tej szansy
Jednej na miliard

Gotowy do walki!
Nananana
Gotowy do walki!
Nananana
Bezimienny wiatr, wiosenny wiatr
Gotowy do walki, na całego
Oach!!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park