|
|
![]() ![]() |
14.11.2016 - 13:15
Post
#88
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
oda do nitoperza
wolność moje jedyna, wolność moja kochana, ale kurwa na forum mi zabrana przez wszystkich słuchane i wmawiają i pierdolą ze nie wytresowane przed amboną pastorowe kazanie gdy im cipło to chcom chłodu bo som z Wyszogrodu leci lusz leci bo tom umysłowe analfabeci a gdy koniec się już zbliży będą szukać nitopirzy bo Skłodowskich rilaksacja, być najlepsza a iluzja odzelenia zmasza ich do walczenia w świetle odrodzenia nawijają banaluki bo ich słowo jest dziś świętym jak zboże nie zrobilim dziś już kropki bo na uja bawić się już w snopki a poezja z duszy wzięta nie jest przez kolczastego ściągnięta taki rym taki luj zielarz wywala na forum gnój piramida jego oczko w głowie zabrzmiało tom bezsensownie bo to pustoszomy myślę ze som lepsze bo odsłuchali kazanie z ambony chcom ci ją przekazać aby się wykazać czas jest krótki czas jest mały czas chujowy uderza zielarzowi do głowy ryje beret nie beretem by zambonować całą chołote i powiedzieć otrzymałem psychiczną cnotę a gdy wylecisz poza mury będą skakać jak kangury zielarz mały zielarz wielki nie zmieści siem do butelki jakieś krzki biją siem nieboszczyki bom poezję kurwa zapierdolę az ci rozjebie czacholę gdy głupieją bo łenergia jest zbyt wielka trzeba schować się wtedy do kuferka o złożyło siem bo poleciało jak ja chcem bo im upał by przeszkodził a dla zielarza jest to tylko 10 stopni taki chojrak z niego duży ze poezja ło nim nie pomieści siem w kałuży zrelaksował siem komkretnie jest pijany, bo z ambony poleciały bany zilarz wygląda jak strach na wróble bo przebywał w f66 ciągle głodny, i na haju nie boł w chłodni żonka bignie do zielarza on uciekł od ołtarza w gogle sławny i kultowy nie doruwnujom mu żadne downy w ramki go obstawiom bo ma charakter dzindrany i przez wszystkich podziwiany.. jego musk opalony na murzynka wygląda jak stara pielgrzymka gdy nakarmiony jego demon z zachodów nie moze zaznać nigdy głodów |
|
|
|
13.12.2016 - 16:26
Post
#89
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''3/3 3x3: Noc Białozielonej Jagody''
Pamiętam tamte dni, bez których nie mogę żyć Pamiętam tamtych ludzi, bez których ciężej mi Pamiętam tamte spacery, noce i dnie Nocy trzech, nocy trzech czarodziejów Trzy na trzy, trzy razy trzy Białozielona jagoda Powiedz mi, wilku Białozielona jagoda Noc, która zatrzymała świat Noc, która pozwoliła nam wędrować poprzez czas Dwunasta, 94, 30 wrzesień, do cholery Osiemnasta, październik, 2010 Abstrakcja, abstrakcja Jebana demokracja won Abstrakcja, abstrakcja Nagualizm Małkocin, był tylko obrazkiem Małkocin, był tylko jakimś, małym światem Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym przez istnienie Jednym z wielu Małkocin, był inny, tamtej nocy, tamtego dnia, trzy na trzy, trzy razy trzy Białozielona jagoda! Wyje wilk Jagoda! Wyje wilk Małkocin, był tylko obrazkiem, namalowanym, przez istnienie Małkocin, był tylko, zatrzymanym, światełkiem Małym światkiem, iluzją, lub przypadkiem Choć realnym, to jednak, taka mała kropelka Wita nas bezmiar! Wita nas bezmiar... Trzy razy trzy, trzy na trzy Trzech czarodziejów, wędrowało przez wieczność Przez czas, przez las Wróg patrzył się na nas A My, dalej, ramię w ramię, o tak To dopiero był przedsmak, tego co przed nami Przed nami, przed nami, przed nami... Białozielona jagoda, wycie wilka Białozielona jagoda, wycie wilka Zew wolności, zew radości Potęga zdumienia, element zaskoczenia, euforia widzenia, istnienia Otacza nas energia, bezmiar Był tylko obrazkiem... |
|
|
|
16.12.2016 - 17:05
Post
#90
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Ostatni Raz O Tobie''
Na dnie Pozostały Twoje gorące słońca Które mnie palą i nie mogę od nich uciec Na dnie Pozostały Twoje słowa Które po omacku jeszcze czuję na swoim ciele i słyszę Twój piękny głos Ja wiedziałem, że powaga sytuacji nie da mi czasu i sił Ja wiedziałem, że kolejnej szansy już nie będzie Musiałem nieść to sam, więc ptak odleciał Musiałem nieść to sam, więc statek odpłynął Stoję tu, morze mam u stóp Zimna woda, wchodzę, płynę, spoglądam na plażę I widzę tamte chwile, nas widzę To strasznie silne, strasznie straszne i strasznie chore, a kiedyś piękne i nasze, niesprzedane, niezmierzone Rzygam, rozrywam swoje ciuchy Krzyczę rozpaczliwie, głośniej niż potrafię Milczę, patrzę, nie zamknę teraz oczu Czuje się spokojny, a zarazem zniszczony Silny, lecz bez cząstki siebie Która odeszła Którą mi ukradłaś Która płacze Która... W innym wymiarze jestestwa, do mnie wraca I czuję jak nade mną góruje Może, to jeszcze nie koniec tej historii Choć, nawet mi, przestało zależeć... Gdybym kurwa wiedział, że jest szansa Ty bym zrobił wszystko Ale szansy już nie ma Więc na nic to wszystko |
|
|
|
21.12.2016 - 02:46
Post
#91
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Zimowy Wiatr''
Gdy tracisz nadzieję A śnieg powoli pada Tak magicznie, pod lampą nocną, na skraju wsi I cisza Nie odpowiada Tak bardzo, chciałem z Tobą iść Tam! Kurwa tam! Tak bardzo, chciałem Ja chyba, chyba kurwa oszalałem Już... Gdy odzyskujesz moc A motywacja wraca Wewnętrzna walka, w środku lasu, w środku Ciebie I Cisza, ani śnieg Nie odpowiada Tak bardzo, chciałem z Tobą być W tym! Kurwa w tym! Tak bardzo, potrzebowałem Tej wspólnej wędrówki Chciałem przyjąć i ofiarować Miłości dar, by iść razem w bezmiar Zegary zatrzymały się! A śnieg, przestał być śniegiem! Pochyliłem się, nad rzeki dnem Nad dnem! Zobaczyłem tam Ciebie! Powietrze powaliło mnie, swoją mocą Widziałem nas po drugiej stronie Nas, niesionych mocą! Nie jestem z tych, którzy mówią że Że nie stało, nie stało się nic! To wszystko, było naszą szansą Światłem, ciemną nocą! Archońskie psy, zwęszyły trop Wiedziałem, że walczymy Że walczymy, walczymy, z tym razem Lecz tylko, jakiś czas Potem, walczyłem już sam... Cały ten ból Cała ta głębia Cała ta potęga Roztopiona, jak śnieg, w moich rękach Całe to piękno Cała ta relacja Całe to uczucie Jak zimowy wiatr Jak moja porażka Moja porażka Moja porażka? Czy moja porażka? Odpowiedzią będzie czas Wiem jednak, że nigdy się nie poddam I że porażkę zamieniam w zwycięstwo Jak zimowy wiatr Jak wojownik w podróży Jak wędrowanie poprzez zatrzymane światy Jak miłości nowej smak... Nowa przygoda... |
|
|
|
21.12.2016 - 22:54
Post
#92
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
brawo, masz talent, to się nazywa uduchowienie, anie gadka o zarabianym euro i tzw dobrobycie zbudowanym na ludzkiej niedoli
|
|
|
|
21.12.2016 - 23:01
Post
#93
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Komu z gimbazy nie chce się czytać całego wiersza, proponuję krótkie streszczenie: ściągaj majtki. ANDY16 post 2/28.03.2016 - 19:24 kurna facet wyuczył sie uniwersalnego języka i myśli że świeci, gdy kliknąłem na twój profil jednym słowem frajer i ciota, normalnie wbiło mnie do monitora ciężki temat, morze bym sie nie doczepił gdyby nie puścił tak tandetnego tekstu heh |
|
|
|
26.12.2016 - 05:40
Post
#94
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Kokony Energii, Wiatry Nieznanego''
Czy słyszę? Nieskończoność? Czy idę? Po absolutną wolność? Kokony energii Wiatry nieznanego Skoki świadomości Powrót do radości Czy słyszę? Nieskończoność? Czy idę? Po absolutną wolność? Kokony energii Wiatry nieznanego Skoki świadomości Powrót do radości Odrosty... Wiatr śpiewa, intrygująco W tą ciepłą, marcową noc Wiatr śpiewa, nocną piosenkę Moc, zdumienie Moje, istnienie... Kokony energii Wiatry nieznanego Skoki świadomości Powrót do radości! Odrosty, lśniącej Otoczki świadomości Odrosty!... Czy słyszę? |
|
|
|
30.12.2016 - 00:08
Post
#95
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Powiemy Wszystko, Nie Mówiąc Nic''
w porywach wiatru, szukam natchnienia w zapachu kwiatów, uniesienia w rozmowie deszczu, nadziei w magii śniegu, gorącej kąpieli surrealistyczne kreacje głębokie istnienie, cudowne i zacne dostojne i ciepłe nie bój się to co mroczne, to co straszne jest, ale my jesteśmy tą drugą stroną podrywam Cię do walki wejdź na ścieżkę magii podrywam Cię do walki tyle zostało za nami chodź, tam gdzie rośnie deszcz gdzie rzepak, żywy jest tam razem zapalimy ognisko powiemy w ciszy, sobie wszystko nananana... powiemy wszystko, nie mówiąc nic będziesz wiedział, wiedziała, jak dalej iść zaufaj mi zaufaj sobie zaufaj nieskończoności to przecież Ty |
|
|
|
30.12.2016 - 02:10
Post
#96
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Severus Snape (Zawsze)''
Zawsze miałem kogoś w sercu Zawsze było tak Nie jest inaczej, teraz Lato zimne jest, tego roku Ale dla mnie, najważniejsza rzecz Głębinę mieć i drogą iść dalej Głębiej, rosnąć w moc stale Najpewniej zwyciężę tą bitwę Zwaną totalną wojną Totalna wolność Będzie moja Hej hej, hej ho Ja Cię kocham Hej hej, hej ho Odkąd Cię znam Hej hej, hej ho Inny świat,wynurza się Gdy patrzę, w oczy Twe Hej hej, hej ho... |
|
|
|
30.12.2016 - 02:50
Post
#97
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Wieczność''
Nie pamiętam kiedy, ostatnio tak Wiem tylko że, zawsze chciałem tak Jest noc, a ja leżę Na trawie i patrzę się w niebo Obok mnie pies, mój Przyjaciel Czuję że musi, teraz stać to się! Ooch, dziki wiatr Ooch, dziki wiatr Och jak cudownie Chcę tego bezmiaru Chcę tego nektaru istnienia, smakować To ja, prawdziwy ja Ja, gdy patrzę w niebo pełne gwiazd, to ja Spadam ku bezmiarowi ciemności Z której wyłoni się Świat pełen radości Świerszcze śpiewają Zboża, trawy, kwiaty Sobie po prostu są Są świadkami cudu istnienia Tu nie dociera wpływ Fałszywej agendy intruzów Tu ja i Ty, odnajdziemy się Ja to wiem, teraz wiem Wiem kurwa, że kocham Cię Kocham Cię!!! |
|
|
|
30.12.2016 - 03:35
Post
#98
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Zapach Wolności''
Nie mów nikomu, to jestem ja To jest mój świat, oooch Nie mów nikomu, to jestem ja To moja droga Skradam się nocą Wiatr, wiatr Czuję jego moc Czuję tą magie Nieskończoności Pozbyłem się obaw Pełen radości, idę tam Surrealistyczne sny Ja i Ty, w latającej wannie Znów czuję tą jebaną głębie Znów, dwa dzikie Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań To ja! To mój świat To moja droga Nagual Nowy cykl Głowa do góry! I przed siebie Ponad bzdury, ponad bzdury Ponad ten dramat Ponad to co dzieli was Mnie już nie Mnie już nie! Kocham Cię Jedyna ma Drogo ma Miłości ma Tararatararara Tara, muzyka gra! I wieje wiatr... |
|
|
|
30.12.2016 - 11:47
Post
#99
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Zapach Wolności'' Nie mów nikomu, to jestem ja To jest mój świat, oooch Nie mów nikomu, to jestem ja To moja droga Skradam się nocą Wiatr, wiatr Czuję jego moc Czuję tą magie Nieskończoności Pozbyłem się obaw Pełen radości, idę tam Surrealistyczne sny Ja i Ty, w latającej wannie Znów czuję tą jebaną głębie Znów, dwa dzikie Łabędzie, we mnie, co będzie, ej przestań To ja! To mój świat To moja droga Nagual Nowy cykl Głowa do góry! I przed siebie Ponad bzdury, ponad bzdury Ponad ten dramat Ponad to co dzieli was Mnie już nie Mnie już nie! Kocham Cię Jedyna ma Drogo ma Miłości ma Tararatararara Tara, muzyka gra! I wieje wiatr... "Ja i Ty, w latającej wannie" Ty to masz Allanntaniel pomysły ;) |
|
|
|
31.12.2016 - 10:37
Post
#100
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Lancelot''
Mam udawać? Bo Cię zaboli? Wyprzeć siebie? Swoich wspomnień? Mam rozluźnić się? Zapomnieć? Bo usłyszysz? Dźwięk tragedii? Dźwięk obłędu? Słuchaj stary, to tylko jedna strona medalu. Mam zrozumieć? Że jestem w błędzie? Bo ktoś inny, nie potrafił, dotrzeć tam gdzie nie ma czasu? Mam być pionkiem? W zimnej, zarzyganej, globalnej melinie? Bo ktoś rzekł? Że się nie da? Że to chore, szalone, niedostępne i niedozwolone... Kolejni liderzy, kolejne ofiary, całodobowe koszmary. Kolejne dramaty, kolejne gwałty, po równo rozdane karty. Kolejne marzenia, noworoczne postanowienia. Kolejne Igrzyska, mistrzostwa, kolejne brąza, srebra i złota. Kolejny mcdonald, kolejny blok, kolejne cykle, kolejna krew niewinnych idących na rzeź. Kolejna dostawa, świeżego mięsa, kolejny ubój niewinnego zwierzęcia? Kwestia ludzka? Szkoda słów, nie różnimy się zanadto od tych krów, nasze życie, ukradkiem, być może na szczęście się ktoś natknie. Kolejne smutne dążenia. Kolejne wydarzenia? Kolejni klakierzy, kolejni bohaterzy, kolejni gorsi, kolejni lepsi. Co zrobię? Co zrobić mamy? Czy ten burdel zostawiamy? Zapalę ognisko i wezmę Ciebie, na siebie, och na siebie... |
|
|
|
31.12.2016 - 12:11
Post
#101
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Świerszcze 3''
Świerszcze, już słyszę wasz śpiew Ooch, ooch Śpiewajcie mi, tą zaklętą pieśń I choć Wspomnienia bolesne Zalewają mnie Gdy słyszę waszą pieśń Nie przestawajcie, o nie... Nie przestawajcie śpiewać jej |
|
|
|
31.12.2016 - 12:28
Post
#102
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Jeden Z Dwóch''
To ja Bieguny dwa To ja Umysły dwa Jeden to ja To ja Oblicza dwa To ja Umysły dwa Jeden to ja To ja... |
|
|
|
31.12.2016 - 12:33
Post
#103
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Nocna Furtka''
Ja, przedzieram się Przez Jungle Tonę we mgle Kurde, wcale tu nie chciałem przyjść Nie, nie, nie Wiatr zaśpiewa nam, dziwną pieśń, na łodzi W zimę chcę, z Tobą pływać, na mroźnym morzu Wieloryby przyzywać Boisz się? Haha Wejść w nieznane chcę, tej nocy Wylecieć z ciała Muszę i potrzebuję Bo ta droga stała się, za mała Uleczyć się, z bólu ludzkich stworzeń Serce, uleczy się Gdy polecę tam i wrócę z nową świadomością Tak to czuję Płyń żeglarzu w nieznane Ścieżki nierozpoznane Wypłyń na morze snów Ale wróć do nas, jeszcze wróć Płyń żeglarzu w nieznane Ścieżki nierozpoznane Wypłyń na morze snów Ale wróć do nas, jeszcze wróć |
|
|
|
31.12.2016 - 12:37
Post
#104
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Nadzieja''
Tam gdzie łzy, kończą się Tam gdzie śnieg, ukrywa się Może tam, jest nadzieja Tam gdzie deszcz, dogonił wiatr Tam gdzie zapach, tamtych lat Może tam, jest nadzieja Nadzieja... |
|
|
|
31.12.2016 - 13:01
Post
#105
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Gdzie Rozbijają Się Światy''
Mroczny księżyc, pilnuj gęby Wiem, prymitywnie Słowa te, kurwa brzmią Ooch, gdzie jest mój dom Dom mój jest wszędzie Dom mój jest tu Dom mój jest tam, gdzieś wśród chmur Pierdolenie bzdur, nawijam na taśmę Wiersze dopóki nie zasnę Wspomnienia bolą strasznie Ale walczę z tym kurwa walczę Bo droga to prawda, jest poważna Ach, ile dałbym, by byli ze mną tu Ile dałbym, ile dałbym... Może tak miało być Może dobrze się stało Może to nie jest porażka Tylko wyzwanie Ach... Od tylu lat, szukam wolności Od tylu nocy, tylu dni Idę drogą, ku bezmiarowi Intymna głębina Wóz przestał działać Rozjebany Na złomowisku nieskończoności, wyjebany Teraz, lecimy statkiem Płyniemy okrętem Magiczna więź Przyjaźni braterstwo Głębino istnienia Tak wiele mi dałaś Ja nie pozostałem dłużny O nie Zjednoczyłem się z istnieniem Z pradawnym marzeniem Nie boje się A gdy boję się, to i tak Ruszam w przód Pędzę w dal Słońca wschód! Słońca wschód... Chcę jeszcze raz! Poczuć znów to! Tą lekkość, tą swobodę! Postarzałem się Ten romantyzm, te dramaty Więzienne kraty, zabrały mi moc Ale ja, w swej głupocie nie aż tak Obsesyjny więc Ogarnąłem się i teraz I teraz, dam radę Tajemnicza noc Niezwykła woń Potężna moc Tajemnicza noc Niezwykła woń Potężna moc I nigdy Nie zapomnę tego, co mnie spotkało I nigdy nie powiem kolego Że żałuję Że odcinam się To jest część mnie Ja nadal kocham ich! Boli, że odsunęli się Och jak boli Och, ale... Jestem Wdycham powietrze Śpiewam piosenkę I piszę wiersze Jestem deszczem, istnienia Jestem echem, bezmiaru Jestem, jednym z wielkich Nagualów Nie zawrócę! Na całego pójdę, w to Osiągnę to, co przeznaczone mi jest A marzenia me Ziszczą, ziszczą się, hej... Ziszczą się... Kocham siebie I nie pozwolę sobie Na upadek Na zaprzepaszczenie tej szansy Jednej na miliard Gotowy do walki! Nananana Gotowy do walki! Nananana Bezimienny wiatr, wiosenny wiatr Gotowy do walki, na całego Oach!!! |
|
|
|
31.12.2016 - 17:42
Post
#106
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Noce W Rodanthe''
Głębina istnienia Wszystko się zmienia Odradza mnie Jej zapach Jej wdzięk I nadzieja Gdy kroczysz drogą serca Zawsze zwyciężasz Zawsze coś nowego, zaczyna się Wiesz co? Tylko to, trzyma mnie tu Tylko to Czy desperat? Czy głupiec? Wypierdalać Nie osądzać Jak można osądzać? Tego który szuka Totalnej wolności Bez żadnej przyszłości, Twoje oczy Widzą tylko, to co chcą A to, co jest Niedostępne dla Ciebie Dlaczego? Posuwam Cię gładko Biorę naraz To moje istnienie Najświętszy dar Posuwam Cię gładko Tylko ta chwila Ta chwila wszystko wyjaśniła Uleczyła, ukazała się nam Zimne fale, na oceanie Noce w Rodanthe Utopione w czerwonym winie Ocean śpiewał, a ja żyłem |
|
|
|
08.01.2017 - 11:30
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Inny Wiatr''
Z otchłani, ciszy Głos i melodia Istnienia Śnieg pod stopami Zatrzymany czas Rozlewam się I na nowo spajam Punkt scalający Manifestacje mocy Wracam Niedźwiedzi ryk z północy Posłuchaj mnie, żeglowałem daleko Posłuchaj mnie, jestem tu dla Ciebie Posłuchaj mnie, żeglowałem daleko Ale teraz jestem tu, czekam Posłuchaj mnie, potrzebowałem tego Posłuchaj mnie, jestem tu dla Ciebie Posłuchaj mnie, byłem daleko Ale teraz jestem tu, zostanę |
|
|
|
10.01.2017 - 12:35
Post
#108
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
''Hymn Czarodziejów''
Minęło tyle lat Odkąd shakowano ten świat Fałszywe rewolucje, kontrolowane opozycje Hipnotyczny trans Minęło tyle lat, obłęd trwa i trwa I będzie trwać, bo kurwa, agenda nie puszcza Nie, to nie jest łatwa gra Gdzie ta wolność, jest prawdziwa? Jaka jest, jak się nazywa? Kto mi ją da? Kto mi ją da? Kto mi ją zajebał? Kto mi ją zajebał? Chcę być sobą w końcu Nie mów mi, że jest w porządku Od początku do końca Od końca do początku Chcę być sobą w końcu Nie mów mi, że jest w porządku Nie zatrzyma mnie już nic Ani nikt Wiem gdzie idę i jak iść Moje zwycięstwo Nie zatrzyma mnie już nic Ani nikt Wiem gdzie idę i jak iść Moje istnienie |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |