oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

3 Stron V  < 1 2 3  
Reply to this topicStart new topic
> Co Naszemu życiu Nadaje Sens?, sens śnienia
Bilu
post 09.03.2016 - 12:43
Post #43


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Zielarz Gajowy @ 09.03.2016 - 12:40) *
Nie ma nic poza świadomością. Nawet ludzka głupota na zasadzie iluzji oddzielenia od tej świadomości nadal jest świadomością.

Tworzenie pod-nad świadomości to taki sam podział jak pod-nad ludzie.


Dobre te motywy ze świadomością: nadświadomość, podświadomość, jeszcze brakuje obokświadomości i kto wie czego jeszcze, hahaha :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 09.03.2016 - 13:00
Post #44


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT
Jak myślicie, że powiecie po śmierci nie chce inkarnacji Ja chcę do nieba to tak bedzie? To się mylicie.
Dopóki będziecie zasilać fałszywą świadomość to nie wylecicie poza astral będziecie wracać jak bumerang.
Tylko obudzenie rdzennej świadomości daje możliwość uwolnienia od tego wszystkiego.


Nie jest to budujące co napisałeś. Ale też nie chodzi tu o pudrowanie rzeczywistości.
To obudzenie rdzennej świadomości nie jest prostą sprawą. Bo niby jak to zrobić ?
A może już jesteśmy przebudzeni, tylko o tym nie wiemy ? :)
Nie wiem czy jest sposób na rozpoznanie kogoś przebudzonego. Znam takiego jednego który do znudzenia powtarza "jestem przebudzony", ale czy rzeczywiście tak jest ?
Wszyscy co do jednego jak tu jesteśmy, raczej nie byliśmy przebudzeni w poprzednim życiu. Najlepszym na to dowodem jest nasza obecność tutaj :)
W buddyzmie istnieje taka teoria, że przebudzeni mogą wcielać się tutaj dobrowolnie, w celu bezinteresownej pomocy ludzkości. Taka osoba nazywa się Awalokiteśwara. Trudno ich wyłapać, bo prowadzą zwyczajne, zazwyczaj skromne życie. Nie wdrapują się na świeczniki, i nie trąbią o tym że są oświeceni :)
My normalni śmiertelnicy, raczej takiego wyboru nie mamy.
A może mamy, tylko o tym nie wiemy ?
Po śmierci oszołomiona dusza spotyka dajmy na to Przewodnika. I on prowadzi do tej całej stacji przyjęć czy jak tam, gdzie oczekuje się na wcielenie. To opisywał Monroe i Moen chyba też.
Jeśli nikt takiej duszy nie powie że jest inna możliwość niż ziemskie wcielenie, to skąd ktoś ma to wiedzieć, skoro te "zaświaty" to rejony zupełnie nie znane ? A nieznanego raczej się boimy. Życie na Ziemi jest nam znane, więc złazimy tu z powrotem. Może jestem w błędzie, ale tak jakoś to widzę w największym skrócie.

Aha, no i ten słynny lusz.
Gdyby nikt nie chciał się tu wcielać, to skąd by brał lusz ten "ktoś" ?
To chyba Monroe pisał, że nikt nie wie kto jest tym "ktosiem"........
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 09.03.2016 - 13:12
Post #45


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT
Jeśli nikt takiej duszy nie powie że jest inna możliwość niż ziemskie wcielenie, to skąd ktoś ma to wiedzieć, skoro te "zaświaty" to rejony zupełnie nie znane ? A nieznanego raczej się boimy. Życie na Ziemi jest nam znane, więc złazimy tu z powrotem. Może jestem w błędzie, ale tak jakoś to widzę w największym skrócie.


Dokładnie to. To jest efekt programowania. Człowiekowi wmawiają, żeby uważał to i to, no i potem taki człowiek nie widzi innego wyjścia i jest jak jest.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
klucznik
post 09.03.2016 - 20:10
Post #46


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Bilu @ 09.03.2016 - 12:32) *
Klucznik, co Twoim zdaniem jest tą rdzenną świadomością, przez którą jedynie można się uwolnić?


Duch który schodzi stamtąd i ubiera na siebie te ciała.
Stajem się ich można powiedzieć niewolnikiem. Wpadamy iluzję.
Naszym zadaniem jest uwiadomienie sobie tego, że jesteśmy czymś więcej niż ciałem fizycznym, astralnym, czy mentalnym. Trzeba sobie uświadomić że wszystko co doświadczamy jest nasze jednocześnie nie jesteśmy tym wszystkim.
Żyjemy jak we śnie. Śnimy nie zdając sobie sprawy że to sen.
We śnie i na jawie ten co doświadcza jest nieprzytomny w pewnym senie.
Pomyślcie dlaczego we śnie nie potraficie zdać że we śnie że to sen? Pomimo ćwiczeń.
Nasza dzienna świadomość jest zasilana za pomocą ciał- umysłu.
W nocy rozpada się bo rusztowanie na którym budujemy jest nie właściwe.
Rozbudzamy świadomość sztuczną opartą na ego.

Bez rozpoznania kto śni te sny to będziem dalej śnić wpadając kolejne pułapki.
Trzeba rozbudzać ducha który jest życiem doświadcza tego wszystkiego.
To wszytko jest obiektami w polu świadomości.
Trzeba umysł wykorzystywać lub te ciała w ten sposób aby go obudzić, wyrwać się, oprzytomnieć, oświecić się. Żyć dalej ale z innego punktu świadomości z tego głębszego.
W tedy to jest prawdziwe życie.

Jeśli chodzi o rodzaje świadomości to one istnieją tylko umownie.
Wynikają one z połączeń ciał ja to tak widzę.
Tak naprawdę to jest jedna świadomość która tego wszystkiego doświadcza.


Go to the top of the page
 
+Quote Post
klucznik
post 09.03.2016 - 20:31
Post #47


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


,,Nie jest to budujące co napisałeś. Ale też nie chodzi tu o pudrowanie rzeczywistości.
To obudzenie rdzennej świadomości nie jest prostą sprawą. Bo niby jak to zrobić ?
A może już jesteśmy przebudzeni, tylko o tym nie wiemy ? :),,

To nie jest budujące dla ego dla prawdziwej świadomości to nie ma znaczenia.
Aby obudzić tą świadomość nie jest łatwo ale da radę.
To zależy od ciebie czy tego chcesz. Ja dążę to tego przez przypadek.
Po prostu chciałem osiągnąć ciągłą świadomość we śnie i na jawie.
I dalej to próbuje ale całkiem inaczej niż zakładałem.
Najlepiej jest prosić swoją WJ o pomoc. Bez niej to w życiu bym nie doszedł do tego co teraz doszedłem.

Chyba nie jesteśmy przebudzeni patrząc jaka mamy swiadomość w snach:(
Jak mówią; jak na dole tak na górze.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 09.03.2016 - 20:37
Post #48


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT
Ja dążę to tego przez przypadek.
Po prostu chciałem osiągnąć ciągłą świadomość we śnie i na jawie.
I dalej to próbuje ale całkiem inaczej niż zakładałem.


Jak to - przez przypadek ?
I co ma do tego chcenie ?
Czy mógłbyś to jakoś bardziej rozwinąć ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Bilu
post 09.03.2016 - 20:42
Post #49


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Klucznik, przecież o tym wiemy, że jest jedna świadomość i to ona manifestuje siebie w całym istnieniu. Tą jedną, jedyną uniwersalną świadomość można nazwać Źródłem np.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 09.03.2016 - 21:22
Post #50


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Dokładnie. Dodam (bez prowokacji), że nie mamy żadnego wpływu na to jak manifestuje się Świadomość. Jedyne co możemy to akceptować. Akceptacja to klucz do poznania świadomości, ale to nie takie proste bo jak zaakceptować zło, które wydarza się wokół nas lub nam samym? Czy ktoś gdzieś obiecywał, że będzie lekko?:)

"Niech się dzieje wola Nieba z nią się zawsze zgadzać trzeba".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
klucznik
post 10.03.2016 - 07:10
Post #51


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Bilu @ 09.03.2016 - 20:42) *
Klucznik, przecież o tym wiemy, że jest jedna świadomość i to ona manifestuje siebie w całym istnieniu. Tą jedną, jedyną uniwersalną świadomość można nazwać Źródłem np.


Gdybyśmy tak naprawdę o tym wiedzieli to świat by inaczej wyglądał.
Większość ludzi nawet nie wie że coś takiego istnieje, utożsamiają nie z tym co trzeba.
Ćwiczą mięsień ego zamiast mięsień świadomości.

Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.03.2016 - 08:56
Post #52


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Gdybyśmy tak naprawdę o tym wiedzieli to świat by inaczej wyglądał.

Gdyby mieli jakikolwiek wpływ na życie to może też by świat wyglądał inaczej. Nawet najbogatsi nie mają wpływu bo i tak umrą jak każdy z nas.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
klucznik
post 10.03.2016 - 09:00
Post #53


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 09.03.2016 - 20:37) *
.1 Jak to - przez przypadek ?
2. I co ma do tego chcenie ?
3. Czy mógłbyś to jakoś bardziej rozwinąć ?


1. Po prostu stosując rożne techniki miksowałem ich do granic możliwości. I w tym widziałem sukces.
Ale wyniku tego powstało tylko rusztowanie które pokazało że nie tedy droga. Sny pokazały mi, że świadek który śni jest kluczem do tego reszta to półśrodki.

2. Bo jakbym tego tak mocno nie chciał to bym nie osiągnął tego co osiągnąłem.
3. Do tej pory utożsamiałem w jakimś tam sensie z ego umysłem ciałem. Teraz role się odwracają.
Teraz rozpoznaje siebie za pomocą nich.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.03.2016 - 09:23
Post #54


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




2. Bo jakbym tego tak mocno nie chciał to bym nie osiągnął tego co osiągnąłem.

Nie ma możliwości, aby to zweryfikować. Równie dobrze można stwierdzić, że wydarzyło się to co miało się wydarzyć. Wielu ludzi marzy o po prostu spokojnym życiu a i tak umrą podczas wojny...czy to oznacza, że za słabo chcieli żyć w spokoju?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Inspek Inspekows...
post 10.03.2016 - 11:15
Post #55


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Intencja to słowo klucz, jest bardzo ważna. Mistrzowie intencji potrafią mieć szczere intencje pożytku dla innych, to musi być moc!

https://pl.wikipedia.org/wiki/Intencja
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.03.2016 - 13:40
Post #56


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Jak się staje mistrzem intencji?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Inspek Inspekows...
post 10.03.2016 - 13:52
Post #57


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Jak się dowiem to powiem :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
mrok
post 11.03.2016 - 14:36
Post #58


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




(IMG:http://i0.wp.com/www.mattbelair.com/wp-content/uploads/The-meaning-of-life-is-just.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pavveł
post 11.03.2016 - 15:25
Post #59



*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


"The meaning of live is to give live a meaning".

A ja bym powiedział, że celem życia jest wyrażać siebie. Tworzyć zajebiste rzeczy i dzielić się tym, oraz zajebistą energią w różnej formie, np. życzliwością, dobrocią, uśmiechem :) , współczuciem, empatią, wsparciem, itp.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DonBuziallo
post 11.03.2016 - 16:08
Post #60


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Pożeracz Chmur)
A ja bym powiedział, że celem życia jest wyrażać siebie. Tworzyć zajebiste rzeczy i dzielić się tym, oraz zajebistą energią w różnej formie, np. życzliwością, dobrocią, uśmiechem :) , współczuciem, empatią, wsparciem, itp.


Amen Bracie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 11.03.2016 - 16:18
Post #61


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Donbuziallo:

"Ok, lecimy. Po pierwsze "półgłówkiem i szczynem" to jesteś TY sam, bo jak zauważam, więcej czasu gnijesz przy kompie, niż poświęcasz dziecku i rodzinie. Do tego lubisz ćpać i kilkukrotnie się do tego przyznałeś na tym forum.

Po drugie jesteś tylko frajerem na usługach


żydowskich śmieci"

Amen Bracie. :)

(IMG:http://www.ojczyzna.org/images/KACZYNSKI_W_IZRAELU_4.jpg)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DonBuziallo
post 11.03.2016 - 17:14
Post #62


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ooo, wasze nowe KODziarskie zagrywki Ziołowy? Wkleić czyjeś zdjęcie i tekst na inny temat, pomieszać, namącić, oczernić, zmanipulować i buntować? Jednak tęsknisz za mózgiem.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

3 Stron V  < 1 2 3
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park