CYTAT(obenautka @ 28.07.2016 - 17:26)

Kiedys panicznie balam sie smierci a dzis boje sie raka. To musi byc straszne zyc z takim brzemieniem.
Odkwaszam organizm, pije lyzeczke sody oczyszczonej z woda, zmuszam tez do tego domownikow.Odkwaszam organizm, pije lyzeczke sody oczyszczonej z woda. Planuje w niedalekiej przyszlosci zaopatrzyc sie w papierki lakmusowe coby miec nad tym jakas kontrole.
Uwielbiam popijac z malzonkiem yerbe juz nawet nie uzywam sokow ale mam ulubione, wybrane tylko... Natomiast w spizarce od kilku miesiecy lezy czystek do ktorego nie moge sie zabrac. Otwieram go:)
Nie przesadzaj z tą sodą. Żołądek musi mieć kwasy trawienne, jak połykasz sodę, to sobie niszczysz żołądek. Chodzi o zasadowe pH w jelitach, a nie w żołądku. Żebyś nie napytała jeszcze sobie i rodzinie biedy... :/
Odżywiajcie się zdrowo, zrezygnujcie permanentnie ze złych nawyków żywieniowych. Czasem możecie brać jakieś suple, jak czystki, dzięgle, trawy, lny, ostropesty, cytryny i inne specyfiki, ale też nie można się wyłącznie na nich opierać.
W dodatku żywienie to jedno, niejeden niby och oczyszcza się i niby dba, a atmosfera w domu i w pracy dalej zakwaszona i człowiek dalej chodzi jak zatruty. Więc trzeba baczyć na to, co i po co się mówi i robi, czy każda uwaga jest słuszna i potrzebna, czy nie lepiej trochę radości i ciepła włożyć (mówię ogólnie, nie insynuuję, że u Was tego nie ma, bo nie wiem, mówię tylko na przestrogi, że o wszystko trzeba dbać, i dla innych czytelników).
Takie holistyczne dbanie o zdrowie z pewnością przyniesie dużo dobrego. Niejeden człowiek chciałby siedzieć dniami przed TV, wżerać czipsy i popijać piwem, a wieczorem łyknąć trochę sody i wsjo w porjadkie. Ale tak nie ma. Dbać, to znaczy dbać. To znaczy poświęcać czas i energię, wkładać w to uwagę, dyscyplinę i systematyczność. Nie ma łatwych środków, ani półśrodków. A jak komuś się wydaje, że są, to sobie tylko biedy napyta niepotrzebnie. Dlatego radzę przystopować z tą sodą...
Pozdrawiam.