Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

oobe.pl

 
Start Porady Roberta
Monroe
Porady Brucea
Moena
Porady Darka
Sugiera
Park Forum
Notatki
Arty
2 Stron V   1 2 >  
Reply to this topicStart new topic
> Pierwsze Oznaki Oobe? Bo Jawa Nie, Sen Tym Bardziej Nie!, Pierwszy raz? Czy tak mogło być? Jeśli nie to co to?
GALOON
post 09.08.2016 - 18:22
Post #1

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 09.08.2016
Nr użytkownika: 9895




Witam Wszystkich. Jestem tu nowy. Nie będę zanudzał historią itd etc, przejdę do rzeczy:
Dziś o świcie, a może nawet nad ranem miałem poniższe odczucia, mianowicie:
Spałem smacznie, obudziła mnie potrzeba, wróciłem do łóżka i zasypiam (a staram się jak najczęścieć myśleć o wiadomym temacie, technikach itd).

Nagle czuję, że ktoś usiadł po jednej stronie łóżka, ale spokojnie czekam co dalej myśląc, że żona weszła do pokoju, więc czekam co zrobi. Mija chwila-świadomość 100% w pełni-poczułem jakby ktoś siadał z drugiej strony łóżka, tym razem bliżej głowy. Odwracam się instynktownie, żeby zobaczyć co się dzieje. NIC
Ok.
Nie zrobiłbym nic sobie z tego gdybym znowu nie "odpłynął". Tym razem sytuacja się znowu powtórzyła, ale leżę twardo czekam czekam, nagle orientacja wróciła do normalności, bo się tym/tego zdaje się przestrazyłem.
Ale po kolejnych kilku chwilach sytuacja znowu miała miejsce..nie jestem naprawde w stanie powiedzieć czy identycznie w tej samej kolejności, ale wszystko co powyżej opisałem znów wystąpiło.
I tu myślę sobie będę czujny. Starałem się powoli przewrócić na bok, że spotkać się z tą"wyimaginowaną" rzeczywistością, ale po kilku próbach obróciłem się zwyczajnie ciałem na drugi bok i już zasnąłem. Albo i nie bo nie wiem już :)

Co o tym myślicie? Nie jestem stałym praktykantem, ale "ograniczonym fanatykiem" na pewno -OOBE, życia po życiu, świadomych snów itd.:)

Co to było?
Kto to mógł być?
Czy to znaczy, jeśli to było OOBE, iżtakie przypadki będą się zdarzały samoistnie (Monrou tak twierdzi-iż jak raz wejdziesz to już nie wyjdziesz :))
I powiem tak. Czytając pierwszą książkę Monroa trochę się śmiałemjak się bał własnej brody itp :)

Ale ja również odczuwałem prawdziwy lęk/nie strach/ przed czymś, bo tak jak w nocy - podejzewasz, że ktoś jest, ale KTO- z tymże tutaj miałem świadomość iż leżę i odkąd się położyłem mam świadomość, więc nie słyszałem żadnych stuków drzwi czy hałasów, które towarzyszyłyby wejściu już do samego pokoju.

Przepaszam, że się tak rozpisałem, ale co by nie było dla mnie jest to COŚ MEGA!!!

Proszę piszcie o swoich "pierwszych razach i ocencie moją sytuację każdy z osobna ze swoimi doświadczeniami (choćby z wczoraj).

Dziękuję wszystkim. Mam nadzieję, iż warto się tu było zarejestrować :)

GALOON








Profile CardPM
+Quote Post
Se7en
post 09.08.2016 - 19:52
Post #2

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631




Cześć. Opisałeś jakaś sytuacje gdzie masz omamy. Nie wiemy czy leżysz sparaliżowany, czy po prostu leżysz. W stanie paraliżu dochodzi do przeróżnych omamów, strach działa zdecydowanie na niekorzyść. Ciężko powiedzieć co to konkretnie było na podstawie tego co napisałeś. Jedynie co mogę powiedzieć na pewno nie oobe, trzeba zakładać, że oobe jest wtedy jak się od ciała oddzielisz. Kto siadał obok Ciebie? Na to sobie już sam odpowiedz.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 09.08.2016 - 19:59
Post #3


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Wbrew temu co twierdzi Monroe, da się wyjść. Dużo rzeczy się da. Czasem może być trudno wyjść z czegoś, jeśli w to wejdziesz, czasem nie wyjdziesz całkowicie, czasem całkowicie, a czasem rzeczywiście, jak twierdzi Monroe - w ogóle, ale to zależy od wielu różnych czynników, więc nie możesz z góry przekreślać możliwości odwrotu. Jeśli zdecydowanie i szczerze będziesz pragnął od tego się odciąć, to się odetniesz.

Ja bym Se7en nie był taki pewny czy omamy. Dla niektórych OoBE to też omamy. Dla mnie nie.
Podobnie te "omamy" przed OoBE.
Być może Galón dostroiłeś się częściowo do innego wymiaru, albo ktoś się dostroił do Ciebie, albo trochę tak i trochę tak. Nie wiem jednak co to za istota i czego chciała, nie da się tego jednoznacznie stwierdzić, po tak małej ilości informacji.
Profile CardPM
+Quote Post
GALOON
post 09.08.2016 - 20:28
Post #4

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 09.08.2016
Nr użytkownika: 9895




Ok. Dziękuję bardzo za szczerze odpowiedzi. Co do omamów. Jeśli faktycznie to one były, to nigdy nie miałem z nimi do czynienia, bo okoliczności psychologiczne to diametralnie wykluczają, albo nie wiem co to są omamy, bo po prostu nie iałem z nimi nigdy do czynienia i w sumie nie wiem co to znaczy :)

Ale nie miałem NIGDY takich faz żebym był świadomy czegoś co nie istnieje. A nie istnieje, bo się ku temu obróciłem. Również nie sądze, iż czynnik strachu by tym kierował, bo to mnie jedynie zdumiewało rzekłbym-było niepojęte, szczególnie po dwóch pierwszych próbach. I kolejna rzecz-wszystkie doznania nastąpiły jedne po drugim. W ciągu ostatniego miesiąca/kwartału miałem podobne oznaki czyjejś obecności tylko słuchowe.
Identycznie tylko odwracałem si ze względu na usłyszany dwięk - teraz nastąpił odczuwany odruch fizyczny - BO WIEDZIAŁEM-CZUŁEM IŻ KTOŚ USIADŁ NA MATERACU (nie usiał siadać-taki efekt jest po przyciśnięciu materacu-ale to chyba wiadomo).

Dziękuję już za dotychczasowe odpowiedzi (zakładam, iż odpowiadają sami "wyżeracze"), więc rozumiecie moje podekscytowanie tematem.. To się przeżywa niemalże jak ten pierwszy raz :)
Z tymże to doznanie było jak odmowa, więc niespełnione, ale zakosztowałem owocu (albo niczego-fikcji-dojdę do tego cześniej czy później).
Zapaszam też osoby twierdzące, że to są omamy i inne, ale tak jak mówię, omamów nigdy nie miałem, a czy technikami oobe można je osiągnąć?

Zachęcam do tematu... I to jak :) Dziękuję wszystkim, szczególnie [Wyżerczowi chmur], który jako jedyny wpisał się jako pierwszy (bo niby ilu z was miałoby to zrobić :)), ale dlatego, że pierwsze posty i to dziś czytałem właśniego jegomościa :):):)
Profile CardPM
+Quote Post
GALOON
post 09.08.2016 - 20:33
Post #5

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 09.08.2016
Nr użytkownika: 9895




A może ze mną do psychiatry :)

(nie wnikałem we wszelkie fora, ale wcale bym się nie zdziwił, jeśli by sporo forumowiczów tego się obawiało hehe)..
W końcu to co niezrozumiane to ludzka logika pcha do SAICO :)
tam logika.... SYSTEM...

W końcu ilu jest ludzi normalnych "inaczej", ...
To w sumie temat na inny temat :)
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 09.08.2016 - 21:00
Post #6


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(GALOON @ 09.08.2016 - 21:28) *
Ok. Dziękuję bardzo za szczerze odpowiedzi. Co do omamów. Jeśli faktycznie to one były, to nigdy nie miałem z nimi do czynienia, bo okoliczności psychologiczne to diametralnie wykluczają, albo nie wiem co to są omamy, bo po prostu nie iałem z nimi nigdy do czynienia i w sumie nie wiem co to znaczy :)

Ale nie miałem NIGDY takich faz żebym był świadomy czegoś co nie istnieje. A nie istnieje, bo się ku temu obróciłem. Również nie sądze, iż czynnik strachu by tym kierował, bo to mnie jedynie zdumiewało rzekłbym-było niepojęte, szczególnie po dwóch pierwszych próbach. I kolejna rzecz-wszystkie doznania nastąpiły jedne po drugim. W ciągu ostatniego miesiąca/kwartału miałem podobne oznaki czyjejś obecności tylko słuchowe.
Identycznie tylko odwracałem si ze względu na usłyszany dwięk - teraz nastąpił odczuwany odruch fizyczny - BO WIEDZIAŁEM-CZUŁEM IŻ KTOŚ USIADŁ NA MATERACU (nie usiał siadać-taki efekt jest po przyciśnięciu materacu-ale to chyba wiadomo).

Dziękuję już za dotychczasowe odpowiedzi (zakładam, iż odpowiadają sami "wyżeracze"), więc rozumiecie moje podekscytowanie tematem.. To się przeżywa niemalże jak ten pierwszy raz :)
Z tymże to doznanie było jak odmowa, więc niespełnione, ale zakosztowałem owocu (albo niczego-fikcji-dojdę do tego cześniej czy później).
Zapaszam też osoby twierdzące, że to są omamy i inne, ale tak jak mówię, omamów nigdy nie miałem, a czy technikami oobe można je osiągnąć?

Zachęcam do tematu... I to jak :) Dziękuję wszystkim, szczególnie [Wyżerczowi chmur], który jako jedyny wpisał się jako pierwszy (bo niby ilu z was miałoby to zrobić :)), ale dlatego, że pierwsze posty i to dziś czytałem właśniego jegomościa :):):)

Zawsze może być pierwszy raz.
Nie byłbym taki pewien, czy jesteś od nich wykluczony. Omamy to zwykła rzecz, każdy ich doświadcza, np. jako iluzje w rzeczywistości, albo jako sny.
Omamy to po prostu coś, co doświadczasz zmysłami, a z definicji nie jest prawdziwe (chociaż nie byłbym tego taki pewien w niektórych sytuacjach - coś co wydaje się nieraz omamami, wcale nimi nie jest).

Zawsze może być ten pierwszy raz.
Że się obróciłeś i nie widziałeś, nie znaczy że tego tam nie było przed chwilą, albo nadal, tylko tego nie widziałeś.
To Cię to zdumiewa czy straszy, bo raz piszesz tak, a raz tak...


Rozumiemy ;)
Jednak po tym, co opisałeś, nie da się stwierdzić jednoznacznie czy to były tylko omamy (kreacja Twojego umysłu), czy niezależny gość z innego wymiaru.

Haha, trudno żeby kilka osób wpisało się jako pierwszych ;P
No tak, za dużo nas tu obecnie się nie udziela :/
Nie zniechęć się tylko do forum przedwcześnie :) Bywa tu też dużo ciekawych pozytywnych osób, tyko tak w kratkę. Od pewnego czasu też nie ma moderatorów i jest bałagan, ale forum skrywa w swych archiwach dużo ciekawych informacji ^^.

Jestem ciekawy jak ta sytuacja się dalej potoczy, o ile potoczy, z tym tajemniczym odwiedzającym. Jeśli tak się stanie i będziesz miał ochotę się tym podzielić, to jestem ciekaw :)

Pozdrawiam i powodzenia.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 09.08.2016 - 21:04
Post #7


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(GALOON @ 09.08.2016 - 21:33) *
A może ze mną do psychiatry :)

(nie wnikałem we wszelkie fora, ale wcale bym się nie zdziwił, jeśli by sporo forumowiczów tego się obawiało hehe)..
W końcu to co niezrozumiane to ludzka logika pcha do SAICO :)
tam logika.... SYSTEM...

W końcu ilu jest ludzi normalnych "inaczej", ...
To w sumie temat na inny temat :)

Wykluczone. Dokładnie. Psychiatria nie zna się na, nazwijmy to, metafizyce i coś, co jest naturalne, choć może dziś rzadko spotykane, nazwie po swojemu, nafaszeruje Cię lekami i wsadzi w skafandrze do białego pokoju bez okien :p :/
Profile CardPM
+Quote Post
Se7en
post 09.08.2016 - 21:50
Post #8

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 09.08.2016 - 20:59) *
Wbrew temu co twierdzi Monroe, da się wyjść. Dużo rzeczy się da. Czasem może być trudno wyjść z czegoś, jeśli w to wejdziesz, czasem nie wyjdziesz całkowicie, czasem całkowicie, a czasem rzeczywiście, jak twierdzi Monroe - w ogóle, ale to zależy od wielu różnych czynników, więc nie możesz z góry przekreślać możliwości odwrotu. Jeśli zdecydowanie i szczerze będziesz pragnął od tego się odciąć, to się odetniesz.

Ja bym Se7en nie był taki pewny czy omamy. Dla niektórych OoBE to też omamy. Dla mnie nie.
Podobnie te "omamy" przed OoBE.
Być może Galón dostroiłeś się częściowo do innego wymiaru, albo ktoś się dostroił do Ciebie, albo trochę tak i trochę tak. Nie wiem jednak co to za istota i czego chciała, nie da się tego jednoznacznie stwierdzić, po tak małej ilości informacji.


Co do Monroe'a on nawet nie wiedział, że istniej świadomy sen. Wystarczy trochę zainteresować tematem, a może wydarzyć się noc pełna wrażeń. Dla każdego oobe to coś innego, każdy wierzy w co chce i tego tam też może doświadczać. Paweł ja wole nie wysnuwać tak daleko idących nieudowodnionych teorii po zajściach z paraliżu przysennego.
Profile CardPM
+Quote Post
rab
post 09.08.2016 - 22:23
Post #9

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 358
Dołączył: 11.12.2007
Nr użytkownika: 2845




CYTAT(GALOON @ 09.08.2016 - 19:22) *
Witam Wszystkich. Jestem tu nowy. Nie będę zanudzał historią itd etc, przejdę do rzeczy:
Dziś o świcie, a może nawet nad ranem miałem poniższe odczucia, mianowicie:
Spałem smacznie, obudziła mnie potrzeba, wróciłem do łóżka i zasypiam (a staram się jak najczęścieć myśleć o wiadomym temacie, technikach itd).

Nagle czuję, że ktoś usiadł po jednej stronie łóżka, ale spokojnie czekam co dalej myśląc, że żona weszła do pokoju, więc czekam co zrobi. Mija chwila-świadomość 100% w pełni-poczułem jakby ktoś siadał z drugiej strony łóżka, tym razem bliżej głowy. Odwracam się instynktownie, żeby zobaczyć co się dzieje. NIC
Ok.
Nie zrobiłbym nic sobie z tego gdybym znowu nie "odpłynął". Tym razem sytuacja się znowu powtórzyła, ale leżę twardo czekam czekam, nagle orientacja wróciła do normalności, bo się tym/tego zdaje się przestrazyłem.
Ale po kolejnych kilku chwilach sytuacja znowu miała miejsce..nie jestem naprawde w stanie powiedzieć czy identycznie w tej samej kolejności, ale wszystko co powyżej opisałem znów wystąpiło.
I tu myślę sobie będę czujny. Starałem się powoli przewrócić na bok, że spotkać się z tą"wyimaginowaną" rzeczywistością, ale po kilku próbach obróciłem się zwyczajnie ciałem na drugi bok i już zasnąłem. Albo i nie bo nie wiem już :)

Co o tym myślicie? Nie jestem stałym praktykantem, ale "ograniczonym fanatykiem" na pewno -OOBE, życia po życiu, świadomych snów itd.:)

Co to było?
Kto to mógł być?
Czy to znaczy, jeśli to było OOBE, iżtakie przypadki będą się zdarzały samoistnie (Monrou tak twierdzi-iż jak raz wejdziesz to już nie wyjdziesz :))
I powiem tak. Czytając pierwszą książkę Monroa trochę się śmiałemjak się bał własnej brody itp :)

Ale ja również odczuwałem prawdziwy lęk/nie strach/ przed czymś, bo tak jak w nocy - podejzewasz, że ktoś jest, ale KTO- z tymże tutaj miałem świadomość iż leżę i odkąd się położyłem mam świadomość, więc nie słyszałem żadnych stuków drzwi czy hałasów, które towarzyszyłyby wejściu już do samego pokoju.

Przepaszam, że się tak rozpisałem, ale co by nie było dla mnie jest to COŚ MEGA!!!

Proszę piszcie o swoich "pierwszych razach i ocencie moją sytuację każdy z osobna ze swoimi doświadczeniami (choćby z wczoraj).

Dziękuję wszystkim. Mam nadzieję, iż warto się tu było zarejestrować :)

GALOON

A może po prostu po powrocie z toalety zasnąłeś i to wszystko Ci się przyśniło. Możesz to wykluczyć?

A co do praktykowania OOBE, to z własnych doświadczeń mogę napisać, że żeby wyjść na początku musiałem zadać sobie sporo trudu. Z czasem stawało się to łatwiejsze, co więcej zdarzało mi się, że gdy kładłem się po południu zdrzemnąć (bez zamiaru wywołania OOBE) świadomość odzyskiwałem automatycznie gdy miałem tzw wibracje, no i w rezultacie miałem wyjścia z ciała. Potem jednak, gdy przestałem praktykować OOBE, podczas drzemek nie odzyskiwałem już świadomości samoisnie. To chyba jest jak z ćwiczeniem mięśnia - gdy dużo ćwiczysz on rośnie, ale gdy przestajesz to zanika.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 09.08.2016 - 22:31
Post #10


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




CYTAT(Se7en @ 09.08.2016 - 22:50) *
Co do Monroe'a on nawet nie wiedział, że istniej świadomy sen. Wystarczy trochę zainteresować tematem, a może wydarzyć się noc pełna wrażeń. Dla każdego oobe to coś innego, każdy wierzy w co chce i tego tam też może doświadczać. Paweł ja wole nie wysnuwać tak daleko idących nieudowodnionych teorii po zajściach z paraliżu przysennego.

Ja też nie wysnuwam pewnych wniosków, co to było u Galoona, ale dopuszczam różne możliwości. Tym bardziej, że dla mnie różne możliwości są udowodnione, bo sam różne przeżyłem i wiem, że istnieje coś takiego, jak rzeczywistość poza ciałem, której nie kreujemy sobie sami, a możemy w niej przebywać razem jednocześnie w ileś osób i pozyskiwać i wymieniać informacje między sobą, które potem zostają nam w tym tzw. realu, co by było niemożliwe, gdyby to była zwykła kreacja naszej sennej wyobraźni...
Profile CardPM
+Quote Post
Se7en
post 09.08.2016 - 23:04
Post #11

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 09.08.2016 - 23:31) *
Ja też nie wysnuwam pewnych wniosków, co to było u Galoona, ale dopuszczam różne możliwości. Tym bardziej, że dla mnie różne możliwości są udowodnione, bo sam różne przeżyłem i wiem, że istnieje coś takiego, jak rzeczywistość poza ciałem, której nie kreujemy sobie sami, a możemy w niej przebywać razem jednocześnie w ileś osób i pozyskiwać i wymieniać informacje między sobą, które potem zostają nam w tym tzw. realu, co by było niemożliwe, gdyby to była zwykła kreacja naszej sennej wyobraźni...


W ogóle nie wysnuwasz nie tyle co wniosków, a wspomnianych teorii odnośnie wymiarów, dostrojeń i istot. Te twoje możliwości są niestety najmniej prawdopodobne bo nie udowodnione z chęcią posłucham które są udowodnione. Tą rzeczywistością jest również sen skąd masz pewność, że to nie jedno i to samo miejsce. Teorii jest dużo, a odpowiedzi żadnej więc trzymam się tego co już wiem o świecie, a nie w to co chce wierzyć. Niestety oobe nie zostało udowodnione poprzez próby z "kartkami", a wyniki zaprzeczają temu zjawisku. Według mnie te badania są źle prowadzone, bo może nie rzeczywistość odbieramy tylko informacje.
Przekaż mi informacje jakąś Paweł po drugiej stronie to wtedy można o tym polemizować. Próbowałeś coś zmieniać w tej dymensji, że zakładasz iż się nie da?
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 09.08.2016 - 23:38
Post #12


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




??? Nie rozumiem o co Ci biega...

Moje doświadczenie to moje doświadczenie i dla mnie jest przekonywujące, dla Ciebie nie i w porządku. Piszę do Galoona korzystając z własnego doświadczenia i to też jest wg mnie w porządku.

Na dzień dzisiejszy nie umiem takich rzeczy robić na zawołanie.

W której dymensji?
Że co ja niby założyłem, że się nie da?
Profile CardPM
+Quote Post
Se7en
post 10.08.2016 - 00:13
Post #13

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 10.08.2016 - 00:38) *
??? Nie rozumiem o co Ci biega...

Moje doświadczenie to moje doświadczenie i dla mnie jest przekonywujące, dla Ciebie nie i w porządku. Piszę do Galoona korzystając z własnego doświadczenia i to też jest wg mnie w porządku.

Na dzień dzisiejszy nie umiem takich rzeczy robić na zawołanie.

W której dymensji?
Że co ja niby założyłem, że się nie da?


O to mi biega, że paraliż nazywasz dostrojeniami i mieszasz człowiekowi na start w głowie cudownymi historiami. Wizyty z innych wymiarów i cholera wie co jeszcze. Rozumiem jakby chociaż wyszedł można było by o tym pogadać. Nie trzeba dorabiać jakiś dziwnych teorii do tego z pogranicza scifi jak logiczne wyjaśnienie jest na wyciągnięcie ręki które nie koliduje z współczesną nauką.
Z chęcią poczekam na to spotkanie po drugiej stronie.
W tej "dymensji" istnieje coś takiego, jak rzeczywistość poza ciałem, której nie kreujemy sobie sami, nie próbowałeś nigdy nic zmieniać w oobe? Czy może to dwa różne odmienne stany niż sen?
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 10.08.2016 - 01:43
Post #14


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




o.o' No sorry, podaj mi więc słownik, jakich słów mogę używać i które są zgodne z normą ISO nr. 7! Używam takich słów, które wg. mnie najlepiej oddają sytuację lub poruszaną kwestię.
Nic nie mieszam, wymieniłem wszystkie możliwości, jakie przyszły mi do głowy, każda z nich wg. mnie jest możliwa i sensowna.
"Rozumiesz"? Widać chyba nie rozumiesz. Tak jak Ty możesz chodzić po "tamtym" świecie, tak "tamci" mogą chodzić po "tym". Nie ma takiego totalnego rozgraniczenia na ten i tamten. Wszystko to jest w pewien sposób połączone.
To, że dla Ciebie coś jest dziwne, nie musi jeszcze znaczyć, że jest dziwne.
Nie zamierzam tu wchodzić z Tobą w polemikę czy OoBE to kreacja umysłu, czy jednak coś więcej, bo to nie ma sensu. Ja przeżyłem coś, co mnie przekonało i tyle. Nie udowodnię Ci tego, nie mam jak.
Nauka nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania.
Nie rozumiem dalej o czym piszesz, napisałeś, że zakładam, że coś się nie da - o co Ci chodzi?
Pisz po polsku, co? Piszesz o jednym stanie, a pytasz czy to dwa odmienne, niż trzeci - fuck logic.
Rzeczywistość poza ciałem nie musi być w tej "dymensji", a nadal może być prawdziwa.
Nie próbowałem. Moje doświadczenia nie wyglądają tak, jak Ci się wydaje.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.08.2016 - 07:28
Post #15

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Nie wiem jak inni, ale jak ja miałem pierwsze wyjście z ciała to byłem pewny na 100%, że to było oobe.

Faktem jest, że miałem bardzo gwałtowne bo przed snem poprosiłem opiekuna o pomoc w wyjściu. We śnie przyszła do mnie mama i chwyciła mnie ręką za klatę i tak szarpnęła, że wylądowałem na klatce schodowej ze 100% świadomością, że teraz śpię w łóżku a do tego odczuwałem ciągle jak moje ciało fizyczne wibruje.

Hipnagogi, omamy to osobna kwestia. Miałem też ich sporo. Dziwne dźwięki, głosy w jakiś językach z nie tego świata, chodzące po pokoju postaci itd. To nie jest oobe tylko te hipnagogi.

Co do strachu przed wyjściem jeśli taki odczuwasz to nie wychodź i nie próbuj bo to bez sensu. Przydarzą Ci się ponure hipnagogi i się zeschizujesz tylko. Musisz mieć nie tyle pozytywne nastawienie co neutralne.

Przecież jak kładziesz się spać to możesz mieć koszmar i co? Nie masz zamiaru spać?:) Tak samo podejdź do oobe. Może być różnie, ale bez emocji...

Spróbuj z tą prośbą do opiekuna. Mi się udało pomimo sceptycznego nastawienia. Chyba chciał mi udowodnić, że nie warto wątpić:)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Omamy_hipnagogiczne
Profile CardPM
+Quote Post
GALOON
post 10.08.2016 - 12:36
Post #16

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 09.08.2016
Nr użytkownika: 9895




Witam ponownie. Dobry pomysł to był, że się tu wbiłem :)
Panowie dzięki za Wasze dywagacje! Nie ma co się kłócić o to, że się kłócicie :)
W końcu forum polega na wymianie zdań i o to chodzi i za to Wam dzięki, bo zbiły się tu dwa inne nastawienia.. Obaj macie rację uważam.. Końcowy w tej kwestii jednak chyba ma rację Zielarz... Aczkolwiek jak czytam definicję Hipnagog to znowu stwierdzam, że nie :)

Nasuwa też mi się kilka pytań, które może pomogą w zbliżeniu się do prawdy. Czy nad ranem w stan OOBE można wejść spontanicznie, ocknąć się i znowu mieć te odczucie, znów się ocknąć, znowu "to" mieć, po czym zasnąć? :)

Wyjaśnię jeszcze kwestię strachu, aby było jasne skąd się wziął:

Przebudzam się nad ranem, Otwieram oczy, dzień jak każdy, zamykam i po chwili czuję się już inaczej, ot tak. Przed chwilą mając otwarte oczy widziałem, że pokój jest pusty, teraz natomiast czuję coś w rodzaju innej rzeczywistości (lecz nie widzę), ale wiem, że jest to coś innego, czuję jak ktoś siada na łóżku (gdybym się nie przebudził i nie widział pustego pokoju to pewnie bym wstał zobaczyć kto wszedł do mojego pokoju albo kazałbym mu spadać np :)), chwilę się nad tym zastanawiam jak to-bo umysł mówi mi-przecież to niemożliwe, więc odwracam się by się upewnić.

Za kolejnym razem, już wiem, że to możliwe, OK, ale myślę sobie: skoro tego tam naprawdę nie ma, ale JEDNAK JEST to co to jest?? (i tu się pojawia owy strach-strach przed nieznanym- przed odwróceniem się). To jakbym w nocy stał gdzieś na rogu i wiedziałbym, ze ktoś coś jest za mną. Zeschizować przecież można. Bałem się tego co ewentualinie po prostu zobaczę!
Ale brnę dalej-do odważnych świat należy :), próbuję się odwrócić i Pach. Więc nie wiem czy wybudzałem się, bo strach mnie paraliżował? (ale nie czułem żadnej paniki tylko lęk ooo tak bym to nazwał :)). I tak oto właśnie dwa razy próbowałem, ale nie byłem w stanie się odwrócić bo się budziłem.

Myślę, że teraz ująłem moje przeżycie dogłębnie :)

Liczę, iż wielu starych wyjadaczy podzieli się tu swoimi rozkminami :)
Dzięki Wam wielkie :)
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 10.08.2016 - 13:15
Post #17


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Wielu ludzi opiera się ściśle na cudzych, często książkowych, teoriach i jak masz inną, własną, interpretację danego zjawiska, albo inaczej je nazywasz, to już chcą człowieka ukamienować -.-

Dla wielu hipnagogi to omamy, wytwory wyobraźni, iluzje, podobnie z resztą jak OoBE.
Dla mnie jedno i drugie jest prawdziwe. Inna kwestia, że nie każde coś, co sprawia wrażenie OoBE jest OoBE, a nie świadomym snem i nie każde omamy muszą być bytem zewnętrznym - ale mogą!
Nie chcę straszyć, bo nie ma czego. To że masz wizytora, o ile w ogóle masz, a przecież głupio byłoby choćby nie założyć takiej ewentualności, to przecież nic strasznego czy złego jeszcze. Może to ktoś ciekawy i chce nawiązać ciekawy kontakt?
A jak nie, to i tak przydaje się nauka radzenia sobie z nieproszonymi gośćmi, bo w życiu nieraz można się na takich trafić...

Pozdrawiam ^^.
Profile CardPM
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 10.08.2016 - 15:24
Post #18

Dupa Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 15165
Dołączył: 09.03.2010
Skąd: Las
Nr użytkownika: 7816




Raz dopadła mnie zmora. Jak wracałem z pasterki obok takiego starego cmentarza. Doszła za mną aż do domu rodziców, gdzie podczas zasypiania szarpała moim ciałem. Jak byłem na jednym boku to szarpała tak, że znajdywałem się na drugim. Kilka razy tak szarpała aż się ze strachu pomodliłem i odeszła.

Ciekawe jest to, że jakiś byt niefizyczny może oddziaływać na ciało fizyczne.
Profile CardPM
+Quote Post
GALOON
post 10.08.2016 - 15:42
Post #19

Gość Rodziny
Grupa: Podróżnicy
*
Postów: 6
Dołączył: 09.08.2016
Nr użytkownika: 9895




Słyszałem od kilku swoich znajomych, że w nocy coś ich przyduszało i paraliżowało, że nie mogli się ruszyć? Myślisz, że to te klimaty?

A wracając jeszcze do mojej krótkiej historii.. Możliwe, że był to ktoś np bliski, kto nie żyje już? Mógł być to podejrzewam również obenauta po prostu..
Ale generalnie ciekaw jestem co sądzicie o życiu po śmierci, w sensie, że to jest ten sam wymiar, dopóki jesteśmy jeszcze na ziemi? Przypomina mi się książka Monroa, kawałek o tym jak odcisnął ślad fizyczny na ciele znajomej bodajże, uszczypnął ją chyba...
Ludzie zaraz po śmierci również mają możliwość wtargnięcia jakąś energią w ten świat przecież. Czytałem wiele książek na ten temat, więc tu mam trochę większą wiedzę niż o oobe. I w tym temacie nie ma na szczęście filozofów praktykantów :):):)
Na szczęście hehe :)
Profile CardPM
+Quote Post
Se7en
post 10.08.2016 - 17:50
Post #20

Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 347
Dołączył: 17.08.2014
Nr użytkownika: 9631




CYTAT(Pożeracz Chmur @ 10.08.2016 - 02:43) *
o.o' No sorry, podaj mi więc słownik, jakich słów mogę używać i które są zgodne z normą ISO nr. 7! Używam takich słów, które wg. mnie najlepiej oddają sytuację lub poruszaną kwestię.
Nic nie mieszam, wymieniłem wszystkie możliwości, jakie przyszły mi do głowy, każda z nich wg. mnie jest możliwa i sensowna.
"Rozumiesz"? Widać chyba nie rozumiesz. Tak jak Ty możesz chodzić po "tamtym" świecie, tak "tamci" mogą chodzić po "tym". Nie ma takiego totalnego rozgraniczenia na ten i tamten. Wszystko to jest w pewien sposób połączone.
To, że dla Ciebie coś jest dziwne, nie musi jeszcze znaczyć, że jest dziwne.
Nie zamierzam tu wchodzić z Tobą w polemikę czy OoBE to kreacja umysłu, czy jednak coś więcej, bo to nie ma sensu. Ja przeżyłem coś, co mnie przekonało i tyle. Nie udowodnię Ci tego, nie mam jak.
Nauka nie zna odpowiedzi na wszystkie pytania.
Nie rozumiem dalej o czym piszesz, napisałeś, że zakładam, że coś się nie da - o co Ci chodzi?
Pisz po polsku, co? Piszesz o jednym stanie, a pytasz czy to dwa odmienne, niż trzeci - fuck logic.
Rzeczywistość poza ciałem nie musi być w tej "dymensji", a nadal może być prawdziwa.
Nie próbowałem. Moje doświadczenia nie wyglądają tak, jak Ci się wydaje.


Możliwości jest tyle co wierzeń i nie widzę w tych wyjaśnieniach nic sensownego co się przekłada na rzeczywistość. Może jakbyś przestał chodzić po "tamtym" świecie to może byś zrozumiał o co mi chodzi. Nie wiem czy we wszystkim szukasz sensacji czy specjalnie podkręcasz temat. Pytałem jedynie czy oobe i sen to dwa odmienne stany, napisanie czegokolwiek sprawia mi trudność to fakt. Następnym razem spróbuj pobadać teren. Nie wiem jak wyglądają twoje doświadczenia jednym czym się dzieliłeś to tylko durnotami w notatniku.
Profile CardPM
+Quote Post
Pavveł
post 10.08.2016 - 19:49
Post #21


Grupa: Podróżnicy
*******
Postów: 3855
Dołączył: 18.03.2008
Nr użytkownika: 3901




Dla mnie to bardzo sensowne, nie wiem co tu niesensownego... Wszystko logiczne.
Widać nie rozumiem o co Ci chodzi, trudno. Może gdybyś wyraził to jakoś innymi słowami...
Dla Ciebie zmyślam i szukam sensacji, a dla mnie sucho przedstawiam logicznie występujące wg mnie możliwości.
Dla mnie nawet nie tylko oobe i sen to dwa odmienne stany, ale też oobe oobe nierówne, jak i również może być wiele rodzajów snów. Rzeczywistość ma więcej barw i skali szarości, niż tylko biały i czarny.
Jeśli będę miał taką sposobność, to pewnie pobadam.
Nawet jakbym spróbował opisać swoje doświadczenia, to i tak nie byłyby żadnym dowodem dla osób trzecich, bo ktoś, póki sam nie przeżyje, zawsze może stwierdzić że zmyślam. Nie wszystkie też swoje doświadczenia potrafię zawrzeć w słowach. A te, które potrafię, niektóre opisałem już w różnych wątkach na forum. Masz rację, że mój notatnik to kłębek piosenek z jutuba x) , ale nie mam ochoty, czasu lub energii, ani nie widzę sensu dzielić się wszystkimi doświadczeniami, które potrafię opisać. Chociaż niektóre mógłbym, może kiedyś je opiszę.
Profile CardPM
+Quote Post

Go to the top of the page
2 Stron V   1 2 >
Start new topic