oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

8 Stron V  « < 4 5 6 7 8 >  
Reply to this topicStart new topic
> Karma Is Bs - Jak New Agers Zastąpili Katolickie Poczucie Winy Prawem Karmy
Isabel Martin
post 09.04.2017 - 19:24
Post #106


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 09.04.2017 - 12:34) *
Też to kiedyś próbowałam praktykować, ale masz rację, to niezwykle trudne.
Umysł ciągle wraca na stare tory " co będzie jutro" i tak dalej.
Jak mam zrobić to czy tamto.
Co kupić, czy pranie wyschło, no nawet takie pierdoły wytrącają mnie z teraźniejszości.

Wielcy mistycy nie przejmują się takimi rzeczami. Działają spontanicznie, bez zastanowienia. Mają pusty umysł. Do rozwiązywania problemów życia codziennego nie używają intelektu.
Nie myślą o tym, co będzie jutro. Żyją tak, jakby jutra miało nie być - i jednocześnie, jakby miało być.
Trudno to pojąć. "Bezmyślne" działanie w wielu osobach budzi lęk.
Takie postępowanie wydaje się bardzo nieracjonalne, jednak ma ukryty sens. Pozwala odczuwać lekkość bytu w każdej sytuacji, nawet takiej, którą zwykły człowiek postrzega jako "koniec świata".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 11.04.2017 - 20:19
Post #107


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 09.04.2017 - 13:39) *
Skąd ?

Spróbuj wyczuć to miejsce w ciele. Poczuj w nim swoją obecność.
Sprawdź, czy gdzieś w ciele odczuwasz dyskomfort/napięcie/niepokój. Być może stamtąd właśnie myśl pochodzi. Uwolnij to napięcie.
Przyjrzyj się tej myśli. Sprawdź, czy na pewno jest prawdziwa i czy rzeczywiście warto w nią wierzyć, czy wiara w nią przynosi Tobie jakieś korzyści.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 12.04.2017 - 23:51
Post #108


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 09.04.2017 - 16:23) *
Teraz zachodzą w Twoim ciele "mutacje genów"?

I niech się rozgałęzia, to nie ma znaczenia, bo wyborów dokonujesz wg zdeterminowanego z góry schematu. Poza tym, myślisz,że świadoma część Twojej jaźni dokonuje wolnego wyboru. Przeanalizuj sobie ten obrazek:

Strukturę i układ oraz posiadanie w społeczeństwach (władza , bogactwo) reguluje siła a nie prawo moralne (karma).

Oczywiście, wolna wola to fikcja.

Nie, ale prawdopodobnie procesy w naszych umysłach w jakiś tam stopniu są losowe.
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/111485...ch-muszkieterow

Jeśli jest wiele dróg to ma znaczenie, każda droga mogłaby być z góry ustalona, ale wybór drogi już nie.
Jednej rzeczy brakuje na tym obrazku, świadomości, tak jakby była niepotrzebna.

Karma nie ma aspektu moralnego.
A co reguluje siłę?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 13.04.2017 - 01:15
Post #109


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 12.04.2017 - 23:51) *
Nie, ale prawdopodobnie procesy w naszych umysłach w jakiś tam stopniu są losowe.
http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/111485...ch-muszkieterow

Jeśli jest wiele dróg to ma znaczenie, każda droga mogłaby być z góry ustalona, ale wybór drogi już nie.
Jednej rzeczy brakuje na tym obrazku, świadomości, tak jakby była niepotrzebna.

Karma nie ma aspektu moralnego.
A co reguluje siłę?



Nie są losowe na naszych częstotliwościach. Są schematyczne i deterministyczne. Dzięki temu możesz ze mną w ogóle prowadzić dyskusję, w przeciwnym razie byłbym intelektualną efemerydą( codziennie zmieniałbym poglądy).


A kto Ci powiedział,że wybory nie są zdeterminowane?
Jeśli karma ma być moralnym szkieletem rozwoju( a przecież tak nam się mówi) , to nie obserwujemy tego w przyrodzie. W przyrodzie zwycięża silniejszy ale niekoniecznie mający rację (moralną), co oczywiście zaprzecza idei istnienia (karmicznej) drogi rozwoju( jesteś dobry - zwyciężasz).


Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 13.04.2017 - 09:54
Post #110


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 13.04.2017 - 02:15) *
Nie są losowe na naszych częstotliwościach. Są schematyczne i deterministyczne. Dzięki temu możesz ze mną w ogóle prowadzić dyskusję, w przeciwnym razie byłbym intelektualną efemerydą( codziennie zmieniałbym poglądy).


A kto Ci powiedział,że wybory nie są zdeterminowane?
Jeśli karma ma być moralnym szkieletem rozwoju( a przecież tak nam się mówi) , to nie obserwujemy tego w przyrodzie. W przyrodzie zwycięża silniejszy ale niekoniecznie mający rację (moralną), co oczywiście zaprzecza idei istnienia (karmicznej) drogi rozwoju( jesteś dobry - zwyciężasz).


Jasne że są, efekty kwantowe można "przenosić" do naszego świata, na skale makro. A spróbuj zrobić na odwrót - spróbuj zmusić elektron żeby zachowywał się zgodnie z mechaniką klasyczną, żeby latał po orbicie tak jak w modelu Bohra, jak Ziemia wokół słońca, niemożliwe....

Gdybyś postrzegać świat w 5D, to nawet czysto losowe zjawiska z twojej perspektywy byłyby zdeterminowane, mind blow... To nie poglądy są losowe Astro, tylko procesy umysłowe dzięki którym możesz mieć takie cuś jak poglądy :P

Nikt tego nie musi mówić, bo w zdeterminowanym świecie nie ma takiego czegoś jak wybór...
Ale karma nie ma aspektu moralnego, karma nie dzieli na dobro i zło.
Czynnikiem, który decyduje o moralnej wartości każdego działania jest towarzysząca mu wola lub zamiar.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gájowy
post 13.04.2017 - 10:57
Post #111


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 13.04.2017 - 11:07) *
Jem kielbase ze swiniobicia. Zajebista.

(IMG:http://zwoli.breath.hu/glut-man.jpg)

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 29.12.2013 - 21:20) *
Ale ostatnio miałem dzień...niesamowite. Wypiłem 10 browarów i byłem trzeźwy.

CYTAT(Zielarz Gajowy @ 06.11.2013 - 22:22) *
Ostatnio przyznam po kilku dobrych browarach przycisnęło mnie mocno a żonka zajęła kibelek to wysikałem się do kufla. Tak se wtedy pomyślałem skoro już mam siki w kuflu to spróbuję jak smakują siki a w zasadzie piwo w sikach. Nie najgorsze nawet tylko ciepłe, ale co tam:)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 13.04.2017 - 22:30
Post #112


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 13.04.2017 - 09:54) *
Jasne że są, efekty kwantowe można "przenosić" do naszego świata, na skale makro. A spróbuj zrobić na odwrót - spróbuj zmusić elektron żeby zachowywał się zgodnie z mechaniką klasyczną, żeby latał po orbicie tak jak w modelu Bohra, jak Ziemia wokół słońca, niemożliwe....

Gdybyś postrzegać świat w 5D, to nawet czysto losowe zjawiska z twojej perspektywy byłyby zdeterminowane, mind blow... To nie poglądy są losowe Astro, tylko procesy umysłowe dzięki którym możesz mieć takie cuś jak poglądy :P

Nikt tego nie musi mówić, bo w zdeterminowanym świecie nie ma takiego czegoś jak wybór...
Ale karma nie ma aspektu moralnego, karma nie dzieli na dobro i zło.
Czynnikiem, który decyduje o moralnej wartości każdego działania jest towarzysząca mu wola lub zamiar.



"Karma i moralność" to mentalny szum, rzeczywistość to zupełnie inny świat.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 19.04.2017 - 23:08
Post #113


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 13.04.2017 - 23:30) *
"Karma i moralność" to mentalny szum, rzeczywistość to zupełnie inny świat.

A może świat mentalny i fizyczny to tylko części rzeczywistości, tak jak u Penrosea
(IMG:https://astudentforever.files.wordpress.com/2015/03/three-worlds-modified-roger-penrose.png)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 20.04.2017 - 18:51
Post #114


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 20.04.2017 - 00:08) *
A może świat mentalny i fizyczny to tylko części rzeczywistości, tak jak u Penrosea
(IMG:https://astudentforever.files.wordpress.com/2015/03/three-worlds-modified-roger-penrose.png)



I to jest własnie mentalny szum. Niech Penrose rozwiąże zagadkę, co sprawia,że w ogóle myśli.
Kiedy mówimy o karmie, mamy na myśli doświadczenie. Oprócz doświadczenia nie ma się do czego odwołać. Dlaczego?

Bo jest tylko doświadczanie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 21.04.2017 - 08:05
Post #115


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 20.04.2017 - 19:51) *
I to jest własnie mentalny szum. Niech Penrose rozwiąże zagadkę, co sprawia,że w ogóle myśli.
Kiedy mówimy o karmie, mamy na myśli doświadczenie. Oprócz doświadczenia nie ma się do czego odwołać. Dlaczego?

Bo jest tylko doświadczanie.

Penrose rozwiązał tą zagadkę :)
No może nie rozwiązał, ale teoria jest

Penrose w latach 90 próbował wyjaśnić z pomocą fizyki istnienie świadomości i doszedł wtedy do wniosku, że musimy ją zawdzięczać efektom kwantowym. I wygląda na to, że mógł on mieć rację.

Stworzona przez niego razem ze Stuartem Hameroffem - anestezjologiem i profesorem medycyny specjalizującym się w badaniu świadomości - kwantowa teoria świadomości nazwana została Orch-OR (oorchestrated objective reduction). A według niej świadomość zawdzięczamy kwantowym efektom jakie zachodzą w mikrotubulach - nanostrukturach białkowych stanowiących cytoszkielet każdej żywej komórki pełniących także ważną rolę w procesach jej podziału.

Zgodnie z Orch-OR mikrotubule komórek drgając (elektrycznie poprzez odseparowanie od sił dyspersyjnych Londona lub magnetycznie przez spin elektronu) osiągają stan superpozycji tworząc wspólnie kwantowe bity potrafiące przetwarzać informacje - a proces ten jest dodatkowo wzmacniany przez neurony i synapsy - odbierające i przetwarzające w klasyczny sposób informacje uzyskane w tych kubitach.

Potwierdzać to mają, zdaniem autorów teorii, doświadczenia anestezjologiczne - czasowo wyłączyć świadomość mogą bowiem zupełnie różne środki chemiczne, które blokować mają działanie sił oddziaływania Van der Waalsa w komórkach dzięki czemu efekt anestetyczny da się zaobserwować pod wpływem tych środków nawet w najprostszych organizmach nie posiadających neuronów ani synaps, posiadających jednak cytoszkielet wykonany z mikrotubuli. Do tego to właśnie drgania mikrotubuli odpowiadać mają za fale mózgowe rejestrowane podczas badań EEG.

I choć przez 20 lat w świecie naukowym teoria ta traktowana była z przymrużeniem oka to okazuje się, że może ona być właściwa. Na początku bieżącego roku (2014) pracującemu w National Institute for Materials Science w Tsukubie zespołowi dr Anirbana Bandyopadhyaya udało się bowiem odkryć kwantowe wibracje w mikrotubulach budujących cytoszkielet komórek - a zatem przynajmniej część kontrowersyjnej teorii znalazła potwierdzenie.


https://en.wikipedia.org/wiki/Orchestrated_...ctive_reduction

Nom tak, jest tylko doświadczanie. A powiesz mi kto/co doświadcza? i po co?
Przeca wg Cb wszystkim struje łańcuch przyczynowo skutkowy, gdzie tu miejsce na doświadczanie?

Karma to działanie które tworzy przyczyny, a nie doświadczanie.
Możemy doświadczyć przyczyny i skutku, ale to nie znaczy, że doświadczanie to to samo co przyczyna i skutek :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 21.04.2017 - 09:02
Post #116


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 20.04.2017 - 19:51) *
I to jest własnie mentalny szum.

I właśnie dlatego mamy takie cuś jak metoda naukowa, dzięki niej możemy oddzielić mentalny szum od "prawdy" :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 23.04.2017 - 23:07
Post #117


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Lisk @ 21.04.2017 - 09:05) *
Penrose rozwiązał tą zagadkę :)
No może nie rozwiązał, ale teoria jest

Penrose w latach 90 próbował wyjaśnić z pomocą fizyki istnienie świadomości i doszedł wtedy do wniosku, że musimy ją zawdzięczać efektom kwantowym. I wygląda na to, że mógł on mieć rację.

Stworzona przez niego razem ze Stuartem Hameroffem - anestezjologiem i profesorem medycyny specjalizującym się w badaniu świadomości - kwantowa teoria świadomości nazwana została Orch-OR (oorchestrated objective reduction). A według niej świadomość zawdzięczamy kwantowym efektom jakie zachodzą w mikrotubulach - nanostrukturach białkowych stanowiących cytoszkielet każdej żywej komórki pełniących także ważną rolę w procesach jej podziału.

Zgodnie z Orch-OR mikrotubule komórek drgając (elektrycznie poprzez odseparowanie od sił dyspersyjnych Londona lub magnetycznie przez spin elektronu) osiągają stan superpozycji tworząc wspólnie kwantowe bity potrafiące przetwarzać informacje - a proces ten jest dodatkowo wzmacniany przez neurony i synapsy - odbierające i przetwarzające w klasyczny sposób informacje uzyskane w tych kubitach.

Potwierdzać to mają, zdaniem autorów teorii, doświadczenia anestezjologiczne - czasowo wyłączyć świadomość mogą bowiem zupełnie różne środki chemiczne, które blokować mają działanie sił oddziaływania Van der Waalsa w komórkach dzięki czemu efekt anestetyczny da się zaobserwować pod wpływem tych środków nawet w najprostszych organizmach nie posiadających neuronów ani synaps, posiadających jednak cytoszkielet wykonany z mikrotubuli. Do tego to właśnie drgania mikrotubuli odpowiadać mają za fale mózgowe rejestrowane podczas badań EEG.

I choć przez 20 lat w świecie naukowym teoria ta traktowana była z przymrużeniem oka to okazuje się, że może ona być właściwa. Na początku bieżącego roku (2014) pracującemu w National Institute for Materials Science w Tsukubie zespołowi dr Anirbana Bandyopadhyaya udało się bowiem odkryć kwantowe wibracje w mikrotubulach budujących cytoszkielet komórek - a zatem przynajmniej część kontrowersyjnej teorii znalazła potwierdzenie.


https://en.wikipedia.org/wiki/Orchestrated_...ctive_reduction

Nom tak, jest tylko doświadczanie. A powiesz mi kto/co doświadcza? i po co?
Przeca wg Cb wszystkim struje łańcuch przyczynowo skutkowy, gdzie tu miejsce na doświadczanie?

Karma to działanie które tworzy przyczyny, a nie doświadczanie.
Możemy doświadczyć przyczyny i skutku, ale to nie znaczy, że doświadczanie to to samo co przyczyna i skutek :)



Jeśli doświadczenie jest różne od przyczyn (a wedle teorii karmy, przyczyna jest rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku) to prawa karmiczne to fikcja literacka; bo nie ma wpływu na doświadczenie. Nie ma kary i nagrody, wzrostu i upadku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 27.04.2017 - 09:41
Post #118


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(astrologos @ 24.04.2017 - 00:07) *
Jeśli doświadczenie jest różne od przyczyn (a wedle teorii karmy, przyczyna jest rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku) to prawa karmiczne to fikcja literacka; bo nie ma wpływu na doświadczenie. Nie ma kary i nagrody, wzrostu i upadku.

Troszku inaczej, w prawie przyczyny i skutku karma to przyczyna - świadome działanie, zaś skutek to owoc.

Tak, wszystko jest doświadczeniem.
Chodzi o to, że świat tworzy przyczyny, ale my też tworzymy przyczyny.
Karma to nie jest taka zwykła przyczyna, tylko świadome działanie które tworzy przyczynę - przyczynę która by nie zaistniała bez takiego elementu jak świadomość.

Jeśli człowiek nie ma wpływu na łańcuch przyczynowo-skutkowy, jeśli wszystko jest już ustalone to gdzie tu miejsce na doświadczanie? Po co nam świadomość?

I powtarzam, karma nie ma aspektu moralnego. Nie ma takiego czegoś jak nagroda i kara, karma to po prostu prawo, tak jak grawitacja.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 27.04.2017 - 09:56
Post #119


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Lisk @ 27.04.2017 - 10:41) *
Tak, wszystko jest doświadczeniem.
Chodzi o to, że świat tworzy przyczyny, ale my też tworzymy przyczyny.
Karma to nie jest taka zwykła przyczyna, tylko świadome działanie które tworzy przyczynę - przyczynę która by nie zaistniała bez takiego elementu jak świadomość.

Skupmy się zatem na doświadczającym. Komu przytrafia się to doświadczenie?

Co to znaczy świadome? Wiesz, czym jest świadomość?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 27.04.2017 - 10:00
Post #120


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 27.04.2017 - 10:56) *
Skupmy się zatem na doświadczającym. Komu przytrafia się to doświadczenie?

Co to znaczy świadome? Wiesz, czym jest świadomość?

Świadomość to po prostu obserwacja, zdawanie sobie sprawy ze zjawisk zewnętrznych i wewnętrznych - czyste doświadczanie, bez oceniania.

Czy można doświadczać bez świadomości?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 27.04.2017 - 10:20
Post #121


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Aha. Czysta obecność, bez oceniania. Zupełnie jak na wykładzie, na którym nie jest sprawdzana lista. Jeśli ktoś jest nieobecny, nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. W tym przypadku doświadczeniem jest wykład.
Nie ma świadomości = nie ma doświadczenia.
Gdzie jest moja świadomość, kiedy niczego nie doświadczam? Co się wtedy ze mną dzieje?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 27.04.2017 - 10:26
Post #122


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Isabel Martin @ 27.04.2017 - 11:20) *
Aha. Czysta obecność, bez oceniania. Zupełnie jak na wykładzie, na którym nie jest sprawdzana lista. Jeśli ktoś jest nieobecny, nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. W tym przypadku doświadczeniem jest wykład.
Nie ma świadomości = nie ma doświadczenia.
Gdzie jest moja świadomość, kiedy niczego nie doświadczam? Co się wtedy ze mną dzieje?

Obecność to skupianie świadomości na byciu, ale co/kto skupia tą świadomość, co jest obecne? :)

Świadomość jest zawsze.
Gdzie jesteś kiedy nie doświadczasz? Ty czyli kto? Ty, ja, on, oni czyli ego, a ego to nic innego jak filtr świadomości. Ego nigdy nie jest obecne, ego jest wszędzie tylko nie w teraz.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 27.04.2017 - 10:30
Post #123


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Czasami, jak wchodzę do Poza, mam wrażenie, że "odzyskuję świadomość". Co właściwie wtedy odzyskuję?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Lisk
post 27.04.2017 - 10:32
Post #124


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nic nie odzyskujesz, tylko poszerzasz świadomość, albo ogniskujesz ją w innej przestrzeni, jak kto woli :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 27.04.2017 - 10:39
Post #125


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ogniskować to ja mogę uwagę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Rokinon
post 27.04.2017 - 21:14
Post #126


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Troszku inaczej, w prawie przyczyny i skutku karma to przyczyna - świadome działanie, zaś skutek to owoc.

Tak, wszystko jest doświadczeniem.
Chodzi o to, że świat tworzy przyczyny, ale my też tworzymy przyczyny.
Karma to nie jest taka zwykła przyczyna, tylko świadome działanie które tworzy przyczynę - przyczynę która by nie zaistniała bez takiego elementu jak świadomość.

I znów podstawy. Żeby prawo karmy (przyczyny i skutku) miało sens, człowiek musiałby mieć wolną wolę.
Nie ma czegoś takiego, jak świadome działanie. Świadomość i działanie, to dwie różne sprawy.
Nasz mózg to nie obserwator lecz odurzony bajarz.










Jeśli człowiek nie ma wpływu na łańcuch przyczynowo-skutkowy, jeśli wszystko jest już ustalone to gdzie tu miejsce na doświadczanie? Po co nam świadomość?

Doświadczanie dla samego doświadczania.


I powtarzam, karma nie ma aspektu moralnego. Nie ma takiego czegoś jak nagroda i kara, karma to po prostu prawo, tak jak grawitacja.[/quote]

Że jak? To bez znaczenia czy coś boli (kara) czy sprawia przyjemność(nagroda)?
Go to the top of the page
 
+Quote Post

8 Stron V  « < 4 5 6 7 8 >
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park