|
|
![]() ![]() |
09.04.2017 - 19:24
Post
#106
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Też to kiedyś próbowałam praktykować, ale masz rację, to niezwykle trudne. Umysł ciągle wraca na stare tory " co będzie jutro" i tak dalej. Jak mam zrobić to czy tamto. Co kupić, czy pranie wyschło, no nawet takie pierdoły wytrącają mnie z teraźniejszości. Wielcy mistycy nie przejmują się takimi rzeczami. Działają spontanicznie, bez zastanowienia. Mają pusty umysł. Do rozwiązywania problemów życia codziennego nie używają intelektu. Nie myślą o tym, co będzie jutro. Żyją tak, jakby jutra miało nie być - i jednocześnie, jakby miało być. Trudno to pojąć. "Bezmyślne" działanie w wielu osobach budzi lęk. Takie postępowanie wydaje się bardzo nieracjonalne, jednak ma ukryty sens. Pozwala odczuwać lekkość bytu w każdej sytuacji, nawet takiej, którą zwykły człowiek postrzega jako "koniec świata". |
|
|
|
11.04.2017 - 20:19
Post
#107
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Skąd ? Spróbuj wyczuć to miejsce w ciele. Poczuj w nim swoją obecność. Sprawdź, czy gdzieś w ciele odczuwasz dyskomfort/napięcie/niepokój. Być może stamtąd właśnie myśl pochodzi. Uwolnij to napięcie. Przyjrzyj się tej myśli. Sprawdź, czy na pewno jest prawdziwa i czy rzeczywiście warto w nią wierzyć, czy wiara w nią przynosi Tobie jakieś korzyści. |
|
|
|
12.04.2017 - 23:51
Post
#108
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Teraz zachodzą w Twoim ciele "mutacje genów"? I niech się rozgałęzia, to nie ma znaczenia, bo wyborów dokonujesz wg zdeterminowanego z góry schematu. Poza tym, myślisz,że świadoma część Twojej jaźni dokonuje wolnego wyboru. Przeanalizuj sobie ten obrazek: Strukturę i układ oraz posiadanie w społeczeństwach (władza , bogactwo) reguluje siła a nie prawo moralne (karma). Oczywiście, wolna wola to fikcja. Nie, ale prawdopodobnie procesy w naszych umysłach w jakiś tam stopniu są losowe. http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/111485...ch-muszkieterow Jeśli jest wiele dróg to ma znaczenie, każda droga mogłaby być z góry ustalona, ale wybór drogi już nie. Jednej rzeczy brakuje na tym obrazku, świadomości, tak jakby była niepotrzebna. Karma nie ma aspektu moralnego. A co reguluje siłę? |
|
|
|
13.04.2017 - 01:15
Post
#109
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie, ale prawdopodobnie procesy w naszych umysłach w jakiś tam stopniu są losowe. http://arkadiusz.jadczyk.salon24.pl/111485...ch-muszkieterow Jeśli jest wiele dróg to ma znaczenie, każda droga mogłaby być z góry ustalona, ale wybór drogi już nie. Jednej rzeczy brakuje na tym obrazku, świadomości, tak jakby była niepotrzebna. Karma nie ma aspektu moralnego. A co reguluje siłę? Nie są losowe na naszych częstotliwościach. Są schematyczne i deterministyczne. Dzięki temu możesz ze mną w ogóle prowadzić dyskusję, w przeciwnym razie byłbym intelektualną efemerydą( codziennie zmieniałbym poglądy). A kto Ci powiedział,że wybory nie są zdeterminowane? Jeśli karma ma być moralnym szkieletem rozwoju( a przecież tak nam się mówi) , to nie obserwujemy tego w przyrodzie. W przyrodzie zwycięża silniejszy ale niekoniecznie mający rację (moralną), co oczywiście zaprzecza idei istnienia (karmicznej) drogi rozwoju( jesteś dobry - zwyciężasz). |
|
|
|
13.04.2017 - 09:54
Post
#110
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nie są losowe na naszych częstotliwościach. Są schematyczne i deterministyczne. Dzięki temu możesz ze mną w ogóle prowadzić dyskusję, w przeciwnym razie byłbym intelektualną efemerydą( codziennie zmieniałbym poglądy). A kto Ci powiedział,że wybory nie są zdeterminowane? Jeśli karma ma być moralnym szkieletem rozwoju( a przecież tak nam się mówi) , to nie obserwujemy tego w przyrodzie. W przyrodzie zwycięża silniejszy ale niekoniecznie mający rację (moralną), co oczywiście zaprzecza idei istnienia (karmicznej) drogi rozwoju( jesteś dobry - zwyciężasz). Jasne że są, efekty kwantowe można "przenosić" do naszego świata, na skale makro. A spróbuj zrobić na odwrót - spróbuj zmusić elektron żeby zachowywał się zgodnie z mechaniką klasyczną, żeby latał po orbicie tak jak w modelu Bohra, jak Ziemia wokół słońca, niemożliwe.... Gdybyś postrzegać świat w 5D, to nawet czysto losowe zjawiska z twojej perspektywy byłyby zdeterminowane, mind blow... To nie poglądy są losowe Astro, tylko procesy umysłowe dzięki którym możesz mieć takie cuś jak poglądy :P Nikt tego nie musi mówić, bo w zdeterminowanym świecie nie ma takiego czegoś jak wybór... Ale karma nie ma aspektu moralnego, karma nie dzieli na dobro i zło. Czynnikiem, który decyduje o moralnej wartości każdego działania jest towarzysząca mu wola lub zamiar. |
|
|
|
13.04.2017 - 10:57
Post
#111
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jem kielbase ze swiniobicia. Zajebista. (IMG:http://zwoli.breath.hu/glut-man.jpg) Ale ostatnio miałem dzień...niesamowite. Wypiłem 10 browarów i byłem trzeźwy. Ostatnio przyznam po kilku dobrych browarach przycisnęło mnie mocno a żonka zajęła kibelek to wysikałem się do kufla. Tak se wtedy pomyślałem skoro już mam siki w kuflu to spróbuję jak smakują siki a w zasadzie piwo w sikach. Nie najgorsze nawet tylko ciepłe, ale co tam:)
|
|
|
|
13.04.2017 - 22:30
Post
#112
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jasne że są, efekty kwantowe można "przenosić" do naszego świata, na skale makro. A spróbuj zrobić na odwrót - spróbuj zmusić elektron żeby zachowywał się zgodnie z mechaniką klasyczną, żeby latał po orbicie tak jak w modelu Bohra, jak Ziemia wokół słońca, niemożliwe.... Gdybyś postrzegać świat w 5D, to nawet czysto losowe zjawiska z twojej perspektywy byłyby zdeterminowane, mind blow... To nie poglądy są losowe Astro, tylko procesy umysłowe dzięki którym możesz mieć takie cuś jak poglądy :P Nikt tego nie musi mówić, bo w zdeterminowanym świecie nie ma takiego czegoś jak wybór... Ale karma nie ma aspektu moralnego, karma nie dzieli na dobro i zło. Czynnikiem, który decyduje o moralnej wartości każdego działania jest towarzysząca mu wola lub zamiar. "Karma i moralność" to mentalny szum, rzeczywistość to zupełnie inny świat. |
|
|
|
19.04.2017 - 23:08
Post
#113
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
"Karma i moralność" to mentalny szum, rzeczywistość to zupełnie inny świat. A może świat mentalny i fizyczny to tylko części rzeczywistości, tak jak u Penrosea (IMG:https://astudentforever.files.wordpress.com/2015/03/three-worlds-modified-roger-penrose.png) |
|
|
|
20.04.2017 - 18:51
Post
#114
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
A może świat mentalny i fizyczny to tylko części rzeczywistości, tak jak u Penrosea (IMG:https://astudentforever.files.wordpress.com/2015/03/three-worlds-modified-roger-penrose.png) I to jest własnie mentalny szum. Niech Penrose rozwiąże zagadkę, co sprawia,że w ogóle myśli. Kiedy mówimy o karmie, mamy na myśli doświadczenie. Oprócz doświadczenia nie ma się do czego odwołać. Dlaczego? Bo jest tylko doświadczanie. |
|
|
|
21.04.2017 - 08:05
Post
#115
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
I to jest własnie mentalny szum. Niech Penrose rozwiąże zagadkę, co sprawia,że w ogóle myśli. Kiedy mówimy o karmie, mamy na myśli doświadczenie. Oprócz doświadczenia nie ma się do czego odwołać. Dlaczego? Bo jest tylko doświadczanie. Penrose rozwiązał tą zagadkę :) No może nie rozwiązał, ale teoria jest Penrose w latach 90 próbował wyjaśnić z pomocą fizyki istnienie świadomości i doszedł wtedy do wniosku, że musimy ją zawdzięczać efektom kwantowym. I wygląda na to, że mógł on mieć rację. Stworzona przez niego razem ze Stuartem Hameroffem - anestezjologiem i profesorem medycyny specjalizującym się w badaniu świadomości - kwantowa teoria świadomości nazwana została Orch-OR (oorchestrated objective reduction). A według niej świadomość zawdzięczamy kwantowym efektom jakie zachodzą w mikrotubulach - nanostrukturach białkowych stanowiących cytoszkielet każdej żywej komórki pełniących także ważną rolę w procesach jej podziału. Zgodnie z Orch-OR mikrotubule komórek drgając (elektrycznie poprzez odseparowanie od sił dyspersyjnych Londona lub magnetycznie przez spin elektronu) osiągają stan superpozycji tworząc wspólnie kwantowe bity potrafiące przetwarzać informacje - a proces ten jest dodatkowo wzmacniany przez neurony i synapsy - odbierające i przetwarzające w klasyczny sposób informacje uzyskane w tych kubitach. Potwierdzać to mają, zdaniem autorów teorii, doświadczenia anestezjologiczne - czasowo wyłączyć świadomość mogą bowiem zupełnie różne środki chemiczne, które blokować mają działanie sił oddziaływania Van der Waalsa w komórkach dzięki czemu efekt anestetyczny da się zaobserwować pod wpływem tych środków nawet w najprostszych organizmach nie posiadających neuronów ani synaps, posiadających jednak cytoszkielet wykonany z mikrotubuli. Do tego to właśnie drgania mikrotubuli odpowiadać mają za fale mózgowe rejestrowane podczas badań EEG. I choć przez 20 lat w świecie naukowym teoria ta traktowana była z przymrużeniem oka to okazuje się, że może ona być właściwa. Na początku bieżącego roku (2014) pracującemu w National Institute for Materials Science w Tsukubie zespołowi dr Anirbana Bandyopadhyaya udało się bowiem odkryć kwantowe wibracje w mikrotubulach budujących cytoszkielet komórek - a zatem przynajmniej część kontrowersyjnej teorii znalazła potwierdzenie. https://en.wikipedia.org/wiki/Orchestrated_...ctive_reduction Nom tak, jest tylko doświadczanie. A powiesz mi kto/co doświadcza? i po co? Przeca wg Cb wszystkim struje łańcuch przyczynowo skutkowy, gdzie tu miejsce na doświadczanie? Karma to działanie które tworzy przyczyny, a nie doświadczanie. Możemy doświadczyć przyczyny i skutku, ale to nie znaczy, że doświadczanie to to samo co przyczyna i skutek :) |
|
|
|
21.04.2017 - 09:02
Post
#116
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
|
|
|
|
23.04.2017 - 23:07
Post
#117
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Penrose rozwiązał tą zagadkę :) No może nie rozwiązał, ale teoria jest Penrose w latach 90 próbował wyjaśnić z pomocą fizyki istnienie świadomości i doszedł wtedy do wniosku, że musimy ją zawdzięczać efektom kwantowym. I wygląda na to, że mógł on mieć rację. Stworzona przez niego razem ze Stuartem Hameroffem - anestezjologiem i profesorem medycyny specjalizującym się w badaniu świadomości - kwantowa teoria świadomości nazwana została Orch-OR (oorchestrated objective reduction). A według niej świadomość zawdzięczamy kwantowym efektom jakie zachodzą w mikrotubulach - nanostrukturach białkowych stanowiących cytoszkielet każdej żywej komórki pełniących także ważną rolę w procesach jej podziału. Zgodnie z Orch-OR mikrotubule komórek drgając (elektrycznie poprzez odseparowanie od sił dyspersyjnych Londona lub magnetycznie przez spin elektronu) osiągają stan superpozycji tworząc wspólnie kwantowe bity potrafiące przetwarzać informacje - a proces ten jest dodatkowo wzmacniany przez neurony i synapsy - odbierające i przetwarzające w klasyczny sposób informacje uzyskane w tych kubitach. Potwierdzać to mają, zdaniem autorów teorii, doświadczenia anestezjologiczne - czasowo wyłączyć świadomość mogą bowiem zupełnie różne środki chemiczne, które blokować mają działanie sił oddziaływania Van der Waalsa w komórkach dzięki czemu efekt anestetyczny da się zaobserwować pod wpływem tych środków nawet w najprostszych organizmach nie posiadających neuronów ani synaps, posiadających jednak cytoszkielet wykonany z mikrotubuli. Do tego to właśnie drgania mikrotubuli odpowiadać mają za fale mózgowe rejestrowane podczas badań EEG. I choć przez 20 lat w świecie naukowym teoria ta traktowana była z przymrużeniem oka to okazuje się, że może ona być właściwa. Na początku bieżącego roku (2014) pracującemu w National Institute for Materials Science w Tsukubie zespołowi dr Anirbana Bandyopadhyaya udało się bowiem odkryć kwantowe wibracje w mikrotubulach budujących cytoszkielet komórek - a zatem przynajmniej część kontrowersyjnej teorii znalazła potwierdzenie. https://en.wikipedia.org/wiki/Orchestrated_...ctive_reduction Nom tak, jest tylko doświadczanie. A powiesz mi kto/co doświadcza? i po co? Przeca wg Cb wszystkim struje łańcuch przyczynowo skutkowy, gdzie tu miejsce na doświadczanie? Karma to działanie które tworzy przyczyny, a nie doświadczanie. Możemy doświadczyć przyczyny i skutku, ale to nie znaczy, że doświadczanie to to samo co przyczyna i skutek :) Jeśli doświadczenie jest różne od przyczyn (a wedle teorii karmy, przyczyna jest rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku) to prawa karmiczne to fikcja literacka; bo nie ma wpływu na doświadczenie. Nie ma kary i nagrody, wzrostu i upadku. |
|
|
|
27.04.2017 - 09:41
Post
#118
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jeśli doświadczenie jest różne od przyczyn (a wedle teorii karmy, przyczyna jest rozumiana w sensie prawa przyczyny i skutku) to prawa karmiczne to fikcja literacka; bo nie ma wpływu na doświadczenie. Nie ma kary i nagrody, wzrostu i upadku. Troszku inaczej, w prawie przyczyny i skutku karma to przyczyna - świadome działanie, zaś skutek to owoc. Tak, wszystko jest doświadczeniem. Chodzi o to, że świat tworzy przyczyny, ale my też tworzymy przyczyny. Karma to nie jest taka zwykła przyczyna, tylko świadome działanie które tworzy przyczynę - przyczynę która by nie zaistniała bez takiego elementu jak świadomość. Jeśli człowiek nie ma wpływu na łańcuch przyczynowo-skutkowy, jeśli wszystko jest już ustalone to gdzie tu miejsce na doświadczanie? Po co nam świadomość? I powtarzam, karma nie ma aspektu moralnego. Nie ma takiego czegoś jak nagroda i kara, karma to po prostu prawo, tak jak grawitacja. |
|
|
|
27.04.2017 - 09:56
Post
#119
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak, wszystko jest doświadczeniem. Chodzi o to, że świat tworzy przyczyny, ale my też tworzymy przyczyny. Karma to nie jest taka zwykła przyczyna, tylko świadome działanie które tworzy przyczynę - przyczynę która by nie zaistniała bez takiego elementu jak świadomość. Skupmy się zatem na doświadczającym. Komu przytrafia się to doświadczenie? Co to znaczy świadome? Wiesz, czym jest świadomość? |
|
|
|
27.04.2017 - 10:00
Post
#120
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Skupmy się zatem na doświadczającym. Komu przytrafia się to doświadczenie? Co to znaczy świadome? Wiesz, czym jest świadomość? Świadomość to po prostu obserwacja, zdawanie sobie sprawy ze zjawisk zewnętrznych i wewnętrznych - czyste doświadczanie, bez oceniania. Czy można doświadczać bez świadomości? |
|
|
|
27.04.2017 - 10:20
Post
#121
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Aha. Czysta obecność, bez oceniania. Zupełnie jak na wykładzie, na którym nie jest sprawdzana lista. Jeśli ktoś jest nieobecny, nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. W tym przypadku doświadczeniem jest wykład.
Nie ma świadomości = nie ma doświadczenia. Gdzie jest moja świadomość, kiedy niczego nie doświadczam? Co się wtedy ze mną dzieje? |
|
|
|
27.04.2017 - 10:26
Post
#122
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Aha. Czysta obecność, bez oceniania. Zupełnie jak na wykładzie, na którym nie jest sprawdzana lista. Jeśli ktoś jest nieobecny, nie ma żadnych negatywnych konsekwencji. W tym przypadku doświadczeniem jest wykład. Nie ma świadomości = nie ma doświadczenia. Gdzie jest moja świadomość, kiedy niczego nie doświadczam? Co się wtedy ze mną dzieje? Obecność to skupianie świadomości na byciu, ale co/kto skupia tą świadomość, co jest obecne? :) Świadomość jest zawsze. Gdzie jesteś kiedy nie doświadczasz? Ty czyli kto? Ty, ja, on, oni czyli ego, a ego to nic innego jak filtr świadomości. Ego nigdy nie jest obecne, ego jest wszędzie tylko nie w teraz. |
|
|
|
27.04.2017 - 10:30
Post
#123
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czasami, jak wchodzę do Poza, mam wrażenie, że "odzyskuję świadomość". Co właściwie wtedy odzyskuję?
|
|
|
|
27.04.2017 - 10:32
Post
#124
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Nic nie odzyskujesz, tylko poszerzasz świadomość, albo ogniskujesz ją w innej przestrzeni, jak kto woli :)
|
|
|
|
27.04.2017 - 10:39
Post
#125
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ogniskować to ja mogę uwagę.
|
|
|
|
27.04.2017 - 21:14
Post
#126
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Troszku inaczej, w prawie przyczyny i skutku karma to przyczyna - świadome działanie, zaś skutek to owoc.
Tak, wszystko jest doświadczeniem. Chodzi o to, że świat tworzy przyczyny, ale my też tworzymy przyczyny. Karma to nie jest taka zwykła przyczyna, tylko świadome działanie które tworzy przyczynę - przyczynę która by nie zaistniała bez takiego elementu jak świadomość. I znów podstawy. Żeby prawo karmy (przyczyny i skutku) miało sens, człowiek musiałby mieć wolną wolę. Nie ma czegoś takiego, jak świadome działanie. Świadomość i działanie, to dwie różne sprawy. Nasz mózg to nie obserwator lecz odurzony bajarz. Jeśli człowiek nie ma wpływu na łańcuch przyczynowo-skutkowy, jeśli wszystko jest już ustalone to gdzie tu miejsce na doświadczanie? Po co nam świadomość? Doświadczanie dla samego doświadczania. I powtarzam, karma nie ma aspektu moralnego. Nie ma takiego czegoś jak nagroda i kara, karma to po prostu prawo, tak jak grawitacja.[/quote] Że jak? To bez znaczenia czy coś boli (kara) czy sprawia przyjemność(nagroda)? |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |