|
|
![]() ![]() |
08.12.2016 - 09:01
Post
#1
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Witam, chcialabym zeby ktos wypowiedzial sie na temat mojego przypadku, poniewaz ostatnio "nachodza" mnie swiadome sny.
Zdaje sobie sprawe z tego, ze nie sa one typowe i raczej malo w nich cokolwiek kontroluje, ale zasada jest prosta. Budze sie zazwyczaj kolo godziny 3, jak nie chwile po. Pozniej gdy proboje znowu usnac, to wyglada to w ten sposob, ze budze sie dokladnie w swoim lozku, we wlasnym mieszkaniu. Wszystko jest tak jak w rzeczywistosci tylko jakies drobnostki sie nie zgadzaja. Zazwyczaj gdy proboje zapalic swiatlo... to nie dziala. Wtedy orientuje sie, ze to sen. Jest to przezycie na tyle niepokojace, ze automatycznie proboje sie obudzic. Czesto konczy sie tak, ze wpadam ze snu w kolejny sen czyli- uswiadamiam sobie ze to sen, chce sie obudzic, budze sie dokladnie w tym samym miejscu w swoim lozku tylko ze to znowu sen, ta sytuacja moze powtarzac sie kilka razy. Po czym jesli uda mi sie obudzić, to zazwyczaj jestem w takiej fazie snu, ze nie mam sily wstac i zasypiam momentalnie i wpadam w kolejny ciag. Ostatnio wrecz zirytowana ta sytuacja, strwierdzilam ze skoro jestem swiadoma ze snie, to zmienie ten sen... tak jak sie to robi w swiadomym snie. Niby zadzialalo ale nie z takim mocnym efekten jakbym chciala. Czy ktos mial cos podobnego?? |
|
|
|
08.12.2016 - 09:46
Post
#2
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Tak to dosyc normalne, nazywa to sie falszywym przebudzeniem. Musisz bardziej uwierzyc w to, ze mozesz wszystko zmienic i robic co Ci sie podoba. Jezeli nie mozesz sie obudzic to tylko swiadczy o tym, ze to gleboki sen, najbardziej pozadany stan. Z drugiej strony o wiele ciezej go kontrolowac, bo wszysyko jest bardziej realne niz na plytkich fazach. Jak masz w domu lustro to w nie wejdz.
|
|
|
|
08.12.2016 - 17:09
Post
#3
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Tak to dosyc normalne, nazywa to sie falszywym przebudzeniem. Musisz bardziej uwierzyc w to, ze mozesz wszystko zmienic i robic co Ci sie podoba. Jezeli nie mozesz sie obudzic to tylko swiadczy o tym, ze to gleboki sen, najbardziej pozadany stan. Z drugiej strony o wiele ciezej go kontrolowac, bo wszysyko jest bardziej realne niz na plytkich fazach. Jak masz w domu lustro to w nie wejdz. Sny to sprawy indywidualne i niepowtarzalne, nie ma jakieś uniwersalnej recepty. |
|
|
|
08.12.2016 - 18:55
Post
#4
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
odezwij się na wiadomość prywatną, zaciekawiła mnie ta stała godzina....
|
|
|
|
08.12.2016 - 20:14
Post
#5
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Podobno sny są odbiciem tego, co przeżywamy na co dzień, i odwrotnie - emocje przeżywane we śnie mogą mieć wpływ na to, jak funkcjonujemy w fizycznym świecie.
Nie napisałaś, czy te nocne lęki utrudniają Tobie codzienne życie, np. czy powodują psychiczne i fizyczne wyczerpanie, czy pozbawiają Cię energii do działania. Czy w ciągu dnia często jesteś narażona na silny stres? Moim zdaniem zamiast próbować za wszelką cenę przejmować kontrolę nad snem i coś w nim zmieniać, dobrze byłoby skupić się na spokojnej obserwacji i akceptacji tego, co jest - nie tylko we śnie, ale także na jawie. Wskazane byłoby przyjrzeć się swoim emocjom, zobaczyć, z czego wynikają. W tym przypadku konieczna jest praca nad budowaniem poczucia bezpieczeństwa w każdej sytuacji. Wiem z własnego doświadczenia, że fałszywe przebudzenia potrafią być bardzo uciążliwe. Mój rekord to siedem pod rząd. Zdarzają mi się dosyć rzadko, ale sprawiają, że czuję się uwięziona we śnie, nie mogę się z niego wydostać. Szczególnie traumatyczne przeżycie miałam przed obroną pracy dyplomowej - wtedy przytrafiły mi się tylko dwa, ale senna akcja po nich ciągnęła się strasznie długo. Za pierwszym razem obudziłam się w mokrym łóżku. Doznania były bardzo realistyczne. Za drugim ujrzałam na zegarze godzinę nie pozwalającą zdążyć na egzamin. Za trzecim razem ocknęłam się w ciele fizycznym, bardzo osłabiona. To był dla mnie koszmar. |
|
|
|
09.12.2016 - 08:56
Post
#6
|
|
|
Przechodzień Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Podobno sny są odbiciem tego, co przeżywamy na co dzień, i odwrotnie - emocje przeżywane we śnie mogą mieć wpływ na to, jak funkcjonujemy w fizycznym świecie. Nie napisałaś, czy te nocne lęki utrudniają Tobie codzienne życie, np. czy powodują psychiczne i fizyczne wyczerpanie, czy pozbawiają Cię energii do działania. Czy w ciągu dnia często jesteś narażona na silny stres? Moim zdaniem zamiast próbować za wszelką cenę przejmować kontrolę nad snem i coś w nim zmieniać, dobrze byłoby skupić się na spokojnej obserwacji i akceptacji tego, co jest - nie tylko we śnie, ale także na jawie. Wskazane byłoby przyjrzeć się swoim emocjom, zobaczyć, z czego wynikają. W tym przypadku konieczna jest praca nad budowaniem poczucia bezpieczeństwa w każdej sytuacji. Wiem z własnego doświadczenia, że fałszywe przebudzenia potrafią być bardzo uciążliwe. Mój rekord to siedem pod rząd. Zdarzają mi się dosyć rzadko, ale sprawiają, że czuję się uwięziona we śnie, nie mogę się z niego wydostać. Szczególnie traumatyczne przeżycie miałam przed obroną pracy dyplomowej - wtedy przytrafiły mi się tylko dwa, ale senna akcja po nich ciągnęła się strasznie długo. Za pierwszym razem obudziłam się w mokrym łóżku. Doznania były bardzo realistyczne. Za drugim ujrzałam na zegarze godzinę nie pozwalającą zdążyć na egzamin. Za trzecim razem ocknęłam się w ciele fizycznym, bardzo osłabiona. To był dla mnie koszmar. Dzieki z odpowiedz. Mysle ze to moze miec rozne podloze. Moze tez stres, bo aktualnie mam go troche. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |