|
|
![]() ![]() |
26.12.2016 - 02:45
Post
#22
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Jako to przewrotne życie, nawet jak święty Piotr nie będzie ich chciał wpuścić za bramkę to świętego Andrzeja będę prosił by oddał mi przysługę bo coś jednak jest mi winny i nie mnie anie ich mnie oceniać. KK znam od nowego roku na pamięć. Z BOGIEM.
|
|
|
|
26.12.2016 - 03:45
Post
#23
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nawiązała się ciekawa dość dyskusja, w końcu coś na forum głębszego się ''dzieje'', proszę nie zepsujcie tego tematu, jest nieźle i brawo dla osób wypowiadających się
|
|
|
|
26.12.2016 - 09:29
Post
#24
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Fala ochotników"? Piszesz tak, jakby tu (na ziemię) walono drzwiami i oknami. Nikt normalny nie chce inkarnacji na ziemi ;> do fali ochotników należy kilka typów dusz 1.typ wojownik- czyli coś w rodzaju archanioła, inkarnował tylko po to żeby dostawać łomot od ogrodników żeby skupiać na sobie ich uwagę, bo stanowi największe zagrożenie i się nie potrafi poddać, ma zdolności szybkiej regeneracji psychicznej i fizycznej 2.duchy miłujące, niosące mądrość i współczucie, tacy aniołowie na ziemi 3. ludzie zmieniający świat, zmieniający system ja należę do typu nr 1, ten typ jest niewidoczny ale najważniejszy ze wszystkich, pełni role osłony astralnej, zbieramy cały łomot, dzięki temu typowi mniej uderzeń spada na typy 2 i 3, dlatego oni mogą się rozwijać nie doświadczają tak mocnych ataków, nie mówię że mają lekko, bo życie samo w sobie jest cierpieniem, po prostu każdy ma swoje talenty, zdolności psychiczne, społeczne nadprzyrodzone i tutaj je wykorzystuje dzieci indygo tesz są falą ochotników, to ta sama rodzina :) normalnie archonci to sami nie wiedzą czego się mają złapać, fala ochotników to ich największe zmartwienie czy jest nas dużo? ile to bendzie 0,0001 na 1 miliard dusz? ta liczba to te oszołomy co się zgodziły hehe :) co do fali ochotników to ci co nas tutaj posłali zagwarantowali nam powrót, podczas kondrofensywy, zaufaliśmy im, pokierowało nas tutaj współczucie, nie cierpię archonów, a jeszcze bardziej prawa strona mojej świadomości fala ochotników to była masakra, większość skończyła jako samobójcy zagwarantowano im powrót, tylko tyle wiem, byli ochotnikami, nie wiązały ich żadne zobowiązania, to miał być tylko krótki sen, ale też nie ukrywam że przeraża mnie myśl że to był wielki spisek, aby uwięzić nowe dusze, obserwując życie fali ochotników trudno mi nie myśleć, że one tak po prostu odejdą ale trudno, zobaczę jak umrę narazie musi nam to wystarczyć że dano im gwarancje powrotu, te duchy, tzn my zostawiliśmy tam braci i nie wieżę żeby się o nas nie upomnieli, obserwowali męki naszych dusz w ciałach uciskanych przez matrix i jego ogrodników oni współczują bardziej niż my, to współczucie nie pozwoliłoby by im istnieć, ze świadomością tak wielkiej nie sprawiedliwości fala ochotników zaufała współczuciu, temu się zgodzili oczywiście nie można narobić sobie tutaj karmy, mamy bronić tego kim jesteśmy, współczucia i miłosierdzia ludzie myślą innaczej, egoistycznie nie pojmują ofiarności, myślą tylko o tym by im było dobrze, ja nie jestem tutaj dla ludzi, jestem tutaj dla aniołów którzy inkarnowali by pomóc ludziom, a są przez to uciskani bendąc tutaj mogę być zwykłym robotnikiem budowlanym, ale moja świadomość istnieje w astralu i robi zamieszanie w matrixe ilu z was jest atakowanych przez szaraków i reptylian, bezpośrednio przez archonów? to nie jest mój wymysł, takie są fakty, atakują mnie bo nie chcą bym bardziej rozwiną świadomość w tym wymiarze, im bardziej ją rozwijam tym więcej dostaje wiedzy i nabywam nowych umiejętności wszystko to jest możliwe dzięki zachowaniu wewnętrznej ciszy, to nie sa jakieś czary czy dary, po prostu gdy rozwija się ciało i umysł powiększa się pojemnik na zasoby z naszej prawdziwej formy przykład ziemia wystrzeliwuje rakietę z osadnikami na marsa, tam powstaje kolonia (Narodziny) ziemia dostarcza regularne zasoby dla koloni, ale ilość zasobów jest ograniczana do możliwości przyjmowania tych zasobów przez kolonie, im kolonia jest bardziej rozbudowana tym więcej zasobów może przyjmować nawet gdy kolonia zostanie zniszczona, osadnicy mają gdzie wrócić, tam z kąd wystartowała rakieta ochotnicy są takimi kolonistami,próbują zakładać tutaj swoje bazy w postaci umysłu, warunki są niesprzyjające, plus wrogie ataki które uszkadzają wciąż nowo powstałe sektory koloni, umysłu to co teras pisze to tylko kolonia, odcięta od ziemi, próbująca tworzyć nowe doki do przyjmowania nowych okrętów narazie ze zasobami, na gości z naszych sektorów trzeba specjalnie stworzyć większe doki, by mieli na czym wylądować heh ;) wybaczcie ale uwielbiam takie metafory Nie jeden sie spyta skąd ty to wiesz? a ja wam odpowiem z prawej strony mojej świadomości, z tąd, kim jestem gdy zasypiam, dla mnie sen oznacza obudzenie, zapominam to życie, przypomina mi się inne, to jak przełącznik, jestem innym bytem, nie ograniczanym, gdy się budze wszystko pamiętam i ta pamięć daje mi siły życiowe, że te życie jest jak układanka, jest realizowany plan, że to wszystko jest po to żeby uwolnić z tąd tych którzy są gotowi na wolność drugie zródło mojej wiedzy to wstanie wewnętrznej ciszy otrzymuje gotowe informacje ze zródła, które nazywam uniwersum odnalazłem tutaj ciekawy filmik, jest w nim taka osoba kojot która inkarnowała przez przypadek jak twierdzi, niezwykły facet chciałbym się z nim skontaktować |
|
|
|
26.12.2016 - 09:32
Post
#25
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nawiązała się ciekawa dość dyskusja, w końcu coś na forum głębszego się ''dzieje'', proszę nie zepsujcie tego tematu, jest nieźle i brawo dla osób wypowiadających się hehe temat jest spokojny bo jakimś cudem nie ma troli, aż trudno uwierzyć, chyba dali nam spokój w okresie świątecznym, mamy fory ;) |
|
|
|
26.12.2016 - 10:12
Post
#26
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
hehe temat jest spokojny bo jakimś cudem nie ma troli, aż trudno uwierzyć, chyba dali nam spokój w okresie świątecznym, mamy fory ;) Rafael, trolle wroca. Wszystkim normalnym ludziom radze ich zamknac w worku "ignorowane" i nie beda nam zaklocac dyskusji. Owszem widac ze troll dal wpis, ale nie widac tresci i tam nie wchodze odkad zamknelam ich w ignorowanych. Podejrzewam ze to jakis zasrany slugus archontow albo jakis psychol, ktory tymi cytatami wyrwanymi z kontekstu ma na celu osmieszyc, ponizyc, deptac i nekac psychicznie wybrane osoby. Wiec po co to czytac i nasiakac tym gownem? Niech sobie pisze dla siebie i ew dla astrologusa. Bo nie przypominam sobie aby astro kiedykolwiek zbesztal jakiegos trolla |
|
|
|
26.12.2016 - 12:01
Post
#27
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wiec po co to czytac i nasiakac tym gownem? Niech sobie pisze dla siebie i ew dla astrologusa. Bo nie przypominam sobie aby astro kiedykolwiek zbesztal jakiegos trolla wiesz kto potem chce zaglądać na temat opsrany przez troli? ludzi to zniechęca, zwyczajnie olewają troli jak i wartościowy temat, szukają gdzie indziej, na innych forach gdzie panuje porządek jak i fanatyzm, gdzie kasują ci posty jak nie piszesz tak jak administrator by chciał tak więc ci ludzie wiedzą co robią, wiedzą jak uderzyć żeby rozwalić formujące się ugrupowanie świadomych ludzi jedyny sens to założyć własną stronkę, tylko sposób życia nie puszcza by to urzeczywistnić wnajbliższym czasie, już od roku zamierzam się ze stworzeniem własnej strony, ale ciągle goni mnie czas, kasa i problemy psychiczne, ledwo znajduje czas żeby tutaj napisać posta, a co dopiero prowadzić strone, jak narazie jest to taka fantazja, równa budowie balonu stratosferycznego, jest wiedza brak zasobów i czasu już raz prawie siebie skasowałem, moje życie jako tako się kręci z dnia na dzień, muszę na razie żyć, tyle wiem, tworzyć nowe doki umysłowe, świat się zmienia, trzeba jakoś to wytrzymać mimo wszystko czekać to jest kwestia kilku lat, nie kilku dziesięciu, jak wytrzymało się tutaj 26 lat to i wytrzyma się jeszcze te 4 lata bendziemy jeszcze myśleć czuje że u administratorów trwa aktualnie burza, jest ruch, ataki w moja stronę maleją, coś tam się dzieje, ich uścisk się popuszcza, to dodaje mi otuchy nadchodzą lepsze czasy dla ludzi świadomych ;) |
|
|
|
27.12.2016 - 00:35
Post
#28
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Natura Archontów – pasożytnicze żerowanie
Wg. Johna Lasha, z pism z Nag Hammadi wynika, że Archonci posiadają nieorganiczną formę energetyczną w postaci elektrycznej inteligencji cyborgów. Zauważmy, że to dlatego w kultowym dla każdego przebudzonego filmie pt. „Matrix” to właśnie maszyny oraz ich programy pokazane są jako władcy naszej rzeczywistości. Teksty gnostyckie są potwierdzeniem przedstawionego tam obrazu. Archonci posiadają podwójną formę ontologiczną: Istnieją jako obce gatunki niezależne od ludzkości. Istnieją jako obecność w naszym umyśle – jako szereg programów operujących w naszym środowisku mentalnym Archonci, to jak podają Telestai, psychiczno-duchowe pasożyty, żerujące na ludziach w ich w mentalno-duchowym środowisku." |
|
|
|
27.12.2016 - 02:31
Post
#29
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
do fali ochotników należy kilka typów dusz 1.typ wojownik- czyli coś w rodzaju archanioła, inkarnował tylko po to żeby dostawać łomot od ogrodników żeby skupiać na sobie ich uwagę, bo stanowi największe zagrożenie i się nie potrafi poddać, ma zdolności szybkiej regeneracji psychicznej i fizycznej 2.duchy miłujące, niosące mądrość i współczucie, tacy aniołowie na ziemi 3. ludzie zmieniający świat, zmieniający system ja należę do typu nr 1, ten typ jest niewidoczny ale najważniejszy ze wszystkich Nikt nie jest mniej bądź bardziej ważny. Wszyscy jesteśmy połączeni. Każdy ma swoją rolę do spełnienia i każda rola jest równie ważna. Nie ma czegoś takiego jak lepiej, czy gorzej, dobrze bądź źle. |
|
|
|
27.12.2016 - 02:45
Post
#30
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"do fali ochotników należy kilka typów dusz
1.typ wojownik- czyli coś w rodzaju archanioła, inkarnował tylko po to żeby dostawać łomot od ogrodników żeby skupiać na sobie ich uwagę, bo stanowi największe zagrożenie i się nie potrafi poddać, ma zdolności szybkiej regeneracji psychicznej i fizycznej 2.duchy miłujące, niosące mądrość i współczucie, tacy aniołowie na ziemi 3. ludzie zmieniający świat, zmieniający system ja należę do typu nr 1, ten typ jest niewidoczny ale najważniejszy ze wszystkich" Nie nazywałbym ich "ochotnikami", raczej naiwniakami. |
|
|
|
27.12.2016 - 03:31
Post
#31
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Nie nazywałbym ich "ochotnikami", raczej naiwniakami."
Astrologos, czemu? |
|
|
|
27.12.2016 - 09:37
Post
#32
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
|
|
|
|
27.12.2016 - 10:11
Post
#33
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
"Natura Archontów ? pasożytnicze żerowanie Wg. Johna Lasha, z pism z Nag Hammadi wynika, że Archonci posiadają nieorganiczną formę energetyczną w postaci elektrycznej inteligencji cyborgów. Zauważmy, że to dlatego w kultowym dla każdego przebudzonego filmie pt. ?Matrix? to właśnie maszyny oraz ich programy pokazane są jako władcy naszej rzeczywistości. Teksty gnostyckie są potwierdzeniem przedstawionego tam obrazu. Archonci posiadają podwójną formę ontologiczną: Istnieją jako obce gatunki niezależne od ludzkości. Istnieją jako obecność w naszym umyśle ? jako szereg programów operujących w naszym środowisku mentalnym Archonci, to jak podają Telestai, psychiczno-duchowe pasożyty, żerujące na ludziach w ich w mentalno-duchowym środowisku." filmik w temacie, od strony widzenia rosyjskich badaczy ten temat już prowadziliśmy, warto jest go odświeżyć nowymi informacjami, bez sensu wklejać wszystko na nowo, jak tam już było dość dużo omawiane http://www.oobe.pl/park/Umysl-Latawca-cast...rlos-t8686.html może to nie normalne dla was, ale żeby wiedzieć z czym się ma do czynienia trzeba być świadomym obcego umysłu, mnisi w tybecie to wiedzą, medytacja, tzn wyciszanie umysłu służy głownie zniszczeniu obcej instalacji, która karmi się 1. poczuciem własnej ważności 2.pragnieniami 3. przywiązaniami 4.strachem schemat porywania uwagi przez umysł, dobra jest świadomość tego przy próbie opuszczania ciała, bo wtedy trudno wyciszyć umysł,ale interwencja umysłu zaczyna się od: 1. tematów myślowych 2. wspomnień 3. wyobrażeń przeciętny człowiek się temu poddaje, co skutkuje, zaśnięciem, lub bezsennością |
|
|
|
27.12.2016 - 10:39
Post
#34
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nikt nie jest mniej bądź bardziej ważny. Wszyscy jesteśmy połączeni. Każdy ma swoją rolę do spełnienia i każda rola jest równie ważna. Nie ma czegoś takiego jak lepiej, czy gorzej, dobrze bądź źle. masz racje, ale jest różnica pomiędzy egoizmem i altruizmem ci co tutaj tkwią od epoki kamienia, głównie są egoistami, ich egoistyczne życie trzyma ich w tej częstotliwości fala ochotników jest altruistyczna i większość tej fali popełnia samobójstwo, bo nie mogą wydolić na tej egoistycznej częstotliwości, ale z punktu widzenia energetycznego jesteśmy identyczni, różnią nas tylko pragnienia serca i zdolność do poświęceń, tylko tyle ja od dziecka rozwijałem się między egoistami, nawet aktualnie pracuje na budowie z egoistami, mógłbym ich nazwać zwierzętami, ale obraziłbym zwierzęta, ale bywają chwile że dostrzegam w nich głęmbie, że czasami widzę to co jest tak mocno ograniczane przez archontów, że oni też chcą kochać i też potrafią się poświęcić, a są takimi jakimi są, z powodu walki o przetrwanie, muszą utrzymać swoje rodziny i siebie za wszelką cenę ale nie mogę tego samego powiedzieć o duszach które nauczyły się od archontów żywić cudzym strachem, goryczom i cierpieniem, ja ich nazywam pasożytami, castaneda nazywał ich małymi tyranami :) uwielbiam jego książki facet wiedział o czym pisał |
|
|
|
27.12.2016 - 10:57
Post
#35
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
schemat porywania uwagi przez umysł, dobra jest świadomość tego przy próbie opuszczania ciała, bo wtedy trudno wyciszyć umysł,ale interwencja umysłu zaczyna się od: 1. tematów myślowych 2. wspomnień 3. wyobrażeń przeciętny człowiek się temu poddaje, co skutkuje, zaśnięciem, lub bezsennością Ciekawi mnie Rafael kogo uważasz za przeciętnego człowieka? Bo przecież czy takie poddanie się wyobrażeniom bądź wspomnieniom nie zdarza się każdemu z nas? Czy przeciętny oznacza dla Ciebie człowieka który nie słyszy, nie widzi i nie mówi prawdy? Ale czy tak jest w rzeczywistości? Im dłużej obserwuję ludzi tym coraz częściej słowo przeciętność zastępuje wyjątkowość. Każdy z nas siedzi w matrixie. Niektórzy przysłowiowo "aż po uszy w gównie". Ale przecież każdy ma przebłyski świadomości. Wszyscy dywagują na temat Boga i życia, rzeczywistości niefizycznej. Każdy ma chwile zadumy, zadaje sobie pytanie po co to wszystko? Świat w którym teraz się znajdujemy daje duże możliwości rozwoju, nauki. Dusze schodzą tutaj właśnie po to. Każdy jest na innym stopniu rozwoju, wie więcej bądź mniej. Ale nie uważam by z tego tytułu trzeba dyskredytować innych. Bo czy nie nam zdarzają się odruchy takiego "przeciętnego człowieka?" Uwielbiam obserwować twarze ludzi, kiedy idę po chodniku. Każdy z nich ma wypisany trud jaki przeszedł od początku do tego momentu. Tak jak wcześniej pisałam dla mnie nie ma czegoś takiego jak przeciętność. Jest wyjątkowość. Każdy z osobna opowiedziałby inną historię swojego życia. I to jest piękne. Wszyscy inni, ale jednocześnie złączeni, każdy ma na innych wpływ. Nie raz zdarzało mi się, że niby taki przeciętny człowiek powiedział w moim kierunku coś, co pozwoliło wrócić mi na właściwe tory. A taki "uduchowiony" nie wnosił rewelacji do mojego życia. Podsumowując... Nie dyskryminujmy innych za to, że wiedzą "mniej". Za to że są na niższym stopniu rozwoju. Albo że są zupełnie zniewoleni. Miłość zwalczy wszystko, więc kochajmy takie istotki. Mimo wszystko. |
|
|
|
27.12.2016 - 11:05
Post
#36
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie nazywałbym ich "ochotnikami", raczej naiwniakami. wiesz co masz racje, bo ja się czuje jak naiwniak, w dodatku miesiąc temu miałem sen, ciemna energia nabijała się ze mnie mówiła tak - i gdzie są teraz te twoje wielkie moce, kim ty teraz jesteś? jesteś teraz tak słaby jak oni, tak jak oni należysz do nas, czy naprawdę warto było? moja prawa strona odpowiedziała tak - my nie boimy się stracić pamięci, pamięć nie jest nam potrzebna, tak jak wiecznie nie bendzie trwał ten sen, gdy się obudzimy, z tego życia odzyskamy to co zostawiliśmy widzisz nikt nie wziął pod uwagę że ta chwila tak holernie się dłuży, nie bendę tutaj kręcił, ja naprawdę czuje się jak naiwniak, bo pomimo dobrych chęci wpadłem w bagno, jestem tutaj sam jak palec, mieszańcem, samotnym odciętym od zródła, braci, mam dosyć tego widoku, ludzie patrzą na mnie jak na wariata, już 4 lata temu słyszałem informacje wytrzymajcie jeszcze trochę odsiecz nadchodzi, mineły 4 lata, które ciągną mi się jak 40 lat, ostatnio dostałem wiadomość - nie tylko ty masz problemy tutaj, inni też już mają dosyć co do poczucia czasu, to my innaczej go postrzegamy, wam czas płynie szybko, nam się dłuży, miesiąc jest jak rok, rok jak 10 lat pociesza mnie tylko ta myśl że nie jestem tutaj sam, poszły tutaj 3 fale, ale tych co spotkałem to tragedia, żyją ale ich życie to męka, ci ludzie mają podobne zdolności co ja, ale można by ich nazwać ofiarami życiowymi, to co im zostało, to że nie dadzą sobą sterować, żyją swoim rytmem przeważnie szukają ucieczki w alkocholu i kompletnie nie zależy im na życiu, nie spotkałem ani jednej takiej osoby co by bała się śmierci, boją się bólu ale nie śmierci ok stało się jesteśmy tutaj, ale co nam zostało? tkwimy między życiem a śmierciom, a im dłużej żyjemy tym mocniej ulegamy zepsuciu, czuje się jak jabko na drzewie które jak nie zostanie zerwane, to zacznie powoli gnić, aż nic z niego nie zostanie widzę dziecko uśmiechnięte i dobre, widzę starca egoistycznego, zgorzkniałego który nie chce umierać patrząc na to dziecko stwierdzam że życie niszczy a nie rozwija tak chyba jesteśmy naiwniakami, ale trudno stało się, teraz jedziemy na tym samym wozie ;) |
|
|
|
27.12.2016 - 11:25
Post
#37
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Pewnie temu, ze w razie gdyby cos sie nie powiodlo to ci ochotnicy moga tez tu utknac w pulapce ? obawiam się ze tak,pracuje z kolegom, facet jest tutaj pierwszy raz tak jak ja, ma ok 40 lat zdolności ma podobne do moich, chodzby osłony mentalne, raz uratował mentalnie człowieka który wpadł do wody, nieświadomie, we wodzie wokół ofiary powstała osłona dzięki której ofiara się nie topiła, sam tesz miał farta wypadł z 4 piętra, a dzięki tym osłoną wybił sobie tylko obojczyk, ma także obe i Ld, potrafi wyczuwać aure innych ludzi ale ta osoba dostała malutkie i słabe ciało, przez co od dziecka musiał walczyć by się z niego nie nabijano i poniżano go, stał się agresywny, został wychowany na agresywnego człowieka, nie lituje się nad zwierzętami, chwalił mi się że spalił żywcem szczura, za to że jest szczurem, królika też oprawi i zje bez łzy w oku ma 40 lata, był dobrym ale stał się złym człowiekiem, to tylko jeden z przypadków nie wierze że on i inni opuszczą tą częstotliwość, pomimo tzw gwarancji tych co nas tutaj posłali, to archonci jak zwykle przechytrzyli naiwniaków nie jesteśmy imunitetowani, podlegamy tak samo karmie jak każda istota, co rozsiejesz to zbierzesz, myślę że oni tutaj już zostaną, dlatego pije co do planu naszych braci to oni chcą przejąć kontrole nad ziemią, wielki powrót chrystusa w zastępie aniołów i archaniołów, ale nie jest powiedziane że im się to uda, gdyby to takie proste było to zmiana dawno by już nadeszła ale gdyby się to udało, to dusze tutaj uwięzione inkarnowały by w systemie duchowym, idealnym gdzie od dziecka naturalnie by ewoluowały, tam się nie patrzy przez pryzmat czasu, a cykli zawsze jest wybierane mniejsze zło z mojego punktu widzenia nie wygląda to za obiecująco, liczmy na siebie, samo to że czytamy ten temat znaczy że chcemy się uwolnić, gdzie inni ludzie mają to w dupie, co bendzie, z nimi po śmierci, |
|
|
|
27.12.2016 - 11:50
Post
#38
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Świat w którym teraz się znajdujemy daje duże możliwości rozwoju, nauki. Dusze schodzą tutaj właśnie po to. Każdy jest na innym stopniu rozwoju, wie więcej bądź mniej. Ale nie uważam by z tego tytułu trzeba dyskredytować innych. Bo czy nie nam zdarzają się odruchy takiego "przeciętnego człowieka?" Uwielbiam obserwować twarze ludzi, kiedy idę po chodniku. Każdy z nich ma wypisany trud jaki przeszedł od początku do tego momentu. Tak jak wcześniej pisałam dla mnie nie ma czegoś takiego jak przeciętność. Jest wyjątkowość. Każdy z osobna opowiedziałby inną historię swojego życia. I to jest piękne. Wszyscy inni, ale jednocześnie złączeni, każdy ma na innych wpływ. Nie raz zdarzało mi się, że niby taki przeciętny człowiek powiedział w moim kierunku coś, co pozwoliło wrócić mi na właściwe tory. A taki "uduchowiony" nie wnosił rewelacji do mojego życia. Podsumowując... Nie dyskryminujmy innych za to, że wiedzą "mniej". Za to że są na niższym stopniu rozwoju. Albo że są zupełnie zniewoleni. Miłość zwalczy wszystko, więc kochajmy takie istotki. Mimo wszystko. Nieświadoma, z tego co piszesz wnioskuje że jesteś niebrzydką kobietą i jesteś zalewana pragnieniem mężczyzn ich seksualnością w dodatku nie bendziesz należeć do klasy robotniczej, a klasy średniej i pewnie nie zaznałaś z tego względu bycia głodną przepraszam że tak pisze ale w twoich postach nie czuć goryczy ja inkarnowałem w klasie robotniczej, gdzie stawka wynosi 1260zł za ciężką fizyczną prace, w życiu nauczyłem się kochać to co ma gorzki smak, bo od dziecka nie było stać mnie na cukierki, a teraz gdy mnie stać to wole smak gorzkiego piwa istoty które inkarnują w pozycji takiej jak twoja postrzegają życie jako fajne, nie widzicie głodu, bólu, udręki życia, nie dostrzegacie niewolniczej pracy, wyścigu szczurów o względy partnera, o nabywanie gotówki klasa do której należysz stanowi ok 30% społeczeństwa, a więc dusza która inkarnuje ma więcej szans inkarnować w klasie robotniczej niż w klasie średniej i najprawdopodobniej bendzie pracować do samej śmierci ja nie powiem że życie jest fajne tak długo puki chociasz jedno dziecko chodzi głodne po tej farmie, bo ja się czuje tym dzieckiem, czuje się tym inwalidom na wózku, bo istniało prawdopodobieństwo inkarnacji w jego pozycji co do przebłysków świadomości ludzi masz racje, ale nie zawsze ludzie chcą słuchać tych przebłysków, bo one wiążą się z odrzucaniem złych nawyków, większość ludzi po prostu olewa te przebłyski, ci co ich nie olewają, poszerzają wiedzę duchową, między innymi poprzez takie fora, dzieląc się doświadczeniami świat nie jest takim jakim myślisz ze jest, jak chcesz to sprawdzić to przyjmij się do fabryki i popracuj z 1 miesiąc, a po pracy sprawdzaj ile jest warty internet i życie wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma klasa robotnicza musi pracować na klasę średnią, nie mają wyboru, kto nie chce pracować jest skazany na nędze, głód, chłód, chorobę, samotność, pogardę głodowa praca na godzine, temat rzeka pełno tego w google, wystarczy wpisać hasło http://wyborcza.pl/1,87648,14968821,Report...eRedirects=true |
|
|
|
27.12.2016 - 12:21
Post
#39
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Validating Notatnik |
istoty które inkarnują w pozycji takiej jak twoja postrzegają życie jako fajne, nie widzicie głodu, bólu, udręki życia, nie dostrzegacie niewolniczej pracy, wyścigu szczurów o względy partnera, o nabywanie gotówki klasa do której należysz stanowi ok 30% społeczeństwa, a więc dusza która inkarnuje ma więcej szans inkarnować w klasie robotniczej niż w klasie średniej i najprawdopodobniej bendzie pracować do samej śmierci ty rafael mało masz pojęcia o średniej klasie. dla nich prosta czynność jak podpisanie się jest mega męcząca. ze robią z tego taki problem na cały personel. ich emocje jakie temu towarzyszą to normalnie koniec świata |
|
|
|
27.12.2016 - 12:23
Post
#40
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nieświadoma, z tego co piszesz wnioskuje że jesteś niebrzydką kobietą i jesteś zalewana pragnieniem mężczyzn ich seksualnością w dodatku nie bendziesz należeć do klasy robotniczej, a klasy średniej i pewnie nie zaznałaś z tego względu bycia głodną przepraszam że tak pisze ale w twoich postach nie czuć goryczy ja inkarnowałem w klasie robotniczej, gdzie stawka wynosi 1260zł za ciężką fizyczną prace, w życiu nauczyłem się kochać to co ma gorzki smak, bo od dziecka nie było stać mnie na cukierki, a teraz gdy mnie stać to wole smak gorzkiego piwa istoty które inkarnują w pozycji takiej jak twoja postrzegają życie jako fajne, nie widzicie głodu, bólu, udręki życia, nie dostrzegacie niewolniczej pracy, wyścigu szczurów o względy partnera, o nabywanie gotówki klasa do której należysz stanowi ok 30% społeczeństwa, a więc dusza która inkarnuje ma więcej szans inkarnować w klasie robotniczej niż w klasie średniej i najprawdopodobniej bendzie pracować do samej śmierci ja nie powiem że życie jest fajne tak długo puki chociasz jedno dziecko chodzi głodne po tej farmie, bo ja się czuje tym dzieckiem, czuje się tym inwalidom na wózku, bo istniało prawdopodobieństwo inkarnacji w jego pozycji co do przebłysków świadomości ludzi masz racje, ale nie zawsze ludzie chcą słuchać tych przebłysków, bo one wiążą się z odrzucaniem złych nawyków, większość ludzi po prostu olewa te przebłyski, ci co ich nie olewają, poszerzają wiedzę duchową, między innymi poprzez takie fora świat nie jest takim jakim myślisz ze jest, jak chcesz to sprawdzić to przyjmij się do fabryki i popracuj z 1 miesiąc, a po pracy sprawdzaj ile jest warty internet i życie wszędzie dobrze tam gdzie nas nie ma klasa robotnicza musi pracować na klasę średnią, nie mają wyboru, kto nie chce pracować jest skazany na nędze, głód, chłód, chorobę, samotność, pogardę Rafael... Jak pozory mylą, prawda? Nie wiem od czego zacząć. Więc zacznijmy od początku. Masz rację. Ludzie mówią mi, że jestem ładna, choć czy ja za taką się uważam? Kwestia sporna. W każdym razie często słyszę, że mam w sobie magnes. Przyciągam do siebie równie mocno kobiety jak i mężczyzn. Niektórzy również zachwycają się moim głosem. Mówią, że ładniejszego kobiecego głosu nie słyszeli. Urodziłam się w rodzinie zamożnej dość. Rzeczywiście, na nic mi nigdy nie brakowało i nie doznałam uczucia głodu. Dostawałam zabawki jakie chciałam. Ale co z tego? Moi rodzice nie potrafili kochać. Jako dziecko codziennie słyszałam kłótnie. Moja starsza siostra zabierała mnie do swojego pokoju, żebyśmy nie tego nie słyszały. Choć słyszeć się nie dało. Albo zabierałyśmy psa i szłyśmy na długi długi spacer. Moja mama, czy tata później w geście przeprosin kupowali mi nową zabawkę, czy zabierali do kina. Ale w ich oczach zawsze byłam gorsza. Byłam inna niż inne dzieci. A oni chcieli mieć normalne dziecko. A ja chciałam tak bardzo spełnić ich wymagania. Nie wiedziałam co robię źle. Często chciałam, żeby zamiast tych wszystkich zabawek poświęcili mi trochę czasu i powiedzieli jacy są ze mnie dumni. Mam 19 lat. Uczę się i pracuję za 10 brutto. Na szczęście jeszcze tylko parę dni ;) wyprowadziłam się z domu, mieszkam teraz ponad 600 km od dotychczasowego miejsca zamieszkania. Musiałam wyrwać się z piekła, które miałam serwowane na co dzień. W okresie dojrzewania... to było okropne. Zaczęłam poznawać siebie. Pewne rzeczy wychodziły na wierzch. Nie zgadzały się one z wartościami, które wyznawałam. Zaczęła się długa droga uczenia się akceptowania siebie i innych. Mówiłeś o samobójcach. Że tutaj nie wytrzymują. W pełni ich rozumiem. Sama dawno pożegnałabym się z tym światem gdyby nie pewna osoba. Znam ją od bachora i kocham ponad wszystko inne. Skoczyłabym za tą osobą w ogień. Tylko ona mnie tu trzyma i daje siły do walki. To prawdziwy anioł, a nie człowiek. Trudno pisać o pewnych rzeczach na forum. To tylko namiastka tego co mogłabym opowiedzieć o sobie. Jeśli chcesz coś jeszcze wiedzieć to zapraszam do rozmów prywatnych. W każdym razie proszę Cię o jedno. Nie oceniaj po pozorach. Bo często Ci co uśmiechają się najszerzej w środku przeżywają piekło. Nie tylko Ty jedyny cierpisz. |
|
|
|
27.12.2016 - 12:33
Post
#41
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nieświadoma
wyraz szacunku, za szczerość, zaskoczyłaś mnie swoją szczerością myślałem ze jesteś kolejną bogatą ślicznotką, obleganą przez napalonych facetów, wzdychającom do piękna życia i świata ale ty jesteś dowodem na to że można zmienić swoje życie szanuje cię bardzo za to i absolutnie nie zamierzam wnikać w twe życie, ani go oceniać, już wszystko sama napisałaś o sobie, szacunek :) |
|
|
|
27.12.2016 - 12:39
Post
#42
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
ty rafael mało masz pojęcia o średniej klasie. dla nich prosta czynność jak podpisanie się jest mega męcząca. ze robią z tego taki problem na cały personel. ich emocje jakie temu towarzyszą to normalnie koniec świata ale oni mają szanse zamiany życia, a jakie szanse ma klasa robotnicza? uczciwie i bez sprzedawania dusz, są to szanse, bardzo naciągane, minimalne przykładem był nikola tesla, jeden z moich idoli, miał wspaniały życiorys i trudne życie, ale wytrwał do końca i pozostał sobą |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |