oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

4 Stron V  « < 2 3 4  
Reply to this topicStart new topic
> Czy Jesteś Replikantem? Zinterpretuj Zakończenie Filmu + Ankieta
Czy jesteśmy replikantami?
Nie możesz zobaczyć wyniku ankiety zanim nie zagłosujesz. Zaloguj się i zagłosuj, aby zobaczyć wynik.
Suma głosów: 6
Goście nie mogą głosować 
Tulsi
post 28.12.2016 - 15:52
Post #64


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(DonBuziallo @ 28.12.2016 - 15:04) *
Może ten dzieciak robi po prostu Plagiat,
aby Siebie wykreować na serwisie.


Ogromnie mnie zaciekawiles. Nawet jesli ten dzieciak za wszelka cene chce zaistniec w sieci, to skad wzial podobne przezycia z moim znajomym i nawet medycyne studiuje ?
No nie wiem.......
Moze moj znajomy gdzies opublikowal w necie pod pseudonimem swoje doznania, a ten synek sie na nie natknal?
To najbardziej prawdopodobna wersja.
Nie moge zapytac bo jestem za granica i jeszcze dlugo bede, i nie mam teraz kontaktu z moim znajomym.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
DonBuziallo
post 28.12.2016 - 16:01
Post #65


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Tulsi)
Może mój znajomy gdzieś opublikował w necie pod pseudonimem swoje doznania,
a ten synek się na nie natknął?
To najbardziej prawdopodobna wersja.


Też tak myślę. Zbyt wiele szczegółów łączy obydwie historyjki.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 28.12.2016 - 16:55
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Zjechalismy z tematu. Wracamy do Replikantow :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Isabel Martin
post 28.12.2016 - 17:25
Post #67


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Gdybyście mieli wolną wolę, co byście teraz robili?
Które z ziemskich ograniczeń najbardziej Wam przeszkadzają?
Jakie widzicie alternatywy dla wcielenia na Ziemi?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 28.12.2016 - 17:27
Post #68


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Nieświadoma... @ 27.12.2016 - 19:16) *
Masz rację Astrologos, nie ma potrzeby wchodzenia do karuzeli


Nie ma potrzeby wchodzenia a każdy kto o tym pisze i tak w niej jest i nawet nie wie dlaczego się kręci i kiedy przestanie:) Skoro nie ma potrzeby takiego wchodzenia to czemu znowu się kręcicie?

Teksty typu po śmierci idź tam lub tam to brednie...po śmierci mało kto będzie na tyle świadomy, aby mieć na cokolwiek wpływ. Znowu się urodzi i zostanie wyczyszczony ze wspomnień, pamięci...ktoś z Was wie ile już wcieleń zaliczył?

Jedyna możliwość, aby wyjść z karuzeli to świadoma śmierć a jak to jest umrzeć świadomie to inna kwestia.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nieświadoma...
post 28.12.2016 - 17:49
Post #69


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 28.12.2016 - 17:27) *
Jedyna możliwość, aby wyjść z karuzeli to świadoma śmierć a jak to jest umrzeć świadomie to inna kwestia.


Zielarz, masz na myśli samobójstwo? Czy jakiś inny sposób? Słyszałam, że podobno Budda wybrał sobie moment odejścia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pigsonwings
post 28.12.2016 - 18:40
Post #70


haereticus
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Tulsi @ 28.12.2016 - 16:55) *
Zjechalismy z tematu. Wracamy do Replikantow :)


tu masz informacje.


a tu masz Nellii <3



Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zielarz Gajowy
post 28.12.2016 - 18:59
Post #71


Dupa Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Samobójstwo to chyba najmniej świadomy rodzaj śmierci bo powodowany strachem i negatywnymi emocjami a wręcz zaburzeniami psychicznymi.

Wybór momentu odejścia jak i czasu i miejsca przyjścia to wyższa szkoła jazdy:) W tym wcieleniu zdecydowana większość ludzi powinna starać skupić się na podstawowych praktykach jak świadome życie.

Słowianie mawiali, aby nie nosić żalu dłużej niż do zachodu słońca. To bardzo mądre po po obudzeniu jesteśmy czyści a nasz umysł nie jest zaangażowany w żadne gierki. Moment śmierci może być bardzo gwałtowny (wypadek, choroba itp) dlatego tak ważne jest, abyśmy żyli współczując czyli pragnąc, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia. Wszyscy a nie tylko wybrani (rodzina)...wszyscy to wszyscy...nawet Ci wg nas najgorsi, pedofile itd. Takie nastawienie to koniec ego. Wszyscy cierpią. Rodząc się cierpimy. Matka z bólu krzyczy, dziecko wyje...wszechobecne cierpienie.

Dlatego tak ważne jest współczucie czyli pragnienie, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia. Jeżeli będziemy takie współczucie praktykować to wyzbywamy się złości i wszystkich tych negatywnych emocji, które odpowiadają za nasze kolejne ucieleśnienie.

Żyjąc współczując gwarantujemy sobie świadomą śmierć i wyjście z kręgu inkarnacji. To oczywiście trudne bo nawet tu na forum widać ile czasem jest negatywnych emocji. Między polakami podobnie, ludźmi generalnie tak samo.

Jest wiele praktyk ułatwiających dojście do stanu przepełnionego współczuciem. Każdy pewnie ma kogoś w swoim otoczeniu do którego emanuje negatywnymi emocjami. Warto je przepracować. To bardzo dobra praktyka.

Przecież jak zasypiamy z negatywnymi emocjami to z takimi samymi się budzimy. To błędne koło. Dlatego tak ważne jest, aby przed zaśnięciem poświęcić chociaż chwilę, przyjrzeć się emocjom jakie są w tej chwili w nas.

Jeżeli ktoś traktuje życie jak przykry obowiązek to gwarantuje sobie kolejne ucieleśnienie i tylko pozostaje pytanie czy w następnym życiu jeszcze bardziej nie będzie się pogrążał w beznadziei.

Chyba astrologos napisał, że nikt normalny nie chce się znowu urodzić. Mam ten komfort, że nigdy nie uważałem się za normalnego w przeciwieństwie do polityków, którzy są kwintesencją mądrości:) Pewnie urodzę się znowu i nawet tego chcę...Tutaj można czynić dobro i to jest piękne. Można pomagać ludziom mniej cierpieć a wręcz uwolnić ich od cierpienia...stąd na ziemi Jezus, Budda i wielu innych mistrzów...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Tulsi
post 28.12.2016 - 19:33
Post #72


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(Zielarz Gajowy @ 28.12.2016 - 18:59) *
Samobójstwo to chyba najmniej świadomy rodzaj śmierci bo powodowany strachem i negatywnymi emocjami a wręcz zaburzeniami psychicznymi.

Wybór momentu odejścia jak i czasu i miejsca przyjścia to wyższa szkoła jazdy:) W tym wcieleniu zdecydowana większość ludzi powinna starać skupić się na podstawowych praktykach jak świadome życie.

Słowianie mawiali, aby nie nosić żalu dłużej niż do zachodu słońca. To bardzo mądre po po obudzeniu jesteśmy czyści a nasz umysł nie jest zaangażowany w żadne gierki. Moment śmierci może być bardzo gwałtowny (wypadek, choroba itp) dlatego tak ważne jest, abyśmy żyli współczując czyli pragnąc, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia. Wszyscy a nie tylko wybrani (rodzina)...wszyscy to wszyscy...nawet Ci wg nas najgorsi, pedofile itd. Takie nastawienie to koniec ego. Wszyscy cierpią. Rodząc się cierpimy. Matka z bólu krzyczy, dziecko wyje...wszechobecne cierpienie.

Dlatego tak ważne jest współczucie czyli pragnienie, aby wszyscy uwolnili się od cierpienia. Jeżeli będziemy takie współczucie praktykować to wyzbywamy się złości i wszystkich tych negatywnych emocji, które odpowiadają za nasze kolejne ucieleśnienie.

Żyjąc współczując gwarantujemy sobie świadomą śmierć i wyjście z kręgu inkarnacji. To oczywiście trudne bo nawet tu na forum widać ile czasem jest negatywnych emocji. Między polakami podobnie, ludźmi generalnie tak samo.

Jest wiele praktyk ułatwiających dojście do stanu przepełnionego współczuciem. Każdy pewnie ma kogoś w swoim otoczeniu do którego emanuje negatywnymi emocjami. Warto je przepracować. To bardzo dobra praktyka.

Przecież jak zasypiamy z negatywnymi emocjami to z takimi samymi się budzimy. To błędne koło. Dlatego tak ważne jest, aby przed zaśnięciem poświęcić chociaż chwilę, przyjrzeć się emocjom jakie są w tej chwili w nas.

Jeżeli ktoś traktuje życie jak przykry obowiązek to gwarantuje sobie kolejne ucieleśnienie i tylko pozostaje pytanie czy w następnym życiu jeszcze bardziej nie będzie się pogrążał w beznadziei.

Chyba astrologos napisał, że nikt normalny nie chce się znowu urodzić. Mam ten komfort, że nigdy nie uważałem się za normalnego w przeciwieństwie do polityków, którzy są kwintesencją mądrości:) Pewnie urodzę się znowu i nawet tego chcę...Tutaj można czynić dobro i to jest piękne. Można pomagać ludziom mniej cierpieć a wręcz uwolnić ich od cierpienia...stąd na ziemi Jezus, Budda i wielu innych mistrzów...


Budda czy Jezus nikogo nie uwolnili od cierpienia. Sami sie tez niezle nacierpieli.
Jaka smiercia zmarl Budda to nie wiadomo. Jedne zrodla podaja ze zjadl zatrute czy popsute mieso, inne ze otrula go kobieta, a jeszcze inne ze sam odszedl zapadajac w medytacje.
Ale z praktykowaniem wspolczucia sie zgadzam z Toba calkowicie. Wspolczujacy czlowiek wyzbywa sie zawisci, zlosci, zazdrosci, nikomu nie zlorzeczy. Nawet jak sie chwilowo zezlosci, to szybko mu to mija, nie chowa w sercu do nikogo urazy.
Loka samasta shukino bhawantu x 3 :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nieświadoma...
post 28.12.2016 - 19:35
Post #73


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Gajowy dziękuję Ci za tak mądry post :)
W takim razie ja też nie jestem normalna :D też chcę się tu ponownie urodzić. Uważam że jedno życie to za mało by pomagać innym i czynić dobro. Przy okazji chciałabym dowiedzieć się więcej o rasie ludzi i o planecie na której żyją.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

4 Stron V  « < 2 3 4
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park