|
Zastanów się, czego się tak naprawdę boisz. Sam sie blokujesz. To coś siedzi w Twojej głowie. Ja często bałem się pisku i huku podczas wychodzenia z ciała, z czasem uznałem, że tak musi być i to nic strasznego, w końcu sie przełamałem i pisk przestał mi przeszkadzać a nawet lepiej, z każdym innym wyjściem z ciała pisk stawał się mniejszy lub nawet znikał.
|