|
  |
Cala Prawda,tylko Prawda...gówno Prawda!, Humor religijny... |
|
|
Aloha
|
26.10.2007 - 00:52
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 299
Dołączył: 06.09.2007
Skąd: london
Nr użytkownika: 2007

|
Dowcipów nigdy za wiele... Dzisiaj proponuje cos o tradycjach religijnych:
KRÓTKI PRZEWODNIK PORÓWNAWCZY PO RELIGII I FILOZOFII Traktowany z "lekkim" przymróżeniem oka
Taoizm: Zdarza się wdepnąć w gówno Konfucjonizm: Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno". Islam: Jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha Buddyzm: Jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno. Katolicyzm: Wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny. Kalwinizm: Wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz. Judaizm: Dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ? Luteranizm: Jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej. Prezbiterianizm: Jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja. Zen: Czym jest gówno ? Jezuityzm: Jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono naprawdę śmierdzi ? Christian Science: Jeśli wdepniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo przejdzie. Hedonizm: Jeśli wdepniesz w gówno - raduj się. Adwentyści Dnia Siódmego: Jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno. Hare Krishna: Równo w gówno. Rama, rama, om, om... Rastafarianizm: Sztachnijmy się tym gównem. Hinduizm: Wdeptywało się już w to gówno. Mormonizm: Wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie. Ateizm: Nie ma w co wdepnąć. Agnostycyzm: Może jest w co wdepnąć, a może nie. Stoicyzm: No i wdeptuje się w gówno. Co z tego? Nie rusza mnie to. Świadkowie Jehowy: Wpuść nas, a powiemy Ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.
jak macie cos z tej samej pólki to dawajcie...
|
|
|
|
|
|
plantator
|
26.10.2007 - 10:49
|
Guests

|
buahaha, a mnie Zen - no i proszę jak to zwykły ekskrement potrafi być przedmiotem dysputy religijnej jak również oddawać sens i motywy tak wielu rzeczy jednocześnie...
Gówno na prezydenta!! Gówno jako reality test!!, gówno na wykładach! Gówno zamiast gorącego kupka, hahahaa
|
|
|
|
|
|
Aloha
|
26.10.2007 - 21:00
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 299
Dołączył: 06.09.2007
Skąd: london
Nr użytkownika: 2007

|
...a zaczelo sie od amerykanskiego powiedzenia "Shit Happens"!W angielskiej wersji leci to tak...
Close-to-complete Ideology and Religion Shit List
* Taoism: Shit happens. * Confucianism: Confucius say, "Shit happens." * Buddhism: If shit happens, it isn't really shit. * Zen Buddhism: Shit is, and is not. * Zen Buddhism #2: What is the sound of shit happening? * Hinduism: This shit has happened before. * Islam: If shit happens, it is the will of Allah. * Islam #2: If shit happens, kill the person responsible. * Islam #3: If shit happens, blame Israel. * Catholicism: If shit happens, you deserve it. * Protestantism: Let shit happen to someone else. * Presbyterian: This shit was bound to happen. * Episcopalian: It's not so bad if shit happens, as long as you serve the right wine with it. * Methodist: It's not so bad if shit happens, as long as you serve grape juice with it. * Congregationalist: Shit that happens to one person is just as good as shit that happens to another. * Unitarian: Shit that happens to one person is just as bad as shit that happens to another. * Lutheran: If shit happens, don't talk about it. * Fundamentalism: If shit happens, you will go to hell, unless you are born again. (Amen!) * Fundamentalism #2: If shit happens to a televangelist, it's okay. * Fundamentalism #3: Shit must be born again. * Judaism: Why does this shit always happen to us? * Calvinism: Shit happens because you don't work. * Seventh Day Adventism: No shit shall happen on Saturday. * Creationism: God made all shit. * Secular Humanism: Shit evolves. * Christian Science: When shit happens, don't call a doctor - pray! * Christian Science #2: Shit happening is all in your mind. * Unitarianism: Come let us reason together about this shit. * Quakers: Let us not fight over this shit. * Utopianism: This shit does not stink. * Darwinism: This shit was once food. * Capitalism: That's MY shit. * Communism: It's everybody's shit. * Feminism: Men are shit. * Chauvinism: We may be shit, but you can't live without us... * Commercialism: Let's package this shit. * Impressionism: From a distance, shit looks like a garden. * Idolism: Let's bronze this shit. * Existentialism: Shit doesn't happen; shit IS. * Existentialism #2: What is shit, anyway? * Stoicism: This shit is good for me. * Hedonism: There is nothing like a good shit happening! * Mormonism: God sent us this shit. * Mormonism #2: This shit is going to happen again. * Wiccan: An it harm none, let shit happen. * Scientology: If shit happens, see "Dianetics", p.157. * Jehovah's Witnesses: >Knock< >Knock< Shit happens. * Jehovah's Witnesses #2: May we have a moment of your time to show you some of our shit? * Jehovah's Witnesses #3: Shit has been prophesied and is imminent; only the righteous shall survive its happening. * Moonies: Only really happy shit happens. * Hare Krishna: Shit happens, rama rama. * Rastafarianism: Let's smoke this shit! * Zoroastrianism: Shit happens half on the time. * Church of SubGenius: BoB shits. * Practical: Deal with shit one day at a time. * Agnostic: Shit might have happened; then again, maybe not. * Agnostic #2: Did someone shit? * Agnostic #3: What is this shit? * Satanism: SNEPPAH TIHS. * Atheism: What shit? * Atheism #2: I can't believe this shit! * Nihilism: No shit.
* And of course we must add...Alcoholics Anonymous: Shit happens-one day at a time!
|
|
|
|
|
|
Noobek
|
26.10.2007 - 23:11
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 465
Dołączył: 26.01.2007
Nr użytkownika: 454

|
CYTAT(AuroN @ 26.10.2007 - 07:41)  Najbardziej mnie irytuje to: "Katolicyzm: wdepłeś w gówno bo jesteś grzeszny" Mołgoby być: 1. Wdepnąłeś w gówno, bo Bóg chce sprawdzić twoja wiarę. 2. Szatan zesłał ci gówno, by odwieść cię od Boga. 3. Powinieneś podziękować Bogu, bo to gówno mogło być większe.
|
|
|
|
|
|
ptasiek
|
27.10.2007 - 05:11
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Podróżnicy
      
Postów: 340
Dołączył: 08.08.2007
Nr użytkownika: 1735

|
Powódź w prowincjonalnym miasteczku. Ewakuacja ludności. Wojsko puka do kaplicy: - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi! - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boską. Po trzech godzinach ksiądz siedzi na ostatnim piętrze parafii. Podpływają motorówką: - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi! - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska. Minęły kolejne godziny, ksiądz na szczycie dzwonnicy. Podpływają znowu. - Proszę księdza, niech ksiądz ucieka! Ksiądz się utopi! - Nigdzie nie idę, wierzę w Opatrzność Boska. Piętnaście minut i ksiądz już z wyrzutami u Pana Boga. - Panie Boże, no jak tak można? Swojego wiernego sługę zawieść? A tak wierzyłem w Opatrzność... A Bóg na to: - Kretynie!!! Trzy razy po ciebie ludzi wysyłałem!!!
Na budowie słychać okrzyk: - Franek, podaj kurw* tą cegłę! Przechodzący ksiądz zwraca uwagę: - Może tak delikatniej... - Dobra - Franek, podaj kurw* tą cegiełkę!
|
|
|
|
|
|
kozuar
|
27.10.2007 - 10:18
|
Guests

|
Ksiądz i rabin mieli czołowe zderzenie. Kiedy opadł pył, okazało się, że wypadek był poważny. Z kompletnie roztrzaskanego auta wysiada lekko potłuczony rabin. Z drugiego - ksiądz z paroma siniakami...Obydwaj duchowni patrzą na siebie i na samochody. -To niemożliwe, że żyjemy - mówi rabin do księdza. -No właśnie, to musi być znak od szefa. -Tak, to znak od szefa, żebyśmy się wreszcie pogodzili. -Tak, od dziś koniec waśni między religiami - zgadza się ksiądz. Na te słowa rabin wyciąga piersiówkę. -Napijmy się, żeby to uczcić! Ksiądz bierze butelkę, pociąga parę łyków i oddaje rabinowi. Rabin zakręca ją i chowa. -A ty? -A ja? Ja poczekam, aż przyjedzie policja.
|
|
|
|
|
|
Aloha
|
27.10.2007 - 19:26
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: OOBE VIP

Postów: 299
Dołączył: 06.09.2007
Skąd: london
Nr użytkownika: 2007

|
Kilka starych zartów,ktore gdzies juz sá na forum:
Podczas koledy ksiadz wreczyl malemu chlopczykowi obrazek z wizerunkiem swietego. Maly obejrzal obrazek i pyta: - Masz wiecej ? Ksiadz dal mu jeszcze cztery. Maly poogladal wszystkie i pyta: - A z dinozaurami masz ?
Mlody ksiadz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna: - "Ciagnelam druta." Ksiadz zaaferowany, nie wie co powiedziec i biegnie do ministrantów i pyta: - "Co proboszcz daje za ciagniecie druta?" - "Po Snickersie..."
Droga krzyzowa, do ksiedza podbiegl wiesniak i mówi: -Prosze ksiedza matka mi umiera, prosze ja namascic. Ksiadz nie wiedzac co robic wpadl w dylemat, ale nagle podszedl do niego pijak i mówi -Prosze ksiedza, slyszalem co sie stalo prosze isc z wiesniakiem ja dokoncze Droge Krzyzowa chodze na nia od dziecka. Ksiadz sie zgodzil pobiegl po oleje i poszedl z wiesniakiem. Gdy wracal dochodzila godz. 22, a w kosciele swieci sie swiatlo. Wchodzi do kosciola i widzi za oltarzem pijaka, który mówi: - Stacja 144, Jezus idzie do wojska " Przyjedz mamo na przysiege ......"
Pewien mlody proboszcz podczas spotkania z biskupem poprosil o rade, jak prawic kazanie, aby nie bylo nudne. Doswiadcziony duchowny rzekl: - Zacznij tak: "Zakochalem sie...". Zrób krótka przerwe i kontynuuj: "...w mezatce...". Poczekaj, az ludzie poszemraja, i dodaj: "...z dzieckiem". I po chwili dokoncz: "Na imie jej Maryja". Tym przyciagniesz ich uwage. Proboszcz wrócil i w niedziele na mszy zastosowal sie do rady, gloszac z ambony: - Biskup sie zakochal... w mezatce... z dzieckiem... Mówil jak ma na imie, ale zapomnialem.
W czasie mszy proboszcz zbiera na ofiare. Widzi, ze kobieta ma odlozona duza sume pieniedzy w ksiazeczce, podchodzi do niej, a ona nic nie wrzuca. - Jak to moje dziecko, nie wesprzesz kosciola?? - Ale prosze ksiedza ja mam odlozone na fryzjera... - Matka Boska nie chodzila do fryzjera! - a Pan Jezus nie jezdzil mercedesem!
|
|
|
|
|
|
Artur_flyer
|
28.10.2007 - 22:34
|
Guests

|
dobra to i ja wrzucę swoje trzy grosze..... na tacę haha
Pewnego razu Bóg chciał sobie zobaczyć, jak żyją ludzie na Ziemi. Kazał sobie sprowadzić telewizor, włączył a tu rodzi kobieta! Męczy się okrutnie, krzyczy, więc Bóg pyta: - Co to jest? Dlaczego ta kobieta się tak męczy?! - No bo powiedziałeś:"I będziesz rodziła w bólu" - odpowiada któryś anioł. - Tak? No... Tego....Ja tylko tak żartowałem. Przełącza program - górnicy. Zharowani,spoceni,walą kilofami. Bóg pyta: - A to co to jest?! Oni muszą tak się męczyć?! - Ale sam powiedziałeś: "I w trudzie będziesz pracował"... - Oj "powiedziałeś, powiedziałeś" - mówi Bóg, drapiąc się w głowę - to takie żarty były, ja żartowałem... Przełącza program a tam piękna, wielka świątynia, bogato zdobiona od wewnątrz i z zewnątrz. Przed nią luksusowe lśniące samochody, w środku gromada biskupów - dobrze odżywieni, pięknie ubrani, zrelaksowani itd,itp. Bóg się uśmiecha promieniście: - O to mi się podoba! Co to jest? - A to są właśnie ci, którzy wiedzą, że żartowałeś.
|
|
|
|
|
|
Raziel
|
29.10.2007 - 19:59
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
      
Postów: 163
Dołączył: 13.10.2006
Skąd: 50°06'59.0"N 18°59'09.9"E TYCHY
Nr użytkownika: 154

|
CYTAT ...a zaczelo sie od amerykanskiego powiedzenia "Shit Happens"!W angielskiej wersji leci to tak...
Close-to-complete Ideology and Religion Shit List
* Taoism: Shit happens. (...) Hahaha <ROTFL > * Świadkowie Jehowy: >Puk< >Puk< Gówno się zdarza. * Jehovah's Witnesses #2: Czy możesz poświęcić nam trochę czasu byśmy mogli przedstawić Ci trochę naszego gówna? * Jehovah's Witnesses #3: Gówno zostało przepowiedziane i może się zdarzyć w każdym momencie; tylko człowiek prawy przetrwa to zdarzenie. Sataniści: ARZADZ ĘIS ONWÓG
|
|
|
|
|
|
kozuar
|
29.10.2007 - 20:14
|
Guests

|
Idzie sobie Jezus z Matką Boską i nagle spotykaja grupe skinheadów kopiących małego Rumuna Maryja: -Zostawcie to biedne dziecko, jak już musicie kogos skopać, to zamiast niego skopcie nas. Skini z radością na to przystali i skopali Jezusa i Maryje. Po skończonym oklepie Jezus podnosi się i zrezygnowany mówi do Marii: - Ty to jak cos pierdolniesz...
|
|
|
|
|
|
Raziel
|
29.10.2007 - 22:25
|
Dusza Towarzystwa
Grupa: Validating
      
Postów: 163
Dołączył: 13.10.2006
Skąd: 50°06'59.0"N 18°59'09.9"E TYCHY
Nr użytkownika: 154

|
Pan Bóg postanowił zesłac Jezusa na Ziemię. Jezus zstąpił więc na ziemie, spaceruje sobie po parku i zauważa grupkę hipisów siedziacych na ziemi i palacych blanty. Zaciekawiony tym co robią podszedł do nich i zapytał: - Witajcie bracia, powiedzcie mi co robicie, co to jest to białe coś co trzymacie w ustach? - To jest blant bracie, palimy sobie blanciki. Zapal z nami! Jezus po chwili namysłu przystał na propozycję. Wziął, spalił blanta jednego, dugiego, trzeciego, lecz nic na niego to nie podziałało. Po chwili jeden z hipisów pyta się go: - No i jak bracie, łapiesz fazę? - Proszę? - No, co czujesz? Jak odbierasz świat, kim jesteś? - Ja...jestem Jezus Chrystus, Syn Boży. - O STARY...I OTO CHODZI !
***
Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi: - Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem. Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalene! Jezus odwraca sie i mówi: - Matko, jak ty mnie czasami denerwujesz...
***
Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna i wyznaje grzech: - Proszę księdza ciagnęłam druta. Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć i biegnie do ministrantów i pyta: - Co proboszcz daje za ciągniecie druta? - Po Snickersie...
***
Na budowie slychać okrzyk: - Franek, podaj k*** tą cegłę! Przechodzący ksiądz zwraca uwagę: - Może by tak delikatniej... - Dobra. Franek, podaj k*** tą cegiełkę!
|
|
|
|
|
|

|
 |
|