Jestem panem wszystkich szczurów, łasic i rybek w płaszczy (płaszczek). Moje słowo zawsze materializuje mi się na twarzy, w postaci sinego zabarwienia. To znak, że słowo moje nigdy nie jest słowem kłamliwym. Żyjemy w święcie włochatych odkurzaczów i panowania kalesonów boga wojny. A ponoć bóg jest jeden? Ale teraz rządzi zielony dzień i bogini Awłil. No chociarz już nie. Ale nie smuć się. Jah kocha punków i mrocznych hipisów. Szanuje zieleń i ma tanio mieszkania w niebie. Każdy wierzy w to co chce. Ja sam sobie nie wierze.
_____________________
To on! Kung Fu Karate Kid - pozytywny dzieciak który nie zna: "i don't think".