Z moich zainteresowań: nauka i technika, parapsychologia, obe, astronomia i inne mniej związane z tematyką forum.
OOBE pierwsze zetknięcie z trylogią Monroe w roku 1994. Od tego momentu (z przerwami)- czytałem literaturę, ćwiczyłem, medytowałem, słuchałem taśm potem na cd, usułowałem wyjść-bezskutecznie.
Moja przygoda z oobe zakończyła się w 2011r. Zacząłem szukać i zastanawiać się dlaczego nie udaje mi się przez tak długi okres czasu, w tamtym czasie naprawdę byłem najarany tym zjawiskiem. W końcu udało mi się znaleźć odpowiedź dlaczego mi nie wychodziło.
Acha i jeszcze jedno byłem i jestem praktykującym "katolem" :)