oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

13 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Bóg, Przemyślenia.
Zbyszek
post 27.07.2007 - 09:05
Post #64


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Gdy jestem zmeczony i ciezko pracuje ,kilskaset kilometrow od domu to odwiedzam rodzine w wyobrazni. Mysle o nich co robia , czy maja dobrze,niczegoim nie brakuje.
Robi mi sie cieplej na duszy i i pedze dalej z zawrotnym tepem.
Oni w tym czasie zamieraja jakby na chwilke i mysla co tez ten tata- czy maz robi..
Myslimy o tobie,mowia przez telefon -kochamy ciebie..
Smutno im sie troche robi i ciezko na sercu. Kiedy on wreszcie przyjedzie z tej delegacji.Lepiej jak jest w domu.Jest wtedy wesolo i glosno.
Zwykly wampiryzm energetyczny z jednym portfelem.
Wspolna praca choc tylko jeden rusza rekami

Gdy pracuje w umysle i glowie sie nad problemem., w glowie czuje wyrazny ucisk i przelewa sie prze ze mnie fala doznan.Prosze sie nie wiedzadz kogo. jak to jest zrobione. Wiem ze tam jestes.Podpowiedz prosze.
Wyraznie czuje jak wlewa sie we mnie czyjas obecnosc. Dodaje mi pewnosci siebie i podsowa gotowe rozwiazania. Usmiecha mi sie w glowie i dodaje otuchy. Rozgrzewa w srodku.Czasami wdziera sie we mnie rozrywajac mnie swa moca.Nie moca zle wyrazilem.Zatyka mnie i polyka cos poteznego czego nie moge porownac.Myslimy za 100 u, czujemy za 100-u i wiemy za 100-u.

Uff ,duzo slow padlo o Jezusie i o Bogu na forum
.Bruce pomyslal sobie jako dziecko,ze gwiazdy sa myslami Boga i do dzisiaj mysli to samo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nerhaa
post 27.07.2007 - 22:58
Post #65




Guests




CYTAT(luzak067 @ 27.07.2007 - 09:08) *
Nie ma sensu kontynuować tej kłótni, tylko dlatego że mam inne zdanie.


Zgadzam się - takie tematy są wrażliwe i z góry skazane na różnicę zdań, gdzie emocje mogą wziąć górę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post 28.07.2007 - 10:32
Post #66


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Siemka wszystkim :) ..ciekawe jak ta ksiazka odbije sie na tym temacie.. "NDW-Rozmowy z Bogiem" :) ..naprawde goraco polecam (kolejny raz na forum) i czekam na wasze odczucia "prawdy" (komentarze/posty) hehe.

http://ksiazki-rozwojduchowy.prv.pl/ ..pozycja 194

/pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post 28.07.2007 - 10:34
Post #67


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Focus.. byłeś szybszy ;] Gorąco Polecam ksiązke :) Są defakto 3 tomy i poradnik (sie gośc dogadał) i każde kosztuje w wersji papierowej ok 24zł :) Focus, jakie wnioski ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
noizz
post 28.07.2007 - 13:22
Post #68


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To może ja się też wypowiem ;) Co się zmieniło w moim życiu po osiągnięciu OBE? Czy w ogóle się coś zmieniło?

Tak, zmieniło się. Tak niesamowite przeżycia i emocje nie pozostały bez wpływu na moje życie. Niestety, osobiście muszę stwierdzić, że chyba nie zmieniło się na lepsze. Pokazana mi została rzeczywistość, do której większość ludzkości świadomie nie ma dostępu i za życia nigdy nie będzie miała. Rzeczywistość lepsza, nie zafałszowana kłamstwem. Tam nie istnieje coś takiego jak kłamstwo.. bo kłamstwo jest po prostu głupie, niepotrzebne, idiotyczne. Poznałem rzeczywistość, gdzie myśl jest siłą sprawczą, gdzie można poczuć wolność, miłość, gdzie jest spokój.

Budzę się.. I wracam do Was, do rzeczywistości fizycznej. Do tego niedoskonałego świata, w którym ludzie się niszczą, mordują, okradają, gdzie pieniądze sterują wszystkim, gdzie kłamstwo jest na porządku dziennym, jest narzędziem pracy takim samym jak komputer, na którym teraz piszę. Pytam siebie, pytam Boga, MTJ i kogo-tam-sobie-jeszcze-nie-wymyślicie kto był taki k*wa mądry i to wszystko wymyślił?! Przecież ta rzeczywistość jest tak nienormalna, tak wypaczona, że to się w głowie nie mieści.

Nie zrozumie tego ktoś, kto całe życie spędzi w tej rzeczywistości i nie zobaczy, że gdzieś tam jest inaczej. To właśnie dało mi OBE. Perspektywę. Inny punkt widzenia i oceniania świata, odnośnik. Ale wraz z tym dostałem tęsknotę nie do opisania, za tym lepszym, za domem. Dostałem samotność. Dostałem świadomość, że tutaj muszę się męczyć żeby poczuć zaledwie namiastkę Miłości, do której zostałem stworzony i która jest podstawowym uczuciem którego pragnę i do którego dążę, za którym tęsknię.

Nie jest kolorowiej, nie przeprowadzam staruszek przez ulicę, nie jestem bardziej szczęśliwy. Sam nie naprawię świata i nie będę tego robił, bo tacy to zostają tylko męczennikami. Nie będę kłócić się o Boga, o to czy istnieje, o to kim był Jezus, bo to do niczego nie prowadzi. Udowodnienie innym swojej racji nie sprawi, że Bóg będzie Was mocniej kochał. Zaspokoicie tylko własne ego, poczucie własnej wartości wzrośnie, bo to Wy macie rację a nie inni. Tak bardzo chcecie się czuć lepsi? Nie odpowiadajcie. Chcecie. Ja też chcę czuć się lepszy. Nie chcę przeczytać pod moim postem żadnego zdania w stylu "nie masz racji, ja mam rację". A zresztą. Napiszcie. Wy macie racje. Ja nie mam racji.

Co jeszcze dało mi OBE? Poczucie, że umiem więcej niż mi się wydawało. Dokonałem niemożliwego. Przecież OBE nie istnieje ;) Parę osób przeżyło "coś" pod wpływem silnych emocji/wypadku, będąc bliskim śmierci, jakieś tam urojenia umierającego mózgu. Ja to osiągnąłem sam, bo tego chciałem. Potrafię się teraz śmiać w twarz ludziom, którzy wydają sądy o istnieniu/nieistnieniu rzeczy, którzy potrafią pójść w ogień broniąc swoich poglądów, a nie potrafią (ba! nawet nie próbują) mnie przekonać, że mają rację.

Doszedłem do wniosku, że boimy się żyć. Boimy się być tym kim chcemy. "Bo życie to nasza jedyna szansa i więcej nie będzie, a co jak się nie uda?"

Doszedłem do wniosku, że być może rzeczywistość fizyczna jest "prawdziwsza" od Poza, że być może OBE to tylko wytwór naszych umysłów. Dowiedziałem się, że będąc tutaj nie można tego sprawdzić. Nie można nawet sprawdzić, czy to, co widzą moje oczy istnieje na prawdę i czy to też nie jest wytworem mojego megadoskonałego umysłu (nie mózgu). Dowiedziałem się, że nic nie wiem, że Wszechświat (nie tylko ten fizyczny z gwiazdami i innymi fruwajacymi obiektami) to więcej niż mi się kiedykolwiek wydawało, że to więcej niż kiedykolwiek będę w stanie pojąć.

To właśnie "dało" mi OBE..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 28.07.2007 - 16:22
Post #69


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Parafrazując grupę Yello:
"We are God
'Cause only we can create the idea
Of His existence in our holy brains "
Pozatym religia prowadzi tylko do konfliktów PRAWDA ostateczna nie istnieje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciciak
post 30.07.2007 - 23:57
Post #70


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wielu już to pisało, ale chyba na początek przejdźmy od nazwy Bóg (wypaczonej) do nazwy Stwórca. (bardzo jestem ciekaw co każdy z nas wyprawia na tzw. lekcjach stwarzania)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post 31.07.2007 - 00:17
Post #71




Guests




CYTAT(focus_oobe @ 28.07.2007 - 11:32) *
Siemka wszystkim :) ..ciekawe jak ta ksiazka odbije sie na tym temacie.. "NDW-Rozmowy z Bogiem" :) ..naprawde goraco polecam (kolejny raz na forum) i czekam na wasze odczucia "prawdy" (komentarze/posty) hehe.

http://ksiazki-rozwojduchowy.prv.pl/ ..pozycja 194

/pozdrawiam

Ja również polecam Rozmowy z Bogiem, przeczytałem wszystkie 3 tomy oraz Przyjaźń z Bogiem, Wspólnotę z Bogiem, Chwile Łaski. Książki są napisane w bardzo prosty zrozumiały sposób. Są napisane w formie dialogu z Bogiem. Autor twierdzi , że rozmawia z Bogiem. Pewnie wielu z was w to nie uwierzy. Ale powiem wam coś, nieważne czy ten gostek naprawdę ma kontakt z jakąś wyższą istotą duchową czy sam wszystko wymyślił, to naprawdę nieważne, treść książki broni się sama. Czytając ją często płakałem z radości, czułem jak przypominają mi się dawno utracone prawdy. Podobne odczucia towarzyszyły mi jeszcze czytając książkę Darka, na którą trafiłem zaraz po RzB.

Co do BOGA, jest wszystkim, skoro jest wszystkim to jest też niczym(nicość jako część wszystkiego)

Każdy z nas jest Bogiem, kiedyś byliśmy jednością, ale tak naprawdę nadal nią jesteśmy tylko świadomie o tym zapomnieliśmy. PRAWDA JEST PROSTA istnieje tylko jeden z nas :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post 31.07.2007 - 14:23
Post #72


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




http://quaigy.free.fr/bordel/religions.jpg
Go to the top of the page
 
+Quote Post
suwak
post 05.08.2007 - 19:33
Post #73


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moim skromnym zdaniem nie ma Boga jako takiego, czyli jako konkretnej osoby. Nie sadze, by Bog wysluchiwal naszych modlitw i zastanawial sie w miedzyczasie kogo posle do piekla a kogo do nieba. Mysle, ze to jest znacznie bardziej skomplikowane. Ale nie lubie gdybac wiec nie bede tu przedstawial moich chorych pogladow, w ktorych czesto sam sie gubie ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
cr4sher
post 07.08.2007 - 16:58
Post #74


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




nie chciało mi się czytać wszystkich odpowiedzi pod twoim tematem, więc napiszę tylko to w co sam wierzę. Bóg jest najczystszym, doskonałym duchem, który wszystko stworzył, a człowiek dąży do zjednoczenia z Bogiem doskonaląc się przez gromadzenie doświadczeń, rozwój duchowy itp. Człowiek nie został zbawiony, tylko sam się zbawia dzięki reinkarnacji. Bóg stworzył świat, ale nie działa w nim. Cuda itp. są wynikiem boskich sił drzemiących w człowieku, lub ingerencji innych istot duchowych, z innych wymiarów lub innych planet. Z Bogiem połączyć się może tylko doskonałość, dlatego właśnie dostajemy możliwość doskonalenia się dzięki reinkarnacji(która też jest odpowiedzią na tą niesprawiedliwość np. jedni rodzą się piękni i w bogatej rodzinie, inni brzydcy, w biednej rodzinie... i tłumaczy ona też fakt, że niektóre dzieci pamiętają swoje poprzednie wcielenia). To na tyle. Nie musicie się z tym zgadzać, ale do takich wniosków doszedłem, a etap bardzo gorliwej wiary w katolicyzm mam już za sobą, ujrzałem prawdę dopiero, gdy zacząłem spoglądać na wszystko bez filtrów przekonań religijnych, dużo czytać i rozważać;) Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nibru
post 07.08.2007 - 18:49
Post #75


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




ja głeboko w to wierze ze istnieje.

z mojego punktu widzenia istota która stworzyła mnie,
stworzyla swiat, (Bóg? czy ktokolwiek inny (: )
nie kierowała sie żadnymi ograniczeniami - natomiast ja jestem ograniczony z kazdej stony.


jedyne co moge szukać odpowiedzi w tym co inne ograniczone istoty
udokumentowały za swojego życia,
dosc duzo sie juz naczylem.. ..tematy relgijne, astronomia, paranolmal itd

i teraz własnie trafiłem tutaj, na to forum, jako ze jest to moj piewszy post to witam wszystkich
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
noizz
post 19.08.2007 - 23:54
Post #76


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(focus_oobe @ 28.07.2007 - 11:32) *
Siemka wszystkim :) ..ciekawe jak ta ksiazka odbije sie na tym temacie.. "NDW-Rozmowy z Bogiem" :) ..naprawde goraco polecam (kolejny raz na forum) i czekam na wasze odczucia "prawdy" (komentarze/posty) hehe.

http://ksiazki-rozwojduchowy.prv.pl/ ..pozycja 194

/pozdrawiam



Staaaryy.. Wielkie dzieki za ta ksiazke!! Czytajac ja czulem sie jakbym to ja ja pisal... prektycznie wszystko sie zgadzalo z moimi przekonaniami/obserwacjami. Uzupelnilem tylko swoja wiedze :D Nie wiem jak odbije sie ona na tym temacie, ale na moim zyciu juz zaczyna sie odbijac.

Ksiazka jest super, na prawde kazdemu goraco polecam!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ma3x
post 21.10.2007 - 22:57
Post #77


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




@Paciorek

Pozwól że coś przytoczę a ty oceń moją wypowiedź jak chcesz.

Będę się opierał na faktach odstawiając jednocześnie na boczny tor kościół i Pismo Św.

1 - Jezus żył i to jest fakt.
2 - Miał swoich uczniów.
3 - Jest około 40 Ewangelii z których tylko kilka (cztery w starym testamencie) znalazło się w Piśmie Św.
4 - Kościół nakazał zniszczyć pozostałe ewangelie w tym ewangelię Marii Magdaleny i Judasza oraz Tomasza jakoby miały głosić herezję.
5 - Po śmierci Jezusa utworzyły się dwa ugrupowania religijne i tylko jedno przetrwało do dziś rozbijając się na różne formy:Katolicy,Ewangielicy,Świadkowie Jehowy itd.
6 - Ewangelie spisane zostały około 50 - 80 lat po śmierci Jezusa.

I małe podsumowanie zaczynając od końca:

Jeśli ewangelie spisano dopiero 50 i więcej lat po śmierci Jezusa jest więcej jak pewne że jest w nich wiele przekłamań.Odłam religijny który nie przetrwał próby czasu (ciągłe ataki rzymian na ówczesnych chrześcijan)zwany Gnostykami wierzący że w każdym z nas jest Boska iskra którą trzeba rozpalić.Zbierali się w grupach czytając słowa Jezusa i medytowali szukając w sobie Boskiej iskry(coś ci to przypomina?)Ewangelie na których opierali się Gnostycy to te które kościół ogłosił jako siejące herezję i nakazał je spalić(na szczęście niektóre przetrwały do dziś.)Ewangelie te piszą to co mówił Jezus słowo w słowo i to było do ludzi z tamtej epoki niezrozumiałe.(Podnieś kamień a będę tam- co oznacza że Bóg jest wszędzie i jest niewidzialny i nienamacalny.)Albo :Człowiek zjadł lwa i lew stał się człowiekiem.Lew zjadł człowieka i człowiek stał się lwem(ktoś to zinterpretuje?)Jezus wg Ewangeli Judasza śmiał się ze swoich uczniów kiedy modlili się do Boga jako że nie rozumieją jego istoty.(Bóg dał nam wolną wolę i to my decydujemy o swoim życiu.A swoją wiarą jak chciał nam pokazać Jezus możemy robić przenosić góry)
Uważam że to kościół źle zinterpretował ewangelie i dlatego wiara chrześcijańska jest pozbawiona sensu w takiej postaci jaką obecnie prezentuje się wiernym.Myślę także że kościół powinien zweryfikować pozostałe ewangelie i szukać w nich prawdy bo Jezus dał się ukrzyżować dlatego aby pokazać że śmierć nie istnieje.Jest tylko zakończeniem pewnego etapu naszego życia.A żyjemy na tym padole aby uczyć się co to ból,cierpienie,nienawiść,złość,ukojenie,miłość,płacz i wiele innych towarzyszących naszemu życiu.Każdy kto ukończy tą lekcję zabiera swój pakiet wspomnień ze sobą a jeśli jest zbyt skąpy powraca aby poczuć to czego jeszcze nie doświadczył.Także uważajcie bo krzywda którą teraz komuś wyrządzicie ten ktoś ją wam odda w następnym wcieleniu ;)

Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kikirger
post 04.11.2007 - 20:58
Post #78


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




A ja si ezastanawialem kilka razy jak polaczyc OOBE z religia z Bogiem z reinkarnacja I takimi roznymi ale teraz chce tylko odkrywac jak najwiecej , cche wychodzic z ciala TO SIE LICZY ":) Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
parol
post 07.11.2007 - 15:24
Post #79


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


to ze bog stworca czy jak go tam nazwiecie jest ajezus palil ziolo i mu to naleb odwalilo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AuroN
post 07.11.2007 - 23:14
Post #80


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W różnych sesjach channelingowych Bóg najczęściej jest/był itp. nazywany Jahwe.
Czym On jest wg. mnie? Jest On najwyższą energią, której na tym stopniu rozwoju/świadomości nie jesteśmy w stanie pojąć choć trochę.
W jakieś sesji channelingowej pisano że nie nagradza On ani nie karze.
W jakieś sesji channelingowej było napisane że religie na pewno nam nie pomogą poznać obrazu Boga. W niektórych religiach zakorzeniło się wiele zła. Czy myślicie że mochery znają choć troszkę prawdziwy obraz Boga???
Było napisane też że prawdy powinniśmy szukać w nas samych, spróbować pójść za głosem naszej duszy, spróbować usłyszeć ten głos.
Powinniśmy zachować równowagę pomiędzy rozwojem duchowym i tym drugim.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 08.11.2007 - 00:38
Post #81


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(paciorek @ 09.04.2007 - 00:32) *
(...) Bóg! Kim jest? Na to pytania wydaje mi się, że ludzie usiłują sobie odpowiedzieć od setek, a może i tysięcy lat. W historii przetacza się wiele wizji Boga np. Bóg miłosierny (Nowy Testament), Bóg srogi (Stary Testament). Jednak tak naprawdę nikt Boga nie doświadczył, nie widział i nie jest w 100% pewnien jak wygląda i jaki jest.

Dlaczego?

Bo według mnie jest to nie do stwierdzenia.

Dlaczego?

To jest ciężko wyjaśnić, ale postaram się to zrobić.

Dobrzy obserwatorzy zauważyli, że umysł ludzki jest dualistyczny co oznacza, że potrafi dostrzec, opisać tylko to co posiada swoje przeciwieństwo.
Np. stół jest czerwony bo nie czarny,
albo kółko jest okrągłe bo nie kwadratowe, nie kwadratowe bo nie prostokątne itd. itd.

To jest właściwie istota rozważania nad Bogiem. Ludzie widzą tylko przeciwieństwa. Ludzi fajnych i głupich, bogatych i biednych, fajnych i głupich. Tak samo widzimy Boga dobrego, złego, miłosiernego. Czy Bóg naprawdę taki jest? Według mnie nie! Boga nie da się określić, przynajmniej nie w tym życiu. Boga nigdy nie pojmiemy choćbyśmy próbowali kolejne 20 000 lat! Bóg poprostu nie składa się z dualizmów. Nie ma swojego przeciwieństwa, a wszystkie próby opisania go to poprostu jego obraz/wizja.

Przepraszam. Może zagmatwane, ale inaczej się chyba tego nie da wytłumaczyć.

Jasne, że tak! jako ludzie posiadamy ograniczone umysły i rozważania nad tym, czy Bóg jest czarny, czy czerwony porostu mnie irytują. Ludzie trochę pokory naprawdę wielu rzeczy nie jsteśmy wstanie zrozumieć, a teraz próbujemy rozwiązać największą łamigłówkę. Pojęcie to jest na pewno czymś innym niż jesteśmy wstanie zrozumieć i jeżeli kiedyś będziemy wstanie je ogarnąć zobaczymy jak niewiele na ten temat wiedzieliśmy. Podziwiam ludzi, którzy spędzają dużą cześć swojego czasu na rozmyśleniach tj. Stephen Hawking, wiedzą oni jak wiele jeszcze niewiedzą. Nie jestem w stanie powiedzieć kim/czym jest Bóg ponieważ ogranicza mnie moje człowieczeństwo, nie potrafie pojąć nieskończoności mogę ją jedynie zaakceptować. Na ten temat rozmyślałem dość dużo i myślę, że o temacie nieskończoności można by napisać dość pokaźna stronnictwo książkę. Jestem na tyle świadom swoich ograniczeń aby nie wypowiadać się na ten temat, bo wiem ze może to stworzyć następny system wierzeń/przekonań.
Jeszcze za wcześnie na odpowiedz, była by ona dla nas niezrozumiała. Zamiast zadawać pytanie spróbujcie poczuć ten ogrom, którego człowiek nie jest w stanie ogarnąć, ogrom tego co jest w okół nas i dużo dalej, ogrom nieskończoności światów i nieskończonego istnienia. Ne próbujcie tego zrozumieć, bo zawsze będzie istniał dla nas jakiś koniec bliżej bądź dalej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
e_pomarancza
post 08.11.2007 - 23:49
Post #82


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Kiedyś byłam na prelekcji Moena i zapamiętałam jak mówił, ze niefizyczni powiedzieli mu, że zrozumienie przyjdzie dla ludzi ziemskich wtedy gdy zauważymy, że nie ma czarne - białe, że nie ma przeciwieństw. Bóg jest wszystkim na raz. Żadnych podziałów. To trudne do pojęcia ale nie mów Sonic że nikt go nie doświadczył. Nie możemy teraz Zrozumieć Stwórcy Absolutu ale możemy poczuć. wiesz, ja jestem taki buntownik, że nie uznaję autorytetów. Dlatego długo byłam w mroku. Pierwszy ateista w kierunku mrocznym. Myślałam że jestem sama. Wiesz kiedy upadlam na kolana? Kiedy poczułam sercem siłę miłości i ogarnęła mnie pokora przed tą potęgą. Ja nie myślę, nie teoretyzuje bo WIEM.

ps. w Biblii pomieszany jest Stwórca i "bogowie" występują zamiennie a to największy błąd. Zbyt skrótowo, zbyt powierzchowne. żeby czytać biblie trzeba mądrego serca by rozróżnić małą pozostałość prawdy i wiele syfu, czarnej magii i wojen egoistycznych "bogów".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post 09.11.2007 - 01:09
Post #83


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Masz racje e_pomarancza w tym co napisałem powinienem zamieścić niedomknięte nawiasy, przecież wszystko jest możliwe. Na tym forum są osoby, które postrzegają rzeczywistość ponad przeciętnie za co respekt, uważam tak po przeczytaniu kilku naprawdę robiących na mnie wrażenie postów.
Sam nie rozumiem pojęcia Boga, mogę jedynie przypuszczać i to właśnie robie.
W poprzednim poście napisałem chyba za dużo, a nie chciałem na ten temat się rozpisywać, a już na pewno nakreślać komukolwiek jakąś myślową drogę. Jedyne co chciałem przedstawić to to, że nie będę się wypowiadać na temat (co brzmi absurdalnie), o którym mogę tylko gdybać. Jestem otwarty na spostrzeżenia więc być może zmienię zdanie na ten temat :)
Doceniam twoją postawę buntowniczki i wiem, że tym sposobem można wiele osiągnąć ;)
btw. czy B. Moen nie jest dla niektórych osób autorytetem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luchessi
post 17.11.2007 - 01:25
Post #84


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




zaden czlowiek nie moze udowodnic jego istnienia. Zato on moze manifestowac w nas. Dla mnie prawda jest ze jeste on wszedzie, tak ze my po czesci jestesmy Bogami. W sumie wszystko co nas teraz otacza bylo kiedys tylko malym pomyslem w umysle czlowieka, ktore sie zmaterializowalo. Wiec co to dla Boga stworzyc wszechswiat jak czlwiek moze tak duzo stworzyc z samej mysli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

13 Stron V  « < 2 3 4 5 6 > » 
Reply to this topicStart new topic

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park