oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

11 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > »   
Reply to this topicStart new topic
> Bóg, Przemyślenia.
paciorek
post
Post #85


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ostatnio na czacie rozgorzała dyskusja na temat pojęcia Boga. Niestety niektorzy mnie naprawdę zawiedli. Nie mówiąc o tym, że troche wcześniej mieliśmy despute na temat Jezusa w której kilku ludzi chyba mnie znienawidziło za to, że nie wierze w Jezusa i uważam, że był on najwiekszym okultem na ziemi i "upierniczył" ludzkosc na ponad 2000 lat. Jednak nie Jezus jest tematem mojego rozważania. Wróćmy do sprawy Boga.

Bóg! Kim jest? Na to pytania wydaje mi się, że ludzie usiłują sobie odpowiedzieć od setek, a może i tysięcy lat. W historii przetacza się wiele wizji Boga np. Bóg miłosierny (Nowy Testament), Bóg srogi (Stary Testament). Jednak tak naprawdę nikt Boga nie doświadczył, nie widział i nie jest w 100% pewnien jak wygląda i jaki jest.

Dlaczego?

Bo według mnie jest to nie do stwierdzenia.

Dlaczego?

To jest ciężko wyjaśnić, ale postaram się to zrobić.

Dobrzy obserwatorzy zauważyli, że umysł ludzki jest dualistyczny co oznacza, że potrafi dostrzec, opisać tylko to co posiada swoje przeciwieństwo.
Np. stół jest czerwony bo nie czarny,
albo kółko jest okrągłe bo nie kwadratowe, nie kwadratowe bo nie prostokątne itd. itd.

To jest właściwie istota rozważania nad Bogiem. Ludzie widzą tylko przeciwieństwa. Ludzi fajnych i głupich, bogatych i biednych, fajnych i głupich. Tak samo widzimy Boga dobrego, złego, miłosiernego. Czy Bóg naprawdę taki jest? Według mnie nie! Boga nie da się określić, przynajmniej nie w tym życiu. Boga nigdy nie pojmiemy choćbyśmy próbowali kolejne 20 000 lat! Bóg poprostu nie składa się z dualizmów. Nie ma swojego przeciwieństwa, a wszystkie próby opisania go to poprostu jego obraz/wizja.

Przepraszam. Może zagmatwane, ale inaczej się chyba tego nie da wytłumaczyć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
J.J
post
Post #86


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Nie bede sie rozpisywał (zważyszwy, ze to mój pierwszy post od dawna :)). Moje zdanie jest takie:

Bóg jest, był i będzie. Jest wszystkim we wszystkich. Nie ma świata bez Boga, gdyż nawet jesli powiemy, że go nie ma to sam świat bedzie dla nas bogiem, bądz my sami dla siebie.

Według mnie, nie ma wsród nas (forumowiczów) ateistów, gdyż wtedy z góry oni sa skazani na niepowodzenie przy próbie wyjscia. A nawet jesli uda im się wyjsc (mówie na podstawie przezyc Monroe'a) to gdy spotkaja inne byty, to wtedy będą zmuszeni uwierzyc w "coś" " kogoś' "nieokreślonegoś", co chce albo naszego dobra, albo nie chce naszego zła.

Kim dla mnie jest Bóg? Odpowiedz tak banalna, prosta, ale tak szczera, że najprawdziwsza. Bóg jest Milościa. A problem polega na tym, że wielu ludzi jak to czyta to uśmiechnie się ironicznie i powie "Ale buc, takie to w przedszkolu się dzieciom mówi, my znamy świat, wiemy jaki on jest zły".

Sam tak mam i pewnie z 90% z was :), no ale cóż... staram się to jakoś zrozumiec (poczuc?:)) i uczyc każdego dnia dorastania do (dostrajania sie do?) tej Miłości. Tyle na razie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post
Post #87


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Zgadzam sie z J.J :D - Za wyjatkiem tego fragmentu o bucu.

Jest jednak jescze cos - Bog JEST dualistyczny. Chodzi o to ze ukazuje nam zawsze jedno oblicze. Bog ma wiedze o dobru i zlu, ale dzieki temu ze jest Bogiem, zawsze wybiera dobro. W koncu jest on idealny.
Poza tym, jest on bardzo podobny do czlowieka, a rozni sie tylko jednym, co mozna subtelnie wyrazic przez stwierdzenie : "Bog jest nieograniczenie milosierny, a ludzie niemilosiernie ograniczeni" -> Bog nie zna ograniczen, zadnych na Siebie nie nalozyl. A my ludzie caly czas jakies ograniczenia nakladamy na siebie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #88


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Być może poglądy Nietzchego który uważa że Bóg zrobił co miał zrobić ,czyli dał nam życie by potem odszedł w zapomnienie a kto w niego wierzy i oddaje mu na jego barki swoje problemy jest człowiekiem słabym i niepotrafiącym żyć w tym swiecie ,okazą się wcale nie tak błędne jak wszyscy przypuszczają.
pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Drusilla
post
Post #89


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wg. mnie Bóg nie jest żadną postacią. Ludzie ze wszystkich religii stworzyli swój myślokształt, który w pierwotnej formie jest niczym innym jak Absolutem czy, mówiąc dokładniej, energią wszechświata, która przenika przez wszystko w tym świecie i w innych wymiarach. Mało tego, ludzie od wieków być może nieświadomie toczą walkę z innymi próbując swego myślokształta stworzyć lepszego i silniejszego, bardziej prawdziwego. A w dzisiejszych czasach Bóg (obojętnie który) nie oddziałuje na ten świat tak jak kiedyś, jest takjakby rozmazany, bo większość straciła pierwotny obraz Boga i nie ma czasu na tworzenie i udoskonalenie go. Więc być może Bóg istnieje, trochę inaczej niż wiekszość sobie wyobraża, bo On będzie istniał dopóki my będziemy go tworzyć/potrzebować/pamiętać. A'propo: "Bóg chrześcijański jest tak absurdalnym Bogiem, że powinnien zostać zniesiony nawet jeśli istnieje"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Dominikoobe
post
Post #90


Znajomy Rodziny
****
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Paciorek pewnie chodzilo CI m.in. o mnie jak pisałeś o JEzusie
To nie tak że Cię znienawidziłem, ale nie jest zaa miło jak ktoś obraża Twoją wiarę..:P
pzdr
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post
Post #91


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hej wszystkim! a więc pozwól Paciorku że zacytuję: "Niestety niektorzy mnie naprawdę zawiedli. Nie mówiąc o tym, że troche wcześniej mieliśmy despute na temat Jezusa w której kilku ludzi chyba mnie znienawidziło za to, że nie wierze w Jezusa i uważam, że był on najwiekszym okultem na ziemi i "upierniczył" ludzkosc na ponad 2000 lat"

-Po pierwsze, co znaczy że niektórzy cie zawiedli? Zawiedli dlatego że mają inne poglądy/wiarę?

-Po drugie- jeśli chodzi o ludzi którzy cie "znienawidzili" czyli mniemam że jestem w tym gronie, to nie za to że nie wierzysz jak to nazwałeś na czacie w "dżizysa", lecz za to w jaki sposób się o Nim wyrażałeś np. zdanko: "upierniczył" ludzkosc na ponad 2000 lat" na czacie było przez ciebie napisane "upierdolił ludzkosć na ponad 2000 lat", twoja wulgraność i brak kultury mi zwisa, ALE NIE MASZ PRAWA NAZYWAĆ JEZUSA "BUCEM, KTÓRY OPIERDOLIŁ CAŁY ŚWIAT"... to zaledwie przykład z twojego jakże bogatego słownictwa na temat "dżizysa" i wiary chrześcijańskiej.

Każdy ma prawo wierzyć w co chce i robić z tym cokolwiek sobie zapragnie, ale są pewne reguły etyczne, których nie określa żadna religia, a które powinien znać każdy z nas, JAK WIDAĆ NIE ZAWSZE TO SIĘ SPRAWDZA.

ale sie rozpisałem... :) uff...

Paciorek- nic do ciebie nie mam i powiewa mi to w co wierzysz i jakie masz poglądy bo to tylko i wyłącznie twoja sprawa. Szanuję to, szkoda że ty nie potrafisz uszanować wiary innych ludzi...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post
Post #92


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Hubet, ale musisz zrozumieć jedną rzecz.

Będąc dobrym katolikiem/chrzescijaninem nie masz prawa być dobrym oobemaniakiem! Ba! Wogóle nie masz prawa być oobemaniakiem.
W Bibli jest wyraźnie napisane, że to grzech. Im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #93


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Oj nie jeden obgryzl pazury na Bogu. Jest czy go nie ma?- a jak nie ma to gdzie jest?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post
Post #94


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Paciorek - ja akurat znam Biblie calkiem niezle - i kiedy zaczalem sie interesowac tymi sprawami to spradzilem -> Bog nie zabrania czegos takiego jak oobe. Jest to bowiem praktyka majaca na celu zwiekszenie potencjalu duchowego czlowieka i lepszego zrozumienia Boga, wszechswiata, natury itd. A Bogu przeciez zalezy na tym zebysmy sie rozwijali duchowo. Wszytstko zalezy jedynie od twojego podejscia do oobe - jesli chcesz je osiagac dla poznania siebie i Boga to Bog cie edzie wspieral, jesli natomiast chcesz to robic dla prywatnych korzysci kosztem innych - to przykro mi ale Bog sie na ciebie obrazi.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post
Post #95


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


no to ja jestem jakiś inny i chyba tylko ja myślę że moge być dobrym oobemaniakiem i jednocześnie mogę być katolikiem. Nie uważam tego za grzech (zapewne już zaraz będziesz myślał że nie jestem katolikiem), ale ja uwazam sie za katolika, nie jakiegoś ortodoksyjnego czy cos, no ale wierze w Boga i chodzę do Kościoła itd... i praktykuję OOBE i LD, nie mów że to niemożliwe i nie pytaj jak to jest możliwe bo ja tego nie wiem... tak czuję poprostu...

ale nie odpowiedziałeś na pytanie zadane w ostatnim poście... co znaczy ze niektórzy cie zawiedli? itd...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #96


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Serce sie cieszy jak widac gdy piszecie.Kryje sie w waszych watpliwosciach duzo wykonanej juz pracy.Gdy odpuscicie bliznim bledy z glupoty i zobyczycie sie w czesciach, stare pytani zostana zastapione nowymi.
Ale to chyba dopiero na starosc, bo potrzeba na to tysiace roboczogodzin.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post
Post #97


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




;O ;O ;O ;O ;O ;O ;O ;O ;O
Żeś pacior pojechał...ale czemu "okultem"?
Wszystko z miłości, czysta bezwarunkowa miłość. Nie było pierwiastków, tylko poświęcenie.

Zazdrosny jesteś :o :o :o :o ??
To do roboty a nie niespełnione ambicje przelewasz....
Każdy ma wrodzonego heal'a tylko z miłości trzeba wyprowadzać moc a nie z nienawieści i zazdrości....

Mimo wszystko powodzenia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #98


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Nie chce popierać paciorka i jego wypowiedzi ale w tym że będąc chrześcijaninem jednoznacznie odrzuca bycie obemaniakiem i to że bóg przez natchnionych przez niego ludzi napisał żę wszelkie formy okultyzmu i parapsychologii są przez niego stanowczo potepiane to nie oznacza ze gdy będziemy robili to w celu rozwoju duchowego ,że to nas usprawiedliwia ,nie szukajmy głupich wymówek aby przystosować biblie do naszych celów ,bo niestety w tych sprawach ona wnosi kategoryczny sprzeciw pisząc że jest to sprawa jedynie demonów które mają na celu odsunięcie nas od prawdziwego szczęscia i od prawdziwego boga ,
p.s
proszę nie piszcie abym to udowodnił danymi psalmami bo naprawdę swojego czasu byłem gorliwym fanem Jezusa i Boga zwanego w Bibli Jahwe i naprawde nie chce mi się już do tego wracać zostawiełm to daleko w tyle i naprawde nie żałuję ,te wszystkie sprawy robią człowiekowi za przeproszeniem "gówno z mózgu"
chcąc być dobrym POdróznikiem najlepiej odrzucic wiarę chrzescijańską i wierzyć tylko w swoje możliwości oczywiscie nikogo nie namawiam
pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
paciorek
post
Post #99


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(Pyrokar1990 @ 09.04.2007 - 18:56) *
Paciorek - ja akurat znam Biblie calkiem niezle - i kiedy zaczalem sie interesowac tymi sprawami to spradzilem -> Bog nie zabrania czegos takiego jak oobe. Jest to bowiem praktyka majaca na celu zwiekszenie potencjalu duchowego czlowieka i lepszego zrozumienia Boga, wszechswiata, natury itd. A Bogu przeciez zalezy na tym zebysmy sie rozwijali duchowo. Wszytstko zalezy jedynie od twojego podejscia do oobe - jesli chcesz je osiagac dla poznania siebie i Boga to Bog cie edzie wspieral, jesli natomiast chcesz to robic dla prywatnych korzysci kosztem innych - to przykro mi ale Bog sie na ciebie obrazi.


Pyrokar ja przeczytałem całą Biblie od deski do deski. Bóg popiera nasz rozwój duchowy, ale w nastepnych rozdziałach, ewangeliach Jezus mówi o tym, że wszelkie próby bawienia się w takie coś są grzechem i to nie jakimś byle jakim tylko grzechem ciężkim. Żadne tłumaczenie nie jest dobre. Wypisałem nawet cytaty. Jak je znajde to je tutaj wstawie.


CYTAT(Hubert:) @ 09.04.2007 - 18:57) *
no to ja jestem jakiś inny i chyba tylko ja myślę że moge być dobrym oobemaniakiem i jednocześnie mogę być katolikiem. Nie uważam tego za grzech (zapewne już zaraz będziesz myślał że nie jestem katolikiem), ale ja uwazam sie za katolika, nie jakiegoś ortodoksyjnego czy cos, no ale wierze w Boga i chodzę do Kościoła itd... i praktykuję OOBE i LD, nie mów że to niemożliwe i nie pytaj jak to jest możliwe bo ja tego nie wiem... tak czuję poprostu...

ale nie odpowiedziałeś na pytanie zadane w ostatnim poście... co znaczy ze niektórzy cie zawiedli? itd...



Drogi Hubercie nie chce Ci mówić kim jesteś, a kim nie. Poprostu dla mnie jeśli człowiek deklaruje się "Tak jestem katolikiem" to tym samym uznaje zasady jakie ta wiara podaje. Sorry, ale nie można być troche katolikiem troche oobemaniakiem. Tak samo jak nie można być troche dziewicą/prawiczkiem troche nie bo są to stwierdzenia poprostu ze sobą sprzeczne. Musisz się z tym pogodzić.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Hubert:)
post
Post #100


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


hehe... dobra koniec tych kłótni! :P ja i tak uważam sie za katolika wychodzącego z ciała... :P i mów sobie co chcesz... może mi to przejdzie jak będę więcej wychodził z ciała, znasz moją historię i wiesz ze mam za sobą tylko kontakt ze Strażnikiem, zobaczymy co sie wydarzy w przyszłości a tymczasem niech każdy ma swoje zdanie. Hmmm... ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post
Post #101


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




CYTAT(Drusilla @ 09.04.2007 - 13:37) *
Wg. mnie Bóg nie jest ?adn? postaci?. Ludzie ze wszystkich religii stworzyli swój my?lokszta?t, który w pierwotnej formie jest niczym innym jak Absolutem czy, mówi?c dok?adniej, energi? wszech?wiata, która przenika przez wszystko w tym ?wiecie i w innych wymiarach. Ma?o tego, ludzie od wieków by? mo?e nie?wiadomie tocz? walk? z innymi próbuj?c swego my?lokszta?ta stworzy? lepszego i silniejszego, bardziej prawdziwego. A w dzisiejszych czasach Bóg (oboj?tnie który) nie oddzia?uje na ten ?wiat tak jak kiedy?, jest takjakby rozmazany, bo wi?kszo?? straci?a pierwotny obraz Boga i nie ma czasu na tworzenie i udoskonalenie go. Wi?c by? mo?e Bóg istnieje, troch? inaczej ni? wiekszo?? sobie wyobra?a, bo On b?dzie istnia? dopóki my b?dziemy go tworzy?/potrzebowa?/pami?ta?. A'propo: "Bóg chrze?cija?ski jest tak absurdalnym Bogiem, ?e powinnien zosta? zniesiony nawet je?li istnieje"


W stu procentach sie z toba zgadzam. Podobny temat byl juz poruszany, z moich przemyslen wynikalo mniej wiecej to samo:).
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Pyrokar1990
post
Post #102


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja za to zgadzam sie w pelni z Hubertem :)

Wypowiedzialbym sie troche dluzej, ale nadal jestem jeszcze spiacy :P
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Umrzesz
post
Post #103


Przyjaciel Rodziny
*****
Grupa: Podróżnicy




Witam!

Na początek chciałem się przywitać, bo jestem nowy tutaj na forum i jestem żółto dzióbkiem:) Mam 16 lat i jestem z Lublina. Strasznie jestem zainteresowany tematyką oobe, ld, medytacją itepe. Prowadzę dziennik snów, medytuję codzień i chyba jak wielu z Was na początku pragnę przeżyć tak wspaniałe rzeczy,a przede wszystkim poznać samego siebie,swoją podświadomość:)

Wracając do tematu Boga to moim skromnym zdaniem jeśli Bóg jest absolutnością jak ktoś wyżej napisał lub doskonałością to nam ludziom nie sposób tego pojąć. Osobiście uważam, że stoi coś wyżej od nas, zwykłych duszyczek nie zależnie od tego jak To nazwiemy: Stwórca, Bóg, Jahwe czy jakkolwiek jeszcze.
Poruszyliście też temat wiary we wszelakie religie. Otóż moimi przemyśleniami się kierując postanowiłem nie wierzyć w coś co przysparza tyle bólu i cierpienia. Wieeele wojen toczyło się właśnie na tle religijnym. Walki muzułmanów z chrześcijanami, krucjaty, mordy rdzennej ludności obu Ameryk np. wyniszczenie takiej cywilizacji, tak wysoko rozwiniętej i posiadającej ogromną wiedzę- Majów.
Wszystko to przez nie ugiętą wiarę w swoje poglądy na temat czego tak na prawdę nie widzimy. To tak jakby kilka osób usłyszało od jednego, że tu i tu jest skarb i w drodze chytrość ich zgubiła i pozabijali się na wzajem. Tak jest też ze wszystkimi religiami tego świata. Pomimo posiadania wielu pozytywnych cech oraz nawoływania do dobrego pozostaje ta ciemna strona...
W co wierzę zapytacie? Już odpowiadam- Wierzę w samego siebie! Choć to dla nie których nie pojęte, bo w kościołach, cerkwiach lub meczetach, czy jakiejkolwiek świątyni szukają ukojenia. Tak, wierzę w samego siebie, bo wierząc we własne siły człowiek staje się na tyle mocny, by wszelkie problemy tak naprawdę nimi nie były, a przekształciły się w wyzwanie, które z łatwością pokonuje. Myślę, że wiara w siebie i własne siły oraz czynienie dobra, przybieranie pozytywnych postaw zaprowadzi nas w życiu następnym tam gdzie byśmy sobie tego z całego serca życzyli.

Pozdrawiam :closedeyes:
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post
Post #104


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(paciorek @ 09.04.2007 - 22:31) *
Pyrokar ja przeczytałem całą Biblie od deski do deski. Bóg popiera nasz rozwój duchowy, ale w nastepnych rozdziałach, ewangeliach Jezus mówi o tym, że wszelkie próby bawienia się w takie coś są grzechem i to nie jakimś byle jakim tylko grzechem ciężkim. Żadne tłumaczenie nie jest dobre. Wypisałem nawet cytaty. Jak je znajde to je tutaj wstawie.
Drogi Hubercie nie chce Ci mówić kim jesteś, a kim nie. Poprostu dla mnie jeśli człowiek deklaruje się "Tak jestem katolikiem" to tym samym uznaje zasady jakie ta wiara podaje. Sorry, ale nie można być troche katolikiem troche oobemaniakiem. Tak samo jak nie można być troche dziewicą/prawiczkiem troche nie bo są to stwierdzenia poprostu ze sobą sprzeczne. Musisz się z tym pogodzić.


Na pewno jeden z największych Mistrzów poprzedniego stulecia- Ojciec Pio - ma teraz przechlapane za to, że wychodząc ratował tysiące ludzi przed bombardowaniami, uleczał z chorób i wskrzesił paru zmarłych. :ninja: :ninja: B) B)

Liczą się intencje sam akt nie jest ani dobry, ani zły. Liczy się kontekst, tak jak przy tłumaczeniu z języka na język słowo ma wiele znaczeń, tak z naszymi uczynkami jest.

Czy Kmicic jest zły odpowiedz sobie sam.

Jak wkleisz cytaty to skomentuje....
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #105


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Na pewnym forum swojego czasu jak jeszcze mnie tu nie było(: ,przeczytałem wypowiedż pewnego niedowiarka
"Okultyzm i inne postacie parapsychologii to jedynie dzieło stworzone przez Szatana a wiara w takie cuda jest czystym kompleksem urojeń"
szczerze go pozdrawiam i życzę mu aby swoim sposobem odnalazł sens naszego istnienia na tej ziemi w tym
systemie rzeczy.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Aslan
post
Post #106


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy




Trzeba było linka do tego tematu wkleić. By sobie uroił "parę" kompleksów więcej.

"^^"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post
Post #107


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


ja nie jestem katolikiem (moze kiedys bylem :P) ..wierze w wyzsza energie ktora mnie stworzyla, wierze tez w to ze jestem jej czescia ale nie nadaje jej cech bo to po prostu wykracza poza moje pojecie. Otrzymalem od niej wolna wole i swiadomosc ktora sprawia ze jestem Bogiem sam dla siebie.. Kocham Cala Energie Wszechswiata! Kocham Siebie ^_^ i Was Wszystkich :lol: (przynajmniej sie staram :D) ..przeciez o to wlasnie chodzi nie?

/ ale mnie wzielo na czulosci haha.. chyba za duzo jaram :P

/ pozdrawiam wszystkich obemaniakow! ..pamietajcie ..SWIADOMOSC przede wszystkim! :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #108


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(focus_oobe @ 10.04.2007 - 16:19) *
Otrzymalem od niej wolna wole i swiadomosc ktora sprawia ze jestem Bogiem sam dla siebie..

A czy nie pomyslałes kiedyś ze twoja wolna wola być może jest uwarukowana albo inaczej przytłaczana przez przeznaczenie? Być może twoje postępowania to tylko rola z góry zapisanych na kartach przyszłosci w przeszłości, zdarzeń które już z góry zostały ustalone ? to tylko taka mała dygresja ,pytania retoryczne nie musisz odpowiadać(:
ja sam nie potrafię sobie na nie odpowiedzieć.
Także pozdrawiam ,nie mam jeszcze takiej miłości do bliżniego jak ty ,być może dlatego że nie kocham samego siebie?
Darek pisał
"nie można kochać kogoś ,nie kochając siebie"
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post
Post #109


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


nie uwazam ze to przeznaczenie zreszta zalezy jak sie na to patrzy :P.. uwazam ze przylosc kreuje moj umysl za pomoca mysli i emocji czy robie to swiadomie czy nie.. (jezeli nie swiadomie to moze sie wydawac ze to co mnie spotyka jest uwarunkowane i bylo mi przeznaczone hehe.. temat bez konca bo sam nie jestem pewien jak naprawde jest :)) .. w tej chwili pozostaje mi polecic film The Secret ..bardzo ciekawie obrazuje moc stworzcza naszych mysli.. (prawo przyciagania) ..naprawde warto sciagnac i obejrzec a dla tych ktorzy rozumieja dobrze angielski zazucam link http://www.osiagacz.info/w-skrocie/filmy/f...the-secret.html ..mozna obejrzec bezposrednio na stronce :)
/ketrab zacznij kochac :D (naprawde warto :)) ..pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #110


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Moze Darek Sugier cos opowie o BOGU. Zadajmy mu to pytanie. Ale czy powie? !

Zapytajcie co ma astral z duchem swietym wspolnego?.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
pieczywo
post
Post #111


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


focus: spoko film... jest do sciagniecia na torrentach, sa napisy do niego.
rowniez polecam, wyjasnia mase zjawisk dookola nas.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #112


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Dopisze cos jeszcze po czasie. W czasie swiat wybralismy sie cala rodzina do kosciola. Kosciolek maly i przytulny w srodkowej Polsce.Stalism okropnie stloczeni.Od rana bolal mnie kregoslup.To co sie zaczelo w kosciele bylo iscie meka piekielna.Natlok ludzi pogarsza zawsze bule.I gdy tak wylem straszliwie zaczelo mnie wyciagac z ciala.Bedac jeszcze w ciele otworzylem oczy wewnetrzne.Zaczalem sie rozszerzac przygladajac sie otaczajacym mnie modlacym.Zawstydzilem sie troche bo wszystkim zle sie wiodlo. Metr ode mnie mlodzieniec zaslabl ,chwiejac sie na nogach.Przechwycilem jego maslane spojrzenie wzrokiem i pewien jestem ,ze mnie postrzegl.Jakas istota astralna powiedziala wyprowadzcie go.Zareagowal na to najblizszy czlowiek i zajal sie chlopcem.Nie smiem przypuszczac co ten mlodzieniec zobaczyl. Astr.przyjaciel powiedzial. On nie zapomni tego widoku do konca zycia.
Probowalem z przyjacielem emanowac uczucie milosci po kosciele ale nie mialem na tyle sily. Udalo mi sie jedynie wzniesc 3 metry nad glowami, falujace , piekne, blekitne niebo.Gdyby bylo to grzechem ,nie dostal bym o dziwo , pierwszy komuni w calym kosciele i nie zobaczyl pieknej istoty o ciemnej karnacji, wyrastajacej ponad tlumem.Chyba tez jej nie zapomne.
A moze ona tez......
Go to the top of the page
 
+Quote Post
daywalker
post
Post #113


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




CYTAT(Zbyszek @ 10.04.2007 - 22:05) *
Moze Darek Sugier cos opowie o BOGU. Zadajmy mu to pytanie. Ale czy powie? !

Zapytajcie co ma astral z duchem swietym wspolnego?.


Z tego co sie orientuje, Darek Sugier w swojej ksiazce poruszal juz ten temat. Nie pamietam jakie zdanie mial na temat Boga, ale napewno mialo to malo wspolnego z religia chrzescijanska.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #114


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Cześć wszystkim! Wiara to potężne narzędzie(i śliski temat) ale wróćmy do metaprzyczyny czym jest i jak jej używać ? Dlaczego ludzie posługują sie nią akurat w taki sposób wierząc akurat tak tzn. poszukując odpowiedniej personifikacji, cech, wizerunku w celu wyrażenia absolutu. Wystarczy popatrzeć na skutki żeby przekonać sie o jej mocy wiara jest w stanie stwarzać PRAWDĘ ale tylko w obrębie jednostki która ją generuje(i tu jest haczyk to dlatego wyznawcy religii walczą ze soba o ostateczną prawdę).
Czy można żyć nie wierząc w żadnego boga? Otóż uważam że jak najbardziej ! Powiem więcej co stoi na przeszkodzie żeby być samemu dla siebie bogiem?ale żeby nie było za łatwo wiara nie poparta CZYSTYM PRAGNIENIEM (pozbawionym ingerencji ego przykładem takowego może być miłość )rodzi swoje przeciwieństwo czyli skutek wręcz odwrotny do zamierzonego(to w przypadku kiedy bóg czy jakakolwiek forma wiary została sztucznie wpojona badź jest interesem,nie wynika bezpośrednio z ich JA jest sztucznie wykreowaną strukturą w celu utrzymywania więzi i komunikacji z masą).Myślę że tak właśnie rodzi sie u ludzi OOBE nagle trafiają na potężną ROTĘ wspaniałe pierwotne info które stworzyli ci którzy żyją jednocześnie w przeszłości i przyszłości po czym szuka ona pewnych wewnętrznych wzorców z którymi może kooperować i rozprzestrzenia sie przypominająć wirusa(symptomy są u wszystkich takie same hehe ). Wracając do istoty wiary pozbawiona uosobienia np w formie boga (żeby nie było tak słodko to ateizm też jest dla wyznających go bogiem tyle że wiara przyjmuje formę pojęcia) staje się czysta i nie szukając już dalej wraca do nas z potężnym energetycznym kopem wtedy nie ma już podziałów człowiek przestaje dryfować staje sie sobą w pełni or jak kto woli ma wrażenie że jest bogiem. Mam nadzieję że nikogo nie uraziłem jak tak mam dla Niego radę żeby nie traktował tego co tu napisałem jak prawde boto tylko mój punkt widzenia :-)Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamil
post
Post #115


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




w najtrudniejszych pytaniach przewaznie sa bardo latwe odpowiedzi , o ile dobrze pamietam to z slow pisanych mistrza pana Roberta Monroa wyniaka, ze bog to gosciu ktory zrobil interes na ziemi , stworzyl wszystko dla luszu czyli emocjii po co tu filozoficzne desputy, mamy wytwarzac emocje dla takich wielkich jak bog przecierz kiedys sami bedziemy bogiem przypomnijcie sobie "DALEKIE PODROZE" ROZDZIAL DWUNASTY "ZASLYSZANA HISTORIA "


jestesmy hodowlą i taka jest prawda

zimny prysznic to niezla terapia
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #116


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Ludziska na tym świecie i w teraźniejszym czasie z Bogiem jest jak z tym kawałem :

Awaria samolotu. Kowalski skacze i zaczał spadać i przypomniało mu się ze zapomniał spadochronu.
Modli się do Boga i mówi:
- Panie Boze, jak mnie uratujesz to nie będę pił, palił ani zony zdradzał!
Spadł na snopkę słomy i powiada:
- Jakie to człowiek w stresie głupoty wygaduje!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post
Post #117




Guests




CYTAT(kamil @ 22.07.2007 - 18:30) *
w najtrudniejszych pytaniach przewaznie sa bardo latwe odpowiedzi , o ile dobrze pamietam to z slow pisanych mistrza pana Roberta Monroa wyniaka, ze bog to gosciu ktory zrobil interes na ziemi , stworzyl wszystko dla luszu czyli emocjii po co tu filozoficzne desputy, mamy wytwarzac emocje dla takich wielkich jak bog przecierz kiedys sami bedziemy bogiem przypomnijcie sobie "DALEKIE PODROZE" ROZDZIAL DWUNASTY "ZASLYSZANA HISTORIA "
jestesmy hodowlą i taka jest prawda

zimny prysznic to niezla terapia

Nie wierz we wszystko co czytasz. Poza tym jak się czujesz jako zwierzę hodowlane?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nerhaa
post
Post #118




Guests




Boga nie ma, Jezus był, ale dzisiaj by raczej miał odsiadkę w więzieniu, albo byłby przywódcą sekty, tak to faktycznie mogło być. A może wcale go nie było??

Jako zatwardziały ateista wierzę w siebie i tylko siebie. Jeszcze czasami mi się wydaje, że skoro na Ziemi tyle osób wierzy w różne bóstwa, to być może stworzyli oni sami sobą takie energie - nie inteligentne i samodzielne - ale zaprogramowane poprzez wyobrażone schematy - być może mamy cały panteon bóstw, które zachowują się właśnie tak jak są zaprogramowane? Kto to wie - ja wiem, że nic nie wiem i tyle :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post
Post #119


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Ja sie podpisuje pod słowami focusa :)
Myślę podobnie, a co do przeznaczenia.. hm.. wg. mnie nie tylko my sami wobec siebie możemy wpływać na wydarzenia w naszym życiu ze skutkiem w przyszłości.
Co mam na myśli? Inne istosty, te może, które nie wcielone są tutaj, teraz z nami... i mają prawo, mówiąc, cały czas mówiąc... do nas, do podświadomości. Przez co nasza egzystencja wybiera tak, a nie inaczej(czasem wbrew naszym oczekiwaniom). Ale to nadal nasz wybór. Nie sądze by nasza wolna wola była uwarunkowana.. bo przecież Bóg nas zrobił na swój obraz... czyli mamy wybór. I z nim sie liczy każda istota wokół.
// Niby pokręcone ale jakis sens sie doczyta. :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post
Post #120


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


CYTAT(starr @ 22.07.2007 - 20:22) *
Nie wierz we wszystko co czytasz. Poza tym jak się czujesz jako zwierzę hodowlane?

W to akurat wierzę i jest to PRAWDA jak jasny gwint. :D

CYTAT(nerhaa @ 23.07.2007 - 03:04) *
Boga nie ma, Jezus był, ale dzisiaj by raczej miał odsiadkę w więzieniu, albo byłby przywódcą sekty, tak to faktycznie mogło być. A może wcale go nie było??

He he qurde nerhaa dlaczego ty jeszcze nie wychodzisz z tego ciała. He he. Równy gość jesteś. :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamil
post
Post #121


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(starr @ 22.07.2007 - 20:22) *
Nie wierz we wszystko co czytasz. Poza tym jak się czujesz jako zwierzę hodowlane?




jak dlugo jeszcze bedziesz sie oklamywal? taka jest prawda a monroe mozna wierzyc na 100%
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luzak067
post
Post #122


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


A ja nie b.ęde teoretyzował i powiem to co wszyscy wiemy. Że tak naprawdę to niewiem czym jest Bóg, jaki on jest. Czy to Jezus czy co innego. Poprostu nikt z was tego niewie. Co do Jezusa nerhaa, to nie mam pojęcia czy był czy go niebyło. Jednak mam do niego szacunek, ponieważ jeśli był, był madrym i uczciwym człowiekem. Na pewno lespzym ode mnie i od ciebie. Budda tak samo, do pięt mu niedorastam. Więc ta gadka o Jezusie jaką ty walnąłeś jest po porstu dziecinna, jeśli nie szczeniacka.

PS: Nie wzynaje żadnej religii, jednak każda ma w sobie pierwiatek madrości, który warto zaczerpnąć.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #123


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(kamil @ 23.07.2007 - 12:41) *
jak dlugo jeszcze bedziesz sie oklamywal? taka jest prawda a monroe mozna wierzyc na 100%

Haha Kamil ,jeżli wierzysz w 100% w to co pisał Monroe to gratulacje , nikt ci tego nie zabroni , powiedz mi skąd masz taką pewność że ten człowiek sobie tego nie zmyślił , miał prawo , nikt nie był na tyle kompetentny aby kwestjonować jego zdanie .
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #124


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Panie Kamilu nikt nie zabrania Panu być w jakiejkolwiek hodowli chociaż wątpię żeby miało to jakiekolwiek działanie terapełtyczne:-) pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post
Post #125




Guests




Sądze Kamil,ze wierzysz ufnie w każde słowo Monroe'a ponieważ jest on dla Ciebie autorytetem.Zapewne też dlatego, że część doswiadczeń została potwierdzona przez innych podróżników nadając reszcie domniemaną wiarygodność.Bądź jednak ostrożny z takim rozumowaniem ponieważ ktoś kiedys może to wykorzystać
i zacząć wodzić cię za nos.Eh, buntownicy systemu... Uciekając od jednej formy popada sie w drugą.
Trylogie Monroe'a przeczytałem całą bardzo szybko.Szanuję go, jest on dla mnie legendarnym pionierem.Mimo to nie uznaje jako pewnik oraz nie zaprzeczam jego słów.Po prostu w niektórych sprawach bardziej cenię poznanie niż wiarę.
Wracając do autorytetów: pamiętam rozmowę z moim kolegą o klerze.Twierdził, że istnieje teraz jakaś nagonka na księży po to tylko by specjanie zdeptać ostatnie świetości.Dla niego religia i jej podmioty to temat o którym nie wypada mówić źle.Nie mogłem długo opanować śmiechu przypominając sobie pewnych 2 księży z mojego miasta.Pierwszy z nich(już dosyć sędziwy) znany był z tego,że lubił od czasu do czasu utopić trochę szmalu grając w karty.Oczywiście nie przeszkadzało mu to gromić z mównicy wszystkich grzeszników i bezbożników.Drugiego parę lat temu pozbawiono praw kapłańskich po tym jak przyłapano go gdy sie pieprzył z pewna mężatką.Serio! Przypadki skrajne ale autenyczne, ja nie powtarzam plotek.Gdy mówiłem to koledze ten nie chciał mnie słuchać, skrzywił się, machał z rękami jakby wszedł w opary jakiegoś gryzącego dymu.
Szkoda, że nie można obudzić spiącego umysłu tak łatwo jak się budzi śpiącego człowieka np. jednym prostym klepnięciem po policzku.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post
Post #126


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


No niemogę ludziska kwestionujecie Monroa?. Fajnie sobie powybierac co pasuje a co nie. OBE cacy krówki beee. W "ZASLYSZANEJ HISTORII" jest tyle emocji i przeżyć RM. Po co miałby to zmyślić. Jeżeli to jest nieprawdą to całą trylogią możemy sobie podetrzec du..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
starr
post
Post #127




Guests




CYTAT(set.h @ 23.07.2007 - 23:47) *
No niemogę ludziska kwestionujecie Monroa?. Fajnie sobie powybierac co pasuje a co nie. OBE cacy krówki beee. W "ZASLYSZANEJ HISTORII" jest tyle emocji i przeżyć RM. Po co miałby to zmyślić. Jeżeli to jest nieprawdą to całą trylogią możemy sobie podetrzec du..

Ale ja nie mówię tego! Po prostu nie wiem.Troche dystansu proponuję, bo ślepa wiara nie zawsze jest słuszna.Idąc z zakmnietymi oczami mozesz łatwo glebe zaliczyć.Zastanów się
ps wątpie by Monroe kłamał jednak poruszyło mnie te porównanie istoty ludzkiej do trzody hodowlanej. Nie zaakceptuje tego nawet jeśli napisał to Monroe dopóki sam nie odkryję swoja prawde
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amen
post
Post #128


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




a może jest tak, że nie ma prawdy absolutnej? może poprostu świat jest taki jaki wydaje się, że jest (wg huny) i wtedy każdy ma rację?
Może twórzmy swoje trylogie... życie czeka na nowe historie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
set.h
post
Post #129


instytutnoble.pl
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


hehe jak to sie mówi mamy 3 rodzaje prawdy
Prawda, Cała prawda i gówno prawda :D
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amen
post
Post #130


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




ks. Tischner powiedział również: Bóg jest jak muzyka, która cię zaprasza do tańca... Ja to rozumiem w ten sposób, że każdy powinien tańczyć SWÓJ taniec.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #131


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


My mamy ciala za nasze ciala a ktos dymensje za swoje dymensje.Inna wielkosc inne rozwiazania..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamil
post
Post #132


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




WIECIE CO CORAZ CZESCIEJ WIDZE TU KLOTNIE. MOZE ZAMIAST BREDZIC NIECH SIE KAZDY WEZMNIE POWAZNIE ZA EKPLORACJE I WSZYTKO BEDZIE JASNE. WIEDZA OPARTA NA WLASNYM DOSWIADCZENIU. NARAZIE NIESTETY CHYBA SIE KRECIMY PO WLASNYM OSPUO JAK SMROD PO GACIACH.MOWIE TEZ O SOBIE ZEBY NIE BYLO. DLATEGO PROPONUJE PODZIELIC TYCH ZAWODOWYCH OBE MANIKOW KTORZY WYSZLI ZA OBSZAR I PODROZUJA DO TAKICH MIEJSC JAKIE OPISYWAL MOEN W TRZECIEJ CZESCI I MAJA POWAZNA WIEDZE I AMATOROW KTORZY JESZCZE BLADZA I PISZA JAK ZAMIENILI KAKTUS W SYFON . Z PRZYJEMNOSCIA BEDE CZYTAL O PODROZACH TYCH PIERWSZYCH I SIE NIE WTRĄCAL, A PRZY OKAZJI DOWIADYWAL SIE RZECZY POZYTECZNYCH.
BLAGAM NIECH TO FORUM NIE ROBI SIE JAK POZOSTALE NA SIECI NIECH GLOS TYLKO MAJA OBE ZAWODOWCY.
POZDRAWIAM
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #133


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




Kamil z twojej wypowiedzi zrozumiałem :Obe zawodowcy gadać . Obe słabi zasrańcy nie gadać albo nawet spadać na drzewo . Tak?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post
Post #134


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Kamil...dlaczego wdrożasz w społeczność, w której panuje własny, kierujący się własnymi drogami rozwój duchowy politykę ??? To nie jest dobre rozwiązanie....
Ja raczej bym zaproponował, by każdy użytkownik przemyślał swój problem, chęc sięgnięcia po wiedze nie 10 lecz 27 razy.. Tak będzie dobrze dla wszystkich...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamil
post
Post #135


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




ketrab absolutnie nie to mialem namysli chodzi o to ze robi sie paplanina zamiast madre sprawdzoone wskazowki jak co itd. zadajemy pytanie i sluchajmy od kogos kto dowiedzial sie na wlasnym doswidczeniu odpowiedzi, a nie odrazu 139 teorii a moze to jest tak....... itd PODKRESLAM TEORII nie praktyki


widzicie znowu sie sprzeczamy kurde niecierpie sie klocic
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post
Post #136


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Heh, mój kolega ma na kłótnie sposób... Wyłączyć PCta i otworzyć książke Sugiera.. :)

Co do Boga.. hm... mi sie produkować już nie chce.. Bo każdy ma własne zdanie.. a wiara jest czymś zbyt osobistym.. by kreować ją na podstawie wniosków innych( Również tym samym Podwarzam ideologie katolicyzmu). Tak ze.. czytajcie wszystko, lecz nie wierzcie we wszystko co czytacie.... Wierzcie to, co doświadczacie... a jako pomoc zapolece wam ksiązke: "Rozmowy z Bogiem". Daje do myślenia.. ale uważam... że wierzyć we wszystko w niej nie należy.. Jedno jest prawdą.... Doświadczenie to coś co mamy za cel... wcielajac sie w mieszkańców ziemi.(Czy jakoś tak..)

Link do xięgi w postaci ebooka:
KOD
http://bartek.ironet.pl/e-books/NDW%20-%20Rozmowy%20z%20Bogiem%201.rar
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kamil
post
Post #137


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(bobek_balinek @ 24.07.2007 - 16:03) *
Heh, mój kolega ma na kłótnie sposób... Wyłączyć PCta i otworzyć książke Sugiera.. :)

znam na pamiec :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nerhaa
post
Post #138




Guests




CYTAT(luzak067 @ 23.07.2007 - 12:46) *
Co do Jezusa nerhaa, to nie mam pojęcia czy był czy go niebyło. Jednak mam do niego szacunek, ponieważ jeśli był, był madrym i uczciwym człowiekem. Na pewno lespzym ode mnie i od ciebie. Budda tak samo, do pięt mu niedorastam. Więc ta gadka o Jezusie jaką ty walnąłeś jest po porstu dziecinna, jeśli nie szczeniacka.


Gadka o Jezusie nie jest ani szczeniacka, ani dziecinna. Gdyby żył w dzisiejszych czasach i próbował robić cuda i wprowadzać nową religię, to nie miałby szans - tyle chyba rozumiesz Luzak. Dzisiaj nie ma nowych religii - są sekty. Nie powstanie nowa religia - powstanie sekta i każda wiara w "coś", co zostanie wrzucona do półki "Sekty" jest skazana na pewne skrzywienie i swego rodzaju brak akceptacji większości. Jezus był mądrzejszy???? Kazał wszystkim wierzyć w jakieś cuda, w boga, którego nikt na oczy nie widział. Ilu ludzi zginęło, ginie i zginie przez religię, przez ślepą wiarę w niewidzialne??? Gdyby nie było religii świat byłby dziś piękniejszy! Więc nie pieprz luzak, że puszczam szczeniacką gadkę, bo doskonale wiem co mówię - Jezus i jemu podobni wymyślali i wymyślają niestworzone schematy, za które prędzej czy później giną ludzie, ustalają zasady, które zamiast łączyć, dzielą - gówno wiesz luzak, czy Jezus jeśli żył był mądry i uczciwy - znasz przeszłość?! Nie wiesz co on robił naprawdę, może to wszystko to tylko dobrze sprzedająca się historia, może nie - skąd wiesz, czy on nie był zwykłym oszustem, co???

CYTAT(luzak067 @ 23.07.2007 - 12:46) *
PS: Nie wzynaje żadnej religii, jednak każda ma w sobie pierwiatek madrości, który warto zaczerpnąć.


A dla mnie każda religia ma w sobie pierwiastek zła, który warto wsadzić sobie w...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amen
post
Post #139


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




A po co w ogóle cokolwiek wyznawać, po co tracić energię na utzrymywanie i bronienie swoich systemów przekonań? Mieć się za wierzącego czy niewierzącego?Jeśli jestem niewierzący to po prostu nie mówię, nie wypowiadam się na temat czegoś, czego nie ma:) A jeśli w coś wierzę, to nie potzreba mi współwyznawców, moja wiara jest święta, nawet jeśli jestem jeden na świecie, który tak uważa. Nie potrzebuję nikogo przekonywać, zresztą po co. Jednego dnia wierzę (i tworzę rzeczywistość) jednego typu, następnego dnia wierzę w coś innego i słowo również staje się ciałem.
Religia na pewnym etapie rozwoju była niezbędna, chociażby po to, żeby się wszyscy ludzie nie pozabijali. Wielość religii dowodzi jedynie, że na pośrednictwie między Bogiem a czlowiekiem niektórzy robią kasę i mają calkiem sprawny aparat kontroli nad ludźmi, to oczywiste.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nerhaa
post
Post #140




Guests




Może lepiej ten wątek zamknąć, bo chyba niczemu nie służy poza sprowokowaniem kłótni - na tym polu Amen ma rację - kurczę zmieniłbyś ten nick (: - każdy powie swoje i każdy swego będzie bronił - nikt mnie nie przekona, że bóg jest a Jezus był jazzy, tak jak ja nie wmówię wierzącym, że to bzdura - na końcu wybuchnie wielka afera i tyle.

Tak sobie właśnie myślę...

... od dłuższego czasu patrzam i się lękam, albowiem na forum coraz częściej wybuchają mniejsze lub większe spory i kłótnie z różnych przyczyn.Dlaczego? Każdy (prawie każdy - ja akurat nie) mówi tu ciągle o miłości, o tym jak dzięki OBE kocha wszystko co się rusza albo i nie, jak się wielbi każdy dzień, ale forum pokazuje co innego - owszem każdy kto ma tu pierwszy raz oobe jest happy jak jasna cholera, ale reszta? Ciągle coś sobie wynajduje, ciągle jakieś drobiazgi się pojawiają tu i ówdzie, więc aby zboczyć z tematu boga a wejść na podobny - jak to jest z Tą miłością?

Ja, na ten przykład, wiem, że gdy osiągnę oobe wcale nie zmienię nastawienia do świata i ludzi. Nie będę dla każdego miły i go obdarowywał miłością, tylko dlatego że wyszedłem z ciała i nie rozumiem tego kompletnie. Miłością moją darzę tylko baaaardzo wąskie grono osób i ono się prędko nie powiększy, poza tym jestem dobrym człowiekiem, więc z jakiej racji mam nagle siać ziarno Miłości wszędzie gdzie się da?? Rozumiem, wyszedłem z ciała - WOW - już to widzę oczami wyobraźni - wiem jak wybuchnę z radości, już widzę jak dzwonię do laski się pochwalić - widzę też jak tutaj napiszę o tym. Ale na tym koniec - dla mnie OBE to wolność, a nie miłość i żadna istota z mojego umysłu, czy też nie, nie zmieni tego.

A jak to jest z Wami - OBEnauci ? Wychodzicie z ciała i co? I przeprowadzacie staruszki przez jezdnię, przygarniacie psiaki ze schroniska, pomagacie niepełnosprawnym, nie wiem, chodzicie do kościoła częściej?? Jak to jest z tą miłością, bo niby każdy o niej tak pięknie mówi, ale jednak w realu cosik inaczej chyba wygląda (przykład niejeden na forum chociażby)...

--kurna edit--

Dodam tylko, że nie chodzi mi tu teraz o kolejne 3 strony na temat kłótni forum, tylko na temat miłości po obe - czy coś się zmienia czy nie? Czy faktycznie jest się nią przepełnionym, czy te nasze własne wewnętrzne systemy górują nad nami?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amen
post
Post #141


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




No właśnie,mnie również to interesuje. Co zmieniło się w Waszym życiu pod wpływem obe, jakie dary uzyskaliście wracając stamtąd? Oczywiście miłość jest najważniejsza, ale czy jesteście spokojniejsi? bardziej radośni? Czy łatwiejszy jest kontakt z ludźmi? Bardzo mnie to ciekawi..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luzak067
post
Post #142


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(nerhaa @ 25.07.2007 - 22:33) *
Gadka o Jezusie nie jest ani szczeniacka, ani dziecinna. Gdyby żył w dzisiejszych czasach i próbował robić cuda i wprowadzać nową religię, to nie miałby szans - tyle chyba rozumiesz Luzak. Dzisiaj nie ma ....
itd, itp



No tak nerhaa, zapomniałem ze pozjadałes wszystkie rozumy, nawet swój :/
Oczywiście prawda jest taka że gówno wiesz.... Nie przyjmujesz do wiadomości że ktoś może być mądrzejszy od ciebie, jesteś zwykłym egoistą. Patrzysz na świat tylko z jednej, swojej perspektywy pozatym piszesz takie bzdury jak 10-letni dzieciak i do tego nie masz pojęcia czym jest rozwój duchowy. Jednym słowiem: żal mi ciebie...
Jak to mawiał Jezus: Jesteś godny politowania...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amen
post
Post #143


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Nie denerwuj się luzak, bo zaprzeczasz swojemu nickowi:) a swoją drogą co tu się dziwić, że ludzie potrafią się zabijać w imię Boga, że miliony ludzi straciło życie w czasie konfliktów religijnych skoro my też się kłócimy o to, jaki jest Bóg...
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Ketrab
post
Post #144


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




CYTAT(amen @ 26.07.2007 - 05:36) *
No właśnie,mnie również to interesuje. Co zmieniło się w Waszym życiu pod wpływem obe, jakie dary uzyskaliście wracając stamtąd? Oczywiście miłość jest najważniejsza, ale czy jesteście spokojniejsi? bardziej radośni? Czy łatwiejszy jest kontakt z ludźmi? Bardzo mnie to ciekawi..

Spokój ducha który nigdy nie osiągniesz zyjąc i poznając ten śwait , te zajebiste uczucie gdy budzisz się a w śwaidomości masz to że zrobiłeś to co w twojej mocy, przełamałes strach. stereotypy, po prostu eksplorowałeś drugi śwait , i najlepsze w tym wszystkim jest to że masz w głowie jedną myśl " K*** dziś znów wyjdę "(: Tego nie da się odpisać tego trzeba doświadczyć .Stres jest w takich chwilach zniewelowany do poziomu zero . pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nerhaa
post
Post #145




Guests




CYTAT(luzak067 @ 26.07.2007 - 07:33) *
itd, itp
No tak nerhaa, zapomniałem ze pozjadałes wszystkie rozumy, nawet swój :/
Oczywiście prawda jest taka że gówno wiesz.... Nie przyjmujesz do wiadomości że ktoś może być mądrzejszy od ciebie, jesteś zwykłym egoistą. Patrzysz na świat tylko z jednej, swojej perspektywy pozatym piszesz takie bzdury jak 10-letni dzieciak i do tego nie masz pojęcia czym jest rozwój duchowy. Jednym słowiem: żal mi ciebie...
Jak to mawiał Jezus: Jesteś godny politowania...


Może pozjadałem rozumy, przynajmniej mówię co myślę. Co się burzysz - znasz prawdę? Wiesz jak było, więc nie dyskutuj - tak samo jak i ja tak i tym możesz mieć rację, ale nie burz się, jak mówię, że boga nie ma, bo ja się mogę oburzyć, jak mi wciskasz, że on jest.

Nie mów mi też, że nie wiem co to rozwój duchowy - wiesz żyję 7 lat dłużej od ciebie i nie masz pojęcia jaki jestem i jak przebiegało moje życie, ty jesteś na etapie burzy hormonów - przeczytałeś parę książek, posiedziałeś przed telewizorem w pozycji lotosu i sądzisz że się zjednoczyłeś z bogiem i jesteś Dalajlama?

A jak 10-letni chłopak to napisałem teraz właśnie - zniżając się do twojego poziomu... Lubię sobie teoretyzować, jak ci przeszkadza, to nie czytaj moich postów, wolę zadawać pytania i gdybać niż ślepo wierzyć w każdą bzdurę, ja nie odrzucam możliwości tylko dlatego że ktoś powiedział, że tego nie można, albo tylko tak można...

---
>>Nie przyjmujesz do wiadomości że ktoś może być mądrzejszy od ciebie, jesteś zwykłym egoistą.
---
Na jakiej podstawie doszedłeś do tego wniosku?? Oświeć mnie - skoro jesteś mądrzejszy ode mnie?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
amen
post
Post #146


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




CYTAT(Ketrab @ 26.07.2007 - 12:00) *
Spokój ducha który nigdy nie osiągniesz zyjąc i poznając ten śwait , te zajebiste uczucie gdy budzisz się a w śwaidomości masz to że zrobiłeś to co w twojej mocy, przełamałes strach. stereotypy, po prostu eksplorowałeś drugi śwait , i najlepsze w tym wszystkim jest to że masz w głowie jedną myśl " K*** dziś znów wyjdę "(: Tego nie da się odpisać tego trzeba doświadczyć .Stres jest w takich chwilach zniewelowany do poziomu zero . pozdro

Dzięki za odpowiedź, sprzyda się podniesienie motywacji do kolejnych prób. Wyszedłem 22 czerwca po dwóch podejściach a teraz minął miesiąc i nic się nie dzieje pomimo że codziennie próbuję... Ale nic to, jestem wytrwały...Pozdrawiam!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luzak067
post
Post #147


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


My się chyba nie rozumiemy nerhaa:

Ja pisze żeby niczego nie odzrzucać, nie napisałem nigdzie że Bóg jest, nie napisałem że jest Jezus. Nie stawiam konkretnych odpowiedzi. Co do różnych religii to nie traktuje Bibli i Koranu jako słowa Bożego, raczej jak mitioligię albo mądrość ludową. Mozę rzeczywiście trohe z ostoro naopisałem w poprzednim poście, ale co tam, przynjamniej mam wymówkę: burza hormonów ^^ . Nie ma sens kontynować tej kłótni, tylko dlatego że mam inne zdanie.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Zbyszek
post
Post #148


cialka.net
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Gdy jestem zmeczony i ciezko pracuje ,kilskaset kilometrow od domu to odwiedzam rodzine w wyobrazni. Mysle o nich co robia , czy maja dobrze,niczegoim nie brakuje.
Robi mi sie cieplej na duszy i i pedze dalej z zawrotnym tepem.
Oni w tym czasie zamieraja jakby na chwilke i mysla co tez ten tata- czy maz robi..
Myslimy o tobie,mowia przez telefon -kochamy ciebie..
Smutno im sie troche robi i ciezko na sercu. Kiedy on wreszcie przyjedzie z tej delegacji.Lepiej jak jest w domu.Jest wtedy wesolo i glosno.
Zwykly wampiryzm energetyczny z jednym portfelem.
Wspolna praca choc tylko jeden rusza rekami

Gdy pracuje w umysle i glowie sie nad problemem., w glowie czuje wyrazny ucisk i przelewa sie prze ze mnie fala doznan.Prosze sie nie wiedzadz kogo. jak to jest zrobione. Wiem ze tam jestes.Podpowiedz prosze.
Wyraznie czuje jak wlewa sie we mnie czyjas obecnosc. Dodaje mi pewnosci siebie i podsowa gotowe rozwiazania. Usmiecha mi sie w glowie i dodaje otuchy. Rozgrzewa w srodku.Czasami wdziera sie we mnie rozrywajac mnie swa moca.Nie moca zle wyrazilem.Zatyka mnie i polyka cos poteznego czego nie moge porownac.Myslimy za 100 u, czujemy za 100-u i wiemy za 100-u.

Uff ,duzo slow padlo o Jezusie i o Bogu na forum
.Bruce pomyslal sobie jako dziecko,ze gwiazdy sa myslami Boga i do dzisiaj mysli to samo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
nerhaa
post
Post #149




Guests




CYTAT(luzak067 @ 27.07.2007 - 09:08) *
Nie ma sensu kontynuować tej kłótni, tylko dlatego że mam inne zdanie.


Zgadzam się - takie tematy są wrażliwe i z góry skazane na różnicę zdań, gdzie emocje mogą wziąć górę.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
focus_oobe
post
Post #150


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Siemka wszystkim :) ..ciekawe jak ta ksiazka odbije sie na tym temacie.. "NDW-Rozmowy z Bogiem" :) ..naprawde goraco polecam (kolejny raz na forum) i czekam na wasze odczucia "prawdy" (komentarze/posty) hehe.

http://ksiazki-rozwojduchowy.prv.pl/ ..pozycja 194

/pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
bobek_balinek
post
Post #151


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Focus.. byłeś szybszy ;] Gorąco Polecam ksiązke :) Są defakto 3 tomy i poradnik (sie gośc dogadał) i każde kosztuje w wersji papierowej ok 24zł :) Focus, jakie wnioski ?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
noizz
post
Post #152


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


To może ja się też wypowiem ;) Co się zmieniło w moim życiu po osiągnięciu OBE? Czy w ogóle się coś zmieniło?

Tak, zmieniło się. Tak niesamowite przeżycia i emocje nie pozostały bez wpływu na moje życie. Niestety, osobiście muszę stwierdzić, że chyba nie zmieniło się na lepsze. Pokazana mi została rzeczywistość, do której większość ludzkości świadomie nie ma dostępu i za życia nigdy nie będzie miała. Rzeczywistość lepsza, nie zafałszowana kłamstwem. Tam nie istnieje coś takiego jak kłamstwo.. bo kłamstwo jest po prostu głupie, niepotrzebne, idiotyczne. Poznałem rzeczywistość, gdzie myśl jest siłą sprawczą, gdzie można poczuć wolność, miłość, gdzie jest spokój.

Budzę się.. I wracam do Was, do rzeczywistości fizycznej. Do tego niedoskonałego świata, w którym ludzie się niszczą, mordują, okradają, gdzie pieniądze sterują wszystkim, gdzie kłamstwo jest na porządku dziennym, jest narzędziem pracy takim samym jak komputer, na którym teraz piszę. Pytam siebie, pytam Boga, MTJ i kogo-tam-sobie-jeszcze-nie-wymyślicie kto był taki k*wa mądry i to wszystko wymyślił?! Przecież ta rzeczywistość jest tak nienormalna, tak wypaczona, że to się w głowie nie mieści.

Nie zrozumie tego ktoś, kto całe życie spędzi w tej rzeczywistości i nie zobaczy, że gdzieś tam jest inaczej. To właśnie dało mi OBE. Perspektywę. Inny punkt widzenia i oceniania świata, odnośnik. Ale wraz z tym dostałem tęsknotę nie do opisania, za tym lepszym, za domem. Dostałem samotność. Dostałem świadomość, że tutaj muszę się męczyć żeby poczuć zaledwie namiastkę Miłości, do której zostałem stworzony i która jest podstawowym uczuciem którego pragnę i do którego dążę, za którym tęsknię.

Nie jest kolorowiej, nie przeprowadzam staruszek przez ulicę, nie jestem bardziej szczęśliwy. Sam nie naprawię świata i nie będę tego robił, bo tacy to zostają tylko męczennikami. Nie będę kłócić się o Boga, o to czy istnieje, o to kim był Jezus, bo to do niczego nie prowadzi. Udowodnienie innym swojej racji nie sprawi, że Bóg będzie Was mocniej kochał. Zaspokoicie tylko własne ego, poczucie własnej wartości wzrośnie, bo to Wy macie rację a nie inni. Tak bardzo chcecie się czuć lepsi? Nie odpowiadajcie. Chcecie. Ja też chcę czuć się lepszy. Nie chcę przeczytać pod moim postem żadnego zdania w stylu "nie masz racji, ja mam rację". A zresztą. Napiszcie. Wy macie racje. Ja nie mam racji.

Co jeszcze dało mi OBE? Poczucie, że umiem więcej niż mi się wydawało. Dokonałem niemożliwego. Przecież OBE nie istnieje ;) Parę osób przeżyło "coś" pod wpływem silnych emocji/wypadku, będąc bliskim śmierci, jakieś tam urojenia umierającego mózgu. Ja to osiągnąłem sam, bo tego chciałem. Potrafię się teraz śmiać w twarz ludziom, którzy wydają sądy o istnieniu/nieistnieniu rzeczy, którzy potrafią pójść w ogień broniąc swoich poglądów, a nie potrafią (ba! nawet nie próbują) mnie przekonać, że mają rację.

Doszedłem do wniosku, że boimy się żyć. Boimy się być tym kim chcemy. "Bo życie to nasza jedyna szansa i więcej nie będzie, a co jak się nie uda?"

Doszedłem do wniosku, że być może rzeczywistość fizyczna jest "prawdziwsza" od Poza, że być może OBE to tylko wytwór naszych umysłów. Dowiedziałem się, że będąc tutaj nie można tego sprawdzić. Nie można nawet sprawdzić, czy to, co widzą moje oczy istnieje na prawdę i czy to też nie jest wytworem mojego megadoskonałego umysłu (nie mózgu). Dowiedziałem się, że nic nie wiem, że Wszechświat (nie tylko ten fizyczny z gwiazdami i innymi fruwajacymi obiektami) to więcej niż mi się kiedykolwiek wydawało, że to więcej niż kiedykolwiek będę w stanie pojąć.

To właśnie "dało" mi OBE..
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #153


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




Parafrazując grupę Yello:
"We are God
'Cause only we can create the idea
Of His existence in our holy brains "
Pozatym religia prowadzi tylko do konfliktów PRAWDA ostateczna nie istnieje.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ciciak
post
Post #154


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Wielu już to pisało, ale chyba na początek przejdźmy od nazwy Bóg (wypaczonej) do nazwy Stwórca. (bardzo jestem ciekaw co każdy z nas wyprawia na tzw. lekcjach stwarzania)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Artur_flyer
post
Post #155




Guests




CYTAT(focus_oobe @ 28.07.2007 - 11:32) *
Siemka wszystkim :) ..ciekawe jak ta ksiazka odbije sie na tym temacie.. "NDW-Rozmowy z Bogiem" :) ..naprawde goraco polecam (kolejny raz na forum) i czekam na wasze odczucia "prawdy" (komentarze/posty) hehe.

http://ksiazki-rozwojduchowy.prv.pl/ ..pozycja 194

/pozdrawiam

Ja również polecam Rozmowy z Bogiem, przeczytałem wszystkie 3 tomy oraz Przyjaźń z Bogiem, Wspólnotę z Bogiem, Chwile Łaski. Książki są napisane w bardzo prosty zrozumiały sposób. Są napisane w formie dialogu z Bogiem. Autor twierdzi , że rozmawia z Bogiem. Pewnie wielu z was w to nie uwierzy. Ale powiem wam coś, nieważne czy ten gostek naprawdę ma kontakt z jakąś wyższą istotą duchową czy sam wszystko wymyślił, to naprawdę nieważne, treść książki broni się sama. Czytając ją często płakałem z radości, czułem jak przypominają mi się dawno utracone prawdy. Podobne odczucia towarzyszyły mi jeszcze czytając książkę Darka, na którą trafiłem zaraz po RzB.

Co do BOGA, jest wszystkim, skoro jest wszystkim to jest też niczym(nicość jako część wszystkiego)

Każdy z nas jest Bogiem, kiedyś byliśmy jednością, ale tak naprawdę nadal nią jesteśmy tylko świadomie o tym zapomnieliśmy. PRAWDA JEST PROSTA istnieje tylko jeden z nas :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
twistoid
post
Post #156


http://demotywatory.pl/762
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP




http://quaigy.free.fr/bordel/religions.jpg
Go to the top of the page
 
+Quote Post
suwak
post
Post #157


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Moim skromnym zdaniem nie ma Boga jako takiego, czyli jako konkretnej osoby. Nie sadze, by Bog wysluchiwal naszych modlitw i zastanawial sie w miedzyczasie kogo posle do piekla a kogo do nieba. Mysle, ze to jest znacznie bardziej skomplikowane. Ale nie lubie gdybac wiec nie bede tu przedstawial moich chorych pogladow, w ktorych czesto sam sie gubie ;]
Go to the top of the page
 
+Quote Post
cr4sher
post
Post #158


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




nie chciało mi się czytać wszystkich odpowiedzi pod twoim tematem, więc napiszę tylko to w co sam wierzę. Bóg jest najczystszym, doskonałym duchem, który wszystko stworzył, a człowiek dąży do zjednoczenia z Bogiem doskonaląc się przez gromadzenie doświadczeń, rozwój duchowy itp. Człowiek nie został zbawiony, tylko sam się zbawia dzięki reinkarnacji. Bóg stworzył świat, ale nie działa w nim. Cuda itp. są wynikiem boskich sił drzemiących w człowieku, lub ingerencji innych istot duchowych, z innych wymiarów lub innych planet. Z Bogiem połączyć się może tylko doskonałość, dlatego właśnie dostajemy możliwość doskonalenia się dzięki reinkarnacji(która też jest odpowiedzią na tą niesprawiedliwość np. jedni rodzą się piękni i w bogatej rodzinie, inni brzydcy, w biednej rodzinie... i tłumaczy ona też fakt, że niektóre dzieci pamiętają swoje poprzednie wcielenia). To na tyle. Nie musicie się z tym zgadzać, ale do takich wniosków doszedłem, a etap bardzo gorliwej wiary w katolicyzm mam już za sobą, ujrzałem prawdę dopiero, gdy zacząłem spoglądać na wszystko bez filtrów przekonań religijnych, dużo czytać i rozważać;) Pozdro
Go to the top of the page
 
+Quote Post
Nibru
post
Post #159


Częsty Gość Rodziny
**
Grupa: Podróżnicy




ja głeboko w to wierze ze istnieje.

z mojego punktu widzenia istota która stworzyła mnie,
stworzyla swiat, (Bóg? czy ktokolwiek inny (: )
nie kierowała sie żadnymi ograniczeniami - natomiast ja jestem ograniczony z kazdej stony.


jedyne co moge szukać odpowiedzi w tym co inne ograniczone istoty
udokumentowały za swojego życia,
dosc duzo sie juz naczylem.. ..tematy relgijne, astronomia, paranolmal itd

i teraz własnie trafiłem tutaj, na to forum, jako ze jest to moj piewszy post to witam wszystkich
pozdrawiam
Go to the top of the page
 
+Quote Post
noizz
post
Post #160


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(focus_oobe @ 28.07.2007 - 11:32) *
Siemka wszystkim :) ..ciekawe jak ta ksiazka odbije sie na tym temacie.. "NDW-Rozmowy z Bogiem" :) ..naprawde goraco polecam (kolejny raz na forum) i czekam na wasze odczucia "prawdy" (komentarze/posty) hehe.

http://ksiazki-rozwojduchowy.prv.pl/ ..pozycja 194

/pozdrawiam



Staaaryy.. Wielkie dzieki za ta ksiazke!! Czytajac ja czulem sie jakbym to ja ja pisal... prektycznie wszystko sie zgadzalo z moimi przekonaniami/obserwacjami. Uzupelnilem tylko swoja wiedze :D Nie wiem jak odbije sie ona na tym temacie, ale na moim zyciu juz zaczyna sie odbijac.

Ksiazka jest super, na prawde kazdemu goraco polecam!!
Go to the top of the page
 
+Quote Post
ma3x
post
Post #161


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




@Paciorek

Pozwól że coś przytoczę a ty oceń moją wypowiedź jak chcesz.

Będę się opierał na faktach odstawiając jednocześnie na boczny tor kościół i Pismo Św.

1 - Jezus żył i to jest fakt.
2 - Miał swoich uczniów.
3 - Jest około 40 Ewangelii z których tylko kilka (cztery w starym testamencie) znalazło się w Piśmie Św.
4 - Kościół nakazał zniszczyć pozostałe ewangelie w tym ewangelię Marii Magdaleny i Judasza oraz Tomasza jakoby miały głosić herezję.
5 - Po śmierci Jezusa utworzyły się dwa ugrupowania religijne i tylko jedno przetrwało do dziś rozbijając się na różne formy:Katolicy,Ewangielicy,Świadkowie Jehowy itd.
6 - Ewangelie spisane zostały około 50 - 80 lat po śmierci Jezusa.

I małe podsumowanie zaczynając od końca:

Jeśli ewangelie spisano dopiero 50 i więcej lat po śmierci Jezusa jest więcej jak pewne że jest w nich wiele przekłamań.Odłam religijny który nie przetrwał próby czasu (ciągłe ataki rzymian na ówczesnych chrześcijan)zwany Gnostykami wierzący że w każdym z nas jest Boska iskra którą trzeba rozpalić.Zbierali się w grupach czytając słowa Jezusa i medytowali szukając w sobie Boskiej iskry(coś ci to przypomina?)Ewangelie na których opierali się Gnostycy to te które kościół ogłosił jako siejące herezję i nakazał je spalić(na szczęście niektóre przetrwały do dziś.)Ewangelie te piszą to co mówił Jezus słowo w słowo i to było do ludzi z tamtej epoki niezrozumiałe.(Podnieś kamień a będę tam- co oznacza że Bóg jest wszędzie i jest niewidzialny i nienamacalny.)Albo :Człowiek zjadł lwa i lew stał się człowiekiem.Lew zjadł człowieka i człowiek stał się lwem(ktoś to zinterpretuje?)Jezus wg Ewangeli Judasza śmiał się ze swoich uczniów kiedy modlili się do Boga jako że nie rozumieją jego istoty.(Bóg dał nam wolną wolę i to my decydujemy o swoim życiu.A swoją wiarą jak chciał nam pokazać Jezus możemy robić przenosić góry)
Uważam że to kościół źle zinterpretował ewangelie i dlatego wiara chrześcijańska jest pozbawiona sensu w takiej postaci jaką obecnie prezentuje się wiernym.Myślę także że kościół powinien zweryfikować pozostałe ewangelie i szukać w nich prawdy bo Jezus dał się ukrzyżować dlatego aby pokazać że śmierć nie istnieje.Jest tylko zakończeniem pewnego etapu naszego życia.A żyjemy na tym padole aby uczyć się co to ból,cierpienie,nienawiść,złość,ukojenie,miłość,płacz i wiele innych towarzyszących naszemu życiu.Każdy kto ukończy tą lekcję zabiera swój pakiet wspomnień ze sobą a jeśli jest zbyt skąpy powraca aby poczuć to czego jeszcze nie doświadczył.Także uważajcie bo krzywda którą teraz komuś wyrządzicie ten ktoś ją wam odda w następnym wcieleniu ;)

Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
kikirger
post
Post #162


Gość Rodziny
*
Grupa: Podróżnicy




A ja si ezastanawialem kilka razy jak polaczyc OOBE z religia z Bogiem z reinkarnacja I takimi roznymi ale teraz chce tylko odkrywac jak najwiecej , cche wychodzic z ciala TO SIE LICZY ":) Pozdrawiam :)
Go to the top of the page
 
+Quote Post
parol
post
Post #163


Członek Rodziny
******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


to ze bog stworca czy jak go tam nazwiecie jest ajezus palil ziolo i mu to naleb odwalilo
Go to the top of the page
 
+Quote Post
AuroN
post
Post #164


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


W różnych sesjach channelingowych Bóg najczęściej jest/był itp. nazywany Jahwe.
Czym On jest wg. mnie? Jest On najwyższą energią, której na tym stopniu rozwoju/świadomości nie jesteśmy w stanie pojąć choć trochę.
W jakieś sesji channelingowej pisano że nie nagradza On ani nie karze.
W jakieś sesji channelingowej było napisane że religie na pewno nam nie pomogą poznać obrazu Boga. W niektórych religiach zakorzeniło się wiele zła. Czy myślicie że mochery znają choć troszkę prawdziwy obraz Boga???
Było napisane też że prawdy powinniśmy szukać w nas samych, spróbować pójść za głosem naszej duszy, spróbować usłyszeć ten głos.
Powinniśmy zachować równowagę pomiędzy rozwojem duchowym i tym drugim.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post
Post #165


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


CYTAT(paciorek @ 09.04.2007 - 00:32) *
(...) Bóg! Kim jest? Na to pytania wydaje mi się, że ludzie usiłują sobie odpowiedzieć od setek, a może i tysięcy lat. W historii przetacza się wiele wizji Boga np. Bóg miłosierny (Nowy Testament), Bóg srogi (Stary Testament). Jednak tak naprawdę nikt Boga nie doświadczył, nie widział i nie jest w 100% pewnien jak wygląda i jaki jest.

Dlaczego?

Bo według mnie jest to nie do stwierdzenia.

Dlaczego?

To jest ciężko wyjaśnić, ale postaram się to zrobić.

Dobrzy obserwatorzy zauważyli, że umysł ludzki jest dualistyczny co oznacza, że potrafi dostrzec, opisać tylko to co posiada swoje przeciwieństwo.
Np. stół jest czerwony bo nie czarny,
albo kółko jest okrągłe bo nie kwadratowe, nie kwadratowe bo nie prostokątne itd. itd.

To jest właściwie istota rozważania nad Bogiem. Ludzie widzą tylko przeciwieństwa. Ludzi fajnych i głupich, bogatych i biednych, fajnych i głupich. Tak samo widzimy Boga dobrego, złego, miłosiernego. Czy Bóg naprawdę taki jest? Według mnie nie! Boga nie da się określić, przynajmniej nie w tym życiu. Boga nigdy nie pojmiemy choćbyśmy próbowali kolejne 20 000 lat! Bóg poprostu nie składa się z dualizmów. Nie ma swojego przeciwieństwa, a wszystkie próby opisania go to poprostu jego obraz/wizja.

Przepraszam. Może zagmatwane, ale inaczej się chyba tego nie da wytłumaczyć.

Jasne, że tak! jako ludzie posiadamy ograniczone umysły i rozważania nad tym, czy Bóg jest czarny, czy czerwony porostu mnie irytują. Ludzie trochę pokory naprawdę wielu rzeczy nie jsteśmy wstanie zrozumieć, a teraz próbujemy rozwiązać największą łamigłówkę. Pojęcie to jest na pewno czymś innym niż jesteśmy wstanie zrozumieć i jeżeli kiedyś będziemy wstanie je ogarnąć zobaczymy jak niewiele na ten temat wiedzieliśmy. Podziwiam ludzi, którzy spędzają dużą cześć swojego czasu na rozmyśleniach tj. Stephen Hawking, wiedzą oni jak wiele jeszcze niewiedzą. Nie jestem w stanie powiedzieć kim/czym jest Bóg ponieważ ogranicza mnie moje człowieczeństwo, nie potrafie pojąć nieskończoności mogę ją jedynie zaakceptować. Na ten temat rozmyślałem dość dużo i myślę, że o temacie nieskończoności można by napisać dość pokaźna stronnictwo książkę. Jestem na tyle świadom swoich ograniczeń aby nie wypowiadać się na ten temat, bo wiem ze może to stworzyć następny system wierzeń/przekonań.
Jeszcze za wcześnie na odpowiedz, była by ona dla nas niezrozumiała. Zamiast zadawać pytanie spróbujcie poczuć ten ogrom, którego człowiek nie jest w stanie ogarnąć, ogrom tego co jest w okół nas i dużo dalej, ogrom nieskończoności światów i nieskończonego istnienia. Ne próbujcie tego zrozumieć, bo zawsze będzie istniał dla nas jakiś koniec bliżej bądź dalej.
Go to the top of the page
 
+Quote Post
e_pomarancza
post
Post #166


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy
Grupa: OOBE VIP


Notatnik


Kiedyś byłam na prelekcji Moena i zapamiętałam jak mówił, ze niefizyczni powiedzieli mu, że zrozumienie przyjdzie dla ludzi ziemskich wtedy gdy zauważymy, że nie ma czarne - białe, że nie ma przeciwieństw. Bóg jest wszystkim na raz. Żadnych podziałów. To trudne do pojęcia ale nie mów Sonic że nikt go nie doświadczył. Nie możemy teraz Zrozumieć Stwórcy Absolutu ale możemy poczuć. wiesz, ja jestem taki buntownik, że nie uznaję autorytetów. Dlatego długo byłam w mroku. Pierwszy ateista w kierunku mrocznym. Myślałam że jestem sama. Wiesz kiedy upadlam na kolana? Kiedy poczułam sercem siłę miłości i ogarnęła mnie pokora przed tą potęgą. Ja nie myślę, nie teoretyzuje bo WIEM.

ps. w Biblii pomieszany jest Stwórca i "bogowie" występują zamiennie a to największy błąd. Zbyt skrótowo, zbyt powierzchowne. żeby czytać biblie trzeba mądrego serca by rozróżnić małą pozostałość prawdy i wiele syfu, czarnej magii i wojen egoistycznych "bogów".
Go to the top of the page
 
+Quote Post
sonic3
post
Post #167


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy


Notatnik


Masz racje e_pomarancza w tym co napisałem powinienem zamieścić niedomknięte nawiasy, przecież wszystko jest możliwe. Na tym forum są osoby, które postrzegają rzeczywistość ponad przeciętnie za co respekt, uważam tak po przeczytaniu kilku naprawdę robiących na mnie wrażenie postów.
Sam nie rozumiem pojęcia Boga, mogę jedynie przypuszczać i to właśnie robie.
W poprzednim poście napisałem chyba za dużo, a nie chciałem na ten temat się rozpisywać, a już na pewno nakreślać komukolwiek jakąś myślową drogę. Jedyne co chciałem przedstawić to to, że nie będę się wypowiadać na temat (co brzmi absurdalnie), o którym mogę tylko gdybać. Jestem otwarty na spostrzeżenia więc być może zmienię zdanie na ten temat :)
Doceniam twoją postawę buntowniczki i wiem, że tym sposobem można wiele osiągnąć ;)
btw. czy B. Moen nie jest dla niektórych osób autorytetem?
Go to the top of the page
 
+Quote Post
luchessi
post
Post #168


Dusza Towarzystwa
*******
Grupa: Podróżnicy




zaden czlowiek nie moze udowodnic jego istnienia. Zato on moze manifestowac w nas. Dla mnie prawda jest ze jeste on wszedzie, tak ze my po czesci jestesmy Bogami. W sumie wszystko co nas teraz otacza bylo kiedys tylko malym pomyslem w umysle czlowieka, ktore sie zmaterializowalo. Wiec co to dla Boga stworzyc wszechswiat jak czlwiek moze tak duzo stworzyc z samej mysli.
Go to the top of the page
 
+Quote Post

11 Stron V  « < 3 4 5 6 7 > » 
Reply to this topicStart new topic
1 Użytkowników czyta ten temat (1 Gości i 0 Anonimowych użytkowników)
0 Zarejestrowanych:

 

Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park