|
|
![]() ![]() |
11.02.2013 - 19:20
Post
#156
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Ja kończe na dziś, tutaj dyskusje.
Powiem wam coś. Mojego prawdziwgo, absolutnego imienia, żadna istota żyjąca ani umarła nie potrawi wypowiedzieć :) Dlaczego ? Bo Ja i Źródło/Ojciec w czystej absolutnej postaci nie mamy imienia. Tylko je człowiek wymyślił. PS. i bielika110 też :PPP PS2. Zakończcie dyskuje, wszystko jest wszystkim :) |
|
|
|
11.02.2013 - 19:24
Post
#157
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
...Bóg w objawieniach proroków dał nam wyraźne wskazówki jako Go odróżniać od bóstw astralnych. Przede wszystkim nie ma ŻADNEJ osobowej postaci. Jest to zawarte nawet w przykazaniu: Nie będziesz czcił żadnego wizerunku... Myślę, ze objawienia tych proroków też były większości projekcjami z udziałem egregorów, wzbogaconymi fantazjami autorów i kopistów. Może są w nich jakieś ślady Boga ale dość trudno jest je dzisiaj odfiltrować. To samo (wycięte przez KK) przykazanie, które zabrania oddawania czci wizerunkom, w oryginale biblijnym zawiera taki oto fragment: "Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich." Czy to są słowa Boga-miłości. Mój prymitywny, "gnostycki" umysł jakoś nie może tego ogarnąć :)A pierwsze przkazanie zaczyna się od słów: "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli." W kwestii tej "egipskiej niewoli" Izraelitów oraz ich ucieczki zdania historyków też są mocno podzielone. |
|
|
|
11.02.2013 - 19:29
Post
#158
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Ja kończe na dziś, tutaj dyskusje. Powiem wam coś. Mojego prawdziwgo, absolutnego imienia, żadna istota żyjąca ani umarła nie potrawi wypowiedzieć :) Dlaczego ? U Bo Ja i Źródło/Ojciec w czystej absolutnej postaci nie mamy imienia. Tylko je człowiek wymyślił. PS. i bielika110 też :PPP PS2. Zakończcie dyskuje, wszystko jest wszystkim :) Dzięki:) Już myślałem że nik tego nie powie:)jesteś wielki:) Mowienie:) że Bóg czyms nie jest albo jest, jest nie powarzne I ograniczające jego:) Akceptując wszystko, akceptujesz siebie:) Miłości dawaj każdemu moc:) Pozdrowienia:) |
|
|
|
11.02.2013 - 19:30
Post
#159
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Myślę, ze objawienia tych proroków też były większości projekcjami z udziałem egregorów, wzbogaconymi fantazjami autorów i kopistów. Może są w nich jakieś ślady Boga ale dość trudno je dziś odfiltrować. To samo (wycięte przez KK) przykazanie, które zabrania oddawania czci wizerunkom w oryginale biblijnym zawiera taki oto fragment: "Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich." Czy to są słowa Boga-miłości. Mój prymitywny, "gnostycki" umysł jakoś nie może tego ogarnąć :) A pierwsze przkazanie zaczyna się od słów: "Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli." W kwestii tej "egipskiej niewoli" Izraelitów oraz ich ucieczki zdania historyków też są mocno podzielone. To są wszystko metafory, których nie możesz czytać dosłownie. Pierwszy fragment mówi o tym, że odwrócenie sie od Boga Jedynego, jest jednocześnie odwróceniem sie od Twojej duchowej natury, dlatego też ma niezbyt przyjemne konwenkwencje dla Ciebie i Twoich potomków (bo egregora który postawisz na miejsce Boga Jedynego tak łatwo później nie da się unicestwić i przechodzi z pokolenia na pokolenie). Drugi fragment mówi równiez o metaforze: Że tylko Bóg, który jest Prawdą, potrafi uwolnić człowieka od każdej iluzji i każdej duchowej niewoli. |
|
|
|
11.02.2013 - 19:51
Post
#160
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To są wszystko metafory, których nie możesz czytać dosłownie. Pierwszy fragment mówi o tym, że odwrócenie sie od Boga Jedynego, jest jednocześnie odwróceniem sie od Twojej duchowej natury, dlatego też ma niezbyt przyjemne konwenkwencje dla Ciebie i Twoich potomków (bo egregora który postawisz na miejsce Boga Jedynego tak łatwo później nie da się unicestwić i przechodzi z pokolenia na pokolenie). To jest bardzo ciekawa interpretacja, ale jednak interpretacja. Gdyby Bóg-miłość chciał nam dawać takie przesłania nie robiłby tego szyrfem, którego późniejsze nagminne dosłowne odczytywanie prowadziłoby do zalania świata ogromem bezsensownego cierpienia.
Drugi fragment mówi równiez o metaforze: Że tylko Bóg, który jest Prawdą, potrafi uwolnić człowieka od każdej iluzji i każdej duchowej niewoli. |
|
|
|
11.02.2013 - 19:59
Post
#161
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
To jest bardzo ciekawa interpretacja, ale jednak interpretacja. Gdyby Bóg-miłość chciał nam dawać takie przesłania nie robiłby tego szyrfem, którego późniejsze nagminne dosłowne odczytywanie prowadziłoby do zalania świata ogromem bezsensownego cierpienia. Wydaje mi się, że to tak jak z tym złem - dla kogoś zło to zło, a dla kogoś, kto umie spojrzeć z dalszej perspektywy - dostrzega Miłość jaka kryje sie za złem. Bóg dał człowiekowi jasne przykazania, które gdyby człowiek nie łamał, to by było wszystko ok. A łamie je dlatego, ze ma własnie wolną wole. To dlatego masz zło na ziemi - z powodu wolnej woli, która jest jednocześnie wyrazem Miłości Boga. Ale rozumiem Twoje podejście, też siedziałam w gnozie. Ps. cała Tora to jedna wielka metafora tak naprawdę, począwszy od opisu stworzenia świata...pewne rzeczy są opisane dosłownie i to da sie odczuć, a wiele to jednak metafory, które się odczytuje "duchowo" |
|
|
|
11.02.2013 - 20:04
Post
#162
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Różnica pomiędzy buddyjską a chrześcijańską koncepcją absolutu polega głównie na tym, że w buddyzmie nic nie istnieje niezależnie. Bóg musiałby być uzależniony od innych elementów świata, nie byłby więc Bogiem w pełnym znaczeniu tego słowa. Cel buddyjski może zostać osiągnięty samodzielnie, chrześcijański zaś wymaga łaski udzielonej przez stwórcę.Chrześcijaństwo, jako religia kultu, u swych podstaw ma koncepcję absolutu. To, czy człowiek zostanie zbawiony, zależy w głównej mierze od woli bożej. Gdyby Bóg nie istniał, zbawienie byłoby niemożliwe. Buddyzm, o którym często się mówi, że religią w ogóle nie jest, opiera się na możliwości osiągnięcia szczęścia w wymiarze zarówno indywidualnym, jak i ogólnoludzkim. Z Bogiem czy bez niego, szczęście to jest możliwe do osiągnięcia. Kult może tu spełniać jedynie rolę pomocniczą.
http://schronisko.art.pl/schronisko/jak-bu...sobie-bez-boga/ |
|
|
|
11.02.2013 - 20:07
Post
#163
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wolna wola to wyraz Miłości Boga? Wg mnie to "efekt uboczny" iluzji oddzielenia czyli to dualistyczne prawo. Oddzieliliśmy się z własnej woli to mamy wolną wolę. Nikt nam jej nie dał bo zawsze ją mieliśmy:)
Wg mnie to logiczne?:) |
|
|
|
11.02.2013 - 20:14
Post
#164
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Wolna wola to wyraz Miłości Boga? Wg mnie to "efekt uboczny" iluzji oddzielenia czyli to dualistyczne prawo. Oddzieliliśmy się z własnej woli to mamy wolną wolę. Nikt nam jej nie dał bo zawsze ją mieliśmy:) A mnie ktoś za łeb chwycił i na chama oddzielił mając w d... moją wolna wolę :)Wg mnie to logiczne?:) Także dla mnie wolna wola jest bezużyteczna, mogę Ci swoją oddać, będziesz miał dwie :) |
|
|
|
11.02.2013 - 20:16
Post
#165
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Co jest grzeszne, a co nie, to ON mi mówi... I to szybko i na bieżąco :)
Jak bym coś zgrzeszył, to by mi już dawno powiedział. Tak jak np., zwrócił mi uwagę bym nie używał jednego z Jego Imion do haseł na skrzynkę:) To był czas kiedy jeszcze miałem konto na O2.pl i jak się wchodziło, to na lewo i prawo śmigały reklamy porno. Usłyszałem nagle głos w głowie: …Nie zestawiaj Świętych Imion obok plugastwa… Taki to jest BÓG! Miłość i seks - tak! Ale porno i wyuzdanie bez miłości - nie! Taki jest PAN. I GO Kocham na zbój, i Jego Syna, i Was też Kocham... Ludzie, Szanujmy się na wzajem. Szanujmy jeden drugiego. Czytajmy z uwagę co jeden drugiemu pisze, bo się nigdy nie zrozumiem... Czy ma sens dyskusja jak jedno słucha tylko siebie? Wówczas, to nie dyskusja tylko monolog. Niekoniecznie chcę uczestniczyć w takim monologu, bo to bezproduktywne, strata tylko czasu i energii... @dreamer_the_one Trójkąt, nie pentagram. Niekiedy symbol chrześcijańskiej ryby i wpisane w nie oko. Gwiazda Dawida. Złoto. Znicz, podobny do tego co trzyma Statua Wolności. Tron. Aramejskie i hebrajskie litery. Biały kryształ. Kryształowa, eliptyczna, wielka tafla a na niej symbole. Złoty znak OM na pasterskiej lasce JEZUSA jako jeden z widniejących na niej symboli do pieczętowania czół... To tak w skrócie. DS Darek Sugier "Dzienniki Jessego" 2011-2012 e-book drukarski Darek Sugier "Reportaże św. Piotra" 2011 e-book drukarski Darek Sugier "MIŁOŚĆ i WOLNOŚĆ Poza Ciałem" 2002 e-book drukarski archiwalna strona Darka Sugiera 2007-2009 porady Darka Sugiera na oobe.pl 2002 |
|
|
|
11.02.2013 - 20:16
Post
#166
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Zielarz oczywiście, ze tak.
Ale prawda jest taka, że nie oddzieliłbyś się, gdyby wolna wola nie była wpisana w Twoją naturę. Inaczej nie mógłbyś zdecydować, że chcesz się oddzielić. A jednak stworzeni jestesmy na podobieństwo Boga, czyli Bóg uwzględnił w nas między innymi tą własnie wolną wolę. Ja mówię oczywiście o interpretacji wg Tory, bo Stray podał akurat teksty z Tory |
|
|
|
11.02.2013 - 20:29
Post
#167
|
|
|
Członek Rodziny ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Co jest grzeszne, a co nie, to ON mi mówi... I to szybko i na bieżąco :) Jak bym coś zgrzeszył, to by mi już dawno powiedział. Tak jak np., zwrócił mi uwagę bym nie używał jednego z Jego Imion do haseł na skrzynkę:) To był czas kiedy jeszcze miałem konto na O2.pl i jak się wchodziło, to na lewo i prawo śmigały reklamy porno. Usłyszałem nagle głos w głowie: ?Nie zestawiaj Świętych Imion obok plugastwa? Było więcej podobnych komunikatów? |
|
|
|
11.02.2013 - 20:43
Post
#168
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Kriss, nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Bo co ma Jezus wspólnego z wymową Allaha i wogóle Allahem :)) ma nic wspólnego z prawdziwym Allahem z objawień Koranu, tylko się pod Niego nieudolnie podszywa. Vesanya, przyznam ze sam tez nie rozumiem. Bylo to napisane w niedziele a tak sie sklada ze w niedziele jestem, z przyczyn zawodowych, na mniej niz pol procenta mojej formy. Kiedy w poniedzialek czytam to co napisalem w niedziele co najczesciej przecieram z niedowierzaniem oczy… Wiec juz nic nie napisze w niedziele. To ja zamieszalem, Jezus nigdy nie nazywal sie ‘Allah’, obojetnie z jaka wymowa. Mea culpa (3 razy). I Darek nigdy tez tego nie powiedzial. *****Jedna rzecz mi jednak nie pasuje i musze to powiedziec : dlaczego wszystkie przezycia w OBE mialyby tak za wszelka cene byc zgodne z Tora i Koranem? Tora to momentami prawdziwy film fantastyczno-naukowy, a odnosnie Koranu - najwyrazniej dobrze znasz Koran i jego historie wiec wiesz czy to bylo ‘objawienie’ Mahometa, zlodzieja karawan, czy tez bardzo przyziemne manipulowanie, naginanie ‘boskiego prawa’ do tego aby odpowiadalo jego checiom w danej chwili… Czy naprawde uwazasz ze to co zawiera Tora i Koran to sa prawdy absolutne? |
|
|
|
11.02.2013 - 21:27
Post
#169
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Jeśli ktoś używa imion Allah i Jahve, żeby opisać swojego boga z objawienia, to ja musze użyć kontekstu Tory i Koranu (które są objawieniem własnie Allaha i Jahve), żeby zweryfikować to.
EDIT : ja akurat wierzę w Boga, którego Koran oraz Tora ukazuje jako nieopisanego, nie mającego syna i po za wogóle wyobrażeniem człowieka. I w takim aspekcie wierzę , ze to prawda absolutna. Z osobową formą istot podszywających się pod Boga miałam już do czynienia w astralu i wiem już, ze nie mają nic wspólnego z tą prawdą. |
|
|
|
11.02.2013 - 22:16
Post
#170
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
OK, w porzadku, zaskoczylo mnie tylko ze napisalas , ze darkowa 'wizja Boga kompletnie się kłóci z wizjami proroków Tory i Koranu', czyli ze automatycznie musi byc bledna. A tamta druga - prawdziwa.
Ja mam cicha nadzieje ze 'prawdziwy' Bog ma naprawde niewiele wspolnego z tym opisanym zwlaszcza w Koranie!!! Wiekszosc ludzi mysli ze religie monoteistyczne sa identyczne a tylko nazwa BOGA jest rozna. Malo ludzi wie ze w Koranie slowo 'milosc' jest uzyte tylko jeden jedyny raz -:) Ale za to : kara, zemsta, ciepienie, wyzynanie w pien niewierzacych, ponizanie permanentne kobiety, znowu kara, znowu zemsta boza itd itp - sa wszechobecne! Na kazdej stronie... |
|
|
|
11.02.2013 - 22:32
Post
#171
|
|
|
Dupa Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Czasem sobie myślę, że ludzie wymyśli se Boga, aby powstały religie a tym samym stworzyli sposób kontrolowania ludzi. Jakby nie było Boga to by nie było wojen na tle religijnym. Jakby człowiek nie wymyślił sobie Bogów to by się nie kłócił który jest prawdziwszy. Przez Boga są same problemy na Ziemi.
Na spowiedzi powiedziałem, że Bóg jest we mnie i już ksiądz się wkurzył, że większej herezji w życiu nie słyszał. Miałem problem, ale ostatecznie świstek mi wydał tylko musiałem się wycofać ze swojego światopoglądu:) Bóg to podróż do wnętrza siebie...do swego pierwotnego źródła. Modlitwa i wiara w Boga to pomocna dłoń w tym powrocie, ale na pewno nie jest to ktoś:) |
|
|
|
11.02.2013 - 22:40
Post
#172
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
OK, w porzadku, zaskoczylo mnie tylko ze napisalas , ze darkowa 'wizja Boga kompletnie się kłóci z wizjami proroków Tory i Koranu', czyli ze automatycznie musi byc bledna. A tamta druga - prawdziwa. Ja mam cicha nadzieje ze 'prawdziwy' Bog ma naprawde niewiele wspolnego z tym opisanym zwlaszcza w Koranie!!! Wiekszosc ludzi mysli ze religie monoteistyczne sa identyczne a tylko nazwa BOGA jest rozna. Malo ludzi wie ze w Koranie slowo 'milosc' jest uzyte tylko jeden jedyny raz -:) Ale za to : kara, zemsta, ciepienie, wyzynanie w pien niewierzacych, ponizanie permanentne kobiety, znowu kara, znowu zemsta boza itd itp - sa wszechobecne! Na kazdej stronie... No nie masz racji. Ja czytałam Koran w oryginale, za prawie każdym razem jak jest Bóg, to się dodaje też przymiotnik Miłosierny (czyli od Miłości). Więc jest tego mnóstwo. I w polskich przekłądach też to jest. Ale nie będę tutaj polemizować na temat interpretacji Koranu bo faktem jest, ze jest bardzo trudna, jest napisana mistycznym i bardzo emocjonalnym językiem (nie mówię akurat o tej części Koranu, która dotyczy życia muzułmanina, bo to akurat nie jest mistyka, tylko realia tamtych czasów), jak zresztą w każdej religii. W chrześcijaństwie wszystkie nauki Jezusa to Kochaj, a widzimy jak obszerny jest Katechizm i jak wiele zła wynikło z postępowania kościoła i dogmatów jakie przyjął począwszy od błędnych interpretacji (zazwyczaj dosłownych) objawień. Nie mówiąc o roli kobiety w historii kościoła. Objawienie objawieniem, a człowiek i tak potrafi zinterpretować w najgorszy dla bliźnich sposób. |
|
|
|
11.02.2013 - 22:45
Post
#173
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy Notatnik |
Czasem sobie myślę, że ludzie wymyśli se Boga, aby powstały religie a tym samym stworzyli sposób kontrolowania ludzi. Jakby nie było Boga to by nie było wojen na tle religijnym. Jakby człowiek nie wymyślił sobie Bogów to by się nie kłócił który jest prawdziwszy. Przez Boga są same problemy na Ziemi. Na spowiedzi powiedziałem, że Bóg jest we mnie i już ksiądz się wkurzył, że większej herezji w życiu nie słyszał. Miałem problem, ale ostatecznie świstek mi wydał tylko musiałem się wycofać ze swojego światopoglądu:) Bóg to podróż do wnętrza siebie...do swego pierwotnego źródła. Modlitwa i wiara w Boga to pomocna dłoń w tym powrocie, ale na pewno nie jest to ktoś:) |
|
|
|
11.02.2013 - 22:49
Post
#174
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Bóg to podróż do wnętrza siebie...do swego pierwotnego źródła. Modlitwa i wiara w Boga to pomocna dłoń w tym powrocie, ale na pewno nie jest to ktoś:) Też tak uważam. Bóg jest po za naszym zasięgiem, jest Absolutem i to co możemy jako człowiek to być ukierunkowanym na Jego iskrę w sobie. Pomaga w tym modlitwa, ale tak jak to ktoś powiedział: modlitwa jest potrzebna człowiekowi a nie Bogu. |
|
|
|
11.02.2013 - 23:22
Post
#175
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie mam absolutnie nic przeciwko Allahowi tylko wlasnie tak jak mowisz Vesanya - religijnej interpretacji. Czytalas Koran to wiesz ze 'milosierny' nie ma tam nic wspolnego z 'miloscia', a juz na pewno nie z 'bezwarunkowa miloscia'! Wedlug Koranu Allah jest milosierny tylko i wylacznie wobec muzulmanow, innych czeka kara i potepienie nie tylko po smierci ale takze za zycia, zero akceptacji, zero tolerancji, zero milosci wobec innych ludzi, nawet najwspanialszych humanistow.
To jest wielki problem tej religii, to zimne, faszystowskie, bezduszne podejscie do 'innych'. Skrajny religijny rasizm. |
|
|
|
11.02.2013 - 23:44
Post
#176
|
|
|
Dusza Towarzystwa ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() ![]() Grupa: Podróżnicy |
Nie będę bronić Islamu , bo mi z różnych względów nie pasuje. Ale jednak jeśli chodzi o Koran to muszę powiedzieć, że nie do końca jest tak jak mówisz. W Koranie jest podobna sytuacja co w Torze - piekło, zemsty i wogóle wszystko co najgorsze dosięga tych, którzy nie wierzą w Boga Jedynego, tylko wyznają kult innych bóstw, albo łączą Boga Jedynego z innymi bogami , o czym już w tej dyskusji kilka razy wspomniałam. Możesz to zinterpretować dosłownie, że Bóg jest w takim razie zły, albo możesz zinterpretować to jako prawdę duchową - że Ci, którzy uprawiają kult bałwochwalstwa , wiązą sie z istotami astralnymi, które żerując na człowieku doprowadzają go do "piekła" czyli pustki duchowej. Bo dla Tory i Koranu, wszelkie istoty astralne podszywające się pod Boga to po prostu demony. Dlatego też jest tak dużo sugestywnych przestróg i ostrzeżeń przed pójściem tą drogą. Zresztą w Kościele jest to samo - Istoty astralne podszywające sie pod Boga czy Jezusa są traktowane również jako demony.
I nie ma powiedziane w Koranie, ze chodzi o muzułmanów w takim kontekście jak myślisz:) bo w Koranie jest napisane: muslim, czyli Wierzący (w Boga Jedynego). Czyli ma na myśli również i wyznawców wszelkich innych monoteistycznych religii. To, jak zinterpretowali to ludzie rzeczywiście przypomina sytuację kościoła który w imieniu Jezusa uczynił dużo krzywd w historii ludzkości. Moim zdaniem objawienia mistyczne Tory i Koranu są ok, zawierają dużo prawd duchowych tak jak zresztą mity - tylko nawala interpretacja, bo czytamy je zbyt dosłownie. |
|
|
|
![]() ![]() |
| Wersja Lo-Fi OOBE Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Kontakt Park |